Chiński marsz ku flocie oceanicznej

12 marca 2020, 12:57
840_472_matched__q363xn_840472matchedq2q909Zrzutekranu20191218o22.27.17
Chiński lotniskowiec Szantung typu 002 / Fot. Tyg 728 (CC BY-SA 4.0) / Wikipedia

Na przełomie 2019 i 2020 r. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza(ChALW) wprowadziła do służby pierwszy samodzielnie skonstruowany lotniskowiec Shandong (山东舰, typ 002) oraz drugi co do wielkości na świecie niszczyciel rakietowy Nanchang (南昌 typ 055). Wydarzenia te stanowią kolejne etapy procesu modernizacji, którego celem jest stworzenie do 2049 r. „światowej klasy” floty oceanicznej zdolnej do projekcji siły w regionie Indo-Pacyfiku.

Osiągnięcie tego celu doprowadzi do poważnej rekonfiguracji równowagi sił militarnych w regionie i podważenia trwającej od zakończenia II wojny światowej supremacji US Navy. Skalę postępów obrazuje fakt, że w okresie 2015-2017 tonaż zwodowanych jednostek ChALW był prawie dwukrotnie wyższy niż tonaż okrętów US Navy, a chińskie stocznie rozpoczęły masową produkcję nowoczesnych jednostek 055 i 052D.

Ambitne i kompleksowe programy modernizacyjne mają w pierwszej kolejności doprowadzić do podniesienia zdolności antydostępowych (A2/AD Anti-Access/Area-Denial) ChALW i wyeliminowania możliwości amerykańskiej interwencji w lokalny konflikt. W perspektywie długoterminowej wzrost zdolności ofensywnych zorientowany jest na przezwyciężenie niekorzystnych uwarunkowań geograficznych i rozszerzenie kontroli nad obszarem „pierwszego łańcucha wysp” (yidaolian yinei 一岛链以内).

Chiny pozostają nadal uzależnione od transportu surowców energetycznych i towarów drogą morską, głównie przez obszar Oceanu Indyjskiego. Jednak w przeciwieństwie do USA nie są w stanie samodzielnie kontrolować najważniejszych szlaków morskich (Sea Lines of Communication –SLOC), co naraża je na blokadę w sytuacji konfliktu. Sytuację tę były prezydent Hu Jintao określił jako „dylemat cieśniny Malakka”, nawiązując do cieśniny u wybrzeży Malezji i Indonezji, która stanowi główną trasę przesyłu węglowodorów z Bliskiego Wschodu do Azji.

Chińskie ambicje ekspansji morskiej pozostają ograniczone przez amerykański „niezatapialny lotniskowiec”, czyli Tajwan, Wyspy Japońskie oraz obecność amerykańskiej Siódmej Floty w regionie. Bazy amerykańskie znajdujące się nie tylko w Japonii, ale również w Korei Południowej oraz w „drugim łańcuchu wysp” (Guam, Mariany) sprawiają, że Chiny pozbawione są głębi strategicznej. Wschodnie wybrzeże, skupiające najważniejsze ośrodki gospodarcze i polityczne (Shanghai, Shenzhen, Pekin, Tianjin), pozostaje zatem narażone na potencjalny atak. Z tych względów duchowy ojciec rozbudowy chińskiej floty – admirał Liu Huaqing- wskazywał na konieczność zdobycia kontroli nad Morzem Południowochińskim, Tajwanem i możliwości operowania najpierw w obrębie „pierwszego łańcucha wysp” a do 2050 r. również w „drugim łańcuchu” na wysokości Marianów i Guam.

Wejście do służby lotniskowca Shandong samo w sobie zasadniczo nie zmienia równowagi sił w regionie, gdyż pozostaje on ograniczony przez słabości poradzieckiego pierwowzoru –Liaoning (Typ 001). Ograniczona ładowność, brak klasycznego samolotu przystosowanego do operowania na morzu, przestarzała technologia startu oraz konwencjonalny napęd sprawiają, że nie może on równać się z amerykańskim lotniskowcami klasy „Nimitz”, nie wspominając o jednostkach klasy „Gerald Ford”. Zarazem jednak skonstruowanie lotniskowca od podstaw w chińskiej stoczni zapewniło niezbędne doświadczenie, które wykorzystane zostanie przy pracach nad bardziej zaawansowanym Typem 003 i 004.

Wprowadzona w styczniu 2020 r. pierwsza jednostka typu 055 określana jest jako wielozadaniowy niszczyciel rakietowy nowej generacji wyposażony w zaawansowane systemy stealth oraz szeroką gamę uzbrojenia do niszczenia jednostek powietrznych i podwodnych. Dzięki zaawansowanym systemom radarowym i EWS (electronic warfare systems) 055 ma stanowić trzon przyszłej eskorty lotniskowców i jedno z podstawowych zagrożeń dla jednostek powietrznych i podwodnych potencjalnego przeciwnika. Źródła amerykańskie i chińskie zgodnie stwierdzają, że, niszczyciele 055 są zagrożeniem dla wszystkich pozostających w służbie okrętów. Wejście niszczycieli rakietowych do powszechnego użytku doprowadzi do istotnego wzmocnienia Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i przyspieszenia procesów erozji przewagi militarnej USA.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 41
Reklama
ito
piątek, 13 marca 2020, 07:50

Nieprzyjemna dla Amerykanów musi być świadomość, że pod koniec lat 80- tych XX wieku CHRL była w stanie zbudować okręt podwodny na poziomie technologicznym u-boota z II WW, a dziś budowane przez nią okręty to światowa czołówka. Czyli półwieczne opóźnienie w ciągu 30 lat zredukowali do zera. Dziś są rozwojowo znacznie bliżej wiodących krajów niż byli w latach 80- tych. Przejście z etapu kopii poradzieckich rozwiązań sprzed 30 lat do pierwszej ligi zajmie im ile? 15 lat?

Davien
poniedziałek, 16 marca 2020, 20:03

Ito, jak na razie to ta swiatowa czołówka jest na etapie ulepszonej kopii Kuzniecowa, ich supernowoczesne niszczyciele mają stare rosyjskie S-300F jako OPL a SSN-ów na poziomie 688 beda mieli zdaje sie całe 5 o ile je zbuduja. No istotnie"zagrozenie" technologiczne dla Zachodu:)

Andrzej
piątek, 13 marca 2020, 12:16

To inwestycja w studentów,naukę,gospodarkę i dbałość o Państwo. To podejście kompleksowe,takie jak termity,mrówki itd. My jesteśmy organizacyjnie jako Państwo tworem niczym kisiel...

Marek
piątek, 13 marca 2020, 14:55

Dodaj do tego jeszcze sprawne szpiegostwo przemysłowe i lekceważenie cudzych patentów.

ito
sobota, 14 marca 2020, 19:36

Tu się mylisz- coraz częściej nie oni tylko im kradną. 40 lat temu posłali ludzi do każdej uczelni na świecie. Ich ludzie zatrudnili się w każdej praktycznie korporacji na świecie- nie ukradli rozwiązań, co byłoby rozwiązaniem krótkoterminowym- oni współuczestniczyli w ich tworzeniu. A w związku z tym są w stanie dalej je rozwijać. Inaczej niż Hindusi czy Brazylijczycy zależni od importowanych specjalistów. Niewiele lat minie, a wiodące ośrodki naukowe przeniosą się z USA do Chin- i to jest prawdziwe zagrożenie dla tradycyjnego układu.

Hanys
czwartek, 12 marca 2020, 20:34

O proszę, chińska flota oceaniczna - za pewne potrzebna do zajęcia Syberii jak niektórzy twierdzą :)

dywersant
piątek, 13 marca 2020, 12:55

Jak długo USA jest hegemonem i uprawiana jest agresywna geopolityka względem Rosji i samych Chin, tak długo będzie trwał zasadniczo sojusz Rosyjsko- Chiński. Podążając tym śladem nikt Syberii na razie nie będzie zajmował... ale za 20 lat kto wie. ;D

Marek
piątek, 13 marca 2020, 10:19

Raczej nie. Nie martw się jednak o Syberię i Chińczyków. Wyprodukowali przecież całkiem sporo ZTZ99, ZTZ96, ZBD-04 i innych przydatnych do zajęcia Syberii zabawek. W związku ze spadkiem infekcji wrócili do fabryk, więc wyprodukują takich jeszcze więcej :)

FR technologiczne imperium
piątek, 13 marca 2020, 09:13

Do zajęcia Syberii nie potrzeba chińczyka żadnych sił zbrojnych , wystarczy demografia.

michalspajder
czwartek, 12 marca 2020, 20:22

Powoli, konsekwentnie smok sie budzi. Na razie jeszcze tylko pierdnie od czasu do czasu, ale spokojnie. Na ogien z drugiej strony juz powoli przychodzi czas. Nie jestem rasista, ale przypomina mi sie wypowiedz niejakiego -foba (mial wiele fobii) Kazimierza Kapery o tym, ze trzeba sie obawiac, co do roli bialej rasy w Europie w przyszlosci;-))) Wywalono go za to, i slusznie, tak jak kilka lat wczesniej wylecial z innego rzadu za wypowiedz o homoseksualistach. Dodam, z wyksztalcenia lekarz... Znacznie przesadzil, ale co do jednego poniekad mial racje: swiat sie zmienia. W roznych wymiarach. Wracajac do tematu, jestesmy multikulturowi, a USA juz nie jest jedyna potega. Chiny tylko potrzebuja czasu, zeby sie odrodzic. I tym razem, w przeciwienstwie do czasow dynastii Ming i Tsing, zechca wyplynac na szersze wody. Taka jest kolej rzeczy. P.S. JUz nie bede wspominal o rejsie dookola swiata pana Magellana:-)))) Ale wspomne o czyms innym. Na poczatku lat 90-tych mielismy niszczyciel ORP Warszawa II, typu 61 MP. A trzon ich floty stanowily jeszcze niszczyciele typu Luda (odpowiednik naszego ORP Warszawa I typu 56, jesli sie nie myle) i fregaty typu Jiangwei, a podstawe sil podwodnych stanowily okrety klas 633 (Romeo) i nawet 613 (Whiskey) bazujace na niemieckich U-bootach:-)))) A my mielismy dwa 641 9Foxtrot) i jeden, posiadany zreszta do dzisiaj projektu 877 (Kilo), ktory akurat nie jest zdolny do pelnienia zadan operacyjnych. Tyle o postepie.

ech...
piątek, 13 marca 2020, 01:43

To samo mówiono kiedyś o ZSRR. Jak się to skończyło wszyscy wiemy.

Marek
piątek, 13 marca 2020, 10:22

Różnica taka że Chińczycy, choć tam niby też komunizm w odróżnieniu od Rosjan z ZSRR wierzą w pieniądze i gospodarkę zamiast wierzyć w nieśmiertelnego towarzysza Lenina.

Mikroszkop
piątek, 13 marca 2020, 21:17

Różnica jest taka że ZSSR było blokowane gospodarczo przez USA a Chiny są normalnym użytkownikiem międzynarodowej sieci handlu - przynajmniej na razie.

AWU
piątek, 13 marca 2020, 14:00

Fakt ale komunizm z natury zabija inicjatywę, przykładem jak potraktowano w ChRL lekarzy którzy ostrzegali przed wirusem jeszcze w 2019r. Wielu analityków uważa że długoterminowo to jednak największa demokracja świata czyli Indie prześcigną gospodarczo komunistyczną Chiny. PKB per capita w ChRL niższy od Polski, 4-ro krotnie niższy niż w HKG czy Makau i jedynie połowa PKB/p.c. Republiki Chin. W ChRL nie istnieje coś takiego jak "prywatne przedsiębiorstwo" niezależne od partii. Jednak masz rację, chińscy komuniści odrobili lekcję z upadku ZSSR jak również kara śmierci za korupcję pozwoliła im zredukować to zjawisko które jeszcze 20-30 lat temu było bardziej rozpowszechnione niż w Rosji do wąskiego kręgu najwyższych elit partyjnych. Można powiedzieć "korupcja kontrolowana" nie dot obszarów związanych z bezpieczeństwem czy obronnością (n.p. przy zakupach na zachodzie sprzętu dla komunistycznych służb bezpieczeństwa zwyczajowe prowizje idą bezpośrednio na konto bezpieki lub KPCh - coś w rodzaju przypadku Niemiec gdy Helmut Kohl który w życiu nie wziął pfenniga/centa dla siebie brał dla CDU) poza tym łapówki przyjmowane przez elity gwarantują otoczeniu 1 sekretarza i jemu samemu że dany towarzysz pozostanie lojalny gdyż w przypadku niesubordynacji proces z wiadomym wyrokiem.

michalspajder
sobota, 14 marca 2020, 00:39

Indie przescigna Chiny gospodarczo? Mam do ciebie kilka pytan. Ilu Hindusow znasz? Ilu jest twoimi przyjaciolmi? Dla ilu pracowales? Co wiesz o roznicach pomiedzy Hindusami z poszczegolnych prowincji? Juz nie bede kopiowal calej listy, ale te same pytania co do Chinczykow. Jak sie nad tymi pytaniami zastanowisz i znajdziesz odpowiedzi to zdasz sobie sprawe, dlaczego i Indie, i Chiny sa obecnie tam, gdzie sa. Ciekawe, co to za analitycy, o ktorych piszesz sadza, ze Indie dlugoterminowa przescigna ChRL gospodarczo w perspektywie dlugoterminowej. Chyba, ze mowimy o tysiacach lat, inaczej ja sobie tego nie wyobrazam.

12345
czwartek, 12 marca 2020, 17:51

Chiny komunistyczne są tylko z nazwy. Gospodarka jest u nich więcej wolnorynkowa (kapitalistyczna) niż u nas. Cała UE to teraz bardziej Związek Socjalistycznych Republik Europejskich. Wszystko zaraz bedzie w UE państwowe czyli komunizm.

xyz
piątek, 13 marca 2020, 18:35

Każdy to wie.

Zaba
piątek, 13 marca 2020, 10:22

Ale śmietankę Mają oni .no i rządzą "'kapitalistami"

droma
czwartek, 12 marca 2020, 15:06

dla przypomnienia w chinach rzadza komuchy ,jak rzadzili u nas nie bylo s,raj tasmy ,obowiazuje u nich zasada bmw ,bierny mierny wierny ,kula u nogi w XXI wieku /w rosji -kaput to samo -azja / ,tak beda szli do tej floty a wyladuja na bagnie -znamy ,popieramy ...

k
piątek, 13 marca 2020, 10:28

To złe porównanie. Bardziej pasuje porównanie do okresu rządu Rakowskiego i Wilczka. Chodzi o to, że u władzy jest jedna partia, ale jest wolność gospodarki. Obywatele nie wtrącają się do rządzenia, a rząd pozwala obywatelom bogacić się na wszelkie prawnie dozwolone sposoby. I jeszcze to wspiera na wszelkie sposoby.

ito
piątek, 13 marca 2020, 07:43

Śnisz. Ustrój, który u nich panuje z komunizmem ma tyle wspólnego co ogródek z Ogrodzieńcem. A gospodarkę mają bardziej wolnorynkową niż USA.

Navigator
czwartek, 12 marca 2020, 14:50

Jakie to samoloty maja na,te lotniskowce?

ja
piątek, 13 marca 2020, 06:18

j16

Davien
poniedziałek, 16 marca 2020, 20:06

Jak co to J-15 czyi ulepszona kopie najgorszej maszyny pokładowej czyli Su-33.

Sjjs
piątek, 13 marca 2020, 11:38

J-15, J-16 to inny flanker, produkowany od kilku lat.

Kiks
czwartek, 12 marca 2020, 14:29

Jak przetrzebi ich wirus, do którego sami przyczynili się to nie będzie komu tego obsługiwać.

robo
czwartek, 12 marca 2020, 15:14

Trzeba uważać na przeszczepy, ChRL zapewnia z 50% podaży czarnego rynku (i nie tylko) na organy przez dokonywane na zamówienie egzekucje więźniów, znając komuchów będą próbować popchnąć nerki, serca, płuca czy wątroby ofiar chińskiego wirusa? Poza tym znamienne gdy urzędnicy WHO otwarcie mówią że do liczb dot wirusa podawanych przez Pekin należy podchodzić ostrożnie.

polak
czwartek, 12 marca 2020, 15:10

Myślę że właśnie Chiny poradzą sobie lepiej z tym wirusem niż Polska i ogólnie zachód.

Kiks
czwartek, 12 marca 2020, 16:12

@polak Jasne. Pojedź tam kilka razy. Partia rządzi, partia patrzy. Zaczęli już mówić prawdę o epidemii wywołanej przez nich? Czy dalej zaklinają rzeczywistość?

lmt
piątek, 13 marca 2020, 09:44

No i ?

szokers
piątek, 13 marca 2020, 02:00

Jak na razie wiemy co dzieje się w Europie. I nie dzieje się zbyt dobrze. A Chińczycy zaczęli wysyłać sprzęt medyczny i personel do Włoch i Hiszpanii, w ramach pomocy. O czymś to chyba świadczy? Nie wiem kto tutaj zaklina rzeczywistość...

Fanklub Daviena
czwartek, 12 marca 2020, 15:08

Znowu paranoiczne nierealne myślenie życzeniowe histerycznych fanbojów USA załamanych zmierzchem swego pana... :)

Marek
piątek, 13 marca 2020, 10:34

Martw się o Rosję. Jeszcze trochę i ruskie matrosy będą musiały prosić Chińczyków o pozwolenie wyjścia z portu we Władywostoku.

k
piątek, 13 marca 2020, 10:32

No cóż. Widać ból d..py. Chiny mają lotniskowce a Rosja nie. I jeszcze długo mieć nie będzie. A to przecież takie imperium. Ba światowe mocarstwo (z nie mającym odpowiedników Kuźniecowem :-) ). A tu znowu Chińczycy ich przeskoczyli..

Sarmata
piątek, 13 marca 2020, 14:25

Rosja nie potrzebuje lotniskowców bo jest mocarstwem lądowym i ma powierznię porównywalną z Chinami i USA razem.

zyg
sobota, 14 marca 2020, 07:48

to po co twoi pracodawcy w boleściach próbują remontować ten złom i produkować samoloty pokładowe?

Kiks
czwartek, 12 marca 2020, 16:10

Gdzie jest mowa o USA? Ale dawaj dalej. Pośmiejemy się. Ja nie zdziwiłbym się jak ktoś Chinom wystawi rachunek za ten bajzel.

Marek
piątek, 13 marca 2020, 14:59

Masz na myśli epidemię? Jeśli tak, to kto wystawi rachunek gościom w Europie, którzy dopiero teraz poszli po rozum do głowy i zaczęli stosować te leki, o których Chińczycy informowali już jakiś czas temu, że są skuteczne?

nawet czytać ze zrozumieniem nie potraficie?
piątek, 13 marca 2020, 10:14

"Wejście niszczycieli rakietowych do powszechnego użytku doprowadzi do istotnego wzmocnienia Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i przyspieszenia procesów erozji przewagi militarnej USA".

lmt
piątek, 13 marca 2020, 09:43

A Kto niby może i ma wolę to zrobić? Ale dawaj dalej . Pośmiejemy się razem :))))

Chinek Malinek
czwartek, 12 marca 2020, 14:49

Grypa z wuhan zahamowala flotę chińską Ciekawe czy wpuszcza zpoerotem 4-korwety rakietowe po pobucie na Filipinach

Tweets Defence24