Reklama
Reklama

Bułgarsko-rosyjskie porozumienie w sprawie myśliwców MiG-29

10 listopada 2016, 14:15
Bułgaria
Bułgaria nadal utrzymuje w służbie uzbrojenie pochodzenia rosyjskiego/radzieckiego, jak przeciwlotnicze systemy S-300. Fot. KGG1951/Wikimedia Commons.

Bułgaria podpisała porozumienie z rosyjskim koncernem lotniczym MiG dotyczące zakupie 10 nowych silników do myśliwców MiG-29. Planowane jest również uruchomienie remontów na rosyjskiej licencji w bułgarskich zakładach Avionams pod Płowdiwem. 

Informacji na temat porozumienia z rosyjskim producentem myśliwców udzielił w środę 9 listopada premier Bułgarii Bojko Borysow. Nie podał przy tym szczegółów umowy, ale oświadczył – „będziemy mieli 15 myśliwców”.

Obecnie trwają starania aby sprawne były stale przynajmniej dwie-trzy maszyny MiG-29, czemu służy m. in. umowa z Polską dotycząca remontów 6 silników w zakładach WZL-4 oraz wypożyczenie dwóch jednostek napędowych z zapasów polskiego lotnictwa wojskowego. Zgodnie ze słowami premiera Borysowa umowa rządu Bułgarii z rosyjskim koncernem lotniczym dotyczy zakupu 10 silników za sumę 42 mln lewów (około 21 mln euro). Premier podkreślił, że w tym kontrakcie nie ma udziału strona polska.

Czytaj też: Remonty bułgarskich MiG-29 w Polsce. Porozumienie o współpracy wojskowej

Kolejny temat jaki obecnie jest negocjowany przez Sofię z rosyjskim producentem jest zakup licencji na remonty w kraju silników stosowanych w samolotach MiG-29 ale również w szturmowych Su-25 które również znajdują się na uzbrojeniu bułgarskiego lotnictwa.

Remonty mają być realizowane w zakładach Avionams, znajdujących się w bazie lotnictwa wojskowego Graf Ignatiewo pod Płowdiwem. Co ciekawe, jest to firma sprywatyzowana na początku tego stulecia, która realizuje komercyjne remonty sprzętu lotniczego, głównie śmigłowców. Jak poinformował premier Borysow w tegorocznym budżecie bułgarski rząd wyasygnował 70 mln lewów (35 mln euro) na ponowne upaństwowienie firmy. Program reprywatyzacji został już zapoczątkowany, jednak Avionams nie zdaje się firmą zdolną do szybkiego uruchomienia kompleksowych remontów silników. Z pewnością będzie to również wymagało kosztownych inwestycji. 

W obecnej chwili trudno jest powiedzieć jak te działania wpłyną na realizacje umowy międzynarodowej pomiędzy Bułgarią i Polska podpisanej w październiku 2015 roku. Pierwszy etap obejmował remont sześciu silników w zakładach WZL nr 4 i wypożyczenie dwóch jednostek napędowych dla myśliwców MiG-29 z zapasów polskiego lotnictwa. Następnym etapem miała być kompleksowa modernizacja samolotów przez zakłady WZL nr 2, jednak obecnie brak jest informacji na temat wyniku rozmów w tej kwestii.

Zgodnie z uzyskanymi przez Defence24.pl informacjami ostatnie dwa bułgarskie silniki RD-33 zostały już wyremontowane przez WZL nr 4 w Warszawie i przekazane Agencji Mienia Wojskowego. 14 listopada powinny wylecieć do Bułgarii na pokładzie wojskowego samolotu C-130 Hercules. Tym samym zakończona zostanie realizacja pierwszego etapu umowy polsko-bułgarskiej. Otwartą kwestią pozostaje dalsza realizacja. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 44
leming
piątek, 11 listopada 2016, 12:49

Ta sprawa tych silników symbolicznie pokazuje jaka będzie przyszłość Międzymorza i Trójmorza. Jak chce się mieć swoje imperium to trzeba mieć odpowiednią kasę na jego utrzymanie. Zazdroszczę amerykanom Trumpa ( może na zapas ). Kiedy Polską będą rządzić pragmatycy, dla których naczelną zasadą będzie hasło POLAND FIRST ? po za tym sprawa tych silników jak i sprawa silników dla ukrainskich BTRów kupowanych u zachodniego pośrednika zamiast u źródła, doskonale wyjaśnia dlaczego jesteśmy biedni a tamci bogaci .

yaro
czwartek, 10 listopada 2016, 18:46

to zapytam z innej strony co by się stało dla Bułgarii gdyby biuro MIG powiedziało, "Dobra niech Polacy Wam to zrobią, a my nie bierzemy za to odpowiedzialności" .... co by Bułgarzy zrobili ???

Kiks
czwartek, 10 listopada 2016, 23:21

Zaprzeczasz sobie. Bo niby teraz to jak to wygląda.. Sprzedają licencję na remonty zakładowi, który nawet nie na w tym doświadczenia i nadal jest w trakcie przekształceń? Rosjanie musieli spuścić z tonu, kasa im jest potrzebna. Logicznie byłoby już tę licencję Polakom sprzedać, zarobić i mieć spokój, skoro Bułgarzy nie chcieli u nich. Ale wiadomo jak by to wyglądało wizerunkowo.

obr
sobota, 12 listopada 2016, 17:12

Gdzie to "miedzymorze? Bułgarzy i Rumuni robią interesy z Rosją a bracia Czesi donoszą na Polskę do Komisje Europejskiej w sprawie dotowania węgla. Panie Waszczykowski i Panie Prezesie liczy się biznes poszczególnych krajów a nie mżonki.

leczący z urojeń
niedziela, 13 listopada 2016, 16:38

Wyprodukuj silniki do MiG-29 taniej niż Rosjanie to wtedy Bułgarzy i Rumunii na pewno skorzystają i wybiorą polską ofertę i "międzymorze" będzie kwitło. Przy okazji bułgarski zakup obnaża kłamstwa polskich mediów, które astronomicznie drogie zakupy i to używanych silników do polskich MiG-29, dokonywane poprzez szemrane spółki agentów WSI i z szemranych źródeł tłumaczyły "brakiem produkcji takich silników przez Rosjan" (niby że w Rosji nie można kupić silników do tak starej wersji MiG-29). Pora by prokuratura przetrzepała odpowiedzialnych za takie zakupy!

Niniu
czwartek, 10 listopada 2016, 22:36

Zaciekawiła mnie informacja, że Polska wyremontuje -wyremontowała 4 silniki a dwa przekazała ze swoich zapasów. W poprzednich artykułach defense24 pisało o kontrakcie na remont przez polske 6-ciu silników bułgarskich samolotów. Czyżbyśmy niezdołali wyremontować wszystkich bułgarskich silników i aby wywiązać się z podpisanego kontraktu musieliśmy oddać nasze zapasowe silniki. A Bułgaria była zmuszona przeprosić się z Rosjanami bo my już więcej zapasowych silników nie mamy. Teraz wzorem Bułgarów również Polska gdy skończą sie rezursy naszych silników w naszych migach zamówimy ich remont u Rosjan? (bo zapasowe silniki opchneliśmy Bułgarii)

Lach
piątek, 11 listopada 2016, 14:38

Zamówimy silniki od USA ;)

Jan Pracki
piątek, 11 listopada 2016, 10:32

Wydaje mi się, że nie potrzeba wielkiej błyskotliwości, bo domyśleć się, że skoro 4 + 2 = 6, to bardzo prawdopodobne, że autor poprzedniego artykułu uogólnił sprawę i niefortunnym skrótem myślowym podał liczbę 6 jako sumę silników wyremontowanych i przekazanych. ;) Zatem z takimi wnioskami byłbym powściągliwy :-)

Trollhunter
piątek, 11 listopada 2016, 10:30

Nie, w poprzednich artykułach wyraznie było napisane ze na czas remontu tych 6 silników uzyczamy Bułgarom 2 silniki z naszych zapasów. W tym artykule tez masz wyraznie napisane o wypozyczeniu 2 silników.

Lufa w krzokach
czwartek, 10 listopada 2016, 22:17

Dlaczego mamy pożyczać przewrotnym Bułgarom nasze silniki, które kupujemy za 400% ceny fabrycznej od pośrednika zakładów Mig?

Trollhunter
piątek, 11 listopada 2016, 10:33

Bo taka umowe żeśmy podpisali. Remontujemy Bułgarom 6 silników a na czas remontu pozyczamy im 2 silniki.

KrzysiekS
czwartek, 10 listopada 2016, 22:10

No i teraz zrozumiecie Trampa. A swoją drogą Bułgaria nie ma pieniędzy i żeby utrzymać siły lotnicze to chyba najtańsza wersja po prostu jak się nie ma pieniędzy to się lubi to co się ma.

45
czwartek, 10 listopada 2016, 21:39

Nie uprawiajcie demagogii,wizy do USA mają wszyscy.Brytyjczyk wysyła aplikację pocztą i pocztą dostaje wizę lub odmowę. Na pracę też trzeba mieć zgodę. To samo dotyczy obywateli USA którzy chcą przyjechać do UK. Dla nas USA przepisów nie zmieni. Może tylko zmienić procedurę,zamiast rozmowy list z aplikacją i decyzja.

rob erto
sobota, 12 listopada 2016, 19:29

nie wiem jak brytyjczycy, ale francuz jedzie na 3 mies bez zadnej wizy... bilet do samolotu albo do transatlantyka i heja. co innego gdzy jedziesz sie uczyc czy pracowac, wiec to TY "45" przestan uprawiac demagogie

tagore
czwartek, 10 listopada 2016, 17:06

Umowa z Polakami musiała nieźle "zmiękczyć" Rosjan w negocjacjach .

exp
piątek, 11 listopada 2016, 08:41

Może Antoni wyjaśni jak to było z silnikami. Coś w stylu np. Bułgarzy biorą silniki od Rosjan za dolara a my płacimy? A tak w ogóle to wina Tuska

Vbieg
sobota, 12 listopada 2016, 11:22

umowa Bułgarsko Rosyjska jest w naszym interesie, "tylnymi drzwiami" możemy kupować nowe silniki do naszych MiG-ów. Bułgarzy będą tylko pośredniczyć. A Rosjanie też upiekli swoją pieczeń - odwlekli nieuchronną modernizację sił powietrznych Bułgarii o kilka lat.

Art
czwartek, 10 listopada 2016, 20:44

Idea Międzymorza w praktyce...

BRZDĄC
czwartek, 10 listopada 2016, 20:33

no to mamy.kabaret-osobliwości w NATO które grają na dwie strony Bułgaria -silniki do Mig 29 , Grecja rakiety S-300, Słowacja -amunicję , Turcja wszystko co najlepsze i jest tańsze ,..to może Polska zakupi od Rosji coś plot może s-500 ,coś z lotnictwa może MIG-31 i trochę MIG- 35, śmigłowców K-50,może sprzedadzą nam trochę"Bujanów", wyremontują nasz okręt podwodny i zmodernizują T-72 ....i co w tym jest wszystkim najlepszego że dorównują technicznie wynalazkom zachodnim i są tańsze o 30-40% ...ale my musimy być poprawni ....oj stefany

Jaksar
poniedziałek, 14 listopada 2016, 12:04

Ta decyzja jest związana z wynikiem pierwszej tury wyborów prezydenckich w Bułgari a nie logiką sojusznbiczą. Nowy Prezydent, Generał Radew od początku był przeciwny umowie z Polską, jest on pro-rosyjskim politykiem wychowanym na Moskiewskich uczelniach wojskowych i dlatego preferuje rozwiązania idące w kierunku zbliżenia się do Moskwy. Rosja odzyskuje strefy wpływów, po Bułgari i Mołdawi przychodzi kolej na zmiany na Bałkanach!

Drzewica
piątek, 11 listopada 2016, 01:25

Ktoś w Bułgarii był łasy na uboczne korzyści, do tego nie ma u nich ducha sankcji karnych wobec złowrogiej Rosji!

Stelle
czwartek, 10 listopada 2016, 20:23

Jak to się ma do sankcji nałożonych na Rosję?

otwieracz oczu
niedziela, 13 listopada 2016, 16:47

Tak się ma jak np. sprzedaż przez USA licencji na produkcję Bella 407 w Rosji mimo sankcji czy kupowanie od Rosjan silników rakietowych RD-180 czy tytanowych części (97% cywilnych elementów z tytanu w świecie wyprodukowano w Rosji). Tak się ma jak szybko odwieszona zawieszona "z powodu sankcji" na 7 dni działalność VISA czy American Express czy Google (które Krym prezentuje jako część Rosji). Otrzeźwiej - USA chciałoby sankcje na Rosję, ale takie, które godzą w inne kraje a nie w USA, które o 8% rocznie mimo sankcji zwiększają handel z Rosją, gdy w tym czasie handel UE z Rosją spada 15% rocznie z powodu sankcji. To Polska bardziej nienawidzi Rosji niż kocha siebie, ale inne kraje tak nie myślą.

R3ne
sobota, 12 listopada 2016, 18:42

Sankcje dotycza sprzedawania pewnych produktów i technologii Rosji a nie kupowania od niej.

Jaro
sobota, 12 listopada 2016, 02:45

Tak się ma że inni postępują pragmatycznie, a my ideowo

moro
czwartek, 10 listopada 2016, 15:11

a co z naszym kontraktem na remonty bułgarskich migaczy?wypieli się?niekompetencja z naszej strony? czy inna przyczyna?

bolo
czwartek, 10 listopada 2016, 17:05

Raczej umowa z Polską była potrzebna Bułgarom aby Rosjanie poszli na ustępstwa.

Afgan
czwartek, 10 listopada 2016, 20:16

Nawet Bułgaria ponownie nacjonalizuje swoje sprywatyzowane zakłady lotnicze-....................... "Co ciekawe, jest to firma sprywatyzowana na początku tego stulecia, która realizuje komercyjne remonty sprzętu lotniczego, głównie śmigłowców. Jak poinformował premier Borysow w tegorocznym budżecie bułgarski rząd wyasygnował 70 mln lewów (35 mln euro) na ponowne upaństwowienie firmy.".................... Czekam na podobną decyzję naszego rządu w sprawie zakładów w Świdniku i Mielcu. Przede wszystkim koncern Leonardo usilnie się prosi swoimi działaniami, aby odebrać im Świdnik, który zresztą oni już zdążyli zniszczyć, a fachową kadrę zwolnili już dawno.

yaro
piątek, 11 listopada 2016, 08:48

Pracowałem tam (Świdnik) w latach 2007 -2010 (odszedłem po prywatyzacji) po sprzedaży kadry technicznej nie zwolniono, owszem wszystkie projekty które były na deskach kreślarskich zastopowano, ta sprzedaż to najbardziej niezrozumiały dla mnie ruch rządu PO-PSL za który należy im się zwykła "czapa", żaden mądry rząd nie sprzedaje jedynych zakładów w kraju zdolnych samodzielnie zaprojektować, przetestować i wyprodukować śmigłowiec (np. przy zamówieniu rządowym), zakłady dysponowały całkiem niezłym parkiem maszynowym. Nie pisze tutaj, że w Świdniku byliby zdolni zaprojektować super śmigłowiec bojowy ale śmigłowce transportowe śmiało moglibyśmy tak projektować i produkować .... a z czasem jak zakłady miałyby zapewnione stałe finansowanie to może i o śmigłowiec bojowy by się dało pokusić ....

Sokół
czwartek, 10 listopada 2016, 22:26

Czesi odkupili od Boeinga swoje Aero za 1,- kcs - słownie: JEDNĄ KORONĘ! I to oni obecnie produkują więcej śmigłowców niż my montujemy. Chociaz o tej dziedzinie wiedzieli do tej pory niewiele.

qra
czwartek, 10 listopada 2016, 15:03

Brawo Bułgaria Rozsądek triumfuje nad demagogią .

pip
czwartek, 10 listopada 2016, 22:15

Cieszenie się z sukcesu Rosji to głupota, głupotę można wybaczyć. Cieszenie się z sukcesu Rosji odniesionego kosztem Polski to... no cóż , ciężko znaleźć inne słowo niż zdrada. Oczywiście, o ile cieszący się jest Polakiem.

Dropik
czwartek, 10 listopada 2016, 16:54

może zwyczajnie "Ruskim" zmiekła rura i spuścili z tonu tj z ceny. W kazdym razie Bydgoszcz niech nie liczy na dalsze kokosy

kass
czwartek, 10 listopada 2016, 15:48

Rzeczywiście - zakupy uzbrojenia i części zamiennych u jedynego potencjalnego wroga, a nie u sojusznika to przejaw triumfu rozsądku nad demagogią. Podobnie jak 16-letni carat Putina to triumf prawdziwej demokracji

mi6
czwartek, 10 listopada 2016, 15:45

rozsądek? a przepraszam bardzo w czym? że za jakiś czas Rosja się wypnie na Bułgarię i Bułgarzy zostaną znowu bez części i z nielatającymi samolotami? rozsądne to jest wiązanie się z krajem, który w dającej się przewidzieć przyszłości będzie współpracował i pomagał a nie z Rosją, która jest nieobliczalna, także w sensie biznesowym, o czym wielokrotnie np. Polska się przekonywała w ostatnich latach. W Rosji o wszystkim (także o biznesie) decyduje polityka i ludzie władzy.

sojer
czwartek, 10 listopada 2016, 20:09

Reality check. Zrozumieli, że nie mają pieniędzy na używane F-16, a nie mogą odkładać w nieskończoność remontów już uziemionych samolotów. Kolejny kraj, którego cały potencjał to będzie jedna eskadra 30-letnich samolotów.

89r
czwartek, 10 listopada 2016, 19:57

Tym wszystkim co pouczają innych > mówię baju ! baju - będziesz w raju ? Ameryka się wypina na nas już 26 lat - WIZ jak nie ma tak dalej nie będzie - PROSTE ? Ale ładnie się czyta te bajki - lepsze są BRACI GRIM .

ssas
czwartek, 10 listopada 2016, 19:49

yol - jakie jeszcze państwo w tej części świata zbroi się na potęgę, napada na sąsiednie kraje, grozi wszystkim którzy im nie przytakują > NATO - IRAK , AFGANISTAN , LIBIA , SYRIA = wystarczy chciałeś to masz odpowiedz . kass - zakupy uzbrojenia i części zamiennych u jedynego potencjalnego wroga, a nie u sojusznika to przejaw triumfu rozsądku nad demagogią. > a gdzie do CCCP samolotów maja kupić = części , pokaż lub wskaż jaki kraj dysponuje silnikami i ta technologię ? Gady - gadu rusofobie , a interes się kręci gdzie indziej .

kass
czwartek, 10 listopada 2016, 21:52

Kolego, przecież na górze jest link: "Czytaj też: Remonty bułgarskich MiG-29 w Polsce. Porozumienie o współpracy wojskowej" - tam możesz przeczytać gdzie Bułgarzy mogą kupić części i serwis "do CCCP samolotów"

huba
czwartek, 10 listopada 2016, 21:40

nie siej propagandy - atak na Afganistan i wszystko co było później to odpowiedź na WTC, Londyn, Madryt etc. To nie Zachód zaczął wojnę z islamskimi fundamentalistami. kogo przed 11 września zaatakowało NATO? z kolei moskale nie zauważyli chyba, że ich imperium upadło i nieustannie wszczynają wojny i wojenki gdzie się tylko da - Karabach, Naddniestrze, Czeczenia, Gruzja, Ukraina. grożą Bałtom, Szwedom, Polsce, Turcji i innym choć żaden z tych krajów/narodów nie ma żadnych wrogich zamiarów wobec Rosjan. porównywanie tych dwóch sytuacji to nie przypadek, to zwykłe zakłamywanie rzeczywistości

45
czwartek, 10 listopada 2016, 19:40

Bułgarom jest bliżej do Rosji niż do zachodu.Jeśli wy wierzycie że Bułgarzy będa się bili z rosjanami to wierzycie w cuda. Na propozycję wsp ataku na ZSRR, Car Bułgarii miał Niemcom powiedzieć że jego armia ucieknie do Rosjan. Bułgarzy nie walczyli z ruskimi i walczyć nie będa. Zresztą jak i Grecy.

ito
sobota, 12 listopada 2016, 14:17

Bułgarzy????Nie? Ani w 1914, ani w 1941? No popatrz, to ja znam historię innej Europy niż ty. Po prostu nie mieszają legend i sentymentów z polityką- co było to było, a dziś robimy to, co nam się opłaca (jak w 1914, 1918, 1941 czy 1944-tym).

plato
czwartek, 10 listopada 2016, 20:03

Bułgarzy mają takie powiedzenie: "Zawsze z Niemcami, nigdy przeciw Rosji". Czy ktoś ma jeszcze jakies pytania ?

wss
czwartek, 10 listopada 2016, 19:54

Noo jasne, że tak. To jest uwarunkowane historycznie, mentalnie i nawet kulturalnie. Za dużo ich łączy i to nawet nie chodzi o interesy.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama