Caracale przyleciały do Singapuru

31 marca 2021, 07:06
RSAF H225M
Fot. Airbus Helicopters
Reklama

Siły Powietrzne Republiki Singapuru otrzymały pierwsze śmigłowce H225M Caracal produkowane przez koncern Airbus Helicopters. Oficjalne przekazanie rozpoczyna proces dostaw maszyn zamówionych w ramach kontraktu z 2016 roku.

Informacja na temat otrzymania przez Singapur pierwszych śmigłowców pojawiła się w 29 marca 2021 roku w komunikacie przygotowanym przez Siły Powietrzne Republiki Singapuru (The Republic of Singapore Air Force - RSAF). Zgodnie z jego treścią pierwsze H225 dostarczono w zeszłym tygodniu na pokładzie wyczarterowanego ciężkiego samolotu transportowego Antonow z zakładów Airbus Helicopters na lotnisku Marignane w Marsylii we Francji. Singapur nie ujawnił ile śmigłowców zostało dostarczonych w pierwszej transzy, ale szacuje się, że ich liczba może sięgać do trzech egzemplarzy.

Śmigłowce transportowe H225M Caracal zamówione zostały przez Singapur jesienią 2016 roku. Do tej pory nie wiadomo ile egzemplarzy zostało zamówionych, ale przypuszcza się, że będzie ich przynajmniej 16. Mają one zastąpić śmigłowce AS332M1 Super Puma, które po raz pierwszy weszły do służby w 1983 r. i są wykorzystywane przez 125. Eskadrę w Sembawang i 126. Eskadrę w Oakey w Queensland w Australii. Super Pumy to dość wyeksploatowane śmigłowce pełniące funkcję transportowe, ale również wykorzystywane do szerokiego spektrum operacji, w tym poszukiwawczo-ratowniczych czy ewakuacji medycznej (także na morzu).

Niektórzy eksperci uważają, że H225M Caracal zostały wybrane m.in. ze względu na możliwość lądowania na lądowisku o powierzchni 80 m kwadratowych oraz ich podobieństwo pod względem możliwości z używanymi dotąd śmigłowcami Super Puma. Oznacza to wykorzystywanie funkcjonującego już w singapurskich siłach zbrojnych systemu wsparcia eksploatacji maszyn firmy Airbus Helicopters.

H225M bazuje na Super Pumie i jest bardzo podobny do swojego poprzednika, choć wyposażono go w nowe silniki, nową awionikę i powiększoną kabinę główną, która według producenta może pomieścić do 28 żołnierzy w normalnej kabinie lub 14 w fotelach przyściennych. Singapurskie Caracale mają być również wyposażone w zamontowaną na nosie wieżyczkę elektrooptyczną zdolną do przekazywania obrazu w pełnym ruchu w warunkach słabego oświetlenia, wraz z pakietem obronnym, który prawdopodobnie został wyprodukowany przez Elbit Systems.

Jesienią 2016 roku Singapur, oprócz śmigłowców Caracal, zamówił również nieznaną liczbę ciężkich śmigłowców CH-47F Chinook produkowanych przez koncern Boeing. W tym przypadku również nie ujawniono dokładnej liczby zamówionych maszyn, chociaż ich ostateczna liczba może oscylować aż do ok. 16 egzemplarzy, ponieważ tyle starszych modeli Chinooków obecnie posiada RSAF na swoim wyposażeniu. Jest jednak bardziej prawdopodobne, że Singapur na chwilę obecną będzie chciał wymienić przynajmniej połowę swojej floty ciężkich śmigłowców. Wiadomo, że pierwszy z zamówionych CH-47F już lata w Stanach Zjednoczonych, a oficjalne dostawy do Singapuru spodziewane są jeszcze w tym roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
AS
czwartek, 1 kwietnia 2021, 19:22

Czemu autor tego artykułu nie napisał za jaką kwotę kupują te Caracale?

Boczek
piątek, 2 kwietnia 2021, 12:57

A po co? Wiesz, to możesz napisać, ale nie łudź się, że było taniej niż u nas, bo nigdzie nie było tak tanio jak u nas.

obiektywny
środa, 31 marca 2021, 16:38

no coz oni maja baze od podstaw do takich smiglowcow my nie i dlatego dla nas ten diel praktycznie byl nieoplacalny

Boczek
piątek, 2 kwietnia 2021, 12:59

A z którymi będzie, bo mamy bazę? Nie to był deal stulecia i zerwanie go będziemy jeszcze odchorowywać - już zresztą odchorowujemy.

Peter
środa, 31 marca 2021, 17:37

A możesz łaskawie wskazać, pod które zachodnie śmigłowce mamy bazę ?

Prorok
środa, 31 marca 2021, 11:35

Co oni robią?! Przecież caracale nie latają, psują się ciągle i w ogóle ...

Davien
środa, 31 marca 2021, 16:45

Nie latają bo jest pandemia.

Udo
środa, 31 marca 2021, 10:57

A u nas kupione kilka sztuk,kruk uwalony,teraz przełóż tez

WHOW
środa, 31 marca 2021, 10:57

Udalo sie komus to upchnac!

Victor
środa, 31 marca 2021, 20:34

Właśnie upchnięto też dwa Japonii. Razem będą mieli 30. Ale przecież Japończycy się nie znają na jakości.

Boczek
środa, 31 marca 2021, 14:58

Nie pierwszemu i nie ostatniemu. I jeżeli ci się Singapurczykom da coś "upchnąć", to jesteś naprawdę dobry ...albo twój produkt - co w tej konstelacji wskazuje na to ostatnie. Ale... mądry Polak po szkodzie.

dalej patrzący
środa, 31 marca 2021, 10:54

Nazwa Caracal (z francuskiego "pluska" lub "karaluch") dobrze oddaje ich urodę. Poziom myśli inżynierskiej jest dużo niższy w krajach, w których pije się wino czyli de facto napój ze zgniłych owoców (Francja, Hiszpania, Portugalia, Włochy) niż w krajach w któych popularne jest picie wódki i piwa (np. Niemcy, Czechy, Polska, Anglia, kraje skandynawskie). Tam, gdzie alkohol jest zakazany religijnie (czyli Afganistan, Irak, Turcja, Arabia Saudyjska) tam praktycznie nie ma wynalazczości i przemysłu maszynowego.

ito
piątek, 2 kwietnia 2021, 14:24

Z francuskiego "pluska" (pluskwa?) to bouge, a karaluch nazywa się cancrelat lub la blatte. Dałeś sobie zrobić wodę z mózgu Antoniemu i kumplom (o ile musieli cokolwiek robić) to po prostu milcz, zamiast się dodatkowo kompromitować.

Cdm
środa, 31 marca 2021, 22:39

A piwo jest ze starego (kiełkującego), sfermentowanego, czy jak wolisz "zgniłego" jęczmienia. Ot, każdy pędzi z tego, co mu rośnie. Niemcy też robią wino tam, gdzie tylko dają radę... Dodam jeszcze, że gdy w Grecji budowano triery i Akropol, wymyślano logikę, matematykę, geometrię, gdy w Rzymie stawiano pałace, budowano drogi i akwedukty, to barbaria na północ od basenu Morza Śródziemnego mieszkała w ziemiankach, względnie kurnych chatach, i odziewała się w skóry. I jakoś nie pomagało żłopanie piwska.

comet
środa, 31 marca 2021, 15:38

Bzdura. Caracal to nazwa dzikiego kota (po polsku Karakal stepowy). Sama nazwa Karakal pochodzi z języka tureckiego i oznacza "czarno uszy". Karakale mają charakterystyczne czarne uszy. Kary po turecku to czarny. Mamy w języku polskim kare (czyli czarne) konie. Znamy też z historii Karego Mustafę czyli Czarnego Mustafę. Nazwa Caracal dla śmigłowca jest logiczną kontynuacją linii dzikich kotów. W końcu Caracal jest następcą Pumy.

Aha
środa, 31 marca 2021, 14:34

Caracal to po polsku karakal! A co to jest za zwierzę to sobie sam sprawdz.

Tweets Defence24