Reklama
Reklama

Chiny budują radar przeciwko samolotom stealth

April 22, 2019, 07:07
Niebo-M
Rosyjski radar Niebo-M, pracujący w paśmie metrowym. Fot. mil.ru.

Zespół naukowców z China Electronics Technology Group Corporation (CETC) opracował i przetestował prototyp radiolokatora promieniowania terahertzowego (THz). Zapewnia on m.in. wykrywanie obiektów o właściwościach stealth, dzięki wykorzystaniu transmisji fal radiowych o wyjątkowej krótkiej długości.

Samoloty zbudowane w technologii obniżonej wykrywalności (stealth), takie jak dobrze znane F-22 czy nowsze F-35 były konstruowane z założeniem wielu kompromisów, które muszą podjąć wszyscy inżynierowie w odniesieniu do swoich płatowców. Zwykle wykorzystują oni materiały kompozytowe i powłoki pochłaniające fale radarowe czy pasywne i aktywne systemy neutralizacji fal radarowych.

Samoloty klasy stealth mają bardzo niską skuteczną powierzchnię odbicia w paśmie X (8,5-10,68 GHz) i paśmie Ku (13,4-14 GHz/15,7-17,7 GHz), a przy tym rośnie ona w miarę przesuwania się widma elektromagnetycznego w kierunku radiolokacyjnych pasm o niższej częstotliwości.

Radiolokator terahertzowy zbudowany jest w oparciu o wykorzystanie energii fotonu, która jest mniejsza od pasma wzbronionego materiałów niemetalicznych. To umożliwia im przenikanie przez powierzchnie pochłaniające, a tym samym wgląd we wnętrze obiektu. A to z kolei pozwala na jego wykrycie i określenie położenia.

Sprzęt wykorzystuje transmisję o częstotliwości poniżej milimetra (RF). Transmisje te obejmują zakres od 300 GHz do 3 THz i długości fal od 1 mm do 100 µm (długość fali między promieniowaniem podczerwonym i mikrofalowym a więc szerokie spektrum). Pozwala to na wykrywanie wielu obiektów, ale przy zmniejszonych zasięgach (promieniowanie terahercowe zanika bardzo szybko w powietrzu). Radiolokator taki jest też w stanie w dolnej części widma radiowego, np. w paśmie częstotliwości od 3 MHz do 30 MHz, wykrywać cele na dużych odległościach (przy odpowiednio dużej powierzchni anteny), ale kosztem rozdzielczości.

Inna wada tego rozwiązania to brak możliwości przenikania przez metal (fotony mogą natomiast przenikać przez plastik i ceramikę) oraz znaczne zniekształcenie sygnału przez mgłę i chmury.

Samo zwiększenie zasięgu wykrywania umożliwiłoby uzyskiwanie wysokich mocy, czyli np. szczytowej mocy wyjściowej ponad 1 MW co jest obecnie trudne do zaakceptowania w normalnej, codziennej eksploatacji. Chińczycy już pracują nad kolejnym udoskonalonym prototypem w którym będą wyeliminowane przynajmniej niektóre wady poprzednika.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 76
Reklama
Growler
Wednesday, July 24, 2019, 14:34

Dlaczego Growlery zawsze czyszczą pas taktyczny radarow naziemnych? Po co Pentagon wydał ponad 1mld na pociski Harm2?

Andrettoni
Sunday, June 16, 2019, 04:25

Już dawno pisałem, że "niewykrywalność" nie istnieje, a obniżona wykrywalność daje tylko czasowa przewagę do czasu opracowania nowszych radarów - jest to tylko kwestia czasu i pieniędzy. Moim zdaniem USA popełnia błąd wierząc w "niewidzialność". Błąd polega na tym, że czasie pokoju wydawano mało pieniędzy na nowy sprzęt i każda nowinka żyła bardzo długo, natomiast w czasie wyścigu zbrojeń, który ma miejsce nowinki żyją krócej i zamiast 10-20 lat przewagi mamy 5. Przykład rosyjskiego T-14 - jeszcze dobrze nie wszedł do służby, a Amerykanie wyposażyli Abramsy w system obrony aktywnej. W trakcie wyścigu zbrojeń wszystkie nowinki będą niwelowane bardzo szybko. Po prostu szybko znajdą się pieniądze na badania u strony przeciwnej. Wymaga to mentalnego przestawienia się. Zamiast bardzo drogich (w opracowaniu) i czasochłonnych "skorupek" w postaci kadłubów czołgów/BWP/okrętów szybko będą zmieniały się zainstalowane na nich systemy - uzbrojenia, detekcji, łączności itd. Nie oznacza to całkowitej nieprzydatności nowych broni - po prostu większość krajów nie nadąży finansowo i odpadnie z wyścigu. Na "placu boju" zostanie niewiele krajów, a cała reszta nic nie poradzi na "nowinki"

dawo
Tuesday, April 23, 2019, 17:41

tymczasem polski PET PCL już dawno działa a świetnym nadajnikiem okazjonalnym jest rosyjski Woroneż

Boczek
Thursday, April 25, 2019, 12:45

PET/PCL nie pracuje w tym zakresie częstotliwości co Woroneż.

AlS
Tuesday, April 23, 2019, 15:31

Tak, oczywiście. Chińczycy wymyślili nową atmosferę ziemską, w której nie ma cząsteczek O2 i H2O, które redukują zasięg fal EHF do kilku kilometrów. Zwiększanie mocy nic nie daje, efekt jest taki jakby za pomocą latarki chcieć prześwietlić lustro - im bardziej świecimy, tym więcej światła wraca do nas, zamiast przechodzić na drugą stronę. Nie potrafią samodzielnie skonstruować samolotu pasażerskiego- ich Comac to w całości składak z części zachodnich producentów, ani silnika odrzutowego - wciąż kupują silniki od Rosjan i produkują ich kopie, ani samochodu osobowego - wszystko co produkują, to kopie innych producentów, ani szybkiego pociągu - ich CRH3 to wierna kopia Siemens Velaro - ale biorą się za wymyślanie od nowa fizyki. Kolos na glinianych nogach, a przy tym bardzo szkodliwy, bowiem ich tania tandeta niszczy dobre tradycje wytwórcze w innych częściach świata.

Dokładnie
Thursday, April 25, 2019, 12:07

Chinoizacja/indyzacja wszelkich produktów powoduje, że tracą one na jakości a dobrych nie da się już kupić. Przykładem są śruby nie trzymające specyfikacji lub wymiarów.

Davien
Tuesday, April 23, 2019, 19:22

Co do silników to akurat maja i włąsne, co prawda średniej klasy ale maja: WS-10, WS-13, ws-20 . Rosyjskich akurat juz nie kopiują, albo rozwijaja sami albo na bazie konstrukcji zachodnich.

Szept
Tuesday, April 23, 2019, 17:47

Kolega to sie w wiedzy o Chinach zatrzymal ładnych parę lat temu. Nie wnikam że żaden kraj nie potrzebuje opracowywać ani produkować wszystkiego u siebie bo to już nie XIX wiek. Proszę sobie poczytać o pociągach CR400 oraz o tym że ponad połowa wszystkich linii kolejowych i pociągów dużych prędkości jest w Chinach. Z Szanghaju do Pekinu jechałem 4,5 h czyli dużo szybciej niż samolotem uwzględniając odprawy na lotniskach. Proszę się wybrać do Chin kiedyś, pooglądać co tam się dzieje i wtedy się wypowiadać, zapewniam że szczęka koledze opadani na posadzkę z wrażenia.

mi nie opadła
Thursday, April 25, 2019, 12:17

W Chinach wszystko jest, tylko takiej sobie jakości, poczynając od budynków a kończąc na tych szklanych mostach. Nawet jak staną na głowie aby wypuścić własny produkt wysokiej jakości, to zawsze będzie w nim coś takiego, jakieś detal o którym powiemy, no nie, takiej rzeczy europejska/amerykańska firma by nie wypuściła. Mają wyraźny problem z kreatywnością i myśleniem, dlatego wolą kopiować a własne wyroby cenią dużo mniej niż zachodnie. In plus, chociaż starają się wtopić w świat a nie odrzucają go i próbują przerabiać aby pasował do ich etapu rozwoju (tu aluzja do wiadomo kogo).

zbyhm
Thursday, May 23, 2019, 17:59

może tam jest wszystko takie sobie, a jeśli tak, to po jaki kant usa się tak nimi przejmują

Albser
Tuesday, April 23, 2019, 11:51

i tak wiadomo, że w razie wojny totalnej Polska będzie uderzać w elektrownie atomowe napastnika. Może napastnik zniszczy Polskę, ale na swoim terenie będzie miał zniszczoną produkcję energetyczną i gigantyczne skażenie radioaktywne przy którym Czarnobyl to pikuś. Dlatego ostra wojna jest pozbawiona sensu i przyszłość widzę raczej w konfliktach asymetrycznych jak na Ukrainie.

Olo
Sunday, May 19, 2019, 13:37

Obawiam się że jakiekolwiek uderzenie i skażenie w Rosji to radioaktywna pustynia w Polsce. Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie.

Rafal
Tuesday, April 23, 2019, 14:32

Ekspert rodem z obecnego MONu.

Rzyt
Tuesday, April 23, 2019, 09:25

Dlatego nam taniej wyjdzie mieć satelita kilkadziesiąt riperow, predator ów z jassm er...salwa 500 takich rakiet odstraszy każdego, kto jest agresorem i ma elektrownie atomowe w zasięgu...lub 150 grippenow z jassm er jak się da

Derff
Tuesday, April 23, 2019, 09:14

To jest to co już było pisane wielokrotnie w temacie wyboru maszyny dla Sił Powietrznych. Za nie więcej dziesięć lat będą one pozbawione atutu niewykonalności, za to gorsze parametry lotu i mniejszy udźwig niż tradycyjne myśliwce 4+ pogarsza szansę obrony w konflikcie pełnoskalowym, w którym w powietrzu będzie jednocześnie kilkadziesiąt maszyn. Polska nie ma co liczyć na punktową infiltrację wrogiego opl. Od tego jest Homar i AGM- 158. Musimy posiadać przynajmniej 24 prawdziwe myśliwce do skutecznej obrony nieba ale nad naszym terytorium. Taki Eurofighter lub F15x są w stanie temu podołać. Wykryty f35 to nawet nie jest połowa ich możliwości.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
Tuesday, April 23, 2019, 20:35

Już nie maja atutu niewykrywalności zresztą nigdy nie miały takiego obniżona wykrywalność to nie nie wykrywalność! za to maja dobrą reklamę. Radary metrowe te cacka wykrywają z daleka tym bardziej nowe skomputeryzowane. po za tym samolot może być stealth ale owiewka jego kabiny stealth nie jest jak i wiele elementów, owiewka to poliwęglan pokryty metalem co odbija mikrofale jak lustro wiec te wszystkie dane o RCS są wyssane z palca. a taka owiewka ma RCS większy niż nie jeden taktyczny pocisk balistyczny a te sowieci umieli wykrywać i zdejmować już od lat 80tych i to na dużych dystansach. morał taki że stealth to ślepa uliczka.

vvv
Tuesday, April 23, 2019, 13:32

tylko nie rozumiesz ze stealth to nie "niewidzialnosc" ale znaczące ograniczenie wykrywalnosci. taki radar swieci jak choinka i jest latwym celem do zniszczenia, obecne systemy opl nie sa w stanie poradzic sobie ze stealth a tym bardziej wrogie mysliwce. dodatkowo ten radar musi byc wpiety w siec opl czego chiny ani rosja nie posiada. f-35 na pulapie 3km zobacza z odleglosci 35km ale f-15 juz z odleglosci 70km

Marek
Tuesday, April 23, 2019, 11:00

No i jeszcze jedno. Eurofighter to cholernie droga w utrzymaniu maszyna. Dlatego zamiast podniecać się tym samolotem warto poczekać na koreański KF-X.

detektor bzdur
Tuesday, April 23, 2019, 17:15

Godzina lotu Eurofightera jest ponad 2,5x tańsza, zdaniem Brytyjczyków, niż AH-64.

Davien
Wednesday, April 24, 2019, 04:35

detektor, no to teraz padłem:)) Akurat EF-2000 wg Brytyjczyków to studnia bez dna, kosztowął ich drożej niz F-22 Stany, podobnie z utrzymaniem, wiec kosmiczna wpadka:)

Marek
Tuesday, April 23, 2019, 10:53

Jakoś nie zauważyłem, żeby F-16 miał większy udźwig od F-35. No chyba, że w tym ostatnim chciałbyś mieć uzbrojenie wyłącznie w komorach.

Davien
Wednesday, April 24, 2019, 04:36

Marek, akurat Ma F-16 9770kg, F-35 8040kg, w komorach 3850kg

Gustlik
Monday, April 22, 2019, 16:31

Długości fal od 1 mm do 100 µm czyli tłumacząc to ludzkie od 1 mm do 0,1 mm to stosunkowo wąskie spektrum w górnej strefie podczerwieni, na granicy z mikrofalami czyli dość daleko od częstotliwości radarowych. Wnioskując z długości fali będą to "radary" pracujące nieco powyżej górnej strefy tego co obecnie obejmuje termowizja więc nie radary a zmodyfikowane termowizory. Chyba, ze autor pomylił długości fali.

wefwefefef
Monday, April 22, 2019, 11:33

ijak to się upowszechi, to stealth bedzie można sobie na śmietnik wyrzucić

asdasd
Tuesday, April 23, 2019, 16:53

Zawsze, na każdą broń szykuje się antybroń. Tak, że wyścig Stealth kontra wkrywanie będzie trwał, tak jak trwa wyścig pancerz kontra pocisk.

Marek
Tuesday, April 23, 2019, 11:53

Hmm... Biorąc pod uwagę, że 1 MW to sporo, musiałbyś jeszcze do każdego radaru upowszechniać przewoźne elektrownie. Takie bazujące na silnikach okrętowych. Bo silniki stosowane w lokomotywach spalinowych to "trochę" za mało. Albo coś w stylu nuklearnych MegaPower, przy których kombinują w USA.

-CB-
Wednesday, April 24, 2019, 02:19

Nie przesadzaj... Agregaty kontenerowe o takich mocach są ogólnodostępne.

janusz
Tuesday, April 23, 2019, 01:03

a jak się nie upowszechni to nie będzie można.

dim
Monday, April 22, 2019, 09:59

W każdym razie (podejrzewam, nawet jestem tego pewien) takie systemy zwalczania stealth'ów zaistnieją, jeszcze zanim zdążyłyby osiągnąć gotowość bojową polskie F-35. Co nie podważa sensu samego ich zakupu - podważa zakup w dużej liczbie, zamiast samolotów o znacznie większej sile obronnej, w tym zdolności noszenia dużej liczby antyrakiet. Gdyż my potrzebujemy po pierwsze zdolności obronnej nad naszą Ojczyzną. A nie maszyn do roli kamikaze, łatwo przełamujących i niszczących opl przeciwnika, ale i nie mogących już potem powrócić. Gdyż z tylnej półsfery będą znacznie lepiej wykrywalne, przeciwnik nakieruje tam swe myśliwce a my nie będziemy mieli podążających za pierwszym atakiem samolotów potężnej osłony powracających F-35. Ani nie będzie już efektu zaskoczenia, przy powrocie z akcji. Ani nie mamy wielu (a tylko bardzo symboliczne ilości) pocisków stand off dalekiego zasięgu. Czyli działalibyśmy jako kamikaze. By ktoś tam wygrać mógł starcie, ale już bez sił naszego kraju w grze. Mnie przypomina to - z czasów komuny - planowane dla polskiej MW, też w roli kamikaze, uderzenie na Kopenhagę.

dim
Monday, April 22, 2019, 09:42

... Czyli można naprowadzić myśliwiec na jakiś stealth, sprowadzić w jego pobliże, naziemnym radarem metrowym, a następnie zlokalizować ów stealth już precyzyjnie, jeśli myśliwiec lub/i jego pocisk dysponują zminiaturyzowanym radarem o długości fali poniżej 1 mm. Co perspektywicznie będzie zupełnie możliwe. W każdym razie z całą pewnością samoloty i pociski stealth zaczną być strącalne znacznie szybciej, niż wynosi ich przewidywany czas pozostawania w służbie. Jeśli już nie są, a tylko my o tym jeszcze nie wiemy. Manewry Red Flag pokazały już przecież conieco słabych stron F-35.

Marek
Tuesday, April 23, 2019, 10:14

Nawet jeśli uda się zmniejszyć apatyt na energię takiego radaru, wątpię żeby zmniejszono go aż tak bardzo, żeby nowy radar można było umieszczać w głowicach pocisków. Do tego miniaturyzacja anten i Bóg wie jeszcze ile problemów technicznych do pokonania. Dlatego nie sądzę, byśmy szybko pociski z tym radarem zobaczyli.

Olo
Saturday, July 6, 2019, 22:51

Nowe radary mają czasze w postaci cienkich paneli które można dowolnie kształtować i np. Umieszczać w dowolnym miejscu powierzchni kadłuba.

dim
Tuesday, April 23, 2019, 11:54

Co innego radar naziemny, co innego radar w głowicy pocisku. Ten naziemny potrzebuje ogromnych mocy, ale pamiętaj, że w impulsie, nie mocy średniej - czyli jest to kwestia raczej technologii generacji i odbioru b.krótkiego impulsu. Niemniej pamiętasz ze szkoły (technicznej ?), że potrzebna moc maleje ze zmniejszaniem się kwadratu odległości. Czyli oczywiście, że w pobliżej stealtha taki pocisk, czy samolot, naprowadzone być muszą zewnętrznie. Czyli nieprecyzyjnie. A dopiero blisko stealtha włączyć mają się owe terraherz'e. Czyli technologia, technologia. Myślę, że z wykorzystaniem procesorów, takie prędkości obliczeniowe będą wkrótce osiągalne. Na razie wiemy, że za dwa lata do produkcji mogą wejść antyrakiety "konwencjonalne" dla samolotów bojowych, do obrony własnej. I tu też barierą była prędkość procesora głowicy. Natomiast co rozmiaru anten wydaje mi się, że nie masz racji. Dla terraherz'ów myślę, że będą mogły być tak małe, że niebawem może zobaczysz je i w niedużym pocisku, np. typu karabinowego specjalnego.

Marek
Tuesday, April 23, 2019, 15:49

Ten chiński radar mimo tego, że potrzebuje aż 1 MW oferuje krótsze odległości od tradycyjnych rozwiązań. Jeśli zminiaturyzujesz antenę i zmniejszysz moc do tego poziomu, żeby była akceptowalna dla pocisku rakietowego nie uzyskasz potrzebnego zasięgu. Ale to tylko moje zdanie.

dim
Tuesday, April 23, 2019, 20:33

Pytanie co to jest potrzebny zasięg ? Zakładam, że radar metrowy naprowadzi samolot, następnie samolot naprowadza pocisk możliwie najbliżej. Natomiast aby osiągnąć odległość porażenia odłamkami potrzebny będzie jeszcze także radar terraherzowy pocisku. Kwestia czasu i to zbudują. Natomiast anteny naprawdę nie potrzebują być duże, przy tej częstotliwości

Davien
Wednesday, April 24, 2019, 04:38

Panie dim, tylko ze zanim ten mysliwiec sie zblizy to dawno bedzie miał lecacy w jego strone prezent w postaci AMRAAM-a czy Meteora i co wtedy?

Davien
Tuesday, April 23, 2019, 03:36

Dim, a w tym samym czasie ten stealth posle w ten mysliwiec ze dwa AIM-120 czy Meteory i tyle bedziesz z tego miał.

dim
Tuesday, April 23, 2019, 11:02

Myśliwiec może jeszcze obronić się antyrakietą - te za dwa lata mogą być faktem także na stanie greckich F-16. Ale i bez nich, zdarzały się wyniki walk greckich F-16 z F-35 '4:3'. Rzecz usiłowano wyciszyć, kolejne ćwiczenia ustawiane są już ściśle pod niewskazywanie słabszych stron F-35, ale modele nowszych myśliwców będą znacznie lepsze od F-16, użytych do manewrów z 2008 roku. Poza tym przeciwnikiem może nie być F-35, a Su-57... - rozmawiamy tu ogólniej o coraz mniej niewidzialnych stealth, nie antyamerykańsko. Stealt jest już widzialny. Reszta to kwestia realizacji technicznej i forsy, forsy, forsy... - Rosja jest wielka, ochroni Moskwę, ale nie ma za co chronić także wszystkich elektrowni, przepompowni paliw, mostów... Co się opłaca ? co nie ? jak nasi piloci mają zaatakować, ale także wrócić cało i dokąd wtedy wrócą ? O tym dyskutujmy, nie o czczej propagandzie F-35.

Davien
Tuesday, April 23, 2019, 19:26

Panie dim obroni sie jedynie wtedy, kiedy A: bedzie miał te antyrakiety i B: będzie je w stanie odpalić czyli bedzie widział cel. Jakie walki greckich F-16 z F-35???

dim
Wednesday, April 24, 2019, 07:50

@Davien. - już cytowałem oficjalną info, po naradzie w gr. MON, z producentami rakiet. Z której wynikało, że nie zobaczą w porę F-35, natomiast wykryją w porę i zniszczą nadlatującą rakietę. Jeśli tylko przyspieszą komputer w głowicy antyrakiety. A czy Grecja kupi tę przeróbkę głowic, czy nie, to już w rękach polityków i nadzoru spoza Grecji. Ale zgadywałbym, że kupi. "Walki" F-16 z F-35, to oczywiście w Nevadzie. Z tym, że od owego 2008 roku ustawiane są ponoć zawsze "pod F-35".

Davien
Wednesday, April 24, 2019, 17:30

Panie dim, nic nie zobaczą, pociski IRIS-T sa naprowadzane pasywnie IIR wiec zanim wykryja lecącego AMRAAM-a to będzie za pózno, zwłaszcza że nie wiedzą z której strony nadleci. R-73 i IRIS-T od dawna moga zestrzeliwac pociski p-p do dzis efekt to 0 Panie dim, w 2008 r. nie było ani jednego F-35 ze sprawnym uzbrojeniem, co ty wypisujesz??? Ta maszyna pierwszy lot odbyła w 2006r

Fakty
Tuesday, April 23, 2019, 13:36

Gdzie szanowny kolega przeczytał o walkach greckich f-16 z f-35? Jakoś tak się składa, że Grecja nie posiada f-35. Na sputniku takie "światłe" nowości sprzedają? Widać tu no forum wielki chór "pożytecznych" ekspertów że f-35 są złe. Przy czym to tak naprawdę propaganda, aby tych samolotów nie kupić bo de facto stanowiłyby wielką przewagę polskiego lotnictwa względem rosyjskiego.

Davien
Wednesday, April 24, 2019, 17:31

Panie fakty, własnie mi pan dim odpisał ze podobno w Nevadzie w 2008r:)))

dim
Wednesday, April 24, 2019, 20:46

@Davien. Faktycznie, właśnie sprawdzałem, że to z rokiem '2008' jest zupełnie niemożliwe. Będę ostrożniejszy w źródłach. Natomiast źródłem info o antyrakietach jest oficjalny komunikat MON i przedstawicieli producenta, po wspólnej naradzie. Czyli zobaczymy za 2 lata, czy mieli rację.

Davien
Thursday, April 25, 2019, 02:43

Panie dim IRIS-T juz wcześniej mógł zestrzeliwac inne pociski p-p podobnie jak R-73 wiec nie wiem co oni chca zrobic bo szybkośc kmputera niewiele da przy IIR które kieruje się na obraz celu a nie punkt cieplny

Pawel
Tuesday, April 23, 2019, 14:59

Widac wiara w zachodni marketing w wykonaniu producenta dziala. Nimt nie pisze ze za lata te zabawki beda przestarzale. Ale podatnik zaplaci. Zaplaci ten co praciuje jego syn i cale pokolenia. Fajnie poczytac te wasze dziecinne przekomarzanie ktore zagraniczne lepsze? Problem jest tego typu zr zadnen z was nie widzi ze te miliardy nie wybuduja miejsc pracy w Polsce, nie dadza niezaleznosci politycznej a wrecz odwrotnie oraz ze to niszczy nas przemysl i nasz narod jako calosc

dim
Wednesday, April 24, 2019, 07:57

@Paweł. Po pierwsze to nie powinno chodzić o same "miejsca pracy", a o opłacalne gospodarczo miejsca pracy. Czyli nie te, produkujące po zawyżonych cenach. Przykład Greków, którym najpierw zaoferowano upgrade ponad 120 F-16 za 1,1 mld USD. Grecy zaczęli "walczyć o offset", a cena błyskawicznie leciała w górę i dziś jest już o ponad połowę drożej. Ale w greckich zakładach... Czyli te środki, które miały wypłynąć z kraju, za ocean, wypłynęły tam tak czy owak i to w jeszcze większej masie. A oprócz nich podatnik i tak jeszcze musi górę dopłacić, by Ellinika Amintika Systimata (państwowe zakłady E.A.S. , eas.gr) miały "miejsca pracy". Uważasz, że to się opłaciło ?

Fan Daviena
Tuesday, April 23, 2019, 10:37

Prawdopodobieństwo trafienia z AIM-120 w nowoczesny myśliwiec jest wg ocen USA jednocyfrowe, więc będziesz potrzebował z 10 AIM-120 na zniszczenie 1 myśliwca a F-35 przenosi ich tylko 2 szt. Ponadto nie potrzeba myśliwca. Nowe radary VHF AESA są na tyle dokładne (dokładniejsze od radarów naprowadzania z S-75), że spokojnie wystarczają do zniszczenia stealth, zwłaszcza przy użyciu rakiet z radarem aktywnym, naprowadzanych po trajektorii quasibalistycznej, gdzie cel atakują od góry, gdzie ma RCS takie samo jak "zwykłe" maszyny. :)

Davien
Tuesday, April 23, 2019, 19:29

Funku , znowu... Jakos na razie proste AiM-120A zdejmowały MiG-i 25 bez problemu:)A co do radarów VHF jak bład rzędy kilkunastu min km to dla ciebie precyzja... Aha i jeszcze jedno, pokaz mi rakiete z głowica na fale długie:)) Dawno tak się nie usmiałem. A teraz dalej: RCS dla F-35 z góry czy dołu wynosi 0,0035-0,005m2, to nie zacofany Su-57 o RCS wiekszym od F-18E:)

A Davien ciągle łże
Wednesday, April 24, 2019, 13:11

Parszywy łgarzu: Białoruś dokładność swoich radarów VHF podaje na "lepszą niż 80m" (nawet w Defence24 był o tym artykuł. Są na eksport, więc jakby kłamali, to klienci by to ujawnili) a rosyjskie Nebo są jeszcze nowocześniejsze. Ponadto nawet gdyby to było parę km a nie kilkadziesiąt metrów, to aż nadto to wystarcza dla naprowadzenia rakiet z własnym radarem lub sensorem IR. Jesteś największym kłamcą na tym forum, porównując rosyjskie Nebo do brytyjskich radarów z czasów Bitwy o Anglię.

Adam
Wednesday, April 24, 2019, 01:28

Przestań opowiadać te banialuki.Skąd masz wiedzę o Rcs Su 57 i F35 te maszyny są nowe i ich parametry sà mocno strzeżone.

Davien
Wednesday, April 24, 2019, 17:35

Panie Adam, RCS Su-57 podał Suchoj i wynosi ono wg nich od 0,1-do 1m2 , średnie 0,5m2, ale rozumiem że wg pana oni się nie znaja :) RCS F-35 za publikacjami Lockheeda czyli jak widac to pan opowiada banialuki.

scrambler
Wednesday, April 24, 2019, 12:55

no tak, w przypadku Su57 pełna zgoda. Ile tego jest w sztukach i czy kiedykolwiek przelatywały w okolicy "zczytywanej" przez radary zachodnie? "Odpowiedź zna tylko wiatr"?

Davien
Wednesday, April 24, 2019, 17:36

Suchoj podawał RCS dla PAK-FA: 0,1-1m2 srednie 0,5m2 i na tym bazowałem, choc sądząc po reakcji Hindusów i ich stwierdzeniu że bez 50 poprawdek Su-57 nie daje przewagi nad Su-30MKI....

scrambler
Wednesday, April 24, 2019, 22:52

na jedno wychodzi. Piszą jedni i drudzy, przy czym danych Su nawet nie ma jak zweryfikować "w praktyce". W tym sensie są one faktycznie prawie niewidzia(l)ne. Nie sądzę, żeby mogły być zbliżone do f35. Bariera technologiczna i materiały konstrukcyjne.

prawieanonim
Tuesday, April 23, 2019, 16:48

I znowu te bajki powtarzane z uporem maniaka. Ile razy trzeba ci tłumaczyć że radar w pocisku operuje w paśmie milimetrowym w przeciwieństwie do radaru VHF. Po za tym radary VHF są wrażliwe na zakłócenia i najłatwiej je zagłuszyć, wykryć (generowana moc) i zniszczyć (rozmiar).

trust
Monday, April 22, 2019, 09:41

Jak widać Chiny w tej technologi dotrzymują kroku Rosjanom, oni już zaprezentowali prototyp takiego radaru.

prawieanonim
Tuesday, April 23, 2019, 13:08

Izraelski F-35 zniszczył chiński radar tego typu w Syrii.

Gen
Tuesday, April 23, 2019, 22:40

To nie znaczy ze JY -27 nie wykryl F-35. Moze nikt nie strzelal. Moze Chinczycy urzyli radar jako wabik any inne sydtemy obserwowaly samolot.

Davien
Wednesday, April 24, 2019, 17:38

Panie gen, wykryc zapewne wykrył ale nic nie mógł zrobic bo dla radarów kierowania ogniem F-35 jest prawie niewykrywalny.

Maras
Tuesday, April 23, 2019, 15:13

który własnie został ponownie uruchomiony ... hehe a myslalem ze go załatwili na amen.

Davien
Wednesday, April 24, 2019, 17:37

Zniszczona zostałą zapewne antena, przywiezli nowa z chin:)

Marek
Tuesday, April 23, 2019, 10:47

Dotrzymują kroku Rosjanom? Nie żartuj. Chiny to ogromna ilość ludzi a tym samym także wszelakich talentów. Już produkują ogromną ilość cywilnej elektroniki użytkowej i innych rzeczy, które idą w świat. Tym samym mają inżynierów i średni personel techniczny. A, że mają do groma pieniędzy, to mogą najlepszych specjalistów i ich pomysły wykorzystywać w zbrojeniówce. Do tego jeszcze mają sprawny wywiad, który potrafi podkradać technologię i żadnych moralnych oporów, żeby korzystać z tych technologii bez patentów. Gdzie Rosjanom do nich?

Olo
Saturday, July 6, 2019, 23:23

Moralnych oporów aby korzystać z kradzionego nie ma nikt, także Amerykanie. Sprytniejszy wygrywa.

Kiks
Tuesday, April 23, 2019, 16:43

Kradną na potęgę. Skutek? Rzadko, gdzie mogą budować swoje fabryczki. Dlatego próbują kupować inne firmy. bo tylko to im zostało. Wcześniej czy później złodzieje będą musieli zapłacić, jeżeli chcą mieć dostęp do cywilizowanego świata. Na wewnętrznej konsumpcji długo nie pociągną. Z kabelków sprzedawanych na Aliexpress również. Zresztą patrz przykład Huawei, który płaci za tę złodziejską politykę, bo nie tylko o szpiegostwo tu chodzi.

Olo
Sunday, May 19, 2019, 14:09

Przecież to JEST wojna. Może jeszcze bez zaangażowania wojsk ale jest. Tak więc wszystkie chwyty dozwolone...

Grzesio
Tuesday, April 23, 2019, 11:13

Nie przeceniaj Chin, do dziś nie potrafią skopiować silnika z Su-27, zbudowanie systemu łączności dla armii na szczeblu dowódczym powierzyli Rosjanom, samo zdolności produkowania elektroniki to za mało, Chiny nie maja doświadczenia w produkowaniu zaawansowanych systemów wojskowych, owszem maja specjalistów ale oni nie wiedza od czego zacząć bo nie mają wiedzy która Rosjanie budowali latami ...

Marek
Tuesday, April 23, 2019, 16:09

Przecież to typowe dla Chińczyków działanie. Zlecają coś komuś, później kopiują rozwiązanie dodając do niego co ukradli na zachodzie. O silniki się nie martw. Nie na darmo stworzyli Aero Engine Corp of China. Przy forsie jaką w to ładują, niebawem będą mieli własne silniki. Tym bardziej, że rodacy zatrudnieni przez amerykański i europejski przemysł lotniczy dostarczą wywiadowi co trzeba.

uncertain
Tuesday, April 23, 2019, 01:02

doprawdy? gdzie i kiedy zaprezentowali?

certainun
Tuesday, April 23, 2019, 11:16

Armia 2018 chłopcze ... Pracujący model urządzenia został pokazany ...

certainum
Wednesday, April 24, 2019, 15:50

Radar terachercowy został pokazany? doprawdy? można więcej szczegółów? Na którym stoisku? Jak ową "pracę" demonstrowano?

Davien
Tuesday, April 23, 2019, 19:31

W 2003r pokazali oficjalnie model radaru AESA Żuk-AE czyli Żuka-M ze zmieniona antena. 16 lat pózniej radar ciągle nie istnieje bo nie moga go dokończyć:)

Polewka z fixum dyrdum
Wednesday, April 24, 2019, 00:11

Mig35 jest certyfikowany więc Żuk też już jest.

Davien
Wednesday, April 24, 2019, 17:39

Mig panie polewka dostał antycznego Żuk-M gorszego od radaru na Jastrzebiach, a w przyszłości ma dostać Żuk-AME czyli nowy AESA, którego pierwszą makietę pokazano 2 lata temu:) Zobaczymy za 16 lat:)

Olo
Sunday, May 19, 2019, 14:11

Możliwe że nie dostanie, natomiast dostanie dookólny radar fotonowy przy którym stealth nie istnieje.

Olo
Saturday, July 6, 2019, 23:26

Montowany gdziekolwiek na kadłubie.

abc
Wednesday, April 24, 2019, 14:54

Cytat z artykułu wydawnictwa Magnum-X: "Docelowym radiolokatorem samolotu powinna być stacja FGA-35 Żuk-AME z anteną aktywną ze skanowaniem elektronicznym nowej generacji, ale MiG-35S dla WKS miałby otrzymać stację radiolokacyjną N041 Żuk-M, a samoloty egipskie i ewentualnie syryjskie mają otrzymać radar FGA-29S Żuk-M1SE – w obu przypadkach z pasywną anteną szczelinową." Radar AESA nadal jest niedokończony.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama