Chwałek: W najbliższych tygodniach rozpoczynamy prace nad umowami wykonawczymi Narwi. Najważniejsza - na efektor

11 września 2021, 12:43
Defence24
Defence24

Umowa ramowa zakłada, że w najbliższych tygodniach rozpoczniemy prace nad umowami wykonawczymi do tego projektu umowy. (…) Zaczniemy najpierw od umowy na zarządzanie całym projektem. Przypominam, że to jednak będzie wieloletni projekt, minimum piętnaście do siedemnastu lat. To powoduje, że musimy rozłożyć w czasie i zsynchronizować realizację elementów wchodzących w jej skład. Ale najważniejszą umową będzie negocjowana jako jedna z pierwszych, zaraz po zarządzaniu, umowa na efektor – podkreślił w rozmowie z Defence24.pl Sebastian Chwałek, prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 104
Tomsi
piątek, 17 września 2021, 18:57

17 lat to przy postępie technologicznym wieczność, perspektywa 10 to już bardzo dużo, nie ma się co dziwić zakupom z półki. Kolejny przyczynek dla zakupów gotowych rozwiązań, podobna sprawa jak z Miecznikami, wyważanie otwartych drzwi! No chyba, że specjalny zabieg rządzących rozmycia wszystkiego.

Efektor ...idzie spaaaaać
poniedziałek, 13 września 2021, 07:46

Czyli wojny nie będzie, a na pewno nie w ciągu najbliższej ćwierci wieku...

MI6
niedziela, 12 września 2021, 14:22

Ok duży kontrakt duże zamówienie dużo pracy ale najbardziej w tej wypowiedzi martwiący jest zwrot „minimum” 15-17 lat. Znając naszą rzeczywistość w realizacji takich projektów to strach zapytać o maksimum.

wert
poniedziałek, 13 września 2021, 17:05

systemy Wisła i Narew to w sumie 31 baterii (w tym 8 baterii Wisła), co przekłada się na 62 JO (w tym 16 JO Wisła). Oznacza to potrzebę wyprodukowania teoretycznie: 46 radarów Sajna, 62 systemów pasywnych SPL i 62 radarów wczesnego wykrywania P-18PL, łącznie 170 (!) systemów radiolokacyjnych na podwoziach Jelcz. 6 baterii dla SP, 2 baterii dla MW oraz jedna dla CSSP będą miały po jednym komplecie radarów więc odejdzie łącznie 24 szt czyli faktycznie musimy wyprodukować 146 radarów. Środki konieczne na ich zakup można szacować na kwotę 12-14 mld PLN, Przy obecnych zdolnościach produkcyjnych, PIT-RADWAR na ich dostawy będzie potrzebować grubo, ponad 15-17 lat, prędzej 30. W ostatnich dwóch dekadach firma wyprodukowała ok. 50-60 naziemnych stacji radiolokacyjnych różnych typów, W latach 2020-2025 ma wyprodukować łącznie 27 egzemplarzy stacji Bystra i Odra-M. To daje 4,5 radara rocznie. JEDNA bateria

Paweł P.
wtorek, 14 września 2021, 11:31

+1 A w przyszłym roku, cześć baterii Wisły powinno już działać, chociażby na testach na poligonach.

ja
niedziela, 12 września 2021, 13:54

ich nieudolność to zgroza dla Polski

X
poniedziałek, 13 września 2021, 07:47

Niestety...

SZELESZCZĄCY w TRZCINOWISKU
niedziela, 12 września 2021, 11:23

Cóż rzec ...na pewno nie wszystko co warto się opłaca ale jeszcze pewniej nie wszystko co się opłaca jest w życiu coś warte

say69mat
niedziela, 12 września 2021, 11:02

Będzie ciężko, ponieważ w wymiarze politycznym zadarliśmy z Izraelem, zadarliśmy z USA. I liczymy, że brytyjski brunch MBDA pójdzie nam na rękę, a efektor - z kolei - będzie na miarę teatru. Zarazem stając się kołem ratunkowym dla rozwoju potencjału technologicznego niezbyt radzącej sobie z kapitałowym mecenatem państwa i postkomunistyczną traumą w sferze innowacyjności zbrojeniówki.

Lubisz komuś dawać kasę za nic?
czwartek, 23 września 2021, 07:54

Powinieneś napisać daliśmy do zrozumienia Izraelowi, że nie damy się im cyckać.

Eee tam
niedziela, 12 września 2021, 10:50

Oni powinni występować w kabaretach

Eee tam na Ministra Obrony Narodowej!
czwartek, 23 września 2021, 07:56

Ty na pewno załatwiłbyś to lepiej.

As
niedziela, 12 września 2021, 10:05

Kogoś naprawdę dziwi kilkanaście lat? Mówimy o ogromnej powierzchni kraju, 23 baterie, cała obsługa, logistyka, radary, itd. System oczywiście będzie działał wczesniej, ale ostatnie elementy będą dostarczone w latach 30-tych. Dla pórwnania HIMARS z półki dawno podpisany będzie po kilku latach. F35, umowa w 2020 roku, osiągną gotowość operacyjną w roku 2030. Nowe okręty podwodne dla Norwegii (i Niemiec), umowa w tym roku, pierwszy okręt około roku 2030. Dalej kogoś dziwi, że cały system będzie gotowy za kilkanaście lat? Aha – Narew ma obsługiwać docelowo 7 tysięcy osób. Spora część musi znać angielski i mieć wykształcenie techniczne. Już teraz był problem, żeby znaleźć takie osoby do dwóch (z docelowych 8) baterii Wisły. A tu baterii ma być 23.

Alek
niedziela, 12 września 2021, 21:33

W takim razie wszystko powinno być napisane w j. polskim bo to nasz ojczysty. Obsługa lepiej zrozumie o co chodzi. Szanujmy się! Co do obsługi to zapewne przejdą z KUBów, NEW i już będzie choćby garstka.

Oczywiście, część osób przejdzie, ale trzeba o wiele więcej docelowo. Pstryknięciem palców się tego nie zrobi. Nie każdy się będzie też nadawał gdy trzeba mieć/wchłonąć wiedzę techniczną.
poniedziałek, 13 września 2021, 13:48

niedziela, 12 września 2021, 20:05

@As czyli wg Twej opinii, MON ogłosi teraz zapisy na intensywny, 15-letni kurs języka angielskiego :))))))

w
niedziela, 12 września 2021, 09:44

ten "efektor" ma polska nazwę ??? Wiem ze to wyglada madrzej jak sie uzywa takich terminów ale ...

;)))
poniedziałek, 13 września 2021, 07:35

Będzie miał - zapewne zaczerpniętą z martyrologicznego panteonu !

:)))))))))
czwartek, 23 września 2021, 08:13

Są lepsze. "Czerwona Błyskawica", "Czarna Parasolka" albo na przykład "Druciany Wieszak".

Kuby powinno sie obecnie modernizowac uszczelniło by to parasol antydostepowy do momentu wprowadzenia Narwi
niedziela, 12 września 2021, 09:35

Kuby powinno sie zmodernizowć tak jak dla Węgier to zrobilisy bez wymiany efektora uszczelniło by to paraso antydostepowy do momentu wprowadzenia Narwi na te 15 lat by było uszczelnione

Autor
niedziela, 12 września 2021, 09:21

Nie no Pany nie róbcie sobie żartów...pozyskując już licencje na gotowy efektor budowa i kompatybilność 23 wyrzutni nie trwa 15 lat. Poza tym są w Polsce ludzie z poza PGZ mający zdolności do budowy takiego efektora.

Levi
niedziela, 12 września 2021, 15:53

Nie ujawnili się jak dotąd. A szkoda.

w
poniedziałek, 13 września 2021, 16:36

maja nieodpowiednie wyznanie i paszport RP. Sa , ale ci co sa u władzy po 1989r ich nie chca. Zreszta nikogo i niczego z Polski

riba
poniedziałek, 13 września 2021, 07:37

Ja kiedyś mieszałem saletrę z cukrem, więc trochę mam tych kompetencji ;)))

Paweł P.
poniedziałek, 13 września 2021, 16:29

Robiło się bączki, już takich kapsli nie ma ;)

Nie inż.
niedziela, 12 września 2021, 15:00

Którzy to mają takie zdjęcie zdolności? Pochwal się

Autor
poniedziałek, 13 września 2021, 08:48

Nie chcę tutaj podawać nazwisk bo nie ode mnie to zależy jednak w MON wiedzą o kogo chodzi.

butlonos krzykliwy
poniedziałek, 13 września 2021, 07:38

Szukałbym na podkarpaciu !

Autor
niedziela, 12 września 2021, 07:41

Minimum 15 lat...taki kraj jak Polska potrzebuje obrony powietrznej na wczoraj dlatego MON musi się tłumaczyć jak zamierza rozwiązać tą bardzo bardzo niekorzystną sytuację.

Oli
niedziela, 12 września 2021, 07:14

Widzę masę krytyki mimo podjęcia w końcu działań. Warto mieć świadomość, że obecnie na armię wydajemy wyjątkowo dużo. Nakładają się jednak liczne zakupu na siebie. Jeśli chcecie więcej i szybciej wystarczy powołać fundację i co miesiąc przelać pół wypłaty. Warto mieć świadomość, że na modernizację armii bierzemy kredyty czyli tracimy suwerenność. I nawet jeśli potroimy liczbę sprzętu nie będziemy bardziej bezpieczni. Grunt to rozwijać mocne gospodarczo państwo ze zbilansowanym budżetem.

X
poniedziałek, 13 września 2021, 07:39

...i "zbilansowanym" zadłużeniem !

Wisłoka
niedziela, 12 września 2021, 01:58

Za 15 do 17 lat wybrany pocisk trzeba będzie modernizować - niezłe posunięcie, rodem mistrza szachowego i finansisty XD.

ciekawy
niedziela, 12 września 2021, 00:14

czy efektor o tym wie?

say69mat
niedziela, 12 września 2021, 11:07

Efektor, jak efektor, ale prawa i licencje??? Biorąc za punkt odniesienia bezgraniczne zaufanie amerykańskiego przemysłu - i nie tylko - do kwestii transferu technologii dla naszego przemysłu zbrojeniowego.

AlS
sobota, 11 września 2021, 23:43

MBDA? Tak, ale przy zapewnieniu pełnej suwerenności produkcji efektorów- od składu prochu do silników, po głowice naprowadzania, do których powinniśmy produkować wszystko, zaczynając od montażu elementów na PCB. Oczywiście z możliwością wprowadzania własnych zmian i poprawek. Jeśli nie, pójść do Południowoafrykańczyków po licencję na Umkhonto GBL, mają opracowaną wersję z naprowadzaniem radarowym, zasięgiem 60 km i szybkością Mach 2+, w przygotowaniu jest wersja szybsza, o nieco mniejszym zasięgu. Mają teraz spore problemy, więc można byłoby wyciągnąć od nich dobry deal. Obecne wersje pocisków są wystarczające dla naszych potrzeb, ale można byłoby podjąć współpracę w przy opracowaniu wariantów rozwojowych. Mając wszystkie rysunki techniczne i schematy na biurku, a nie gdzieś w sejfach zagranicznego koncernu.

say69mat
niedziela, 12 września 2021, 11:16

Punktem odniesienia jest potencjał efektora w obszarze teatru. Skoro Umkhonto doskonale sprawdza się na kontynencie afrykańskim. Niekoniecznie musi się sprawdzać w naszej części Europy. Ukraina - na ten przykład - żadną miarą nie kombinuje z Umkhonto tylko z przemysłem tureckim.

AlS
poniedziałek, 13 września 2021, 03:44

Możesz rozwinąć tą myśl? Rakiety Umkhonto-R z głowicą radarową skutecznie poraziły cele ćwiczebne na odległości 20 km. Dlaczego nie miałoby udać im się to samo w Europie?

wtorek, 14 września 2021, 20:16

Dlatego że na europejskim teatrze wojennym będą zaawansowane systemy WRE.

Contras
sobota, 11 września 2021, 23:12

17 lat może równie dobrze oznaczać 2 lata wdrożenia i 15 lat utrzymania/ gwarancji/ wsparcia eksploatacyjnego. Dopóki nie wiadomo co oznacza wzmianka o nastu latach, nie ma co lamentować.

X
poniedziałek, 13 września 2021, 07:40

Oby, ale chyba nie to "poeta" miał na myśli...

Marek
sobota, 11 września 2021, 22:09

15 - 17 lat ? To na pewno pomyłka, miało być 5- 7 lat.

Wiem co piszę
niedziela, 12 września 2021, 21:41

Miało być 25-27 lat

dim
sobota, 11 września 2021, 21:55

Dziś w Salonikach, jak co roku na otwarcie targów, grecki premier ogłaszał plany rządu. To ten Kyriakos Mitsotakis, ożeniony z Grabowską, wnuczką Powstańca Warszawskiego. W szczególności, wspomniał że do końca roku przyleci jeszcze 6 szt. Rafale. A reszta w przyszłym roku. Dodał też, że domówionych zostanie jeszcze 6, czyli że razem będzie ich tu 24 maszyny, wszystkie po upgrade i wyzerowaniu przebiegów. Jak widać Pan Premier nie zna się na gospodarce. Nie wie, że Grecy, mający własne, bardzo nowoczesne zakłady lotnicze, skoro im się spieszy, winni byli tworzyć własny samolot. Który mieliby, kto wie ? Może nawet już za 15-17 lat ? A przy długości serii 24... byłoby to pewnie zaledwie po 300-500 mln euro za sztukę ? Ale co tam ważne, że pozyskali by nowe zdolności ! taaaa... ta data gotowości 15-17 lat od dziś, czyli dwadzieścia parę lat od objęcia władzy przez ekipę, a jeszcze więcej od rosyjskiej agresji na Ukrainę... - no szlagier ! Ale nie wiem czy nie idiotyzmu. Historia to pokaże i oby nie pokazała.

edek
niedziela, 12 września 2021, 13:08

Teraz wiesz, dlaczego Grecja jest spłukana i nie może podjąć żadnej większej decyzji, dopóki towarzystwo z Brukseli i Berlina jej nie zaakceptuje.

dim
niedziela, 12 września 2021, 17:27

@edek. A Ty uważasz, że lepiej wydawać pieniądze "na obronność" tak, by w nowoczesnej broni prawie nic nie trafiało do wojska ? Odnośnie "akceptacji przez towarzystwo" wystarczy wielki zakup rozbić na "oddzielne" części, przy tym nabywane w leasingu. "Towarzystwo z Brukseli" nie ma już wtedy wiele do powiedzenia, nic nie może blokować.

xXx
niedziela, 12 września 2021, 14:59

Po pierwsze: kto doprowadził do takiej sytuacji? Po drugie: kto wyłożył kasę, aby Grecję wyciągnąć z g...na? Trochę obiektywizmu, a nie od razu, że Bruksela i Berlin, to zło. Jak takie zło, to dlaczego Polska i Grecja po prostu nie opuszczą UE? Jak UE daje kasę, to OK, ale jak UE coś tam wymaga, bo daje kasę, to be. Co za problem. Nie brać kasy i będzie OK.

dimitris
niedziela, 12 września 2021, 19:44

@xXx Dziwnym trafem NIGDY, NIGDY, NIGDY nie widziałem w polskich mediach prawdziwej odpowiedzi. Otóż w roku 2008 spadły aż o 40% światowe przewozy morskie, czyli główny, nr 1 źródło, z którego do Grecji wpływały pieniądze. Turystyka była dopiero druga i wpływy z niej też wtedy akurat znacznie spadły. Ale było wiadomo, że to jest sytuacja "na chwilę" - rok, dwa. A potem minie. Pierwsze bezpośrednio zaatakowały wtedy tzw. domy ratingowe. Wszystkie trzy są nominalnie amerykańskie i mieszczą się w USA. Ostrzeżenie dla Polski, OSTRZEŻENIE DLA POLSKI ! - że najwięcej do powiedzenia ma w tych firmach jeszcze jedna narodowość. Ów atak, ekspresowe zbijanie ratingu Grecji, aż do śmieciowego, przedstawiano wtedy, jaką wojnę dolara z walutą euro. Ale bardzo szybko pojawiło się i drugie dno. Setki miliardów zarobiły na tym sztucznym kryzysie, tzw. greckim, niektóre, podkreślam: niektóre ! korporacje finansowe. Niektóre, gdyż okazało się zaraz, że są równi i równiejsi... - skupowały greckie obligacje ze spanikowanego rynku za np. 30% ich nominalnej wartości. Po czym - o dziwo - odkupowały je od nich, za pełną nominalną wartość, banki emisyjne kilku głównych krajów UE. A dopiero potem obligacje te "przeceniono", ale tylko te pozostające w rękach prywatnych, czyli nie banków emisyjnych. Okradając w ten sposób ciułaczy i fundusze ubezpieczeniowo-emerytalne całej Europy i pół świata. Około 42% ukradzionej tak kwoty, poszkodowało wtedy Greków, a 58% pozostałych, ale głównie Europejczyków. I to było tzw. "umorzenie części długów Grecji" - trudno o bardziej oszukańczą nazwę. W szczególności diabli wtedy wzięli moją kapitałową emeryturę, obliczaną na około 800 Euro miesięcznie, już niedługo. Innym wychodziła ona typowo po 1200 Euro, ale ja część składek kapitalizowane miałem w Polsce... i wynikają z tego kapitałowe grosze. Ujanwiło się jednak i kolejne dno - obezwładniona akurat finansowo Grecja nie była w stanie bronić Cypru. A Unia dała przymusową nawet pomoc WSZYSTKIM europejskim bankom, ale wyłączając cypryjskie. Przykładowo Grecy dostali wtedy rząd bodaj 120 mld Euro (wzmocnienie rezerw obowiązkowych), a Cypr JEDYNY dostał zero. I Europejski Bank Centralny jeszcze ogłosił TO publicznie, wywołując rozmyślnie bieg wszystkich ciułaczy do cypryjskich bankomatów ! A tego nie wytrzymałby żaden bank świata. I w ten sposób banki Cypru stały się, w ciągu tygodni, niewypłacalne. Nikt nie trzyma taaaaaakich rezerw, procentowo ! Potrzebnych było wtedy raptem 5 mld Euro. Deutsche Bank i jego główne banki współpracujące przejął wtedy za ułamek wartości zamorskie imperium banków Cypru. Przykładowo grecką gałąź banków Cypru przejęto za 1/4 wartości udzielonych w Grecji, przez te banki, pożyczek. Zauważmy, że banki Cypru jedynie w Grecji poniosły przedtem straty, przez grecki kryzys. Pozostałe zagraniczne filie zarabiały bardzo dobrze. Atakując Banki Cypru wołano przy tym o ukaraniu ich za pranie brudnych pieniędzy. Ale przecież Cypryjczycy zajmowali w tym procederze dopiero drugie miejsce. Właśnie po Deutsche Banku. Mającym jeszcze gorszą (ówcześnie) kondycję finansową niż banki Cypru i Grecja razem wzięte. Przykładowo greckie banki nie były nigdy zagrożone bankructwem, a DB tak i to właśnie tuż przed łyknięciem klienteli Cypru. Dalej nie ciągnę, ale jak widać z powyższego "grecki kryzys" to zupełnie nie to, co się Wam w Polsce wciskało i to o greckim, rzekomym utracjuszostwie. W szczególności, według niemieckich badań uniwersyteckich, greckie rodziny miały 10-krotnie wyższą tezauryzację pieniądza, niż np. rodziny niemieckie. Albo te uparcie powtarzane herezje, że z greckich domów wystają pręty po to, aby nie płacić podatku... Wystają, gdyż wymaga tego projekt, jeśli przewidujący możliwość dobudowania kolejnych pięter, w przyszłości. Z podatkiem bez związku. Albo że Grecy płacili sobie co najmniej po 14 pensji rocznie. Gdy prawidłowe nazewnictwo, po polsku, to "trzynastka" i "czternastka" - premie. Może w Polsce, czy gdziekolwiek nie płaci się premii ? I to jest właśnie ta gebelsowska propaganda, tłumaczona tylko z języka niemieckiego na polski. Dalej reprezentująca jednak interes niepolski. Większość z Państwa tutaj w nią uwierzyło, ale to ponieważ w Polsce praktycznie nie ma innych źródeł wiedzy o świecie, niż te pozostające pod wypływem z zewnątrz.

AF
sobota, 11 września 2021, 21:45

O ile w przypadku Rosji obrona przeciwlotnicza jest bez sensu (bo już amerykańskie myśliwce IV generacji by sobie łatwo poradziły z tymi wszystkimi Pancyrami, S-400, itp, a dla V generacji takie "cele" to już piece of cake), o tyle nam jest potrzebna.

Kris
sobota, 11 września 2021, 21:32

Armia jest tak skrępowana bzdurnymi przepisami i brakiem pieniędzy, że chociażbyśmy nagle chcieli nauczyć się na błędach ostatnich kilkuset lat naszej historii to nie jesteśmy w stanie tego zrobić.

Bas
niedziela, 12 września 2021, 09:21

Pieniądze są ale głowy im brakuje

JP
sobota, 11 września 2021, 21:12

O mój Boże, zanim wszystkie wejdą do służby to już będą mocno przestarzałe. Chciałem skrytykować PIS i jego pociotów ale brak mi słów.

ciekawy
czwartek, 23 września 2021, 08:18

A gdzie byli wszyscy przed nimi? A... wiem, wiem. W tempie ekspresowym rozp... wojsko.

Abc
sobota, 11 września 2021, 20:43

15 lat...cudownie. za 15 lat to może nie być Polski. I taki gość jest prezesem PGZ.

Nie inż.
sobota, 11 września 2021, 22:22

Nie być Polski? A ci wyjedzie do Anglii?

Logistyk
sobota, 11 września 2021, 20:29

Najgorsze jest to, że w naszej armii nowy sprzęt ma być za kilka, kilkanaście lat, a w przypadku NARWI PGZ przeszedł samego siebie :-(

Nie inż.
sobota, 11 września 2021, 22:23

No ale 17 to nadal kilkanaście tak jak napisałeś więc o co Ci chodzi?

Box123
sobota, 11 września 2021, 19:47

Te daty są takie jak bysmy leżeli na księżycu, a nie między Niemcami i Rosją. Rozumiem, że możemy mieć niskie moce przerobowe ale 15 lat to chyba wystarczająco dużo czasu, żeby to zmienić? Borsuk uruchomiony w 2023, produkcja w tempie 60 rocznie przy zapotrzebowaniu 1200 sztuk to czas realizacji na poziomie 22 lat (rok 2043). Teraz narew 17 lat (2039). To brzmi jak żart. Przy realizacji tych projektów należy bezwzględnie założyć przyspieszenie produkcji. W przypadku borsuka to musi być minimum 120 sztuk rocznie - produkcja i tak nie osiągnie takiego poziomu od pierwszego roku, więc nawet w tedy czas realizacji wyniesie ok 12 lat czyli licząc od 2023, daje to rok 2035. W przypadku narwii zakładając, że produkcję uda się uruchomić w 2025 musi ona być tak zaplanowana żeby zająć maksymalnie 10 lat, ale przyspieszenie prac musi wynikać ze zwiększenia mocy przerobowych, a nie z ograniczenia transferu technologi do Polski (jeśli by komuś coś takiego przyszło do głowy)

zamaskowany Ranger
niedziela, 12 września 2021, 12:28

No cóż wolno a nawet bardzo wolno . Wychodzi na to , że system będzie gotowy na przyszłe wojny a nie tą która czai się za miedzą . Potrzeba o tym było myśleć a przede wszystkim intensywnie działać dekadę temu - dotyczy to wszystkiego czego nam brak począwszy od obrony przeciwlotniczej średniego , krótkiego zasięgu , bwp , itd . Co do średniego zasięgu była oferta z Niemiec na 12 baterii Patriota ale nie bo my kupimy nowe. I ile ich mamy ? Na razie zero . Podobnie z innym uzbrojeniem , pieniądze poszły za ocean a w kraju nie ma nic . No ale przecież nasi decydenci mają czas jak w 1939 .

Zelnik
sobota, 11 września 2021, 21:03

Borsuk będzie uruchomiony ok 2027 r. I to jest wersja optymistyczna.

Trzcinq
niedziela, 12 września 2021, 09:42

Cóż. Wisła Homar Harpia Miecznik Wilk Narew Borsuk IT itp kosztuje (nadal ni widu ino słychu) czy programy te zostaną zrealizowane to czas pokaże. Pewne jest ze będą późno i w liczbie niewystarczającej. Dodaj jeszcze fakt że zaczynają od d*** strony. Od Caracali się zaczęło a skończy jeszcze większym Boom. Współpraca z Amerykanami wyjdzie nam bokiem to pewne.

Autor
niedziela, 12 września 2021, 09:14

Nikt nie mówi o 2027 a raczej 2024

Slayer
sobota, 11 września 2021, 18:27

W najbliższych tygodniach ??? 15/17 lat???!!!!! To co wy do tej pory robiliście....... 15 /17 lat kpiny sobie robicie?????!!!!!!!!!!!! Pierwsza fregata za 7 lat jak dobrze pójdzie...... Itd. Powodzenia

Nie inż.
sobota, 11 września 2021, 22:25

Jak co robiliśmy? Wyprowadziliśmy kasę z prywatyzacji zakładów do Niemiec. Nie, zauważyłeś.? Poza tym chcieliśmy zakupić helikoptery

xXx
niedziela, 12 września 2021, 15:03

Od kiedy to m. in. PGZ jest niemieckie? Czyżbym coś przeoczył?

Ira
niedziela, 12 września 2021, 10:49

Znowu ten niedobry niemiec,za dużo TVP czlowieku

Nie inż.
niedziela, 12 września 2021, 15:06

A skąd wiesz że mówili o tym w TVP? Widocznie jesteś fanem tej telewizji? Nie wstyd ci ?

dimitris
sobota, 11 września 2021, 20:41

Oni sobie nie robią kpin. Natomiast owszem, docenią teraz spokojne, pewne, dobrze płatne posady, aż do emerytury. Ponieważ lata zajmuje zostanie bardzo kompetentnym specjalistą w temacie konkretnego, wielkiego projektu. Nowy projekt ? Czyli także lata uczenia się go, po godzinach, od nowa. W rozbiciu na zakłady, finansowania, cykle, z setkami konsultacji w delegacjach... Piszę od strony osób synchronizujących to. W PRL był nawet taki sposób karania specjalistów - inżynierów i ekonomistów (zwykle był to zespół dwóch takich osób), gdy ich ekspertyzy nie wypadały po myśli rządzącej bandy dyletantów. Mianowicie przenoszono służbowo... np. specjalistę od efektywności inwestycji z pionu budownictwa, przenoszono karnie na elektronikę. Pieniądze te same, ale teraz przez kilka lat "nie podskoczy". Konkretny przykład: za całkowicie negatywną ekspertyzę na temat celowości wdrażania fabryk domów... Kilka lat codziennej i faktycznie niezapłaconej pracy po godzinach zajmowało wtedy specjaliście ponowne zostanie szanowanym ekspertem, tym razem w kwestii organizacji i finansowania połowy polskich inwestycji elektronicznych... No, były i plusy, np. zawsze fajne wczasy pracownicze, w ośrodkach starających się wypaść jak najlepiej zakładów, po kilka razy w roku :) PRL pieniędzy raczej nie dawał, niemniej pewien standard fachowcom zawsze zapewniał :) - wspomnienie z domu, z dzieciństwa i okresu szkolnego...

abra cadabra
sobota, 11 września 2021, 18:10

"...minimum piętnaście do siedemnastu lat. " Żenada! Do ciupy za sabotaż, dywersję... decydenci z MON i PGZ

niedziela, 12 września 2021, 09:46

A o czym ja trąbie tu od dawna? Nie ma OPL a oni kupują samoloty i czołgi czyli puszko cele! Wszystko od USA z półki, właściwie bez przetargow i bez offsetu który miał być priorytetowy wg PiS. Opóznienia lub uwalenie Borsuka Zssw30 czy Rosomaka XP niemal pewne

Levi
niedziela, 12 września 2021, 16:04

Pewne uwalenie. Jak się ekipa obecnych łopozycjonistow tylko dorwie. I kupią coś u katarskiego inwestora.

Antoni
sobota, 11 września 2021, 17:14

Kolejny etap propagandy rządzących. Ale pan Chwałek i inni zaangażowani w tej ściemie swoje zgarną.

rozbawiony
niedziela, 12 września 2021, 12:36

A czego innego można było się spodziewać po takim prezesie PGZ i krasomówcy ministrze obrony . Żadne pieniądze nic nie zmienią gdy nie ma osób kompetentnych potrafiących ogarnąć temat .

J.
sobota, 11 września 2021, 16:37

Tylko MBDA.

niedziela, 12 września 2021, 02:28

A bedzie Raytheon. Zobaczysz.

Hektor
sobota, 11 września 2021, 16:06

17 lat??????? Mam wrażenie że ludzie z pisu żyja w innym wymiarze...

yy
sobota, 11 września 2021, 18:30

Najlepiej kupić z półki to byłoby za 3,4 lata.A stworzenie tego projektu siłą własnego przemysłu tyle potrwa bo takie mamy zdolności w tym zakresie.Ale nie będzie placzu że kupujemy bez offsetu,od Amerykanów itd.To przykład dla zwolenników stworzenia polskiego czołgu,czekalibyśmy ze 30 lat.Róbmy co potrafimy a resztę trzeba kupić i tyle.Samochodu osobowego nie umiemy wyprodukować, a Wy chcecie Narew za kilka lat mieć gotową.?Zejdźcie ludzie na ziemię....

dim
sobota, 11 września 2021, 20:47

@yy Wiesz, jednak najbardziej istotna jest długość serii. Jeśli krótkie serie miałyby nie zwracać włożonych pieniędzy, o temacie lepiej z góry zapomnieć. Z kolei serie mogą być długie, tylko jeśli produkcja jest jednocześnie silnie proeksportowa. Oczywiście jest to kompletnie przeciwne polityce MON, z upodobaniem zlecającego minimalne wielkości zamówień "dla podtrzymania zdolności". Najbardziej nieefektywny sposób wydawania forsy, wywalania forsy w błoto, znaczy w "podtrzymanie", zamiast zainwestowanie. W efekcie całe wojsko jest na "podtrzymywaniu", kroplówce podtrzymującej podstawowe funkcje organizmu niemal nieprzytomnego chorego. Rozważając od strony faktycznej zdolności obronnej WP. A forsy brak, bo MUSI BRAKOWAĆ. Wszak nie została zainwestowana w produkcję przynoszącą zyski i eksport. A minimalny eksport ani szans nie ma na zrównoważenie wielkiego importu. Kurczę, za wiele filozofuję, a tu czasu nawet na to szkoda.

yy
niedziela, 12 września 2021, 08:30

Postawmy sobie pytanie co jest dla naszego kraju ważniejsze?Armia czy przemysl zbrojeniowy?Wbrew pozorom takie pytanie na sens chociaz przecież te dwie rzeczy są ze sobą scisle powiązane.Moim osobistym zdaniem wazniejsza jest armia i nie chodzi mi o to ze albo armia albo przemysl,chodzi mi o priorytety.Jezeli w armii brakuje np czołgów a my ich nie produkujemy trzeba je po prostu kupić a potem myśleć co dalej,podobnie z samolotami czy OPL.Jaki sens ma budowanie ogólnie pojętej gospodarki bez silnej armii?Wyobraźmy sobie ze Rosjanie zajmują Polskę,cały nasz wysiłek który poszedł ba zbudowanie naszego państwa w jednej chwili traci sens a nawet gorzej bo gospodarka jaka by jeszcze została bedzie pracować na rzecz wroga.Silna armia kosztuje,traci na tym szkolnictwo,służba zdrowia i inne dziedziny życia w kraju,ale żyjemy w niepodległej Polsce,my decydujemy co robimy i jak to robimy.Oczywiscie sa głosy ze żadnej wojny nie będzie i pieniądze wpakowane w armię to pieniądze stracone,nie znamy przyszłości i dlatego te spory będą trwaly zawsze.W czasach szkolnych dziwiłem się zawsze ze w dawnych czasach szlachta nie chciała płacić podatków na wojsko,armia była słaba i niedoinwestowana,kończyło się to wiadomo jak.Oni tez nie znali przyszłości, uważali ze wojny nie będzie, że pieniądze lepiej przeznaczyć na coś innego,podobnie uwaza i dzisiaj spora część społeczeństwa i niestety polityków.Lepiej być troche biedniejszym ale żyć w niepodległej ojczyznie niż być przez jakiś czas trochę bogatszym a później czyimś niewolnikiem.

rozpłaszczony
niedziela, 12 września 2021, 13:13

Ale przecież założeniem było , że przy wielomiliardowych zamówieniach dla armii pozyskamy w ramach offsetu technologie rakietowe , radarowe i inne które spowodują ,że nasz przemysł wejdzie na wyższą półkę i będzie stopniowo w przyszłości mógł to produkować . A tymczasem po wydaniu kilkudziesięciu mld za oceanem pozyskaliśmy kompetencje spawania kontenerów do Patriota .

dimitris
niedziela, 12 września 2021, 19:57

@rozpłaszczony - ilustracja do tego, co właśnie napisałem, przed chwilą... - A czemu Grecy kupili Mirage ? Grecy wcale tego nie kryją. Nie podobało im się milczenie, przeciąganie Amerykanów w kwestii F-35. Grecy chcieli po prostu kupić "tureckie" F-35 i życzyli sobie za to proporcjonalną część offsetu. A USA ani nie dawali szansy na przyjęcie takiego wniosku. Turcję z jednej strasząc, ale z drugiej strony wciąż kokietując. I wtedy Grecy poszli w Rafale. Po czym, poprzedniej jesieni, oficjalnie ponowili starania u Amerykanów o "tureckie" F-35. Jeszcze zanim Rafale podpisano. Amerykanie znów dali do zrozumienia, że "byłoby to bardzo trudne, wątpliwe" (słowami ambasadora USA, publicznie). Grecy kupują Rafale. Teraz kolejne Rafale i zobaczysz, że na tym się militarne greckie zakupy poza USA nie skończą. Gdy Polska ogłasza zwycięzcę przetargu, nawet bez jego ogłaszania... - jakiego wyniku handlowego można wtedy oczekiwać ? Wisła, samoloty, czołgi... a morał jak w "Pieśni o spustoszeniu Podola", Kochanowskiego.

dim
niedziela, 12 września 2021, 19:50

@rozpłaszczony. Ale zauważ, myśmy jeszcze tych kilkudziesięciu miliardów niemal wcale nie wydali. "Negocjujemy" niemal przez "dziesięciolecia". Przypomnij sobie, że z F-16 też tak było, a uzbroiliśmy je w prawdziwe rakiety dopiero zupełnie niedawno. Czyli my bla-bla o "rychłych" zakupach, oni bla-bla na to o "możliwym" za nie offsecie. Jasne, że nieopłacalnym, ale to ponieważ nie bardzo zależy im na nas, jako na kliencie małym, a tylko pozującym na dużego.

sobota, 11 września 2021, 16:03

Co to jest termin w najbliższych tygodniach? Najbliższe tygodnie tego miesiąca czy najbliższe tygodnie 2026 roku? Czy najbliższe tygodnie przed wyborami?

sobota, 11 września 2021, 18:20

Najbliższe tygodnie to są najbliższe tygodnie,w 2026 to nie są najbliższe tygodnie z choinki sie urwales?

HAHA
niedziela, 12 września 2021, 10:48

"W najbliższym czasie poznamy dostawcę okrętów podwodnych dla polskiej Marynarki" - Antoni Macierewicz, styczeń 2017r. To jeszcze raz- co to za termin te najbliższe tygodnie?

kajmat
niedziela, 12 września 2021, 07:20

W perspektywie 15-17 lat "najbliższe tygodnie" to mogą być nawet w 2023 r.

sorry
sobota, 11 września 2021, 15:57

Uważam , że co nagle to po diable. Rozłożyłbym ten program na przynajmniej 30 lat a może nawet na 50. Dzięki temu nawet wnuczki obecnych macherów , będą miały zajęcie.

ałtor
sobota, 11 września 2021, 15:32

My jezdeśmy... czydzieści... słoma z butów wychodzi.

Meska
sobota, 11 września 2021, 15:31

15-17 lat? Gościu chyba żartuje? Macie potwierdzenie że cały ten Narew to tylko polityczny teatrzyk.

Levi
sobota, 11 września 2021, 15:28

Prawdę powiada. Efektor! I na już poproszę - mogę dodać...

niedziela, 12 września 2021, 02:30

A radar?

Levi
niedziela, 12 września 2021, 16:10

W sumie radary są(typy a nie sztuki). I można dobudować nowe. Ale centrum zarządzania nie za bardzo jest (ale w rok można ogarnąć. Robiłem większe rzeczy). Efektorów (bo mam nadzieję będą 2 piętra) nie ma. I nie widać żeby ktoś miał pod biurkiem.

Ech
sobota, 11 września 2021, 15:00

Niestety mamy amerykanskie Trole (a w rzadzie lobyng) ktory moze spowodowac wybor nie obiektwny. To glowna przyczna zapasci w modernizacji. Brak autencztych niezaleznych elit bez agentury wplywu.

Wawiak
sobota, 11 września 2021, 20:41

Od 1945 roku, a po 1989 roku nie posprzątano, tylko część trolli została po (post)-sowieckiej stronie, a inne zmieniły żywiciela na "zachodniego" od DE, przez FR po US (a inne pomniejsze pewnie też).

......
niedziela, 12 września 2021, 02:35

A jak by wybrali MBDA to byś mówił, że trolle MBDA (w tym Niemiec i Francji - MBDA to 30% Airbus)

i
sobota, 11 września 2021, 23:57

Davien? z sympatii wielbii Usa? Raczej mu nie placa?

a
sobota, 11 września 2021, 18:08

100% prawdy!

gregoz68
sobota, 11 września 2021, 15:00

Ile?

Fort
sobota, 11 września 2021, 14:57

Wyrzutnia polskiej Wisły będzie miała tylko osiem rakiet?

czytelnik D24
sobota, 11 września 2021, 19:05

Wyrzutnia M903 jest dowolnie konfigurowalna. Możesz mieć 1,2 lub maksymalnie 12 kontenerów startowych pod PAC-3 MSE. Możesz nawet mieszać różne pociski na jednej wyrzutni umieszczając obok siebie różne kontenery. Na filmie pokazano akurat 8 kontenerów i jest to raczej demonstracja elastyczności systemu aniżeli docelowa konfiguracja.

SAS
sobota, 11 września 2021, 14:55

Piętnaście lat? Mój boże, to ma służyć armii do obrony, czy to jakiś samoistny byt i sztuka dla sztuki, chiński balet.

RafR
sobota, 11 września 2021, 19:22

Patrząc na 8-letni kontrakt na oprscowanie i produkcję RSK, lub 9 letni na WRE, to Narew jawi się jako projektowy sprinter w tym towarzystwie.

czytelnik D24
sobota, 11 września 2021, 19:07

Mój boże? To wyprodukuj ok 400 wyrzutni, stosowną ilość węzłów komunikacyjnych, radarów, centrów dowodzenia, pojazdów wsparcia itp itd. Nie zapominaj że to mają być aż 23 baterie.

Levi
niedziela, 12 września 2021, 16:15

Węzły Bydgoszcz ogarnie, pojazdy jelcz i Kutno, wyrzutnie jelcz plus kopia z Wiślanych. Radary Warszawa. Nie widzę tylko rakiet.

czytelnik D24
wtorek, 14 września 2021, 20:19

A C2 to kto ogarnie? Mamy w tym jakieś doświadczenie? No właśnie.

Tweets Defence24