Co Rosjanie zrobili ze zdobytymi Tomahawkami?

26 stycznia 2020, 08:57
190527-N-CL550-0268
Fot. US Navy

Rosjanie już dwa lata temu chwalili się zdobyciem w Syrii niewybuchów dwóch rakiet manewrujących Tomahawk, które miały im posłużyć do opracowania skutecznych środków przeciwdziałania radioelektronicznego. Tymczasem, po prawie dwóch latach amerykańskie rakiety nadal w sposób niezakłócony latają nad Syrią i to również w pobliżu najnowszych rosyjskich systemów antyrakietowych.

Amerykanie od dawna wiedzą, że Rosjanie starają się zdobywać ich uzbrojenie w różnych regionach świata, szukając na nie później odpowiedniego sposobu przeciwdziałania oraz kopiując zawarte w tym uzbrojeniu rozwiązania (wprowadzając je później do własnych sił zbrojnych). Niekiedy takie działanie kończy się sukcesem, ale są również sytuacje, gdy bariery technologiczne stają się dla rosyjskich inżynierów nie do przebycia. Powodzeniem zakończyła się np. budowa przez Rosjan floty małych, bezzałogowych statków powietrznych oraz program wprowadzania do wojsk specjalnych i lądowych lekko opancerzonych pojazdów terenowych (w tym klasy MRAP - specjalnie wzmocnionych przeciwko minom i improwizowanym ładunkom wybuchowym).

Podobnym, wielkim sukcesem wywiadu rosyjskiego miało być pozyskanie w Syrii dwóch niewybuchów rakiet manewrujących Tomahawk, znalezionych przez Syryjczyków po amerykańsko-brytyjsko-francuskim nalocie 14 kwietnia 2018 roku. Jednak pomimo, że portal „Sputnik” już w maju 2018 roku informował o planach wykorzystania tych pocisków do opracowania skutecznych systemów przeciwdziałania radioelektronicznego (WRE), to nadal nie ma dowodów (chociażby w Syrii), że prace te zostały zakończone sukcesem.

Zadanie otrzymała spółka holdingowa KRET (Концерн Радиоэлектронные технологии) należącą do rosyjskiej państwowej grupy Rostec. Spółka ta od lat opracowuje i produkuje różnego rodzaju wojskowe urządzenia elektroniczne w tym systemy identyfikacji radiolokacyjnej oraz walki radioelektronicznej. Dwa lata temu prognozowano, że „nowe systemy WRE” mają być gotowe za dwa - trzy lata - tyle bowiem trwa w Rosji budowa prototypu tego rodzaju urządzeń.

Rosjanie niejako przyznali się wtedy, że ich obecnie wykorzystywane kompleksy WRE nie nadają się do tego rodzaju operacji i muszą opracować coś zupełnie nowego. Jest to tym dziwniejsze, że dla rosyjskich inżynierów takie zadanie powinno być priorytetem od kilkudziesięciu lat, a więc od momentu, gdy rakiety Tomahawk zaczęły być masowo wykorzystywane przez Amerykanów. Jest więc prawie pewne, że Rosjanom udało się zdobyć szczątki amerykańskich rakiet zdobyte chociażby w czasie wojny z Irakiem o Kuwejt lub w czasie nalotów na byłą Jugosławię.

Teraz się okazało, że albo tych niewybuchów praktycznie nie było (co z technicznego punktu widzenia jest praktycznie niemożliwe), albo też były one dla Rosjan kompletnie nieużyteczne. Amerykanie podchodzą zresztą w miarę spokojnie do rosyjskich zapowiedzi o bliskim "rozpracowaniu" ich Tomahawków. W ich mediach przypomina się zasadę: Jeżeli nie chcesz by przeciwnik zdobył twoją broń, to jej po prostu nie używaj. Z drugiej strony, jeżeli się boisz by to uzbrojenie było przechwycone, to czy ono jest rzeczywiście dobre?.

Idąc tym tokiem rozumowania można mieć prawie pewność, że amerykańscy wojskowi, w jakiś sposób, zabezpieczyli się przed rozpracowaniem ich pocisków rakietowych. Było to zresztą konieczne ze względu na masowe użycie rakiet manewrujących przez Stany Zjednoczone zgodnie z tzw. „polityką Tomahawków”. Oczywiście najnowsze Tomahawki, w wersji Block IV (wykorzystywane od 2006 roku), różnią się zasadniczo od swoich poprzedników z czasów Zimnej Wojny. Obecnie uważa się te pociski za bezzałogowe aparaty latające, które mogą m.in. manewrować nad celem wyczekując na rozkaz ataku od prowadzącego strzelanie lub być przekierowane na jeden z piętnastu wstępnie zaplanowanych celów.

Pocisków tych jednak wystrzelono bojowo już ponad trzysta i Rosjanie z dużym prawdopodobieństwem wcześniej zdobyli podzespołu najważniejszych bloków nawigacji i kontroli. Pomimo tego ich systemy antyrakietowe i Walki Radioelektronicznej nadal okazują się całkowicie nieskuteczne. Rosyjscy komentatorzy w 2018 roku nazwali zdobyte Tomahawki „podręcznikiem materiałoznawstwa i technologii spadającym z nieba”. Jak się okazało by z takiego podręcznika można był skorzystać trzeba się najpierw nauczyć go czytać.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 208
Reklama
wirus psi
czwartek, 6 lutego 2020, 15:19

Rosjanie postawili na wojnę psi, nie na elektronikę bo na tym polu nie mają szans. W Polsce prawie nie ma w mniejszcym lub większym stopniu zainfekowanych ludzi. I tym powinniśmy się zainteresować, MON i inne służby.

Gulden
środa, 5 lutego 2020, 14:52

Odpowiedż jest całkiem prosta,dlaczego rosjanie odstają od zachodu,lekko licząc 15 lat technologicznie,jeśli chodzi o kwestie wojskowe?Ano dlatego,że niejaki Gorbaczow,a potem Jelcyn,za "radami"speców z zachodu KOMPLETNIE zdemontowali im wojskową bazę rozwojową,przemysł rakietowy,instytuty,i co tam jeszcze.I to"pokojowo",po prostu załatwił ich rząd w Moskwie,odcinając dopływ kasy na badania.Nie zamawiając nowych rakiet do armii.Czy co tam potrzebowali z nowych technologii.I posypał się cały,dobrze działający system.I tu tkwi sedno zagadnienia.KTO miałby niby analizować te Tomahawki choćby,jak baza specjalistów,naukowców dawno się rozsypała,i nie wyszkolili następców?Tego się nie da raz-dwa odbudować,całego tego wianuszka,od przysłowiowej śrubki,po gotowy produkt.Obecnie coś tam rosjanie montują,ale to naprawdę mała skala,w porównaniu do tego co mieli,a co sami sobie rozebrali.

Yugol
piątek, 31 stycznia 2020, 06:26

Chiny i Rosja znają Tomahawki bardziej niż zwykle zjadacze chleba z Wikipedii

Pixel
piątek, 31 stycznia 2020, 20:40

Czyli wiedza bardzo niewiele. Zwykle w aktualnych konfliktach odstrzeliwane są najstarsze wersje aby oczyścić magazyny. Najnowsze wersje czekają spokojnie na to az przyjdzie ich kolej. Zwykle wtedy gdy do magazynów trafia kolejna juz partia o dwie, trzy generacje młodsza. :-)

Dendryt
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:29

Kiedyś było łatwo. Wystarczyło rozebrać zdobyty sprzęt i juz wszystko było jasne. Potem było trudniej. Trzeba było szlifować warstwa po warstwie układy scalone aby poznać ich strukturę i architekturę. Teraz jest znacznie trudniej. Trzeba opanować technologię wytwarzania układów opartą na azotku galu lub fosforku indu. Po drugie wiele urządzeń jest zbudowanych tak jak radiostacje SDR czyli Software Defined Radio. To oznacza ze wszystko działa w oparciu o oprogramowanie a nie o sprzęt. No a softwaru w złomie juz nie ma. Po trzecie mikro-ładunki termitu wytapiają kluczowe elementy hardwaru na sekundę przed trafieniem w cel. Zbieracze złomu nic juz z tego nie wykombinują.

Fosforek Indu
poniedziałek, 3 lutego 2020, 13:53

Mnie tam nie ma Natomiast jestem na,F35

front
czwartek, 30 stycznia 2020, 14:10

Co zrobili ? Rozebrali na części, poznali szczegóły technologiczne i siedzą cicho. Wiedza o sprzęcie przeciwnika jest kluczem do sukcesu na wojnie.

Franzz
czwartek, 30 stycznia 2020, 07:54

nasi mają w magazynie JASSM-y Amraam-y i inne mają je pod ręką i nie są w stanie stworzyć pocisku manewrującego czy pp - żadnego - to że coś masz i leży u ciebie na stole nie znaczy że wiesz o co w tym biega

Franz
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:07

Bardzo prosze o zmiane twojego nick. Uzywam swojego od bez mala kilkunastu lat i ktos mogby nas ze soba pomylic. Dodanie jenej literki wiecej nie jest szczesliwym rozwiazaniem.

Franzz
piątek, 31 stycznia 2020, 13:45

Zmiany, zmiany, zmiany...

AWU
czwartek, 30 stycznia 2020, 05:46

Zarówno Rosjanie jak i ChRL mieli pełny dostęp do wraku F-117 zestrzelonego nad Serbią w 1999r i zbyt wiele z tego nie wynikło, znamienne że Amerykanie nie uważali za konieczne zbombardowanie wraku jako że doszli do wniosku że wówczas 20 letnie technologie zastosowane w tej maszynie nie są aż tak ważne. Najlepszym przykładem bezsensowności prób małpiego kopiowania bez posiadania ekspertyzy technologicznej historia rosyjskiej kopii B-29 czyli Tu-4. Tupolew otrzymał od Stalina rozkaz "nic nie zmieniać tylko kopiować" pomny swego pobytu w Gułagu tak też postąpił. Doprowadziło to do absurdów w rodzaju zachowania popielniczek dla załogi w kabinie aczkolwiek w lotnictwie sowieckim był zakaz palenia na pokładzie, pomimo posiadania 3 kompletnych B-29 skradzionych Amerykanom plus olbrzymiego transferu technologii w ramach lend lease rosyjski Tu-4 okazał się fiaskiem i w najlepszym przypadku mógł być użyty jako bombowiec jednorazowego użytku. Zarówno w Tu-4 jak i dekady pozniej Tu-144 jednym z problemów których Rosjanie nie potrafili rozwiązać były opony. W przypadku Tu-144 przekupili pracownika lotniska w Tuluzie aby zdrapywał z pasa startowego próbki podczas testu Concorde, ten zgłosił to francuskim służbom które przygotowały dla Rosjan specjalne próbki zawierające m.in. składniki powszechnie stosowane w gumie do żucia.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:14

AWU akurat Amerykanie chcieli zbombardowac wrak ale nie zrobili tego z uwagi na nieznany los pilota,a jak sie wyjasniło to było juz na atak za pózno.

AWU
piątek, 31 stycznia 2020, 07:22

Pozycja pilota znana była od momentu zestrzelenia, wbrew procedurom płk Zelko użył radia jeszcze w powietrzu gdy otworzył się spadochron, chciał po pierwsze zwiększyć zasięg radia a po drugie potwierdzić że żyje gdyż w przypadku pojmania nie chciał pozostać jednym z "zaginionych bez wieści" (Serbowie mają bardzo podobne podejście do traktowania jeńców i konwencji genewskich jak ich "słowiańscy bracia" Rosjanie). Jego sygnał "may day" natychmiast wychwycony przez KC-135 w rejonie. Operacja ratunkowa przeprowadzona modelowo, zespół ratowniczy (w tym MH-53 osłaniany przez myśliwce a A-10 dywersyjne bombardowania odwracające uwagę Serbów) dotarł do niego 6 godzin po zestrzeleniu a cała operacja trwała 8 godz. Sprawa nie zbombardowania wraku nadal kontrowersyjna aczkolwiek Pentagon twierdzi że to świadoma decyzja. "Senior Pentagon officials argued that it was no longer necessary to protect the F-117’s 1970s vintage low observable technology or its infrared targeting system. At a Pentagon briefing, then­Maj. Gen. Bruce Carlson, the Air Force’s director of operational requirements, observed that if Serbia passed some of the airplane’s technology to Moscow, the effect would be “minimal.”

Andrettoni
czwartek, 30 stycznia 2020, 05:19

Spekulacje są trochę za daleko idące. Może być taka sytuacja, że obecne systemy są nieskuteczne i nie da się ich ulepszyć, ale pozyskana wiedza posłuży do opracowania nowych. Taki przykład -powiedzmy, że przeciwnik używa lasera, a my mamy rakiety. Wiemy jak działa laser (udało nam się to opracować), ale nie ma możliwości ulepszenia rakiet tak by go unieszkodliwić - potrzebne jest coś nowego. Nie twierdzę, że Rosjanie rozpracowali te Tomahawki, żeby to było jasne, tylko, że wyjaśnienie braku przeciwdziałania może być inne.

DSA
środa, 29 stycznia 2020, 16:38

O ile mnie pamięć nie myli to od 14 kwietnia 2018 nie było już żadnego ataku za pomocą pocisków manewrujących w Syrii poza użyciem JASSM-ER do likwidacji kryjówki al-Bagdadiego po akcji amerykańskich komandosów, która znajdowała się w kontrolowanej przez Turcję części Syrii (pociski wystrzelono znad Iraku). Tak więc stwierdzenie, że "amerykańskie rakiety nadal w sposób niezakłócony latają nad Syrią i to również w pobliżu najnowszych rosyjskich systemów antyrakietowych" mija się z prawdą. Autor sam napisał że opracowanie takich urządzeń trwa w Rosji 2-3 lata. Ten termin jeszcze nie upłynął. Cały artykuł to czyste spekulacje, bo informacja Sputnika mogła być dezinformacją.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 20:27

Był atak pod koneic listopada 2019r na baze terrorystów w Idlib( celem był sztab). Nie ma tylko podane czym stzrelali ale USa wielkiego wyboru tu nei ma: Tomahawki, JASSM lub CALCM.

DSA
czwartek, 30 stycznia 2020, 00:35

Ten atak był w sierpniu 2019 ale Amerykanie nigdy nie podali jakiej broni wówczas użyto (to nie musiały być pociski manewrujące). Poza tym to nie pasuje do tezy "amerykańskie rakiety nadal w sposób niezakłócony latają nad Syrią i to również w pobliżu najnowszych rosyjskich systemów antyrakietowych" bo żadne obiekty w częściach Syrii kontrolowanych przez Assada nie były atakowane.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:18

A nie przypadkiem na sam koniec listopada? A co do atakowania to pociski musiały przeleciec koło Hmiejmin by uderzyc w ten rejon w Idlib w jaki stzrelali. Aha panei DSA, to musiały byc pociski manewrujące bo USA zwyczajnie nie ma innej broni dalekiego zasięgu a latajacych MLRS jeszcze nie wynalezli:)

DSA
piątek, 31 stycznia 2020, 13:54

W sierpniu. To mogły być bomby lotnicze to raz. Po drugie pociski manewrujące mogły wlecieć z dowolnego kierunku np: przez terytoria kontrolowane przez Turcję lub Kurdów. Nie znając faktów ( a tych CENTCOM nie podał) takie spekulacje są kompletnie nieuzasadnione.

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 18:42

Panie DSA uderzono na cel połozony w Idlib ok 40 km od Hmiejmin, wiec poprosze o podanie jakei bomb o zasiegu min 100-150km ma na swoim wyposazeniu USAF lub USN?

rokossowski
środa, 29 stycznia 2020, 05:28

z głębokich naukowych badań tomahawków w Syrii wyciągnęli wnioski i dali zalecenia by tego cholerstwa unikać jak tylko możliwe

Marszałka województwa Łódzkiego
środa, 29 stycznia 2020, 20:58

Panie Marszałku te tomahaki przeleciały kolo Nowosybirska kierujac sie na Omsk Co to może znaczyć?

bender
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:59

Że będzie padać. Zawsze pada jak lecą na Omsk ;-)

Zbyszek z Montrealu
środa, 29 stycznia 2020, 03:40

Rosja to kraj zacofany. Administracja skorumpowana, społeczeństwo zapijaczone. Polityka zagraniczna nastawiona na szerzenie chaosu. Państwo pogrążające w stagnacji i zacofaniu. Prawdopodobnie zostanie rozparcelowane przez Chiny i oligarchie. Szkoda, ale mając takie kadry. Sami popełniają seppuku. Dychają dzięki surowcom i niemieckiej kroplówce. Tak duza stacja benzynowa z pijaną ochrona.

Tomek z Las Vegas
środa, 29 stycznia 2020, 09:31

To ja już wiem dlaczego Amerykanie się z Kanadyjczyków nabijają ...

robo
czwartek, 30 stycznia 2020, 10:35

wyłącznie "Amerykanie" z "Las Vegas" w Olgino ....

endras1
środa, 29 stycznia 2020, 02:18

Prawdziwy hanys by tak nie ciuloł.

eytu
środa, 29 stycznia 2020, 01:46

Rosjanie jezeli majątakowe rakiety nierozbite to na pewno je badają, z taką samą wnikliwoscią jak Amerkykanie badają ichnie rakiety . Co można z takich niewypalow zrobić ? Na pewno bardzo dużo. Nie będę podpowiadal.

bender
środa, 29 stycznia 2020, 11:59

Nie krępuj się, podpowiedz.

bobb
środa, 29 stycznia 2020, 20:45

Super wędzarnia z tego wychodzi. A tak poważnie to w okolicach Rzeszowa jest masa dziwnych motyk. Cholerstwo nie rdzewieje, nie chce się tępić ale jak się w końcu stępi to trudno toto naostrzyć. Mam po teściu taka jedną. To przykład współpracy lotniczo rolniczej z wykorzystaniem stopów lotniczych z WSK Rzeszów. Oczywiście wszystko na lewo i głównie z lat 80

bender
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:57

Dobre! W podobnym klimacie i czasie taksówkarz mi opowiadał o importowaniu tytanowych szpadli z ZSRR i sprzedawaniu ich jako tytanowy złom do RFN. Ponoć złoty interes.

Pan Kartofel
środa, 29 stycznia 2020, 16:48

Wrzucić do ogniska?

bender
czwartek, 30 stycznia 2020, 19:57

Złota myśl :-)

Maniek
wtorek, 28 stycznia 2020, 23:38

Ruska technologia jest lata świetlne za technologią USA. Do roku 1990 jeszcze to był w miare równy postęp technologiczny. Obecnie Rosja jest w sensie technologicznym tym czym USA było około roku 1995. Nawet gdyby Rosja dostała nowe i niezniszczone Tomahawki to mogłany tylko na nie patrzeć taj FSO Żerań na produkty Ferrari. Putin bije piane ale Rosja z powodu ultra słabej gospodarki staje się skansenem "poradzieckich" technologii. Ciekawe kiedy wreszcie ten złom z którego korzysta ich armia zaczną wreszcie przetapiać na surowce odnawialne

Grzesiek
środa, 29 stycznia 2020, 12:52

Mógłbyś uzasadnić to stwierdzenie.

Piotr
środa, 29 stycznia 2020, 15:58

A Ty na jakim świecie żyjesz... ? Porównaj sobie amerykańskiego smartfona i ruskiego, a jak ci mało to co chcesz sobie porównaj możesz moskwicza i mustanga :P

Waldek
wtorek, 4 lutego 2020, 09:21

Smartfona, to widziałem, ale chińskiego.USA nie produkuje takowych, kupują koreańskie, tajwańskie, japońskie. Moskwiczy rosjanie teżnie robią - od 10 lat. Cóż możemy porównać????, może rosyjski silnik rakietowy RD180 , RD181 lub RD191 , porównajmy go do......, nie ma do czego !!!!!! Jankesi nie robią takich rzeczy. Oni hodują kukurydzę, jak ZSRR 60 lat temu.

Sarmata
środa, 29 stycznia 2020, 21:08

A to w USA produkuje się smartfony?! Można wiedzieć jakie?USA na dzisiaj to rolniczy kraj, Chiny miały problem bo nawet nie miały na co nałożyć ceł.Po prostu w USA po za bronią nic się już nie produkuje, a broń Chiny mają swoją.

PePe
czwartek, 30 stycznia 2020, 20:29

Według mnie są trzy stopnie rozwoju gospodarczego krajów. Pierwszy etap - państwa surowcowe czyli głównie produkcja surowców, płodów rolnych oraz ich półproduktów (np. Rosja, kraje OPEC, kraje tzw. III świata). Drugi etap - państwa produkujące towary wysoko przetworzone (Europa Zachodnia, Japonia, Chiny, Polska próbuje "wskoczyć" do tej grupy). I trzeci etap - zarządzanie produkcją i finansami (USA, Wlk. Brytania, Japonia, Chiny próbują "wskoczyć"). To zestawienie często nie ma nic wspólnego z pozycją militarną państwa.

spoko
czwartek, 30 stycznia 2020, 02:50

Sarmata Export USA za 2017 Food, beverage and feed: 133 billion Crude oil, fuel and other petroleum products: 109 billion Civilian aircraft and aircraft engines: 99 billion Auto parts, engines and car tires: 86 billion. Industrial machines: 57 billion. Pharmaceuticals: 51 billion. Service Travel and transportation: 236 billion Finance and insurance: 76 billion. Sales from intellectual property: 49 billion. Ozywiscie Billion to polski miliard Ilez to razy sluchalem od troli zeUSA nic nie produkuje i eksporuje

Sarmata
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:01

No fakt niszczą sobie srodowisko i wydobywają ropę i rzeczywiscie zapomniałem o tych spadających samolotach których już nikt nie chce. Ale fakt, jest Boeing.... na razie. Ogólnie USA przestaje być krajem przemysłowym i staję się rolniczym plus wydobycie ropy które niszczy naturalne srodowisko. Chiny mają przechlapane nie mogą odpowiedzieć cłami bo na co?

Ukulele
piątek, 31 stycznia 2020, 07:18

Nie wiem tylko co mają USA do SSJ 100. Chyba że masz na mysli bombardiera. Ale to. Kanada

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:20

No popatrz ale to przeciez Rosja zyje z eksportu surowców ale oni oczywiscie srodowiska nie niszcza:)) Acodo samolotów to jak na razie jest jeden, którego nikt nie chce, nazywa się Suchoj SSJ:)Ech takich bajek jak wypisujesz dawno nie czytałem:)

Sarmata
piątek, 31 stycznia 2020, 17:02

Tylko widzisz wydobycie ropy z łubków to coś całkowicie innego niż to co jest w Rosji czy AS. Łubki to śmierć dla środowiska. A Rosyjskie samoloty mają jedną wadę, brak serwisu na lotniskach, nikt nie kupi samolotów które nie mają serwisu w całym swiecie.

Davien
niedziela, 2 lutego 2020, 01:13

Sarmata, po pierwsze kazde wydobycie ropy jest szkodliwe dla srodowiska, zalezy od technik a USA ma dopracowane wydobywanie ropy z łupków. jakby było zagrożenie dla srodowiska to by ich zjedli ale jak widac nic takiego nei ma miejsca. A co do SSJ to nie tylko serwis, ale i niska zywotnośc rosyskich komponentów oraz błedy w konstrukcji( ostatni pozar nie powinien się zdarzyć jakby wszystko było w porzadku nawet przy tak twardym ladowaniu)

ppp
piątek, 31 stycznia 2020, 16:43

Ale z tego co można znaleźć w prasie to największe uwagi negatywne w tym samolocie dotyczą silników i do jego części , która nie jest produkowana w Rosji . Zresztą ten samolot to konstrukcja wykorzystująca zachodnie komponenty . Zresztą chyba coś przebąkują o zastąpieniu dotychczasowego napędu nowym czysto rosyjskim silnikiem . Jeżeli nie inwestuje się w lotnictwo i uzbrojenie 30 lat to nie można oczekiwać , że nadrobi się zapóźnienia w przeciągu kilku lat . Tak to nie działa i Rosja w wielu dziedzinach uzbrojenia jest dzisiaj opóźniona o 15-25 lat .

Davien
niedziela, 2 lutego 2020, 01:10

Panie ppp w SSJ nie chodzi o silniki ale o ogólnie nieistniejacy prawie serwis i czesci zamienne i o o wiele nizsza zywotnośc elementów produkcji rosyjskiej. Silniki SAM-146 sa produkowane w Rosji w kooperacji Snecmy i Saturna,a sam silnik oparty jest o bardzo niezawodny CFM-56. Nawet Aerofłot ma te problemy i wycofuje juz SSJ, No i z konstrukcja nie jest wszystko w porzadku, taki wypadek jak ostatnio nie powinien się zdarzyć by podwozie przy twardym ladowaniu przebiło zbiorniki z paliwem .

czwartek, 30 stycznia 2020, 18:12

Typowe nasilenie nienawisci do wszystkiego co amerykanskie. To nie pomoze.

ruski stek bzdur...
środa, 29 stycznia 2020, 22:08

Może tego na sputniku nie ma, to masz : Iphone, Motorola, Microsoft... Rolniczy kraj hahaha i ma 20 blin rocznie, ruskie mega technologiczny i bez analogów 1,5 :P

Sarmata
czwartek, 30 stycznia 2020, 11:55

Uprzejmie informuje że Microsoft już dawno nie produkuje smartfonów a produkował; je w Chinach tak samo jak pozostałe wymienione przez ciebie firmy, Wszystko to jest z Chin. No i jak zawsze Ruskie...... w lodówce równierz ci chodzą Ruskie?

spoko
czwartek, 30 stycznia 2020, 22:55

Sarmata zapomialem o samochodach osobowych eksport 53 mld dodaj te wszystkie liczby ktore podalem I nie pisz dalej bzdury ze USA nic nie produkuje

Morgana się nie robi
wtorek, 28 stycznia 2020, 22:00

Ten tajny zaklad w miejscu 260 jeszcze nie moze go skopiować

Marcin
wtorek, 28 stycznia 2020, 16:13

Może autor publikacji poczyta sobie coś i zacznie rozróżniac systemy S-300 od S-300W oraz przemyśli sprawę rzekomej bazy MiG-31K na Gotlandii, którą to ciągle tu publikuje. A potem będzie pouczał innych.

Zatroskany i ubawiony
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:31

Jak to co! Część technologi wykorzystali w nie mającym analogów ribocie borys. A resztę to nawet putin nie wie. Z tym,że podobno czukcz wie?

Kiks
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:22

Dojście do czegoś metodą wstecznej inżynierii jest często bardzo trudne i bardziej kosztowne niż zrobienie tego samego od podstaw. Ale jak zwykle te ruskie legendy. Czego to oni nie mogą..

Emigrant4X
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:10

W końcu lat 70tych Rosjanie wykradli plany promów kosmicznych i postanowili sami takowy zbudować. Skończyło sie na jednym locie Burana i to wszystko. Rosja nie posiada zaplecza technologicznego aby móc konkurować z przemysłem amerykańskim , to już dawno Chińczycy przegonili ruskich w opanowaniu technologi. Gdy jako uczeń technikum byłem na MTP w 1981roku byłem w szoku że amerykanie proponują nam produkcję łopat, grabi i wideł śmialiśmy się że USA zwariowało. Ale prawda była prozaiczna jeżeli nie potrafisz dokładnie wykonać prostego narzędzia to narzędzie o wyższym poziomie też będzie byle jakie.

łowca głuptaków
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:20

widać emocje a nie rzeczowy komentarz, buran to rakieta a nie wahadlowiec, w amerykańskim wahadlowcu nie ma rakiety są tylko dwa stabilizujące niewielkie silniki. to oczywiście w dużym uproszczeniu, ale kto chce to znajdzie informacje. Rosyjski projekt zostal ukończony, lot wykonany, pokazali że potrafią i zawieźli do muzeum, - oświadczając, że takiel loty są nieopłacalne ekonomicznie.

bender
środa, 29 stycznia 2020, 11:51

Nie masz pojęcia o czym mówisz. Amerykańskie wahadłowce miały silnik główny: RS-25.

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:11

No padłem ze śmeichu:) Buran był wahadłwcem,rakieta nosna to Energia, głowne silniki nosne sa własnei w Space Shuttle a sam wahadłowiec jako taki nie miał rakiety nosnej, ale jedynie zbiornik na paliwo z dwoma booserami na paliwo stałe:) Rosyjski projekt nigdy ie został ukończony, wystrzelili neikompletny prom i to tyle:)

Sarmata
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:04

Oczywiscie że amerykanskie promy nie mają analogów, zabiły tylu amerykanów,,,, gdzie Buranowi do nich.

Davien
czwartek, 30 stycznia 2020, 18:22

Patzrąc ilu Rosjan zabiły wasze pochodne R-7.... No ale jak tak chcesz: WSpace Shuttle zgineło 14 osób, w Apollo 1 3 a w Rosji 52osoby, cos jeszcze?

Marcin
wtorek, 28 stycznia 2020, 22:07

Buran odbył lot w trybie bezzałogowym, a następnie wylądował po okrążeniu Ziemi, kolejnym miał dowodzic Wołk, niedawno zmarły kosmonauta i Sawicka. Potem miały byc dwa kolejne loty próbne z załogami dwuosobowymi i wejście do normalnej eksploatacji. Budowano kolejne wahadłowce i rakiety Energia. Lot Burana poprzedził lot Energi z satelitą wojskowym tyle że ten nie uruchomił silników i nie wszedł na orbitę. Program zamrożono na dwa lata a następnie anulowano. poczytaj sobie .

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 20:35

Buran panei marcin odbył jeden lot w stanie niekompletnym, niezdolny do przyjecia na pokład załogi i to był koniec. Rakeita Energia odbyła całe 2 loty i tez trafiła na zielona trawkę Lot Burana miał miejsce w 1988r, nasępny zakładany, ak by go ukończyli w 1993r, drugi nigdy nie został dokończony A co do lotów automatycznych, to jaki to problem w 1988r??

Sarmata
czwartek, 30 stycznia 2020, 12:06

Davien kiedy USA będzie umiało zrobić swoje rakiety zdolne wysłać ludzi na stację kosmiczną?I pomysleć że podobno USA wysłalo ludzi na księżyc...podobno.Fajny to był film, ciekawe kto go reżyserował.Może Kubrick?

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 18:34

Umie mniej więcej od lat 60-tych jak latali sobie na Ksiezyc( cos czego Rosja nigdy nie była w stanie wykonac), jak latali sobie na Skylaba przy którym ówczesne rosyjskie Saluty wyglądały jak zabawki, potem były wahadłowce które rakiet nosnych nie potrzebowały, a obecnie maja i statki załogowe przy których Sojuz wyglada jak archaiczna zabawka z lat 60-tych jak i rakiety nosne o mozliwosciach jakich Rosja nigdy nie miąła:)

Ukulel
piątek, 31 stycznia 2020, 08:28

Tak to był film a ziemia jest płaska. Wypada mieć jakieś pojęcie o czym się wypowiada bo potem jest kompromitacja jak pański komentarz

spoko
piątek, 31 stycznia 2020, 00:44

Sarmata dlaczego piszesz \fajny to byl film\ Jakbys napisal \fajne to byly filmy\moglbym cie zrozumiec A moze nie masz pojecia ile razy amerykanie ladowali na ksiezycy? z checia ci podpowiem Apollo 11i 12 1969 Apollo 14 i 15 1971 Apollo 16 i 17 1972 W pierwszym wydaniu swojej ksiazki Kaysing pisal ze kosmonauci nie polecieli nawet na orbite a szlajali sie w Las Vegas ;))) i jakoby by byli swiadkowie ktorzy ich widzieli Potem to zmienil i napisal ze kosmonauci polecieli jednak na orbite O trzepocacej fladze czy braku gwiazd na zdjeciach nie chce mi sie pisac Jak to sie mowi kazdy lyka to co lubi i mu pasuje

Marcin
wtorek, 28 stycznia 2020, 22:02

Jaki niekompletny? Buran odbył lot próbny w trybie bezzałogowym, wystartował, okrążył Ziemię i wylądował w trybie automatycznym. Program przewidywał trzy loty próbne z załogą 2 osobową - pierwszy załogowy miał dowodzic Wołk, niedawno zmarł i Sawicka, potem normalne loty eksploatacyjne. Tyle że program zawieszono a następnie anulowano. Wcześniej był lot Energii z satelitą wojskowym, tyle ze on nie uruchmił silników i nie wszedł na zaplanowaną orbitę. To co piszesz że rakieta była zawodna? A swoją drogą w zaawansowanej budowie były kolejne wahadłowce i rakiety.

środa, 29 stycznia 2020, 10:42

Buran był niekompletny i do tego źle zaprojektowany do lotów załogowych (używano min plastiku). Kiedy wylądował to na pokładzie wybuchnął pożar bo zapalił się ów plastik a temperatura w kokpicie podczas samego lotu przekraczała 150 stopni.

R
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:22

"W końcu lat 70tych Rosjanie wykradli plany promów kosmicznych i postanowili sami takowy zbudować" o matko! Buran a Amerykanskie promy to poza wygladem nie maja nic wspolnego. "Skończyło sie na jednym locie Burana i to wszystko" tak jednym, ale w pelni automatycznym, czyli czyms na sie Amerykanie nie odwazyli.

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:13

Panie R Buran poleciał propagandowo a ze automatycznie bo innej mozliwosci nie było:0 Był niedokonczony, niezdolny do zabrania załogi, wynoszony pzrez niepewna i zawodna jak sie okazało rakiete nosna:) Istotnie, USa az tak zdesperowane nie było:))

Arni
wtorek, 28 stycznia 2020, 21:14

Shitposting Davien jak zwykle. Lot automatyczny był jednym z największych zadań dla systemu Buran-Energia i był światowym osiągnięciem. Nie miało to nic wspólnego z propagandą ani brakiem systemu podtrzymywania życia załogi (który był gotowy). Potwierdzi to każdy kto interesuje się kosmonautyką i bezstronny. Co do zawodności rakiety Energia to jakieś niepotwierdzone dyrdymały.

B72
czwartek, 30 stycznia 2020, 17:46

Tak jak wybudowanie telewizora o wadze 100kg ,NIKT takiego na świecie nie zbudował. Buran nie mógł latać z załogą bo nie pozwalała na to temperatura.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 20:40

Taak, lot automatycny nie był zadnym problemem do lat 60-tych dla obiektów kosmicznych wiec dawno sie tak nie usmiałem:)) A co do zawodnosci Energii to uzywała boosterów z rakiety Zenit a te do niezawodnych nie należały:) A z bezstronnoscią masz tyle wspólnego co Konaszenkow wiec powodzenia;)

bender
środa, 29 stycznia 2020, 11:55

Niepotwierdzone dyrdymały? Na dwa starty jeden zakończony porażką to są niepotwierdzone dyrdymały? Może spadnięcie Su-57 to też są niepotwierdzone dyrdymały?

Ukulele
piątek, 31 stycznia 2020, 08:58

Akurat start ze stacją Polus nie był porażka. Działanie Energii było poprawne. Choć w sumie nie ma to dziś znaczenia

xXx
wtorek, 28 stycznia 2020, 17:35

Co więcej Burian (bo to chyba była właściwa nazwa, ale nie będę kruszył kopii o to jak naprawdę się nazywał) w momencie lądowania oczywiście nie miał załogi. A czy ktokolwiek wie, dlaczego? Otóż wszystko przez temperaturę jaka panowała na pokładzie i oczywiście w kabinie, w której miałaby być załoga. Dzisiaj są różne wersje na ten temat w tym legendy. Wydaje się jednak, że temperatura w kabinie wynosiło coś ok. 150 st. Celsjusza. Ponadto przy samym lądowaniu wybuchł pożar na pokładzie tego czegoś co Sowieci nazywali promem kosmicznym. Oczywiście nie przyznali się do tego. Ten fakt wyszedł po latach zupełnie przypadkowo. Przy tej temperaturze stopiło się co nie co. A ponieważ jakiś "mądry" projektant wyposażył pokład w jakieś plastyki, to nic dziwnego, że wybuchł pożar. Ten pojazd był zaprojektowany fatalnie o czym decydencie doskonale wiedzieli dlatego w kabinie nie było załogi. Co do Rosjan zawsze mnie zastanawiało, że obok czegoś całkiem mądrego jak część technologii dzięki której ten cały pojazd wrócił z granic kosmosu potrafili "wyposażyć" pokład w plastik. To takie rosyjskie. A i jeszcze jedno cały ten projekt poszedł do kosza na śmieci, bo koniec końców do niczego się nie przydał, a kosztował tyle co roczny PKB niejednego państwa.

antyDavien
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:55

za to amerykańskie co nie latały propagandowo tego nie potrafiły ....

najszybszy rosyjski zegarek
wtorek, 28 stycznia 2020, 15:36

Jak nie potrafiły? Start Amerykańskiego promu odbywał się automatycznie. Nikt tam nie trzymał rąk na sterach bo margines błędu w trajektorii był zbyt mały.

obalaczbredni
wtorek, 28 stycznia 2020, 09:56

Już dzisiaj wierszówkę odrobiłeś .... ile postów 100 w każdym temacie. Co ty wiesz o Buranie - tyle co w viki przeczytasz? Przestań już bajdurzyć - już ci tyle razy pisałem - viki potrafi czytać każdy. Jak poleciał raz to i poleciałby kolejny - tylko się kasa skończyła na dalsze loty bo to czas kiedy Sojuz się zaczął walić i ostatnie co było potrzebne to były wybujałe projekty. Przeżyli ten okres, odbudowali kraj i teraz odbudowują przemysł kosmiczny. Nie na kredyty i kolejne pompowanie firm pseudoakcjami tylko w swoim tempie - a że nie zawsze coś wychodzi - nikomu nie wychodzi nic od razu.

chateaux
środa, 29 stycznia 2020, 22:15

Tylko dlaczego nie potrafili dotad poleciec poza LEO, najnizsza odbite Ziemi, orbite parkingowa.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 20:45

Wow obalacz jak widze wrócił:)) A co do odbudowy przemysłu kosmicznego tojakos tego nie widac poza grubiejacymi kabzami tych z Wostocznego:) Angara ciagle Yeti, Federacja jakos poza rysunki wyjśc nie może, poza LEO dlaej nie sa w stanie leciec, moduł Nauka ciagle w lesie, a tu Protony trzeba wycofac, Sojuzy tez się sypac zaczynaja a zastepstwa jak nei było tak nie ma:) A teraz jeszcze zniknie kasa za loty do ISS, ech obalacz toz juz Rosje nawet japonia i Francja wyprzedziły,podobnie jak Chiny:)

Ukulele
niedziela, 2 lutego 2020, 10:13

Francja w kosmosie to dzieci we mgle. Indie bym wpisał zamiast nich.

Ukulele
niedziela, 2 lutego 2020, 10:12

Raczej napisałbym Indie. Francuzi w kosmosie to takie same dzieci we mgle jak Rosja obecnie. Ariane istnieje dzięki dofinansowaniu tylko duża owiewka powoduje że falcon nie odebrał im większości zleceń. Robią dobre platformy satelitarne. Thales raczej najlepsze na świecie choć nie wiem na pewno i elektronikę wysokiej klasy ale to tyle. Koło Japonii czy Chin wyglądaja marnie.

Wania
wtorek, 28 stycznia 2020, 23:01

Co odbudowuja? Chyba niszczą swoj przemysl rozkradaniem kolejnych milionow. Angara - klapa, kosmodromy - totalna klapa. Skala korupcji jest porazająca nawet jak na warunki rosyjskie. Rosja nerwowo namawia kolejne kraje na loty zalogowe (Indonezją pochwalili sie przed rozpoczeciem z nia rozmów), bo wie, ze za chwile USA zrobi to taniej nie tylko w odniesieniu do wlasnych załóg. Konczy sie strumyk dolarow z USA, a Rosja zamiast je zainwestowac w rozwoj przemyslu kosmicznego, wolala je rozkrasc. Patrzac na rozwój przemyslu w USA, Chinach, Indiach czy w Europie to mozna dojsc do wniosku, ze Rosja nie robi nic.

gobin
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:48

Jakies tomahawki, których uzywali juz dawno Indianie, komu potrzebny taki 50 letni szmelc. One "udowodniły" że nie nadaja się do niczego

uecheche uu uu
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:30

....na maczugi.....

Marek
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 06:49

Od dawna tak mają. Tytułem przykładu swego czasu wietnamski lud pracujący miast i wsi przekazał rosyjskiemu ludowi pracującemu miast i wsi jednorazowy silnik zaburtowy, który wynalazł na porzuconym amerykańskim pontonie. Na tej podstawie rosyjski pracujący lud miast i wsi wynalazł zmorę pływających za socjalizmu żeglarzy, w postaci zaburtowego silnika "Salut". Rosjanie jako zdolny naród "poprawili" go tak, że śruba dawała połowę tego, co powinna dać. Gaźnik permanentnie zasysał wodę. Sam silnik zaś zrobiony był z takiego materiału, że jak się go zgasiło wieczorem to rano rdza przyklejała pierścienie do gładzi cylindra.

Y.Q.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 06:10

Pewien chiński strateg twierdził że przeciwnik powinien być przekonany że twoja broń jest słaba a ty jesteś bezbronny. Rosja robi coś innego ?

Y.Q.U.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:28

Pewien chińczyk napadał, sąsiadów i terroryzował własną rodzinę i karma wróciła ... Rosja robi coś innego ?

Kiks
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:20

Jasne. Poprawiaj sobie nadal humor.

Piotr
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:52

Pewien chińczyk, terroryzował swoją rodzinę, napadał sąsiadów i skończył bardzo marnie. Rosja robi coś innego ?

Olo
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:20

10:10

jaszczomb
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 05:30

Nasz Super As wywiadu generał Marian Zacharski wykradł wszystkie ważne plany z terenu U.S.... Między innymi..rakiet tomahawków ,baterii ,,patriot'',rakiet, oraz myśliwców. Wszystko sprowadzono do Polski..a info przekazane do Rosji. Nie potrafiliśmy wykorzystać tak zaawansowanej technologii (pytanie co dzieje śię z tymi dokumentami w dniu dziśiejszym ?

Szach mat w jednym ruchu.
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:20

Po pierwsze nie wszystko co wymieniłeś :ukradł:. Po drugie taka była procedura i wszystko oddawaliśmy rosjanom! Zgodnie z ich delikatnie mówiąc sugestią?

Hanys
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 01:12

amerykańskie rakiety nad Syrią latają tylko w wyobraźni autora, co innego irańskie nad Irakiem ;)

czytelnik D24
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:42

No tak bo zdjęcia ataku na lotnisko w Syrii to zapewne zrobili w Photoshopie. Atak na centrum badawcze oraz magazyny koło Damaszku i Homs gdzie spadła ponad setka pocisków Tomahawk, JASSM, Storm Shadow, MdCN i SCALP to też pewnie fikcja. Natomiast Rosja jak i Syria tradycyjnie nie były w stanie udowodnić zestrzelenia rzekomych 70-ciu pocisków bo nie pokazali szczątków ani jednego z nich, a nie powinno to stanowić problemu kiedy się obwieszcza wszystkim że się ich zestrzeliło aż tyle. I to tyle na ten temat hanysku, funclubie, razdwatri, beznicku czy jak ci tam jeszcze.

obalaczbredni
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:01

Ale jakie zdjęcia - po tym okrutnym ataku 100 tomahawków - lotnisko działało dnia następnego - pokazali wraki paru staroci w trakcie remontów - Su-22, budkę strażnika i jedną zniszczoną cysternę - a lotnisko jak działało tak działa. Po następnym okrutnym ataku kolejnych 100 tomków zniszczono jeden piętrowy budynek-wow, zniszczenia po prostu porażające. Więc jak to jest z tymi tomkami - a może po prostu nie mają takich wielkich głowic jak pisze viki tylko jakieś śmieszne głowiczki - bo 100 tomków, jakby zsumować ilość ładunku wybuchowego to powinno rozwalić z pół średniego miasta i ze 2 lotniska a tutaj 100 tomków rozwala jedną budę - to albo większość uleciała w dal albo nie są tak silne

chateaux
środa, 29 stycznia 2020, 22:18

Za to 13 RGM-109, z ktorych jeden zdefektowal zaraz po starcie, nie mialo najmniejszego problemu, aby w latach 90. zniszczyc najbardziej bronione serce serbskiego zintegrowanego systemu obrony powiertrznej wokol gory Luisina, ktoremu wczesniej nie daly rady 3 naloty F15E.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 20:48

Obalacz i znowu ie skompromitowałes:)) W baze Szajrat trafiło 58 Tomahawków i całkowicie zniszczyły cała infrastrukturę wiec baza działała tylko w twoich snach:) Pózniej całkowicie zniszczyli trzy kompleksy chemiczne Asada ale jak widac dalej o dla ciebei nie do pojecia:) Choc patrząc na "zabójczą" skuteczność 3M-14 co w miasto trafić miały problemy, a i to nie bardzo chciały eksplodowac...

czytelnik D24
wtorek, 28 stycznia 2020, 23:04

No widzisz. A ty chciałeś polskie lotniska rozwalić kilkoma Iskanderami.

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:14

Pocisków SCALP akurat nie było, jedynie się Konaszenkowowi przywidziały

Davien
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:15

Wow jak widze zabolało jak skasowali wam w Idlib dowództwo terrorystów z waszymi doradcami, odparowali zakłądy chemiczne Asada mimo bunczucznych zapowiedzi Putina ze zestzrela wszystko co bedzie leciało i rozniesli w pył baze Szajrat:) A w tym czasie rosyjskie 3M14 nie mogły nie tylko doleciec do celu ale i nawet eksplodowac nie chciały:)

obalaczbredni
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:03

A kiedy to skasowali - davidku dawaj - podziel się tymi znanymi tyko tobie info - już widze że nie dość że masz info od szpiegów u suhoja, w marynarce wojennej FR, na okrętach podwodnych, w fabryce produkującej rakiety kosmiczne to teraz jeszcze w sztabie generalnym w Rosji i od razu dzielisz się info z pierwszej ręki na d24. - normalnie Hans Kloss dzisiejszych czasów

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 20:49

No popatrz : końcówka listopada 2019r:) A Rosjanie w Hmiejmin nawet rakiet co im nad głowami przeleciały nei potrafili wykryć:)) Oj obalacz, obalacz:)

ruski stek bzdur...
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:54

Irańskie latają nad głową Hanysa :P

Kapustin
niedziela, 26 stycznia 2020, 23:22

To ile kalibrow byli celnych w syrii? ,bo strzelano je gdzieś z terytorium rosji To musialy przeleciec nad mosulem ISIS A przecież tam nie spadły

www
niedziela, 26 stycznia 2020, 21:44

O czym autor pisze ? Po ostatnim wielkim i kompletnie nieudanym ataku rakietami Tomahawk którymi nie trafiono porządnie w lotnisko nie było już żadnego innego ataku, więc kiedy te Tomahawki latają ? Toż to jakaś wierutna bzdura jest ...

yyy
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 00:32

Lepiej by autor napisał o nieudanym ataku kalibrami co nie trafili nawet w kraj w który celowali :P

uowcaclownów
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:05

a kiedy był taki atak bo my tu nie wiemy, możesz podać datę ?

Davien
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:17

Oj owca taka wpadke zaliczasz:)) Sami Rosjanie zamiescili filmik z drona majacy pokazac akie Kalibry sa super:) A tu z 6-iu doleciały 4 a eksplodowały trzy:))

Polak
niedziela, 26 stycznia 2020, 22:37

Wierutna bzdura to jest że kalibry w cokolwiek trafiły, jak nie trafiły nawet w kraj w którym był cel :P

uowcaclownów
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:05

a kiedy to było, bo w prasie o tym cisza ?

Polak
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:17

No jak nie ma o tym na suptniku, to już ja ci na to nic nie poradzę :P

prawdziwy Polak
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:57

a czemu nie ma w BBC, CNN, NBS ?

Polak
środa, 29 stycznia 2020, 16:04

Bo ty nie masz do tego dostępu, bo każdy kto ma to widział :P

Bever
niedziela, 26 stycznia 2020, 20:42

Juz bez przesady ze oni niby zacofani. Gdybysmy mieli chociaz w czesci uzbrojenie i strategow szczegolnie jak oni maja, to moglbym czuc sie bezpieczniej. Ostatecznie sa wspolpartnerami w stacji kosmicznej, samodzielnie rozwineli wlasne konstrukcje okretow atomowych i przeroznych rakiet a takze micro ladunkow nuklearnych.

Piotr
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 00:35

Jak małpie dać do reki granat, to się w kocu wysadzi np Czarnobyl ! Nie wspomnę i innych porażkach technologicznych...

Sarmata
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 13:22

Czarnobyl to Ukraina? I to wszystko wyjasnia, zgadzam się.

spoko
piątek, 31 stycznia 2020, 00:57

Sarmata Przeciez nie bylo i nie ma takiego panstwa jak Ukraina co zapomiales?

Davien
piątek, 31 stycznia 2020, 18:38

Spoko, tacy ja Sarmata na serio w to wierza ale jakoś zapominaja ze Ukraina była pańswem-załozycielem ONZ a sama Rosja w memorandum Budapesztańskim potwierdziła to,tak jak i granice Ukrainy:)

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:16

Doprawdy, no popatrz ale w casie katastrofy to rzadzili tam Rosjanie i to Rosjanin spwodował ten wypadek z głupoty i niekompetencji:) Zawodny i neibezpieczny reaktor tez był rosyjskeij produkcji:)

Piotr
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:19

Na terenie Ukrainy wtedy był ZSRR - i to wszystko wyjaśnia.

obalaczbredni
niedziela, 26 stycznia 2020, 20:19

Tekst ku pokrzepieniu serc nr 2089. Ale przecie tutaj wszyscy pisali że wszystkie tomki trafiły w cele i że zniszczenia były OKRUTNE. A tutaj info że jednak mają jakieś niewybuchy. Albo że te super hiper patrioty obliczają że dany pocisk nie zagraża nikomu w i poza USA i wtedy ich nie zestrzeliwują, a ruskie złomy jak nie strzelają do pocisków, które im nie zagrażają bo lecą sobie w pustynię to świadczy o ich słabości. Zaiste - gubicie się w tych opowiadaniach i teoriach. A o nowym samonaprowadzającym pocisku artyleryjskim ani słowa, cisza jak makiem zasiał

ruski stek bzdur...
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 00:36

Nie tylko w pustynię, ruskie złomy maja na koncie iła :P

ruski stek bzdur...
niedziela, 26 stycznia 2020, 22:38

Nie no gdzie, ruskie złomy trafiły w Iła :P

Tomek 19
niedziela, 26 stycznia 2020, 20:08

A ja się pytam tych wszystkich fachowców z tego forum. Co my produkujemy z technik rakietowych wielkie_ g jaki zasięg mają rakiety produkowane siłami polskiej myśli technicznej i produkowane przez Polski przemysł O tyle sami osiągnęliśmy ale krytykować i wyszydzać to potrafimy najlepiej w tym to jesteśmy mistrzami,a sami jeżeli chodzi o technologię wojskowe to jesteśmy na etapie wczesnego Gierka

Kasia
niedziela, 26 stycznia 2020, 22:42

Tomuś ! My inwestujemy w miasta, infrastrukturę itd, nie strzelamy do samolotów, nie napadamy sąsiadów, nie wspomagamy tyranów co gnębią swój kraj i nie mamy aspiracji mocarstwa :) Poniał ?

Ryszard53
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:15

Czy aby na pewno jesteś pewien swoich przekonań. Bo moim zdaniem aspiracje to mamy bardzo wielkie szkoda tylko , że razem z nimi nie idzie wiedza i zdrowy rozsądek!!!!!!!

klkawiatura
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:26

Za unijne pieniądze albo na kredyt ktory splacać beda twoje praprarpawnuki

ruski stek bzdur...
środa, 29 stycznia 2020, 16:07

Spokojnie to za 200 czy 300 lat oddamy prapraprawnukom, tylko niech przypomną buahahahahahah !

statix
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:56

Budżet zbilansowany, a najprawdopodobniej wyjdzie nadwyżka poraz pierwszy od czasów Mieszka. Kredyt do spłaty jest coraz mniejszy.

poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:43

Zbilansowany, żart stulecie. Nasze zadłużenie to w bilionach sie teraz liczy, nie w miliardach. Wszyscy nasi sasiedzi od paru lat maja nadwyzki budzetowe i odkładali na gorsze czasy a my cały czas sie zdłużamy. Co stanie sie wtym roku jak koniunktura spadła a infalcja zaczeła galopować?

środa, 29 stycznia 2020, 11:54

Misiu po moskiewskiej szkole ekonomii alternatywnej. Nadwyżka budżetowa i dług publiczny to dwie różne rzeczy.

bender
środa, 29 stycznia 2020, 11:06

Wysokie zadłużenie to faktycznie problem, ale za to nasz rating kredytowy za to jest fantastyczny. Bez problemu znajdziemy dawców taniego kredytu. Za PRL mieliśmy kwotowo mniejsze długi, ale primo nie byliśmy w stanie ich obsługiwać, nie mówiąc o spłacaniu i secundo nikt nie chciał nam niczego już pożyczyć. Natomiast problem inflacji, to efekt rozdawania pieniędzy, co suweren bardzo polubił.

bunga bunga
niedziela, 26 stycznia 2020, 19:36

Nie wierzę by najlepsi na swiecie rosyjscy inżynierowie chcieli nawet spojrzeć na amerykański sprzęt. Sputnik z taką pogardą odnosi się do F35 że zapewne rozwiązania tam użyte są znane nawet w co lepszych rosyjskich przedszkolach

rozsądny
niedziela, 26 stycznia 2020, 19:18

Niezły kabaret. Przepraszam autora ale bardzo słaby delikatnie mówiąc artykuł, w którym nie ma praktycznie żadnych potwierdzonych faktów tylko domysły autora i następnie wysnuwane na podstawie tych własnych domysłów następne domysły pod kątem "dokopania" właściwej stronie....Słowem zero jakichś wiarygodnych konkretów - a pod artykułem bitwa zwolenników rosyjskiej i amerykańskiej techniki na podstawie miernego artykułu opartego na domysłach autora... No naprawdę nie przystoi to ani autorowi ani komentującym....trochę taka żenada....

pragmatyk
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 18:03

Dobrze napisane ,bo gdyby się przeciwnik dowiedział ,że rozszyfrowano jego uzbrojenie natychmiast by je zmodyfikował . Niepewnośc też jest wartością moscipanowie.

Polak
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 00:40

To wracaj na sputnika, tam nie ma przecież kabaretu ha ha ...

klawiatura
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 09:28

jaki obrażony Polak, któremu ktoś z głową na karku zabawę popsuł.

Strażnik Teksasu
niedziela, 26 stycznia 2020, 19:16

Pamiętacie katastrofę okrętu podwodnego Kursk? Wówczas ekipa rosyjskich nurków głębinowych nie potrafiła uratować marynarzy z tego okrętu bo ... nie miała na wyposażeniu odpowiedniego klucza do otwarcia włazu ratunkowego. Klucza do włazu nie mieli a za rozkręcanie Tomahawków mieli by się zabierać? Wolne żarty.

zero fikcji same fakty
niedziela, 26 stycznia 2020, 18:46

A kiedyż to choćby w ostatnim roku panie komandorze "...amerykańskie rakiety nadal w sposób niezakłócony latają nad Syrią i to również w pobliżu najnowszych rosyjskich systemów antyrakietowych...".

Davien
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 08:27

Koniec 2019r salwa pocisków rakietowych przeleciała praktycznie nad Hmiejmin i skaqsowała dowództwo terrorystw w Idlib> rosjanie nie byli ich w stanie nawet wykryc:)

R
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:42

Praktycznie Dawidzie to ty nic nie wiesz poza swoimi fantazjami.

bender
środa, 29 stycznia 2020, 10:55

Ale czemu chcesz zaprzeczyć? Że był taki atak, że pociski przeleciały w pobliżu bazy chronionej przez S-400, czy że żadnego nie strącono?

zero fikcji same fakty
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:09

Ale to było pytanie do autora a nie do czołowego konfabulanta. A ta twoja "salwa" to salwa śmiechu?

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 20:51

Ale wqiesz ze twoje zdanie ichtamnietku nie ma zadnego znaczenia:))

fifi
niedziela, 26 stycznia 2020, 17:27

Kolejny zabawny tekst. Latają sobie w pobliżu....a czemu by nie?Nie sa wycelowane w rosyjskie obiekty.

czytelnik D24
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:47

Aż dziw bierze że Rosjanie nie strzelają i nie udowodnią światu jakie to fantastyczne mają uzbrojenie. Potencjalni nabywcy tylko czekają na taki sprawdzian.

fafa
niedziela, 26 stycznia 2020, 18:24

Nie wierze, że gdyby mogli to by nie strącili, tuba propagandowa na to tylko czeka :P Pialiby z zachwytu na cały świat !

Z
niedziela, 26 stycznia 2020, 16:08

Podobne pytanie należy zadać co zrobili Irańczycy i Chińczycy z Kalibrami wystrzelonymi z Morza Kaspijskiego na cele w Syrii które z powodu defektów spadały na terytorium Iranu

ź
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 08:04

a najwięcej spadło Ci na głowę i teraz mamy taki tekst od sasa do lasa ...

najszybszy rosyjski zegarek
środa, 29 stycznia 2020, 11:43

Cóż za trafna samoocena.

tekst dla mało-inteligentnych
niedziela, 26 stycznia 2020, 16:07

Tomahawki „podręcznikiem materiałoznawstwa i technologii spadającym z nieba”. Jak się okazało by z takiego podręcznika można był skorzystać trzeba się najpierw nauczyć go czytać. --- prosimy nie robić z nas głupców i napisać jak to USA radzi sobie z hipersoniką.

Davien
niedziela, 26 stycznia 2020, 18:43

No popatrz, rekordy predkości i zasiegu, ba w pojazdach hipersonicznych należa do USA, ba mieli samolot hipersoniczny przekraczajacy Ma-9 czyli cos co dla Rosji jest nierealne:)

R
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:43

"samolot hipersoniczny przekraczajacy Ma-9" e?

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 20:52

A co panei R, nie słyszałes o X-43??

T
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 15:33

łada hipersoniczna przekracza 120km/h :) :)

T
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:12

Nie, przecież jak łada gna 120 km/h max :P

czyli teksty dla FR
niedziela, 26 stycznia 2020, 18:26

To akurat tajemnica jasne jest jedno, o lata świetlne lepiej od ruskich :P

tekst dla małointeligentnego z FR
niedziela, 26 stycznia 2020, 21:45

nooo i nawet Boeing w trybie natychmiastowym zrezygnował z budowy wahadłowca .... taka to technika ostatnio w USA ..

Davien
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 08:29

A co to ma wspólnego z Tomahawkami czy bronia hipersoniczna to nawet twój oficer prowadzący nie wie:)

Piotr
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 00:30

Nooo, jedna prywatna firma z USA ma więcej kasy niż cała Rosja i może jej rzucić wyzwanie :P

ruski stek bzdur...
niedziela, 26 stycznia 2020, 22:46

Taka to technika w USA że jedna prywatna firma może rzucić wyzwanie całej Rosji i kasy ma dwa razy więcej :P p.s z nickiem się zgadzam :)

Ekonom
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 19:38

Kasy w wirtualnych papierkach -dziś 100 mld , jutro 1 dolar. Taka to kasa.

bender
środa, 29 stycznia 2020, 10:50

Akurat o cudach z denominacją i drukiem bezwartościowych rubelków, to w Moskwie wiedzą wszystko.

płacz funboja rani serce
środa, 29 stycznia 2020, 13:09

Niesamowite. I to pisze "obywatel" mocarstwa z 23 trylionami długu.

najszybszy rosyjski zegarek
środa, 29 stycznia 2020, 13:34

Po czym rozpoznajesz to obywatelstwo? Po tym że ktoś ci prawdę w twarz wygarnie? Długi to mają ludzie których na stać na ich spłatę. Nie wiedziałeś o tym? Ty to dopiero musisz płakać.

płacz funboja rani serce
piątek, 31 stycznia 2020, 10:36

Hahaha. Wy i prawda. Dobre sobie.

CEO2
niedziela, 26 stycznia 2020, 15:59

P.Dura cieszy się, że Rosjanie nie potrafią "rozkminić" Tomahawków i te latają bezkarnie w pobliżu rosyjskich systemów antyrakietowych. Przecież jest oczywiste, że Szojgu powinien zadzwonić do Amerykanów i powiedzieć " ..... powinniście zmienić to, siamto i owamto, bo możecie mieć problem w przyszłości...".

dyndas
niedziela, 26 stycznia 2020, 15:52

Po co się tym w ogóle przejmować, skoro konflikty takie jak Syria to jedna wielka ustawka przy zielonym stoliku

beee
niedziela, 26 stycznia 2020, 15:00

Zasoby intelektualne rosji już dawno się wyczerpały. Nie słychać żeby naukowcy emigrowali do rosji.

poniedziałek, 27 stycznia 2020, 11:35

Emigrują, z krajów trzeciego świata. A nie, zaraz, toż Rosja też już na tym samym poziomie...

Pjoter
niedziela, 26 stycznia 2020, 14:28

Namalowali gwiazdy i probowali wystrzelic

MAZU
niedziela, 26 stycznia 2020, 13:55

Do "trosp": Ruski Kalibr to kopia starego amerykańskiego Tomahawka z 1979 r., więc nie wypisuj wania bzdur. M

Ali
niedziela, 26 stycznia 2020, 11:31

He he... jak małpa dostanie do ręki telefon , to też nie zadzwoni :P

fifi
niedziela, 26 stycznia 2020, 17:28

A robie się udało. Cut :) ,ani chybi.Amen.

fafa
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:14

A przetłumaczysz na polski ???

Trup Donald
niedziela, 26 stycznia 2020, 15:56

Mówisz o Trumpie?

trosp
niedziela, 26 stycznia 2020, 10:07

A z czego sie mają uczyć, z tego szmelcu, który do niczego sie nie nadaje. Mają swoje lepsze.

FR technologiczne imperium
niedziela, 26 stycznia 2020, 15:34

Rosja nie jest w stanie wyprodukować smartphona , który byłby chociaż trochę konkurencyjny na rynku światowym , to samo jeśli chodzi o samochód osobowy . Rosja od lat 80 odstaje technologicznie od USA na niemal każdym kroku , to samo jeśli chodzi o Chiny . Tylko błagam bez porównywania Rosji do Polski bo my nie uważamy się za imperium a oni owszem .

Jan
niedziela, 26 stycznia 2020, 21:23

Czy wiesz, że żaden zachodni samochód nie radzi sobie na Syberii. Po co produkować coś co można kupić od chińczyka Np.smartfon.

robo
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 01:42

aleś spostrzegawczy z tą Syberią "janie" iwanie .... tylko jak te zachodnie samochody radzą sobie na Alasce i w Kanadzie, i dlaczego musicie sprowadzać ciężki sprzęt z zachodu do eksploatacji syberyjskich bogactw naturalnych?

terapeuta
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:10

Zwrot "janie iwanie" powtarzający się jakże często bez względu temat dyskusji a używany w stosunku do jakiegokolwiek adwersarza prezentującego poglądy niezgodne z "jedyną właściwą linią" (w tym przypadku "wszech uwielbienia dla USA) dodatkowo "wzmocniony" zastosowaniem małych liter (co wg. go stosującego jest aktem "odwagi" zapewne równoznacznym z namalowaniem na murze "kotwicy" w latach 1943-1945) może świadczyć o znacznym zaburzeniu percepcji i możliwości rzeczowej reakcji. Charakteryzuje byty niestabilne emocjonalnie, żyjące w wirtualnym świecie gier komputerowych często niezdolne do racjonalnej oceny sytuacji. Oczywiście to diagnoza wstępna. Właściwa wymaga bardziej szczegółowych badań.

bender
środa, 29 stycznia 2020, 10:45

No dobrze, po wycieczce personalnej do przedmówcy może czas choćby na małą część merytoryczną? Skoro już nie o pociskach manewrujących, to niech będzie o samochodach. Poproszę z pięć marek rosyjskich samochodów osobowych / terenowych popularnych w świecie. Niech każdej marki produkują jakieś marne 100 tys sztuk rocznie. Czas start...

terapeuta
środa, 29 stycznia 2020, 13:43

Ależ to nie wycieczka osobista tylko diagnozowanie osobowości na podstawie wpisów na tym szacownym forum. I to jest motywem "przewodnim". Merytoryczna treść jest drugorzędna gdyż jest ona tylko "dodatkiem" do jakżeż głębokich wynurzeń-w założeniu-najbardziej patriotycznych z patriotycznych. Analiza wskazuje dużą rozpiętość "osobowości" walczących z "sowietami" na każdym możliwym froncie. Każdy robi to jak potrafi, można tak jak robo można i inaczej-np. poprzez bezgraniczne okazywanie lojalności nowej ojczyźnie i odwdzięczanie się za "zieloną kartę" deprecjonowaniem Rosji i wszystkiego co z nią związane na forach wszelakich. Oczywiście to diagnoza wstępna. Właściwa wymaga bardziej szczegółowych badań.

poniedziałek, 27 stycznia 2020, 12:35

Może tego nie wiesz , ale pewnego rodzaju pojazdów specjalnych produkowanych w rosji używaja zachodnie firmy do prac w trudnym terenie. Tak wyglada dzisiejszy ąwiat, globalizacja sie to nazywa. Nikt nie produkuje wszystkiego, taki klimat.

bender
środa, 29 stycznia 2020, 10:40

Większość Rosjan mieszkających na Syberii jeździ samochodami sprowadzanymi z Japonii. Rosjanie mieszkający bliżej Europy bardziej cenią sobie auta niemieckie i amerykańskie. Natomiast rosyjski samochód w Ameryce czy Europie to zupełne kuriozum. Tak wygląda globalizacja.

LAIK
niedziela, 26 stycznia 2020, 15:24

Oczywiście, bo Rosja to wiodące i niedoścignione państwo pod względem rozwoju technologii... i co oni tam mogą od USA podpatrzeć...

Tedi
niedziela, 26 stycznia 2020, 14:25

Sami mówili ze posłużą im do ulepszenia ich Kalibrow wiec co tu unowoczesność jak sa takie niesamowite?

Piotr
niedziela, 26 stycznia 2020, 13:31

Tak, szczególnie te atomowe co im wybuchają na swoim podwórku.

niedziela, 26 stycznia 2020, 13:29

Zaraz szmelc coś tam potrafi .....na pewno nie dorównuje nie mającej analogów na świecie technice rosyjskiej ............NO ALE ,,,,COŚ ..... potrafi

Davien
niedziela, 26 stycznia 2020, 13:17

Biorac pod uwage ze rosyjskei 3M14 to ledwo poziom pierwszych BGM-109A sprzed kilkudziesięciu lat to niezle sie usmiałem:)

Maciek
niedziela, 26 stycznia 2020, 21:42

No raczej nie. Tomahawki od początku latały zgodnie z rzeźbą terenu a kalibr po z góry zaplanowanej trasie i dość wysoko, bo ponad 100m, co świetnie widać na filmach z płaskiej pustyni. Nie znaczy to, że kalibry nie są groźne. Jak najbardziej są, ale do tomahawków im daleko.

RUDY
niedziela, 26 stycznia 2020, 20:43

Devi, wierzę ci na słowo! W końcu uczestniczyłeś w opracowywaniu 3M14, jego testach i produkcji.

Davien
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 08:32

Rudy,ale po co? Syria pokazała jaka "cudowna" jest ta przeróbka pocisku pokr 3M54-1 na pocisk manewrujący:)) Ale jak widac dalej masz zerowa wiedzę i robisz z siebie...

R
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 10:44

"Ale jak widac dalej masz zerowa wiedzę i robisz z siebie..." czyli Dawidzie to co ty robisz w kazdym poscie, kiedys bylo to nawet zabawne, teraz juz nawet nie jest nudne.

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:19

A co biedaku, nawet nie wiesz jak ta kiepska podróbka Tomahawka czyli 3M14 powstała?? Oj cos centrala po tej wycieczce na Syberie zaczeła cie zaniedbywac:))

ale odlot
poniedziałek, 27 stycznia 2020, 16:12

On nie może zmienić narracji. Płacą mu za to a cent do centa i jest "kokosza". A, że to VII liga centrala rozsyłając "najnowsze wytyczne" mocno ich zaniedbuje.

Davien
wtorek, 28 stycznia 2020, 01:18

Dobre, dwóch najmitów czyli R-ciu i odlot popierających sie nawzajem-bezcenne:)

obalaczbredni
wtorek, 28 stycznia 2020, 10:08

Davdku - pod każdym tematem produkujesz setki postów na każdy temat - jak to inaczej nazwać. W każdym poście podpierasz się viki jako wyrocznią i twoimi wymyślonymi teoriami i jak ktokolwiek pisze "sprawdzam" czyli prosi o podanie źródeł tych rewelacji to okazuje się że ich nie ma - bo sa tylko w twojej głowie. I taka to prawda

ale odlot
wtorek, 28 stycznia 2020, 18:07

Cóż VII liga rządzi się swoimi prawami. Tam stawiają na ilość nie na jakość a więc aby zarobić trzeba się "narobić" tj. opisać. Treść ma znaczenie drugo albo nawet trzeciorzędne czego przykłady mamy co dzień. A co do wiedzy-Wikipedia w zupełności wystarczy. Problem z tym, że on nawet nie doczyta do końca co tam piszą i się "produkuje". Ale tak to jest jak dziecięca zapalczywość przeważa nad zdrowym rozsądkiem. Jakakolwiek dyskusja nie ma najmniejszego sensu.

bender
środa, 29 stycznia 2020, 10:33

Przepraszam, ale poza wycieczkami personalnymi w stronę jednego z popularnych komentatorów nie padły żadne argumenty przeciw tezie, że Tomahawki są lepsze od Kalibrów. Ergo Davien znów ma rację.

ale odlot
środa, 29 stycznia 2020, 13:46

Davien i wiedza. Dobre. Całkiem dobre. Ale płacz i zaklinanie rzeczywistości nic nie wniesie. Choć z drugiej strony-jak wam to pomaga to się stymulujcie.

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 20:57

Wow,jak widac prawda niezle zabolała ze tak się miotasz:) Ale dzieki temu mam zabawe z dwóch rosyjskich najmitów czyli odlota i obalacza:))

ale odlot
czwartek, 30 stycznia 2020, 21:29

Czyli "stymulacja} trwa! Tak trzymać. PS. Żeby jeszcze dodać do tego troszczę zdrowego rozsądku była by pełna "ekstaza".

obalaczbredni
środa, 29 stycznia 2020, 13:17

Ale jakie argumenty można podać na przeciwwagę konfabulacji, które davidek prezentuje codziennie. Przeczyta viki i podaje zasięgi, rcs-y, itp. Jak mu inni pisza że to bajki i prosza o źródła tych rewelacji to milknie - to jakie argumenty. Argumentów nie ma bo dane o sprzęcie wojskowym i operacjach wojskowych są tajne - o czym wszyscy ludzie zajmujący się wojskiem wiedzą dokładnie. A dane z viki to każdy potrafi przeczytać - ale już odnośniki do źródeł to niewielu. Tak samo jak dane z viki po polsku różnią się znacznie od danych z viki w wersji anglojęzycznej - której to wielu nie czyta albo nie rozumie. I jaka to racja - dvidek napisał że w Idlibie sprzątnięto tomkami jakiś tam obóz doradców rosyjskich - na co część powiedziała sprawdzam i niech poda źródła swoich rewelacji - no to cisza jak makiem zasiał - to jakie to argumenty można podać jako przeciwwagę konfabulacji?

Davien
środa, 29 stycznia 2020, 20:58

Obalacz,artykuł na def 24 wystarczy?? Ozywiscie i tak nie rozumiesz polskiego więc ktos ci to musi wytłumaczyc:) A sprzatnieto dowództwo terrorystów na co Rosja podniosła wielki wrzask wiec sam sobie dopowiedz reszte;)

prawieanonim
środa, 29 stycznia 2020, 11:41

No tak. Jeśli nie mają argumentów to obrażają.

Tweets Defence24