CBA w siedzibie MON. Pod lupą przetarg na wojskowe odbiorniki GPS [AKTUALIZACJA]

26 lipca 2017, 11:47
CBA akcja
Fot. CBA

Inspektorat Uzbrojenia MON udostępnił inspektorom Centralnego Biura Antykorupcyjnego dokumenty przetargowe dotyczące zakończonego w połowie lipca przetargu na dostawy odbiornika GPS dla wojska – powiedziała rzeczniczka prasowa MON mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz. Kontrola, jak informuje CBA, zakończy się 25 października br. 

 

Funkcjonariusze CBA na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym rozpoczęli w kontrolę w Inspektoracie Uzbrojenia MON przy ul. Królewskiej w Warszawie. Kontrola dotyczy procedur podejmowania i realizacji decyzji w przedmiocie udzielenia zamówienia publicznego na dostawę dla Sił Zbrojnych RP wojskowych odbiorników GPS z modułem SAASM. Przewidywany termin zakończenia kontroli to 25 października 2017r.

Piotr Kaczorek, Centralne Biuro Antykorupcyjne

Jak zaznacza Piotr Kaczorek, "kontrola Centralnego Biura Antykorupcyjnego ma charakter postępowania administracyjnego", co oznacza, że "nie postawiono nikomu w tej sprawie zarzutów, ani nikogo nie zatrzymywano". Co więcej, w siedzibie IU MON nie doszło również do przeszukania, a agenci CBA zajmą się m.in. zbadaniem udostępnionych przez Inspektorat Uzbrojenia dokumentów przetargowych. W komunikacie podkreślono również, że jest to tylko jedna z kontroli prowadzonych obecnie w resorcie obrony.

Rozpoczęta 25 lipca 2017 roku kontrola jednego z przeprowadzonych w MON przetargów jest jedną z kilku kontroli prowadzonych aktualnie w MON. Działania te są podejmowane w porozumieniu z kierownictwem resortu.

Piotr Kaczorek, Centralne Biuro Antykorupcyjne

Sprawę skomentowała również rzecznik mjr Pęzioł-Wójtowicz, która poinformowała, że Inspektorat Uzbrojenia w ramach kontroli udostępnił inspektorom CBA dokumenty przetargowe. "CBA nie postawiło nikomu w tej sprawie zarzutów, ani nikogo nie zatrzymało" - zaznaczyła także rzeczniczka MON. 

Podkreśliła również, że podczas kontroli nie przeprowadzono przeszukań w pomieszczeniach Inspektoratu. "Wszelkie informacje na ten temat są nieprawdziwe" - powiedziała. Mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz dodała, że kontrolowane przez CBA postępowanie było prowadzone w trybie konkurencyjnym zgodnie z prawem zamówień publicznych. "Przetarg wygrała firma Hertz System LTD, ale do chwili obecnej IU nie podpisał żadnych umów w tej sprawie" - zaznaczyła major.

W dniu 25 lipca br. Centralne Biuro Antykorupcyjne rozpoczęło kontrolę dokumentów związanych z zakończonym w Inspektoracie Uzbrojenia postępowaniem na dostawy dla Sił Zbrojnych RP wojskowych odbiorników GPS z modułem SAASM.

Komunikat MON

O wejściu funkcjonariuszy CBA we wtorek do CI MON poinformował tygodnik "Do Rzeczy". Jak napisano, chodzi o rozstrzygnięty kilka dni temu przetarg na dostawę wojskowego odbiornika GPS. "Nie potwierdzam, nie zaprzeczam" - powiedział Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA.

W ramach kontroli Inspektorat Uzbrojenia udostępnił inspektorom CBA dokumenty przetargowe. CBA nie postawiło nikomu w tej sprawie zarzutów, ani nikogo nie zatrzymało. Nie przeprowadzono też przeszukania jakichkolwiek pomieszczeń Inspektoratu Uzbrojenia. Wszelkie odmienne informacje na ten temat są nieprawdziwe.

Komunikat MON

Według tygodnika „Do Rzeczy” zabezpieczanie dokumentów w pomieszczeniach Inspektoratu Uzbrojenia MON trwały kilka godzin. Chodzi o ogłoszony w maju 2016 r. i rozstrzygnięty przed kilkoma dniami przetarg na dostawy dla wojska 1224 kompletów "wojskowego odbiornika GPS z modułem SAASM+". Wartość zamówienia przekraczała 42 mln zł - podał tygodnik. 

Według informacji tygodnika przetarg wygrał przedsiębiorca, który wcześniej brał udział w ustawianych przetargach na dostawy dla wojska. Również rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował, że odniesie się do publikacji tygodnika w środę.

PAP/MON/MR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
bubu
środa, 26 lipca 2017, 17:50

34.tys.zł za 1 gps, no na bogato bym powiedział

zorro
środa, 26 lipca 2017, 17:23

Po to są zmieniane ustawy i wstawiani "swoi" żeby przejąć co wartościowsze spółki. Jeśli nie można się wkręcić, to trzeba zmusić do posłuszeństwa. To się nogę podstawi, może wykopie dołek, znajdzie się "życzliwy"...

były_trep
czwartek, 27 lipca 2017, 00:46

Obyś nie miał racji, bo jeśli to prawda to jesteśmy w świetle dzisiejszej sytuacji międzynarodowej świadkami zdrady Polski :(

PRS
środa, 26 lipca 2017, 15:45

No proszę, Portal tylko informuje o ,,zamiarach", ,,dialogach" ,,FA-Kach", ,,badaniu rynku", ,,zaproszeniach do"... a tu mamy ROZSTRZYGNIĘTY przetarg na dostawę ,,dżipsów" w dużej ilości. ,,"Przetarg wygrała firma Hertz System LTD, ale do chwili obecnej IU nie podpisał żadnych umów w tej sprawie" Kolejny przykład, że jakiś ,,Brat" (nie ważne Duży czy Mały) czuwa i nie pozwoli na istotny wzrost JAKICHKOLWIEK możliwości WP. Tylko ślepcy nie widzą w tym celowego działania czy wręcz sabotażu. W artykule-newsie zabrakło hiperlinków więc proszę ,,Zielonogórska firma Hertz Systems produkuje wojskowe odbiorniki HGPST T wyposażone w moduł kryptograficzny SAASM od 2007 roku. W tym czasie do Sił Zbrojnych RP trafiło ich ok. 600 sztuk. Znalazły się na wyposażeniu transportera opancerzonego Rosomak, produktów Pit-Radwar: stacji radiolokacyjnego Soła, radiolokacyjnego zestawu rozpoznania artyleryjskiego Liwiec i systemu przeciwlotniczego Poprad, produkowanej przez Huta Stalowa Wola wieloprowadnicowej wyrzutni rakietowej WR-40 Langusta, a także do systemu rakietowo-artyleryjskiego Pilica wytwarzanego przez Zakłady Mechaniczne Tarnów. Sprzęt znalazł także zastosowanie na niszczycielu min Kormoran II Marynarki Wojennej RP." http://www.space24.pl/382574,hertz-systems-nawigacja-satelitarna-dla-obrony-terytorialnej-defence24pl-tv ,,Podczas XXIV Międzynarodowego Salonu Przemysły Obronnego w Kielcach (2016) rozdano, w obecności prezydenta RP Andrzeja Dudy, nagrody Defender przyznawane za wyróżniające rozwiązania techniczne sprzętu dla bezpieczeństwa i obronności państwa. " ,,W tym roku statuetkę Defender podczas targów w Kielcach otrzymała m.in. zielonogórska firma Hertz Systems za system HGPST T ANTI-JAM złożony z odbiornika GPS z modułem kryptograficznym SAASM HGPST T-EFTS i anteny GAJT-710 ML. Sprzęt charakteryzuje się bardzo wysoką odpornością na zakłócenia sygnału (ang. jamming), a także groźbę podłożenia fałszywego sygnału zniekształcającego pozycję (ang. spoofing). " http://www.space24.pl/446349,mspo-2016-nagroda-defender-dla-odbiornika-gps-z-zielonej-gory http://www.space24.pl/384697,polskie-odbiorniki-nawigacji-satelitarnej-w-silach-zbrojnych http://www.defence24.pl/55830,armia-kupuje-wojskowe-gps-y

Marek1
wtorek, 8 sierpnia 2017, 19:29

Optymista z ciebie PRS - co z tego jak przetarg rozstrzygnięto, jak obecnie wszystko zostało zastopowane co najmniej do końca października b. Dostawy 1224 szt. być może(oby) zaczną się zapewne w przyszłym roku i pewnie potrwają 2-3 lata. Efekt wiadomy - WP jeszcze długo mieć nie będzie dobrych dżipsów z polskiej firmy. Jeszcze dziwniejsze wygibasy dzieją sie w MON np. w kwestii doskonałych zintegrowanych syst zarządzania walką Jaśmin firmy Teldat. Zbierający doskonałe recenzje zagraniczne Jaśmin jest permanentnie i z ogromną konsekwencją ignorowany przez IU/MON "poszukujący" jednocześnie rzekomo od 2,5 roku BMS dla WP !?!? Aberracja+całkowite milczenie w tej kolejnej skandalicznej sprawie AM i jego akolitów jest nawet jak na realia polskie ZADZIWIAJĄCE.

Navigator One
czwartek, 27 lipca 2017, 20:23

Panie PRS, Pana tekst to wpis sponsorowany mający na celu ściemę odbiorców. Uzupełnię komentarz o dodatkową wiedzę techniczną. Proszę się do tego odnieść a nie pisać o możliwościach sprzętu którego nigdy Hertz nie wykonał. Po kolei: Hertz nie produkował nigdy i nie produkuje dziś żadnych odbiorników GPS i czas sobie to w końcu uświadomić. Hertz pozyskuje z USA (kupuje lub otrzymuje), od Rockwell Collins gotowe moduły SAASM (wykonane w całości w USA) - które w rzeczywistości są KOMPLETNYMI ODBIORNIKAMI serwisu wojskowego PPS systemu GPS. Potem wkłada je w obudowę (to wkład nr 1 Hertza - puszeczka), po czym podłącza wyjścia tego odbiornika (SAASM z USA) do kilku portów komunikacyjnych - RS232, RS 485 itd. (to drugi wkład Hertza - złącza, porty i kabelki), po czym zamyka puszeczkę na śrubeczki (własne Hertza) i sprzedaje MON-owi za jak widać 34.000 zł (to trzeci wkład Hertza). Model HGPST i inne dzieła tej firmy to nie są odbiorniki GPS z modułem kryptograficznym SAASM, bo nie ma tam w środku żadnego odbiornika GPS autorstwa Hertza+jakiś moduł krypto. Moduł SAASM sam w sobie jest kompletnym odbiornikiem GPS (bez wyświetlacza) z możliwością dostępu do serwisu PPS systemu GPS (krypto). Ot cała ściema o tym "pseudo-dziele lidera wysokiej technologii" GPS w Polsce. Hertz daje jedynie obudowę, i złączkę do amerykańskiego modułu SAASM z portami komunikacyjnymi, które można kupić w każdej castoramie. Szkoda, że ci z Defendera są tak technicznie niedouczeni, ale to przecież standard w polskim kosmosie. Odbiornik GPS - którym jest moduł SAASM robią w USA i przychodzi gotowy - do włożenia do puszeczki made in Hertz. Jeśli puszeczka, magistrala danych i porty komunikacyjne to wysoka technologia to ja jestem kosmitą.

Kangur
środa, 26 lipca 2017, 18:02

Bardzo dziekuje za ten komemtarz. Kawal dobrej roboty.

Tweets Defence24