Chiński bombowiec przyszłości podobny do B-2?

29 października 2019, 09:28
b-2
Fot. USAF
Reklama

W sieci pojawiły się zdjęcia przedstawiające model latającego skrzydła testowanego jakoby w laboratorium należącym do Chińskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, pokazane m.in. przez serwis The Drive. Od razu rozpoczęło to fale spekulacji na temat tego, czy jest to „bombowiec przyszłości” Państwa Środka. Jeśli tak, to byłby on łudząco podobny do amerykańskiego B-2 Spirit.

Chińska Republika Ludowo-Demokratyczna pracuje obecnie prawdopodobnie nad dwoma bombowcami przyszłości, z których mniejszy ma być wielozadaniowym bombowcem frontowym, a drugi – Xian H-20 – bombowcem strategicznym. Wejście tego drugiego do służby przewidywane jest, według oficjalnych komunikatów, na połowę przyszłej dekady.

Tymczasem prezentowana makieta przypomina do złudzenia bryłę bombowca B-2 Spirit, a zatem maszynę gabarytów bombowca strategicznego. Mógłby więc to być H-20, szczególnie że wedle tego co wiadomo na temat założeń tej konstrukcji, ta konstrukcja także ma być samolotem poddźwiękowym i wykonanym w technologii stealth. Komentatorzy mówią też o zasięgu co najmniej 12 tys. kilometrów bez tankowania i zdolności do przenoszenia 20 lub 10 ton ładunku użytecznego, w tym broni nuklearnej.

To wszystko to jednak w dużej mierze wróżenie z fusów. Podobnie jak – zapewne kontrolowany - „wyciek” zdjęć może być dezinformacją, szczególnie że ChRL od lat pracuje nad samolotami w układzie latającego skrzydła w formie bezzałogowców i nie jest raczej skazana na powielanie amerykańskich rozwiązań w pełnym zakresie. Niewykluczone, że prezentowany na fotografiach model powstał po prostu w ramach badania właściwości amerykańskiego bombowca.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
Maryjan
środa, 30 października 2019, 09:58

Tak jak kolega pisał poniżej, yankesi oblatali swojego 30 lat temu...... To co teraz posiadaja.... Nikt ich nigdy nie dogoni, uczą się na błędach tak jak nikt inny.

środa, 30 października 2019, 16:36

Mają teraz TR-3B i następne generacje

ktos
środa, 30 października 2019, 08:37

Spokojnie... samolot to nie platowiec tylko elektronika. Nie jest istotny ksztalt tylko materialy z ktorych jest wykonany, silniki ktore go napedzaja i elektronika ktora nim zarzadza. Tego na zdjeciu nie widac.

Bury
środa, 30 października 2019, 03:20

Historia kołem się toczy latające skrzydło wymyślili Niemcy Amerykanie to odtworzyli a teraz chinczyki

Macka Zła
środa, 30 października 2019, 11:07

Totalna niewiedza - już w 1929 roku John Northrop zaczął pracę nad takim układem aerodynamicznym.

...
wtorek, 29 października 2019, 22:58

No ale po co im stealth? Przecież podobno stealth już nie są stealth bo te ichnie radary i technologie, artykuły ... a może to jednak bujda na resorach bo jeśli walczą o to żeby zrobić w końcu ten stealth to znaczy, że nie istnieje jeszcze antidotum na B-2, F-22 czy F-35.

L.
czwartek, 31 października 2019, 06:09

F-117 też miał być podobno super. Dlatego latał sobie po stałej trasie przez kilka dni, aż dostał fange w nos rakietą z lat 70-80...

piątek, 1 listopada 2019, 00:29

Rakieta z lat 60...

Bobi
środa, 30 października 2019, 14:54

To jest tak jak z francuskim lotniskowcem, on też ma elementy stealth. Niby śmieszne, ale chodzi o to, że można go ukryć mniejsza ilością zaklucaczy. A to oznacza że na więcej razy ich starczy.

rtik
wtorek, 29 października 2019, 22:40

Czyli pół wieku zapóźnienia względem USA. W technologiach wojskowych to wręcz kosmiczna przepaść. Nie dziwne że Amerykanie nie spieszą się z tworzeniem następców F-22 i B-2, skoro Rosja i Chiny są tak gigantyczne zapóźnione.

Olo
niedziela, 8 grudnia 2019, 09:40

takie opóźnienie miałoby znaczenie w sytuacji gdyby trwało w czasie jakiegoś konfliktu. w czasach pokoju nie ma znaczenia bo jest to czas wykorzystywany, najczęściej, do niwelowania tego typo opóźnień...

Olo
niedziela, 8 grudnia 2019, 09:40

takie opóźnienie miałoby znaczenie w sytuacji gdyby trwało w czasie jakiegoś konfliktu. w czasach pokoju nie ma znaczenia bo jest to czas wykorzystywany, najczęściej, do niwelowania tego typo opóźnień...

Kania
wtorek, 29 października 2019, 22:15

No niby każdemu wolno kopiować i to nie jest wcale takie trudne zrobić kopię samej bryły samolotu jeśli w sieci znajduje się tysiące zdjęć, filmów a także całe tomy książek z parametrami samolotu B-2. Różnica polega jednak na tym co ma w środku a mianowicie kilkadziesiąt komputerów odpowiedzialnych za różne systemy i technologia wyprzedzająca normalny rozwój techniki lotniczej o ok. 200 lat. Tak więc powodzenia życzę chińczykom

Aster
środa, 30 października 2019, 21:36

5g i najwięcej patentów to właśnie Chiny. Nie podzielam opinię o technologii Chin, wkrótce jesli nie już to będą liderem w IT i elektronice generalnie w hi tech.

Wolverine
wtorek, 29 października 2019, 22:03

Taki kształt będzie optymalny dla bombera bo taka fizyka. To jak z kształtem kadłub starku. Ludzie podświadomie akceptują podobieństwa tam gdzie znają coś od dziecka i są oswojeni, a jak coś powstaje na ich oczach to trudniej im zaakceptować że tak musi być bo taka jest fizyka. Na trójkatne telefony też Huawei nie stawia - i co z tego? Ale też oczywiście że Chińczycy coś tam odgapią z technologii czemu się tu dziwić? Ale to nie znaczy że sami nie daliby rady zaprojektować. Tak a jak Amerykanie odgapili od Hitlerowców i tak jakby odgapiliby od Chińczyków w analogicznej sytuacji, co pewnie się już dzieje w niektórych dziedzinach. Poza tym to że Chińczycy badają w tunelu dwumetrowy model B-2 kompletnie nic nie mówi o stopniu podobieństwa samolotu, który jeszcze nie powstał.

Davien
środa, 30 października 2019, 16:04

Panie Wolverine akurat Amerykanie byli przed Niemcami jezeli chodzi o latające skrzydło wiec bez sciemnianai.

wolverine
środa, 30 października 2019, 22:19

Panie Davien, po co te emocjonalne zarzuty? może lepiej otworzyć piwo i przyswoić kilka faktów: 1. Gruman zaczął prace nad latającym skrzydłem w 1927 ale Junkers pod koniec lat 20 czyli minimum 8 lat wcześniej 2. Mówimy o latajacym skrzydle w kontekscie stealth a wczesne konstrukcje budowano dla zalet arodynamicznych i ich konsekwencji dla parametrów maszyny bo wtedy nikt o stealth nie myslał bo nie uzywano jeszcze w radarów 3. pierwsze konstrukcje Northropa kto widział ten wie ze to są latające skrzydła ale ze stealth nie mają nic wspólnego nawet z kształtu bo mają wciąż kadłub. bodajże czwarta z 1940 już wyglada naprawdę jak skrzydło ale to wciąż normalnie wykrywalna maszyna bo ją pchają 4 silniki silniki tłokowe ze śmigłami więc echo radarowe duże. 4. to Niemcy pierwsi mieli pomysł na stealth - i mieli silniki odrzutowe I doświadczenie bo je stosowali już produkcyjnie w myśliwcach i bombowcach i zastosowali je w Hortenie. Amerykanie byli tu za Niemcami. Jak daleko nie wiadomo może niewiele ale jednak za. Przecież ogólnodostępne są informacje o tym ze Amerykanie przechwycili dwa modele i zabrali je do stanów jak sądzę zgarnęli tez konstruktorów... także miłego piwa jeśli moderator zdąży...

Davien
czwartek, 31 października 2019, 17:10

Panie Wolverine jakos dziwne że nie mozna znależć tej maszyny Junkersa, bo nigdy nie powstała G-38 nie był latajacym skrzydłem N-1M panie Wolverine nie ma kadłuba, ma go natomiast Ho-229 wiec panie Wolverine naprawde prosze.... Aha Amerykanie przechwycili jedyny istniejacy prototym Hortena , do tego niedokończony więc istotnie panie Wolverine ... Aha, jakoś taki Mosquito mimoze nie miał nic wspólnego kostrukcyjnie ze stealth miał bardzo małe echo radarowe jak na 2-u silnikowy bombowiec i mysliwiec. Akurat Horten miął ze stealth mało wspólnego własni przez 2 potezne wloty do silników.

ałtor
wtorek, 29 października 2019, 20:36

Oczywiste, że latające skrzydło o prędkości poddźwiękowej jest optymalne do uzyskania zasięgu tysięcy kilometrów, stąd niejako obowiązkowe podobieństwo. Schody zaczynają się z tym co w środku. W USA nad danym problemem pracuje 100 najlepszych inżynierów, mając do dyspozycji środki żyłowane przez Kongres. W Chinach nad podobnym problemem pracuje 1000 najlepszych ichnich inżynierów i 1000 szpiegów. Wszyscy przyzwyczajeni do dużo mniejszych pieniędzy. Dostają też niezły zastrzyk gotówki od handlarzy z całego zachodniego świata. Coś z tego musi się udać.

gfgdfhgfh
środa, 30 października 2019, 09:12

Pytanie dlaczego my nie kopiujemy, tylko na siłę póbujemy ponownie otwierać, otwarte już wcześniej drzwi.

Licencja
wtorek, 29 października 2019, 20:05

Ten kraj by upadł gdyby miał zaplacic odszkodowania za kopiowanie bez zgody właściciela.

anda
środa, 30 października 2019, 10:01

Jak odpowiadają Chińczycy przez 200 lat nas okradaliście więc teraz odbieramy co swoje.

Strażnik Teksasu
środa, 30 października 2019, 06:36

Więc kiedy USA zapłaci odszkodowania Niemcom?!

Kamyk
wtorek, 29 października 2019, 17:56

Iran też zbudował swojego F35.....

Var
wtorek, 29 października 2019, 17:46

Jak się okaże, że dokumentację też skopiowali to dopiero będzie ubaw.

Fred
wtorek, 29 października 2019, 15:15

co na to Rosja?

lotnik w s.sp
wtorek, 29 października 2019, 14:27

No cóż ? Każdemu wolno coś skopiować -- a już na pewno Chińczycy ! My oczywiście jedynie defilady z pod Kremla umiemy skopiować ????

środa, 30 października 2019, 07:35

Nieudolnie

AWU
wtorek, 29 października 2019, 14:23

W ChRL wszystko jest możliwe .. sam jestem właścicielem oryginalnego szwajcarskiego chronografu Tag Heuer Pilots Slide wykonanego przez zdolnych mistrzów sztuki zegarmistrzowskiej w ChRL którzy zarabiają zawrotną jak na ten kraj sumę PLN 8/godz. Zgadza się wszystko: waga, nr seryjny .. jedyny szczegół odróżniający go od oryginału to śrubki łączące ogniwa bransolety. Zapłaciłem równowartość PLN 120 na targowisku Bairong w Pekinie (cena oryginału ok USD 3000) ... :)))

suawek
środa, 30 października 2019, 00:50

Ciekawe co Ci pierwsze odpadnie: szkiełko ("cartier"), wskazówki ("breitling") czy cyferki ("Rolex")?

Buba
wtorek, 29 października 2019, 15:26

No to faktycznie powód do dumy!

gnrgr
wtorek, 29 października 2019, 14:05

B-2 Spirit pierwszy lot miał 30 lat temu

Drago
wtorek, 29 października 2019, 13:22

Najwyższą formą uznania jest naśladownictwo.

Olo
niedziela, 8 grudnia 2019, 09:49

i optymalizacji wydatków. A czymże innym była operacja "Paperclip"? Albo wykupienie jugosłowiańskiego "przemysłu" kosmicznego?

Gts
wtorek, 29 października 2019, 12:59

Kształt to jedno, technologia to już co innego. Mogą sobie budować i 200 takich samolotów, pytanie do czego one będą zdolne. Jak mają być takie jak ich niszczyciele "po zęby uzbrojone", a nie zdolne do żadnych działan, bo uzbrojenie to atrapy, to prosze bardzo.

GłowaWPiasek
wtorek, 29 października 2019, 16:23

Type 055 to najprawdopodobniej najlepsza i najnowocześniejsza DDG na świecie. Jakie atrapy? Są setki filmów i zdjęć z ćwiczeń type 052D czy to obrona lub atak przeciwokretowy.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 20:55

Taak, "super' niszczyciel z antycznym OPL wzorowanym na S-300F i bez systemu AEGIS:)) No istotnie to tak poziom może CG-47 jak dostały VLS:)

normalny
wtorek, 29 października 2019, 11:38

To tylko marzenia

Robert W.
wtorek, 29 października 2019, 10:47

Oczywiście, nie ma nic wspólnego z B2A Spirit. Kpicie?

MAZU
wtorek, 29 października 2019, 10:47

Kilkumetrowe latające modele RC bombowca B-2 budują modelarze na całym świecie. Problemem nie jest zatem zbudowanie modelu, ale funkcjonalnej maszyny bojowej. M

SimonTemplar
wtorek, 29 października 2019, 10:39

Chińczycy są mistrzami kopiowania wszystkiego. Od mebli, poprzez elektronikę i komputery do czołgów i samolotów.

suawek
środa, 30 października 2019, 00:52

Tylko silnikó wlotniczych się jakoś nie mogą nauczyc kopiować.

Davien
środa, 30 października 2019, 11:54

Suawek, ostatnio robia swoje i jakims dziwnym trafem wybieraja zachodnie wzory: np WS-10 to przeróba CF56.

Tweets Defence24