Chiny budują "strategiczne" siły powietrzne

26 lutego 2020, 12:04
1024px-China_-_Air_Force_-_Xian_Y-20
Y-20, Fot. L.G.Liao/Wikimedia Commons/CC BY SA 3.0.

Chińskie siły powietrzne budują zdolności do działań "strategicznych". Zaangażowały się w ostatnich dniach w trzy istotne operacje, jednocześnie wypełniając codzienne zadania patrolowe i szkoleniowe - informują media ChRL. Pekin chce, by lotnictwo wojskowe zwiększało zdolności projekcji siły.

Trzy „wielkie” misje, które wypełniali jednocześnie chińscy piloci i personel naziemny należały do różnych rodzajów działań. Najbardziej znaną medialnie operacją jest udział chińskiego lotnictwa transportowego w niesieniu pomocy humanitarnej i medycznej do 11-milionowego miasta Wuhan, będącego epicentrum epidemii koronawirusa. 24 stycznia przeznaczono do niesienia tej pomocy trzy ciężkie samoloty transportowe Ił-76. 2 lutego lutego loty wykonało kolejne osiem maszyn tego samego typu, a 13 lutego kolejnych 11 samolotów: Ił-76, średnich Y-9 i najnowszych ciężkich krajowej produkcji Y-20.

Równolegle prowadzoną misją były patrole bojowe wokół Tajwanu. Brały w nich udział myśliwce typu J-11 i bombowce H-6K wspierane przez samolot wczesnego ostrzegania KJ-500. Maszyny te przeprowadziły też w tym rejonie ćwiczenia w dniach 9-10 lutego.

Trzecią "operacją", jak piszą chińskie media, był udział zespołu akrobacyjnego „1 Sierpnia” w pokazach lotniczych w Singapurze. Brało w nim udział sześć myśliwców J-10A, które przeprowadziły łącznie pięć pokazów.

Zgodnie z zapowiedziami z końca 2018 roku, w roku 2020 chińskie siły powietrzne mają osiągnąć status „Siły strategicznej”. Kolejne zapowiadane kamienie milowe o rok 2035, kiedy to siły powietrznych ChRL staną się w pełni nowoczesne, z kolei w połowie wieku mają one stać się „światowej klasy” - informuje agencja Xinhua. Oznacza to zapewne plany wejścia do pierwszej światowej trójki i równania się z US Air Force.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
Andrettoni
piątek, 28 lutego 2020, 13:22

Chiny nie są wrogiem tylko rywalem. USA hoduje sobie już chyba kolejnego rywala w postaci Indii. Nie wiem skąd biorą się pomysły by inwestować w krajach, które dzięki wielkości mają wysoki stopień niezależności. Zamiast inwestować w kraju, który ma 1 mld mieszkańców, lepiej inwestować w 20 krajach, które razem mają 1 mld mieszkańców. Łatwiej manipulować Polską niż Indiami czy Chinami. Dla nas 100 mld to bardzo dużo, a dla Indii nie bardzo. To jest po mniej niż 100 na głowę. Są przecież kraje dużo tańsze, które mają słabe perspektywy rozwoju, a przez to byłyby bardziej wdzięczne niż Indie - np. kraje południowej Afryki. Biedne i zacofane, ale w przeciwieństwie do północy Afryki chrześcijańskie. Warto sobie uzmysłowić, że kulturowo czarni z południa Afryki są nam bliżsi niż ci z północy. Stany Zjednoczone najpierw wspierały Chiny - imperium bez religii, a teraz chcą wspierać Indie, imperium hinduistyczno-buddyjskie". Do tego wspierali Turcję, czyli imperium islamskie i Arabie Saudyjską (podobnie), a na dodatek, czyli kraj judaistyczny. Może pora zacząć wspierać kraje podobne kulturowo, a nie konkurencyjne?

Troll i to wredny
sobota, 29 lutego 2020, 14:37

Tu nie chodzi o ideologię, tylko o kasę. USA nie inwestują, tylko kupują. Możesz kupić coś marnej jakości, albo chociaż przyzwoitej. Kupując przyzwoite zastanawiasz się czy za tę samą kasę chcesz mieć jedną sztukę, czy wolisz mieć trzy. To się nazywa optymalizacja. Istota problemu jest taka, że gospodarka USA bez ciągłości dostaw z Chin zatrze swoje tryby w miesiąc. Rezerwa walutowa Chin w stosunku do USA wskazuje, że to Chiny są głównym graczem (bankierem) ,a nie Amerykanie. Teoretyzujmy i odwróćmy mechanizm. Chiny robią zakupy w USA za powiedzmy 5 bilionów dolarów. W USA pojawia się tyle ,,pustego" pieniądza, że gospodarka będzie potrzebowała...Balcerowicza., albo czeka ją los...Argentyny. Niech mnie jakiś noblista z ekonomii poprawi jeśli się mylę...

Andrettoni
niedziela, 1 marca 2020, 16:15

Aby dostawy były pewne potrzebna jest dywersyfikacja - oparcie się na jednym dostawcy czy to Chinach czy Indiach jest błędem - po prostu i z zasady. Do tego kraje te kierują się własnymi systemami wartości. Chiny nie są komunistyczne, tylko "komunistyczne" - jest to ich własna wersja wynikająca z ich kultury i historii. Indie nie są demokratyczne tylko "demokratyczne"- jest to ich własna wersja wynikająca z ich kultury i historii. Po prostu tak jest. Szukanie podobieństw jest mylące. Demokracja to wybory, ale rząd sprawować może jako główna siła prezydent, premier, parlament albo nawet król lub duchowny. Wybory mogą być bezpośrednie albo pośrednie - mogą obejmować całe społeczeństwo lub tylko jego część. Przykładowo "demokracja szlachecka" w Polsce w rzeczywistości była oligarchią, bo nie dotyczyła wszystkich, ale nazywamy ją "demokracją". Demokracja w Grecji dotyczyła tylko obywateli, a np. niewolnicy mieli zero praw wyborczych. W Wielkiej Brytanii jest król, ale nie rządzi, w Korei Północnej panuje "komunizm", ale jest to raczej "monarchia absolutna". Najpierw przyklejamy łatki, które są fałszywa, a później postępujemy zgodnie z tymi łatkami. USA szuka demokracji i partnera w Indiach, a ten kraj ma własne cele i aspiracje i niestety również zasoby i możliwości ich realizowania. Małe kraje takie jak Polska też mają aspiracje, ale dużo mniejsze możliwości - nie są groźne dla USA i można z nich szybko się wycofać. Co do dolara - to jest daleko przewartościowany, ale jest podstawą całej światowej gospodarki, dlatego USA może "jechać na deficycie". Zauważ, że upadek np. złotówki oznacza, że nasze długi w dolarach nie zmaleją tylko relatywnie wzrosną, natomiast upadek dolara oznacza, że długi USA relatywnie zmaleją, nasze i całego świata - wszystko co jest liczone w dolarach spadnie niemal do zera. Amerykańskie długi, które posiadają Chiny również będą nic nie warte - tak samo jak i długi UE w stosunku do Chin. Nikomu nie zależy na upadku dolara - ani USA, ani nawet Chinom. Tracą wszyscy, więc dolary można drukować tak długo, aż wartość pustych dolarów nie przekroczy wartości akceptowalnej, którą są już posiadane zasoby. . Mówiąc krótko - dolar upadnie, gdy wszyscy posiadacze pozbędą się tej waluty. Dodajmy, że w momencie upadku dolara eksport Chin do USA spadnie do zera. Jednocześnie w momencie upadku gospodarki światowej każdy kraj zostanie z tym co fizycznie posiada - ziemia, drogi, budynki, statki, okręty, czołgi i samoloty nie znikną tylko zmienią wartość. Wydaje mi się, że nasz rząd to zauważył i dlatego zwiększa wydatki. Mamy dwa wyjścia - system będzie trwał, a dolar powoli tracił na wartości - dlatego kupno dzisiaj kosztuje mniej niż nominalna cena tego samego za 10-20 lat, a do tego powiększamy rezerwy złota. Drugie wyjście to upadek dolara i wtedy zostajemy z F-35 kupionymi niemal za darmo i własną walutą i złotem. Oczywiście to przenośnia, bo F-35 i złoto to tylko synonimy - zakupów jest więcej. Mamy tu więc kalkulację - jeśli USA wygra, to mamy potężnego sojusznika, a jeśli przegra, to nasze długi dolarowe bardzo zmaleją. Powiedzmy, że pączek będzie kosztował 1 mld - no to oddamy USA torbę z pączkami.

Yi
czwartek, 27 lutego 2020, 15:47

Budujcie dalej fabryki w Chinach Boeing i Airbus oraz Leonardo A szarańcza zaatakuje najpierw Tajwan potem Filipiny na końcu Australia

Lutek
czwartek, 27 lutego 2020, 10:51

Komentarze niedouczonych internautów żałosne. Niedocenianie i wysmiewanie się z Chin to poprostu strach i ignorancja. To potega atomowa. Nie lekceważy się wroga.

Hirek
piątek, 28 lutego 2020, 07:22

Dlaczego wróg?

mobilny
czwartek, 27 lutego 2020, 18:26

To nie wróg a i doceniam możliwości. USA mają problem :)

czwartek, 27 lutego 2020, 17:46

Dlaczego wrog

5zpila
piątek, 28 lutego 2020, 12:23

dlatego że to naród który w....dala wszystko co na drzewo nie ucieka. a na poważnie to wyznają zupełnie inny system wartości. M y jako europejczycy, biali, kompletnie się w nim nie mieścimy. Dlatego

Autor
wtorek, 3 marca 2020, 10:57

Wszystko co inne to wróg... ehh... przez ten sposób myślenia wojny nigdy nie ustaną.

dd
czwartek, 27 lutego 2020, 01:30

Stare komunistyczne "doganiat i przeganiat Amerikę". W połowie wieku to może Chinom uda się stworzyć odpowiednika starego F-22. Tyle w USA będą wtedy latać już myśliwce VI generacji.

Jedrek33
piątek, 28 lutego 2020, 13:01

Bzdura!Chinczycy sa bardzo zdolni.calaEuropa zleca produkcje drobiazgow i skomplikowanych urzadzeń1

7plmb
niedziela, 1 marca 2020, 21:33

Panie nie wypisuj bzdur-bardzo proszę.Serwisuję pewne urządzenia z USA,Niemiec i niestety z Chin.Urządzenia nie tanie ok.15 tyś.pln (Chińskie).Jakość (awaryjnosć) i precyzja wykonania znaaacznie odbiega od tych samych urządzeń wykonanych w w USA lub Niemczech (te są droższe ale o wiele mniej awaryjne).Niestety ludzie dają się nabierać na CCC (cena czyni cuda).

Wojtek
czwartek, 27 lutego 2020, 12:30

Tak tak, do tego czasu to USA wytworzy u siebie jeszcze większy dług i jeszcze bardziej potnie finanse Pentagonu, co już ma miejsce. Nie wiesz o czym mówisz. Chiny mają całą Europę w garści, wszyscy u nich produkują, nawet twoje ukochane USA. Amerykanie nie wytrzymają tego wyścigu finansowo, już łapią zadyszkę.

Śmieszna propaganda
piątek, 28 lutego 2020, 10:45

Długiem USA to się nie przejmuj. Oni sobie poradzą aż nadto dobrze!! Napisz lepiej co z dlugami Chin i ich aktualnym kryzysem gospodarczym wywołanym CoVid19?? USA potnie finanse Pentagonu?? A wiesz ty ile wynosi tegoroczny budżet w stosunku do budżetu np. sprzed 5 lat? Jakie cięcia???

Komentator
niedziela, 1 marca 2020, 17:19

Ta epidemia ma spowodować, że chińskie PKB spadnie poniżej 6%. Kiedy tak szybko rozwijała się gospodarka USA? Co do długów, ile długu ma chiński budżet, ile amerykański?

Katon
niedziela, 1 marca 2020, 08:40

USA wydają na utrzymanie swoich sił zbrojnych nominalnie coraz więcej, jednak uwzględniając taki czynnik jak inflacja, to dzisiejsze 700 mld dolarów ma się nijak do 300 wydawanych rocznie przez Reagana. W czasach Reagana, jak zarobiłeś 30K dolarów rocznie, to byłeś klasą średnią, żona mogła siedzieć w domu, wystarczyło na wychowanie dzieci i jeszcze można było odłożyć na ich studia. Dzisiaj w USA proponuję się np Polakom 50K za prowadzenie ciężarówki (były nawet ogłoszenia), bo Amerykanin za te pieniądze nie wsiądzie nawet do kabiny. I jeszcze jedno, Reagan, po dekadzie zbrojeń pozostawił dług 1bilion dolarów, dzisiaj dług federalny jest dwadzieścia razy większy. I na koniec, w czasach Reagana USA były światowym wierzycielem i "fabryką świata". Dzisiaj, pożyczają pieniądze w Chinach i gdzie się tylko da, by domknąć budżet, a po po potędze przemysłu pozostało tylko wspomnienie. Do tego, ich największy konkurent ma już większą gospodarkę. Jesteś pewny że sobie poradzą?

piątek, 28 lutego 2020, 00:59

Już to przenoszą produkcje do Indii i Wietnamu.

Chinek Malinek
środa, 26 lutego 2020, 20:55

11 mln ludzi i 3 maszyny Zapomniałem dodać że piloci objęci kwarantanna

Gnom
czwartek, 27 lutego 2020, 09:15

To twoja opinia i masz do niej prawo, ale ... Wiesz skąd startowały, ile wykonały misji i ile potrzebnego zaopatrzenia dostarczyły. Wyśmiewać łatwo, powiedzieć coś o faktach trudno, szczególnie gdy nie ma do nich dostępu. Daj sobie na wstrzymanie i oceń po zakończeniu operacji w czasie gdy ujawnia jakieś dane (o ile ujawnią).

Ot co
piątek, 28 lutego 2020, 10:47

Ale T R Z Y, to trzy. A operacje są " strategiczne"?????

King
czwartek, 27 lutego 2020, 15:51

13tego lutego do Wuhan dostarczono 947 pracowników służby zdrowia oraz 47 ton ładunku medykamentów. D...y nie urywa.

Gnom
piątek, 28 lutego 2020, 08:56

A wiesz ile było trzeba. Poza tym podziel na samoloty (bynajmniej nie pasażerskie), i objętość tego ładunku. Samolotami zazwyczaj przerzuca się rzeczy pilne. Gdyby szło o żarcie to fakt, ale w innym przypadku można się zdziwić. Podejrzewać należy, ze ładunki typu żarcie, paliwo itd to przyjechały na kołach, to nie przerzut przez linię frontu.

Kiks
środa, 26 lutego 2020, 13:42

Wszystko co powie chińska partia trzeba dzielić przez trzy.

obvious
czwartek, 27 lutego 2020, 02:09

U nich akurat tendencja jest wręcz odwrotna, jakbyś nie zauważył. Bardziej ukrywają swoje prawdziwe zdolności i zasoby niż się nimi chwalą.

Rhotax
środa, 26 lutego 2020, 23:49

Ale nie czas szkolenia żołnierzy -- tam 50% zajmują wykłady o Partii i jej przewodniej roli . {autentyk}

czwartek, 27 lutego 2020, 12:31

Tak było.

ksiegowy
środa, 26 lutego 2020, 16:07

Partia zawsze mówi bardzo mało, czyli trzeba mnożyć razy 3.

logika
czwartek, 27 lutego 2020, 15:58

Partia nigdy nie mówi prawdy. Mnożenie głupot nie ma sensu. Trzeba mieć właściwe źródła.

Zezu
środa, 26 lutego 2020, 19:58

Masz w 100 % rację.

Tweets Defence24