Chiński generał: możemy użyć siły, by powstrzymać niepodległość Tajwanu

29 maja 2020, 09:52
1024px-RIMPAC_160720-N-KM939-138
Fot. Petty Officer 3rd Class David Cox/U.S. Navy
Reklama

Chiny zaatakują Tajwan, jeśli nie będzie innej możliwości powstrzymania jego secesji – oświadczył w piątek jeden z najważniejszych chińskich generałów Li Zuocheng, zaostrzając retorykę w odniesieniu do wyspy uznawanej przez Pekin za zbuntowaną prowincję.

Szef wydziału połączonych sztabów chińskiej armii i członek Centralnej Komisji Wojskowej wypowiedział się w ten sposób w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie w wystąpieniu z okazji 15-lecia prawa antysecesyjnego, które przewiduje użycie siły przeciwko Tajwanowi, jeśli ten będzie chciał ogłosić formalną niepodległość.

„Jeśli możliwość pokojowego zjednoczenia będzie utracona, wówczas ludowe siły zbrojne wraz z całym narodem, w tym mieszkańcami Tajwanu, podejmą wszelkie konieczne kroki, by stanowczo rozprawić się ze wszelkimi spiskami i działaniami separatystycznymi” - powiedział Li. „Nie obiecujemy wykluczenia użycia siły i pozostawiamy sobie możliwość podjęcia wszelkich niezbędnych środków, by ustabilizować i kontrolować sytuację w Cieśninie Tajwańskiej” - dodał, cytowany przez agencję Reutera.

Brytyjska agencja ocenia, że choć Pekin nigdy nie wykluczył możliwości użycia siły, by przejąć kontrolę nad Tajwanem, to jednak nieczęsto zdarza się, by oficer w służbie czynnej tak bezpośrednio mówił o tym publicznie. Wypowiedź Li jest tym bardziej znacząca, biorąc pod uwagę zaniepokojenie świata narzucaniem prawa o bezpieczeństwie narodowym Hongkongowi. Trzeci pod względem rangi dygnitarz Komunistycznej Partii Chin (KPCh) Li Zhanshu, który kieruje chińskim parlamentem, zapewnił w piątek, że Chiny mogą użyć siły wobec Tajwanu tylko w ostateczności. „Dopóki istnieje najmniejsza szansa na pokojowe zjednoczenie, wykonamy te wysiłki po stokroć” - powiedział.

Przestrzegł jednak „tajwańskie siły niepodległościowe i separatystyczne”, że „ścieżka niepodległości Tajwanu to ślepy zaułek”, a „każda próba podważenia tego prawa będzie surowo ukarana”. Chińskie władze wielokrotnie podkreślały, że kwestia Tajwanu jest jednym z najważniejszych problemów w relacjach chińsko-amerykańskich, które oceniane są obecnie jako najgorsze od dziesięcioleci. USA nie utrzymują formalnych relacji dyplomatycznych z wyspą, ale uważane są za jej największego sojusznika i sprzedają jej uzbrojenie. Demokratycznie wybrana prezydent Tajwanu Caj Ing-wen po niedawnej ceremonii zaprzysiężenia na drugą kadencję ponownie odrzuciła zwierzchnictwo Pekinu nad wyspą oraz proponowany Tajwanowi model połączenia z Chinami kontynentalnymi na zasadzie „jednego kraju, dwóch systemów”. Wezwała natomiast do dialogu, by obie strony mogły ze sobą współistnieć.

Caj potępiła również plan narzucenia prawa o bezpieczeństwie narodowym Hongkongowi – specjalnemu regionowi administracyjnemu ChRL, zarządzanemu zgodnie z zasadą „jednego kraju, dwóch systemów”. Oceniła, że prawo to zaszkodzi wolności i praworządności w Hongkongu i zapowiedziała pomoc dla Hongkończyków poszukujących azylu na Tajwanie. Chiński parlament zatwierdził w czwartek decyzję, zgodnie z którą przepisy zakazujące terroryzmu, separatyzmu, działalności wywrotowej i zagranicznych ingerencji zostaną opracowane w Pekinie i nadane Hongkongowi. Hongkońska opozycja obawia się, że to „drakońskie prawo” będzie używane do prześladowania dysydentów i w praktyce odbierze Hongkongowi autonomię i wolność słowa.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 73
Reklama
Berliner
czwartek, 11 czerwca 2020, 09:01

Kiedy wojna?

virescens
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 08:26

Któregoś ranka się obudzimy i usłyszymy że chińskie lotnictwo dokonało zmasowanych nalotów na Tajwan. Obstawiam koniec czerwca

piątek, 10 lipca 2020, 15:28

I jak tam, wyrocznio?

mimxkm
czwartek, 11 czerwca 2020, 21:55

nieproporcjonalnie wysoka cena wobec, nawet optymistycznie licząc, potencjalnych korzyści. Gdyby Chiny rzeczywiście napadły na Tajwan nie licząc się z tą ceną to oznaczałoby, że świat jest już na krawędzi wojny jądrowej bo Chiny zwariowały.

Darek S.
niedziela, 31 maja 2020, 03:12

To, że Tajwan niedługo wpadnie w łapy Chin jest tylko i wyłącznie winą USA. Waszyngton nie postawił sprawy twardo, gdy było to możliwe. Po prostu zdradził Tajwan. Teraz jest już za późno. Tak samo USA zdradzą nas. Aby móc skutecznie przeciwstawić się rosnącej pozycji Chin, USA będą dogadywać się z Rosją i nas rzucą Rosji na pożarcie. Z praktycznego punktu widzenia, gdybyśmy mieli w RP rządy reprezentujące interes narodu polskiego,( a nie za PIS interes Amerykanów, za PO interes Niemiec, ) należałoby się zaprzyjaźnić właśnie z Rosją. Niemcy mające przyjacielskie wręcz stosunki z Rosją oraz USA robią wszystko, żeby nas z Rosją skłócić. Machają Putinowi przed nosem Polską, jak kością przed psem, żeby Putinowi pokazać, że Rosja musi się nimi liczyć. Ale jak Rosja miała ważny interes w naszym regionie ( wojna na Ukrainie) Berlin za czasów PO dopilnował aby Polska nie dostarczyła wystarczającej pomocy woskowej na Ukrainę. A byliśmy jednym z nielicznych Państw, które mogły to zrobić. Tylko my mieliśmy wystarczające zapasy amunicji, której używali Ukraińcy. Tak, że prędzej czy później i tak wpadniemy w łapy Rosji, chyba, że do władzy dojdzie partia w stylu Konfederacji.

Andrzej
niedziela, 14 czerwca 2020, 16:19

"Tak, że prędzej czy później i tak wpadniemy w łapy Rosji, chyba, że do władzy dojdzie partia w stylu Konfederacji" To idealne podsumowanie. Jeśli dojdą do władzy środowiska tzw. konfederacji to nie będzie trzeba już wpadać w łapy Rosji, bo w nich właśnie się znajdziemy.

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 18:16

A niby kiedy to USA zdradziło Tajwan, czekam?. Nie ma czegos takiego jak przyjażń z Rosja, jest jedynie poddaństwo Rosji. Ale jak widac w Moskwie ciagle sie łudzicie , ale tose ne wrati jak mówią czesi:)

Strateg
niedziela, 31 maja 2020, 08:30

Nigdy nie było, nie ma i nigdy nie będzie czegoś takiego jak przyjaźń polsko-rosyjska. To geopolitycznie niemożliwe niezależnie od rządów i ustrojów. To oczywista oczywistość, że któryś z sojuszników może się na nas wypiąć, gdy zmieni się jego interes w naszym regionie. To, że obronią nas sojusze to klasyczna patologia polskiego rozumowania, która doprowadziła do katastrofy w 1939. Sojusz z USA nie jest gwarancją wiecznej niepodległości. Sojusz z USA jest dla nas korzystny, ponieważ daje nam możliwość odbudowania się, aby móc samemu się obronić gdy nadejdzie wojna. Pozdrawiam

ac
sobota, 30 maja 2020, 23:28

Chiny nie mają szans zdobyć Tajwanu. Żeby zatopić chińską flotę inwazyjną Tajwanowi wystarczy dosłownie kilka okrętów podwodnych, o wsparciu USA już nie mówiąc. Druga sprawa że współczesne Chiny to nie Chiny z czasów Mao. Będzie duży opór wśród żołnierzy jak dostaną rozkaz ataku na Tajwan. Pół wieku temu komunistyczna propaganda mogła im wmówić że idą walczyć o socjalizm, równość, itd. A dziś za co mają ginąć? Za bilionowe majątki aparatczyków KPCh? Współcześni Chińczycy wiedzą jak się żyje na Zachodzie i nienawidzą KPCh tak samo jak Polacy nienawidzili PZPR.

koń Fucjusz
sobota, 30 maja 2020, 19:13

USA powinny przyjąć Tajwan jako 51 stan USA i postawić tam amerykańskie bazy. Toż byłaby uciecha.

The Sun- Lee
niedziela, 31 maja 2020, 03:03

Chińczycy niewiele jeszcze mogą, do osiągnięcia poziomu armii USA mają do odrobienia ze dwie dekady. Na razie mogą skakać z gałęzi na gałąź i groźnie przy tym pohukiwać. Gdyby doszło do prawdziwego konfliktu są rozwaleni w ciągu paru dni. Jeśli by się zdecydowali uderzyć atomowo, zostanie po nich radioaktywna dziura, a w USA może udałoby im się zniszczyć jedno z miast w Ca. Przepaść technologiczna jest jeszcze olbrzymia, a oni o tym wiedzą.

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 18:18

Tyle ze USA tez nie stoi w miejscu ale sie rozwija a na morzu i w powietrzu ich przewaga jest akurat najwieksza i ciagle rosnie

Cóż
sobota, 30 maja 2020, 21:58

Tylko po to żeby zostały rozniesione w pył jeszcze przed ich ukończeniem? Toż to pieniędzy szkoda

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 01:15

A potem Chiny by wróciły do XIX wieku po przegranej wojnie z USA, ot "opłacalna "wymiana.

Niuniu
sobota, 30 maja 2020, 16:24

To co się obecnie dzieje w Honkongu to normalka. Chiny odzyskały Honkong (choć On nigdy nie był chiński) bo były silne a W. Brytania slaba. I było oczywiste, że za jakiś czas wszelkie chińskie prawa zaczną też obowiązywać w Honkongu. Przecież po wyjściu Brytyjczyków Honkong został chiński. To czego się spodziewać? Co do Tajwanu to jest to w pelni samodzielne Państwo o wspaniałej ekonomi. Ale jest to również kraj który nie jest oficjalnie uznawany przez inne Kraje. Polska też nie uznaje Tajwanu. Od dziesiątków lat imperatywem chińskiej polityki zagranicznej jest uzyskanie zjednoczenia/kontroli nad Tajwanem. A wraz ze wzrostem potencjału militarnego jest to również imperatyw militarny. Jedyne co Chiny powstrzymuje to bezwzględne poparcie niepodległości Tajwanu przez USA. Ale jeśli kiedyś Chiny stwierdzą, że są w stanie przeciwstawić się skutecznie amerykańskiej dominacji to wtedy zajmą Tajwan siłą. To będzie punkt zwarcia tych mocarstw i walka o Tajwan rozstrzygnie kto będzie w przyszłości dominował nad światem. 0 0

gliwiczanin
sobota, 30 maja 2020, 14:51

Tajwan już dawno powinien uzyskać niepodległość. A Chiny mogą tylko grozić wojną i nic więcej dopóki USA jest gwarantem bezpieczeństwa nad wyspami. W sumie dobrze by było gdy powstał azjatycki odpowiednik NATO łączący Tajwan, Korea Płd, Japonię, Tajlandię, Filipiny, Singapur itp. Zaszłości historyczny zawsze można odłożyć na bok by zwiększyć wspólne bezpieczeństwo. Przykładów takiego sojuszu w NATO nie trzeba długo szukać np: Polska i Niemcy.

Fak sejk
niedziela, 31 maja 2020, 00:03

"Tajwan już dawno powinien uzyskać niepodległość." Powalająca ignorancja...

plusik
sobota, 30 maja 2020, 16:42

tia NATO to faktycznie dobry przykład na bezpieczeństwo a USA będą należały do dwóch NATO ale fajnie

mobilny
sobota, 30 maja 2020, 13:14

I Prawidłowo.................

Chinek Malinek
sobota, 30 maja 2020, 11:50

Niech on lepiej pilnuje te trzy brygady ktore otaczaja,wuhan przed groźną bronią biologiczną

Ech
sobota, 30 maja 2020, 02:25

Generanie Chiny daza do pokoju, jesli jednak Usa obloza je sankacmi za wsztsko. Nie bedzie wyjscia.

mobilny
sobota, 30 maja 2020, 16:49

USA czyli zbrojne ramię terrorystyczne narodu wybranego prowadzi od pewnego czasu agresywną retorykę anty chińską właściwie od początku kadencji D. Trumpka. A to że 5G a to że tam sojusznicy na wyspach się niepokoją to im pomogę (i cenę za świadczenie usług ochroniarskich podniosę itp.) Jest nieciekawie a winę za ten stan rzeczy ponoszą USA. Czemu tak się dzieje to wiemy i bynajmniej powodem nie są KITY Z SATELITY jakoby troszczyli się o wykorzystywanych robotników chińskich czy inne tak takie choć każdy pretekst choćby najbardziej durny przez społeczeństwo amerykańskie zostanie przyjęty a jak widać i nad Wisłą się udziela ta choroba. Jednym zdaniem Imperator Trump przygotowuje się do wojny i ciekaw jestem czy zdąży przed wyborami .........

Szach mat w jednym ruchu
sobota, 30 maja 2020, 16:35

O co chodzi z tymi " sankacmi za wsztsko" bo nie rozumiem?

Ech
sobota, 30 maja 2020, 18:20

Ostatio byla wojna handlowa z chinami. Chiny poszu na ustepstwa wiec pojawia sie kolejny pretekst i kolejny. Wczesniej byly tez sancje na chinskie firmy za handel ropa z Iranem (zreszta na Europe tez) Tajwan. Teraz Hong kong. Szukaja pretekstu. Chcesz sie dogadac z sasiadem a on Cie ciagle atakuje co zrobisz? Jak sie wkurzysz w koncu odpowiesz. NA TO LICZA USA

Szach mat w jednym ruchu
sobota, 30 maja 2020, 20:38

A o co chodzi z poszu i sancje? Bo dalej nie ogarniam?

Capek
sobota, 30 maja 2020, 10:58

KPCH idzie w zaparte A moze Xenna?

Ech
sobota, 30 maja 2020, 18:23

SA tozne formy wladzy na swiecie. JAKOS monarcha absolutna + szariat u Saudow nie przeszkadza ? Teokracja Dalajlamy czy w Watykanie tez ok? Do lat 90 tych i komunizm w chinach nie przeszkadzal ani kilku dyktarow w azji afryce i ameryce a teraz jak chiny sie otwieraja powoli to nagle przeszkadza?

ja
sobota, 30 maja 2020, 02:23

Co do prawda extradycji z Hong Kongu do Chin to np takie prawo extracydji z Polski do Usa czy z UK do USa czy z Norwegii do USa istnieje, Wiec nie wiem co za zdziwienie

Mniej niż 10 sekund
niedziela, 31 maja 2020, 00:08

Bo nie wiesz na jakich zasadach się to odbywa i stąd ten brak zdziwienia?

Jdj
piątek, 29 maja 2020, 22:44

Ja bym sie tak nie spinal bo kto wie czy za 50 lat nie bedziemy musieli zrobc tego samego z pomorzem czy slaskiem.

Meska
sobota, 30 maja 2020, 11:45

Pomorze i Śląsk to historycznie polskie tereny. Dlatego były powstania np na Śląsku bo ludzie zamieszkujący te ziemie nie czuli więzi z niemieckim okupantem.

Ludwik
sobota, 30 maja 2020, 08:45

Raczej martwiłbym się o swoją Czeczenię i inne takie. Nie martwcie się o nasze ziemie.

mobilny
sobota, 30 maja 2020, 13:14

ale ma rację z tym porównaniem...................

clash
sobota, 30 maja 2020, 15:23

nie ma

mobilny
sobota, 30 maja 2020, 16:50

a to czemu?

starszy aparat
sobota, 30 maja 2020, 19:25

To były jeszcze piastowskie ziemie. Miasta były lokowane na prawie niemieckim i sporo ich ludności było z zachodu, mieli więcej przywilejów niż miejscowi. Z czasem się spolonizowali. Poczytaj historię o Unrugu, albo von Plessach z Pszczyny - Alexander Hochberg zaciągnął się do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, walczył pod Monte Cassino i ochraniał gen. Władysława Sikorskiego. Nie czuli się już Niemcami.

hej
sobota, 30 maja 2020, 22:01

I co z tego? Mówimy o przyszłości nie o historii

fignde
piątek, 29 maja 2020, 22:38

poważnym błędem Chin było niedotrzymanie umowy o statusie Hongkogu. To będzie powodować brak zaufania do Chin na wiele, wiele lat. Po prostu nie dotrzymują umów. A Tajwanu nie pokonają bez zniszczenia go, a to wówczas będzie tylko wysepka bez wartości, a Tajwańczycy wyjadą na Zachód i dadzą popalić Chinom. Przerabialiśmy to podczas IIWŚ kiedy światowej klasy naukowcy uciekli od malarza akwarelysty i wydatnie pomogli naukowo w wygraniu wojny Amerykanom.

Cóż
sobota, 30 maja 2020, 22:02

Hongkong przeszedł pod kontrolę ChRL pod warunkiem że będzie tłumił wszystkie ruchy niepodległościowe. To HK złamał umowę

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 01:20

Doprawdy?No to pokaz odpowiedni punkt umowy UK-Chiny mówiacy o czyms takim ? Czekam:)

A1amo73
piątek, 29 maja 2020, 22:34

Strachy na lachy. Doskonale wiedzą, że jak tam wejdą, to już stamtąd nie wyjdą (żywi)

biały
sobota, 30 maja 2020, 18:33

oczywiście , chiny są zbyt potężne aby po wejściu do Tajwanu ktokolwiek ich próbował wyrzucić siłowo , będzie to samo co zajęcie krymu przez Rosję , mam nadzieje że chociaż sankcje porządne nałożą i zakaz importu towarów z chin , ale nawet to nie spowoduje wycofania Chin z Tajwanu

Tomek
piątek, 29 maja 2020, 21:33

Im szybciej sprowokuje się secesję Tajwanu i wojnę z chinami tym lepiej dla reszty świata... to jedyna okazja trumpa aby przed końcem tej kadencji pozytywnie zabłysnąć... poza tym cła jego prezydentura to porażka...

Cóż
sobota, 30 maja 2020, 15:36

No tak, w końcu wywołanie przynajmniej kilku niekończących się wojen to miara którą mierzy się wybitność Amerykańskich prezydentów.

easyrider
piątek, 29 maja 2020, 20:37

To jest konkret. Ale Amerykanie powinni oświadczyć, że w przypadku agresji, jeżeli władze Tajwanu o to poproszą, użyją broni nuklearnej i cofną Chiny do epoki kamienia łupanego. Nawet jeśli same poniosą straty. Twarda gra do końca. Bez blefowania.

Fanklub Daviena
piątek, 29 maja 2020, 20:12

Chiny mają takie samo prawo do powstrzymania niepodległości Tajwanu jak Jankesi do powstrzymania secesji Południa, jak Francuzi do powstrzymania niepodległości Basków czy Korsyki, jak Hiszpania do powstrzymania secesji Katalonii itp. itd! Chiny mają takie same prawa jak państwa Zachodnie! No ale nic nie gorszy tak bardzo jak gdy Rosja lub Chiny postępują tak jak Zachód! :)

Murf fanem Polski
sobota, 30 maja 2020, 15:28

A Tajwańczycy zyskali prawo do samostanowienia. Jak republiki jugosłowiańskie. Kosowo, Wyspy Marshalla. Słowacy, potencjalnie Szkoci i Katalończycy. Sudan Południowy ETC.

easyrider
sobota, 30 maja 2020, 14:25

Może o chińskie czy rosyjskie interesy niech się troszczą oni sami? Twoja pomoc im potrzebna?

Max
sobota, 30 maja 2020, 08:42

Rozumiem, że np. takiej Czeczenii też to dotyczy.

stach
sobota, 30 maja 2020, 00:28

Nie porównuj chińskiego reżimu z krajami demokratycznymi, bo się kompromitujesz. Czy można się dziwić Tajwańczykom, że uciekli z krwawej jatki jaką zgotował Chinom Mao a potem rządy komunistów? Słyszałeś o placu Tienanmen (bagatela: 2600 studentów rozjechanych czolgami i rozstrzelanych), chińskich obozach, więzieniach, przymusowych aborcjach, sterylizacjach? Twoim zdaniem Zachód postępuje tak samo? Aż dziwne, że jeszcze się nie przeprowadziłeś do Pekinu albo Moskwy, choć kto wie..

mobilny
sobota, 30 maja 2020, 16:54

USA Przyjrzyj się ich dokonaniom zbudowanym na holocauście i niewolnictwu a obecnie na wojnie Komunizmu w ChRL nie ma. Mieszkam poza polską w EU i Na zachodzie jest aborcja dopuszczona a najlepsze że jej się nawet europejki domagają:-) Jedz do Francji to zobaczysz swą EU Powodzenia bo zachód Europy faktycznie zaczyna mi coraz mniej odpowiadać

Ubawiony
sobota, 30 maja 2020, 18:15

USA aborcja? Europejki się domagają? Mam wrażenie, że pomyliły się epoki i wieki? Dla przypomnienia to Europa i 21 w? Piszesz, że ci nie odpowiada naprzód?

Marek1
piątek, 29 maja 2020, 19:54

Już chyba nikt nie wierzy w rozgłaszane przez chińskich komunistów hasła "zjednoczeniowe" w postaci bredni o "2 systemach w ramach 1 kraju". Jaskrawym dowodem jest tu siłowe dławienie protestów mieszkańców Honkongu, którym stopniowo, ale konsekwentnie Pekin odbiera wcześniej gwarantowane prawa. ChRL przestała już udawać "dobre imperium" i groźbą oraz siłą realizuje imperialne plany chińskich komunistów.

Kiks
piątek, 29 maja 2020, 18:21

No to wiemy, kiedy zacznie się kres chińskiej gospodarki.

mobilny
sobota, 30 maja 2020, 16:55

a mnie bardziej interesuje nasza bo widzisz 30 lat temu a nawet wcześniej zaczął się kres naszej gospodarki. To cię nie boli? Chiny ważniejsze. Te nam tu kocioł zrobiły co?

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 01:24

No istotnie WASZA gospodarka skończyła sie 30 lat temu z wielkim hukiem jak sie rozpadliscie a obecnie podazacie trzeci raz ta sama droga mobilku. a juz jesteście tylko stacją paliwowa Chin:)

Niuniu
piątek, 29 maja 2020, 16:47

Niewątpliwie Tajwan obecnie to oczko w głowie Pekinu. W Chinach nikt nie chce wojny z USA ale również nik za żadną cenę nie zgodzi się na formalną suwerenność Tajwanu. I to pomimo tego, że Tajwan jest naprawdę suwerenny od dziesiątków lat. O dziwo nazywanie rzeczywistości zgodnie ze stanem faktycznym może doprowadzić do wojny. Wojny ktora łatwo może się przerodzić w światową.

Cóż
sobota, 30 maja 2020, 15:33

Tajwan nie jest suwerenny, chyba sobie kpisz. To państewko marionetkowe USA, które swoje interesy musi załatwiać za pośrednictwem swojego suwerena bo nikt nie utrzymuje z nimi stosunków dyplomatycznych.

AB
piątek, 29 maja 2020, 15:20

Tajwan widzi na przykładzie Hongkongu, że wszelkie porozumie "Jeden kraj, dwa systemy" są bezcelowe. Złamanie własnych porozumień może komunistyczne Chiny wiele kosztować.

AWU
piątek, 29 maja 2020, 14:50

Cytowany generał jest chyba jednym z bardzo niewielu w komunistycznych siłach zbrojnych który służył w boju, brał udział w konflikcie z Wietnamem w 1979r, zakończonym raczej nie po myśli ChRL. Ostatnie zachowania ChRL wykazują wysoki stopień nerwowości i wręcz irracjonalne działania, najprawdopodobniej gospodarka jest w o wiele gorszym stanie niż przedstawia to ich propaganda. Natomiast ministrowie SZ krajów Unii nawołują do twardszego stanowiska wobec komunistów , zwłaszcza biorąc pod uwagę nie spełnione obietnice odnośnie wyrównania możliwości swobody inwestycji. Natomiast jeśli komuniści sądzili że niszcząc swobody gwarantowane ludności Hong Kongu przysporzą sobie zwolenników na Tajwanie to chyba ostatnio zakupili w Rosji zbyt wiele taniego alkoholu "na wirusa" lub oddają się nałogowi palenia opium?

Barry
piątek, 29 maja 2020, 14:21

Chiny poczuły się silne.Niepokoje na granicy z Indiami,na Morzu Południowochińskim /Wietnam,Filipiny,Malezja/Jeżeli USA odpuszczą im Taiwan,nastepne cele Chin to Guam,Pearl Harbour.Nie wygląda to dobrze.

Gość
piątek, 29 maja 2020, 12:54

Świat przyjął Chiny do współpracy jak demokratyczne państwo , stwarzając mu szansę rozwoju gospodarczego. Teraz wychodzi na to , że to było błędem.

michalspajder
piątek, 29 maja 2020, 12:26

Oczywiscie chinskie prawo posluzy do ograniczenia demokracji w Hongkongu.Ale taka jest cena rywalizacji swiatowych mocarstw.USA mieszaja sie w nie swoje sprawy,widac zapomnieli juz lekcje z Wietnamu.

Julian
piątek, 29 maja 2020, 12:25

Proszę jak usa słucha mieszkańców Hongkongu mają prawo do niepodległości i usa będą bronić tego prawa. Szkoda że w stosunku do Krymu usa tak nie uważa

janusz
piątek, 29 maja 2020, 20:16

Julian USA na pewno nie bedzie bronic Hongkongu ,zapomnij o tym .

Davien
sobota, 30 maja 2020, 09:29

Hongkongu nie ale Tajwanu jak najbardziej.

OLO
piątek, 29 maja 2020, 12:04

Bezsensowne są groźby Chin wobec Tajwanu, które de facto nie mogą po prostu zaatakować Tajwanu. Przecież Chiny mają interes w aneksji (dla zwolenników nieodległości wyspy) względnie pacyfikacji zbuntowanej prowincji (dla zwolenników jednych Chin) Tajwanu tylko i wyłącznie na drodze pokojowej - w celu włączenia potężnej gospodarki tej wyspy i wzmocnienia gospodarczego Chin kontynentalnych. Nawet bowiem gdyby udało im się taką wojnę wygrać z Tajwanem (i jego sojusznikami) to przecież będzie to wiązało się z koniecznością zniszczenia gospodarki Tajwanu (fabryk, infrastruktury, linii komunikacyjnych, portów itp.). A po kiego licha Chinom mała zrujnowana gospodarczo wysepka w pakiecie z międzynarodowymi sankcjami większości krajów świata w konsekwencji wojny? To nie lata 50 czy 60 ubiegłego wieku, żeby Chinom groziła inwazja wojsk Czang-Kaj-szeka w celu zmiany systemu społeczno- gospodarczego kraju. System komunistyczny jest tam od co najmniej lat 70 tak mocno zainstalowany, a armia Chińska co najmniej od jakiś 10-20 lat na tyle silna, że żadna inwazja z zewnątrz nie w stanie pozbawić ich władzy. Przecież jedyny sens faktycznego połączenia Tajwanu z Chinami to względy gospodarcze dla Chin kontynentalnych.

Ech
sobota, 30 maja 2020, 02:27

W normanych warunkach racja. Chiny chca pokojwo. Jesli jednak USa naloza na nich sankcje i nastapi i tak np krach w gospodarce CHinskiej - nie beda mieli nic do stracenia

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 01:28

I co, popełnia zbiorowe samobójstwo bo po czyms takim to nikt poza innymi bandyckimi państwami jak Rosja interesów juz z Chinami robic nei będzie a wojny z USA o Tajwan nie wygrają. jedyne co zyskaja to status KRLD i wypalona, zrujnowana Formoza.

Davien
piątek, 29 maja 2020, 22:46

Tyle ze juz po numerze jaki wycieli w Hongkongu moga zapomniec o pokojowym zjednoczeniu

Ech
sobota, 30 maja 2020, 02:27

Zalezy kto wygra wybory w Tajwanie

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 01:29

obojetnie kto wygra. Nikt po tym pokazie w hongkongu nei uwierzy już w zapewnienia CHRL

piątek, 29 maja 2020, 19:44

Wreszcie coś mądrego

Tweets Defence24