Budżet na rozwoju nowego "europejskiego" czołgu MGCS. 200 mln euro w 2021 roku

15 października 2020, 12:43
Zrzut ekranu 2020-10-15 o 11.28.01
Demonstrator technologii czołgu podstawowego na bazie Challengera 2 z armatą gładkolufową kal. 130 mm, która może być głównym uzbrojeniem czołgu podstawowego nowej generacji MGCS. Fot. Rheinmetall Defence

Minister obrony Francji Florence Parly w trakcie posiedzenia francuskiego parlamentu poinformowała o planach przeznaczenia 200 mln euro w 2021 roku na program przyszłego "europejskiego" czołgu podstawowego nowej generacji MGCS (Main Ground Combat System). Finansowanie ma pochodzić po równo z budżetów resortu obrony Francji i Niemiec.

Środki te mają zostać przeznaczone na finansowanie fazy rozwoju demonstratorów technologii. W marcu br. niemiecki Komitet Obrony oraz komisja budżetowa Bundestagu potwierdziły oficjalne rozpoczęcie prac badawczo-rozwojowych w ramach programu opracowania przyszłego, nowego czołgu podstawowego MGCS (Main Ground Combat System). Analogiczna akceptacja nastąpiła teraz ze strony drugiego partnera projektu — Francji na faktyczne rozpoczęcie finansowania tych prac.

Głównymi wykonawcami i beneficjentami tych działań mają być trzy koncerny — francuski Nexter Systems oraz dwa niemieckie Krauss-Maffei Wegmann (KMW) i Rheinmetall Defence. Już wcześniej w związku z programem MGCS dwie pierwsze spółki nawiązały bliską współpracę, tworząc konsorcjum KMW+Nexter Defense Systems (KNDS). Ich głównym zadaniem będzie w przyszłym roku rozpoczęcie budowy 14 egzemplarzy Demonstrantów Głównych Rozwiązań Technicznych.

Realizowana obecnie faza demonstracyjna ma zakończyć się 2024 roku po zakończeniu kompleksowych prób opracowanych rozwiązań. Równolegle ma być wykonane wspólne zdefiniowanie przyszłych potrzeb operacyjnych dla nowej konstrukcji. W latach 2024-2027 wszystkie efekty wcześniejszego etapu mają one zostać zintegrowane z prototypami MGCS. Etap ten ma pochłonąć nawet 1,5 mld EUR. Począwszy od 2028 roku, ma rozpocząć się faza, która doprowadzi do gotowości do rozpoczęcia produkcji seryjnej. Ta z kolei ma rozpocząć się od 2035 roku, z planowanym osiągnięciem wstępnej gotowości operacyjnej do 2040 roku.

Wprowadzenie do służby czołgu podstawowego nowej generacji pozwoli na rozpoczęcie generacyjnej wymiany floty obecnie używanych przez francuskie i niemieckie wojska lądowe czołgów podstawowych. Obecnie w służbie liniowej obu armii znajduje się odpowiednio 222 egzemplarzy czołgów podstawowych AMX-56 Leclerc oraz 244 (docelowo według planów 328) Leopard 2A7.

Nowa konstrukcja może liczyć na szerokie grono potencjalnych klientów eksportowych zarówno w ramach państw członkowskich NATO jak i innych państw, które są dzisiaj użytkownikami np. Leopardów 2. Wśród potencjalnie zainteresowanych, którzy otwarcie wyrazili swoje zainteresowanie tą konstrukcją, a także dołączeniem do prac nad nią jest m.in. Polska, która poszukuje obecnie docelowego następcy obecnie używanych czołgów podstawowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 59
Reklama
Wojtek
poniedziałek, 23 listopada 2020, 08:37

Zgadzam się że K3pl byłby dobrym rozwiązaniem. Wieża bezzałogowa oczywiście. Koreańczycy są bardzo sprawni w projektowaniu i mają ogromne doświadczenie. To sprawdzony w Krabie partner. Myślę że w 2030~2035 mielibyśmy produkcję seryjną w Polsce

KrzysiekS
sobota, 17 października 2020, 16:37

"jak wszyscy to i babcia" tez może pofantazjować. Osobiście uważam: Przede wszystkim zmieni się strategia używania czołgów (jak i BWP czy KTO). Strategia II wojny światowej zakładała użycie "pięści pancernej" w celu przełamania następnie okrążenie a resztą szybkie uderzenie. Wydaje mi się że właśnie to się zmieni przede wszystkim jednostki będą w rozproszeniu (w mniejszych samodzielnych skupiskach). W przypadku wykrycia zgrupowania wroga nastąpią uderzenia lotnictwa, wojsk rakietowych (czy rojów dronów). Dopiero po osłabieniu zgrupowania powinno nastąpić uderzenie własnych wojsk (coś na wzór roju) po wykonani zadania powinno nastąpić szybkie rozproszenie własnych jednostek. Nowa wojna będzie wysoce manewrowa, wszystkie związki czy nawet niewielkie grupy MTB, BWP czy KTO muszą być w sieci razem z Lotnictwem czy innymi związkami. Dlatego systemy łączności, rozpoznania, BSM, zakłócające itp muszą być silnie połączone. Dla tych co wieszcza koniec czołgów mówię wątpię (są niższe od KTO lepiej opancerzone i uzbrojone) ale z całą pewnością muszą być przede wszystkim lepiej przystosowane do nowego rodzaju wojny. Nie chodzi o pancerz czy armatę bardziej o środki elektroniczne. No to pojechałem a MON ........... co najwyżej jest na poziomie poprzedniej wojny.

MI6
piątek, 16 października 2020, 15:22

w F35 też mieliśmy brać udział, nie było nas stać, nie było woli i decyzji i dziś co? kupujemy z półki; to samo będzie z czołgiem, sami nic nie zrobimy, zanim nasze dialogi i inne przeglądy zrobimy to i z Koreą nic nie wyjdzie i co będzie?...będziemy kupować z półki Leoclerca za 15-20 lat

Gulden
piątek, 16 października 2020, 14:39

Trochę to dziwne.Ciekawe czy i Niemcy i Francuzi przyglądają się temu,co się dzieje w Arbachu,i co się tam wyprawia z czołgami,po spotkaniu z dronami,nawet nie aż tak zaawansowanego technicznie przeciwnika jak Azerowie(no,przy supporcie turków).Naprawdę myślą,że te ich czołgi dadzą radę,nawet przy ich parasolu ochronnym z powietrza?Rozumiem,z przeciwnikiem o dwie-trzy klasy do tyłu jeśli chodzi o posiadany sprzęt,to jeszcze.Ale z przeciwnikiem posiadającym jakąś tam flotę dronów,będzie słabo.

Murf fanem Polski
piątek, 16 października 2020, 17:03

Nie pokładaj zbytniej wiary w drony. Są nowe i niewiele krajów opracowało środki zaradcze. Stany Zjednoczone i NATO napotkały je w bitwie o Mosul przeciwko ISIS i szybko opracowały zakłócacze. Wdrażane są systemy Shorad. Atak helios inne drony mogą być używane w powietrzu.

Gulden
piątek, 16 października 2020, 18:30

No,nie byłbym tego taki pewny,choć sporo racji masz.Ten,kto będzie bardziej zaawansowany technologicznie,właśnie w zakresie detekcji,likwidacji,bądż zakłócenia działania drona,ten wygra wojnę.Ten kto będzie miał drony,też będzie mocny,do momentu nietrafienia na naprawdę mocnego kozaka.A tych będzie na świecie z 6-10.Tendencja moim zdaniem pójdzie w kierunku braku strat własnych na polu walki,bo to żle wygląda w TV,i opinia publiczna może jęczeć.W sumie i tak nie będzie jęczała,bo za 20 lat,bogate kraje będą wynajmować najemników,do załatwienia sprawy na ziemi,co już się w sumie dzieje,ale jeszcze nie na pełną skalę.

codybancks
piątek, 16 października 2020, 13:44

Jeżeli ma być europejski , to niech biorą w tym projekcie kraje z Europy z potencjałem produkcyjno-projektowym !!!Albo to tylko 2-3 kraje które nazywają siebie Europa ?!?!? Pole do współpracy jest , bo taki czołg musi być zaprojektowany na lata ! Amunicja ,pancerz, napęd, "awionika", celowniki, anty ppk, itp. !!

codybancks
piątek, 16 października 2020, 12:25

Może wzorcem będzie Armata t-14 ??? Dodać jakiś mały gąsienicowy robocik ,wysyłany do zbadania strefy przed czołgiem i drona , który z góry oceni sytuację ??? Albo czołg do ataku frontalnego dobrze opancerzony i ze skuteczną amunicją !!??

dropik
piątek, 16 października 2020, 12:17

Rheinmetall ma już bezzałogową wieże z armatą 130 mm, która będzie pasować i do mgcs i do leoparda 2.

OptymistaPl
piątek, 16 października 2020, 11:57

Postawić na stole Orkę (od Niemców- nie ma się co oszukiwać że w Polsce będziemy budować OP) i Miecznika (w polskich stoczniach z Francją).. a jeśli Niemcy i Francja nie będą nas chcieli w Leo 3 , to Pokazowo wybrać Orkę od Szwecji, Miecznika wspólnie z Holandią, a czołg z Koreańczykami ... ale TYLKO I WYŁĄCZNIE W PRZYSZŁOŚCIOWY K3!!!

???
sobota, 17 października 2020, 04:24

A od kiedy to mamy pieniądze na Orkę i Miecznika ??? Wisła i F35 już zamówione, Narew niestety nie a jest konieczna. Poważnie - uważasz, że mamy środki na Wisłę, F35, Narew i dodatkowo Orkę, Miecznika ora czołgi ??? To niby dlaczego malujemy T 72 ???

mobilnyPL
piątek, 16 października 2020, 11:56

Tiaaa gotowość w 2040 a pierwsze egz zasilą Niemiecki i Francuskie jednostki. Do tej pory u nas mają T-72/PT91 i Leo służyć? No way. Dla nas alternatywą jest K2pl i w to iść powinniśmy. Zaraz będą głosy że jak to a wycofywane Leo2a6/7! No serio używki przejsciowo brać płacić za nie i remonty? No way. Only K2pl

Cao Bang
piątek, 16 października 2020, 11:09

Dla Polski tylko Abramsy z USA. Jak najdalej od tego europejskiego szmelcu.

Kowalskiadam154
piątek, 16 października 2020, 09:29

Wstępną gotowość operacyjną osiągnie w 2040r Jeżeli Zach się nie ogarnie to do tego czasu żadne czołgi już im nie będą potrzebne bo od Władywostoku po Lizbone będzie się mówiło po rusku no chyba że wcześniej przejdą na islam

dim
piątek, 16 października 2020, 08:23

Przyjęcie w 2040... Czyli gdy na Zachodzie wejdzie do służby, polskie czołgi będą już 70 letnie. Nim pierwsze dotarłby do nas - będą 90-let... ale co ja mówię ? Wtedy, przy takich rządach, dawno już Polski po prostu nie będzie. Ewentualnie pozostanie nazwa geograficzna i czysto formalne nazewnictwo - w wariancie optymistycznym.

dim
piątek, 16 października 2020, 08:19

Dwieście milionów Euro, to jest raptem dwukrotność kosztu opracowania tego najmniejszego auta dostawczego, wspólnie przez 3 europejskie firmy i to niegdyś, ze 20 lat temu, a przecież działa inflacja. Czyli Europa NIE SPIESZY SIĘ z nowym czołgiem. - Czy polski MON i politycy wyciągną wnioski ?

Gulden
piątek, 16 października 2020, 16:25

-dim-Pełna zgoda,świetne spostrzeżenie.To naprawdę mało pieniędzy,nawet biorąc pod uwagę już posiadany potencjał produkcyjny,biura konstrukcyjne tych koncernów,co mają to wyprodukować.

plusik
piątek, 16 października 2020, 07:22

Tiaaa zbudować i sprzedać naiwnym członkom NATO. Robić kasę znaczy. Za pewne i oby skończył jak EF2000 super szlagier product eurokołchozu.

Darek
czwartek, 15 października 2020, 23:57

za 20 lat załogowe czołgi będą ciekawostką historyczną

kmdr
piątek, 16 października 2020, 16:47

Będę to pisał do upadłego. Najgłupszy czołgista jest lepszy od najlepszego oprogramowania.

Murf fanem Polski
piątek, 16 października 2020, 16:43

Ten pomysł istnieje od lat 70. helikopter szturmowy miał być śmiercią czołgu podstawowego. Teraz dzięki MANPED jest odwrotnie. dla szybkości, precyzji siły ognia i ochrony nie można pokonać czołgu. Fakt, że każdy większy i wielu mniejszych graczy buduje lub modernizuje swoje floty, jest wystarczającą odpowiedzią.

SimonTemplar
piątek, 16 października 2020, 15:25

Slyszalem to już równo 20 lat temu z ust majora wojsk pancernych. A tymczasem Niemcy i Francja dopiero rozpoczynają pracę nad nowym czolgiem podstawowym. Na pewno nie bezzałogowym. Jeszcze długo bezzałogowe pojazdy nie bedą podstawowym uzbrojeniem pancernym czy lotniczym.

ABC
czwartek, 15 października 2020, 23:49

2040 rok to chyba coś około 20 lat jesli się nie mylę? T-72 do tego czasu straci obie gąsienice, chyba ... , no może jedną. K2pl byłby wcześniej, w zależności od chęci dysydentów i zaangażowania środków. 20 lat to długa perspektywa nie wiem czy npel będzie czekał do 2040 r. Oby się nie okazało, że budowalibyśmy czołgi dla całej Unii. ... 51 mld PLN to nie 51 mld euro...

tut
czwartek, 15 października 2020, 18:51

Obserwować, uczyć się jak najbardziej. Czołg robić razem z Koreańczykami. Tyle w temacie.

vvv
piątek, 16 października 2020, 12:22

zrobic czolg ktory za 15 lat bedzie tym czym obecnie jest leopard 2a7v kiedy to wtedy KMV planuje zaprezentowac modernizację z wieza bezzalogową jako przejściówka dla nastepcy leo2? innymi slowy mamy projektowac czolg z zalozen z lat 70 ubieglego wieku? :D

ABC
piątek, 16 października 2020, 20:17

Czołg, który wyłączy wszystkie modernizacje T-72, T-80 i T-90 i powalczy T-14 armata, a za 15 czy 20 lat dokupimy czołg europejski w ilości 100 nie 800 szt. A za lat 30 zrobimy czołg 7 generacji. Szkoda, że nic nie zrobimy ... , oprócz pustego gadania nie stać nas na nic więcej.

Pjoter
czwartek, 15 października 2020, 17:19

Oni będą mieli czołg a my mamy "dialog"

Michał
piątek, 16 października 2020, 12:19

Każda sytuacja ma swoje plusy i minusy. Rozmawialiśmy ze stroną niemiecką i francuską. Oni NIE CHCĄ NAS JAKO RÓWNORZĘDNEGO PARTNERA. Tak więc pozostaje nam współpraca z Koreańczykami, a oni nawet szybciej się rozwijają pod względem technologicznym i na pewno są bardziej otwarci na współpracę. Czołg nie jest przeżytkiem i nigdy nie jest używany wyłącznie. Liczy się scenariusz użycia łącznie z innymi środkami walki, w tym z bronią anty-dronową, która powinna wejść na wyposażenie czołgu. Ba niektórzy przewidują nawet samodzielne wystrzeliwanie dronów z czołgu.

Orthodox
czwartek, 15 października 2020, 18:55

Bo oni myślą 20 lat do przodu, a my jak już jesteśmy 20 lat w plecy dopiero zaczynamy...rozwiązania pomostowe, z docelową opcją w bliżej nieokreślonej perspektywie.

ZZZZ
piątek, 16 października 2020, 15:42

Polska Akademia Nauk - budżet 90 mln zł. Instytut Pamięci Narodowej - budżet 500 mln zł. My w ogóle nie patrzymy do przodu, my jesteśmy zakręceni na punkcie przeszłości.

dim
piątek, 16 października 2020, 19:04

Kolego, z tym budżetem IPN na 500 mln, to nie jest żadne zakręcenie. Jest to oczywisty PRZEkręt na pół miliarda. Nie "gorszy" od sławetnej "inwestycji" w FOZZ.

Tylko
czwartek, 15 października 2020, 15:20

Przyspawać mu na górze gruby pancerz na setki dronów i amunicji krążącej

Pim
piątek, 16 października 2020, 14:23

To będzie ważył 90 ton?

Olaf
czwartek, 15 października 2020, 14:51

Kiedyś już robili wspólny czołg pod nazwą Europanzer, co z tego wynikło wiadomo AMX-30 i Leopard 1.

dropik
piątek, 16 października 2020, 12:18

nie 2 razy sie nie zdarza :P . To były inne czasy. czołgi budowało się tysiacami a koszty ich opracowania były śmieszne.

Jabadabadu
czwartek, 15 października 2020, 15:51

Teraz będzie lepiej: Maus-2

Monkey
czwartek, 15 października 2020, 15:06

@Olaf: Nie był AMX30 najlepszym czołgiem na świecie,ale Leopard 1 był niezły. A co do zgodności podczas współpracy, to na dzień dzisiejszy koszta są tak wielkie, że gotowe wymusić kompromisy. Ciekawe, w którą stronę pójdziemy my.

Czlowiek zwany koniem
piątek, 16 października 2020, 18:43

My w najlepszym.wariancie pojdziemy w przyszlosciowa kooperacji z koreansczykaminprzy K2 pl I pozniej K3 pl

Kerry
czwartek, 15 października 2020, 21:05

Leopard 1 był słabym czołgiem i ślepą uliczką. W czasie jego projektowania Niemcy nie posiadali technologii wytwarzania nowoczesnych wkładów pancerza dlatego postanowili odchudzić jak się tylko da opancerzenie i zrekompensować je zapewniając wysoką mobilność. Szybki rozwój na świecie prac nad SKO i amunicją spowodował, że już po kilku latach od rozpoczęcia produkcji Leopard 1 był czołgiem przestarzałym i nieperspektywicznym gdyż okazało się, że może być od frontu przebijany przez armaty automatyczne bojowych wozów piechoty, a jego mobilność jest zbyt niska by stanowić atut w walce z czołgiem wyposażonym w nowoczesne SKO. Ponieważ przeprojektowanie wozu wymagałoby de facto stworzenia nowej konstrukcji (nowa wieża, kadłub, zawieszenie, jednostka napędowa) plany te zarzucono i postanowiono stworzyć od podstaw nową konstrukcję znaną jako Leopard 2

dropik
piątek, 16 października 2020, 12:23

leopard 1 był dobrym czołgiem. Miał tylko słabe opancerzenie -ale w sumie opancerzenie t-55 niewiele im pomagało w starciu ze 105tka czy ppk . Za to był bardzo sprawny technicznie, szybki i celny. Trochę jak Sherman, który był pewnie jakąś inspiracją.

Monkey
czwartek, 15 października 2020, 22:19

@Kerry: Proszę sobie porównać dwie rzeczy: gdzie jest dziś Leopard 2, a gdzie Leclerc? Po drugie-odnośnie Leopard 1 i AMX-30: ile i jakie państwa kupowały czołg niemiecki, a jakie francuski? A jednak i po trzecie: przemysł którego z tych państw zachował (przynajmniej teoretycznie) zdolności do produkcji czołgów podstawowych? I po odpowiedzeniu sobie ma te wszystkie pytania będzie pan już wiedział, dlaczego mam na myśli Niemcy:-))) Pozdrowienia.

Davien
sobota, 17 października 2020, 09:12

NO to po kolei: Leo-1 15 państw. AMX-12 państw. I Niemcy i Francja sa w stanie bez problemu budowac czołgi podstawowe A I Leopard 1 i AMX-30 wywodziły sie z czasów kiedy na Zachodzie uznano że i tak pancerz nie wygra z pociskiem i postawiono na szybkośc i doskonałe uzbrojenie.

Monkey
sobota, 17 października 2020, 11:37

@Davien: Zgadza się wszystko, ale zapomniał pan, że AMX30 wyprodukowano w ilości około 3500 egzemplarzy, a Leopard1 powstało około 6500. To jeszcze jeden dowód na to, że Niemcy są jednym z wiodących producentów czołgów na świecie, a Francja ten status utraciła. Przynajmniej na dzień dzisiejszy.

rmarcin555
piątek, 16 października 2020, 15:20

@Monkey. Francuzi jak najbardziej zachowali możliwości. Leclerc będzie upgradowany.

Monkey
piątek, 16 października 2020, 16:44

@rmarcin555: Oby nie przez Rheinmetall, jak Challenger 2:-)))

JSM
czwartek, 15 października 2020, 17:21

Jedynym czołgiem dostępnym finansowo dla nas jest ukraiński Opłot. Oczywiście pod warunkiem, że byłby w całości robiony u nas. A w międzyczasie można ombinować ze współpracą z Koreańczykami. Chyba, że znowu zrobią jakiś lockdown na co się zanosi to nie będzie żadnego czołgu bo państwo polskie zbankrutuje, podobnie jak połowa przedsiębiorców.

dropik
piątek, 16 października 2020, 12:32

tia ...czołg z magazynem amunicji pod wieżą i do tego z amunicją stojącą , a nie leżącą . Tam nie ma nic o nowoczesnego oprócz silnika który jednak tez wymaga dopracowania

Darek S.
piątek, 16 października 2020, 02:56

Opłot to dobry kierunek, lepszy niż nic nie robienie. Amerykanie poradzili sobie z Tygrysami w czasie II Wony, bo mieli przewagę ilościową broni pancernej.

Davien
sobota, 17 października 2020, 09:14

Nie, Amerykanei poradzili sobe z Tygrysami bo eliminowali je lotnictwem alebo doskonałymi działami M1A1 76mm i 17 funtówkami brytyjskimi .

SimonTemplar
czwartek, 15 października 2020, 18:43

Opłot to trwanie w miejscu. To żadna nowa generacja. Nas nie stać na półśrodki. A skoro taki dobry, to czemu Ukraińcy biorą regularne baty na wschodzie od milicji uzbrojonej w strzelby?

Marek1
piątek, 16 października 2020, 11:05

Może dlatego, że póki co w UA jest jakieś 5-6 Opłotów. A brednie o donbaskiej "milicji" uzbrojonej w strzelby to możesz sobie w buty wsadzić. To od 2018r 2 regularne armijne korpusy(Ługański i Doniecki) podporządkowane w pełni d-twu 8AO(armii ogólnowojskowej) z siedzibą w Rostowie. Oba korpusy są na rosyjskim żołdzie i zaopatrzeniu wg. standardów armijnych FR. Od poziomu d-cy kompanii wzwyż prawie wszyscy oficerowie to kadra oddelegowana z armii FR. To już po prostu regularna armia FR, a nie żadna tam "milicja".

Lord Godar
czwartek, 15 października 2020, 21:21

Jakoś nie miałem do czynienia jeszcze ze strzelbą o kalibrze 125 mm , coś mnie ominęło ?

Olaf
czwartek, 15 października 2020, 17:14

Czy ja coś o tych czołgach że są dobre albo słabe napisałem ?Polska najlepiej gdyby wybrała współpracę z Koreą Południową.

Bezbeczqq ziomeczq
czwartek, 15 października 2020, 23:28

Niech tylko Koreańczycy ogarną power pack, wtedy będziemy mogli rozmawiać o współpracy z nimi. Poza tym K2PL w wersji przedstawionej na MSPO to też żadna rewolucja. Mankamentem jest m.in. armata 120mm - typ de facto powoli schodzący, brak ASOP. Nawet z mocniejszą armatą, ulepszonym pancerzem i ASOP, K2 to dalej czołg mający koncepcyjne korzenie w latach 80-tych. Nie żeby to było źle - nie ważne w jakiej formie, nam potrzebny jest młot na najnowsze rosyjskie czołgi zdolny przetrwać ich uderzenie.

Monkey
czwartek, 15 października 2020, 18:28

@Olaf: odnośnie tego, czy były dobre czy nie tylko wyraziłem tylko własną opinię. Trochę się między sobą różniły. Osobiście też wolę Koreę, bo z nimi jak na razie współpraca lepiej nam się układa niż z Niemcami, o Francji już nie wspominając.

K2pl
czwartek, 15 października 2020, 18:02

Popieram w całości

Rafał
czwartek, 15 października 2020, 15:01

Warto dodać że Niemcy współtworzyli MBT-70 z Amerykanami oraz MBT-80 z Brytyjczykami, finalnie każdy robił coś swojego.

Davien
czwartek, 15 października 2020, 20:00

MBT-80 był czysto brytyjskim tworem, Niemcy nie uczestniczyli w jego konstruowaniu.

Rafał
czwartek, 15 października 2020, 21:25

Przepraszam za mój błąd na myśli miałem Vickersa mk7.

Tweets Defence24