Reklama
Reklama
Reklama

Chiński "niewidzialny" myśliwiec już w służbie

12 marca 2017, 13:02
Fot. Alert5/wikipedia/CC BY-SA 4.0
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Chiny wprowadziły do służby samolot myśliwski J-20 posiadający właściwości utrudniające jego wykrycie przez radary.

Kanał wojskowy chińskiej telewizji państwowej poinformował w minionym tygodniu o wprowadzeniu do służby pierwszego "niewidzialnego" dla radarów chińskiego samolotu myśliwskiego J-20. Nie podano dokładnej daty rozpoczęcia służby nowego sprzętu, brak również jakichkolwiek innych szczegółów. Jeśli wiadomość ta jest prawdziwa, oznacza to, że wcześniejsze szacunki amerykańskich służb wywiadowczych, mówiące o najwcześniejszym wprowadzeniu tego typu do służby w 2018 r., były nieprecyzyjne.

Pierwszy publiczny pokaz tgo samolotu miał miejsce w listopadzie 2016 r. choć doniesienia o jego próbach pojawiały się już od 2011 r. Eksperci zachodni, wobec braku jakichkolwiek wiarygodnych danych technicznych dotyczących wykrywalności maszyny, unikają określania jego możliwości. Zwracają jednak uwagę na jego zewnętrzne podobieństwo do amerykańskiego samolotu F-22 Raptor.

Stany Zjednoczone już kilka lat temu informowały też, że w procesie projektowania nowego chińskiego samolotu wykorzystano najprawdopodobniej szereg rozwiązan wykradzionych z biur projektowych koncernu Lockheed Martin, jego podwykonawców i zagranicznych kooperantów, biorących udział w tworzeniu najnowszego amerykańskiego samolotu wojskowego F-35.

Czytaj też: Chińskie myśliwce J-20 z kradzionymi częściami od F-35?

Chiny pracują obecnie nad kolejnymi samolotami "niewidzialnymi" dla radarów, następcami J-20 - jest to, między innymi, samolot J-31, pokazany po raz pierwszy podczas pokazów powietrznych w 2014 r. Inną rozwijaną maszyną stealth ma być J-31, który zgodnie z zapowiedziami chińskich mediów publicznych ma rywalizować na rynku międzynarodowym z amerykańskim F-35.

Czytaj też: Chińskie samoloty 5. generacji.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 37
Reklama
devlin0
niedziela, 12 marca 2017, 14:26

dlaczego min.Macierewicz nie kupi ich dla naszej armii?

Kolacja
poniedziałek, 13 marca 2017, 01:26

Bo j20 tak samo jak f22 nie są na sprzedaż.

r
niedziela, 12 marca 2017, 23:09

USA mu nie pozwoli. nie jesteśmy suwerennym państwem jak byś jeszcze tego nie zauważył.

Sleipnir
niedziela, 12 marca 2017, 13:49

"zewnętrzne podobieństwo do amerykańskiego samolotu F-22 Raptor" - znaczy że co? Że ma skrzydła i dwa siniki? Bo innych podobieństw aerodynamicznych nie mogę się dopatrzyć.

grende
niedziela, 12 marca 2017, 13:40

My też mamy czołg stealth który na YOU TUBE ma miliony wejść a dobrze wiemy że to wydmuszka jak te chińskie cudo. Ja używam chińskiego notebooka Lenovo z amerykańskim procesorem INTELA i koreańskim wyświetlaczem taki on chiński. Obudowa tragedia po pół roku nie widać niektórych liter na klawiaturze.

fx
niedziela, 12 marca 2017, 13:34

Niewidzialny ze starymi sowieckimi silnikami bez AESA i bez najważniejszego stealth. Przecież Chiny nie potrafią zrobić silnika do tego cuda a co dopiero bardziej skomplikowane technologie. Jakby byli tacy do przodu to Rosja kupowałaby od nich a nie na odwrót a Rosja nie ma stealth czy AESA na myśliwcach.

Davien
poniedziałek, 13 marca 2017, 07:44

Chiny radary AESA w przeciwieństwie do Rosji maja juz operacyjne chocby na J-10B więc tu nie masz racji, co do silników to na razie lataja na starych WS-10 lub AL-31 nowy WS-15 chyba jeszcze nie wszedł do produkcji

czekam na rzeczową odpowiedź
niedziela, 12 marca 2017, 17:03

OK, a teraz nam podaj z czym silniki od F-22 czy F-35 (to w zasadzie to samo, tylko ten z F-35 został pogorszony - z powodu przekroczenia masy płatowca musiano zwiększyć ciąg na zakresach poddźwiękowych, więc zwiększono stopień dwuprzepływowości, co fatalnie odbiło się na osiągach naddźwiękowych. Część "gorąca" obu silników jest praktycznie identyczna) różnią się drastycznie na plus od najnowszych wersji AL-31/41? Wszystkie one należą do maksymalnie podrasowanych silników z pokolenia maszyn 4 generacji, są nieperspektywiczne, bo w zasadzie nie da się ich już udoskonalić i dlatego Rosja oraz USA dają je na eksport. I amerykańskie i rosyjskie silniki mają zbliżone osiągi i... nie nadają się do maszyn 5 generacji, o czym konstruktorzy wiedzieli i je zastosowali jako przejściowe (podstawowa zasada w lotnictwie - unikać jak zarazy równoczesnego opracowywania nowego silnika i nowego płatowca), przy czym w F-22 prowizorka została na stałe, do F-35 podobno konstruuje się nowy silnik (ale pewnie trafi do następcy, a nie F-35), a próby nowego silnika do PAK-FA mają być w tym roku. I uwaga dla matołkowatych fanbojów USA: z uwagi na inne normy (USA podaje - również w samochodach! - moc silnika "gołego", a Europa i Rosja po kompletnej instalacji w maszynie) moc silników podawana przez USA jest ok. 15% zawyżona względem metodyki stosowanej przez Europejczyków, a dodając do tego prostokątne dysze w F-22, rzeczywisty ciąg będzie mniejszy o kolejne 15% względem dyszy okrągłej.

xf
niedziela, 12 marca 2017, 16:55

Radar ZUKH AE w Mig-35 to jaka to technologia ?? AE to nie przypadkiem skrót od AESA

Drago
niedziela, 12 marca 2017, 16:08

Bez czego ? Type 1475 Aesa. WS 15 wkrótce wejdzie w masową produkcję (około 2020 roku).

Ja
niedziela, 12 marca 2017, 13:34

Jakie podobieństwo? Silniki tylne nie są prostokątne tylko okrągłe. Układ kaczki.Ponadto skrzydła przypominają bardziej układ delta nie to co w raptorku. Gdzie podobieństwo?

przem
niedziela, 12 marca 2017, 21:20

Silniki tylne? A przednie? :) i jak silnik odrzutowy Moze byc prostokatny?

Ja^2
niedziela, 12 marca 2017, 17:11

Formalnie to trapezowe skrzydła F-22 o małym wydłużeniu też klasyfikuje się jako ścięta delta a cały układ jako "ścięta delta z tylnym usterzeniem" (pierwszy raz zastosowano w MiG-21) a ogólny układ górnopłata ze skrzynkowym kadłubem nośnym i zdwojonym usterzeniem pionowym pierwszy raz zastosowano w MiG-25. I to by było na tyle fanbojom kto od kogo kopiuje.

looking
niedziela, 12 marca 2017, 13:14

Czy to plany tego samolotu Chińczycy odkupili od Mikojana ?

Koba
poniedziałek, 13 marca 2017, 00:23

Masz rację. To jest trochę zmodyfikowany odkupiony od Rosji MiG 1.44.

King
niedziela, 12 marca 2017, 21:06

Bardzo słabo się prezentował w powietrzu. To raczej taka chińska Armata.

OregON2
poniedziałek, 13 marca 2017, 18:05

Wygląda siermiężnie ale Chińczycy już biją na głowę Rosjan w technologiach radarowych. Każdy myśliwiec 5 generacji a wkrótce 4+ będzie miał radar AESA z możliwością zakłócania systemów aktywnego naprowadzania rakiet takich jak AMRAAM. Rosjanie do tej pory nie wyprodukowali nawet radaru AESA a ze wględu na niską kulturę technologiczną o azotku galu mogą na razie zapomnieć. Chńczycy spryciarze kopiują tylko to co trzeba i łączą na zasadzie prób i błędów. Z mechaniką, paliwami u nich kiepsko ale pod względem awioniki i radiolokacji wyprzedzają Rosję o 20 lat.

ExON3
wtorek, 14 marca 2017, 00:26

tak masz rację, kupili od mikojana plany Mig AT i biją na głowę Rosjan. Pięknie :D

scorpion
niedziela, 12 marca 2017, 20:16

Byłbym bardzo ostrożny co do wiarygodności tej informacji. Wystarczy przejrzeć roczniki Nowej Techniki Wojskowej np. 15 lat odkąd Chińczycy "brylują" na światowych wystawach uzbrojenia i ile faktycznie tych nowinek zostało wdrożonych do produkcji i na wyposażenie sił zbrojnych. Już sam fakt, że J-20 został zaprezentowany jako "tajny projekt" na etapie prototypu, dyskwalifikuje go jako produkt seryjny dla chińskiego lotnictwa. Dla przypomnienia historia J-10 Cheangu, który jest na wyposażeniu chińskiego lotnictwa, jest owiana znacznie większa tajemnicą.

Afgan
niedziela, 12 marca 2017, 19:51

Z tym podobieństwem do F-22 to bym nie przesadzał. Bardziej mi ten samolot wygląda na "krzyżówkę" F-22 i MiG-1.44, ponadto ewidentnie widać że zastosowano rosyjskie silniki takie same jak w Su-35 i samolot ma tradycyjne dysze wylotowe. Porównajcie dysze wylotowe F-22 i maszyny chińskiej. Tak czy inaczej konstrukcja wygląda na w miarę dopracowaną (choć jest trochę rachityczna) i ciekawie by się zrobiło jakby Chiny zdecydowały się na eksport tych samolotów na przykład do Korei Północnej, Iranu czy Pakistanu.

Rtech
wtorek, 14 marca 2017, 00:19

J-20 nie jest na export. Będzie nim J-31,odpowiednik F-35,ale nie do Pakistanu,który przygotowuje się na unowocześnioną wersję F|C-1 .Przynajmniej przez 10-15 lat Pakistan nie zamówi maszyn 5 generacji.

Jac
niedziela, 12 marca 2017, 19:29

Jeśli Chińczycy kradną lub kopiują technologie zachodnie, to trzeba przyznać, że robią to nadzwyczaj skutecznie przez co Jankesi dostają białej gorączki. Skoro już wprowadzili J-20 to nie jest wykluczone, że J-31 niedługo wejdzie do służby. Bez względu na to, czy kradną, kopiują, czy też robią coś swojego, rozmach z jakim działają robi wrażenie. Ciekawe czy Rosjanie przyśpieszą prace nad swoim Suchojem. W końcu to oni mieli ambicje wprowadzić myśliwiec 5 generacji jako drudzy.

Rtech
wtorek, 14 marca 2017, 00:16

''W końcu to oni mieli ambicje wprowadzić myśliwiec 5 generacji jako drudzy. '' Jako drudzy wprowadzili w Izraelu.Chiny jako trzeci kraj.

Maniek
poniedziałek, 13 marca 2017, 09:09

Może i nie dorównuje F-22 / F-35, ale jest. I zapewne będzie klepany w dużej ilości, a to na najbliższych kilkanascie lat w zupełności Chińczykom wystarczy, zakładając, że nie majstrują już czegoś lepszego. Pantera i Tygrys były cudeńkiem techniki, ale II WŚ wygrało toporne T-34 do spólki z Shermanem robionymi w tysiącach sztuk..

Jakub
niedziela, 12 marca 2017, 17:23

Wygoglujcie więcej zdjęć a zobaczycie podobieństwo... Do J 31 jest mega podobny

Jo
niedziela, 12 marca 2017, 17:08

Ten samolot wygląda jak przecięty na pół F-35 z wstawioną między te części dodatkową sekcją, żeby go powiększyć - stąd pewnie te dodatkowe powierzchnie nośne z przodu, bez których startować musiałby tyłem, żeby się mu nos w pas startowy nie wbił, a podczas lotu pilot walczyłby cały czas z jego zwisem :-)

Arek
niedziela, 12 marca 2017, 16:29

Polska powinna kupić 537 egzemplarzy J-20

Ja
niedziela, 12 marca 2017, 23:10

Lepiej kupic 627

Jaca
niedziela, 12 marca 2017, 16:23

"...anonimowe źródła zbliżone do PLAAF poinformowały dziennik South China Morning Post, że nadal istnieją pewne problemy techniczne związane z J-20, w tym z silnikami WS-15, systemami sterowania, powłoką i materiałami technologii „stealth” oraz czujnikiem podczerwieni. Podkreślają oni jednak, że PLAAF może przyspieszyć wdrażanie nowych maszyn (mówił o tym także wcześniej dowódca PLAAF, gen. Ma Xiaotian) z uwagi na przebazowanie myśliwców F-35B Lightning II przez Amerykanów do Japonii w styczniu br. (czytaj więcej: USMC: Pierwsza eskadra F-35B wyruszyła do Japonii [FOTO+WIDEO]) oraz rozpoczęciu w 2018 roku dostaw dla Korei Południowej 40 maszyn w wersji F-35A." Ten samolot to chińska wydmuszka udająca samolot 5 generacji.

takie tam rozważania
niedziela, 12 marca 2017, 15:37

Żenada. Dla Zachodu wszystko jest "podobne do F-22", choć w przypadku J-20 trudno o bardziej niepodobny do F-22 samolot. To jakaś psychoza maniakalna w którą popadł Zachód. Jak już to J-20 jest w założeniach podobny do MiG 1.44 i Rosjan oskarżano o pomoc Chińczykom. No ale niektórym proamerykański fanatyzm rzuca się na oczy. Zresztą jak J-20 jest taki dobry, to dlaczego Chińczykom zależy na kupnie Su-35? Przecież J-20 w chińskich warunkach wyjdzie taniej niż kupno gotowych Su-35.

yaro
niedziela, 12 marca 2017, 17:06

też czytałem o odsprzedaniu projektu 1.44 Chinom przez Mikojana(chyba coś jest na rzeczy jeśli informacja o tym się pojawia), do tego Chińczycy (przynajmniej oficjalnie) nie radzą sobie z silnikami -- czyżby przeskoczyli etap braku możliwości skopiowania silników z Su-35 i odrazy wyprodukowali silnik V gen ? Poza tym podoba mi się rozmach jaki mają w tym temacie bo już J-31 na tapecie :-)

polkijuuuuuuuuh
niedziela, 12 marca 2017, 17:03

Zgadzam się J-20 jest podobny do Mig 1.44, nie bez powodu, w czasie kiedy Rosja za rządów Jelcyna upadała na ryj, Rosja sprzedawała uzbrojenie by spłacić swoje długi ten Mig 1.44 w postaci 1 egzemplarza dostał się wtedy do Chin, więc nie bez powodu mają pewne podobieństwa do Miga 1.44. A co do podobieństw to bardziej J-31 jest zbliżony do F-35.

Drago
niedziela, 12 marca 2017, 16:13

Su 35 kupiony ze względu na to że j11D jeszcze nie jest gotowy, a ten typ samolotu jest potrzebny już teraz. Dodatkowo su35 mogą być np. użyte w obronie scs i w przypadku zestrzelenia chińska technologia nie wpadnie w ręce zachodu.

xyz470
niedziela, 12 marca 2017, 15:06

To zła wiadomość dla rosyjskiej zbrojeniówki.

rózia
niedziela, 12 marca 2017, 14:52

ciekawe. Amerykanie są ciągle okradani z nowych technologii przez chińskich "naukowców" pracujących w us. I nic.

FUN ChRL
poniedziałek, 13 marca 2017, 12:34

Dlaczogo piszesz "naukowców" myślisz że chińczycy to głupi naród ? dla twoich wiadomości: wielu wykładowców w USA na najbardziej prestiżowych uczelniach, pochodzi z Chin, np pewien 13 letni Uwaga! Profesor matematyki, jest prawdziwym chińczykiem i wykłada na uniwersytecie Stanford ( proszę siebie sprawdzić jak pan nie wierzy ) więc trochę powagi w sprawie ChRl.

tyle
niedziela, 12 marca 2017, 18:16

Nie tylko Amerykanie są okradani. Setki czy tys firm z Europy Zach też jest okradana z wieloletniego dorobku naukowo technicznego przez Chińczyków. Łakomienie się przez zachodnich np producentów samochodów, na w zasadzie krótkotrwałe zyski i lokowanie fabryk w Chinach ,to samobójcza strategia. Żeby na końcu nie było tak, że to Europejczycy będą pracować w chińskich montowniach..Już Kopernik ustalił ,że gorszy pieniądz wypiera lepszy. Samą lepszością zachodni przemysł przed chińską inwazją się nie obroni.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama