Chińskie lotniskowce wypłyną w kierunku Tajwanu

27 maja 2020, 15:22
1024px-Aircraft_Carrier_Liaoning_CV-16
Fot. Baycrest/CC BY-SA 2.5
Reklama

Jak donosi brytyjski dziennik Daily Mail, Chińska Republika Ludowa podjęła decyzja o wysłaniu obu posiadanych lotniskowców na ćwiczenia w pobliże administrowanego Republikę Chińską archipelagu Dongsha Qundao, który jest terytorium spornym. Pekin ostrzega także przed "nową zimną wojną" z powodu narastającego napięcia z USA w trakcie pandemii koronawirusa.

Obecnie dwa chińskie lotniskowce — typu 001 "Liaoning" i typu 001A "Shandong"  mają znajdować się na wodach zatoki Pohaj na Morzu Żółtym u wybrzeży północno-wschodnich Chin. Mają tam być przygotowywane intensywnie do nowej misji bojowej u wybrzeży Tajwanu, która ma mieć "charakter ćwiczebno-szkoleniowy".

Plan wysłania w ten zapalny region Morza Południowochińskiego obu największych okrętów Marynarki Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej został oficjalnie ujawniony zaraz po dwóch tym, jak chiński premier Ki Keqiang wyraził chęć "ponownego zjednoczenia Chin kontynentalnych z Tajwanem".

Dodatkowo władze USA wprowadziły sankcje na 33 chińskie spółki i instytucje z powodu wspierania chińskiej armii i władz w działaniach wymierzonych w prawa człowieka i międzynarodowe postanowienia. W odpowiedzi na te ostatnie chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi ostrzegł USA, że dalsze sankcje mogą spowodować "nową zimną wojnę".

Relacje amerykańsko-chińskie, które mocno pogorszyły się w ostatnich latach, uległy zdecydowanemu zaostrzeniu w ciągu ostatnich kilku miesięcy w związku z rozprzestrzeniającą się pandemią koronawirusa, która wybuchła na początku br. w Chinach, skąd rozprzestrzeniła się stopniowo na cały świat. Administracja prezydenta Donalda Trumpa coraz ostrzej wypowiada się o chińskich władzach w kontekście tej pandemii, oskarżając je o niepodjęcie skutecznych działań w zakresie powstrzymania rozprzestrzeniania się koronawirusa na resztę świata, a także niepoinformowanie o skali zagrożenia innych państw.

W odpowiedzi chińscy dygnitarze oskarżają amerykańskich odpowiedników o sianie antychińskiej propagandy i próbę dalszego pogorszenia wzajemnych stosunków. Najbardziej prawdopodobną areną starcia amerykańsko-chińskiego w przypadku wybuchu konfliktu zbrojnego stałoby się z pewnością Morze Południowochińskie oraz leżący u wybrzeży Chin kontynentalnych Tajwan. Władze Republiki Chińskiej od początku wybuchu pandemii koronawirusa regularnie alarmują o działaniach nękających ze strony ChRL oraz o militarnych prowokacjach takich jak naruszanie przestrzeni powietrznej i wód terytorialnych przez chińskie maszyny i okręty wojenne w trakcie prowadzonych przez nich ćwiczeń u wybrzeży wyspy. Chińskie władze cały czas artykułują swoje roszczenia terytorialne do Tajwanu i nie rezygnują z potencjalnego użycia siły w tym celu. Jednocześnie jednak zapewniają, że są gotowe na poprawę wzajemnych relacji i podjęcie dalszych aktywności mających na cele zachęcenie do współpracy i jej zwiększenie w Cieśninie Tajwańskiej oraz zwiększenie dobrobytu wyspy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 39
Reklama
Darek S.
piątek, 29 maja 2020, 03:39

Chińczycy źle wybrali moment. Trump nie odpuści i im przypierdzieli, jak spróbują inwazji. Teraz to tylko straszenie i Tajwan dobrze o tym wie i nie ugnie się.

OLO
piątek, 29 maja 2020, 01:49

Bezsensowne pomachiwanie szabelką Chin wobec Tajwanu, które de facto nie mogą po prostu zaatakować Tajwanu. Przecież Chiny mają interes w aneksji (dla zwolenników nieodległości wyspy) względnie pacyfikacji zbuntowanej prowincji (dla zwolenników jednych Chin) Tajwanu tylko i wyłącznie na drodze pokojowej - w celu włączenia potężnej gospodarki tej wyspy i wzmocnienia gospodarczego Chin kontynentalnych. Nawet bowiem gdyby udało im się taką wojnę wygrać z Tajwanem (i ewentualnie jego sojusznikami) to przecież będzie to wiązało się z koniecznością zniszczenia gospodarki Tajwanu (fabryk, infrastruktury, linii komunikacyjnych, portów itp.). A po kiego licha Chinom mała zrujnowana gospodarczo wysepka w pakiecie z międzynarodowymi sankcjami większości krajów świata w konsekwencji wojny? To nie lata 50 czy 60 ubiegłego wieku, żeby Chinom groziła inwazja wojsk Czang-Kaj-Szeka w celu zmiany systemu społeczno- gospodarczego kraju. System komunistyczny jest tam od co najmniej lat 70 tak mocno zainstalowany, a armia Chińska od jakiś 10-20 lat na tyle silna, że żadna inwazja z zewnątrz nie w stanie pozbawić ich władzy. Przecież jedyny sens faktycznego połączenia Tajwanu z Chinami to względy gospodarcze dla Chin kontynentalnych.

Rhotax
czwartek, 28 maja 2020, 15:30

Chiny powinny wreszcie przejąć Tajwan i zaprowadzić tam mafijno-partyjne rządy przy okazji otwierając tam super nowoczesne obozy pracy dla niezbyt zadowolonych z okradzenia z wolności i dobrobytu . Ale są za słabe ... Oczywiście ewentualny atak na Tajwan pociągnie za sobą atak FR na Bałtów i być morze RP . No i może Kim zjednoczy Koreę czołgami i artylerią jak zapowiadali jego poprzednicy i wprowadzi tam potrawy z trawy i napoje z kory dla wszystkich .{sam by mógł przytyć ze sto kilo z tej okazji }

GB
czwartek, 28 maja 2020, 15:08

Problem z chińskimi lotniskowcami jest taki że nie mają dobrych samolotów pokładowych. Klony Su-27 słabo się nadają do operowania z lotniskowcow z trampoliną.

Ech
czwartek, 28 maja 2020, 23:34

No tak. Chyba to bardziej symbolicznie. Skoro Tajwan jest 200 km od wybrzeza to moga startoiwac z ladu. Ale jako jakis pokaz ....symboliczny ok

me
czwartek, 28 maja 2020, 11:03

Ja proponuję wszystkim miłośnikom komunistycznych Chin i oligarchicznej Rosji żeby wyprowadzili się tam na 5 lat. Po powrocie prosimy o opinię. Ci sami ludzie krzyczą w Polsce o rozkradzionym majątku narodowym (synonim oligarchii w Rosji ), krzyczą o gwałceniu konstytucji czyli podstawy prawa obywatelskiego ( synonim komunistycznych Chin )

klawiatura
piątek, 29 maja 2020, 01:37

a tobie proponuję wyprowadzkę też na 5 lat do np. takiego Seattle, tam gdzie amazon zrobił raj (dla swoich).

Ech
czwartek, 28 maja 2020, 23:34

W Rosji nie bylem , ale w Chinach owszem. Tylko 3 miesiace ale obserwacje mam bardzo poztywne. (W Usa 3 lata) tez mam swoje obserwacje

Szach mat w jednym ruchu
piątek, 29 maja 2020, 09:17

Obserwując twoją radosną twórczość . Byłeś tu byłeś tam. Cytując" masz swoje obserwacje"? Chciałem się podpytać kto to jest hitrel? Jak mam rozumieć twoje sformułowania nie podleca? Tudzież waznijsze, wlasny i polotyka? Mógłbyś?

Pani Jelonek
czwartek, 28 maja 2020, 10:59

Gdyby szli od nawietrznej to zobaczyli by schowane wzgórza Tajwanu i infrastrukture strzelająca zza winkla

Perla Lubelska
czwartek, 28 maja 2020, 10:54

Razem 35 samolotów w gotowości bojowej POTĘGA Zabawne ze Chińczycy używają amerykański styl prowadzenia grupy lotniskowej z 45roku Nic innego nie wymyślili a przecież szpieguja na maxa

Ech
czwartek, 28 maja 2020, 23:36

To ze Chiny zagrazja miltarnie USA to jest czesc wojny infrmacjyjnej czyli Propagandy (cos na ksztalt tej Gebelsowskiej, ze Polska chce napasc Niemcy)

Orm Bywaly
czwartek, 28 maja 2020, 01:03

czyli co chiny komunistyczne chca sie oddac pod zarzad Republiki Chinskiej-- bo prawnie to CHRL jest zuntowanymi prowincjami Republiki

gegroza
czwartek, 28 maja 2020, 11:47

Dokładnie - podobna sytuacja jak z Polska po wojnie

ddsasa
czwartek, 28 maja 2020, 10:55

Jak tak patrzeć to prawnie zbuntowaną prowincją jest i ChRL jak i ROC. A jedynie dynastia Qing jest praworządna! Nie róbmy sobie jaj. ChRL w praktyce wygrała wojnę domową, więc to oni są głównymi Chinami.

Chinek Malinek
środa, 27 maja 2020, 21:34

KPCh jeszcze trzyma 1 mld ludzi w zapasie

mobilnyPL
środa, 27 maja 2020, 19:17

Faktem jest że retoryka amerykańska w stosunku do ChRL jest agresywna. Hipokryci z Ameryki interesy od lat kręcą z Chinami kosztem ludzi ale dopiero teraz na swe potrzeby szybko wygrzebali pretekst jakoby w chińskich firmach łamane są prawa człowieka:) i :) prawa miedzynarodowe. USA w obawie o swą pozycję prowadzi świat ku wojnie i _____czemu mnie to nie dziwi :/

cynik
czwartek, 28 maja 2020, 08:42

Chiny zajmują zbrojnie na Morzu Południowochińskim wyspy należące do Wietnamu i Filipin, budują flotę desantową i ćwiczą w sąsiedztwie Tajwanu koreańskie myśliwce przeganiają chińskie i rosyjskie bombowce znad swoich wysp, , na granicy z Indiami dochodzi do incydentów granicznych a tacy jak ty piszą o amerykańskiej agresywnej retoryce... Czemu mnie to nie dziwi?

Wasko
środa, 27 maja 2020, 22:51

Obywatele Tajwanu to wolni ludzi, którzy urządzili sobie państwo w demokratycznym sposób, a komunistyczne gnoje chcą im wyrwać nie tylko demokrację ale i wolność. Więc zamilcz.

me
piątek, 29 maja 2020, 14:49

Calkowita zgoda

Marek
czwartek, 28 maja 2020, 09:50

Dokładnie. Ludzie tam chcą żyją i chcą żyć normalnie. Bez kurateli ze strony KPCh.

środa, 27 maja 2020, 21:47

Nie dziwi tych ktorzy nie mają pojęcia jak komunisci doszli do wladzy w Chinach i kim są obywatele Tajwanu . Nie tylko USA sa przeciwne terytorialnym roszczenia Chin w obrebie morza Poludniowochinskiego ale wszystkie panstwa w tym regionie Tylko ze jedynie USA dysponuja sila z którą Pekin musi się liczyć

Ech
czwartek, 28 maja 2020, 01:58

chyba nie znasz histrotii kolego. Zerknij do jakiejs ksiazki

Szach mat w jednym ruchu
piątek, 29 maja 2020, 09:10

Propo książki i wiedzy. Staram się ale nie daję rady. Mógłbyś wyjaśnić cytując "hitrel, nie podleca, waznijsze,wlasny,polotyka"

Kkkkkl
środa, 27 maja 2020, 18:52

Gdyby amerykanie mieli przewage militarna w azji i byli pewni zwyciestwa juz dawno znalezliby jakis pretekst do wojny.

czwartek, 28 maja 2020, 16:14

Po stronie Amerykanów jest Japonia, Korea Południowa,Tajwan, Australia a w razie wojny z Chinami pewnie dołączyłyby Filipiny i myślę że Wietnam. Więc przewagę mają i mieliby bardzo dużą. Tylko obecnie, w jakim celu ta wojna ?

dajcie to
piątek, 29 maja 2020, 01:41

Wietnam, akurat... Poza tym nikt nie będzie nadstawiał karku za interesy usa, gdzie wygrana nie jest taka oczywista. To inne kraje niż polska gdzie przygłupów nie brakuje,

Davien
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 02:02

Moze zrozum prosta rzecz że w starciu USA-Chiny te małe panstwa zwyczajnei nei maja wyboru bo jak Chiny zwycięza to po nich. Ale i tak tego nie zrozumiesz, Ech ci homo sovieticus:)

Felo
czwartek, 28 maja 2020, 07:14

Gdybyś myślał, to byś nie wypisywał byle czego.

Dawo
czwartek, 28 maja 2020, 06:58

Nie ma opcji. Za dużo maja do stracenia. To nie Rosja, która musi kombinować, żeby utrzymać się na powierzchni.

Razparuk
czwartek, 28 maja 2020, 02:20

ICBM...tyle

Uzbrojony
środa, 27 maja 2020, 23:21

Kwestia kosztow. Gospodarczych i politycznych. Ale nie przejmuj sie, wystarczy, ze Chinczycy powiedza sprawdzam i zarzadaja rozliczenia dlugow amerykanskich, a polowa Chin wyparuje. Inna sprawa, ze to Chinczykow nie powstrzyma, bo juz Mao byl gotowy na utrate skromnych 700 milionow, ale przez najblizsze 20 lat Chiny jeszcze nie beda militarnym zagrozeniem dla jankesow. W chwili obecnej Chiny wojne przegraja. Tyle, ze konflikt z nimi to w ostatecznym rezultacie konflikt nuklearny i 3WS, ale to nikogo nie powstrzyma w pewnym momencie. Chiny, Rosja i Pakistan vs USA, Indie i kulawa UE, ktora zreszta w miedzyczasie sie rozpadnie. Iran i Turcje swiadomie tu pomijam, bo to beda dostawki do jednego lub drugiego bloku. I obawiam sie, ze mozemy tego dozyc...

Fanklub Bilionera
czwartek, 28 maja 2020, 11:33

Chłopie ... Chiny mają amerykańskie obligacje za około 1 mld. ... podobnie Japonia, inni o wile mniej ... jakiś 75 % obligacji jest w rękach amerykańskich instytucji finansowych ... to co zrobią ze swoimi Chiny obchodzi Amerykanów tyle co nic.

złośliwy
czwartek, 28 maja 2020, 09:08

Jak CHRL zażądają rozliczenia amerykańskich długów to bardzo chętnie FED wydrukuje na to dolary i okaże się, że chińskie rezerwy finansowe mają wartość śmieciową a produkcja i eksport z USA jest tańszy niż z Chin. Dlatego Państwo Środka jest jak mało kto zainteresowany utrzymaniem status quo amerykańskiego długu...

Mikroszkop
czwartek, 28 maja 2020, 21:12

Do czasu. Te gigantyczne środki jakimi dysponuje Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych to myślisz że skąd są :)

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 02:44

Ze srodków ponad 100 panstw łacznei z Polską nalezacych do tego banku??

USA
środa, 27 maja 2020, 20:36

Trump NIE jest nieobliczalny jak Putin

easyrider
czwartek, 28 maja 2020, 19:48

Putin też nie jest nieobliczalny, co nie oznacza, że działa prawidłowo. Nawet z rosyjskiego punktu widzenia.

magazynier
czwartek, 28 maja 2020, 00:01

Tak. Oni są obliczalni.

Tweets Defence24