Reklama

Co atakują Rosjanie w Syrii?

3 października 2015, 14:07
Nalot samolotów Su-34 w nocy z 1 na 2 października - fot. mil.ru

Rosyjskie ministerstwo obrony na bieżąco informuje o celach zniszczonych przez grupę wojsk lotniczych Rosji w Syrii. Zawsze zaznacza się, że są to ataki na cele terrorystycznej grupy „IGIŁ” (ISIS). Wszystko jednak wskazuje na to, że Rosjanie za „IGIŁ” uważają każde ugrupowania walczące z prezydentem Asadem. I Zachód się na to po cichu zgodził.

Rosjanie poinformowali, że tylko 2 października br. ich grupa lotnicza zrealizowała czternaście misji samolotami Su-34, Su-24M i Su-25, w czasie których wykonano sześć nalotów na obiekty wykorzystywane przez IGIŁ. Na stronie Ministerstwa Obrony Rosji przedstawiono m.in. film z ataku samolotów Su-25 w syryjskiej prowincji Idlib (w rejonie miejscowości Maaret-En-Nuuman) na cel, którym miała być wytwórnia min i improwizowanych ładunków wybuchowych. Poinformowano również o zniszczeniu znajdującego się w pobliżu zgrupowania pojazdów, wśród który były bojowe wozy piechoty.

Z kolei samoloty Su-34 zaatakowały bombami kierowanymi wysunięte stanowisko bojowników w rejonie El-Latamna w prowincji Hama, które według danych z punktu kontrolno - obserwacyjnego miało zostać całkowicie zniszczone. Zgrupowanie bombowców frontowych Su-24M i maszyn szturnowych Su-25 zaatakowało natomiast punkt dowodzenia zgrupowania „IGIŁ” w rejonie Han-Szejhun w prowincji Idlib.

W poprzednich dniu tych uderzeń lotniczych było jeszcze więcej. Samoloty Su-34, Su-24M i Su-25 miały bowiem zrealizować 18 wylotów atakując 12 obiektów  należących … oczywiście do terrorystycznej grupy „IGIŁ”. 1 października br. zaatakowano m.in. obóz szkoleniowy „IGIŁ” w rejonie miejscowości Madan-Dżadid i zamaskowany punkt dowodzenia w rejonie Kasiert-Faradż na południowy zachód od miejscowości Rakka.

Rosjanie pochwalili się przy tej okazji, że infrastruktura obozu szkoleniowego została całkowicie zniszczona, a tak był wykonany z wykorzystaniem samolotów Su-34 z wysokości ponad 5000 m. Samoloty te mają bowiem wyposażenie pozwalające na atakowanie celów naziemnych z dużą precyzją.,

Ataki z powietrza był także prowadzone nocą z 1 na 2 października br. Wykonano w sumie 10 nalotów uderzając na 7 obiektów wykorzystywanych przez terrorystów. Ich efektem miało być m.in. zniszczenie:

  • punktu dowodzenia i węzła łączności „IGIŁ” w rejonie Dar-Tazza w prowincji Aleppo;
  • obozu bojowników „IGIŁ” w rejonie Maaret-En-Nuuman w prowincji Idlib (samolotami szturmowymi Su-25);
  • nieokreślonej liczny bunkrów, składów uzbrojenia i materiałów paliwowych;
  • dużego składa amunicji w rejonie Habit w prowincji Idlib;
  • punktu dowodzenia bojowników „IGIŁ” w rejonie wsi Kafer-Zaita w prowincji Hama (z wykorzystaniem samolotów Su-24M). Zniszczono przy tym nie tylko betonowy budynek, gdzie terroryści mieli swoje stanowiska, ale również kilkadziesiąt znajdujących się w pobliżu pojazdów, na których w wielu przypadkach było zamontowane uzbrojenie strzeleckie.

Docelowo Rosjanie chcą wykonywać około 20 nalotów dziennie. Starają się przy tym cały czas uspokajać rosyjska opinię publiczną informując, że piloci są cały czas bezpieczni. Gdyby jednak coś się miał stać to w pogotowiu są zawsze dwa śmigłowce i grupy Specnazu, których zadaniem jest ewentualna ewakuacja zestrzelonych lotników z terenów zajętych przez nieprzyjaciela.

