Były dowódca Sił Powietrznych zatrzymany

9 kwietnia 2019, 07:42
Air Show 2015
Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Żandarmeria Wojskowa zatrzymała trzy osoby w sprawie nieprawidłowości przy organizacji pokazów lotniczych Air Show w Radomiu. Wśród zatrzymanych jest generał Lech M., były Dowódca Sił Powietrznych i Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych.

Jak poinformował Defence24.pl Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, zatrzymania dokonał Mazowiecki Oddział Żandarmerii Wojskowej.

W toku prowadzonego przez Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie śledztwa w sprawie m.in. niedopełniania obowiązków służbowych oraz działania na szkodę interesu publicznego w latach 2010-2015 przez oficerów z byłego Dowództwa Sił Powietrznych oraz Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych w związku z organizacją pokazów lotniczych w ramach Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show w Radomiu, dzisiaj na polecenie prokuratora Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie funkcjonariusze Mazowieckiego Oddziału Żandarmerii Wojskowej zatrzymali trzy osoby, w tym gen. broni rez. Lecha M. – byłego Dowódcę Sił Powietrznych, a następnie Dowódcę Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych; płk Dariusza M. – Szefa Oddziału Ekonomiczno – Finansowego Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych oraz płk rez. Ryszarda P. – prezesa zarządu stowarzyszenia SWAT.

Łukasz Łapczyński, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie

Lech M. to generał broni Wojska Polskiego w stanie spoczynku, który w roku 2007 r. mianowany został na stanowisko asystenta szefa Sztabu Generalnego WP ds. Sił Powietrznych. Natomiast w maju 2010 roku został Dowódcą Sił Powietrznych. Po trzech latach otrzymał nominację na Dowódcę Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. W 2015 roku przeszedł w stan spoczynku. 

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
Darek
środa, 10 kwietnia 2019, 10:13

W 2000 r. służyłem (w zasadniczej ) w 3 KOP. Generała w związku z pełnionymi funkcjami spotykałem średnio ze 3 razy w tyg. Migi wtedy też spadały, i to w ciągu pół roku były chyba 3 katastrofy. Akurat byłem przy tym jak wieczorem przybiegli poinformować go o katastrofie chyba w Powidzu. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ktoś taki mógł "kręcić lody". Człowiek z takim dorobkiem, umiejętnościami, wiedzą i zajmowanymi stanowiskami na koniec kariery ryzykuje by się wzbogacić na lewo? wolne żarty. Pan generał był jednym z pierwszych pilotów szkolących się na F-16. Po nim było widać, że to prawdziwy żołnierz i oficer. A nawet data zatrzymania pokazuje, że powodem może być to, że przyjął nominację z rąk PO na stanowisko po katastrofie w Smoleńsku.

Marcin
środa, 10 kwietnia 2019, 11:03

+ Wtedy to chyba Migi 21 spadały... + Nie szkolił się na F-16 tylko go przewieźli ,,na wora''.... + Mam inną definicję prawdziwego żołnierza i oficera, niż reprezentował sobą L.M

Darek
środa, 10 kwietnia 2019, 16:14

pewnie definicja stworzona przez Macierewicza dla ktorego byl wrogiem za wprowadzanie procedur i trzymania sie przepisow. Zatrzymanie ma tylko podstawy polytyczne. Proponuje poczytac czym general podpadl.

Naiwny
wtorek, 9 kwietnia 2019, 22:53

Porzadki wśród emerytów. Ale sukces.

Dyno
wtorek, 9 kwietnia 2019, 21:02

Ach ta nasza dobra zmiana... Zal. Są tacy czysci

Lotnik
wtorek, 9 kwietnia 2019, 15:26

Wygląda to na zemstę obecnej ekipy - zawsze coś znajdziemy i przykryjemy swoje niepowodzenia/ nieudacznictwo. A zatrzymanie 3 gwiazdkowego generała za brak nadzoru to brzmi co najmniej śmiesznie - równie dobrze można by go zatrzymać za brak nadzoru w przypadku kradzieży sztućców ze stołówki przez szeregowego Kowalskiego...

ppp
wtorek, 9 kwietnia 2019, 13:55

Odwracanie uwagi od na prawdę istotnych problemów armii.

m p
wtorek, 9 kwietnia 2019, 21:29

Ale kto odwraca uwagę? Pan prokurator? Czyją uwagę? Czytelników defence24?

Harry 2
wtorek, 9 kwietnia 2019, 15:04

Kiedy to kadra oficerska jest często "istotnym problemem" armii.

Zawisza_Zielony
wtorek, 9 kwietnia 2019, 11:35

Za czasów gen. Lecha M - Migi 29 nie spadały.

Wojtek Sam
środa, 10 kwietnia 2019, 07:00

Za to Tupolewy z kolegami generalami tak.

Zawisza_Zielony
środa, 10 kwietnia 2019, 14:35

Za czasów gen Lecha M jako dowódcy SP nie doszło do katastrofy żadnego samolotu czy smigłowca należącego do SP

Ja66
środa, 10 kwietnia 2019, 12:09

Dowódcą Sił Powietrznych został po katastrofie smoleńskiej.

Zawisza_Zielony
środa, 10 kwietnia 2019, 11:52

Tyle ze w przypaku Casy i Tu Dowódcą SP był wtedy kto inny...

chateaux
środa, 10 kwietnia 2019, 01:50

Za to spadały CASA'y i Tupolewy

AMF
środa, 10 kwietnia 2019, 00:12

Za to spadały inne samoloty i to z o wiele gorszymi konsekwencjami.

Kleks
wtorek, 9 kwietnia 2019, 20:49

Bo miał dobre kontakty z KGB i Rosja sprzedawała szczęści zamienne

gjghjhgjh
wtorek, 9 kwietnia 2019, 15:44

Były wtedy chyba nieco młodsze?

Zawisza_Zielony
środa, 10 kwietnia 2019, 08:36

Trzy kraksy w ciągu roku to oby na pewno wina wieku maszyn...

Zawisza_Zielony
wtorek, 9 kwietnia 2019, 22:51

3 kraksy w ciągu roku....tu chyba nie o wiek się rozbija.

dawo
wtorek, 9 kwietnia 2019, 11:02

No proszę jaka niespodzianka. Niech upublicznią zawierane kontrakty przy okazji organizacji festynów lotniczych. Jak na przykład te, związane z zabezpieczeniem "toy-toi".

As
wtorek, 9 kwietnia 2019, 10:47

Zjadamy własny ogon

Ala
wtorek, 9 kwietnia 2019, 15:06

Widocznie rak trzeba. Najpierw porządek na najwyższych szczeblach, a później z resztą.

marek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 10:37

Coooooo?????

Tweets Defence24