Reklama
Reklama

Co dalej z MiG-29 w Polsce i Europie? [ANALIZA]

11 lipca 2018, 12:50
MIg-29 pl
Fot. Defence24

W przyszłym roku minie 30 lat służby samolotu MiG-29 w Polsce, choć po doposażeniu samoloty tego typu mają swoje miejsce w systemie obrony powietrznej kraju, to jednak ich eksploatacji nie da się wydłużać w nieskończoność. Celowe jest wydłużenie resursu i ograniczona modyfikacja kilku maszyn, ale nie może to oznaczać dalszego odwlekania wprowadzenia następców. 

Samoloty MiG-29 w Polsce

Samoloty MiG-29 produkowane były głównie w latach 80., w pierwszej kolejności trafiały one do wojsk lotniczych i wojsk OPK ZSRR, a pod koniec lat 80. również na eksport, głównie do państw zaprzyjaźnionych.

Do Polski pierwsze samoloty tego typu trafiły w lipcu 1989 roku, do pułku lotniczego w Mińsku Mazowieckim. W sumie 12 maszyn posłużyło do przezbrojenia jednej z eskadr 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego. Choć planowane były zakupy kolejnych myśliwców, to ostatecznie do nich nie doszło ze względu na destabilizację sytuacji politycznej oraz (w jej efekcie) gwałtownego wzrostu ceny kolejnych samolotów.

Kolejne samoloty trafiły do Polski jako maszyny używane. Dziesięć samolotów pozyskano w 1995 roku z Czech. Maszyny były w bardzo dobrym stanie technicznym, z małym nalotem, jeszcze przed pierwszym remontem głównym. Czechy zrezygnowały wówczas z lotnictwa naddźwiękowego, aż do wprowadzenia do służby w 2005 roku samolotów JAS-39 Gripen. Podobnie jak poprzednie maszyny, samoloty te trafiły do Mińska Mazowieckiego, co pozwoliło na wycofanie z użycia w tej bazie MiG-21.

Kolejne 22 samoloty pozyskano z Niemiec, zastąpiły je w lotnictwie tego kraju maszyny wielozadaniowe Eurofighter Typhoon. Pierwsze egzemplarze dodarły do Polski we wrześniu 2003 roku. Użytkownikiem tych maszyn stała się baza lotnicza w Malborku, w której do 2001 używano samolotów MiG-21. Ich stan techniczny był gorszy niż w wypadku poprzednich partii. Samoloty były bowiem wyeksploatowane, i zaraz po przejęciu skierowano je na drugi remont główny. Także ich konfiguracja była nieco odmienna od tej samolotów eksploatowanych w Mińsku Mazowieckim - były one częściowo wyposażone w NATO-wskie systemy nawigacji i komunikacji, jednak odmiennych typów niż na poprzednich samolotach.

Do eksploatacji przyjęto jedynie 11 samolotów z Niemiec, wpierw wdrożono do eksploatacji 4 maszyny jedynie po przeglądzie, następnie do bazy trafiło 10 samolotów już po przejściu II remontu głównego, a pierwsze 4 sztuki wróciły do WZL-2 w Bydgoszczy. Później uzupełniono je pięcioma maszynami przekazanymi z Mińska Mazowieckiego oraz jedną z pierwszych 4, wszystkie już po II remoncie głównym. 

Od połowy pierwszej dekady XXI w., eskadry w obu bazach dysponowały 13 maszynami bojowymi  oraz 3 maszynami szkolno-bojowymi. Stan ten utrzymywał się aż do drugiej połowy drugiej dekady XXI w.

MiG-29UB z 22. BLT w Malborku ozdobiony podobizną gen. Stanisława Skalskiego - fot. WZL-2
MiG-29UB z 22. BLT w Malborku ozdobiony podobizną gen. Stanisława Skalskiego. Fot. WZL-2

11 czerwca 2016 roku podczas rozruchu zapalił się silnik samolotu (według niepotwierdzonych informacji numer boczny 4101) należącego do 22 bazy w Malborku. Jak później ustaliła komisja, pożar nastąpił w wyniku awarii agregatu. 18 grudnia 2017 roku doszło do wypadku lotniczego w wyniku którego rozbił się samolot z 23 bazy w Mińsku Mazowieckim numer boczny 67 - pilot przeżył. 6 lipca 2018 roku doszło do katastrofy lotniczej samolotu numer boczny 4103 z Malborka, który rozbił się ok. godziny 2:00 w nocy. Jak podał płk. pil. Maciej Trelka, szef Zarządu Działań Lotniczych DGRSZ, pilot opuścił maszynę poprzez katapultowanie się, jednak nie przeżył incydentu. Wszystkie trzy utracone myśliwce to samoloty w wersji bojowej (jednomiejscowe).

MiG-29 w Europie

Spośród państw należących do Sojuszu Północnoatlantyckiego, oprócz Polski, samoloty MiG-29 używane są jeszcze w Bułgarii i na Słowacji. Kraje te współpracują w zakresie utrzymania samolotów w służbie z rosyjskim producentem. Bułgaria dysponuje formalnie 22 samolotami, a Słowacja - 12 (+9 zmagazynowanych). W praktyce jednak w każdym z tych krajów w stanie lotnym utrzymywanych jest jedynie kilka maszyn doposażonych do działania w przestrzeni ICAO i NATO, czy minimum konieczne do utrzymania pary dyżurnej oraz zapewnienia podstawowego szkolenia lotniczego.

Wybór nowego samolotu dla Bułgarii odbywał się w atmosferze skandalu politycznego, rozważane były zarówno używane F-16, jak i Gripeny. Słowacja zamierza obecnie pozyskać zachodnie samoloty wielozadaniowe. Rząd tego kraju rozważa oferty dotyczące pozyskania samolotów Gripen i F-16, decyzja ma być podjęta wkrótce.

AKTUALIZACJA 11.07 14:09. 11 lipca, w pierwszym dniu szczytu NATO słowacki resort obrony poinformował o wyborze najnowszej wersji samolotów F-16, jako następców MiG-29. Planowany jest zakup 14 maszyn.

Fot. Ognyan Stefanov, http://af.armf.bg/bg
Fot. Ognyan Stefanov, af.armf.bg

Użytkownikiem MiG-29 były również Węgry (dysponujące teoretycznie 28 samolotami), jednak zostały one wycofane z użycia w grudniu 2010 roku. Zastąpiły je maszyny JAS-39 Gripen (dostarczone między 2006-2007 rokiem; w okresie przejściowym używano samolotów obu typów).

Jest jeszcze jeden użytkownik samolotów biura MiG w NATO. Jest to Rumunia, która wciąż eksploatuje zmodernizowane samoloty MiG-21 Lancer. Także w tym kraju podjęto decyzję o zastąpieniu samolotów produkcji radzieckiej, samolotem zachodnim. Obecnie Rumunii dysponują trzema eskadrami samolotów klasy myśliwca (dwie wciąż używaj MiG-21, trzecia zaś używa obecnie 12 używanych samolotów F-16A/B zmodernizowanych w ramach programu MLU - wersja oprogramowania M5.2). Planowane jest pozyskanie kolejnych F-16.

Choć w obszarze Europy Środkowo-Wschodniej można znaleźć państwa które jeszcze eksploatują samoloty produkcji radzieckiej, to jednak wszędzie są one traktowane jako typ schodzący. Pilnie prowadzone są prace nad zastąpieniem ich samolotami zachodnimi (choćby używanymi).

Użytkownikami MiG-29 pozostają również zarówno Ukraina, jak i Białoruś. W ich przypadku sytuacja ta jest jednak dyktowana podstawowym problemem, czyli brakiem nowych samolotów. W obu krajach eksploatowane są samoloty wszystkich typów odziedziczonych po ZSRR, jednak w praktyce sprawna jest tylko niewielka część floty. W przypadku samolotów MiG-29 oba te kraje (dysponujące pewnym własnym zapleczem) opracowały modernizacje maszyn tego typu - MiG-29BM na Białorusi (zmodernizowane kilkanaście sztuk) i MiG-29MU1 na Ukrainie (zmodernizowane 8 sztuk).

Użytkownikiem MiG-29 jest również Serbia. Kraj ten po rozpadzie Jugosławii dysponował zaledwie 5 samolotami, z których jeden utracono później w katastrofie. Cztery samoloty to zbyt mała liczba maszyn by mówić o zapewnieniu jakiejkolwiek ciągłości eksploatacji. By poprawić sytuację Rosja przekazała Serbii kolejnych 6 używanych myśliwców (które przeszły remont i doposażenie już na koszt Serbów, w podobnym zakresie co 4 pozostałe maszyny). Pojawiła się również informacja o możliwości obdarowania Serbii dodatkowymi 8 maszynami, tym razem z Białorusi. Serbia nie aspiruje obecnie do członkostwa w NATO, zaś rosyjskie dary pozwalają na podreperowanie dramatycznej sytuacji lotnictwa bojowego. 

Białoruskie myśliwce MiG-29 - fot. Dmitrij Piczugin/CC BY-SA 2.0
Białoruskie myśliwce MiG-29. Fot. Dmitrij Piczugin/CC BY-SA 2.0

Wśród europejskich użytkowników MiG-29 spoza NATO nie można nie wymienić Rosji, gdzie samolot ten również jest typem schodzącym. Obecnie pułki myśliwskie używające MiG-29 najczęściej przezbrajane są w wielozadaniowe samoloty Su-30SM. W linii utrzymywane są również stosunkowo nieliczne (na skalę rosyjskich sił powietrznych) zmodernizowane samoloty MiG-29SMT (powstałe z przebudowy nieodebranych płatowców, które pozostały w zakładach RSK MiG po zakończeniu produkcji MiG-29 w 1994 roku). Oryginalnych MiG-29 wkrótce nie powinno już być na stanach jednostek. Wspomnieć można również o nowych samolotach MiG-29K dostarczonych rosyjskiej marynarce wojennej, jednak podkreślić trzeba że MiG-29K to w praktyce zupełnie inny typ samolotu niż MiG-29 - podobny, czerpiący z używanych na nim rozwiązań, jednak większy i napędzany innymi (niezgodnymi) silnikami.

Co dalej z polską flotą MiG-29? 

Po wdrożeniu do służby samolotów pozyskanych z Niemiec etat obu baz wyposażonych w MiG-29 ustalono na 16 samolotów (13 bojowych i 3 szkolno-bojowe). Obecnie po utracie 3 egzemplarzy w służbie pozostaje 29 samolotów. Dziewięć spośród nich to samoloty pozyskane z Niemiec, wyeksploatowane w dużo większym stopniu niż pozostałe maszyny (płatowce te mają ok. 1000 godzin nalotu więcej niż pozostałe samoloty). Z pozostałych 20 samolotów, 15 przeszło modernizację do wersji określanej jako MiG-29M (nie mylić z rosyjskim samolotem tak oznaczonym), prace nad samolotami zakończono w listopadzie 2014 roku. By utrzymać zdolności bojowe myśliwców zakupiono dla nich nowe uzbrojenie, np. 40 fabrycznie nowych pocisków R-27R1 od producenta na Ukrainie.

Należy również wspomnieć o 18 samolotach Su-22, które pierwotnie miały być wycofane w 2014 roku, a które służą w bazie lotniczej w Świdwinie. Maszyny te podobnie jak 9 najbardziej zużytych MiG-29, choć realizowane jest wydłużenie okresu ich eksploatacji, tak naprawdę już dziś powinny być wycofane z użycia. Mniej zużyte samoloty MiG-29, po doposażeniu pozostałych 5 egzemplarzy, mogą pełnić służbę jako zdolność pomostowa, ale już dziś należy rozpocząć poszukiwania ich następców. W ubiegłym roku MON rozpoczął program nowego myśliwca Harpia, ale na razie jest on w fazie wstępnych analiz, i nie jest znany nawet jego przybliżony harmonogram. 

Słowackie myśliwce MiG-29 w locie - fot. MO Słowacji
Słowackie myśliwce MiG-29 w locie. Fot. MO Słowacji

Wobec tych wyzwań decydenci powinni podjąć decyzję o przyszłości 1 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, które używa samolotów MiG-29 i Su-22 (samoloty F-16 służą w 2 Skrzydle). Jeśli uzna się, że zasadne jest utrzymanie wszystkich baz i eskadr w ramach obecnego 1 Skrzydła (na co wskazuje choćby rekomendacja Strategicznego Przeglądu Obronnego o zwiększeniu - a nie zmniejszeniu - potencjału ilościowego lotnictwa taktycznego), konieczne jest jak najszybsze podjęcie decyzji o wprowadzeniu nowych samolotów. Procedury wyboru i realizacja zakupów zajmą lata. Konieczne jest wyciągnięcie lekcji z lat 2001-2006, kiedy to po wycofaniu samolotów MiG-21, ale jeszcze przed otrzymaniem samolotów F-16, eskadry wytypowane do otrzymania tych ostatnich dysponowały jedynie samolotami TS-11 Iskra. Częściowo sytuację uratowały przyjęte w 2004 roku ex-niemieckie MiG-29, które trafiły do Malborka.

Brak zainteresowania decydentów programem pozyskania nowego samolotu może doprowadzić do podobnej sytuacji w bazach w Świdwinie, Malborku, a w dłuższej perspektywie również w Mińsku Mazowieckim. Problem jednak może być tym głębszy, że obecnie wojsko nie dysponuje również odpowiednią liczbą samolotów szkolno-bojowych (okres eksploatacji TS-11 ostatnich serii produkcyjnych był wydłużany podobnie jak w wypadku samolotów bojowych) by zapełnić eskadrom minimum nalotu. W przypadku braku podjęcia problemu przez decydentów, wojsko może borykać się z brakiem samolotów nadających się do eksploatacji. Okresu służby sowieckich maszyn nie da się wydłużać w nieskończoność. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 53
jasfasola
poniedziałek, 16 lipca 2018, 02:22

W mojej opinii powinniśmy iść drogą podobną do Izraela. Jedna eskadra F-35 (wykorzystanie jego własności do wywalczenia przewagi powietrznej oraz zwalczania obrony przeciwlotniczej), a resztę wymienić na samoloty o najlepszej wartości koszt utrzymania/uzbrojenie (taki nasz koń roboczy). Należało by również pomyśleć o produkcji własnego uzbrojenia i w umowie zabezpieczyć jego integrację z wybranym typem. Mam również wątpliwości co do uzależniania się od jednego producenta samolotu czy aby tylko F16.

PZ
niedziela, 15 lipca 2018, 20:15

Do kolegi podpisanego jako realizm. Boleję nad tym, ale niestety współczesne państwo niemieckie nie jest nam nic już winne. Reparacje wojenne zostały wypłacone zaraz po wojnie. Również w naturze. Za \"sprawiedliwy\" podział reparacji w Europie Środkowej i Wschodniej odpowiadał ZSRR, który zgarnął całość. Przypadkiem wywożąc również od nas co się tylko dało... Jeżeli już do kogoś mielibyśmy się zwracać po kasę to do Rosjan. Są nam winni za reparacje od Niemców. W sumie za to co w l 45 - 47 i później z kraju wywieźli. Do tego znaczna część gazociągów i rurociągów została zbudowana za kasę, którą dał Gierek....

BUBA
niedziela, 15 lipca 2018, 16:50

Nie podzielam zdania forumowiczów poniżej jak i autora. MiG-29 miał bardzo ważną role do spełnienia w Polsce. Niestety polscy politycy nie chcą rozwoju polskiego przemysłu obronnego niezależnie od ekipy która rządzi państwem. W 1996 roku gdy Rosja pogrążyła się w głębokim kryzysie ekonomicznym budżet państwa ratowano wysprzedając najnowsze wtedy technologie. W następnych latach Indie np. zakupiły licencję Su-30, Włosi współpracowali przy M-346. A Amerykanie kupowali silniki do programu kosmicznego. Podobnie jak inżynierowie z Włoch przy budowie M-346, Polacy z Mielca chcieli budować polskiego MiGa-29 w oparciu o zachodnie systemy uzbrojenia. finał miał być ten sam co w wypadku M-34. Powstał projekt M-2000. Przeciwni byli jego zaistnieniu politycy z każdej opcji gdyż zbliżał się przetarg stulecia na F-16 któremu przeszkadzał by rozwinięty przemysł lotniczy w Mielcu i produkcja własnego samolotu. Wygaszono wszelkie projekty Mielca i RSK oraz Irydę prowadząc fabrykę do upadku - tak jak teraz ma się to z WZL-1 i WZL-2. Jest to ta sama droga w wykonaniu tej samej kadry polityczne (Dawna Akcja Wyborcza Solidarność, SLD).......................................................................................................................................................... Obecnie MiG-29 9.12 jest modernizowany przez kraje które chcą być nezależne w stosunku do USA. Kraje te nie chcą się natykać na takie problemy jak Polska czy Pakistan, czyli opóźnienia dostaw nowoczesnej amunicji do używanych samolotow, wielomiesięczne naprawy radiolokatorów F-16, nie przekazywanie kluczowych technologii do remontu używanego przez siebie sprzętu, główne remonty oraz naprawy po wypadkach lotniczych realizowane jedyni e w USA, zakaz ingerencji w systemy uzbrojenia jak i ich napraw i modernizacji. A przecież modernizacja systemu uzbrojenia w wypadku nowego krajowego software nie wpływa na bezpieczeństwo lotu F-16 czy innych amerykańskich konstrukcji. A Polska nie może nic samemu zintegrować z F-16. nie wolno nawet rozbudowywać kompetencji WZL-1 Bydgoszcz bez zgody producenta z USA w obsłudze F-16............................................................................................................................................... Tak więc MiG-29 oferuje i oferował głęboki dostęp do technologii każdemu kupującemu podobnie jak Jas-39 Gripen. Stąd zakupy MiGa-35 przez Egipt, MiGa-29K/Kub przez Indie, modernizacje do poziomu SMT samolotów Peru, Syrii, Indii oraz nieudana dostawa samolotów dla Algierii a będącym na wyposażeniu Rosji (Podobnie było kiedyś z MiGiem-23 nieodebranym przez klienta)........................................................... .................................................................................................................................................................................... Ciekawym przykładem jest Ukraina gdzie rodzimy przemysł głęboko modernizuje MiGi-29 i sam dostarcza im najnowszą amunicję - zmodernizowane R-27 róznych wersji. Takich kompetencji Polska nigdy nie uzyska w stosunku do F-16. Tu MiGi-29 9.12 i 913 długo będą jeszcze eksploatowane przewyższając polskie F-16 Block-52 zasięgiem i skutecznością systemu uzbrojenia, gotowością bojową, mniejszymi kosztami eksploatacji i większa podatnością modernizacyjną............................................................................................. ...................................................................................................................................................................................... W przypadku Polski opowiadane są kompletne bzdury o braku części zamiennych do tych samolotów z powodu złośliwości Rosjan. Niemcy radzili sobie z tym bez problemu, może warto korzystać z cudzych doświadczeń. Ponad to jest zapas części i uzbrojenia do tych samolotów w Rumunii, na Węgrzech, innych krajach dawnego bloku wschodniego. Podobnie jest/było w przypadku Su-22. Tu akurat np Niemcy zutylizowali zapasy części do tego samolotu, ale Węgry czy Ukraina nadal posiadają zapasy części......... .................................................................................................................................................................................. Polski Inspektorat Uzbrojenia był w stanie kupić nowe silniki poprzez Polit Elektronik wielokrotnie drożej niż w RSK, ale jak widać są one dostępne. Kilkaset samolotów nie przestanie nagle latać bo Polacy tak chcą. .................................................................................................................................................................................. Podobna mitologia dotyczyła kiedyś Miga-23MF i jego silników, więc jak nadal latają te samoloty w Syrii i Indiach? Wystarczy sobie sprawdzić ile tych samolotów wyprodukowano i ile nadal potrzebuje nowych silników - w Rosji w użyciu pozostaje ponad 200 samolotów starszych wersji. W 2009 było to 290 samolotów a w 1993 700 MiGów-29 9.12 i 9.13. Części zamienne nie wyparowały z rynku...świat to nie Polska......................................................................................................................................................................... ..................................................................................................................................................................................... Obecnie jest używanych na świecie ponad 500 samolotów starszych wersji (Raczej grubo więcej). Resztę zmagazynowano lub poddano głębokim modernizacjom jak w Indiach, Jemenie, Peru. ..................................................................................................................................................................................... Ponadto bez problemu każdy wykwalifikowany zakład remontowy zakłada do MiGa-29 9.12 i 9.13 silniki RD-33MK z sterowaniem FADEC lub też silniki RD-33 3 serii z sterowaniem wektorowym ciągiem silników (Nie ma na to klientów). Podobnie jest z wymianą i rozbudową systemem uzbrojenia o nowy zestaw środków pow-pow i pow -ziem................................................................................................................................ ..................................................................................................................................................................................... Samoloty MiG-29 w najstarszej postaci pozostaną w służbie przynajmniej jeszcze 20/30 lat gdyż nie ma dla nich cenowej alternatywy dla biedniejszych państw. Niemniej muszą być modernizowane w celu wymiany niedostępnych na rynku części na ich nowe wersje. Głęboka modernizacja SMT-2 usuwa ten problem. Ten kto prawidłowo nie modernizuje samolotu MiG-29 z zaleceniem producenta sam sobie sprawia kłopoty....................................................................................................................................................................... .................................................................................................................................................................................... Co do losu MiGa-29 w NATO jest on przesądzony. MiG-29 9.12 w postaci M-2000 mógł dać możliwość budowy Polskiego Przemysłu Lotniczego i powrót do produkcji bojowych samolotów po zakończeniu produkcji samolotu Lim-6 w Mielcu. było to zgodne z założeniami Centralnego Okręgu Przemysłowego z okresu II Rzecz Pospolitej gdy zakładano uniezależnienie Polski od dostaw samolotów z Anglii i Francji. Obecnie Polska nie posiada fabryk lotniczych ani linii montażu końcowego w żadnym WZLu. Nie posiada więc żadnych kompetencji w budowie samolotów bojowych lub też szkolno bojowych jak Iryda (Iryda LCA). ..................................................................................................................................................................................... Polska nie zamierza posiadać kompetencji związanych z uprzemysłowieniem kraju w dziedzinie lotnictwa. Budowa czy rozwój fabryk lotniczych w Polsce jest niepoprawna politycznie więc Polska wybierze F-16 którego obsługę zapewni Lockheed Martin w swojej fabryce PZL Mielec. Mimo że absurdem jest postawienie najnowszej wersji F-16 Block 70/72 pod lufami Rosjan to tak się prawdopodobnie stanie. Zakup samolotów z dla dwóch eskadr pochłonie około 5 miliardów dolarów nie licząc budowy infrastruktury. Od strony politycznej chodzi o powiązanie polski dużymi transferami pieniężnymi do USA za zakupy uzbrojenia kosztem przemysłu krajowego i Su-22 oraz MiG-29 zmieniony na F-16 będzie ceną za \"bezpieczeństwo\"niezależnie od wartości F-16 uzbrojonego jedynie w przestarzałe AIM-120 C-5 i jego problemy z pozyskaniem wszystkiego do tych samolotów od certyfikowanych podkładek i śrubek aż po części do radiolokatorów płynące miesiącami do Polski.................................................................................. .................................................................................................................................................................................. Były jeszcze oczywiście głupsze i droższe pomysły w MON jak lotniska dla F-35 w Malborku i w Mińsku Mazowieckim.......................................................................................................................................................... ................................................................................................................................................................................. Biedniejsze państwa NATO i te pretendujące do roli kolonii USA uzbroją się w F-16 niezależnie od ich wartości bojowej i ceny. Europejskie niezależne państwa będą rozwijały własny przemysł jak to robią Niemcy gdzie jedynym powodem wymiany bardzo dobrych i nowoczesnych MiGów-29 w ocenie Luftwaffe było wymiana MiGa-29 na własną konstrukcję, Eurofightera i to był jedyny powód wymiany. Podobnie jest obecnie w Rosji gdzie MiGi-29 zastępowane będą przez Su-30 i MiGa-35 w przyszłości. Tu po prostu Su-30 i 35 daje większe możliwości jak F-18 i F-15 w stosunku do F-16.

Davien
niedziela, 15 lipca 2018, 14:11

Panie de Retour, J-31 wyglada jak F-35 ale czy jest choc troche zblizony do oryginału? Wygląd to nie wszystko, decyduje awionika, pokrycia RAM , silniki a tego nie przeskocza 2 gen w przód bo nie mają potrzebnego doswiadczenia. Rafale nie jest maszyna stealth w pełnym tego słowa znaczeniu, tu Dassault, podobnie jak w kwestii silników wkracza na słabo poznany teren. A ten projekt Dassault widziałeł: ciekawy ale coim z tego wyjdzie?

De Retour
niedziela, 15 lipca 2018, 08:19

@ Davien. Projekt Dassault pokazany w filmie ---Wings for Europe Dassault- (pod koniec) bardziej przypomina Boeninga niż F35.

Davien
niedziela, 15 lipca 2018, 02:48

Maciek, Rosjanie akurat tez modernizowali Fulcrumy ale wszystko padło jak WWS wybrały na standardowy mysliwiec Su-27, na to nałozył sie upadek ZSRS i brak zaawansowanych technologii. Obecnie nanowsza wersja czyli MiG-35 to poziom nieco gorszy niz nasze F-16Block 52+ choc zapowiadali i radar AESA i super nowoczesa awionike i IRST lepsze od tego z Su-35 to skończyło sie na Zuk-M zwykłej awionice i OLS-35UEM czyli praktycznie tym samym co w Su-35. A przeciez podstawowy MiG-29 9.12 był lepszy od F-16A

Maciek
sobota, 14 lipca 2018, 19:30

Mig29 to piękny samolot i naprawdę trudno mi zrozumieć dlaczego tak słabą ma opinię. F16 to konstrukcja z tego samego mniej więcej okresu, ale dzięki nieustannym modernizacjom dzisiejsze F16 z tym z początku lat 80tych wspólną mają już tylko nazwę. Ruscy niestety nie zadbali o podobny rozwój, a szkoda, bo pierwotna platforma jest doskonała i mogłaby być bazą do modernizacji przez kolejne 20 lat. A tak wygląda na to, że Mig29 umrze śmiercią naturalną. WWS nie są nim specjalnie zainteresowane bo mają Su27 i jego kolejne wersje. Koszty eksploatacji ze względu na dwa silniki są wysokie. Nowych pomysłów na zwiększenie możliwości bojowych nie ma. Nie minie 15 lat i Mig29 zniknie ze wszystkich sił powietrznych. F16 będą latać przez kolejne 30 lat.

Gras
sobota, 14 lipca 2018, 19:21

Realia będą takie ze samoloty będą zakupowane po Wiśle. Myślę ze najlepszym rozwiązaniem będzie zakup większej ilości jednorazowo z zapewnieniem pełnego serwisu w Polsce. Może nawet jakaś częściowa produkcja u nas.

nick
sobota, 14 lipca 2018, 18:29

może japońskie F-2?

Gość
sobota, 14 lipca 2018, 18:21

Po co w te zbytki inwestują?

Davien
sobota, 14 lipca 2018, 12:54

Panie Gts akurat nastepca EF-2000 i Rafale ma się pojawic koło 2040r kiedy USA wprowadzac bedzie 6 gen( projekt juz istnieje-Boeing) Gripen jest gorszy od F-16 block 70 i zeby było ciekawiej drozszy

Gts
sobota, 14 lipca 2018, 00:17

Mimo iz bardzo mi sie te Migi podobaja pod wzgledem np budowy platoecs to jednak nadszedl czas je pozegnac. Nie ma co wydzieiac i kombinowac trzeba je zastapic 3 eskadrami F-16 70/72, kazd ainna opcja jest juz drozsza. Nawet zakup Gripena ze wzgledu na dostosowywanie infrakstruktury, szkolenia budowy mozliwosci serwisowych... bez mozliwosci produkcji/serwisu tych maszyn na caly swiat jest to gra niewarta zachodu. Na samolot nastepnej generacji nas nie stac. W tym wzgledzie warto tez poczekac na to co moze zaoferowac konkurencja LM. W koncu Dassault z Airbusem obiecuja ze sie wyrobia do konca 2030r, a moze wtedy znada sie tez inni dostawcy. Japonia, Korea, moze Brytyjczycy sie zdecyduja wejsc w jakas spolke np ze Szwedami... konkurencja wymusi spadek cen i lepsza jakosc produktow. Tyle ze to marzenia scietej glowy bo i tak nic nie kupimy...

kd12
piątek, 13 lipca 2018, 23:50

Tylko zakup następnych F16 - 32 szt. Najlepiej nowych, ale to kosztuje. Znamy już ten typ samolotu, potrafimy je obsługiwać.

KOSA
piątek, 13 lipca 2018, 18:16

DO WOJCIECH Najlepsze E Eurofightery ? Dlaczego niby one a nie RAFAEL ? i może odkupić najstarsze transche 1 ? Gdzie logika? gdzie logistyka? Niestety ze względu że mamy już F16 powinniśmy dokupić F16 w najnowszej wersji. A ze względu na to , że są już Samoloty Master może warto pomyśleć o szkoleniu naszych sąsiadów , którzy wkrótce będą w posiadaniu F16. Tylko już teraz trzeba opracować systemy szkolenia na ten model samolotu. I zapomnieć na jakiś czas o innych maszynach niż F16 V i F35 ale w wersji B JAK BRYTYCZYCY... i uczyć się ich możliwości .

marian
piątek, 13 lipca 2018, 16:33

@Markonn Ok, zapominam o Kaliningradzie ;) Niestety jestem tylko amatorem w dziedzinie geopolityki i obronności. Może jednak napiszesz coś więcej. Po prostu mieszkam w okolicy i nie wiem, czy w razie czego, to się nie przejmować, czy zwiewać jak najdalej. Oczywiście myślę o rodzinie, bo sam, to oczywiście w kamasze pójdę.

Edward
piątek, 13 lipca 2018, 15:14

Suki zostawić ze względu na bomby termobaryczne których jesteśmy producentem i mamy na stanie. Ale za te suki i migi 1do1 kupić nic innego tylko F-16 nowe i walczyć o centrum serwisowe na Europę, o nowych samolotach można myśleć jak powstanie nowy Europejski samolot 5 generacji w którym projekcie mam nadzieję będziemy uczestniczyć.

realizm
piątek, 13 lipca 2018, 11:37

W miejsce Mig`ów-29 dokupić (jeden za jeden) F-16 w wersji najnowszej, a Su-22 zastąpić F-15 Strike Eagle i mamy sprawę załatwioną na dziś :))) Skąd pieniądze? Niemcy są nam winni potężne reparacje wojenne, których nigdy nam nie wypłacili. Jesteśmy dziś z nimi w dobrych stosunkach, i niech tak zostanie. Ale jedno z drugim - bieżące relacje a nieuregulowane rachunki z przeszłości - nie ma nic wspólnego i nie należy tego mieszać, np. używać kwestii reparacji jako elementu nacisku politycznego w sprawach bieżących. Ergo: niech Niemcy, w swoim najlepiej pojętym interesie, w ramach spłaty odszkodowań, sfinansują nam armię. Pal licho 950 miliardów, które nam wiszą – niech zapłacą nam pół biliona $ i będziemy na czysto. W ten sposób upiekliby kilka pieczeni: 1. w końcu załatwiliby sprawę reparacji i wyczyścili zupełnie zaszłości pomiędzy Polską a Niemcami - przecież nieustannie deklarują jak to nas kochają i postrzegają jako sojusznika, partnera i sąsiada; 2. byłaby to ich inwestycja w swoje własne bezpieczeństwo – silna Polska byłaby ich nieprzekraczalnym od wschodu bastionem (my nie mamy wobec nich roszczeń terytorialnych, nie wiem jak oni, bo historycznie biorąc, to w tych kwestiach Niemcy są zdecydowanie bardziej labilni emocjonalnie niż my); 3. można by sporządzić klauzulę – a niech tam mają Niemiaszki – że te pieniądze, które w ramach reparacji są kierowane na odbudowę polskiej armii, stanowią ich wkład we wspólny NATO-wski budżet. W ten sposób (bo przecież proces spłaty reparacji byłby rozłożony na dziesięciolecia) mieliby grubo ponad 2% rocznie, których żąda Trump i będą żądać kolejni prezydenci USA. To o czym piszę, to oczywiście dziś trochę żart z gatunku political fiction. Jednak to pokazuje, jak zachwiane, jak niezdrowe są współczesne układy geopolityczne zbudowane na kłamstwie, przemocy, rabunku. Niemcy, zamiast, wg wskazań nawróconego Hansa Franka, pokutować 1000 lat i naprawiać zło, jakie wyrządzili - nadal popełnieją swoje, ciągle te same, stare błędy. Procesy światowe nabrały tempa, oby wystarczyło Polsce czasu.

Polak
piątek, 13 lipca 2018, 11:00

Witam jedyna rozsadna decyzja na dzis do dokupienie kolejnych f16 nowych w liczbie 1 do 1 za mig i su.Zadne eurofightery czy grippeny y jeszcze cos a dlaczego bo wprowadzenie nowego typu to budowanie logistyki od nowa,poza tym eurofightery sa dostepne od zaraz ale tranche1 czyli strikte mysliwiec.mamy zaplecze pod falcony kadre przy wiekszej ilosci moglibyśmy je serwisowac a przypomne niedawno slowacja oglosila zakup falcona,rumuni go maja i prawdopodobnie bulgaria sie zdecyduje moglibysmy byc centrum szkolenia i serwisu na europe.Chcialbym zeby polske stac bylo na wiecej ale zejdzmy na ziemie przestanmy kombinowac i priorytet to koszt i efekt na miare mozliwosci.f16 wiele razy pokazal ze z wyszkolonym pilotem to wciaz bardzo niebezpieczna bron o po ostatniej modernizacji jego mozliwosci sa znacznie wieksze

MAZU
piątek, 13 lipca 2018, 01:57

Samolot lata ale to rakiety wygrywają walkę. Można mieć dowolne samoloty, ale są one (praktycznie) bezużyteczne bez nowoczesnych rakiet. Rakietę można wystrzelić z samolotu oraz z każdej innej platformy. Może należałoby zatem zainwestować w polskie rakiety? I niech żaden troll nie wali tekstów typu \"brak technologii\" czy \"nie mamy silników\". Od tego są naukowcu i inżynierowie, a tych w mojej ocenie mamy wspaniałych, aby zaprojektowali i zbudowali to, czego potrzebujemy. Więcej dumy Panowie, jesteśmy POLAKAMI. To wielki zaszczyt i honor. Amen

Adam
piątek, 13 lipca 2018, 01:23

@tkm Skoro wiesz to po co piszesz bzdury? Z tego co piszesz wynika że albo nic nie wiesz albo kłamiesz.

Markonn
piątek, 13 lipca 2018, 01:15

@marian Kaliningrad się nie liczy. Po prostu zapomnij o Kaliningradzie. Nie mogę napisać więcej ale obie strony to wiedzą tylko nie Polacy.

Jakub
piątek, 13 lipca 2018, 01:14

Moim zdaniem na ten moment potrzeba 32 maszyny. 16 dla Malborka oraz 16 dla Świdwina. Te ostatnie powinny być nowe ze względu na zadania jakie maja wykonywać piloci z tej bazy. Te 16 dla Malborka mogą być po mlu i służyć głównie do obrony przestrzeni powietrznej. Zdaje się również iż któryś z naszych zakładów nabył technologię produkcji bomb do F16. Termobaryczne nie są więc raczej poza naszym zasięgiem. Z pozostałych 29 ne ma co rezygnować. W Mińsku posłużyły by do wybrania \"Harpii\". O te słowackie również warto się postarać i wybrać tę najlepszą \"parszywą 16\" plus zapas. Pomarzyć nikt nie zabroni... chyba że moderacja.

JSM
piątek, 13 lipca 2018, 01:12

@Wojciech Zapomnij o Eurofighter-ach. Teraz podlegamy pod USA więc będziemy kupować od USA. Co do myśliwców przewagi powietrznej to chciałem zauważyć że godzina lotu F-16 to 7 tyś USD, a F-15 22 tyś USD. Stać nas?

foxhund
piątek, 13 lipca 2018, 00:40

Pozyskać F-16 w najnowszym standardzie/ za Migi i Sukienki/ do którego zostaną też podniesione eksploatowane obecnie Jastrzębie.

TakisobiePan
czwartek, 12 lipca 2018, 23:43

ObywatelRP Tylko że te Typhoony z Austrii nie mogą atakować celów naziemnych przez co nie spełniają wymogów wojska na następcę MiG-29. Mimo że MiGi robią u nas za myśliwce przewagi powietrznej bo możliwości uderzeniowe mają bardzo ograniczone to my takich samolotów nie potrzebujemy.

KOSA
czwartek, 12 lipca 2018, 23:40

WG mnie już dawno powinniśmy zakupić 32 szt. TJ Dwie eskadry F16 w najnowszej wersji (patrz słowacja \\\"...słowacki resort obrony poinformował o wyborze najnowszej wersji myśliwców F-16 - Block 70/72\\\"). i do tego jedną eskadrę F 35 B Taką jak kupili Brytyjczycy. Szkolić uczyć się od nich , współpracować z Brytyjczykami w temacie eksploatacji, użycia bojowego, systemów, wyposażenia, tworzenie lotnisk DOL … Itd... etc … . Podstawa szkolenie i Doświadczenie. Mamy Nasze Samoloty MASTER M - 346 ( 8szt + 4szt z opcją na kolejne 4 ). więc to może być szansa na szkolenie pilotów innych krajów , które wybierają obecnie nowe maszyny. Patrzeć Słuchać Myśleć.

Wojciech
czwartek, 12 lipca 2018, 22:57

Można by było kupić używane myśliwce przewagi powietrznej do obrony kraju najlepsza opcja używane Eurofightery są dostępne od ręki to najlepsza oferta za migi i suki podnosząca nasze bezpieczeństwo.

marian
czwartek, 12 lipca 2018, 22:07

@wieslaw nowak W Malborku należałoby utrzymywać minimalną ilość maszyn. To lotnisko jest bardzo blisko Kaliningradu, a do tego ruskich zasłania dwustumetrowa Wysoczyzna Elbląska i wszystko co nadleci z tamtej strony będzie widoczne (przynajmniej w czasie pokoju) dopiero 20 km. od lotniska. Nie muszę chyba tłumaczyć co zdążą zrobić na lotnisku przez te 20 km. O takich szczegółach, że z koszar, które są w mieście, do odległego około 10 km lotniska, prowadzą tylko dwie drogi, to nie wiem czy warto pisać.

ObywatelRP
czwartek, 12 lipca 2018, 17:38

Jest proste rozwiązanie. Siły Powietrzne Austrii od 2020r wycofują z użytkowania Eurofigtery. Jest ich 15, więc dla eskafry w Mińsku wystarczy. Również Hiszpańskie Siły Powietrzne chcą sprzedać 19 Eurofighterów. Te można skierować do Świdwina. Sprawne MiG-i można pozostawić w Malborku. W ten sposób możemy otrzymać myśliwce przewagi. Zarówno hiszpańskie jak i austriackie są podobne i reprezentują block 5 R2, a więc model po modernizacji maszyn z pierwszej fazy produkcji. Hiszpanie chcą za swoją 19-kę 900mln Euro.

tkm
czwartek, 12 lipca 2018, 17:35

@Sternik Po pierwsze, to słownik ortograficzny i podręcznik do gramatyki są równie dostępne, jak proponowany przez Ciebie Google. Po drugie, ten temat dotyczy głównie lotnictwa. Po trzecie, jeśli chodzi o infrastrukturę transportową, to dobrze wiem co i jak jest budowane w Polsce. Mam też dobre porównanie z tym, co istnieje w innych krajach europejskich. Po czwarte, bardzo cieszą mnie wszystkie inwestycje i widzę jak polska infrastruktura się zmieniła w ostatnich kilkunastu latach. Po piąte, mogła się zmienić bardziej - o to można mieć pretensje głównie do poprzednich ekip rządowych. Po szóste, obecnie realizowane usprawnienia są przede wszystkim realizacją wcześniejszych planów. Po siódme co jest bzdurą? Że należy najpierw rozbudowywać istniejące lotniska? Że trzeba zapewnić do nich lepszy dojazd? Po ósme, sprawdź statystyki i prognozy. Sprawdź wielkość ruchu lotniczego w Polsce. Sprawdź wielkość ruchu lotniczego w innych krajach Europejskich. Sprawdź założenia CPK i zastanów się, czy bliżej im do fantastyki, czy do realnych wyliczeń. Pytania pomocnicze: Kiedy CPK ma szanse zacząć przynosić dochody? jaki będzie okres zwrotu nakładów inwestycyjnych? Kto skredytuje inwestycję? Kto spłaci kredyt? PS Mam nadzieję, że kogoś zastanowi to, co napisałem, bo szkoda mi tracić czas na jałowe dyskusje. Pozdrowienia. Owocnego i miłego dnia.

sojer
czwartek, 12 lipca 2018, 17:27

F-16 będzie dominującym samolotem na wschodzie i południu Europy jeszcze przez wiele lat. Polska - 48, Słowacja - 14, Chorwacja - 12, Bułgaria - 12?, Rumunia - 12, Grecja - ponad 120. Nie musimy się wstydzić, że nie stać nas na F-35. Już kiedyś kupiliśmy MiG-21Bis zamiast MiG-23 i Su-22 zamiast MiG-27. Historia lubi się powtarzać, a większym wstydem są chyba rozbite MiG niż \"przestarzałe\" F-16V z nowocześniejszym radarem niż Rafale.

wieslaw nowak
czwartek, 12 lipca 2018, 17:19

Wydaje sie kKażdemu wydaje sie, ze ma właściwe rozwiązanie dla lotnictwa wojskowego RP Ja tez sie podzielę swoimi przemyśleniami Należy; 1, Głęboko zmodernizować 21 szt. Mig 29 i przebazować je z Mińska M do Malborka 2, Pozyskać z rezerw rządowych USA, dwie duże eskadry, 2 x 21 szt. F18 z bazowaniem w Mińsku M i w Świdwinie (wersja morska bojowa i rozpoznawcza w Świdwinie) 3, Pozyskać eskadrę F16 z bazowaniem jako druga w Lasku 4, Pozyskać od producentów F16 i F18 zgodę na serwisowanie w bydgoskim WZL 5, Zakupić pakiety modernizacyjne dla 64 szt. F16 i 42 szt. F18 do najnowszej wersji, z wykonaniem modernizacji np. w Mielcu z większą szansą zgody rządu USA niż np. w Bydgoszczy Kilka lat zajmie polskim wojskowym, pozyskanie pilotów i uzyskanie gotowości bojowej ponad 100 maszyn bojowych 6, W drugim etapie zakupić dużą eskadrę 21 szt. F35 jako wersji rozpoznawczej i walki elektronicznej z niszczeniem systemów radarowych 7, Dla zabezpieczenia logistyki dla pięciu baz lotniczych, należy pozyskać eskadrę transportowców C130 wersji nowszej, a obecne, zwrócić amerykanom 8, Moim zdaniem SP RP, musza pozyskać kolejny ośrodek szkolenia pilotów poza Dęblinem, tym razem pilotów morskich z lokalizacją w Zegrzu Pom. i dla tych ośrodków dokupić co najmniej dwa typy szkolnych samolotów, szkolenia podstawowego i bojowego w sile minimum czterech eskadr, po eskadrze dla typu i każdego ośrodka

wuwuzela
czwartek, 12 lipca 2018, 17:11

@ck16 Licencję dla kogo? Parada Oszustów sprzedała wszystkie firmy zdolne do produkcji sprzętu lotniczego, zostały zakłady remontowe. A oferta na montaż MiG-29 w Polsce oraz produkcję RD-33 w Rzeszowie leżała na stole w latach 90tych, ale minimalnie trzeba było kupić 2 pułki czyli 48 maszyn. -- Teraz to bez sensu, bo rosyjskie maszyny są droższe w eksploatacji niż zachodnie, a MiG ma tu dodatkowy handicap, bo ma 2 silniki. Tyle tylko, że negocjując zakupy na zachodzie należy tym razem BEZWZGLĘDNIE wymagać uprawnień obsługi dla naszych firm. Będzie to dla nas znacząco korzystniejsze jeśli kupowalibyśmy F-16, bo pozwoliłoby też \'zlokalizować\' wsparcie połowy naszego lotnictwa, ale przy Gripenie też to dobre rozwiązanie. Bieda-opcja, to 32 F-16 i 14-16 M-346 z wyposażeniem do wykonywania misji CAS i samoobrony w powietrzu. BARDZO bieda-opcja, to eskadra F-16 i dwie na M-346 do CAS, z założeniem ze wywalczenie przewagi i trudniejsze misje to rola dla 3-5 eskadr F-16, a CAS, air policing w czasie pokoju i szkolenie to 1-2 oszczędnościowe eskadry M-346 bez radarów, które bardzo podnoszą koszt, ale za to z wymiennymi zasobnikami celowniczymi i obserwacyjnymi.

GI
czwartek, 12 lipca 2018, 16:31

W najbliższej perspektywie MON powinien uruchomić interwencyjny zakup paru MiG-29 pochodzących z maszyn zakonserwowanych przez Słowaków. Oraz poddać modernizacji ex-NRD maszyny służące obecnie w Malborku. To twarda rzeczywistość, a nie utopijne czekanie na F-35. Nim podpiszą umowę w zakresie pozyskania nowych samolotów bojowych (kryptonim Harpia), to do tego czasu jedynymi samolotami, które pozostaną w czynnej służbie będzie 8 Masterów/Bielików.

Dumi
czwartek, 12 lipca 2018, 15:53

Co dalej??? Nie ma możliwości ich rozwijać, więc czas na wymiane. Temat zamknięty. Zainwestujmy w zakup technologii, tak byśmy mogli sami modyfikować. Zainwestujmy duże pieniądze w samoloty myśliwskie z korzyścią dla polskiego przemysłu a przede wszystkim polskiej armii. Uważam, że SAAB jest nam w stanie dać najwięcej, ale... Ale powinniśmy też zakupić osobno kolejne f16 z dalszym pozyskywianiem możliwości i offsetu. Wiem to jest olbrzymii koszt, być porównywalny z programem WISłA. Ale w mojej ocenie Polskę wkrótce na to będzie stać. W każdym razie taki widzę kierunek rozwoju armii i przemysłu zbrojeniowego. Musimy dążyć do max. niezależności. Pozdrawiam sceptyków i tzw. realistów.

sojer
czwartek, 12 lipca 2018, 13:58

F-16 Block 70/72 (w zależności od silnika GE/P&W). Jestem zdziwiony, że Słowacy wybrali opcję \"polską\" - nowe F-16, a nie super Gripeny w leasingu... które mają bardzo ograniczone możliwości uzbrojenia i przenoszenia uzbrojenia powietrz-ziemia. Rumunia i Bułgaria (tu nie jestem pewien, czy kiedykolwiek coś kupią) wybrali 30-letnie F-16 z demobilu. Nas powinno to cieszyć, bo wraz z anonsowanymi zamówieniami z Bahrajnu i zainteresowaniem Pakistanu, nowa linia F-16 w Greenvill będzie pracować (nasze F-16 powstały w Fort Worth, gdzie przestawili się na F-35).

pragmatyk
czwartek, 12 lipca 2018, 12:47

Żeby modernizować wojsko , a tam wszystko prawie piszczy i zgrzyta trzeba mieć plan i chęci ,a tego od dawna niema ,politycy wiedzą ,że wojsko może latać na skrzydłach od stodoły i będzie cisza ,a wyborcy trzeba dać ochłap żeby na nich głosował ,to tak w lapidarnym skrócie ,reszta to żarty lepsze lub gorsze coś w stylu szwejka ktory dowcipem sie bronił przed idiotyzmami.

Okręcik
czwartek, 12 lipca 2018, 10:51

Migi nadają się już tylko do patrolowania oraz lotów ćwiczebnych i żadna modernizacja im nie pomoże, tak jak z malucha nie zrobi się limuzyny, tak z nich nowoczesnego samolotu.

ck16
czwartek, 12 lipca 2018, 09:46

A może by tak kupić od Rosji licencje na te MIG i 29. Ciekawe ile by chcieli. Dal nich to konstrukcja schodząca. Dla nas to znakomity poziom do dalszego rozwijania własnego lotnictwa.

Roni
czwartek, 12 lipca 2018, 08:28

Analiza świetna, tyle tylko że to nie ma nic wspólnego z polską rzeczywistościa. Za rok pis wygra wybory, wróci Antoni w wersji jeszcze bardziej hard i wszystkie plany można będzie wyrzucić do kosza. Migi pomaluje się na nowo jak stalowe hełmy i będzie bardzo fotogenicznie

Sternik
czwartek, 12 lipca 2018, 02:39

@tkm Usprawnić istniejącej infrastruktury idzie \"pełną parą\" Mapa dróg w budowie jest ogólnie dostępna. Inwestycje w Krajowy Program Kolejowy to 10 mld PLN w samym 2018 roku a do 2023 roku mają przekroczyć 100 mld PLN. Użyj czasem googla to nie będziesz wypisywał takich durnotek.

Wojciech
czwartek, 12 lipca 2018, 02:32

@Su35 Ani suweren ani obce wywiady wiedzieć nie muszą.

MAZU
czwartek, 12 lipca 2018, 02:11

Cześć Andy K. Dla wyjaśnienia. Forum służy wymianie pomysłów i wzajemnej inspiracji a nie wymądrząniu się, więc wyluzuj i uruchom myślenie, zrobisz mniej błędów interpunkcyjnych. Ale po kolei. (1) Napisałem ogólne złożenia przyszłości polskich sił lotniczych, bo wiem jak wyglądało USAF w roku 2031. Byłem, widziałem, opisuję. Z Europy został niestety dymiący krater.. Dlatego kombinuję, jak tego uniknąć i staram się zainspirować innych. (2) W 2020 roku wystrzelono w Polsce pierwszego polskiego mikro satelitę obserwacyjnego (100 kg) na niską orbitę (300 km). Misat poleciał na orbitę polską dwustopniową rakietą na paliwo stałe odpaloną z wysokości 18 km spod zmodyfikowanego myśliwca. Do 2025 mieliśmy ponad 30 tak wystrzelonych misatów, dających 24 h podgląd Polski i okolic. (3) Technologie potrzebne do budowy komponentów programu „Nemezis” posiada polska grupa 7M. Łącznie z silnikami i rakietami. Silniki są drukowane w 3D z tytanu, podobnie jak większa część struktur płatowca. (4) Jednotonowe samoloty poddźwiękowe mają spadochron ratunkowy i stanowi on 3% masy samolotu. (4) To tyle na dzisiaj, bo już minęła północ. Dobranoc, kolorowych snów. MAZU

ryszard56
czwartek, 12 lipca 2018, 01:13

zakupić 48 sztuk najnowszych F-16 ,nasze zmodernizować do tego ze dwie eskadry F-15 do walki elektronicznej ,a potem dokupić F-35 I TO BĘDZIE DOPIERO POLSKIE LOTNICTWO ---DOSYC GADANIA I ANALIZ

Su35
środa, 11 lipca 2018, 22:12

Czy rząd podał przyczyny katastrof mig 29 ? Czy jak za PRL suweren wiedzieć nie musi ?

Andy K.
środa, 11 lipca 2018, 22:00

@MAZU - \"Siły powietrzne należy oprzeć (w mojej opinii) o polskiej konstrukcji, relatywnie tanie odrzutowe drony o obniżonej wykrywalności, zdolne latać z prędkością 1000 (tysiąc) km/h, przenoszące polskie rakiety i bomby. Najlepiej drony pionowego startu i lądowania, albo przynajmniej startujące z katapulty i lądujące na spadochronie\" po przeczytaniu tego nie mogle sie podniesc z podlogi. Kiedy doczytalem teszte bylo jeszcze ciekawiej. 1000 dronów i pewnie 1000 joysticków podlaczonych do 1000 komputerów... Taaaa... i ani jednego satelity zapewniajacego lacznosc z tym 1000 dronów. Wyjasniam w miare prosto infantylnosc tego pomyslu. 1 - brak technologii. (np brak silników) 2 - brak satelitów komunikacyjnych 3 - brak rakiet i na koniec... lądowanie na spadachronie takiego drona wymagalo by chyba zbudowanie go ... ze spadochronu.

tkm
środa, 11 lipca 2018, 20:06

@ JSM CPK to jest MIŚ. Owszem, w dalekiej perspektywie może warto będzie w niego zainwestować. W bliskiej perspektywie należałoby usprawnić i wykorzystać maksymalnie istniejącą infrastrukturę. Tylko, że to nie jest coś (t.j. usprawnienia), co otworzy oczy niedowiarkom. No i da miej mleka.

KOSA
środa, 11 lipca 2018, 19:47

Kolejny wybitny polityk - Polish Blues, Co ma piernik do wiatraka? co ma 500 + DO ZAKUPU NOWYCH MASZYN. Właśnie Polityka w mojej ocenie jest wykładnią zakupu nowych maszyn , Podobnie jak było z zakupem Maszyn dla VIP. Opozycja totalna Krytyka... etc. To samo będzie przy wyborze maszyn Bojowych . Wybiorą jedno Opozycja podniesie larum , że znowu złamano Kręgosłup Konstytucji. Wybiorą drugie to samo... Okręty Podwodne od Francji to będzie larum , że nie od Niemiec. Okręty od Niemiec to larum , że nie od Szwedów. ITD... Kupimy F 16 używane to krytyka , że nie nowe, kupią nowe F16 V to takie mądre krzykacze jak Polish blues zakrzykną za opozycja zdrada bo to nie Eurofighter Typhoon toż to nie EUROPEJSIE PODEJŚCIE. Skandal będą krzyczeli i demonstracje robili; co nie Panie POLISH.? A tu trzeba z głową decyzje, a nie takie politykowanie. Brak mi słów na takich Ludzi jak ty. A że jest u nas nieudacznictwo decyzyjne to inna kwestia. WG mnie już dawno powinniśmy zakupić 32 szt. TJ Dwie eskadry F16 w najnowszej wersji (patrz słowacja \"...słowacki resort obrony poinformował o wyborze najnowszej wersji myśliwców F-16 - Block 70/72\"). i do tego jedną eskadrę F 35 B Taką jak kupili Brytyjczycy. Szkolić uczyć się od nich , współpracować z Brytyjczykami w temacie eksploatacji, użycia bojowego, systemów, wyposażenia, tworzenie lotnisk DOL … Itd... etc … . Podstawa szkolenie i Doświadczenie. Mamy Nasze Samoloty MASTER M - 346 ( 8szt + 4szt z opcją na kolejne 4 ). więc to może być szansa na szkolenie pilotów innych krajów , które wybierają obecnie nowe maszyny. Patrzeć Słuchać Myśleć , a nie ślepo POLITYKOWAĆ I ATAKOWAĆ ZA WŁASNE WIDZI MI SIĘ .

ergergergrg
środa, 11 lipca 2018, 18:25

MiG-29- jak najbardziej niedomodernizowany samolot na Świecie. Świetna manewrowość ale co z tego jak tacy użytkownicy jak byłe kraje UW ich nie modernizowały ? totalna głupota polityków

MAZU
środa, 11 lipca 2018, 17:52

Co dalej? (1) Rosja ma około (dane oficjalne): 800 myśliwców, 1300 samolotów szturmowych, 120 helikopterów bojowych, 1000 helikopterów transportowych, 15.000 czołgów, 28.000 wozów bojowych, 4.000 wyrzutni rakietowych, 6.000 dział samobieżnych, 5.000 haubic, 350 okrętów i łodzi, 80 okrętów podwodnych oraz 800.000 żołnierzy zawodowych. (2) Nie obronimy się zatem kupując kilkadziesiąt drogich myśliwców i nie tędy droga. (3) Siły powietrzne należy oprzeć (w mojej opinii) o polskiej konstrukcji, relatywnie tanie odrzutowe drony o obniżonej wykrywalności, zdolne latać z prędkością 1000 (tysiąc) km/h, przenoszące polskie rakiety i bomby. Najlepiej drony pionowego startu i lądowania, albo przynajmniej startujące z katapulty i lądujące na spadochronie, bo to uniezależnia od (łatwych do zniszczenia) lotnisk i pozwala na rozproszenie dronów. (4) Potrzebujemy min. 1000 takich dronów (7M program „Nemezis”) uzbrojonych w polskie efektory, do tego co najmniej drugie tyle dronów transponderów/obserwacyjnych oraz central sterowania, no i oczywiście pilotów. Koszt programu „Nemezis” oceniam na porównywalny z kosztami 20-30 nowoczesnych myśliwców. Ponadto „Nemezis” może stać się kołem zamachowym polskiej gospodarki –polska łączność, radary, oprogramowanie, silniki, kompozyty węglowe, uzbrojenie (…) Oceńcie sami, czy warto. Pozdrawiam, MAZU

iras
środa, 11 lipca 2018, 17:41

@Polish blues. Te 500+ zapewnia nam stały wzrost długu narodowego, a dług zapewnia nam bezpieczeństwo, bo ten kto nas podbije, będzie nas musiał spłacać. To chyba lepiej rozdać kasę obywatelom, niż wydawać miliardy, żeby kilkuset pilotów mogło sobie polatać za pieniądze podatnika. W razie W i tak za wiele maszyn nie wystartuje. O okrętach wypływających z portów nie wspomnę.

JSM
środa, 11 lipca 2018, 17:11

CPK jest ważniejszy dla Polski niż samoloty. CPK będzie generował przychody i wzmocni pozycję Polski w świecie. Każda inwestycja w infrastrukturę transportową generuje wzrost gospodarczy. Już Hitler o tym wiedział 90 lat temu. Natomiast lotnictwo bez obrony przeciwrakietowej i przeciwbalistycznej przestanie istnieć w pierwszej godzinie wojny. A nawet jeśli coś się uchowa to będzie wiało do Niemiec bo Polska będzie strefą NO GO dla lotnictwa. Dokładnie tak jak jest w strefie ATO na Ukrainie gdzie latają tylko drony i muchy. Nasycenie bronią przeciwlotniczą armii FR jest nieporównywalnie większe niż naszej armii czy nawet amerykańskiej.

Polish blues
środa, 11 lipca 2018, 15:10

A jednocześnie rozdawnictwo 500+, 300+ oraz 70 miliardów na CPK z torami kolejowymi. Łącznie 100 mld zł. Ile i czego możnaby kupić za te plus minus 25 mld USD dla polskiego wojska?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama