Chiny pozyskają 5000 rosyjskich rakiet kierowanych

31 października 2014, 10:54
Myśliwiec J-20 - fot. PLA

Chiny potrzebują około 5 tys. rosyjskich pocisków powietrze-powietrze typu R-73 i R-77 w związku z niskimi osiągami rakiet własnej produkcji. Uzbrojenie będzie przeznaczone dla obecnie produkowanych i przyszłych myśliwców Państwa Środka. 

Zdaniem Toshiyuki Roku, emerytowanego oficera lotnictwa Japońskich Sił Samoobrony, Pekin zmuszony jest pozyskać co najmniej 5 tysięcy rosyjskich rakiet. Osiągi chińskich pocisków krótkiego zasięgu PL-9C oraz średniego zasięgu PL-12 i SD-10A, bazujących na ukraińskiej technologii, nie dorównują nawet starszym generacjom rakiet amerykańskich czy japońskich.

Aby konkurować z głównymi oponentami w potencjalnych walkach powietrznych na obszarze Pacyfiku Chiny potrzebują dla swoich myśliwców uzbrojenia co najmniej o zbliżonych osiągach. Dlatego już pozyskały od Rosji 1500 pocisków średniego zasięgu R-77, porównywalnych z amerykańskimi AIM-120 AMRAAM i 3300 rakiet krótkiego zasięgu R-73.

Kolejne planowane zakupy mogą obejmować około 5 tys. pocisków obu wymienionych typów. Będą one przeznaczone zarówno dla samolotów Su-30MMK czy J-15, jak i dla nowych myśliwców 5 generacji J-20 czy J-31. Zakupy będą realizowane przynajmniej do czasu udoskonalenia rakiet powietrze-powietrze projektowanych i produkowanych w Chinach. W zakresie precyzyjnych systemów uzbrojenia chiński przemysł nadal pozostaje daleko w tyle w stosunku do zachodnich i rosyjskich producentów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
Obserwator
piątek, 31 października 2014, 14:15

Rosjanie popełnią ten sam błąd co europejczycy - sprzedadzą sznurek na którym chńczycy ich powieszą.

fumfel
niedziela, 2 listopada 2014, 11:51

Lubię czytać tu komentarze. Wylewa się w nich masa rusofobii i, co ważniejsze, nieskończona masa polskich kompleksów. Tak, jestem ruskim agentem i piszę z Moskwy.

anakonda
niedziela, 2 listopada 2014, 13:44

to teraz zmien strone na cośtam.ru i juz wiecej tu do nas niewchodz kacapie jeden

hehehe
piątek, 31 października 2014, 11:33

Czyli jednak chińskie nie lepsze i chińska elektronika nie lepsza od rosyjskiej jak twierdzili tu "znafcy" z doktoratami z rusofobii? :)

Lucek
piątek, 31 października 2014, 18:02

ruSSkie też maja dziadowskie tylko że tańsze, a Chiny kopiują ,kopiują a kasę w gospodarkę ładują a nie jak faszystowska roSSja w TERRORYZM na Ukrainie.

Azow
piątek, 31 października 2014, 13:51

Nie ciesz się kacapie, Chiny mają lepszą elektronikę ale cywilną, bo wojsko nie jest u nich na pierwszym miejscu tak jak w faszystowskiej Rosji.

Konjo
piątek, 31 października 2014, 13:36

tu nie chodzi tylko o elektronikę

podbipieta
piątek, 31 października 2014, 11:08

Rakiet nie potrafią zrobić a myśliwce 5 gen. budują. Czekaj tatka latka. aż im się oczy wyprostują.

Galooper
niedziela, 2 listopada 2014, 16:15

Obiektywizm made in Poland-Cińczycy jakoś spokojnie latają w kosmos i wysyłają pojazdy na Księżyc.za pomocą rakiet made in China o ile się nie mylę.Natomiast przypomnij mi kiedy ostatnio po Twardowskim Polak poleciał w kosmos i jakiej produkcji był to sprzęt? Polskiej???

ja-nek
piątek, 31 października 2014, 13:44

Zbudują, rosyjskie silniki, ukraińska elektronika, a kadłubek sobie sklecą (wszystko podlane wykradzionymi technologiami)

ja
piątek, 31 października 2014, 12:25

Ten ich myśliwiec V generacji będzie miał silnik z początku III generacji. A teraz dojdą rakiety z najwyższej półki;-). No ale na plus dla nich, że coś robią w przyszłości na pewno coś sensownego z tego wyjdzie...

superkiller
niedziela, 2 listopada 2014, 22:52

Tak, za to u nas budujemy Pioruna bezkosztowo już ze 20 lat i przez następnych 10 mimo środków nie bardzo chyba nam to wyjdzie... A czytając komentarze to każdy głupi niema to umie...

Services
piątek, 31 października 2014, 15:48

Pewnie skończyło się tak jak z kopiowaniem silników do Su-27 i MiG-29 , czyli po kilku latach niepowodzeń w kopiowaniu trzeba będzie kupić coś nowszego od Ruskich bo presja ze strony Japońców i Wietnamu jednak istnieje.

:)
piątek, 31 października 2014, 17:14

Może się też skończyć, jak z Su-27 - po odebraniu serii próbnej, Pekin stwierdzi, że "jednak się rozmyśliliśmy", a za dwa lata zaoferuje nabywcom zagranicznym R-73 i R-77 "Made in PRC" za połowę ceny.

ABC
piątek, 31 października 2014, 15:35

Potęga rośnie.

Lucek
piątek, 31 października 2014, 17:54

Słaba ta potęga która kupuje szrot od Ruskich bo nie potrafi shakować od USA. Japonia ma dostęp do lepszego sprzętu od Jankesa.

Tweets Defence24