Chiny inwestują w przyszły przyczółek na Pacyfiku [KOMENTARZ]

11 kwietnia 2020, 07:31
200302adf8523413_03
Żołnierze z Fidżi i Australii, fot. CAPT Krystelle Jones, Australian MOD, domena publiczna

Chiny nie zaprzestają poszukiwania możliwości rozwoju długoterminowych strategicznych relacji z wyspiarskimi państwami na Pacyfiku. Tym samym, Fidżi stanowi jeden z istotnych celów działań pomocowych władz w Pekinie. Dotyczy to również przekazywania wsparcia sprzętowego dla tamtejszych sił zbrojnych. Takie działania strony chińskiej są bacznie obserwowane przez władze Australii.

W ostatnich dniach Pekin wsparł władze Fidżi dostawą 47 nowych pojazdów wojskowych. Park maszynowy tamtejszych sił zbrojnych (składający się m.in. z 10 używanych pojazdów Bushmaster PMV odkupionych od Australii) wzbogacił się tym samym, m.in. o nowe samochody terenowe, ciężarówki, ambulansy, cysterny na wodę czy też autobusy. Obie strony podkreśliły, że taki chiński dar jest niejako inwestycją w możliwości Fidżi do prowadzenia przyszłych działań w ramach misji humanitarnych i zarządzania kryzysowego, również poza granicami kraju. Tamtejsze siły zbrojne to ok. 3,5 tys. żołnierzy w czynnej służbie oraz 6 tys. rezerwistów. Pomimo swojej skromnej liczebności są one jednak nad wyraz aktywne w licznych misjach pokojowych na całym świecie. Stąd żołnierze z Fidżi pojawiali się w Libanie, Syrii, Iraku czy też Timorze Wschodnim.

Sama ceremonia przekazania pojazdów nastąpiła w obecności ministra obrony, bezpieczeństwa narodowego i spraw zagranicznych Fidżi Inia Seruiratu oraz chińskiego ambasadora Qian Bo. Wszystko odbyło się co ciekawe w koszarach o nazwie Queen Elizabeth Barracks Nabuni Camp. Przedstawiciele Fidżi i Chin zaznaczyli, że współpraca pomiędzy nimi układa się wręcz modelowo od 1975 r., a wsparcie dla wojska jest jej istotnym etapem.

Analizując to, na pierwszy rzut okaz mało znaczące wydarzenie, nie wolno zapominać o szerszym kontekście chińskiej polityki względem całego regionu. Fidżi było pierwszym państwem na wyspach Pacyfiku, które zamieniło relacje dyplomatyczne z Republiką Chin na Tajwanie, właśnie na stosunki z Chińską Republiką Ludową. Stanowiąc ważny punkt odniesienia dla starań dyplomatycznych Pekinu w wojnie o ograniczenie uznania międzynarodowego dla władz na Tajwanie. Co ciekawe, obecnie władze w Suva pozwalają nawet na akcje chińskich służb policyjnych na swoim terytorium.

Dochodzą do tego również zwiększające się relacje handlowe oraz inwestycje w sektor medyczny, infrastrukturalny, etc. Chiny stworzyły format określany jako Forum Współpracy Ekonomicznej Chiny-Wyspy Pacyfiku. Pod koniec zeszłego roku władze chińskie miały chociażby desygnować ponad 30 milionów dolarów na przeprowadzenie budowy dwóch nowych nabrzeży w tym wyspiarskim państwie. Dla władz w Suva są to kluczowe inwestycje, wynikające z potrzeb transportu morskiego.

Co więcej, wraz ze wzrostem zdolności do projekcji siły przez Chińską Armię Ludowo-Wyzwoleńczą pojawiają się nowe możliwości wykorzystania dotychczasowych relacji z Fidżi. Szczególnie istotna jest potencjalnie morska baza Walu Bay Naval Base w Zatoce Suva. Trzeba zauważyć, że na początku listopada 2019 r. Fidżi odwiedził chiński okręt szkoleniowy Qi Jiguang (Typ 680 AX, włączony do służby w marynarce wojennej Chin w 2017 r.).

Zaś w 2018 r. w Australii szerokim echem odbiła się sprawa zablokowania przez Canberrę starań Chin do sfinansowania budowy bazy wojskowej na Fidżi. Ostatecznie to właśnie Australijczycy stali się partnerem w tworzeniu przez Fidżi bazy wojskowej Black Rock w Nadi, mającej być regionalnym ośrodkiem szkolenia dla służb porządkowych oraz sił pokojowych. Australia miała przebić ofertę ze strony Pekinu m.in. w zakresie połączenia oferty finansowej i szkoleniowej, z udziałem własnego personelu.

Nie zmienia, to faktu, że od 2013 r. Pekin obiecał Fidżi rozszerzenie pomocy wojskowej pod względem pojazdów, wyposażenia wojskowego, szkolenia, a nawet mundurów. Na początku zeszłego roku skończył się proces wdrażania załogi z Fidżi do obsługi podarowanego przez Chiny okrętu hydrologicznego - RFNS Kacau (największa jednostka w marynarce wojennej Fidżi, bazująca na konstrukcji katamaranu). Co więcej, nie tylko Fidżi może stanowić cel starań wojskowych Chin w regionie. Szczególnie Australia coraz bardziej obawia się powstania chińskiej bazy morskiej w tej części Pacyfiku, a głośno było nie tylko o Fidżi lecz również Vanuatu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Reklama
Roman
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 18:29

Nie ma co się dziwić! Chiny są mocarstwem ekonomicznym i militarnym i ich ekspansja w Oceanii (Fidżi) jest tylko jednym z fragmentów. Nie można jednak zapominać, że w Oceanii (południowy Pacyfik) od wielu, wielu lat obecny jest sojusz ANZUS, silną pozycję zajmuje też Francja (Nowa Kaledonia i Polinezja Francuska) oraz o czym jakoś zazwyczaj przemilcza się także i USA (Amerykańskie Samoa). Wysiłki Chin, dla rozbudowy swoich pozycji na południowym Pacyfiku, przynajmniej na obecnym etapie są bardzo mizerne wobec rzeczywistych możliwości ANZUS, USA i Francji. Oczywiście w perspektywie iluś tam lat może to się zmienić, ale obecnie alarmistyczne komentarze to po prostu "bicie propagandowej piany".

Kangorek
niedziela, 12 kwietnia 2020, 17:12

BULA!## Tak mieszkańcy Fiji powitali mnie na,lotnisku Jak tam sie zmieszczą czołgi i po co? Daleko na Pacyfiku

Ech
niedziela, 12 kwietnia 2020, 01:33

Malo osob wie ze amerykansie bazy na Hawajach to wynik exterminacji ludnsci cywilnej. Dzis zaledwie 2% mieszkancow Hawajow to lokalni ludzie. Jestem pewen ze CHinczyct postapia lepiej ze swoimi ewentualnymi bazami na pacyfiku.

zdrugiejstrony
wtorek, 14 kwietnia 2020, 14:25

Tybet.

Ech
środa, 15 kwietnia 2020, 15:14

Tybet od kilkset lat byl albo zalezy od Indii, albo od CHin, albo od Rosji albo od Anglii. Jak pocztasz dokadnie to na zmiane. I w srod miejswej ludnsci zdania zawsze byly podzielne kto lepszy. Ale jesli dobrze pamitam to w polowie XIX wieku np wlada Tybetu poprsil CHiny o pomoc i interwencje w jakiejs wojnie domowej (owszem Lamowie - bo Tybet to teokracja - walczyli zaciekle ze soba) W kazdym razie teraz Tybet nie jest angielski czy Rosyjski a Chinski i ma to jakies podstawy geopolitczne mysle.

Davien
niedziela, 12 kwietnia 2020, 19:06

A nie sadziłem że ktos moze tak nisko upaść. Ale ty panei Ech prebiłes dno i ciagle spadasz.

Ech
środa, 15 kwietnia 2020, 15:16

A to nie ma nic wsponego z upadkiem. Poprstu patrzysz na hitsrie Hawajow (net lub ksiazke kupujesz) i czytasz o inwazji marinse, aresztwaniach krola, mordercstwach i wycigasz wniski. Jesli Cie intesuje histria oczywscie. Chyba ze wolisz jakies bajki. W kazdym razie dzis 2% pozostalo Hawajczykow. pozdrawiam

No skąd
środa, 15 kwietnia 2020, 07:38

Powiedział znana prawdę.

Davien
czwartek, 16 kwietnia 2020, 18:22

Tylko w Rosji i u rosyjskich trolli:))

Japonesa
niedziela, 12 kwietnia 2020, 18:24

Malo łudzi wieze Japonia wymordowala ok 37% rdzennej ludności podczas 2ws Jak? Niewolnicze roboty

Kali
sobota, 11 kwietnia 2020, 17:44

Kali dobrze zrozumiec tresc: jak Chiny robic przyczolek na Pacyfik to byc niedobrze a jak przyczolek robic USA to byc dobrze?

niedziela, 12 kwietnia 2020, 10:15

Bardzo dobrze. USA to jedyny gwarant bezpieczeństwa dla świata przed reżimem komunistycznym w Chinach. Chiny są odpowiedzialne za rozesłanie wirusa po świecie i

ja
środa, 15 kwietnia 2020, 15:16

np bezpieczstwa dla Iraku:) hehe

niedziela, 12 kwietnia 2020, 01:20

Kali nie rozumieć to po co kali zabierać głos.

menel z Łodzi
niedziela, 12 kwietnia 2020, 12:58

Ty burak nie zamykać usta innym. Ty nie zjeść wszystkie rozumy.

Stoltenberg
sobota, 11 kwietnia 2020, 14:21

Miejmy nadzieje, ze pozytywnym skutkiem tego kryzysu bedzie koniec dezindustrializacji naszych panstw na rzecz Chinskiej Republiki Ludowej. Ludzie na zachodzie uswiadomia sobie, ze wykorzystala ona nasza naiwnosc w celu rozwoju projektu ekspansji i projekcji sil, ktore mialyby sie odbyc naszym kosztem. Praca powroci do nas, bezrobocie zniknie i przede wszystkim znacznie oslabi to panstwa dozace do wojny.

Kapitan Tsubasa
sobota, 11 kwietnia 2020, 23:29

Prędzej produkcja zostanie przeniesiona do Afryki lub Indii, koszty produkcji w Europie są wysokie

Stoltenberg
niedziela, 12 kwietnia 2020, 19:48

Jesli produkcja zostanie przeniesiona do krajow, z ktorymi bedziemy mieli rowne stosunki handlowe w ten sposob, ze bedzie sie to odbywalo z korzyscia dla obu spoleczenstw to nie mam nic przeciwko.

Fanklub Daviena
wtorek, 14 kwietnia 2020, 10:36

Równe stosunki handlowe to są właśnie teraz z Chinami. Ale wy w USA nie chcecie równych, tylko kolonialnych i dlatego gdy Chiny i Rosja zrzuciły kolonialne jarzmo, to nagle wam się nie podobają i chcecie zniszczenia tych krajów. Indie i Pakistan też już wam się z tego powodu nie podobają a do kwadratu nienawidzicie dumnych Persów, którzy pęta neokolonializmu zrzucili już w 1978! :)

Davien
czwartek, 16 kwietnia 2020, 18:26

Rosja i kolonialne Jarzmo?????? A co ty za bajki opowiadasz?:)) Funku a to nei Persowie cokolwiek zrzucali ale fanatycy religijni rozpetali tam rewolucję i obalili rząd czym wpakowali najpierw swój kraj w izolację na świecie a teraz w kolejne kłopoty.

Observer
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 14:20

Ale przecież dzięki taniej sile roboczej z Chin amerykańscy menago dorobili się fortun. To jednak źle? :D Kto kupi ajfona za 2 tyś . Za 1 tyś jeszcze chętni się znajdą ( i nawet kredyt wezmą) a co do równych stosunków

Marek
sobota, 11 kwietnia 2020, 18:06

Także na to liczę.

Kali
sobota, 11 kwietnia 2020, 17:45

A jakie panstwa bardziej niz USA, Izrael i Wielka Brytania bardziej dazyc do wojny?

niedziela, 12 kwietnia 2020, 01:21

Do wojny dąży tylko putinowska rosja.

Stoltenberg
sobota, 11 kwietnia 2020, 21:59

Chociazby Chiny i Rosja poprzez agresywna polityke ekspansyjna i liczne aneksje terytorialne.

detektor klamstw
niedziela, 12 kwietnia 2020, 10:32

To Rosja po IIWS sie powiekszyla, tak jak USA (Sajpan, Hawaje)? Mozesz wymienic o ktore regiony Rosja jest teraz wieksza niz w 1945?

xawer
niedziela, 12 kwietnia 2020, 22:30

A dlaczego od 45? Właśnie w 45 tak się nachapali(też 2/3 terytorium Polski), że trawili przez 40 lat i część musieli "zwrócić"!

Fanklub Daviena
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 11:10

Może aby dać równe szanse? Bo co, chcesz porównywać ekspansję Rosji i USA w XIXw? Błaźnisz się jak Davien! Albo może wybrał okres gdy USA miało najbardziej nadętą gębę frazesami o wolnościach, suwerennościach i praworządności a w Rosji panował zły komunizm? :)

nom
niedziela, 12 kwietnia 2020, 22:03

Rosja po II wojnie sie powiekszyla o kolonie takie jak PRL i część Niemiec. Kopa w tyłek dostała dopiero dużo później od USA pod przywództwem Regana

Stoltenberg
niedziela, 12 kwietnia 2020, 19:46

Prosze spojrzec na mape z 1945 i nie zawracac glowy. Jesli znajdzie Pan panstwo o nazwie Rosja to bedziemy mogli perorowac.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 11:11

No to z takim podejściem liczę, że nie będzie Pan obwiniał Rosji o Katyń czy 17 września 1939? :)

Davien
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 13:16

A niby czemu nie jak sami się ogłosiliscie spadkobierca i kontynuatorem ZSRS:)

Andrettoni
sobota, 11 kwietnia 2020, 14:13

Chiny wysłały pomoc do 150 krajów. Większość Polaków nawet nie zna ich nazw, a Chiny rozciągają tam swoje macki polityczne i ekonomiczne. Ocena poszczególnych przypadków wymagałaby napisania książki - Inny wydźwięk ma pomoc dla Włoch, inny dla USA, a inny dla ... Przyznam, że ja o tych krajach też wiem raczej niewiele - może tyle że są i np. jakiś kraj utrzymuje się z dotacji z innego kraju (np. Australii). Jednak skala jest imponująca. Okazuje się, że Chiny mają czas, mają pieniądze i mają chęci dotarcia wszędzie.

Kiks
sobota, 11 kwietnia 2020, 22:25

Chiny czas zawsze miały, a pieniędzy raczej więcej już nie będzie. Po uporaniu się z pandemią nastąpi otrzeźwienie i chłodne spojrzenie na Chiny. Albo raczej oby tak było..

detektor klamstw
niedziela, 12 kwietnia 2020, 10:34

Raczej caly swiat chlodno spojrzy na USA. Myslisz, ze np. Niemcy zapomna USA kradziesz 300000 masek chirurgicznych kupionych przez Niemcy?

xawer
niedziela, 12 kwietnia 2020, 22:35

Fakty dla Ciebie są nieistotne! Skąd te "300000" masek? "W Tajlandii zaginął transport 200 tys. superszczelnych masek, przeznaczonych dla berlińskiej policji. Niemcy, bez przedstawiania jakichkolwiek dowodów, oskarżyli o ich "kradzież" Stany Zjednoczone..."

poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 15:29

Fanklub Daviena
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 13:20

Bez żadnych "dowodów"? Maski były produkowane na Tajlandii przez filię 3M i sprzedane Niemcom. Trampek wyciągnął dekret z czasów... Wojny w Korei o przejmowaniu produkcji amerykańskich firm "na rzecz obronności" i je skonfiskował! Wcale tego nie kryje! Tylko ty uważasz, że to nieprawda! Skandali jest więcej i to w USA: przyjeżdża tam FBI czy wojsko do... szpitali i zabiera im z magazynów... maski i rękawiczki (!!!!!) twierdząc, że "gdzie indziej są bardziej potrzebne" a gdzie są "bardziej potrzebne" to "tajemnica państwowa" i Amerykanie uważają, że konfiskuje się zabezpieczenia cywilom by zaopatrzyć w maski i rękawiczki wyższą administrację rządową, ich rodziny, wojsko i FBI kosztem ograbionych firm cywilnych... Zapamiętajcie sobie fanboje USA casus tych tajlandzkich masek - tak będzie wyglądało "zaopatrzenie" Polski w części zamienne do amerykańskiego sprzętu wojskowego w razie konfliktu!!!! Już w czasie Wojny w Zatoce Brytyjczycy czekali na zamówione części zamienne do Apache 18 miesięcy, bo pierwszeństwo miało USA! :)

xawer
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 19:22

W ogóle nie odniosłeś się do fałszywie(tendencyjnie) podanej ilości(nie wspomnę o innych twoich "faktach"). Powinieneś zauważyć, że cytowałem artykuł(""). W żadnym artykule nie spotkałem się z jakimkolwiek dowodem, że inkryminowane maski dotarły do USA. "...w czasie Wojny w Zatoce Brytyjczycy czekali na zamówione części zamienne do Apache 18 miesięcy, bo pierwszeństwo miało USA! :)" W warunkach bojowych własne wojska miały być zaopatrywane na końcu?!

Fanklub Daviena
wtorek, 14 kwietnia 2020, 11:03

"W warunkach bojowych własne wojska miały być zaopatrywane na końcu?!" - "pacta sunt servanda" w "warunkach bojowych" USA względem sojuszników już nie obowiązuje? No to niech Polska sobie to dobrze zapamięta! Ale darcie ryja przez USA o "wypełnienie zobowiązań sojuszniczych" przy amerykańskiej wojnie kolonialnej już tak? I darcie ryja, że kraje UE (za wyjątkiem Polin oczywiście) "z nieuzasadnionych przyczyn" wykluczają amerykańskie firmy z europejskich przetargów zbrojeniowych lub "niczym Chińczycy domagają się przekazania amerykańskiej własności intelektualnej i technologii jako warunku uczestnictwa w przetargach" (Polin oczywiście nigdy tego straszliwego warunku się nie domaga)? I jeszcze jedno trollu: TO JA PODAJĘ PRAWDZIWĄ ILOŚĆ MASEK A TY KŁAMLIWIE JE ZANIŻASZ: USA przejęło z tego transportu 200 tys. masek N95, 135 tys. masek chirurgicznych (łącznie 335 tys. masek!), 600000 rękawiczek chirurgicznych i nieujawnioną ilość respiratorów. Było to już opłacone i sprzedane Niemcom a USA przejęło to NA LOTNISKU OBCEGO PAŃSTWA (co dowodzi dodatkowo, że Tajlandia jest amerykańską kolonią a nie niepodległym państwem) co jest zwyczajnym piractwem w świetle prawa międzynarodowego. Takiego mamy sojusznika... Źródło to nie Sputniknews czy RT (i tak 100x bardziej wiarygodne od CNN czy TVN) tylko np. Financial Times lub Wall Street Journal: "The dispute came after the White House tried to force 3M to export masks to the US from its hub in Singapore, part of a growing federal government effort to exert its powers to secure critical medical supplies and gear needed to treat infected patients [...] On Thursday, US President Donald Trump invoked his authority under a Korean war-era law, the Defense Production Act, with regard to 3M’s N95 respirator masks. That allows the Federal Emergency Management Agency (Fema) to use “any and all authority” to buy “the number of N95 respirators” it “determines to be appropriate” from 3M and its subsidiaries, according to the wording of the act."

easyrider
sobota, 11 kwietnia 2020, 13:39

Dla Chin wyposażenie armii i sił porządkowych Fidżi to tyle co za przysłowiowe waciki. A korzyści dla nich duże. Nie tu i nie teraz ale w przyszłości im to zaprocentuje. Gdy chińskie władze upomną się o prawa chińskiej mniejszości w Australii.

Kangorek
sobota, 11 kwietnia 2020, 18:25

Kolego gdyby tak bylo Australia wprowadzi Whie only policy I nowi australijczy z,azji pojada do domu To jest oczywiste dla,kazdego

easyrider
niedziela, 12 kwietnia 2020, 19:42

To nie jest oczywiste i nie dla każdego. 30 lat temu Chiny w ogóle nie liczyły się na morzu a ich armia była ogromnym zbiorem przestarzałego sprzętu o sowieckich korzeniach. Za kolejne 30 lat Zachód będzie ideologiczną ruiną rządzoną przez pokolenie Thunberg. Przy tej polityce, którą robi Zachód upadek to tylko kwestia czasu. Niezbyt odległego.

xawer
wtorek, 14 kwietnia 2020, 07:01

Dbanie o Planetę i środowisko uważasz za "ideologiczną ruinę" i "upadek"?! Co chcesz od Thunberg! Ma dziewczyna prawo domagać się, wszelkimi dopuszczalnymi środkami, znośnej przyszłości dla swojego pokolenia a politycy mają to mądrze(realistycznie) wykonać! Chcesz być największy na pustkowiu(śmietniku)?

Etam
sobota, 11 kwietnia 2020, 17:54

Chiny to mogą Australii naskoczyć. Prawo australijskie zostało zmienione na tyle skutecznie, że imigranci z Chin to mogą skorzystać ale przede wszystkim z kluczowego prawa każdego Australijczyka, czyli prawa do swobodnego w y j a z d u z Australii.

Kangorek
sobota, 11 kwietnia 2020, 12:23

Proszę się nie łudzić Fiji to bastion Australii i Nowej Zelandii Cysterny samw się nie wypełnią

Tweets Defence24