Bułgaria: Nowe Gripeny zastąpią MiG-29

27 kwietnia 2017, 14:17
JAS 39 Gripen
Saan JAS 39 Gripen, fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Reklama

Bułgarski rząd zdecydował się na wskazanie zakupu nowych myśliwców Gripen, w celu zastąpienia maszyn MiG-29. Na pokonanym polu pozostały używane F-16A/B i Eurofightery. Decyzję będzie jeszcze jednak musiał zatwierdzić parlament.

Na środowym posiedzeniu gabinetu Ogniana Gerdżikowa, które było prawdopodobnie ostatnim przed powołaniem rządu przez nowy parlament, rozpatrzono wyniki przetargu, do którego zgłosiło się trzech potencjalnych dostawców. Za najkorzystniejszą uznano ofertę produkującego Gripeny szwedzkiego koncernu Saab. Przewiduje się zakup łącznie ośmiu myśliwców. Szwedzi złożyli ofertę samolotów nowych, z dogodną możliwością rozłożenia w czasie rat płatności oraz z najkrótszym, gdyż zaledwie 18-miesięcznym terminem zrealizowania dostaw. Portugalia zgłosiła do przetargu używane myśliwce F-16A/B z amerykańskim uzbrojeniem, a Włochy również używane samoloty Eurofighter Typhoon.

Czytaj więcej: Bułgaria: Trzech potencjalnych następców MiG-29 [ANALIZA]

Obecnie bułgarskie siły powietrzne dysponują myśliwcami MiG-29, jednak znaczna część z nich nie jest sprawna. Pod koniec 2015 roku ze służby wycofano jeszcze starsze MiGi-21. W 2015 roku zawarto umowę z Polską, dotyczącą współpracy przy eksploatacji i ewentualnej modernizacji MiGów-29. W jej ramach w pierwszym etapie zakłady WZL nr 4 S.A. wyremontowały kilka silników bułgarskich MiGów (typu RD-33).

Bułgaria nie zdecydowała się jednak na kontynuowanie współpracy z Polską. Jako jeden z możliwych powodów wymienia się naciski strony rosyjskiej, tradycyjnie związanej z Sofią. Jednakże, kooperacja z Rosją nie umożliwiała i nadal nie pozwala na skuteczne realizowanie misji ochrony własnej przestrzeni powietrznej Bułgarii, a jak wskazano wcześniej, duża część z maszyn jest niesprawna.

Środowa decyzja rządu zezwala na rozpoczęcie negocjacji z koncernem Saab, ale nie ma charakteru wiążącego. W przyszłym tygodniu zostanie utworzona komisja, która będzie prowadzić negocjacje. Definitywną decyzję o wyborze myśliwców podejmie przyszły rząd i będzie ją musiał zatwierdzić parlament. 

Czytaj też: Saab chwali się myśliwcem Gripen E [FOTO]

(PAP/JP)

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
haha
czwartek, 27 kwietnia 2017, 21:16

Sami fachowcy w dziedziny lotnictwa wojskowego widzę :) Gripeksy to się nadają do patrolowania cichej bezpiecznej okolicy

Lotnikkk
czwartek, 27 kwietnia 2017, 23:47

A f 16 maja 40 lat I wyladuja tylko na asfalcie. Gdyby takimi kategoriami myśleć to nalezy brac tylko eurofightery, f15 albo saaby

rob ercik
czwartek, 27 kwietnia 2017, 15:42

to byla tez wlasciwa droga dla Polski. Niestety ze wzgledu na poprawnosc polityczna zdecydowano sie na usa ...

Bono
czwartek, 27 kwietnia 2017, 18:02

Nadal jest, żadnych kolejnych F16V tylko właśnie Gripeny, da nam to pewien wybór w uzbrojeniu (Meteor, Taurus Kepd) jako ze temat jest o samolotach to chciałbym się dowiedzieć jaki offset załatwili oszołomieni w zamian za zakup samolotów ViP?

R2d2
czwartek, 27 kwietnia 2017, 17:49

Zdecydowano sie na lepsze samoloty. Bułgarom nikt lepszych i nowych nie oferował.

Franky
czwartek, 27 kwietnia 2017, 17:37

Jak nie masz pojecia o lotnictwie to nie wypowiadaj się, Polska kupując F-16 Block 52+ podjęla najlepszy wybor spośród 3 mysliwców wowczas proponowanych, o szczegółach technicznych nie bedę pisal bo nie ma sensu.

Davien
czwartek, 27 kwietnia 2017, 17:19

Tia więc mieliśmy wybrac maszynę znacznie gorszą od F-16 Block 52+?? Może juz daruj sobie te bajki.

Adam
czwartek, 27 kwietnia 2017, 16:56

Kto będzie nas bronił Szwecja czy Usa ?

wielozadaniowy
piątek, 28 kwietnia 2017, 10:14

Ale co szkodzi nam - Polsce kupić Gripeny? To że mamy prawie 50 F-16 to jeszcze o niczym nie przesądza. Przecież mamy jeszcze kompletnie niekompatybilne szkoleniowo i taktycznie Su-22 i Mig-29. Zamiast nich można zakupić Gripeny. Poza tym mamy kompatybilność z lotnictwem sąsiadów SK/CZ/HU.

Max Mad
piątek, 28 kwietnia 2017, 13:44

Budowa drugiego łańcuch logistycznego i systemu treningów. To są koszta spore, jak już weszliśmy w F-16 to trzeba się go trzymać.

Adam
piątek, 28 kwietnia 2017, 12:28

NIE!!! Dokupic 48F16V , Gripen nam jest nie potrzebny , mamy swietny mysliwiec po co sobie kaplikowac zycie , a my powinnismy patrzec na USA a nie na Szwecje , Czechy , Slowacje czy Wegry , z nimi politycznie nigdy nam po drodze nie bylo...

Arek
piątek, 28 kwietnia 2017, 09:04

W sumie najbardziej rozsądny wybór biorac pod uwage to co mieli do wyboru. Jedyne co jest niepokojące to ze: 1. Na środowym posiedzeniu gabinetu Ogniana Gerdżikowa, które było prawdopodobnie ostatnim przed powołaniem rządu przez nowy parlament, rozpatrzono wyniki przetargu -czyli nic pewnego bo nowy rzad moze miec inną koncepcję:) 2. Jak można bronic kraju wielkości Bułgarii ilością 8 samolotów????

karo
piątek, 28 kwietnia 2017, 11:48

Bronić nie można, ale do misji Air Policing będą idealne.

TomaszBak
piątek, 28 kwietnia 2017, 09:01

Wybrali najbardziej optymalną opcję. Samoloty zapewne w wersji C/D skoro nowe to już z rozwiązaniami wprowadzonymi w ramach projektu MS20 czyli dostosowane do przenoszenia rakiet Meteor MBDA i bomb GBU-39 SDB Boeinga; wpięcie samolotu w system wymiany danych Link 16;unowocześnienie systemów przeciwdziałania elektronicznego;zamontowanie nowego systemu ostrzegania i przeciwdziałania (wyrzutni flar); dostosowanie do głębszej współpracy w obszarze człowiek-maszyna. Dla bułgarów to raczej nie jest zastąpienie Miga-29 całkowicie raczej próba odbudowy lotnictwa które po wycofaniu samolotów Mig-21, ograniczeniu dostępności sprawnych samolotów Mig-29 i wykruszającej się floty Su-25 po prostu skarłowaciało.

TomaszBak
piątek, 28 kwietnia 2017, 09:01

Wybrali najbardziej optymalną opcję. Samoloty zapewne w wersji C/D skoro nowe to już z rozwiązaniami wprowadzonymi w ramach projektu MS20 czyli dostosowane do przenoszenia rakiet Meteor MBDA i bomb GBU-39 SDB Boeinga; wpięcie samolotu w system wymiany danych Link 16;unowocześnienie systemów przeciwdziałania elektronicznego;zamontowanie nowego systemu ostrzegania i przeciwdziałania (wyrzutni flar); dostosowanie do głębszej współpracy w obszarze człowiek-maszyna. Dla bułgarów to raczej nie jest zastąpienie Miga-29 całkowicie raczej próba odbudowy lotnictwa które po wycofaniu samolotów Mig-21, ograniczeniu dostępności sprawnych samolotów Mig-29 i wykruszającej się floty Su-25 po prostu skarłowaciało.

ekonomista
czwartek, 27 kwietnia 2017, 19:53

Polska powinna już dziś myśleć nie tylko jak zastąpić Su 22, ale też Mig 29 i F16. Ja myślę, że 16 - 32 F35 plus 32 - 64 wyprodukowane w Bydgoszczy Gripeny E/F plus drony zarówno zwiększałoby możliwości armii, a stosowanie najtańszego myśliwca do prostych zadań ograniczałoby koszty.

Mr T
sobota, 29 kwietnia 2017, 00:45

Jakie "proste zadania" w przypadku agresji Rosji i Białorusi na nasz kraj kolega ma na myśli? Nie widzę takich...

BUBA
sobota, 29 kwietnia 2017, 00:57

Bardzo dobry wybór. Grippen na pewno będzie długo używany przez Czechów, Węgrów, następnie Bułgarów. Jest to doskonała alternatywa przestarzałego F-16, oferująca użytkownikowi przyzwoite możliwości za rozsądną cenę i dostęp do technologii. Bardzo dobry wybór.

Davien
sobota, 29 kwietnia 2017, 22:33

Gripen jakiego uzywają te państwa jest pod kazdym wzgledem gorszy od naszych F-16 i ma niewiele wspólnego poza wyglądem i nazwą z Gripenem NG więc po kiego nam był słaby mysliwiec jak mieliśmy znacznie lepszy do kupienia:)

xyz470
czwartek, 27 kwietnia 2017, 17:26

Kupując Gripeny też na miarę swoich możliwości realizują zobowiązania w ramach sojuszu. Jak zrealizują dostawy to chała im za to. Nawiasem mówiąc, gdybyśmy nie uzyskali przy ewentualnym dodatkowym zakupie nowych F16 od LM korzystnych warunków związanych z przekazaniem znacznych możliwości serwisu naszych Jastrzębi w kraju, to warto wziąć pod uwagę ofertę nowego Gripena. My też powinniśmy mieć olej w głowie, a nie nosić ją od parady.

tom
czwartek, 27 kwietnia 2017, 22:22

A co do ceny: Według bułgarskiej prasy cena 8 Gripenów wyniosła 511 mln euro (2,16 mld zł), a takiej samej liczby F-16 – ok. 767 mln euro (3,24 mld zł)

OiO
piątek, 28 kwietnia 2017, 10:15

Co bardzo ważne Gripeny są NOWE a F16 z lat osiemdziesiątych

kadr
czwartek, 27 kwietnia 2017, 22:21

Bravo Bułgario ! Nie ma zniesienia wiz ,więc jakimi jesteśmy sojusznikami ???? Niech kupują F-16 ci co z tego coś mają ! Ani Cypr ani Polska ani Bułgaria ani Rumunia nigdy nie doczeka się od USA przyzwoitości chociaż w zniesieniu głupich wiz a co dopiero innych rzeczy więc kupujmy od każdego byle by nie od tych którzy nami pogardzają...

fkj
piątek, 28 kwietnia 2017, 11:19

znoszenie wiz nie zależy od zakupu samolotów tylko od procenta odmów wynikającego z łamania prawa amerykańskiego przez Polaków zostających nielegalnie w USA po upłynięciu wizy. ZERO związku z zakupami samolotów bojowych.

Arek
piątek, 28 kwietnia 2017, 11:06

Polska powinna odkupić bułgarskie Migi-29 i Migi-21 a także SU-25

Adam
piątek, 28 kwietnia 2017, 12:22

Tylko migi 29 , i to na czesci.

Qba
czwartek, 27 kwietnia 2017, 16:17

Nawet oni nie chcą F-16 bez offsetu

CB
czwartek, 27 kwietnia 2017, 18:22

Przecież mieli do wyboru tylko stare, używane F16A/B. O jakim offsecie piszesz przy sprzedaży używek? :O

Dropik
czwartek, 27 kwietnia 2017, 21:53

900 mln $ . Tanio chyba nie...

mwa
czwartek, 27 kwietnia 2017, 15:59

Ale jak rozumiem chodzi o Gripeny C/D?

Davien
czwartek, 27 kwietnia 2017, 17:18

Na pewno, Gripen NG jeszcze nie wszedł do produkcji seryjnej.

Willgraf
piątek, 28 kwietnia 2017, 15:06

zakup Gripena dla Polski to bardzo ważna sprawa, ale nie tyle zakup co powiązanie współpracy z Saabem i produkcja Gripena w Polsce - odtworzenie przemysłu lotniczego, F-16 to ślepa uliczka - olbrzymie koszty,naprawy tylko w USA, godzina lotu 3 razy droższa, brak możliwości operowania przez f16 ze wszystkich lotnisk bo wymaga specjalnej infrastruktury, której Gripen nie wymaga - możliwość zakupu setki samolotów anie tuzinów, doskonałe rakiety i radar ,no i to o czym jakoś się nie mówi sieciocentryczność Gripena - jest bliżej niż w przypadku F-35, Wszystko przemawia za współpracą - odbudowany przemysł lotniczy może tworzyć własne konstrukcje a nie cały czas być zależnym.

sojer
sobota, 29 kwietnia 2017, 17:23

Gripen to ślepa uliczka, bo uzależniasz się od Szwecji podczas, gdy remonty i modernizację F-16 można prowadzić w Holandii, Danii, Turcji. Produkcja Gripenów została zakończona, a F-16 jest kontynuowana. Zakup Gripenów to inwestycja w szwedzki przemysł lotniczy. Z USA przynajmniej zależy nam na stosunkach...

kamyk
piątek, 28 kwietnia 2017, 16:50

Jak kilkanaście lat temu czytałem w NTW artykuł o Gripenie to widziałem maszynę tak jak by skonstruowana specjalnie dla nas. Obsługę techniczną przeprowadza 2 techników i 3 żołnierzy z tego co pamiętam. Odtworzenie gotowości bojowej po wylądowaniu to 15 min. A całkowita zmiana profilu bojowego maszyny to 25 min.

Tweets Defence24