Cały czas pracuje również grupa wskazywania celów i weryfikacji skuteczności nalotów. Wykorzystywane mają być do tego zdjęcia z rozpoznania satelitarnego i lotniczego (w tym z bezzałogowych aparatów latających). Jak na razie nie ma jednak żadnej informacji by Rosjanie wykorzystywali w Syrii drony.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 56
Reklama
Gumiś
poniedziałek, 5 października 2015, 10:39

Naloty Sowietów na Syrię to zbrodnia wojenna! Putin powinien mięć swoją Norymbergę już za ludobójstwo na Czeczenach. Zbrodnie w Syrii ,wspieranie bestialskiego reżimu klanu Assadów to następne powody do izolacji i sankcji wobec moskiewskiego reżimu Putina i jego kumpli z KGB. Sunnici w Syrii i Iraku mają prawo do stworzenia samodzielnego państwa , nawet jeżeli będzie tam rządzić Abu Bakr al Baghadi .i zostanie proklamowany Kalifat Islamski. Kraję cywilizowane powinny porozumieć się z sunnitami i współnie walczyć przeciwko Iranowi . Rosji i Assadowi. To Iran ze swoimi ambicjami nuklearnymi , jest prawdziwym zagrożeniem dla krajów Bliskiego Wschodu i całego świata.

sol
wtorek, 6 października 2015, 11:01

Sunnici są wszędzie wokół Syrii. Mówiąc że "sunnici w Syrii i Iraku mają prawo do stworzenia samodzielnego państwa" rozsiewasz propagandę, bo właśnie celem sunnitów (w tym szczególnie wahhabickiej Arabii Saudyjskiej i wspieranych przez nią salafickich bojówek IS) jest eksterminacja szyitów, w tym szczególnie Assada.

Czytator o chwiejnym AjKju
poniedziałek, 5 października 2015, 12:12

Zachód sie po cichu zgodził bo nie daje sobie rady z ISIS i szuka jakiegos wsparcia kosztem FSA i innych ugrupowań walczacych z ISIS i Assadem, wiec darmowy poligon i jeszcze kasa z tego. Sądze ze za wsparcie militarne Assad obiecał cos lukratywnego Putinowi. Szkoda mi tylko tych z ktorymi ze Rosjanie nie licza sie w czasie jakichkolwiek walk - kobiety i dzieci. Znacie przeciez podejscie choćby z odbijania "zakladnikow - budynków" np w sławnym teatrze. Niech nikt nie mowi ze wszedzie gina cywile, ale ktos to prowadzi jak nie za rekę to pociaga za inne sznurki

6r23
poniedziałek, 5 października 2015, 01:50

Bardzo dobrze, tzw. Wolna Armia Syryjska to tacy sami terroryści jak ISIS. Bombardować, nie oszczędzać!

skafit
poniedziałek, 5 października 2015, 18:37

"Były dowódca polskich wojsk lądowych gen. Waldemar Skrzypczak wskazuje, że to Zachód jest odpowiedzialny za powstanie organizacji terrorystycznej ISIL, operującej w Syrii i Iraku. - To Amerykanie ich szkolili i wyposażali w broń do walki z reżimem Asada. To, co zrobili, jest jak powolne samobójstwo - ocenia." wp.pl "Retired Lt. Gen. Tom McInerney admits: “We Helped Build ISIS”:: Syria, we backed I believe, in some cases some of the wrong people and not in the right part of the Free Syrian Army (FSA) that's a little confusing to people. So I've always maintained, and go back quite some time that we were backing the wrong types. I think it's going to turn out maybe this weekend in a new special that Brett Baer is going to have Friday that's gonna show some of those weapons from Benghazi ended up in the hands of ISIS. So we helped build ISIS." scgnews com "Podobnego zdania jest Webster Griffin Tarpley, waszyngtoński historyk i analityk, który posuwa się jednak o krok dalej, twierdząc, że za stworzeniem ISIL stało NATO jako organizacja, w tym w szczególności USA, Francja i Wielka Brytania. Zwrócił uwagę, że członkowie tej formacji zostali wyszkoleni w bazach NATO w Jordanii. - Pieniądze przychodzą z Arabii Saudyjskiej. Głównym sponsorem jest książę Abdul Rahman al-Faisal, skądinąd brat Sauda Al-Faisala, ministra spraw zagranicznych, również brata księcia Turki, byłego ambasadora USA w tym kraju - przypomniał Tarpley." prawy.pl

Aster
poniedziałek, 5 października 2015, 14:30

Nie tacy sami. Wywodza sie z dawnej opozycji, walczacej z reżimem. ISIS ich prawie wybił, zanim ruszyl na Assada.

kapral
poniedziałek, 5 października 2015, 00:56

A czy kiedyś Rosjanie podali, że w coś nie trafili?

Witold
niedziela, 4 października 2015, 23:41

typowa ruska propaganda sukcesu a do czego strzelają tak naprawdę to się nie dowiemy być może bomby lecą na szpitale , szkoły i domy. Same naloty bez ofensywy lądowej to burza w szklance wody. Współczuje Putinowi , bo wrogów sobie narobił w dużej ilości a i poparcie społeczne już zapewne mniejsze w realu. Awanturnictwo globalne jakie uprawia Putin to krótka droga do jego upadku.

