Reklama
Reklama
Reklama

Bułgaria kupuje nowe transportery. Szansa dla Rosomaka?

8 kwietnia 2018, 11:31
Bulgarian_brt-60
Kołowy transporter opancerzony BTR-60PB. Fot. Wikipedia

Minister obrony Bułgarii Krasimir Karaczanow zwrócił się do własnego rządu o zgodę na zakup 150 nowych transporterów opancerzonych dla bułgarskich sił zbrojnych. Bułgaria rozpoczyna więc realizację programu podobnego, przynajmniej pod względem podstawowych założeń, do polskiego projektu KTO „Rosomak”.

Propozycja zakupu 150 transporterów opancerzonych (oraz 16 samolotów myśliwskich) zapadła na posiedzeniu bułgarskiej Rady Obrony 4 kwietnia 2018 r. Będzie ona teraz rozpatrzona przez rząd Bułgarii, co może wydawać się czystą formalnością biorąc pod uwagę zaakceptowany wcześniej plan modernizacji technicznej bułgarskich sił zbrojnych.

Szczegółowe wymagania odnośnie nowych pojazdów nie zostały opublikowane, ale w specjalnym oświadczeniu Karaczanow potwierdził, że nowe transportery mają dać zupełnie nowe możliwości wojskom lądowym w Bułgarii „zgodnie ze standardami NATO i sojuszniczymi” zapewniając „ochronę suwerenności narodowej i niezależności”.

Bułgarskie siły zbrojne wykorzystują obecnie głównie kołowe, eks-radzieckie rozpoznawcze pojazdy opancerzone BRDM-2 (4x4) i zmodernizowane transportery opancerzone BTR-60PB (8x8). Specjalnie dla potrzeb misji zakupiono dodatkowo w Stanach Zjednoczonych niewielką partię czterech samochodów dysponujących wzmocnioną odpornością na wybuchy min MaxxPro MRAP (Mine Resistant Ambush Protected) oraz siedemnastu lekkich, kołowych transporterów opancerzonych M1117 (4x4). Przypuszcza się więc, że w ramach obecnie zatwierdzanych planów Bułgarzy będą chcieli wprowadzić do wojsk lądowych pojazd podobny - przynajmniej pod względem podstawowych założeń - do projektu Kołowych Transporterów Opancerzonych KTO „Rosomak”, budowanych w Polsce na licencji w oparciu o konstrukcję fińskiego transportera AMV. Bułgarski program może więc być szansą również dla polskich przedsiębiorstw.

W wypadku tego projektu nie może jednak chodzić jednak jedynie o sprzedaż – ale bardziej o współpracę, ponieważ Karaczanow wyraźnie wskazał w swoim oświadczeniu na potrzebę budowania i rozwijania zdolności krajowego przemysłu zbrojeniowego oraz wspierania eksploatacji sprzętu wojskowego przez cały jego cykl życia.

Nowe kołowe transportery opancerzone mają być wprowadzone do jednostek w okresie najbliższych dwunastu lat i kosztować bułgarski budżet około 1,2 miliarda lewów (614 milionów euro). Z tej sumy 1 miliard lewów ma być przeznaczonych na zakup samych transporterów, natomiast 200 milionów lewów ma zabezpieczyć koszty pozyskania odpowiedniego, specjalistycznego wyposażenia i systemów.

Być może będzie chodziło np. o zakup specjalizowanych pojazdów przeciwpancernych, ponieważ Bułgarzy wykorzystują w tej klasie jedynie 24 pojazdy kołowe 9P148 „Konkurs” zabudowane na starych transporterach BRDM-2.

„Głównym celem pozyskania specjalnych pojazdów dla wojsk lądowych jest zbudowanie nowoczesnych zdolności dla spełnienia norm NATO i sojuszniczych oraz zwiększenie możliwości prowadzenia operacji służących ochronie suwerenności narodowej Bułgarii i niezależności... Drugi, nie mniej ważny cel, to budowa krajowej zdolności przemysłowej do wspierania cyklu życia nabytego sprzętu i broni”.

Krasimir Karaczanow – minister obrony Bułgarii
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 67
Reklama
Piotr P.
poniedziałek, 7 maja 2018, 17:31

Bułgarzy chcą zakupić kołowe transportery opancerzone, a więc prawdopodobnie w wersji bazowej bez wież. Wieże do części transporterów chcą zakupić prawdopodobnie osobno. Wynika to wprost z tekstu: \"Z tej sumy 1 miliard lewów ma być przeznaczonych na zakup samych transporterów, natomiast 200 milionów lewów ma zabezpieczyć koszty pozyskania odpowiedniego, specjalistycznego wyposażenia i systemów.\" Więc możliwe jest zakupienie Rośków bez wież. Wieże mogą kupić od innego producenta lub producentów. W grę będą prawdopodobnie wchodziły zarówno wieże typowe dla \"kołowych bwp\", jak i ZSMU. W artykule nie ma mowy o zintegrowaniu z ppk. Co więcej zostawili sobie dużo czasu na wprowadzenie ich do jednostek - 12 lat. Jak na 150 pojazdów to dość długo. Może to oznaczać, że: po pierwsze nie ma opracowanych szczegółowych wymagań, po drugie pojazdy będą wprowadzane stopniowo (np. najpierw pojazdy bazowe, później uzbrojone, a jeszcze później specjalistyczne.

WERBEL
wtorek, 10 kwietnia 2018, 13:30

można tylko rzec o naszym przemyśle zbrojeniowym ...usta mówią wszystko ..oczy widzą prawdę...jeśli nie zmieni się \"system\" naszego przemysłu zbrojeniowego ...to nikt do nas nie zapuka by zrobić interes z PGZ

sojer
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:08

Kolejny rynek zbytu na używane F-16 i jedyne słuszne Boxery.

dam
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 14:59

Oni nie chcą kupować ,oni chcą nabyć technologię by produkować.

ABRAMS
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:20

A kupią i tak BTR-y

sjsjdjdudd
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:08

W standardzie NATO czyli kupią BTR-80 tak jak MiG-29

AAA
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 10:59

Dlaczego Bułgarzy mieliby kupować przestarzałego i słabo opancerzonego Rośka?

rozczochrany
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 17:52

Jest kwestią woli klienta do jakiego poziomu ma być Rosomak opancerzony. Jeśli Bułgarzy nie będą koniecznie chcieli by pływał to można mu zamontować polskie panele wielowarstwowe stalowo-ceramiczne i granicą wytrzymałości jest zawieszenie. Jest przetestowany prototyp z mocniejszym zawieszeniem i silnikiem dostosowany do grubszego opancerzania. Nowa bezzałogowa wieża dla Rośka też niedługo zakończy próby.

Trep
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:47

Niedługo czyli kiedy? Za 10 lat? 15?.....

bender
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 12:55

Co prawda Rosiek w Siłach Zbrojnych jest już ponad dekadę, ale nie można powiedzieć, że jest przestarzały czy słabo opancerzony, choć to kwestia do ustalenia jaki poziom opancerzenia jest dla kolegi wystarczający. Jest wielokrotnie lepszy od wszystkiego tego co Bułgarzy mają teraz, a dodatkowo należy do elitarnego grona pojazdów użytych bojowo i to z dużym sukcesem. Frontowy pancerz Rośka kilkukrotnie wytrzymał ostrzał z RPG w Afganistanie. Pojazd przez długi czas opierał się również talibskim minom i ładunkom wybuchowym. To są konkretne argumenty świadczące na jego korzyść.

Taghmata Omnissiah
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 17:00

Tylko że zapomniałeś wspomnieć że wersja która się tak opierała, czyli popularny Afgan to zmodyfikowany Rosiek którego dopancerzono i doposażono w trybie paniki jak się okazało że model bazowy nie nadaje się do działań w styczności z przeciwnikiem. Nie dodałeś też że wszystkie Afgany po powrocie zostały pozbawione tych elementów i przywrócone do standardu bazowego. Trzeba rozróżniać Rośki standardowe od Rośków bojowych, te drugie zostały rozmontowane a to co zostały z przekąsem można nazywać Rośkami pokojowymi.

Reda
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:51

Dokładnie. Trzeba umiec rozróżniać wersje pokojowe i bojowe. Oprócz pancerza w Rosku niedomaga system zobrazowania pola walki i brak hunter killer. Brak zintegrowanych ppk. No niestety minęło już ponad 10 lat tego transportera i czas na poważne w nim zmiany bo teraz jest co najwyżej przeciętny.

Marek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:43

Dlaczego Bułgarzy mieliby kupować przestarzałego Pandura?

Szuwarek
niedziela, 8 kwietnia 2018, 23:31

Znając zaangażowanie naszych oficjeli i przedstawicieli zbrojeniówki raczej na kontrakt nie mamy co liczyć. Szkoda. Poza tym od tyłu lat produkujemy Rosomaka że powinniśmy już opracowć jego następcę wykorzystując doświadczenia z produkcji i użycia w armii obecnego modelu.

Taghmata Omnissiah
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:29

Następca jest w pewnym sensie opracowany, spółka zebrała różnego rodzaju doświadczenia i pokazuje je w formie demonstratorów. Finowie też zbierają dane z użycia i przedstawiają własne rozwojowe wersje. To leży w zasięgu, jednak brak jest woli politycznej i chęci by taki pojazd wdrażać. Jego koszt byłby większy i to może nawet znacznie od bazowego Rośka którego klepie się od lat z minimalnymi modyfikacjami. A droższe jest wrogiem tańszego.

Ertsa
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:53

Nie no jasne tylko ze przez te wszystkie lata Rysiek się już poważnie zestarzal i wymaga poważnych zmian. Po co klepac przestarzałe wersje bez pancerza systemów elektronicznych uzbrojone tylko w 30mm działko?

jodła2016
niedziela, 8 kwietnia 2018, 21:31

Oczywiście, że sprzedamy Rosomaka tylko musimy przygotować dobra ofertę offsetową.

Harry 2
niedziela, 8 kwietnia 2018, 21:31

Zakupią Ukraiński najnowszy BTR 4. Na inny ich nie będzie stać.

alkaprim
niedziela, 8 kwietnia 2018, 21:18

Czyli Rosomak nie spełnia pod żadnym względem wymagań Bułgarów-pozostałe tak-czyli wybór może paść na AMV,Boxer czy Pandur lub VBCI

Marek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:39

Szczególnie nie posiadający PPK VBCI z działkiem 25mm i plujką 7.62 spełnia bułgarskie wymagania.

alkaprim
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 19:59

Marek-a to waćpan widział kiedy?VBCI Nexter CTA 40 40 mm-to też plujka?

Taghmata Omnissiah
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:56

Ale eksportowy VBCI-2 z 40mm działkiem, plujką 7,62 mm i dwoma ppk już je może spełniać.

Marek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:51

Tak samo jak niepływający Rosomak albo Pandur z izraelską wieżą.

Taghmata Omnissiah
wtorek, 10 kwietnia 2018, 14:11

Niepływający Rosomak, czyli raczej jego jedyna taka wersja zwana Afganem dysponuje identycznym uzbrojeniem jak bazowy Rosomak. Jest po prostu doposażona w standard bojowy. Nie mamy nic innego w ofercie z zakładów Rosomak na ten moment. Można spróbować dogadać się z Słowakami i wspólnie zaprezentować go z wieżą Turra 30, to jedyne wyjście na ten moment by mieć w ofercie ppk.

gen. Maczek
niedziela, 8 kwietnia 2018, 20:36

Czy Polska ma juz w asortymencie Rosomak 2, ciezszy, lepiej uzbrojony i wyposazony?

Harry 2
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:56

Polska, jak to określiłeś, ma problemy z wdrażaniem opracowywanych pojazdów specjalistycznych na podwoziu Rosomaka (pierwsze takie pojazdy powstają po ponad 10 latach od zakupu KTO), a co dopiero z wdrażaniem wersji Rosomak 2

Kowalskiadam154
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 14:57

Nie ma bo musi pływać

Lll
niedziela, 8 kwietnia 2018, 20:32

Problemem naszych firm zbrojeniowych jest to ze lupia panstwo niemilosiernie na kontraktach przez co nie maja szans na eksport bo zaden zagraniczny uzytkownik nie kupi po takich cenach a przeciez nie beda taniej sprzedawac niz dla MON. Takie zaklete kolo.

Arek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:53

fakt, Coś w tym jest co piszesz.

Sat00
niedziela, 8 kwietnia 2018, 19:28

Czy nie jest tak że fińska licencja nie pozwala na nic więcej niż transfer technologii ? Jeśli Bułgarzy zażyczą sobie zintegrowania PPK to tym bardziej nic nie mamy. Spike eksportować nie możemy a Pirata nie ma. Słowem słabo widzę polską ofertę choć na pewno byłaby najtańsza a same transportery sprawdzone w boju (Afganistan itp)

Marek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:17

Nikt nie broni przecież zintegrowania podwozie Rosomaka z innym niż Hitfist 30 systemem wieżowym, wiec nie rozumiem gdzie widzisz problem?

Zajac
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 15:29

Problem jest kto sprzedaje. Wiec 0 sprzedazy. Za to lata dyskusji czemu znowu nie my ...

Marek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 23:55

Sprzedaż z rodzimej fabryki jak najbardziej była. Tyle tylko, że firmowo ją AMV.

Taghmata Omnissiah
wtorek, 10 kwietnia 2018, 14:14

Jeżeli mówisz o kontrakcie na Bliski Wschód to nie była to sprzedaż Rosomaka. Kontrakt był w całości Patrii, zleciła ona zmontowanie wozów AMV (nie Rosomaków tylko oryginalnych AMV) zakładom w Siemanowicach ze względu na niższy koszt robocizny. Obie strony zyskały, jedna miała robotę i płatność za tą robotę a druga miała kontrakt i kasę z kontraktu. W mediach przedstawiono to jako \"sukces eksportowy Rosomaka\" co było po prostu wierutnym kłamstwem.

ww1
niedziela, 8 kwietnia 2018, 19:09

Tego lekko opancerzonego Rosomaka którego polscy spece od lat nie mogą zintegrować ze Spike nikt nie kupi.Niech w MON nikt się nie podnieca,wybiorą Boxera albo kupią coś u ruskich

JSM
niedziela, 8 kwietnia 2018, 19:09

Gdyby wieża bezzałogowa już była zrobiona a do tego PPK i BMS to można by pomarzyć a tak? Z czym do ludzi. I tak wygra Boxer.

ccc
niedziela, 8 kwietnia 2018, 18:20

KTO \"Rosomak\" nigdy nikt nie kupi na Świecie dopóki nie będzie miał zintegrowanych z nim rakiet p.panc. i automatycznej wieży z prawdziwego zdarzenia.

Marek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:21

Ubolewam nad tym, że Rosiek jest bez PPK, ale jeśli chodzi o automatyczną wieżę, proszę o podkręcenie ostrości. Chodzi ci może o taką, która bez udziału załogi niszczy wcześniej wykryte cele? Takie cuda jak na razie są tylko w \"Erze\".

Vector Zero
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:53

Może chodzi o wieżę bezzałogową albo o to że Rosiek ma za słaby silniczek obrotu wieży, przydałby się mocniejszy bo obrót trwa zbyt długo. Postulowane jest od dawna by wymienić ten element ale MON/IU jest głuchy na te prośby.

Marek
wtorek, 10 kwietnia 2018, 00:16

MON robi różne nieracjonalne rzeczy. Ale w tym konkretnym przypadku nie do końca jest głuchy. Skoro pobawiono się z włoskim systemem wieżowym ze względu na poniesione koszty, trudno wyrzucić to, co jest na śmietnik. Integrowanie izraelskich PPK z włoską wieżą co nie jest dziwne ze względu na interesy producentów jednego i drugiego bokiem nam wyszło. Dlatego HSW rzeźbi przy ZSSW 30. Z tym tylko, że tu całkiem słusznie postawiono na perspektywiczne działko, które może mieć kaliber 40mm. Z tym tylko, że do tego, coby zakończyć próby potrzebna jest programowalna amunicja. Inną sprawą jest fakt, że skoro już skończono prace z integracją włoskiej załogowej wieży i PPK, dziw bierze, że MON sprawę olał.

Taghmata Omnissiah
wtorek, 10 kwietnia 2018, 14:19

Na wymianę silniczka jest głuchy niestety, by to wymiernie polepszyło charakterystyki bojowe pojazdu i to właściwie niskim kosztem. MON czasami coś dobrze zrobi, choćby to by dostęp do ZSSW był ze środka pojazdu, głównie dlatego że amunicja produkowana przez MESKO ma znacznie większy współczynnik zacięć niż importowana, te zacięcia trzeba ręcznie usuwać i dlatego jest takie a nie inne rozwiązanie. Może przez to gabaryty wieży są spore ale akurat ma to swoje uzasadnienie. Przydało by się też by naprawdę dociśnięto MESKO by poprawili jakość swoich wyrobów ale jako że są częścią PGZ obawiam się że działają na zasadzie świętej krowy i nic im nie można zrobić bo właściciel PGZ sam siebie karać nie będzie.

WARS
niedziela, 8 kwietnia 2018, 17:05

jesli piszemy, iz \"Polska musi kupic w USA w zamian za...\" to niby na jakiej podstawie nie jest tak w przypadku np. Bulgarii czy Rumunii ?

Hans Kloss
niedziela, 8 kwietnia 2018, 15:39

Jeśli będą chcieli kupić nowoczesną konstrukcję, nadążającą za wymogami pola walki, to na naszego Rosomaka nawet nie spojrzą. Trendy wyznaczają takie pojazdy jak Boxer, AMV Patria czy izraelski Eitan. Już nawet ukraińskie modernizacje posowieckiego sprzętu, uwzględniające doświadczenia z walk w Donbasie, bardziej są warte zainteresowania.

Marek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:25

Nieśmiało pragnąłbym zauważyć, że Rosomak to nic innego jak AMV Patria. I jakby się ktoś pytał, cięższe wersje Rosomaka także są. Poza tym jakoś do tej pory nie widzę wprowadzonej do linii ukraińskiej modernizacji KTO godnej zainteresowania.

Taghmata Omnissiah
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:51

Oj tu się mylisz, Rosomak opiera się na AMV ale nie jest AMV. Ma inne wymiary (nieznacznie ale ma) zupełnie inny poziom ochrony i inne wyposażenie. Rosomak to nie AMV, on tylko na nim bazuje.

Marek
wtorek, 10 kwietnia 2018, 00:19

No to przyglądnij się uważnie rozwojowym wersjom Rosomaka. Nawiasem mówiąc Patria także ma tu swój udział.

Taghmata Omnissiah
wtorek, 10 kwietnia 2018, 10:59

Demonstratory poszczególnych technologii które są pokazywane od czasu do czasu możesz podzielić na dwie kategorie. Rośkowe - czyli te które wizualnie są identyczne do bazowej wersji. AMV - te które mają już zmieniony kadłub. Te drugie są opracowywane przez Patrię na bazie zebranych doświadczeń, nie tylko z Polski oczywiście. Ten pierwszy jest opracowywany bez większej ingerencji w kadłub przez Rosomak S.A Najlepsze zobrazowanie tego jest Rosomak Xp (zmiany wewnętrzne, struktura identyczna) i AMV Xp (zmiany wewnętrzne i widoczne zmiany zewnętrzne).

mosze
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 00:12

Z tymi ukraińskimi BTR to gruba przesada. W ogóle nagle pojawił się ten fascynujący trend by Rosomaka deprecjonować. Pojazd ma swoje ograniczenia, wynikające ze specyficznych wymagań sformułowanych przez MON, ale to naprawdę nie jest zła konstrukcja. A w wersji \"afgańskiej\" już całkiem przyzwoita. Bułgarzy mogliby zresztą zamówić którąś z proponowanych wersji rozwojowych. Oczywiście Boxer jest znacznie lepiej opancerzony. Pytanie jednak brzmi jakich konkretnie cech poszukują Bułgarzy.

Taghmata Omnissiah
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:23

Nie jest zła, ale są lepsze. I to na rynkach widać, Rosomak przebojem przecież nie jest. Jeżeli Bułgarzy postawią na ochronę to pozamiatane. Jeżeli będą koniecznie chcieli pływalność to wtedy można spróbować zaoferować, tylko że nie wersję dla WP bo to \"bida\" by tak rzec, ale właśnie tą \"afgańską\" dostosowaną do nowych elementów. Jest też problem z ppk, nie ma zintegrowanego a nowa bezzałogowa wieża na opóźnienia i nie wiadomo do końca kiedy będzie wdrożona. Ogólnie, problemy, problemy, problemy... brak produktu który mógłby konkurować na poważnie z innymi.

fgh
niedziela, 8 kwietnia 2018, 21:14

To zależy czy wojsko zażyczy sobie transportera PŁYWAJĄCEGO. Ale nawet w tym wypadku zapewne wybiorą w pierwszej kolejności bezpośrednio od producenta - Patrii.

Dan
niedziela, 8 kwietnia 2018, 15:25

Ciekawe jak nasz Rosomak ma konkurować z niemieckim Boxerem, który pod każdym względem jest od niego lepszy. No chyba, że sprzedamy go za pół darmo.

hvr
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 13:51

Boxer jest większy i cięższy. Więc to lepszy wcale nie jest takie oczywiste. Lepsze parametry Boxera w pewnych kwestiach to gorsze parametry w innych. Nie neguję, że Boxer wypada lepiej, ale Rosomak ma potencjał modernizacyjny i uważam, że w ciągu 5 lat powinniśmy dogadać się z Patrią i przeprowadzić modernizację naszych wozów.

King
niedziela, 8 kwietnia 2018, 22:51

Kiedyś już było sporo plucia na Rosomaka, teraz jak widać po powyższym ponownie się to zaczyna.

Vector Zero
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:19

A gdzie tu widzisz jakieś \"plucie\"? Boxer jest lepszy pod każdym niemal względem, to jest fakt a nie \"plucie\".

Marcin
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 15:29

Dla Bułgarów ważna będzie cena, więc Boxer nie ma szans.

Vector Zero
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:47

Tu bym nie stawał od razu go na straconej pozycji. Jest drogi, owszem, taki pojazd o takich charakterystykach tani być nie może. Jednak jego popularność rośnie i Bułgarzy mogą spróbować od razu sięgnąć gwiazd. Choć oczywiście masz rację że w ich sytuacji cena może dyktować warunki a wtedy inni faworyci wyjdą na prowadzenie.

dr inż. Sebastian Gałowiecki
niedziela, 8 kwietnia 2018, 14:57

Sprzedaż NATOwskiego sprzętu dla państw spoza układu powinna być dozwolona tylko do krajów, które nie są tzw. mentalną etiopią.

Marek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:32

Po pierwsze Bułgaria jest w NATO. Po drugie na czym opierasz przeświadczenie, że ten kraj jest mentalną Etiopią?

starszy oborowy
niedziela, 8 kwietnia 2018, 22:58

Bułgaria jest w NATO, i to od kilku ładnych lat panie dr inż i magistrze logiki.

Lewandos
niedziela, 8 kwietnia 2018, 20:17

A BG nie jest w NATO?

AMM
niedziela, 8 kwietnia 2018, 14:49

Chcieć to oni sobie mogą. Bieda większa niż u nas.

PawelOz
niedziela, 8 kwietnia 2018, 14:11

Najlepiej nic nie róbmy - nie wysyłajmy ani premiera ani ministra ani nawet delegacji rządowej czy wojskowej do Bułgarii. Tylko w tym wypadku nikt nie będzie narzekać na to że rozwaliśmy kolejny przetarg albo straciliśmy kolejną możliwość sprzedaży produktów naszej zbrojeniówki.

sylwester
niedziela, 8 kwietnia 2018, 22:03

rosomak nie został jeszcze do końca wdrożony więc co mamy zaproponować , wóz bez zintegrowanego ppk bez praw do wieży ? nowa wieża kiedy za 2 , 3 lata , kiedy ppk , kiedy wozy specjalistyczne na podwoziu rosomaka za 10 lat ?

bender
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 12:34

Skąd przyszło Ci do głowy, że pojazd będący wizytówką sił zbrojnych, weteran misji w Afganistanie i Czadzie jest \"nie do końca wdrożony\"? Może chciałeś coś innego powiedzieć? Co do wersji specjalistycznych to w armii są Rosomaki WEM, WRT, WPT i NJ. Wersje rozpoznawcze R1 i R2 są podobno na etapie certyfikacji.

Ark
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 17:16

Wersji WPT jeszcze nie ma.

Marek
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 11:35

Rozumiem zatem, że Czesi kupili Pandura z wieżą taką jaka jest w austriackim oryginale?

Taghmata Omnissiah
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 16:48

Integracja nowej wieży podnosi koszta, wskazywałeś w innym poście że cena ma grać pierwsze skrzypce więc brak od razu zintegrowanej wieży z ppk może być istotnym problemem.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama