Chiny: Statki cywilne w roli śmigłowcowców

24 sierpnia 2020, 09:37
960x0
Fot. Twitter

Chińska marynarka wojenna przygotowuje się do gwałtownego zwiększenia liczby okrętów desantowych poprzez przystosowanie do tego celu cywilnych jednostek pływających. Statki handlowe mają być przygotowywane między innymi do przyjmowania i uzupełniania zapasów na ciężkich śmigłowcach transportowych.

Pomysł wykorzystania statków handlowych jako baza dla ciężkich helikopterów transportowych nie jest wcale nowy. Z takiego rozwiązania skorzystali m.in. Brytyjczycy, którzy w czasie Wojny o Falklandy w 1982 roku transportowali swoje śmigłowce Westland Wessex, Westland Lynx i Chinook HC.1 oraz samoloty Harrier na pokładzie doraźnie w tym celu przerobionego statku handlowego „Atlantic Conveyor”. Statek ten ostatecznie zatonął wraz z dziesięcioma śmigłowcami trafiony dwoma argentyńskimi rakietami AM-39 Exocet.

image
Doraźnie przystosowany do transportu śmigłowców statek brytyjski „Atlantic Conveyor”. Fot. Royal Navy

Cywilne transportowce doraźnie przystosowane do transportu żołnierzy i sprzętu wojskowego są również na stałe wykorzystywane w Stanach Zjednoczonych. W ten sposób klasyczne zespoły lotniskowcowe i śmigłowcowe mogą być w prosty i stosunkowo tani sposób wzmocnione nowymi siłami, co jest szczególnie ważne podczas długotrwałego działania w oddaleniu od własnych baz.

Rozwiązanie znane z Falklandów teraz postanowili zaadoptować do swoich potrzeb także Chińczycy. Na zdjęciach ujawnionych na Twitterze widać było bowiem komercyjny transportowiec o dużej ładowności „Zhen Hua 28” (o wyporności 47000 ton), na co dzień pływający pod banderą Hong Kongu. W czasie chińskich manewrów morskich był on bazą dla co najmniej dwóch wojskowych helikopterów (transportowego Z-8 i wielozadaniowego Z-19). Chińczycy pokazali w ten sposób, że są w stanie bardzo szybko zwiększyć liczebność swoich sił ekspedycyjnych poprzez doraźnie do tego zaadaptowane jednostki pływające.

image
Fot. Twitter

Nie chodzi jednak jedynie o transport śmigłowców. Bardzo przydatne w operacjach desantowych mogą być również jednostki wpółzanurzalne – przeznaczone do transportu ładunków wielkogabarytowych. Ich pokład można bowiem wypełnić małymi jednostkami desantowymi, które w błyskawiczny sposób mogą opuścić pokład transportowców po ich zanurzeniu. Oczywiście transportowce wielkogabarytowe są budowane zgodnie ze standardami komercyjnymi, są powolne, nieopancerzone i słabo uzbrojone. Jednak kosztują kilkakrotnie mniej niż tego rodzaju okręty, a co najważniejsze na co dzień mogą być wykorzystywane na rynku komercyjnym nie tylko zmniejszając koszt utrzymania, ale nawet przynosząc zyski.

W przypadku statku „Zhen Hua” dokonano pewnych przeróbek – szczególnie jeżeli chodzi o pokład lotniczy. Przy opracowaniu odpowiednich rozwiązań technicznych i procedur, takie przystosowanie do działań wojskowych może być bardzo szybkie i powielane również na innych jednostkach pływających.

Oczywiście Chińczycy tworzą flotę własnych, specjalistycznych okrętów desantowo śmigłowcowych Typu 75. I to właśnie tego typu jednostki pływające będą się znajdowały w pierwszej linii w przygotowywanych przez Chiny działaniach amfibijnych (np. w odniesieniu do spornych wysp na Morzu Południowochińskim). Jednak przy dużych operacjach desantowych wsparcie ze strony takich statków jak „Zhen Hua” może być rzeczywiście bardzo przydatne.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 45
Reklama
Gts
wtorek, 25 sierpnia 2020, 21:18

Niech się tak bawią to im te flotę cywilnych statków jakaś "góra lodowa" zatopi i skończy się nowy jedwabny szlak na morzu. Adaptowanie cywilnych jednostek do celów wojskowych jest akceptowalne jeśli mówi się o ewakucji głównie cywilów, jeśli ma natomiast stanowić przykrywkę dla ofensywy to jest zupełnie nie akceptowalne i zostaną z tego szybko wyleczeni.

say69mat
wtorek, 25 sierpnia 2020, 07:45

@Chińska marynarka wojenna przygotowuje się do gwałtownego zwiększenia liczby okrętów desantowych poprzez przystosowanie do tego celu cywilnych jednostek pływających. Statki handlowe mają być przygotowywane między innymi do przyjmowania i uzupełniania zapasów na ciężkich śmigłowcach transportowych ... to już mały krok od masowego wykorzystania kajaków jako żywych torped ;))) Tak na marginesie, jest to ewidentny przykład zawłaszczania przestrzeni społecznej przez ustroje totalitarne do celów stricte militarnych.

Trzciun
wtorek, 25 sierpnia 2020, 10:11

USA też postępują mędrcu

say69mat
wtorek, 25 sierpnia 2020, 12:02

Zgadza się, ntp. okręty klasy Supply oraz Spearhead dysponują - w zależności od potrzeb operacyjnych - śmigłowcami CH53 v/s MH60R. Co więcej rozważa się wyposażenie okrętów zaopatrzeniowych oraz jednostek pomocniczych USN w 8/16 komorową vls41 uzbrojoną w RiM162 ESSM. Ale są to typowe okręty bojowe, a nie cywilne statki przeznaczone do realizacji misji bojowych. Osobną kwestią jest mobilizacja cywilnej floty transportowej w okresie konfliktu militarnego. Z tym, że są to zawsze statki pływające pod cywilną a nie wojenną banderą USA.

dim
wtorek, 25 sierpnia 2020, 07:31

Właśnie czytałem grecki artykuł, jakby identyczny i z tym samym zdjęciem... - Grecy piszą tam, że Chiny mają takich jednostek "dziesiątki", normalnie eksploatowanych handlowo. Ale przynajmniej nie kryją, że artykuł jest "adaptowany/tłumaczony". Ponieważ oba teksty (polski i grecki) nieco różnią się, należałoby znaleźć oryginał i przeczytać co napisane jest tam ?

Gieniek
wtorek, 25 sierpnia 2020, 17:23

Widocznie Grecy sprzedali już swoje tankowce Chińczykom

dim
wtorek, 25 sierpnia 2020, 21:46

W szczególności, są głównym przewoźnikiem ropy do Chin, drogą morską. Symbioza wydaje się całkowita. Nie licząc 5-krotnych już wzrostów obrotów kontenerowych - czyli tych najwyżej płatnych - portu w Pireusie. Oczywiście łatwiej byłoby przystosowywać do lądowań duże kontenerowce, ale z drugiej strony kadłuby tankowców są znacznie tańsze. Może nawet wystarczy, że Chiny po prostu poproszą o ten czy tamten statek, w zamian za gwarancję kolejnych kontraktów, dla danego armatora. Powtarzam po raz n-ty, że Chińczycy dobrze wiedzą co robią, a i pomysł jest znakomity.

sw
wtorek, 25 sierpnia 2020, 01:31

W przypadku inwazji na Tajwan zwykłe okręty desantowe nie mają szans dotrzeć do wyspy. Zostaną wcześniej zatopione torpedami z okrętów podwodnych lub rakietami ziemia-woda. Natomiast statki cywilne ze względu na swoja wielkość mogą przetrwać nawet wielokrotne trafienie, co daje szansę dotarcia do Tajwanu. Ale to i tak mała szansa. Współczesne rakiety antyokrętowe mogą dość precyzyjnie trafić w konkretną część statku, żaden problem wycelować je w sterownię, po czym statek się zatrzyma. Druga sprawa że statki cywilne nie mogą przewozić wszystkich typów sprzętu desantowego, a i sam desant trwa znacznie dłużej niż w przypadku wojskowych desantowców. Więc tajwańska obrona zdąży wystrzelać wszystkie jednostki wroga jeszcze na wybrzeżu.

QRF
wtorek, 25 sierpnia 2020, 13:10

Zatopione torpedami? z czego wystrzelonymi? Tajwan nie posiada nowoczesnych okrętów podwodnych.

Davien
wtorek, 25 sierpnia 2020, 15:21

Maja 2 trzydziestoletnie OP poddane dośc kompleksowej modenizacji z nowoczesnymi torpedami z USA i pociskami UGM-84.

dim
wtorek, 25 sierpnia 2020, 10:32

no to informuję Cię, że Chińczycy demonstrowali właśnie tankowanie pływających czołgów prosto na morzu, obciążonych zapasami i załogą, unoszących się w wodzie. Przy czym one pływają dość szybko, wyraźnie szybciej od naszych, przeznaczonych "tylko" do pokonywania rzek i lokalnych małych jezior.

LOL
wtorek, 25 sierpnia 2020, 22:27

To może niech chińskie czołgi wogóle nie ładują się na desantowce, odrazu z chińskiego wybrzeża popłyną na tajwańskie. Odległość 100 km, co to dla nich.

dim
środa, 26 sierpnia 2020, 10:01

Sprawdzam szczegół: Czołg typ 63A, czyli właśnie ten, którego tankowanie w morzu ujawniono, dostarczonych "więcej niż 300 sztuk", prędkość pływania po morzu 28 km/h... Model 22 letni. Czyli jak sądzisz ? Czy nie opracowują także nowszych modeli ? I czy nie będą one szybsze od tych tutaj ? Lub są już, ale jeszcze nie ujawniane od strony takich parametrów ? Ależ jasne, że Chiny nie planują jeszcze w tym roku inwazji przeciw Tajwanowi ! Czyli 300 sztuk była to dopiero seria szkoleniowa i dla nabrania doświadczeń z eksploatacji. Ewentualnie posłużyć mogą na M.Południowochińskim, przeciw małym wysepkom - gdyby pojawiła się taka pilna potrzeba.

skv
środa, 26 sierpnia 2020, 14:08

Jakie to ma znaczenie? Te czołgi albo zostaną zatopione wraz ze statkiem który je przewozi, albo zatopi je tajwańska obrona na wybrzeżu. Może jakimś niedobitkom uda się dotrzeć do lądu, ale tam też szybko zostaną zniszczone.

wtorek, 25 sierpnia 2020, 09:44

Okręt podwodny rok 1945.

Davien
wtorek, 25 sierpnia 2020, 15:22

A moze rok 1987/88?

Wppr
wtorek, 25 sierpnia 2020, 00:49

Na ruskich to i tak zbyt dużo...

dim
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 17:24

Jak na oceaniczny zbiornikowiec, jest to statek zdecydowanie nieduży, hmm... nawet zupełnie mały. Czyli to chodzi raczej o przymiarki dla nabrania doświadczeń. Mądry naród. Właśnie dostałem dziś od nich zlecenie na kolejny system za ... Euro, z większą częścią tej kwoty wypłaconą z góry i natychmiastowo, czyli moja ocena mądrości tego narodu jeszcze wzrosła. Od czasu napisania poprzedniego postu :)))

ZZZZ
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 22:01

Czyżby Nowogrodzka przestała Ci płacić?

Davien
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 18:46

To nie jest zbiornikowiec panie dim ale statek do przewozu wielkogabarytowych ładunków.

Fantasy by dejvidek.
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 21:51

Gdybyś miał jakieś pojęcie dejvidku, to byś wiedział, że taki jednostki jak ta na zdjęciu, powstawały po konwersji właśnie zbiornikowców, doucz się, bo pojęcia nie masz.

Davien
wtorek, 25 sierpnia 2020, 09:00

Fantasy, jednostki półzanurzalne do przewozu ładunków wielkogabaytowych to konwersja zbiornikowców????? Odleciałes całkowicie:))

wtorek, 25 sierpnia 2020, 17:53

Ciekawe jak teraz odpowiesz na poniższy komentarz trollu.

Fantasy by dejvidek.
wtorek, 25 sierpnia 2020, 16:54

To ci udowadniam, że nie masz pojęcia.Poszukaj sobie o projekcie NED związanym z budową morskich farm wiatrowych. I poczytasz tam tak: "Offshore Heavy Transport’s converted oil tanker is making wind farms possible at sea.". Poszukaj sobie w necie statku Albatross Heaviy Lift. Znowu cytat ze strony NED Project: Abatross is the length of two football fields, boasts half a hectare of free deck space, is semi-submersible and can submerge down to facilitate 9.5 metres water above deck.“NED-Project designed the successful conversion of Albatross from an oil tanker to a semi-submersible heavy-lift vessel,” explains OHT CEO Torgeir Ramstad about the latest addition to Offshore Heavy Transport’s (OHT) five-ship fleet.Albatross is characterised by superior speed and low consumption. With the most sophisticated ballast system in the industry, the vessel can cope with extreme tidal variations during roll on/roll off, and skid on/skid off while operating in port.These operations are performed with the greatest diligence and attention to detail. Large offshore cargoes are loaded with no visible ship motions during load transfer and tide variations. However, majority of the cargoes are floating and loaded and discharged by float on/ float off method". I znowu cię zmiażdżyłem. Szach mat!!!

Davien
środa, 26 sierpnia 2020, 12:46

To ty nie masz pojecia:) Albatross jest jedynym takim statkiem wiec jak zwykle chciałes zabłysnac a zrobiłes z siebie.... jak z Alein Eagle i AIM-120:)

Fantasy by dejvidek.
czwartek, 27 sierpnia 2020, 08:10

A tutaj zacytuję twoje brednie o łopatkach turbin widzianych od strony wlotu powietrza. Portal Defence 24, artykuł pod tytulem „Su-57 na eksport. Debiut na Paris Air Show 2019?”, z dnia 6 marca 2019 roku. Davien, piątek, 8 marca 2019, 12:06 „Panie bania wania: to zaczynamy. RCS Su-57 podawane przez samego Suchoja wynosi 01-1m2, srednie 0,5m2, dla porównania B-1B ma 1,45m2 RCS:) ,nie ma supercruise z silnikami Al-41F1, ma byc dopiero z AL-41Fu czyli dawnym Izdielie 30 radar N036 Biełka czyli moderka Irbisa przez wymiane anteny istnieje w trzech niekompletnych egzemlarzach( wyłacznie antena przednia) na T-50-3/4/5 i kilk sztuk do badań naziemnych. Co zabawniejsze RCS nie da rady zmniejszyc bez przekonstruowania całego kadłuba Su-57( temumiał słuzyc jeden z prototypów T-50-9) bo obecnie radar widzi łopatki wirników turbin AL-41:) Awionika dla Su-57 istnieje w jednym egzemplarzu tstowym, silniki AL-41FU beda nie wczesniej niz 2024-25 wiec jak widac panie bania wania ,znowu się skompromitowałes:) Aha wszystkie dane sa oficjalnie podane przez Rosjan:)” Davien, sobota, 9 marca 2019, 02:01 ”Maras, w 2020r to silnik AL-41FU ma dopiero zaczynac próby państwowe więc wcześniej niz w 2023-34 szans na niego nie bedzie. A co z radarem( maja trzy okrojone egzeplarze, awioniką czy kadłubem którego konstrukcja nie pozwala na redukcje RCS( odsłoniete łopatki turbin?”. Davien, sobota, 9 marca 2019, 15:57 „Panie Gracz, nie dysze sa problemem, ale konstrukcja kanałów dolotowych powietrza do silników która umozliwia radarowi przeciwnika widzenie łopatek turbin AL-41 i bez zmiany tego zapomnij o redukcji RCS do sensownego poziomu. Tylne osłony silnika to redukcj widma w podczerwieni. A teraz co do stealth: za pierwszy mysliwiec stealth uwazany jest F-117 z RCS 0,01m2 . Nasze F-16 maja 1m2 RCS więc przy 0,5m2 dla Su-57 to F-16 tez wg ciebie jest V gen?? Su-57 nie jest maszyna stealth z tymi wartosciami RCS, to już F-18E ASHblock III ma mniejsze RCS:))”. Szach mat!

Fantasy by dejvidek.
czwartek, 27 sierpnia 2020, 08:08

No to żebyś się nie wykręcał, to zacytuję co wypisywałeś o AIM-120 z 1973 roku. Cytuje: Defence 24, "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". Cała dyskusja w tym temacie aby wszystko jasne było: " zenobii środa, 9 października 2019, 19:32 Z tym zakupem Phantomów to była afera, Po zakupie F-104 i ogromnej seri katastrof tych maszyn politycy zakupili Phantomy, które okazały sie duzo gorszymi maszynami od F-104, jedyną ich zaleta było to ze sie mniej rozbijały. Nie pisz prosze że lotnicy niemieccy byli z nich zadowoleni, bo nie byli. Davien czwartek, 10 października 2019, 00:35 Zenobii, dawno takich bajek nie czytałem:) I te Phantomy były w Niemczech uzywane aż do XXI wieku i piloci niemieccy byli z nich zadowoleni:) No ale jak zwykle masz pan zerową wiedzę. zenobii czwartek, 10 października 2019, 14:22 Przestań bredzić, zakup Pahantomów to czysto polityczna sprawa była . Oklazała się taką samą afera jak zakup F-104, owszem używali tych samotów bo co mieli zrobić, ale poszukaj i poczytaj wypowiedzi wojskowych na temat tej maszyny. Phantom miał dużo gorszy radiolokator od F-104, oraz gorsze z poczatku uzbrojenie, pierwsze niemieckie Phantomy(RF-4E) były nieuzbrojone, te w wersji uzbrojonej mogły przenosić żałosne uzbrojenie, oraz jak już wczesniej pisałem miały żałosny radiolokator. Dopiero w drugiej połowie lat 80 zaczeli je modernizowac aby jako tako to wygladało. Wskaż jednego pilota niemieckiego jaki był zadowolony z tych maszyn jakie nie miałyby szans w walce z naszymi Limami nie mówiac o Mig-21. Co z nimi zrobiłyby Mig-23 albo 29 to szkoda gadać. Przestań zatem się ośmieszać. Masz zerową wiedze szczegółach, nie masz pojecia jakich maszyn używała luftwaffe i potem bredzisz bez sensu. Davien piątek, 11 października 2019, 16:45 Taak, rozumiem że wg ciebie pociski AIM-7 Sparrow i nowsze wersje Sidewinderów były gorsze od Sidewinderów na F-104?? RF-4E panie Zenobii to wersje rozpoznawcze wiec nic dziwnego że nie były uzbrojone, wiesz w ogóle o czym piszesz?? A co do spotkań Phantomów z MiG-ami to rzez MiG-ów w Wietnamie i na Bliskim Wschodzie swiadczy ze zwyczajnie kłamiesz. I to tyle, z taz żałosnym osobnikiem jak pan panie zenobii dyskusja zwyczajnie nie ma sensu. poniedziałek, 14 października 2019, 18:12 "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120."

Fantasy by dejvidek.
czwartek, 27 sierpnia 2020, 08:01

Nie trollu. Nie masz pojęcie i jeszcze wmawiasz komuś, że ktoś nie ma pojęcia. Masz tutaj listę kolejnych statków. Jest bardzo wiele tego typu statków, które zostały przerobione z tankowców, oprócz tego o którym pisałem powyżej. Jak chociażby MV Target (wybudowany w Jugosławii w stoczni Brodosplit jako tankowiec Jahre target), kolejny to MV Transformer, kolejny to MV Treassure (na jego pokładzie transportowano uszkodzony amerykański niszczyciel USS Mc Cain), MV Talisman, MV Trustee, MV Triumph i wiele innych.

dim
wtorek, 25 sierpnia 2020, 10:44

Następna sprawa: My do środka nie zaglądaliśmy, a może tam znajdować się i 20, i więcej dodatkowych grodzi wodoszczelnych. I wtedy trafienia, jedno czy kilka, szybko takiego statku zatopić nie są w stanie. A sprzęt zdąży się ewakuować. Dodaj do tego chiński efekt skali, liczby sztuk...

dim
wtorek, 25 sierpnia 2020, 10:38

Wiesz, on naprawdę tak wygląda, jak gdyby ktoś wykorzystał kadłub zbiornikowca. Zauważ, że zbiornikowiec musi mieć wielką wytrzymałość mechaniczną. Tu statek przecięty jest w pół wysokości, czyli wytrzymałość tego kadłuba jest jeszcze relatywnie znacznie większa. Spokojnie można by go zanurzyć o parę metrów. Przy tym bardzo niskie koszty produkcji - wykorzystanie seryjnej budowy kadłubów, z nieco innym tylko ich wyposażeniem. To nie jest głupie. Konstantynopol też mury posiadał "nie do zdobycia", a zdobyli je zarówno Krzyżowcy, jak i Turcy. Fakt, że Turcy nie mieli już zadania trudnego - miasto liczyło już wtedy tylko 40 tysięcy mieszkańców, zamiast miliona. Prywatnie przypuszczam, że Tajwan to tylko etap, natomiast życzę sobie, by były to procesy zupełnie zgodne - pokojowe. Nie jak z Tybetem, w czasach Mao.

Fantasy by dejvidek.
wtorek, 25 sierpnia 2020, 20:57

Ten troll pojęcia nie ma o czym pisze. Jest bardzo wiele tego typu statków, które zostały przerobione z tankowców, oprócz tego o którym pisałem powyżej. Jak chociażby MV Target (wybudowany w Jugosławii w stoczni Brodosplit jako tankowiec Jahre target), kolejny to MV Transformer, kolejny to MV Treassure (na jego pokładzie transportowano uszkodzony amerykański niszczyciel USS Mc Cain), MV Talisman, MV Trustee, MV Triumph i wiele innych.

Davien
wtorek, 25 sierpnia 2020, 13:41

Dim , jednostki tego typu ze zbiornikowcami nei mają nic wspólnego, wymagania konstrukcyjne kadłuba sa zupełnie rózne. Zapoznaj sie prosze z budowa takich jednostek zanim znowu cos napiszesz.

Seafarer
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 19:33

Zeby być dokładniejszym jednostka floflo i te jednostki większości przypadków przekraczają 230m długości na 45 m szerokości w szczególności chińskich armatorów

dim
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 13:18

Na miejscu Rosji z całą pewnością zachowywalibyśmy się inaczej, normalniej, nie- niebezpiecznie dla sąsiadów. I bardzo dobrze wiemy np. jak zachowywałaby się Rosja, gdyby jej tylko na to pozwolić, prawda ? - Ale zastanówmy się przez chwilę co robilibyśmy my, na miejscu Chin ? Wejdźmy w ich buty geopolityczne ? Chiny na pewno nie chcą wojny światowej, ani wojen handlowych, ani na pewno nikogo nimi nie próbują straszyć. Natomiast dalsza polityka tego państwa bardzo trudna jest do przepowiedzenia. Należałoby bardzo dokładnie wgryźć się w to, co między sobą, ich intelektualiści polityczni rozważają. Nie widzę takich prób, widzę proste schematy z naszej strony, jako zagubionych obserwatorów.

essm
środa, 26 sierpnia 2020, 14:35

Problem z polityką chińską, a raczej ze strategią polityczną Chin polega na tym, że niektóre przedsięwzięcia planują na lat kilkadziesiąt lub czasem kilkaset naprzód. One funkcjonują w ich geopolityce jako zamysł, który powoli "ubierany" jest w konkretne przedsięwzięcia przez kolejne rządy. Tak jest z "nowym Jedwabnym Szlakiem". On powstanie, w takiej czy innej formie i nic tego pomysłu nie zatrzyma. To tylko Amerykanom tak się wydaje, że jakieś sankcje, czy groźby militarne mogą Chińczyków zastopować, jak rosyjski Nord Stream. Z pewnością Chińczycy uwzględnili opór Zachodu w tym przedsięwzięciu i mają kilka alternatyw, rozciągniętych w czasie. Innym przykładem jest dominacja gospodarcza nad Zachodem. Pierwsze takie zamysły pojawiły się w latach 30. ub. wieku, kiedy mocarstwa zachodnie niemiłosiernie łupiły Chiny na podstawie tzw. "traktatów nierównoprawnych". Ta myśl pojawiała się w pismach politycznych kolejnych rządów, włączając w to cesarstwo, Czang Kaj-szeka i Mao. Strategie tych rządów, jeśli chodzi o osiągnięcie tego celu nie sprawdziły się, ale na bazie tamtych doświadczeń Chińczycy odnaleźli właściwą drogę do jego osiągnięcia i właśnie ją realizują. Nam, Polakom, szczególnie trudno jest zrozumieć i przewidzieć politykę chińską, ponieważ nasze planowanie ogranicza się tylko do kolejnych kadencji, czyli na 4-5 lat, a nie 50 czy 100.

nnkt
wtorek, 25 sierpnia 2020, 09:21

Chiny akurat mają stosunkowo małą armię. Ani armia, ani sprzęt są niesprawdzone w normalnych konfliktach zbrojnych, których Rosja/ZSRR i USA miały pod dostatkiem przez ostatnie powiedzmy 50 lat. Nikt rozsądny nie będzie się porywał na pełnoskalowy konflikt - wynik takiego pojedynku jest niepewny. Natomiast Chiny z całą pewnością chcą dominować na świecie, na razie ekonomicznie, co jest proste, ale potem chciałyby również politycznie, ale nie bardzo wiedzą jak. Odbija się czkawką zniszczenie państwa przez Mao.

QRF
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 17:44

A nie widać co rozważają? Cały czas trąbią o Tajwanie i o jego powrocie do macierzy. Inwazja jest kwestią czasu.

dim
wtorek, 25 sierpnia 2020, 06:43

Tajwan jest to wewnętrzna sprawa chińskiego narodu. Nie twierdzę, że państwa, ani że Tajwan nie ma prawa do samookreślenia, ale to ponieważ Chińczycy są znaczący czasem przeważający w wielu krajach. Czyli po Tajwanie mógłby być na przykład Singapore. Albo musiałbym z paszportem i stałą wizą jeździć do centrum Aten :)

Mikroszkop
wtorek, 25 sierpnia 2020, 11:32

Tajwan jest jednym z korków blokujących wyjście chińskiej flocie na Pacyfik i dopóki USA ma coś w tej sprawie do powiedzenia to Republika Chińska pozostanie niezależnym bytem państwowym.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 17:35

Z jakiej "naszej strony"? Nasza strona łyka jak pelikan każdą bzdurę o Chinach i Rosji jakie Żorżecie na język ślina przyniesie... Polin nie ma własnej polityki, tylko okupanta.

hihi
wtorek, 25 sierpnia 2020, 08:42

naucz sie ze jak chcesz sie podszywac pod Polaka to pisze sie Polska a nie Polin, bo zaden szanujacy sie obywatel nie napisze tak o swoim kraju. Cos was slabo szkola.

red
wtorek, 25 sierpnia 2020, 12:24

naucz siĘ Że jak chesz siĘ podszywaĆ pod Polaka to piszĘ siĘ PolskĄ klawiaturą ! CoŚ was sŁabo szkolĄ .

dim
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 20:06

O Rosji to my Amerykanów uczymy, nie oni nas. Z początku nie wierzyli nam, a teraz już wierzą. Z kolei co do polskiej polityki zagranicznej, Polska ma ją jak najbardziej własną, a to wobec sąsiadów. I oczywiście wobec Bratanków (ruskim trolom wyjaśniam, że "bratankowie", to w Polsce zawsze chodzi o Węgrów, a na Węgrzech zawsze o Polaków. I następnie Polska działa tak, by przekonywać do tej (polskiej) polityki także sojuszników. Majdan w Kijowie był jak najbardziej polskim pomysłem, od samych początków pierwszej pomarańczowej rewolucji. Z kolei w kwestii państw dalej położonych, Polska faktycznie nie ma własnej polityki zagranicznej - tak to postrzegam - a wystarczają jej wytyczne Departamentu Stanu. Wobec Chin Polacy starają się być przyjaźni, nic do Chińczyków nie mamy, ale i lojalni wobec taktyki głównego sojusznika.

Davien
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 18:47

Oj skończ juz z tymi łgarstwami:) Okupantów czyli twoja Rosje wykopalismy 30 lat temu.

wtorek, 25 sierpnia 2020, 08:23

Nie wykopales...byś dostał liścia i skończyło by się płaczem...sami odeszli a to różnica i nie 30 lat temu żołnierzu molendy tylko w 1994 roku paniemajesz dziurawa skarpeto uzraelsko

Davien
wtorek, 25 sierpnia 2020, 13:44

Skończyłeś ruska hieno skamlec z bólu jak dostałęs kopa w tyłęk i musiałes się z Polski wynosic??

Wania
wtorek, 25 sierpnia 2020, 11:11

U was na wschodzie ciągle ta sama retoryka. Trochę się cieszymy, że już sobie poszliście. I nie zapraszamy ponownie. Siedzieć w swoich onucach i degustujcie bimber u siebie.

dim
wtorek, 25 sierpnia 2020, 10:48

To ja ci przypomnę. Że oni nie odchodzili wcześniej, ponieważ nie mieli gdzie mieszkać. Dopiero po otrzymaniu masy forsy od RFN, konkretnie na cele mieszkaniowe, poprzenoszono ich spowrotem na teren dawnego Sojuza. A i to niektórzy na długo do ziemianek. Przypadkowo wiem o tym od świadków - ich najbliższych rodzin, po rozwodzie !

Marek
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 23:49

I niech tak zostanie na przyszłość.

Tweets Defence24