Chiński lotniskowiec przeszedł przez Cieśninę Tajwańską

18 listopada 2019, 15:49
550_800_crop__p4ff8e_f9e6d2a1235d9401d7d9df4460b5199d
Lotniskowiec Liaoning (16) typu 001 Fot. U.S. Naval War College / Wikimedia Commons

Chiński lotniskowiec przeszedł w niedzielę przez Cieśninę Tajwańską, płynąc w kierunku południowym, na co Tajwan zareagował wysłaniem swych okrętów i samolotów myśliwskich w celu śledzenia go - poinformowało tajwańskie ministerstwo obrony.

Dodało, że okręty wojenne USA i Japonii również zaangażowały się w to zadanie, ale bliższych szczegółów nie ujawniło. Przemarsz lotniskowca i towarzyszących mu jednostek odbył się po chińskiej stronie oddzielającej Tajwan od lądu stałego cieśniny. W swym najwęższym miejscu liczy ona 130 kilometrów szerokości.

image
Lotniskowiec Liaoning (16) typu 001 Fot. mod.gov.cn

Jak poinformował chiński resort obrony, celem rejsu jednostki było przeprowadzenie prób będących częścią procesu przyjmowania jednostki na stan floty oraz badania naukowe. Rzecznik ministerstwa obrony podkreślił w swym oświadczeniu, że rejs nie miał charakteru militarnego i nie miał nic wspólnego z bieżącą sytuacją polityczną. Jednakże, należy zwrócić uwagę, że chińskie lotniskowce pojawiają się w Cieśninie Tajwańskiej od czasu, gdy urząd prezydenta Tajwanu (oficjalnie Republiki Chin) objęła w 2016 roku pani Tsai Ing-wen, która nie wyklucza możliwości formalnego usamodzielnienia się wyspy. Ostatni taki przemarsz odnotowano w czerwcu bieżącego roku. Pekin uważa Tajwan za swą zbuntowaną prowincję i deklaruje gotowość odpowiedzenia akcją zbrojną na ewentualne ogłoszenie jego odrębności państwowej.

Źródło: PAP/Defence24.pl

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
Andrettoni
środa, 20 listopada 2019, 21:12

Ja mam pytanie - a niby gdzie mają pływać? Owszem wywierają presję, ale to nie oznacza wojny. ChRL rośnie w siłę co nie oznacza inwazji na Taiwan. Z czasem ChRL może stać się po prostu lepsza alternatywą. Wszystko zależy od rywalizacji gospodarczej ChRL-USA. Zwycięzca po prostu będzie miał więcej pieniędzy, również na wojsko, a Taiwan jest mały i na dłuższą metę nie stworzy silnej armii. Liczba ludności ma tu znaczenie podobnie jak i surowce. Jeżeli ChRL zdobędzie kontrolę nad surowcami, to udusi Taiwan bez wojny.

hym108
wtorek, 19 listopada 2019, 15:19

Hong Kong to sa chinczycy tyle ze po 100 latach panwania Brytyjczykow czuja sie anglikami. to troszke tak jak Irlandczycy z polnocy tez czja sie anglikami. wystrczylo by przepwadzic akcje informacyjna ze jestescie chinczykami a nie zadnymi anglikami.

R
wtorek, 19 listopada 2019, 15:58

Chinczycy z HK czuja sie jak anglicy? polecam owiedzic HK. Brytyjczyk i Anglik to nie to samo, Irlandczyk z Polnocy nie jest Anglikiem tylko Brytyjczykiem. Wracajac Do HK, mieszkancy sa Chinczykami, kazdy Ci tak powie, ale nie Chinczykami z mainland-u, taka jest roznica.

Marek1
poniedziałek, 18 listopada 2019, 19:46

Pekin NIE chce zostać władcą dymiącej kupy gruzów w jaką obecnie zamieniła by się wyspa gdyby doszło do zbrojnej inwazji. Nie mówiąc już o otwartej wojnie z USA i ich regionalnymi sojusznikami jaka taka inwazja by praktycznie oznaczała. Obecna doktryna Pekinu(1 państwo-2 ustroje) zakłada stopniowe, pokojowe połączenie Tajwanu z kontynentalnymi Chinami podobnie jak Hongkongu. Polityka Pekinu wieloletniego oddziaływania na Tajpej za pomocą tzw. soft power już daje pewne rezultaty. Dlatego m.in. tak mało prawdopodobne jest by chińskie wojsko krwawo spacyfikowało buntujących się studentów w Hongkongu, bo to zniszczyłoby całkowicie wizerunek Chin jako pokojowego mocarstwa NIE niepodbijającego zbrojnie kolejnych regionów.

dd
wtorek, 19 listopada 2019, 01:20

Pekin nie chce militarnej inwazji na Tajwan, ale dlatego że przegrałby tą wojnę i to nawet w przypadku gdyby Tajwańczycy bronili się samodzielnie (a maja zawarty pakt obronny z USA). Praktycznie cała chińska flota inwazyjna zostałaby zatopiona (czy przez torpedy z tajwańskich okrętów podwodnych czy rakiety antyokrętowe z mobilnych naziemnych wyrzutni). A o "pokojowym" zjednoczeniu nie ma mowy, Tajwańczycy nienawidzą komuchów z KPCh tak samo jak Polacy komuchów z PZPR.

pp
wtorek, 19 listopada 2019, 09:56

A w której to gierce jest taka fajna "misja"? (że resztę idiotyzmów pominę)

Kuba
wtorek, 19 listopada 2019, 12:17

bardzo merytoryczny wpis - brawo Ty. a póki co ChRL nie jest w stanie wywalczyć panowania w powietrzu, a bez tego wyspę może spopielić, albo zostawić w spokoju - o jej podporządkowaniu na modłę Hongkongu może w najbliższych dekadach zapomnieć.

R
wtorek, 19 listopada 2019, 13:46

Chiny w piec minut wywalcza panowanie w powietrzu, pozbywajac sie Tajwanskiego lotnictwa jeszcze na lotniskach.

GB
wtorek, 19 listopada 2019, 14:37

Skąd wiesz że nie będzie odwrotnie?

R
wtorek, 19 listopada 2019, 15:53

Logika ktorej Ci brakuje, od kiedy to Tajwan planuje cokolwiek przeciwko Chinom?

GB
wtorek, 19 listopada 2019, 16:14

Mnie logika podpowiada, że lepiej uprzedzić atak.

R
środa, 20 listopada 2019, 11:50

I nie udalo sie.

GB
środa, 20 listopada 2019, 13:16

Ależ udało.

R
czwartek, 21 listopada 2019, 11:04

W sumie racja, cenick wpadl.

GB
poniedziałek, 18 listopada 2019, 18:15

Obecnie jest to jednostka z Zerową wartością bojową (pozostałe chińskie lotniskowce też). A to ze względu na brak samolotów pokładowych. Z doniesień wynika że post sowieckie Su-33 i jego chiński klon nie zdał egzaminu i dopóki Chińczycy nie znajdą jakiegoś nowego samolotu to tak pozostanie. W Chinach łatwiej wyprodukować lotniskowiec, fakt że nieudany bo nie katapulty, tylko skocznie, niż zbudować w miarę dobry wielozadaniowy samolot pokładowy. Lotniskowiec dyskwalifikuje także brak pokładowych samolotów AWACS.

R
wtorek, 19 listopada 2019, 14:40

Z doniesien wynika, no prosil bym, chyba raczej z tego co ci kaza pisac.

bender
wtorek, 19 listopada 2019, 18:12

To chcesz powiedzieć, że w temacie chińskich lotniskowców dysponujesz jakimś osobistym doświadczeniem i wiedzą??? :-D

R
środa, 20 listopada 2019, 14:12

Nie, nie dysponuje tak samo jak kolega GB.

GB
środa, 20 listopada 2019, 14:31

Ależ ja nie mam osobistych doświadczeń, za to wiem z doświadczeń rosyjskich że Su-33 i jego klony nie dają rady jako pełnowartościowe samoloty operujące z lotniskowca ze skocznią. Nie bez podstaw lotniskowce USN mają katapulty. Także następne lotniskowce chińskiej marynarki będą miały katapulty. O czymś to świadczy.

GB
wtorek, 19 listopada 2019, 16:15

A to sobie poszukaj o katastrofach chińskich Su-33 związanych z lotniskowcami.

Ciocia Andzia
wtorek, 19 listopada 2019, 09:14

@GB A na zdjęciu tytułowym, na pokładzie i helikopter i samolot, tradycyjnie informacja "wyssana z brudnego palucha" - czyli z doniesień poczty pantoflowej...

GB
wtorek, 19 listopada 2019, 09:28

A zauważyłeś jaki to samolot? Su-33 lub jego chiński klon. Wiadomo przecież że Chiny testowały na lotniskowcu Su-33 i jego chińskie klony. Problem jest w tym że jak wykazały loty sowieckich i rosyjskich Su-33 z pokładu Kuzniecowa te samoloty niezbyt nadają się dla lotniskowca. Do tego w przypadku Su-33 jest to tylko samolot myśliwski bez funkcji uderzeniowej. I nawet żeby zabrać tą niewielką masę uzbrojenia musi rezygnować z zabrania pełnego baku paliwa. Doczytaj po prostu o wadach Su-33. Dlatego Rosjanie rezygnują z Su-33 na rzecz pokładowych wersji MiG-29.

Topgg
wtorek, 19 listopada 2019, 20:49

Bajki. "The J-15 has already been filmed taking off with two YJ-83, plus two AAMs, and are able to conduct antiship strikes from the carrier. A YJ-83 is about 700kg each. A PL-12 AAM is about 180kg and a PL-10 is about 90kg." Są zdjęcia również J15 z KD-88 i innymi typami uzbrojenia.

Davien
środa, 20 listopada 2019, 01:22

Aha tak dla twojej informacji dodatkowo: J-15 nie ejst znitegrowany z YJ-83K, przenosza go jedynie JH-7 i H-6, nie przenosi tez PL-10 ale jedynie PL-12 i PL-9 albo R-77/R-73 Z pociskó pokr przenosi YJ-62 lub YJ-91 i to tyle na temat pana "rewelacji " z sinodefence:)

Topgg
środa, 20 listopada 2019, 13:19

Wrzucil bym filmik jak J15 startuje z YJ-83 ale sie nie da tutaj. PL-10 obecna wersja nie przenosi, ale wkrótce najprawdopodobniej wyjdzie nowa wersja J-15, czerpiąca z rozwiązań J-16 więc dostanie i radar AESA i inne rzeczy. Zresztą program J-11B rozpoczął niedawno modernizacje(mlu) do J11BG i ta wersja też już może użyć PL-10 jak i PL-15. Zresztą J-15 nigdzie się nie wybiera. Jest i testowana wersja na katapulty, jest i wersja EW. Co może przenieść J-15 obecnie, tego dokładnie nie wiemy, wiemy tyle ile pokazane jest na fotografiach czy filmikach. Więcej można się dowiedzieć z przecieków, ale tutaj tego nie uwzględnicie. Także, zawsze będziecie kilka lat do tyłu, zanim Chińczycy opublikują filmik, któremu się nie da zaprzeczyć.

GB
środa, 20 listopada 2019, 14:03

Nic byś nie wrzucił bo cytat ściągnąłeś z jakiegoś forum. Różne chińskie klony Su-33 i Su-27 pozostaną nadal tymi klonami nawet jak wymieni się im radary itd. Głównym problemem są silniki, a póki co to chińskie są gorsze od rosyjskich. Jeśli Su-33 ledwo daje radę operować z Kuzniecowa to jego chińskie klony także będą miały te problemy, a zabranie jakiegoś ładunku powietrze woda jeszcze zwiększy te problemy. Dopóki chińskie lotniskowce będą miały skocznie zamiast normalnych katapult to operowanie z nich samolotami klasy Su-33 będzie bardzo trudne szczególnie w warunkach bojowych.

Davien
środa, 20 listopada 2019, 01:15

Topgg to tak dla twojej wiedzy: Skocznia na Kuzniecowie czy Liaoningu jest identyczna jak w osrodku Nitka i była testowana do 24 ton. A teraz sprawdz sobie masy dla J-15 czy Su-33. Co prawdą J-15 jest znacznei lepsza maszyna od Su-33 ale dalej za cięzka.

GB
środa, 20 listopada 2019, 00:19

Wow... Czyli ładunek to raptem niecałe 2 tony uzbrojenia. A ponieważ to klon Su-33 to biedaczysko startuje z niewielką ilością paliwa. A jak ma jeszcze do tego silniki chińskiej produkcji to już w ogóle sobie nie polata.

R
wtorek, 19 listopada 2019, 14:38

GB jak zwykle trollujemy, Su-33 jeszcze od samego poczatku byl planowany jako tylko i wylacznie mysliwiec, Rosjanie nie planowali z niego robic maszyny wielozadaniowej/uderzeniowej i nie widze zeby nie nadawal sie na lotniskowce. A ile to innych samolotow startuje w pelni zaladowanych, norma jest dotankowywanie paliwa po starcie, patrz US Navy. Rosjanie rezygnuja z Su-33 na rzecz Miga bo mig byl rozwijany dla Indii i tyle. Takze koleszko daruj bzdury.

GB
wtorek, 19 listopada 2019, 16:05

Jeśli ktoś trolluje to ty. Czy ja gdzieś twierdziłem inaczej że Su-33 był projektowany na samolot wielozadaniowy? Ale czasy się zmieniły - dziś na lotniskowcach potrzeba samolotów wielozadaniowych, popatrz na F/A-18, Rafale, F-35. Samoloty stricte myśliwskie (jakimi były przykładowo F-14) zostały dawno wycofane z pokładów lotniskowców. A że nie widzisz żeby nie nadawał się na lotniskowce to tylko twój problem. Normy normalnych państw nie obejmują Rosji. Jeśli chodzi o twoje dotankowanie to popatrz na rosyjskie lotnictwo na Kuzniecowie w Syrii, nikt biedaka nie dotankował tak tu wypisujesz i spadł do morza z braku paliwa. Rosyjskie pokładowe Su-33 i MiG-29 nie mają obecnie możliwości tankowania innych samolotów, wiesz dlaczego? Bo by same nie wystartowały.

Davien
wtorek, 19 listopada 2019, 15:53

Panie R istotnie Su-33 powstawał jako mysliwiec co prawda wyjatkowo kiepski jak na mysliwiec pokładowy ale już w 2010r zaczeto próby zrobienia z niego maszyny uderzeniowej . Rosjanie nie zrezygnowali z Su na rzecz Mig-29K bo powstawał dla Indii ale dlatego że Su-33 okazał sie kompletnie nieudany i zwyczajnie za ciężki na skocznię .Ot i tyle faktów wiec bzdur nie opowiadaj jak zwykle.

Tweets Defence24