Torrent
poniedziałek, 5 października 2015, 21:44

Człowieku wieszczycie jego "bliski upadek" od 15 lat i co? Dorośnij. Rosja jest, była i będzie i módl się aby była stabilna i wolna od islamu i innych ekstremizmów. Dla dobra Polski.

Jac
niedziela, 4 października 2015, 22:48

Podczas wojny nie da się uniknąć błędów. USA także je popełnia. Oj będą się Jankesi tłumaczyć ze zbombardowania szpitala w Kunduzie. To już jest pogwałcenie konwencji genewskiej.

rafal
poniedziałek, 5 października 2015, 18:37

a jest cos co zrobilo przez 2 lata usa jakis raport co osiagneli ISS juz ma 50tys armie abramsy humve trasportery pieknie efekt bombardowan usa jestesmy bombardowani ale przez media propaganda stekiem bzdur prawde dowiemy sie zajakis czas z historii

Aster
poniedziałek, 5 października 2015, 14:30

I USA tego nie kryja. Rosjanie nigdy sie nie rpzyznaja do takich spraw.

rafal
poniedziałek, 5 października 2015, 18:32

Robia sobie tez dbra reklame swomi nowym produktom su-34 mysle ze juz beda nabywcy na bliskim wschodzie niebawem sie dowiemy wojna to jest kasa kasa kasa ludzie sie nie liczą

news
wtorek, 6 października 2015, 12:07

Su-34 jeszcze przez wiele lat nie będzie na sprzedaż, bo to jest najbardziej poszukiwana maszyna przez rosyjskie wojsko i dokąd Rosja nie uzyska wymaganej liczby egzemplarzy, to nie będzie sprzedawać.

ltp
sobota, 3 października 2015, 22:28

Ostatnimi czasy ruskie " ciekawych" rzeczy pokazało. Ukraińską rakietę balistyczną, którra wystartowała w kierunku donbaskich bandytów z gdzieś w Rosji, czy Kazachstanie. Ofiary walk na wschodzie Ukrainy sfotografowane bodajże w Dagestanie, czy Czeczenii kilka lat wcześniej, niepalną wizytówkę działacza Prawego Sektora wyjętą z całkowicie spalonego samochodu itd.

ggdfgdf
sobota, 3 października 2015, 21:52

Wychodzi, że to ISIS to powstało i "straszyło" siejąc zamęt dzięki Arabii Saudyjskiej i USA? Prawda jest taka, że NIKT do tej pory nie walczył z ISIS. Nawet jak KTOŚ coś bombardował to raczej Assada czy Kurdów.

skafit
sobota, 3 października 2015, 21:41

Rosjanie bombarduja ISIS i inne grupy terrorystyczne. Jak zostalo powiedziane. Nic zaskakujacego tutaj nie ma. Roznicy miedzy terrorystami z FSA, ISIS czy Frontu Islamskiego nie ma. Zreszta oni wspolpracuja ze soba w celu mordowania Syryjczykow i stworzenia w Syrii panstwa "umiarkowanej demokracji" rodem z Arabii Saudyjskiej!

katia
poniedziałek, 5 października 2015, 09:57

Przecież w ISIS i an Nusra walczą głównie Syryjczycy, ostatecznie Assad starszy wybił wielu Syryjczyków, członków Braci Muzułumańskich. I dlatego Syryjscy sunic,i zwolennicy Braci, nienawidzą Assada młodszego. Salafici syryjscy też go nienawidzą. A że oni są wrogami Zachodu to już insza inszość. Ale twierdzić że w an Nusrze i w ISIS nie walczą Syryjczycy jest propagandą godną Putina.

Jacek
sobota, 3 października 2015, 21:21

nie wiem ja tam precyzji na tych filmikach nie widzę

y
niedziela, 4 października 2015, 10:33

Precyzja i 100 % celność. Wszystkie bomby trafiły w ziemię.

bhgvghgbnh
niedziela, 4 października 2015, 00:34

Bo tam mają inną definicję nalotu precyzyjnego, Precyzyjny jest ten co trafi we właściwe miasto

Jankiel
poniedziałek, 5 października 2015, 16:43

Wiemy za to że amerykanie atakuja szpitale

Kilo
wtorek, 6 października 2015, 11:31

A my mamy NFZ... ;)

skafit
poniedziałek, 5 października 2015, 23:07

Nie. Amerykanie nie robia takich rzeczy bo sa demokratami! "Kazdy wie" jak i cala "spolecznosc miedzynarodowa", ze amerykanski atak na szpital to wina... KGB (FSB), ktore w bestialki sposob rozkalibrowalo amerykanskie celowniki!

frog
sobota, 3 października 2015, 20:50

Bliżej mi do Rosji niż Islamskiej Europy a Isis stworzyli Amerykanie nie wiem czy celowo czy przez głupotę ale jest to faktem .

katia
poniedziałek, 5 października 2015, 10:02

frog, a czasem nie uważasz że 9-11 zrobili amerykanie sami sobie? Bo to też wg. niektórych zwolenników terorii spiskowych może być faktem. No a jeżeli ci bliżej do Rosji niż do Islamskiej (od kiedy? ) Europy to tam i pójdzie twoja droga.

myslacy
sobota, 3 października 2015, 20:04

Ja tylko pragnę zauważyć o możliwościach Rosji i o dywagacjach dotyczących ich siły i możliwości działania na Ukrainie. Gdyby Rosjanie chcieli uderzyć na Ukrainę - to takich nalotów i takie zniszczenia trzeba byłoby pomnożyć razy co najmniej kilka. Do Syrii Rosjanie przerzucili niewielki kontyngent lotniczy i jakie sieje zniszczenie. Więc dla rusofobów - gdyby Rosja chciala uderzyć na Ukrainę - pozamiatane byłoby w kilka godzin. Armia Ukraińska przestałaby istnieć w ciągu 24 h. Tak dla szczekaczy o walkach Rosjan na terenie Ukrainy. A w Syrii jak na razie nie użyli nawet śmigłowców. Więc opowieści o "cyborgach" na lotnisku można sobie w buty włożyć. Jeden nalot Rosyjskich sił powietrznych i nie byłoby nic na miejscu lotniska w Doniecku. Ah i jeszcze o zapóźnieniu Rosjan w dziedzinie dronów - tylko jakoś obrazy nalotów nie pochodzą od Amerykanów i nie nakręcił ich reporter z kamerą. O logistyce i jej sprawności nawet nie wspomnę. Do tego strategicznie robią to co każdy wojskowy powie - zamykają najpierw 2 front i uwalniają siły rządowe od wali z "umiarkowaną opozycją". Jak to zrobią to pozwoli skupić siły na walce ISIS. Za miesiąc, góra 2 będzie pozamiatane - no chyba że USA uzna ISIS za "umiarkowaną opozycję i zacznie ją dozbrajać". Tylko co wtedy zrobi UE?

Darek S.
poniedziałek, 5 października 2015, 03:09

Nie do końca jest tak jak piszesz kolego w kwestii Ukrainy. Rosjanie, aby nie ponieść strat w drogim sprzęcie lotniczym nie latali nad Ukrainą ani na pułapie 5 km, ani niżej. Schodzenie poniżej 3,5 km i latanie śmigłowcami to głupota przy dużej ilości Igieł i Strieł na wyposażeniu. Dlatego śmigłowce wszystkie odpadały, bo mają za mały pułap. A jakby się Rosjanie wytłumaczyli przed światem z ruskich rozwalonych MIG-ów, Su-24 lub MI-24 nad terytorium Ukrainy ?

gosc
niedziela, 4 października 2015, 15:35

A ja chcialbym zauwazyc, ze jednak Ukraina posiada duzo wieksze mozliwosci obrony plot. Maja m.in. ruskie S300 nie mowiac o slynnych juz ruskich Buk-ach. Dlatego poniesliby dosc spore straty co odbiloby sie na opinii publicznej w Rosji. Nie mowiac juz o zaostrzeniu sankcji przez Zachod.

pragmatyk
niedziela, 4 października 2015, 14:49

Co ty opowiadasz ,przecież w Doniecku "nie było rosyjskich zołnierzy" zadna matka w Rosji nie płakała".

meh
niedziela, 4 października 2015, 00:03

Gdyby ciocia miała wąsy... Zauważ że Ukraina jakąś tam opl ma, w przeciwieństwie do ISIS czy opozycji Asada. Owszem, Rosyjska armia jako całość poradziłaby sobie z Ukrainą w tydzień jak nie mniej, Jednak Rosyjska gospodarka nie poradziłaby sobie z konsekwencjami zajęcia choćby połowy Ukrainy. Nikt nigdy nie twierdził że Rosyjska armia jest do niczego, To żadne tajemnica że praktycznie cały swój postęp naukowy koncentrują na technologiach militarnych, to musi dać jakieś efekty, po prostu jakościowo ustępują zachodowi.

mc
sobota, 3 października 2015, 23:25

Zawsze mówiłem "Polska jezyka - trudna jezyka". Możliwości Rosjan w Syrii - to bombardowanie obiektów które nie mają obrony przeciwlotniczej. Ukraina ? Pytania są trzy: - po pierwsze czy Ukraińcy posiadają zestawy przeciwlotnicze (i wtedy latamy na 4 tys. metrów i dokładność bombardowań diabli biorą) - po drugie - przecież na Ukrainie nie ma żołnierzy "armii czerwonej", tam są tylko zielone ludziki !!! - no i po trzecie, Europa i USA musiały by zareagować bardziej energicznie - czyli całkowitą blokadą Rosji, wyłączeniem z transakcji międzynarodowych, czyli byłoby po Rosji. I jeszcze uwaga ogólna: "Za miesiąc, góra 2 będzie pozamiatane" - a ja powiedziałbym,że takie działanie to jest "wir" który ich zasysa w niepotrzebną wojnę - czyli będzie nowy Afganistan.

Dropik
sobota, 3 października 2015, 22:49

24th powiadasz? To chyba jakby użyli atomu

tak tylko pytam...
sobota, 3 października 2015, 22:09

W polityce i na wojnie liczą się fakty, a te mówią, że na Ukrainie twoja Rosja nie dała rady. Front od roku stoi, a Rosjanie (nie wnikam w powody) utknęli...Co, nie chcecie zdobyć drogi lądowej na Krym?

gh
sobota, 3 października 2015, 22:09

Tak jak pozamiatane było w kilka dni z maleńką Czeczenią? A co z ukraińskimi S300, gdy mowa o NATO rusofile piszą że są nie do przejścia. W przypadku Ukrainy już nie dzialają? Drony Rosja ma od Izraela, czego nikt od kilku lat nie ukrywa. Póki co rosyjskich dronów, nikt w Syrii nie widział. Może trudno ci bedzie uwierzyć, ale nie tylko drony są w stanie udokumentować bombardowanie :))

jacenty
sobota, 3 października 2015, 21:12

ee, kolego, nie znasz się. Ukraina zestrzeliłaby te ruskie złomy w try-miga. Nie pomniejszajmy więc sukcesu kijowa, walczyli z całą potęgą Rosji i ją pokonali (z niewielką pomocą sojuszników)

j
sobota, 3 października 2015, 20:59

Było widać tę precyzję na innych filmach trafiali we wszystko tylko nie w to co chcieli he he. Niech się Putin ładuje w szambo będzie miał drugi Afganistan. Asad ledwo dyszy i nawet naloty Rosjan mu nie pomogą , walczą za niego Libańczycy i Irańczycy a i tak ostatnio dostawał tęgie lanie - dlatego zresztą kreml rzucił się za morze z bratnia internacjonalistyczna pomocą- także nie produkuj się "rusofilu" bo moskale też oberwą -taka jest wojna - na co zresztą zasłużyli.

super myślący
sobota, 3 października 2015, 20:49

ISIS już się zwija, bo bankrutuje! Odnosiła sukcesy dzięki grabieżom na podbitych terenach, nakładaniu "podatków", okupach za porwanych, handlu zrabowanymi dziełami sztuki, eksporcie zrabowanej ropy. Teraz zaczyna wykańczać ich kryzys finansowy: świat przykręca nielegalny handel zabytkami, ludność uciekła lub została wymordowana, w końcu USA przestały kupować od ISIS ropę, zresztą Irak odbił pola naftowe. Na terenach zajętych przez ISIS nie funkcjonuje nawet cień jakiejś niegrabieżczej gospodarki. ISIS jest jak Hunowie - trwa dzięki nowym grabieżom, a jak nie ma co zrabować, to upadnie. ISIS wiele łupów sobie obiecywała po syryjskich nabrzeżnych miastach, ale wkroczenie Rosji sprawia, że zajęcie tych miast jest teraz niemożliwe. ISIS pozostaje tylko kasa z Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu itp. ale tego nie starcza. A jak mawiał Napoleon do prowadzenia wojny potrzeba tylko trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i pieniędzy. I w ISIS zaczynają się pierwsze dezercje, a za chwilę zaczną się tam walki wewnętrzne o szmal, jak wśród wilków o ostatnie ochłapy.

Gojan
niedziela, 4 października 2015, 18:41

Rosyjska propaganda już jakby obwieściła zwycięstwo nad islanistami, natrząsając się z nieudolności USA i sojuszników (patrz serwisy RIA Novosti). Tymczasem arabskich sunnitów, którzy wspierają ISIS, AL Kaidę i innych rebeliantów mieszka w Syrii ok. 60%. Alawitów (szyitów) wspierających Assada - 9%. Reszta, to różne inne ludy i wyznania, mające różne sympatie polityczne. Wróżę z tego, że łatwo nie będzie i że to dopiero początek wojennej przygody ACz w Syrii. Rosjanie mogą tu ugrzęznąć, jak Amerykanie w Iraku i Afganistanie, a wcześniej w Wietnamie - już Wuj Sam tego dopilnuje :)

pio
niedziela, 4 października 2015, 23:48

Ponad 80% mieszkańców Syrii (tych co zostało w Syrii) mieszka pod "krwawym tyranem". Dla nich zwycięstwo "umiarkowanej opozycji" oznacza to samo co wygrana ISIS - eksterminację. Dlatego Rosjanie w Syrii będą bohaterami a reszta - tymi co ich suka urodziła.... Sojusznikami Rosji jest teraz Syria, Irak, Iran i Egipt. "Łowców głów" popiera Zachód, Turcja i "Demokracje Zatoki perskiej"...

Olo
niedziela, 4 października 2015, 21:39

I Co z tego? OD walki jest wojsko, które jest skuteczne dięki nowoczesnej broni.

meritor
sobota, 3 października 2015, 19:33

Tylko nie ma się kto zająć uchodźcami z terenów walk, poza Tante Angelą Merkel, która ma miękkie serce dla imigrantów ale twarde dla swojego narodu i innych członków UE.

BON trollu
niedziela, 4 października 2015, 18:15

ot co myslacy w cyrylicy nie znajdzie polskiego Ą. A znajĄc historię to jak nie idzie w wojnie (informacyjnej) na głównym KIERUNKU to trzeba zamieszać na ubocznym. stara śpiewka MASKIROWKI, zwabić wredne ss na południe, 10 lat później zrobić pokazówkę w Budapeszcie-bo Węgry to mniejsze niż problematyczna Polska (nawet Gomółki)

Nicki
sobota, 3 października 2015, 19:15

... a jak kilka dni wcześniej mówiłem do kumpla że pewnie rosjanie będą bombardować wszystkich którzy są przeciw assadowi i na równie traktować isis i syryjską opozycję to mi nie wierzył :P NAIWNOŚĆ drąży ludzkość :)

skafit
wtorek, 6 października 2015, 18:55

Syria – kolejna arabska rewolucja?: Członkowie tego sunnickiego ugrupowania (Bractwa Muzułmańskiego, przyp. skafit) przeprowadzili do tego momentu wiele zamachów na członków partii i lokalnych oficjeli związanych z Asadami. Nie mogli również znieść laickiej i nacjonalistycznej ideologii Ba’su oraz heterodoksji Alawitów. Od niesławnej masakry w Hamie, wszelkie związki z Bractwem karane są przez władzę więzieniem". geopolityka.org/syria-2012/1293-syria-kto-stoi-za-protestem "Zachód wobec konfliktu syryjskiego - strategia klęski: Przyznać by należało w tym miejscu rację francuskiemu komentatorowi Bruno Drwęskiemu, który stwierdził że „istniejące państwo syryjskie cieszy się rzeczywistym poparciem społecznym i posiada nie dającą się lekceważyć bazę społeczną”. Assad utrzymał się jak dotychczas przez dwa lata prowadząc walkę niemal na wszystkich frontach i będąc pozbawionym silnego, bezpośrednio sąsiadującego z Syrią sojusznika. Pochodząca z poboru i postawiona wobec sytuacji rewolucyjnej w kraju armia nie rozpadła się, ani nie wymówiła posłuszeństwa władzom. „Jest oczywiste, że niezależnie o jaki reżym by chodziło, będąc poddanym tak silnej presji i nie posiadając graniczącego z nim silnego sojusznika, nie mógłby przetrwać bez poparcia większości swoich obywateli” zauważa cytowany już Drwęski. [...] Jeszcze innym aspektem ekonomicznej strony konfliktu jest znaczenie i potencjalna rola Syrii w tranzycie węglowodorów. W 2009 r. Baszar al-Assad ogłosił „strategię czterech mórz” mającą uczynić z Syrii korytarz tranzytowy ropy i gazu, połączony rurociągami z basenami Morza Czarnego, Morza Kaspijskiego, wschodniej części Morza Śródziemnego, a także z basenem Zatoki Perskiej. Odrzucono jednak następnie ofertę eksportową Kataru. Równocześnie, w lipcu 2011 roku, tak więc już w trzy miesiące po rozpoczęciu zamieszek w Syrii, sfinalizowane porozumieniem zostały prowadzone od roku rozmowy pomiędzy władzami w Damaszku, w Bagdadzie i w Teheranie. Umowa dotyczyła budowy zwanego wartego 10 mld $ rurociągu (zwanego „rurociągiem przyjaźni”) łączącego największe na świecie złoża ropy w Południowym Pars w jego irańskiej części, ze śródziemnomorskimi portami Syrii i Libanu, przez terytorium irackie." konserwatyzm pl "Pokojowe" demonstracje, sponsorowanych przez reżimy demokratyczne, bezbronnych "cywili" w Syrii... "Homs, July 2011" youtube.com/watch?v=d_eszAt93tg&feature=player_embedded Równie "pokojowe" demonstracje Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie... "EGYPT: DEJA SYRIA, INVERTED: youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=pjg3WDMv3_o To nie pierwszy raz kiedy terrorystyczna organizacja "Bractwo Muzułmańskie" próbuje zniszczyć Syrię. Prawidłowo opisał tych islamistycznych bandytów (na smyczy zagranicznych sponsorów) Hafez Assad. "President Hafez al Assad exposed the MB in 1982: youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=vnv_TmegWLY "Lies and truths about Syria" voltairenet.org/Lies-and-truths-about-Syria Bashar Al-Assad czy ogólnie władze syryjskie mają duże poparcie Syryjczyków. Skoro nawet demokraci zdecydowali się mówić otwarcie o dużym poparciu Syryjczyków dla Prezydenta i władz syryjskich, to znaczy, że dalej już nie dało się siać kłamliwej, demokratycznej propagandy... Demokrata Brzeziński nawet o tym mówi... "U.S. National Security Advisor: “Assad has more support than the Opposition” : Wystąpienie: National Security, Senate Armed Services Committee youtube com / almasdarnews com "Dane NATO: Masowe poparcie dla prezydenta Baszara al-Assada: Na podstawie informacji oraz badań zebranych przez aktywistów niezależnych organizacji społecznych i charytatywnych, eksperci NATO przygotowali wnioski: nacjonalistyczny rząd Baszara al-Assada cieszy się masowym poparciem Syryjczyków i jest na znakomitej drodze do zwycięstwa. Analiza wyników pokazuje, iż 70% mieszkańców Syrii popiera swojego prezydenta, 20% zachowuje neutralność, a 10% stoi po stronie terrorystycznych band sponsorowanych przez ośrodki zagraniczne. Raport przygotowany dla NATO informuje również, iż duże zmiany nastąpiły w ciągu ostatnich 6-ciu miesięcy, kiedy to zdecydowana większość sunnitów odwróciła się od tzw. rewolucji. To co nazywane jest szumnie „rebeliantami”, to w rzeczywistości najemnicy i dżihadyści finansowani przez Katar i Arabię Saudyjską". nacjonalista pl "NATO data: Assad winning the war for Syrians’ hearts and minds" worldtribune com "Al-Asad przetrwał gdyż ma poparcie społeczne: W warunkach fragmentaryzacji i lokalizacji zbrojnego konfliktu na terenie Syrii trudno więc sobie wyobrazić możliwość kontroli przez władze znacznej większości kraju po prawie trzech latach walk, bez istotnego wsparcia społecznego. Fakt popierania władz przez większość syryjskich obywateli potwierdzają zarówno dane omawiane przez sztab NATO w zeszłym roku jak i sondaże, chociażby ten opublikowany na samym początku 2012 roku przez organizację „Doha Debate” (projekt „YouGov Siraj poll on Syria”). Warto podkreślić, że „Doha Debate” jest częścią fundacji emira Kataru, wówczas zawziętego wroga Syrii, wzywającego do zbrojnej interwencji w tym kraju i tłoczącego wielkie środki materialne na wsparcie dla „rebeliantów”. prawy pl

Mokotów
niedziela, 4 października 2015, 16:33

Ciekawe czy rosyjski sprzęt (ostatnio coś ciągle im spadało) i finanse długo to wytrzymają. Pewne jest, że Rothschildowie i spółka zwiększą naciski na Rosję w sferze finansowej

realista
poniedziałek, 5 października 2015, 00:59

A ja myśle, że za tydzień się dowiemy, że jakiś kołchoźnik z okolic Palmyry w garażu zbudował rakietę przeciwlotniczą i własnie zestrzelił coś z czerwoną gwiazdą.

pacodegen
niedziela, 4 października 2015, 14:53

Amerykanie stworzyli w swej niezmierzonej głupocie wszelkie formy rewanżu za brutalne wtrącanie się w życie innych państw, ich destabilizację, amerykanie rozpirzają ten świat arabski, Azję itd. w imię wyłącznie swoich interesów. Ich interesuje wyłącznie ich zysk, jeśli ktoś myśli że jest inaczej, to okazuje swą niezwyczajną naiwność. Rozchwiali świat zbyt mocno i już nie panują nad sytuacją, czego mamy ewidentne skutki w Europie. Zresztą sami sobie zgotowaliśmy ten los bezgranicznie włażąc w d.. forestom! Rosjanie zostali zmuszeni do interwencji, bo chaos wywołany w świecie przez forestów im zagraża, nam zresztą też! Foresty mają to w 4 literach! Ich walka z PI to kupa śmiechu, bo nie tylko że nie chcą ale i nie potrafią, jedynie wywoływanie wojenek im wychodzi perfekcyjnie! Szkoda pisać, mam nadzieję, że tak krytykowana interwencja Rosjan im wyjdzie i zapanuje na jakiś czas względny spokój. Nie mam nadziei, że wspaniali amerykanie zaprzestaną przeflancowywania demokracji amerykańskiej na grunt arabski, co jest i każdy to wie niewyobrażalną głupotą, ale mam nadzieję, że Rosjanie to doskonale wiedzą, co już dawno mówili forestom, i doprowadzą do stabilizacji. Mi Asad w Syrii nie przeszkadza. Jeśli przeszkadza Syryjczykom, to niech walczą, a nie podwijają ogony i najeżdżają Europę! Polska wywalczyła sobie wolność bez siłowej pomocy innych państw, więc można i tak trzeba, a nie kilku opozycjonistów wzywa nielegalnie świat do walki z ich państwem!

Darek S.
poniedziałek, 5 października 2015, 02:48

Akurat Polska wywalczyła swoją wolność nie dzięki milionowej armii, tylko dzięki temu, że sąsiedzi, którzy ją okupowali wykrwawili się w wojnie między sobą. A jeżeli chodzi o debilną politykę USA na Bliskim Wschodzie, wydaje się Wam ona głupotą, bo myślicie, że jest ona prowadzona w interesie USA. A tak wcale nie jest. USA na Bliskim Wschodzie realizują politykę przede wszystkim Izraela. Dopiero ostatnio czarny prezydent USA, zaczął się stawiać Żydom, ale po troszeczku, nie za mocno, żeby się nie wywrócić. Jeżeli popatrzycie na cele stawiane przed dyplomacją Izraela i na skutki działań USA, okaże się, że polityka ta jest diabelnie skuteczna. Likwidacja potencjału gospodarczego na najbliższe dziesięciolecia największych wrogów Izraela na Bliskim Wschodzie. Destabilizacja sytuacji na całym Bliskim Wschodzie. W zamian za prawo wyręczania USA w myśleniu, jak prawidłowo prowadzić politykę zagraniczną na Bliskim Wschodzie, Izrael dopilnowuje, aby największe amerykańskie koncerny zbrojeniowe miały pełne portfele zamówień. Obama zaczyna się wyłamywać, nie gra zawsze pod dyktando Izraela. Za karę Egipt miał pomysł wydawać kasę na broń ( ok 1 mld USD) nie w USA.

ruski szpion
sobota, 3 października 2015, 15:46

Niezła robotę Rosjanie wykonują w Syrii. A ze zgniły zachód wspiera tzw umiarkowana opozycje czyli terrorystów jak isis to się pultają. Jestem ciekaw to Chińczycy pokażą, kilka statków wraz z lotniskowcem przycumowało w Syrii i przerzucili ciężki sprzęt na lad. Brdzie ciekawie.

gosc
niedziela, 4 października 2015, 15:37

Niezla robota? Zobaczymy jaki to bedzie mialo wplyw na nowa fale uchodzcow do Europy.

kruh
sobota, 3 października 2015, 22:22

Stealth-lotniskowiec? Bo nikt go tam nie widział. Poza tym jak już, to w eskorcie okrętów, nie statków. Naiwność ludzka jest porażająca. A portaliki żyjące z kliknięć od reklam, niejeden lotniskowiec mają jeszcze w zanadrzu ;)

USA kłamie
sobota, 3 października 2015, 15:36

Kogo popiera USA? "Siły powietrzne Stanów Zjednoczonych dokonały zrzutu broni i sprzętu przeznaczonego dla islamskich bojowników z ISIS, rozlokowanych w prowincji Salahuddin - poinformował premier Iraku Majid al-Ghraoui, będący jednocześnie członkiem Komisji ds. Bezpieczeństwa w parlamencie tego kraju."!!!!

damian
sobota, 3 października 2015, 15:10

wszystkim pokazują na co ich stać, miedzy innymi.

gosc
niedziela, 4 października 2015, 15:38

Wiecej w tym ruskiej propagandy niz praktycznych efektow. Wiesz ile nalotow do tej pory wykonaly samoloty Zachodu? I co to dalo poza zwiekszeniem imigrantow?

zdz
niedziela, 4 października 2015, 12:47

Co Ruskie bambardują to MY się na razie nie dowiemy dokładnie bo obie strony (Ruskie i Amerykanie ) nasilają propagandę i ciągną w swoją stronę . Myślę że głównie bombardują przeciwników Assada - bo po to tam przyjechali . Ale pewnie parę bombek też spuszczą na ISIS - tak dla zamydlenia oczu . A jeśli chodzi o ich cele - to tak w kolejności : - pomoc Assadowi i w perspektywie odzyskanie przez niego kontroli nad jak największym obszarem Syrii - umocnienie swojej obecności w tym rejonie - na potrzeby propagandy wewnętrznej i zagranicznej objawić się jako zbawca świata - szczególnie w uzupełnieniu do awantury z Ukrainą , gdzie brak sukcesów - zagrać na nosie Ameryce , kreować konflikt , prowokować , usuwać USA , robijać Unię . - produkować uchodżców bo to rozbija Europę W ich ineresie leży podtrzymanie tego konfliktu , tak jak na Ukrainie - bo to kosztuje Zachód dużo więcej niż Rosję .

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama