Reklama
Reklama

Chrzest bojowy JASSM w Syrii

14 kwietnia 2018, 09:03
840_472_matched__p0wevk_9c3672283dd0e611d45e0034b949a362
Fot. USAF

Pociski manewrujące AGM-158 JASSM zostały po raz pierwszy użyte bojowo w trakcie ataków na syryjskie instalacje chemiczne - podaje serwis The Drive. Informację następnie potwierdził Pentagon. Użyto pocisków AGM-158B JASSM-ER, odpalanych z bombowców B-1B.

AKTUALIZACJA (16:00) Rzeczniczka Pentagonu w trakcie konferencji prasowej potwierdziła użycie bojowe pocisków JASSM-ER dodając, że żaden z nich nie został przechwycony przez stronę syryjską. Użyto 19 pocisków, przenoszonych przez dwa bombowce B-1B.

Serwis The Drive podał, że w trakcie nocnego ataku na cele w Syrii pierwszy raz użyto pocisków manewrujących AGM-158 JASSM. Ich nosicielami miały być bombowce B-1B. Informacja została potwierdzona oficjalnie przez rzeczniczkę Pentagonu.

Używające pocisków JASSM amerykańskie bombowce pozostawały najprawdopodobniej poza zasięgiem systemów obrony przeciwlotniczej. B-1B są już obecnie dostosowane do przenoszenia nie tylko standardowej odmiany AGM-158A o zasięgu ponad 370 km, ale też wersji dalekiego zasięgu AGM-158B JASSM-ER o zasięgu szacowanym nawet na około 1000 km, która mogła być szczególnie przydatna do ataku z dużej odległości. 

Ponadto, JASSM opracowano specjalnie do uderzeń na cele chronione przez obronę przeciwlotniczą. Pociski tego typu zaprojektowano z uwzględnieniem technologii obniżonej wykrywalności (stealth). Naprowadzanie odbywa się przy wykorzystaniu systemu INS/GPS, a w ostatnim etapie – również głowicy termowizyjnej. JASSM latają z prędkością poddźwiękową.

Dotychczas informacje o użyciu bojowym pocisków rodziny JASSM nie były znane publicznie, operacja w Syrii była więc ich chrztem bojowym. Obie wersje JASSM zakupiono dla polskich myśliwców F-16 (AGM-158A zakontraktowano 2014 roku i AGM-158B w roku 2016). Polska jest pierwszym krajem, który podpisał umowę na zakup JASSM-ER, natomiast standardowe JASSM zostały też pozyskane przez Finlandię i Australię – dla myśliwców F/A-18 Hornet.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 79
WARS
sobota, 21 kwietnia 2018, 14:02

JASSM, JASSMer oraz(mam nadzieje niedlugo) Orka z Tomahawkami i rakiety ziemia-ziemia 300km...to na sowietow wystarczy, gdyz przeciez nie rzuca calej armii na nas...NSM-y i i rakiety ziemia-ziemia spala obwod kaliningradzki w pare minut a hordy dzikich od strony Bialorusi powstrzymaja JASSM, JASSMer ...OP zmiota Kreml lub w razie ataku nuklearnego sowietow, kilka elektrowni atomowych...sowieci jeszcze przez 20cia lat nie beda w stanie tego zestrzelic

Nauczyciel
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 15:05

Należy zapytać Putina dlaczego jego obrona nic nie zestrzeliła?, a straszył, że rosyjska obrona zestrzeli wszystko co pojawi się w przestrzeni powietrznej Syrii. Ruscy propagandą i zastraszaniem chcą wszystko osiągać, a to na zachód już nie działa. Na Polaków ta ich propaganda nie działa już od momentu jak uwierzyli w słowa JP \" NIE LĘKAJCIE SIĘ\".

Draco
sobota, 21 kwietnia 2018, 21:07

A ile tej OPL Putina jest w Syrii?

bender
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 14:08

Ciekawe, że Rosjanie mówią, że sami nie strzelali, bo pociski nie weszły w ich strefę odpowiedzialności OPL. No właśnie, nie weszły, lub nie wiedzieli, że weszły :-D Barzah jest mniej niż 100 km w prostej linii od od bazy sił powietrznych Khmeimim. To nie tam stoją S-400? Ale na pociski stealth lecące na 30 metrach oczywiście nic nie poradzą. Jeszcze śmieszniej to wygląda z atakiem Brytyjczyków używających Storm Shadow, czyli europejskiego odpowiednika JASSM. Baza RAF Akrotiri na Cyprze, z której wystartowały Tornada jest mniej niż 280 od Tartus. Cel Brytyjczyków czyli Shinshar jest w prostej linii 80 km w głąb lądu od Tartus. Raczej na pewno Storm Shadowy przelatywały w teoretycznym zasięgu S-400 z Tartus.

pragmatyk
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 00:32

W 100 % mogly dolecieć do celów Amerykańskie rakiety zrobione w nowej technologi utrudniającej wykrycie ,nie wydaje mi się ,żeby Asad odpalał rakiety plot. po ataku jak mówią Amerykanie ,czyżby zestawy opl były całkowicie oślepione ,ilość zestrzelonych rakiet przez Syrię i tak byłaby ograniczona przeciązeniem zestawów opl .Mogło być ich kilka ,lub kilkanascie jeżeli znano cele ataku , a zestawy np.KUB mają jeden kanał ,a BUK kilkanascie ,lub więcej w zalezności od ilości baterii. .Nie wiemy co tam mają Syryjczycy.Wykrywanie rakiet manewrujących to także mniejszy wspólczynnik wykrycia i zestrzelenia niż samolotu.Nie widziałem zdjęć z lecącymi pociskami plot .

niewygodne pytanie
niedziela, 15 kwietnia 2018, 15:27

Jak można zbombardować \"syryjskie zakłady broni chemicznej i jej magazyny\" a nie ma przy tym skażeń chemicznych? Czy ktoś tu kłamie?

W3-pl
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 14:05

zwijali? szybciutko... nie tylko batalion z wielkimi literami MP - po ANGIELSKU. a czy nie zestrzelili raz terroristy ROSYJSKIGO instruktora w helikopterze? przedstzwicielka USA gada o Heli i bombie \"beczkowej\" nad Douma. prowokacja?

LLL
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 12:14

Bombardowali tajne laboratoria w których produkowano bomby beczkowe z chlorem (który nota bene jest powszechnie dostępny i wykorzystywany w przemyśle). I jak określił pentagon, te uderzenia cofnęły Syryjski program broni chemicznej o lata. Trochę nie rozumiem co badały te tajne laboratoria skoro od wieków wiadomo, że chlor jest trujący. Nie rozumiem też jak można było cofnąć o lata program polegający na napełnianiu beczek chlorem (o ile oczywiście z ogromną dozą łatwowierności założyć, że Asad używa broni chemicznej w wygranej wojnie zaraz po groźbach Amerykanów i wiedząc, że to spotka się z ich odpowiedzią). Trochę to się kupy nie do końca trzyma. Na zdjęciach widać też odpalane i detonujące rakiety przeciwlotnicze nad Damaszkiem, a więc chyba jednak strzelali do tych pocisków, czy z sukcesem? Nie mam pojęcia.

Jaksar
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:56

A ja bym tak pod liczyl czy finansowo oplacil sie atak na te zaklady. Zapewne i tak Syryjczycy zdazyli zdemontowac i wywiezc wszystko co koniecznie zostawiajac same mury. Za taka ilosc Tomahawkow i JASSM -ER trzeba zaplacic wielokrotnie wiecej anizeli odbudowanie zabudowan. Latwo mozna to obliczyc....

Kiks
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 18:04

Ruscy niech trzymają się za swoją kieszeń.

MWK
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:41

Wg informacji które przekazał podczas konferencji gen. Kenneth F. McKenzie, w ataku użyto AGM-158B. 19 JASSM - ER odpalono z 2 bombowców B-1B. B-1B Może przenosić w komorach bombowych do 24 takich pocisków na trzech wyrzutniach rewolwerowych. Ciekawe, czy te bombowce jednocześnie przenosiły również ADM-160? Całkiem możliwe, szczególnie biorąc pod uwagę, że syryjska OPL otworzyła ogień już po uderzeniu pocisków manewrujących w wyznaczone cele. Wygląda więc na to, że syryjska OPL strzelała do ADM-160.

Marek1
wtorek, 17 kwietnia 2018, 13:11

MWK - nieoficjalnie potwierdzono użycie kilku ADM-160C na pułapach 1000m+. Jest b. prawdopodobne, że te 40 rakiet syryjska oplot wystrzeliła właśnie to w/w celów pozornych. Być może zostały one zestrzelone, a ich szczątki dały Syryjczykom do wygłaszania egzaltowanych bzdetów o 70% przechwyconych rakiet \"wroga\" ;)). Dziwne tylko, ze ruski przedstawiciel Sztabu Gen. te kłamstwa potwierdził na wyraźne życzenie kremla.

Tomek
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:30

To może być największy blamaż rosyjskiego uzbrojenia. A skompromitowany przywódca jest bardzo niebezpieczny.

infernoav
niedziela, 15 kwietnia 2018, 12:26

Prawda jest taka, że po tym ataku Rosja łągodzi ton. Czy robiłaby to jeśli jej obrona PLOT miałaby skuteczność 70% wobec najnowoczesniejszych pociskow jakie ma zachod? Bzdura!!! Albo S-400 nie była w stanie wykryc i namierzyc tych pocisków albo nie trafiła w wiekszosc celow albo zasieg skuteczny systemu S-400 jest duzo mniejszy niz sugeruja Rosjanie. Atak pokazał, ze zakup JASSM i JASSM-ER może skutecznie niszczyć cele strategiczne oraz obronę PLOT. Tak więc należy rozumieć czemu Rosja krzyczała tak głośno, kiedy kupiono JASSM i kiedy zamówiono JASSM-ER. Rosja też warczy o PAtriota. Tak jest drogi, tak nie ochroni całej Polski, jednak daje nam możliwości obronne jakich nie mieliśmy. Warki Rosji to objaw słabości. Silny nie obawia się, ze przybierzesz 5kg mięśni bo i tak Cię znokałtuje, taki podwórkowy cwaniak będzie groził ect. PS Rosja ma najsilniejszą armię lądową w Europie, jest mocarstwem nuklearnym, ma bardzo silne lotnictwo. Jednak musimy się zbroić by mieć chociaż szanse, a potencjalne straty odstraszały Rosjan. Mają 800 tysięczną armię, mając 200 tysięcy zawodowej armii wspartej OT możnaby mowć, przu wymianie sprzetu i modernizacji tego jaki ma jeszcze zastosowanie, relaną siłe odstraszania. Pamietajmy, że rosja nie rzuciłaby nawet 400 tysiecy wojska. Muszą trzymać armię na Kaukazie, na Krymie, koło Dombasu. Muszą mieć odwody na dalekim wschodzie i przy granicy Chińskiej. Czyli 100-200 tyiecy na Kaukazie, 50 tysięcy przy Ukrainie i na Krymie, 150-200 tysiecy reszta kraju.

Gjk
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:59

Putin odgrażał się że ruscy będą zestrzeliwać amerykańskie pociski a tu nagle cała moskiewska propaganda zmieniła ton i już jest że nie użyto s400 bo ruskie bazy nie byly atakowane, co sie stalo panie putin?

s bw
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:30

\"Zdaniem generała McKenziego żaden z samolotów i pocisków biorących udział w ataku na cele w Syrii nie został przechwycony i zniszczony. Zanotowano nieskuteczne odpalenia ok. czterdziestu pocisków wystrzelonych z syryjskich baterii przeciwlotniczych, większość z nich odpalono po wykonaniu ataku, nie zanotowano przeciwdziałania ze strony systemów rosyjskich\" http://www.defence24.pl/105-pociskow-przeciwko-celom-w-syrii-pentagon-ujawnia-szczegoly-uderzenia Tyle w temacie rosyjskiej OPL :)))

beczkowózzwładysławowa
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 13:56

no to generał popłynął :D cyt. \"większość z nich odpalono PO WYKONANIU ATAKU\" o yea shure... Ahmed wcisnął przycisk na Joysticku i odpalił na wiwat. Znajomość działania systemów opl u generała na \"najwyższym\" poziomie :)

Marek1
wtorek, 17 kwietnia 2018, 13:13

beczkowóz - poczytaj sobie o ADM-160C, a potem wygłaszaj opinie.

gość
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:49

atak musiał być skuteczny ponieważ zmieniła się retoryka rosyjskiej władzy, oglądałem konferencje prasową Ławrowa, całkowicie odmieniony ton, powiem szczerze spodziewałem się \"krzyków i ostrego języka\", a ton wypowiedzi był uległy, tak jakby Rosja chciała spokojnie podejść do tej sytuacji. Gdyby atak był nieskuteczny i OPL Syrii zniszczyła by 71 pocisków, cały internet huczał by o takich doniesieniach. Według amerykańskiego generała żaden pocisk nie został strącony, amerykanie odnotowali natomiast 40 pocisków wystrzelonych z syryjskich baterii. Drugi dowód na potwierdzenie doniesień amerykanów mogą być filmiki na YouTube, które są opublikowane z nalotu, są dwa filmiki, które przedstawiają nalot i wybuchy, w zasadzie ich ciągłość przez 50 s do ponad minuty, a więc na pewno musiało ponad 30 pocisków dolecieć, co już się nie zgadza z doniesieniami rosyjskiego i syryjskiego sztabu.

andys
wtorek, 17 kwietnia 2018, 02:01

Myslę, że Rosjanie sa z jednej strony autentycznie wystraszeni działaniami Zachodu, wiedza o ich potencjalnej sile i swojej samotnosci, z drugiej są zadowoleni ze skutecznosci swojej broni w rękach Syryjczyków. Podobno Pancyr zdał egzamin, mając 100% efektywności. W sumie jednak to zwyciestwa taktyczne, w dodatku to może byc tylko rozgrzewka (choć mysle, że Zachód troche oprzytomniał). Zreszta gra toczy sie o coś innego (moim zdaniem). Głównym przeciwnikoiem USA sa Chiny, które rozbudowują swoje siły zbrojne i obecnośc na Oceanie Spokojnym (np. sprawa nowej bazy). Silne Chiny i silna, spokojna Rosja to potencjalni sojusznicy. Trzeba wiec trochę przetrzepać Rosjan, aby wybić im z głowy sny o potedze i sojuszu z kimkolwiek(np Brazylia, Kazachstan, a nawet Białoruś). . Chińczycy nie potrzebuja teraz Rosji, dlatego nie martwia sie o ich kłopoty. Rosja poobijana bedzie łatwiejsza w negocjacjach z Chinami.

[sic!]
niedziela, 15 kwietnia 2018, 02:47

Ponad 100 pocisków posłali. Z grubsza w trzy lokalizacje (i to nie znienacka). Stać PL na takie wojny?

lol
niedziela, 15 kwietnia 2018, 15:59

A to Polska brała udział w ataku na tego kolesia?

latające pochodnie, idealne cele
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:37

Jedyną ciekawą rzeczą na filmikach nakręconych telefonami w Syrii i opublikowanymi w sieci, są ślady termiczne atakujących rakiet. Pociski te świecą jak pochodnia, lecą dość wysoko i są bardzo powolne, czyli idealny cel dla każdego MANPADS. Jeżeli rosyjskie kalibry \"świecą\" tak samo intensywnie, jak użyte dziś do ataku na Syrię to nie ma się czego bać, trywialne cele do zestrzelenia przez rakiety naprowadzane na podczerwień.

lol
niedziela, 15 kwietnia 2018, 14:14

A wiesz jakie rakiety zostały użyte? To nie było 100 JASSMów. Większość to były tomahawki i kilkanaście francuskich rakiet. \"Idealny cel dla manpads\"? Jaki zasięg i prędkość ma manpads, a na jakim pułapie latają te rakiety? Pomijam już \"namierzanie\" celów.

sceptyczny
niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:39

Kalibry, jak Tomahawki latają na pułapie 50m wg konturu ziemi a \"semistealth\" (nawet producent nie twierdzi, że są niewidzialne, tylko \"półniewidzialne\") JASSM wg GPS na pułapie 400m, więc są dużo łatwiejszym celem do zniszczenia niż Kalibry. Ponadto rosyjska opl od dziesiątków lat była budowana z myślą o zwalczaniu pocisków samosterujących a NATO w tej dziedzinie leży i kwiczy i jak USA coś próbowało w tej dziedzinie, to \"Gone with the Wind\" - wiatr zerwał warte miliardy aerostaty z radarami. A Polska wypada jeszcze gorzej niż norma NATO. Nie, Kalibry nie są dobrym celem dla MANPADS (szczególnie dla Stingerów, które mają kilka razy wyższy pułap minimalny niż Igły czy nasze kopie Igieł - Gromy). By móc się z MANDPADS zabierać do zwalczania pocisków samosterujących musisz mieć coś takiego jak rosyjski system taktycznego dowodzenia opl Bernaul, gdzie operator MANDPADS dostaje na tablet uprzedzająco informację o nadlatującym pocisku, jego trasie i optymalnych strefach i czasach rażenia. Bez tego nawet nie zdąży załadować i odbezpieczyć wyrzutni... Polska ma taki system jak \"zacofane kacapy z elektroniką na lampach\"? I mamy pokrycie radarowe na skrajnie niskich pułapach (\"zacofane kacapy\" mają np. łańcuchy systemu Struna, radary OTH, A-50 z A-100 na horyzoncie, MiG-31BM i inne).

bender
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 12:48

Kiedy Rosjanie zaczęli strzelać Kalibrami możliwe stało się przeanalizowanie profilu ich lotu i nie prawdą jest, że latają na 50 m, bo głównie na pułapie około 400 m, z górką po wystrzeleniu 800 m. Nie bardzo wiem o co Ci chodzi z tymi tabletami i ich bojowym użyciem, ale brzmi to jak jakaś bzdura, próba łatania dziur w systemie OPL za pomocą półśrodków. My docelowo mamy mieć IBCS, a na razie mamy Rega/Łowcza, która załatwia sprawę z przekazywaniem koordynatów celu w czasie rzeczywistym.

Davien
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 12:09

Panie sceptyczny, Pociski 3M14 nie latały nigdy poniżej 150m, na 50m to lecą 3M54 czyli pociski przeciwokrętowe. A-50 nie jest w stanie wykrywac celi na tle ziemi moze to jedynie robic w ograniczonym zakresie A-50U i byc moze A-100 czyli rosyjska supernowośc na poziomie starego E-3A Jeżeli chodzi o zwalczanie manewrujących to akurat tu Rosja kiepsko stoi, poza systemami bezposredniej ochrony wojsk. Własnie wprowadzenie BGM-109G Gryphon było powodem paniki w Rosji i podpisania iNF bo nie mogli się przed nimi bronic. Co do pułaqpu minimalnego to MANPADS to może podaj jakies dane bo nigdzie tego nie ma wiec twoje stwierdzenie że Stinger ma wysoki pułap minimalny ... Co do tego systemu Barnaul, to tak mamy lepszy od tego antyku który moze i 40 lat temu był jednym z najlepszych ale obecnie w porównaniu z np łowcza-rega dobrze nie wypada. Radary OTH to tak moga wykrywać manewrujace jak je zwalczała OPL rosyjska w Syrii czyli praktycznie wcale;) Oj panie sceptyczny...

prawieanonim
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 00:29

JASSM są wykonane w technologii stealth tak jak samoloty F-22 czy F-35 więc dlatego latają wyżej i na pewno były jedynymi pociskami w tym ataku praktycznie niemożliwymi do zestrzelenia. Już prędzej można zestrzelić Tomahawki, MDCNy czy Storm Shadow.

sceptyczny
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 12:15

Przestań pitolić. Sam producent JASSM nazywa \"semistealth\" (półniewidzialne) i \"cheaper alternative\" (tańszą alternatywą) Tomahawków - zamiast trollować \"prawieanonim\" wystarczy przeczytać ulotkę na stronie producenta. LO (Low observable) to nie jest VLO (Very Low Observable). JASSM nigdy nie osiągnie stealth na poziomie F-22 bo im obiekt jest mniejszy, tym trudniej zredukować stealth (choć \"eksperci\" jak ty pewnie tego nie wiedzą), dlatego B-2 ma stealth większe od F-22 a ten na większe od JASSM. Nawet jednak B-2 byłby widziany z 20-30 km (horyzont radarowy Pancyrów i podobnych dla Tomahawków i podobnych celów) - w charakterystykach współczesnego opl krótkiego zasięgu zwalczanie \"niewidzialnych\" pocisków manewrujących jest podawane na czołowych miejscach. I popytaj kogoś starszego i mądrzejszego: gdy na naszych poligonach imitatory celów tego typu bez trudu zwalczały bateria naszych New, to operatorzy brytyjskich Rapierów pytali się \"jaki cel\" i nie chcieli wierzyć, że nasze Newy \"niewidzialny\" cel widzą, a ich Rapiery nie. JASSM lata wysoko \"ekspercie\" nie dlatego, że jest niewidzialny, bo nie jest (i nie jest bardziej niewidzialny od nowych Tomahawków czy Storm Shadow), ale dlatego, że jako \"tańsza alternatywa\" jest pozbawiony systemów nawigacji jak TERCOM czy DSMAC i ma prymitywną nawigację INS+GPS, co oznacza, że musi latać wyżej by nie rąbnąć w pagórki i przy takiej nawigacji lot wg rzeźby terenu jest wykluczony a Tomahawk z uwagi na 8x niższy pułap, jest trudniejszym celem do zestrzelenia.

Davien
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 16:59

Panie sceptyczny znowu pojechałes na całego:) Ale po kolei JASSM jest drozszy i to sporo od Tomahawka który w wersji Block IV kosztyje ok 750 tys $ , JASSM-ET ponad 1,3 mln wiec ... Co do systemów naprowadzania to JASSM ma dwukierunkowy datalink system INS/GPS i precyzyjna głowicę IIR a prymitywne iNS/GPS + kiepski DSMAC to ma 3M14. B-2 ma RCS porównywalne z F-22 a JASSM gdzies na poziomie F-35. Jeżeli małe obiekty maja trudniej osiagnąc niskie RCS to jakim cudem Su-57 ma RCS wg Rosjan 0,6m2 a Ch-101/102 0,01m2. Ciekawe nie:) Rapier dziecko do lat 90-tych nie był w stanie w ogóle zwalczac małych celów a nasze NEWY nie widzą celów stealth, widziec je może współpracujący z Newami readar P-18 więc panie\"ekspert\" naprawdę ....

prawieanonim
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 16:01

btw twierdzisz że im mniejszy cel tym trudniej o stealth. Zatem najłatwiej pewnie wykryć muchę na radarze. Oj panie \"sceptyczny\".

Banan
niedziela, 15 kwietnia 2018, 12:39

To policz sobie jakie musiałoby być zagęszczenie MANPADS aby zestrzelić 100 rakiet na niewielkim odcinku.

Zdegusto
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:56

Aż się nie chce wierzyć że te rakiety tak świeca, może wysłali parę celów pozornych żeby opl miała zajęcie?

prawieanonim
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 00:37

To wcale nie jest takie świecenie rakiet tylko fotograf robił zdjęcie nocą z ustawionym długim czasem naświetlania w aparacie. Normalnie taki pocisk w nocy jest ledwie zauważalny - wygląda jak poruszająca się gwiazda albo meteoryt.

sceptyczny
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 12:27

A ja piszę \"anonim\" - przestań udawać eksperta, bo nim nie jesteś. Wielokrotnie widziałem lecące pociski manewrujące w nocy i o ile dla wzroku człowieka wyglądają jak jasna gwiazda (łatwo widoczna z uwagi na ruch) to w podczerwieni wyglądają jak ogromna pochodnia, bo w tym zakresie widać nie tylko mały płomień z dyszy w zakresie optycznym, ale ogromną strugę gorących spalin na tle zimnego nocnego nieba. Współczesne aparaty fotograficzne czułość mają dużo lepszą od ludzkiego oka, wszystkie matryce w aparatach są czułe co najmniej na bliską IR i choć w prawie wszystkich aparatach jest filtr bliskiej IR, to w wielu w trybie zdjęć nocnych jest on usuwany (bardzo znana funkcja aparatów np. Sony), z czasami naświetlania więc też pitolisz. Kanał optyczny z IR w systemach opl to standard i takie pociski w IR są widoczne nie tylko od tyłu (jak gołym wzrokiem), ale również od przodu, z uwagi na obłok gorących spalin, który za sobą pozostawiają.

Marek1
wtorek, 17 kwietnia 2018, 13:21

sceptyczny - sprawdź sobie CO to jest ADM-160C i do CZEGO służy. Może zrozumiesz, co się stało nad Syrią. A może i nie zrozumiesz ...

sceptyczny
niedziela, 15 kwietnia 2018, 14:06

Praw fizyki nie oszukasz: jest cykl Carnota i żaden silnik cieplny (a takim są silniki odrzutowe) nie będzie działał przy temp. spalin takich jak otoczenie. I żadne \"prostokątne dysze\" F-22 czy B-2 drastycznie sprawy nie zmieniają (choć bajarz Davien twierdzi inaczej). Pomyśl jak gorący jest silnik w samochodzie i jego spaliny: w takim pocisku samosterującym jest turbina pracująca w jeszcze większych temp. i o mocy ok. 1500 KM! Owszem, F-117 czy B-2 podobno mają systemy maskowania w IR, ale polega to na wtrysku do dysz zimnego azotu - to działa, nawet skutecznie ale krótko - góra kilkadziesiąt sekund do wyczerpania zapasów azotu, więc trzeba wiedzieć kiedy tego użyć z rozwagą. Pociski samosterujące tego nie mają. I jeszcze obalenie kolejnej bzdury Daviena: powierzchnie czołowe takiego F-22 lecącego 1,4 Macha na pułapie powyżej 10km nagrzewają się do ok. 87C gdy tymczasem temperatura zewnętrzna to zwykle -30C do -60C więc IRST Flankerów widzi takiego F-22 z dziesiątek (ponad 50+) km. F-22 Flankera nie widzi, bo nie ma IRST a radaru nie może włączyć jak ma być \"niewidzialny\" bo się zdemaskuje. Na Red Flags F-22 swoje imponujące sukcesy odnosi przeciw F-16 bez IRST i bez AWACS - jak sparing był z niemieckimi EF z IRST to była zwykle patowa remisowa sytuacja gdzie nikt nie mógł zestrzelić przeciwnika, chyba że któraś strona popełniła błąd. Odpalenie AMRAAMa jest widoczne jeszcze bardziej: bez trudu jest na IRST widoczne na odległościach przekraczających 90km i daje ono specyficzne, charakterystyczne widmo nie do pomylenia z czymś innym.

prawieanonim
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 14:57

Co ci da IRST skoro i tak musisz mu wskazać gdzie ma szukać celu? Nie wiem co ci da odpalenie AMRAAMA skoro większość trasy pokonuje bez silnika.

Davien
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 12:16

No to obalmy mity sceptycznego:) Zacznijmy od IRST:) Rosyjski OLS-35UEM czyli najnowocześniejszy obecnie IRST Rosji widzi Flankera z przodu z ok 35-40km wiec bajki o zobaczeniu F-22 z 50-ciu.... Tyle ze ten Flanker to włąściwie juz tylko duszek bo dawno oberwał AMRAAM-em wykryty przez IRST Raptora lub przez AN/APG-77 którego przestarzałe WRE Flankera nie jest w stanie nawet wykryc:) OLS-35 UEM widzi dwa silniki Flankera z maks 90km wiec panie sceptyczny jak się nie znasz to po co głos zabierasz. Akurat silniki w F-22/35/B-2 sa chłodszone w zupełnie inny sposób abo powietrzem albo paliwem wiec prymitywnego rosyjskiego sposobu z azotem nie muszą uzywać, az tak zacofani nie są:) Całęj reszty bzdur nawet nie ma sensu komentowac.

Zdegusto
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:39

Nad Polska zwykle jest więcej wilgoci/chmur/mgieł niż nad Syria. Podczerwień nie rozwiazuje wszystkich problemów.

jhhh
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:04

Niesamowicie skuteczne. cyt,\"Pierwszy z celów ataku, centrum badawcze, było celem 76 pocisków (57 Tomahawk, 19 JASSM-ER). Generał stwierdził, pokazując zdjęcia satelitarne centrum wykonane przed i po ataku, że wstępne oceny wskazują, iż cel został całkowicie zniszczony.\"

ekwiwaletpessos
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 14:01

Przypomnę że my chcemy kupić... 24 szt. Tomahawków dla Naszych nowych OP... to znaczy że będziemy mieć ich na zniszczenie 0,5 syryjskiej bazy :D - Jest Moc i \"Potenga\".

Kowalskiadam154
sobota, 14 kwietnia 2018, 17:36

Wbrew temu co wydaje się zdziecinniałym elitom w Berlinie czy Brukseli rusek liczy się tylko z tym kto może mu rozkwasić nos Mam więc nadzieję że to nie jakiś symboliczny zakup tylko poważna liczba

Birma is a war zone
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:27

Syria podaję że strąciła 71 rakiet, atakujący oficjalnie przyznają że stracili 13

xcv
niedziela, 15 kwietnia 2018, 14:15

\"Strącili i przechwycili\" przy pomocy budynku fabryki chemikaliów.

mosze
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:58

Rosjanie twierdzą, że Syryjczycy zestrzelili te rakiety za pomocą poradzieckich systemów p-lot z lat 60. i 70. Syryjczycy twierdzą, że zestrzelili 13. Amerykanie twierdzą, że nie zestrzelono żadnego. No ja im wszystkim wierzę...

Marek
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:10

Syryjskie zestrzelenia i rosyjsko-syryjskie o nich opowieści to wersja raczej legendarna.

yjt
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:01

wychodzi średni 40 szt.

abc
sobota, 14 kwietnia 2018, 20:32

Pentagon oficjalnie potwierdził, że w czasie ataku syryjska OPL nie strąciła żadnego samolotu ani żadnej ze 105 odpalonych rakiet. Całkowita kompromitacja syryjskiej OPL.

Patcolo
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:51

Nie tylko syryjskiej zważywszy na wcześniejsze pogróżki

Davien
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:26

Syria juz podobno zestrzeliłą F-22 i F-35 wiec raczej wiarygodna jest ta druga liczba 13 straconych rakiet z ponad 100.

Jaro_747
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:20

Rosjanie podają że Syria strąciła 71 pocisków. Liczbę trzynastu strąconych pocisków początkowo podała reżimowa telewizja syryjska.

realista
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:05

jak znam życie to pewnie \"prawda leży pośrodku \"

bender
sobota, 14 kwietnia 2018, 18:30

Nie, Syria mowi, ze stracila 13 pociskow ale to moga byc bzdury. Strzelano cala gama pociskow, w tym tomkami, Storm Shadow i JASSM. Tych ostatnich raczej nie stracono.

lol
niedziela, 15 kwietnia 2018, 14:18

Tam szły takie salwy, że wcale bym się nie zdziwił jakby Syryjczycy zestrzelili... kilka własnych rakiet plot. Stąd ich meldunki o zestrzeleniach.

Raa
sobota, 14 kwietnia 2018, 18:14

Assad podal ze strącili 13...

Vbgh
sobota, 14 kwietnia 2018, 13:00

Ile mamy jassamów?

ttt
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:05

Na zniszczenie centrum badawczego zużyli 57 Tomahawk i 19 JASSM-ER.

Grzyb
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:55

Służę uprzejmie odpowiedzią: mamy 40 JASSM o zasięgu ok 370km oraz 70 JASSM-EX o zasięgu ponad 900km

Yak
niedziela, 15 kwietnia 2018, 01:45

Szkoda tylko ze nie mamy własnych środków rozpoznania dla tych Jassm\'ów

Wkurzony ratownik
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:49

Wystarczy

[sic!]
niedziela, 15 kwietnia 2018, 02:52

Wystarczy czego, rakiet czy nosicieli? Trzeba to wynieść w powietrze, przypominam i strzela w zasadzie w stały punkt GPS.

infernoav
niedziela, 15 kwietnia 2018, 12:29

Czyli elektrownie, mosty, bunkry dowodzenia, instalacje radarowe, zapasy paliwa i uzbrojenia, lotniska. Systemy obrony plot i radary duzego zasiegu tez nie sa jakos niesamowicie mobilne. Jesli poza tym nie wykryja przez czesc trasy, iż leci na nie pocisk to czas reakcji sie skraca dramatycznie.

Cynik
sobota, 14 kwietnia 2018, 18:35

40 zwykłych + zamówionych 70 ER.

mi6
niedziela, 15 kwietnia 2018, 15:59

Czyli podsumowując naszych JASSM starczy nam na jedną salwę. No to mi sie 1939 nasuwa na myśl...

bender
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 13:37

Zaciekawiłeś mnie... Dlaczego 1939? Oddaliśmy jakąś jedną salwę w 1939 i potem skończyła się nam amunicja??? Między nami mówiąc, wiesz przecież, że kampanie wrześniową to przegraliśmy na amen dopiero po wejściu Rosjan. Nóż w plecy.

Infernoav
sobota, 14 kwietnia 2018, 11:20

Jeśli były skuteczne to mamy plusa. Oznacza to ostrzeżenie dla Rosji, gdyż mamy zarówno JASSM i JASSMER. Liczę, że atak się odbył i był bardzo skuteczny, podnosiło by to bowiem realnie nasze szanse w walce z Rosją jeśli chodzi o atak lotniczy nawet na ich strefy A2AD.

Normik
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:56

Ile 16 tek zdoła uniknąć zniszczenia na lotnisku w 1szych godzinach wojny? JASSMy miałyby sens odpalane z jakichś kontenerów ukrytych po lesie.

krzesinianin
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 13:52

Wszystkie Polskie F-16 w razie cyt. \"zagrożenia nieuchronnym konfliktem zbrojnym\" mają natychmiastowy rozkaz przebazowania do bazy Rammstein w Niemczech. No chyba, że to będzie atak z zaskoczenia - wtedy licząc od wystrzelenia Iskanderów pozostaje nam tylko 20 minut posiadania sił powietrznych.

infernoav
niedziela, 15 kwietnia 2018, 12:31

Czy ty uważasz, ze w razie zagrożenia militarnego nasze lotnictwo pozostanie w bazach? Wszystko wyleci do Niemiec, Austrii. JASSmy to pociski powietrze-ziemia, a nie ziemia-ziemia.

kombajn
sobota, 14 kwietnia 2018, 21:58

Żeby dla ruskich było to jakiekolwiek zagrożenie to te nasze kilka pocisków trzeba by wypakować odpadami promieniotwórczymi (choćby z reaktora Ewa) tworząc z nich brudne bomby wtedy realnie można by założyć że ruskie brali by je pod uwagę przy ocenie ryzyka ataku na Polskę. A tak to nawet jakbyśmy mieli po 100 takich rakiet na każdy samolot F-16 (a nie mamy) to nie stanowimy realnego zagrożenia.

infernoav
niedziela, 15 kwietnia 2018, 12:34

Jeśli tak uważasz to mało wiesz o nowoczesnej wojnie. 100 pociskow jakie mamy wystarczy by przełamac obrone PLOT Rosjan, co pozwoliloby używac potem tanszych pociskow o krotszym zasiegu. JASSM i JASSM-ER ma na celu zniszczenie bombli A2AD. Patrzac na to ile zestawow S-400 ma Rosja to wydaje się, że majac te pociski pozbawiasz obrony PLOT Kaliningrad i wojska atakujace z Bialorusi. A to otwiera szanse na ataki z dystansu blizszego niz te 370-900 km.

dim
sobota, 14 kwietnia 2018, 19:11

Jednak atak raptem kiludziesięcioma pociskami raczej nie wstrząśnie syryjskimi siłami zbrojnymi. Poprzednio tak samo było z atakiem kilkudziesięcioma towahawkami. A teraz, za iks (załóż się, że będzie to z 5-6 co najmniej) miliardów USD, Polska zamierza pozyskać okręty podowodne, z których ten na patrolu zastraszać będzie miał całą Rosję ? I w ten sposób utrudniać jej agresję na Polskę ? Czy zdajecie sobie sprawę jaki to jest absurd ? Podczas gdy za te pieniądze owszem, można byłoby zrobić coś znacznie bardziej dla obronności pożytecznego, faktycznie utrudniającego agresję Rosji, na jej tradycyjnym kierunku, czyli lądowym.

mi6
niedziela, 15 kwietnia 2018, 16:05

Moi drodzy okręty podwodne i nawodne musimy miec. Tu nie ma o czym dyskutować. Ropę i gaz będziemy niebawem w znacznej części dostarczać morzem, ruscy ni3 bedą musieli nas ładem atakowac zeby nam zaszkodzić, wystarczy ze bedą blokować n nasze porty i cz6m ich odstraszymy? Znaczna czesc towarów wywożonych i przywożonych do kraju idzie przez porty kontenerami. Wiedzieliście o tym? Kolejna możliwość dla Rosjan. Piza tym droga morska to jedn@ z dróg przysłania nam wsparcia przez NATO. Musimy miec marynarkę wojenna i nie zeby Rosjan straszyć czy na Bałtyku panować tylko zeby chronić nasze porty i szlaki morskie. Przypomnijcie sobie jakie kombinacje w 1939 wymyślano ze Francja bedzie nam pomoc przez Morze Czarne i Rumunię dosyłać.

ret
niedziela, 15 kwietnia 2018, 08:29

Tak to prawda, ale nasze marynarzyki wymyśliły (kupiły?) ten piar z \"polskimi kłami\" i tak już te bzdury żyją i nikt nie chce przyznać, że to kosztowne głupoty. No chyba, że ktoś coś łyknie pod stołem za kontrakt ! To jest jedyny sens jaki widzę!

Polanski
sobota, 14 kwietnia 2018, 23:57

Powiedz to Grekom. Mogli by bardzo wzmocnić swoją obronę zamiast kupować tyle OP.

walsek
niedziela, 15 kwietnia 2018, 16:31

....i znowu Turcy zestrzelili Grekom samolot. NATO od środka....

Patcolo
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:53

On nie ma zastraszać tylko zniechęcać

Koba
sobota, 14 kwietnia 2018, 18:20

Na nieszczęście jeszcze nie mamy - ale mamy mieć 40 ver. A i 70 ver.B. Wkrótce.

Paweł
sobota, 14 kwietnia 2018, 22:37

Było o tym na tym portalu łącznie ze zdjęciami;)dla niedowiarków http://www.defence24.pl/polskie-f-16-z-pociskami-jassm-pierwsza-dostawa

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama