Chiny: mundury wojskowe ściśle reglamentowane

19 grudnia 2020, 15:52
925px-thumbnail
Fot. U.S. Navy, Mass Communication Specialist 2nd Class Rob Aylward - www.dvidshub.net, domena publiczna

Koniec z tanimi, ale również i tymi droższymi podróbkami mundurów Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej w przestrzeni cywilnego rynku. Pekin zamierza przejąć pełną kontrolę nad rynkiem tego rodzaju „nielegalnych” mundurów i przede wszystkim zmienić nastawienie wśród ich odbiorców na rynku cywilnym. Tak czy inaczej, chętni do posiadania własnego umundurowania w standardzie chińskich sił zbrojnych będą skazani na poszukiwania takich produktów w głębokim podziemiu.

Chińskie władze ogłosiły, że oficjalnie wypowiedziały swego rodzaju otwartą wojnę nielegalnym fabrykom produkującym na co dzień wojskowe mundury w standardach Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Działania prawne mają objąć również te, które dystrybuują wśród odbiorców niewojskowych swoje licencjonowane produkty, poza kontrolą władz. Od lata tego roku, w specjalnej, połączonej operacji miały działać wspólnie struktury wojskowe oraz lokalne władze. Jednak, dziś cała sprawa miała być nagłośniona wraz z pojawieniem się wywiadu z jednym z przedstawicieli Centralnej Komisji Wojskowej, odpowiadającym za kwestie wojskowej logistyki i zaopatrzenia. Specjalny artykuł pojawił się również na stronach poświęconych oficjalnej aktywności tamtejszych sił zbrojnych.

Jak podkreślają sami Chińczycy, wspomniana walka z nielegalną produkcją umundurowania jest pochodną dwóch elementów. Pierwszym z nich jest swoisty symbolizm w zakresie noszenia umundurowania Chińskiej Armii Ludowo-wyzwoleńczej. Gdzie mundur ma podkreślać wyjątkowość funkcjonowania w elitarnej strukturze państwa. To łączy się chociażby z zapowiedziami dygnitarzy z Pekinu, którzy wskazywali na potrzebę wzrostu świadomości samych wojskowych, ale też obywateli, co do strategicznej misji jaką ma do wykonania ChALW. Generalnie od pewnego czasu dąży się do zwiększenia szacunku dla działań ChALW w Chinach, co jest pochodną zróżnicowanej gamy czynników - od samej rekrutacji, po sprawy polityczno-wojskowe. Tak czy inaczej, Pekin nie zamierza tolerować zjawiska, które w Stanach Zjednoczonych częstokroć jest określane pojęciem "stolen valor" i umownie jest formą podszywania się pod symboliczną pozycję wojskowych lub weteranów, samemu nie będąc związanym z wojskiem.

Drugim z aspektów, jest wymiar już niejako praktyczny. Władze nie chcą bowiem dopuścić, żeby mundury były łatwo dostępne dla potencjalnych przeciwników, umożliwiając im penetrację wywiadowczą lub może nawet wywiadowczo-dywersyjną. Wpływając tym samym na bezpieczeństwo państwa. Zauważa się również, że w warunkach pokojowych ścisła reglamentacja wzorów umundurowania ma także pozbawić możliwości popełniania przestępstw kryminalnych niejako pod przykryciem. Co ciekawe, oficjalne czynniki zwracają uwagę, że problemem stało się chociażby podszywanie pod wojskowych z ChALW osób nawiązujących relacje z innymi w Internecie.

Zdecydowano się więc, na wymierzenie skoordynowanego uderzenia w obrót i przede wszystkim produkcję umundurowania wzorującego się lub będącego kopią stosowanego przez wojsko. Dotyczy to zarówno samej konwencjonalnej strony tego rodzaju produkcji, ale również dystrybucji on-line. Tym samym, Pekin zamierza ostro podchodzić do sprawy noszenia i generalnie użytkowania mundurów oraz symboliki związanej z własnymi siłami zbrojnymi. Chińczycy skarżą się, iż walka toczy się obecnie niejako na trzech frontach. Albowiem nielegalne mundury mają trafiać na rynek zarówno przez swoiste dziury w produkcji licencjonowanych firm zajmujących się obsługą sił zbrojnych, ale także poprzez firmy odzieżowe, które szukają w sprzedaży umundurowania dodatkowych źródeł dochodu. Trzecim z segmentów, jest już pełne podziemie w produkcji mundurów, tam zdaniem władz mają pojawiać się najbardziej „tandetne i tanie” podróbki oficjalnych wersji umundurowania.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/zestaw-chinska-triada/
Reklama

Oprócz samego nadzoru nad producentami należy się spodziewać długotrwałych działań wobec odbiorców. Tu bowiem popyt kreowany jest przez fanów wojskowości, kolekcjonerów, ale również, jak twierdzą Chińczycy obcych aktorów. Co więcej, chętnie po „nielegalne” umundurowanie ChALW mieli sięgać ochroniarze, robotnicy, a nawet przedsiębiorstwa, szkoły czy też nawet niektóre instytucje publiczne.

Można więc podsumować, że jeśli ktoś miał ochotę na sprowadzenie z Chin własnej repliki umundurowania jakiejś z formacji ChALW to obecnie będzie to utrudnione. Co więcej, jest czego umownie „żałować”, gdyż Pekin miał wprowadzić do testów w linii najnowszy wzór umundurowania dla swojej marynarki wojennej, działającej w warunkach tropikalnych. Nowe wzory są dedykowane wojskowym służącym chociażby na wyspach rozrzuconych po Morzu Południowochińskim, gdzie żołnierze stykają się z większą wilgotnością, zasoleniem, specyficznymi temperaturami, etc. Debiut nowego wzoru umundurowania miał mieć miejsce w trakcie parady wojskowej w Pekinie w 2019 r.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
Ech
sobota, 19 grudnia 2020, 23:50

Nato ma pomagac w sojnie z Chinami wiec i nam czas na nowe mundury do wiekszej wilgotnosci

46
sobota, 19 grudnia 2020, 22:16

WP także powinno wprowadzić tę regułę. Nowy wzór kamuflażu wprowadza się latami. Ukraina zrobilato szybko bo trzeba było rozróżnić swoich od wroga . W Polsce jest wzór MAPA i od kilku lat powinien trafiać do jednostek.

Monkey
sobota, 19 grudnia 2020, 22:10

Kiedyś oni kopiowali, teraz ich kopiują. No cóż, wyjście z podziemia oznacza drogę na świecznik. A na tej drodze jest się otwartym na ataki innych. Tak to już jest.

dalej patrzący
sobota, 19 grudnia 2020, 18:49

I słusznie, jak chcą to mogą kupić nasze Wz 93 moim zdaniem ładniejszy wzór mają niż ta pikseloza.

Cypis
sobota, 19 grudnia 2020, 17:58

A mundury WP można kupić wszędzie,nawet i Chińczycy je nie tak w dawanych czasach szyli dla MON

Ukulele
sobota, 19 grudnia 2020, 17:42

Chiny walczące z podróbkami to chyba jakaś nowa odmiana angielskiego humoru

Fanklub Daviena
sobota, 19 grudnia 2020, 17:34

Autor pominął kolejny aspekt wzorowania się Chin na USA. Otóż w USA "nie ma cenzury", tylko od kilkunastu lat wzory broni i umundurowania stały się własnością Pentagonu. Jak ktoś chce nakręcić film wojenny, gdzie mundury i wzory umundurowania będą amerykańskie, to musi na to dostać zgodę Pentagonu. A jak scenariusz Pentagonowi się nie spodoba, to tej zgody nie dostanie. W dzisiejszych czasach nakręcenie na Zachodzie takiego filmu jak Pluton nie jest możliwe - scenariusz nie przeszedł by akceptacji Pentagonu. Owszem, wtedy taki film "można" nakręcić, przecież w USA "jest" wolność, tylko postacie nie będą mogły chodzić w amerykańskich mundurach i z replikami amerykańskiego uzbrojenia ani jeździć pojazdami stylizowanymi na amerykańskie wojskowe... Założę się, że Chińczycy mają to na uwadze i przygotowują się na procesy z Hollywood na wypadek filmów propagandowo obsmarowujących chińskie siły zbrojne, albo wykorzystają casus i nakręcą własne filmy obsmarowujące amerykańskie siły zbrojne nie bacząc na protesty Pentagonu o "własność intelektualną do wzorów mundurów i uzbrojenia". A Chiny to trzeci światowy producent filmowy i stale rośnie.

Ach
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 21:53

Trochę przesadzasz (jak zawsze) W stanach jeżeli chcesz wsparcia wojska przy kręcenia filmu to faktycznie musisz się zgodzić na ,,cenzurę" ale możesz spokojnie sobie nakręcić film bez ich pomocy. Mundury tak jak w rossji możesz kupić w każdym sklepie z mundurami, większość sprzętu wojskowego wynajmiesz od kolekcjonerów, zamiast M-16 bierzesz AR-15 itp. Resztę robisz w komputerze.

Tweets Defence24