Bułgaria i Węgry sięgają po wojsko. „Zagrożenie napływem imigrantów”

26 sierpnia 2015, 14:19
Fot. Wikipedia

Bułgaria wykorzysta armię do uszczelnienia swoich granic przed napływem imigrantów z Północnej Afryki i Bliskiego Wschodu. Podobny krok rozważany jest na Węgrzech.

Węgry rozważają użycie armii do uszczelnienia swojej południowej granicy – poinformował dziś rzecznik rządu. Chodzi o jej zabezpieczenie przed napływającymi w dużej liczbie imigrantami z Północnej Afryki i Bliskiego Wschodu. Próbują się oni przedostawać na węgierskie terytorium przez Serbię. Budapeszt zdecydował ponadto o budowie specjalnej, liczącej 175 km, bariery na granicy z tym krajem. Projekt jest już realizowany.

Podobne kroki wdraża Bułgaria. Zdecydowała ona o rozmieszczeniu transporterów opancerzonych na czterech przejściach granicznych z Macedonią. Jak informuje bułgarskie ministerstwo obrony wojsko ma wzmocnić siły Straży Granicznej. Wcześniej Sofia podjęła decyzję o uszczelnieniu odcinka granicy z Turcją wysyłając tam dodatkowy 1000 funkcjonariuszy granicznych. Imigranci z Bliskiego Wschodu przedostają się do UE głównie przez ten kraj (inną popularną trasą stanowi morski szlak z Libii do Włoch), a następnie poprzez kraje bałkańskie próbują dotrzeć do najbogatszych krajów Wspólnoty – głównie Niemiec, choć nie tylko.

Na początku sierpnia minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Philip Hammond oświadczył np., że uchodźcy koczujący we francuskim Calais są coraz większym zagrożeniem dla bezpieczeństwa funkcjonowania tunelu pod kanałem La Manche. 

Zobacz także: „Uchodźcy kwotowi”: decyzja UE niesprawiedliwa i niehumanitarna

Zobacz także: Czy Niemcy zmuszą Polskę do przyjęcia 100 tysięcy uchodźców?

 

 

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
skiud
środa, 26 sierpnia 2015, 18:09

Bardzo dobrze Węgrzy i Bułgarzy robią. To co że uchodźcy mają u siebie wojny i biedę. Zobaczcie co przez dekady musieli przejść Polacy, żeby mieć swoją ojczyznę. Ilu naszych rodaków zginęło w czasie zaborów, powstań, wojen światowych, nawet takiej naszej komuny. Niech się wezmą za siebie i swoje kraje, bo nikt inny to za nich nie zrobi. Ale oczywiście lepiej uciec do Europy i żyć na krzywy ryj. Łapać na morzu, pakować na desantowce, po paczce racji żywnościowej i z powrotem odsyłać, a ich krypę zatopić. Jak na lądzie to do obozu i deportacja. A ci gamonie ich przyjmują...bo to takie humanitarne. Będą mieli swój humanitaryzm jak powstanie kalifat europejski. A do tego to prowadzi. Takie masy ludzi muszą coś jeść, mieć pracę, dach nad głową. Czy na to stać całą UE.??? Będą siedzieć bezczynnie jak kloszardzi gdzie popadnie. Później pójdą rabować, plądrować i gwałcić. A w końcu obrażeni na raj, do którego dotarli pójdą w stronę IS...

RJCHK
czwartek, 27 sierpnia 2015, 10:11

Kwintesencja całej tej sprawy... Nic dodać nic ująć. Lewactwo chce nam zafundować multi-kulti, bo jesteśmy opóźnieni o kilkadziesiąt lat przez komunę. Musimy się bronić nogami i rękami przed nimi. To nie to samo ,co polscy islamiści Tatarzy Lipkowie.Za zasługi dla Rzeczpospolitej otrzymali ziemie i herby szlacheckie. Tylko raz część z nich walczyła po stronie wroga - po nie uznaniu ich szlachectwa.Zresztą większa ich część zaraz wróciła pod sztandar Korony.O innych nacjach w Polsce lepiej nie pisać...

Hammer
środa, 26 sierpnia 2015, 16:39

Bravo. Wprowadzić wojsko, uszczelnić granice. Koniec Schengen jest bliski. Nie zgadzajmy się na politykę emigracyjną UE ! Na południu europy stworzyć należy obozy przejściowe (finansowane przez cała UE) Po uspokojeniu sytuacji 100% emigrantów należy odesłać do siebie, niech się wykażą co potrafią tworząc swoją państwowość. Stop islamizacji Europy

sylwester
środa, 26 sierpnia 2015, 16:09

lepsza by była gwardia jak w stanach , wtedy nie było by krzyku ze wojsko atakuje biednych imigrantów , lub coś na wzór europejski obrona terytorialna , na pewno wielu chętnie by się zgłosiło cywili do pilnowania granicy , część dla przygody , część bo nie lubi imigrantów , część bo nie lubią muzułman a nie którzy po prostu są dziwni i lubią strzelać do ludzi . Dać im broń na kule gumowe i pociski gazowe i pilnowali by granicy

Mokotów
środa, 26 sierpnia 2015, 18:16

Powszechna obrona cywilna to podstawa. Władza zwana obywatelską nie dopuści do powstania obrony cywilnej bo to nie leży w interesie "zaprzyjaźnionych" krajów i miejscowych układów.. MON a w szczególności nowo mianowani generałowie podobnie. Zobaczymy co zrobi nowa władza po październiku.

koi
czwartek, 27 sierpnia 2015, 17:52

Brawo Bułgaria i Węgry! Stop islamizacji Europy!

ak
środa, 26 sierpnia 2015, 15:27

To już są ostatnie dni normalnego funkcjonowania Układu z Schengen ta sytuacja jest nie do ogarnięcia zwykłymi środkami

Bla
czwartek, 27 sierpnia 2015, 16:17

Tak jakby zamknięcie Schengen zrobiło jakąkolwiek różnicę. Bo przecież każdy emigrant który przedarł się przez Morze Śródziemne i granice kilku państw które o Schengen najwyżej mogą marzyć teraz nagle zacznie przechodzić przez punkty z kontrolą graniczną. Naiwność przeciwników strefy Schengen jest na poziomie przedszkolaków.

przyszłość
środa, 26 sierpnia 2015, 16:21

bardzo prawdopodobne. Dodatkowo myślę, że cała UE stoi przed potężnymi zmianami. Taką jaką ją znamy obecnie to już chyba długo nie przetrwa. Coraz więcej będzie ciągnięcia w problemy swoich regionów. Wiadomo, że każda część czym innym żyje. Trzeba ten okres maksymalnie wykorzystać, aby przygotować się do nadchodzących zmian.

MW80
środa, 26 sierpnia 2015, 15:56

Też tak sądzę, Unia się zaraz posypie przez ciamajdowatość władz dawnych państw kolonialnych. A było obalać Kadafiego?

Tweets Defence24