Bułgaria zwiększa wydatki na F-16

21 lipca 2019, 06:57
840_472_matched__pcl01d_MiG29takingoffGrafIgnatievoABBulgaria2010
Nowe samoloty mają zastąpić wyeksploatowane maszyny MiG-29. Fot. U.S. Air Force

Bułgarski parlament ratyfikował w piątek umowę ws. zakupu ośmiu myśliwców F-16. Sofia powinna otrzymać pierwsze maszyny w 2023 r. Aby móc sfinansować ten zakup, znowelizowano budżet państwa i podniesiono deficyt budżetowy z 0,5 proc. do 2 proc. PKB.

Umowa, składająca się z czterech oddzielnych dokumentów, dotyczy zakupu przez Bułgarię 8 myśliwców F-16 Block 70 (sześciu bojowych, dwóch ćwiczebno-bojowych) oraz towarzyszącego wyposażenia, serwisowania i szkolenia pilotów. Umowa przewiduje zapłacenie stronie amerykańskiej 1,2 mld USD natychmiast po ratyfikacji.

Zakup myśliwców jest zdecydowanym krokiem w stronę modernizacji bułgarskich sił zbrojnych - powiedział wicepremier i minister obrony Krasimir Karakaczanow. Podkreślił, że odkładana od 11 lat decyzja jest wyjątkowo ważna dla zagwarantowania bezpieczeństwa kraju.

Transakcja rzutuje na finanse kraju. Według najnowszych danych resortu finansów w 2019 r. deficyt budżetowy ma wynieść 2,228 mld lewów (1,1 mld euro). Pomimo wcześniejszych zapewnień rządu, że transakcja nie doprowadzi do podniesienia zadłużenia kraju, Bułgaria wyemitowała w czerwcu obligacje o wartości 300 mln lewów (150 mln euro), a w najbliższych tygodniach mają być emitowane kolejne obligacje o wartości 200 mln lewów (100 mln euro) z 20-letnim terminem zapadalności.

Premier Bojko Borisow na spotkaniu z korpusem dyplomatycznym podkreślił, że kraj jest w bardzo dobrej sytuacji finansowej i może sobie pozwolić na tę transakcję. Według niego lepiej jest zapłacić od razu, niż rozłożyć płacenie na raty i obciążać przyszłe rządy.

Transakcja była jednak krytykowana. Prezydent Rumen Radew, generał rezerwy i dawny dowódca lotnictwa wojskowego, kilkakrotnie podkreślał, że przewidziane w podstawowych umowach uzbrojenie F-16 jest niewystarczające, co oznacza, że ostateczna cena, po uzupełnieniu niedoborów, będzie znacznie wyższa. Opozycyjna lewica wyliczyła, że wartość transakcji może wzrosnąć do 3 mld lewów (1,5 mld euro lub 1,7 mld dolarów).

Podczas piątkowej dyskusji umowę krytykowała nie tylko lewica i mała partia Wola biznesmena Waselina Mareszkiego, lecz także koalicyjni partnerzy centroprawicowej partii GERB premiera Borisowa z nacjonalistycznych formacji Ataka i NFSB. Według lidera NFSB Walerego Simeonowa „narzucona przez Stany Zjednoczone” cena jest zbyt wysoka i za te pieniądze można było kupić europejskie samoloty.

Zarówno Simeonow, jak i przedstawiciel Ataki Desisław Czukołow podkreślili, że Stany Zjednoczone wykorzystują cztery bazy wojskowe w Bułgarii, za które nie płacą, i nie uwzględniano tego przy negocjowaniu ceny myśliwców.

Ostatecznie w 240-miejscowym Zgromadzeniu Narodowym umowę poparli posłowie GERB, nacjonalistycznej WMRO, partii tureckiej mniejszości DPS i dwóch niezależnych. Za ratyfikacją głosowało 123 posłów, 78 było przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
Adam S.
wtorek, 23 lipca 2019, 16:51

Niedobrzy Amerykanie zapewniają obronę bułgarskiej przestrzeni powietrznej i nawet nie płacą za korzystanie z bułgarskich lotnisk :) Skandal :)) Dobrze, ze Bułgarzy w końcu sami będą w stanie patrolować własne niebo. Teraz czekamy na kraje bałtyckie.

dropik
poniedziałek, 22 lipca 2019, 12:50

Amerykanie pojechali po bandzie. nie dość, że drogo to jeszcze całość trzeba zapłacić od razu.

Dasz to Pale
wtorek, 23 lipca 2019, 20:48

Bułgaria NIGDY tego nie kupi

Polak
poniedziałek, 22 lipca 2019, 09:45

Zamiast zapowiadanych zakupów samolotow wielozadaniowych F35, które najwczesniej otrzymalibysmy po 2040 roku MON powinien w trybie natychmiastowym rozwazyc zakup juz sprawdzonych maszyn typu F16 tyle ze w wersju Blok 70 Super Viper i w sile min 3 Eskadr.

ktos
poniedziałek, 22 lipca 2019, 08:40

Flota NATO powoli zaczyna przypominac jakis cyrk. Panstwa maja po 10 samolotow do obrony. PRzeciez to nawte eskadra nie jest. Rosjanie maja kilkaset mysliwcow. Wiadomo ze nie skieruja 100% sil na wojne bo maja ogromne terytorium do obrony ale mysle ze z 10 mysliwcami sobie poradza nawet bez zbytniego kombinowania.

KOSA
niedziela, 21 lipca 2019, 11:04

Bulgarzy juz wiedzą 2023 rok nowe maszyny. A u nas?może 2026 F35 . A gdzie inne maszyny?

Tomek
niedziela, 21 lipca 2019, 22:17

Człowieku co ty piszesz za bzdury? 9 samolotów które już w 2019 nie sa najnowocz,esniesze beda mieć w 2023!!! I to 9! My mówimy o podobnym terminie zakupu 32 f35! Weź się ogarnij. P.S. Polska ma 48 f16... I mówi się że to żałośnie mało...

sfasfas
poniedziałek, 22 lipca 2019, 09:37

Polska "ma" 48 f16? Powinienes doinformowac że wiecej niz polowa nie lata. Ale Polska "ma".

Davien
poniedziałek, 22 lipca 2019, 16:02

To moze podaj jakis dowód na te swoje zmyslenia.

-CB-
wtorek, 23 lipca 2019, 14:51

Davien, to nie są żadne "zmyślenia". Wystarczy umieć czytać między wierszami i wyciągać odpowiednie wnioski z różnych oficjalnych informacji. Tajemnicą poliszynela jest chociażby fakt, że jakiś czas temu potrzebowaliśmy na już w związku z różnymi zobowiązaniami 16 maszyn, a udało się zebrać tylko 14. To jaki to procent z tych 48 posiadanych? Tu niestety odbija się też ciągłe uziemianie MiGów, przez co Efy muszą przejmować również ich obowiązki.

Marcin
wtorek, 23 lipca 2019, 00:12

Kup sobie Skrzydlatą Polskę ostatni lipcowy numer, komentarz redaktora Hypkiego. wszystko jasne.

Tweets Defence24