Reklama
Reklama

Brytyjskie wojska szukają samochodów do Polski i Estonii

13 marca 2018, 16:06
żołnierz UK
Fot. army.mod.uk

Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii opublikowało ogłoszenie o zamówieniu na leasing pojazdów dla Polski i Estonii. Chodzi prawdopodobnie o dostarczenie samochodów, z których korzystać będą stacjonujące na terytoriach obu krajów wojska brytyjskie.

Reklama

Jak informuje MOD UK, wartość zamówienia netto to ponad 770 tys. GBP. Okres obowiązywania leasingu rozpocząłby się w maju 2018 roku i trwał dwa lata, czyli do końca kwietnia roku 2020.

Brytyjczycy zakładają również realizację prawa opcji, które obejmowałoby przedłużenie leasingu pojazdów dwa razy. Oznacza to, że wojska korzystałyby z pojazdów najpierw przez kolejny rok (od maja 2020 roku do końca kwietnia 2012 roku), a następne dodatkowe 11 miesięcy (od maja 2021 roku do końca marca roku 2022).

Wiadomo również, że zamówienie realizowane będzie w ramach procedury otwartej. Na oferty, w języku angielskim, Brytyjczycy czekają do 12 kwietnia 2018 roku, do godz. 10:00. Zastrzega się również, że muszą być one ważne co najmniej 3 miesiące. 

Brytyjczycy na wschodniej flance

Wojska brytyjskie w Polsce oraz Estonii to część międzynarodowych Batalionowych Grup Bojowych NATO. Cztery Batalionowe Grupy Bojowe są jednym z elementów odpowiedzi Sojuszu Północnoatlantyckiego wobec rosyjskiej polityki realizowanej z wykorzystaniem siły militarnej względem państw ościennych oraz rozbudowy potencjału militarnego Rosji w rejonie Morza Bałtyckiego i poza nim.

Łączna liczebność żołnierzy mających stacjonować w Estonii to ok. 800 osób (w tym dwie kompanie). Na miejscu dowodzą batalionem, w skład którego wchodzą siły francuskie oraz duńskie - łącznie 1,2 tys. osób. Brytyczycy należą również do grupy kierowanej przez USA, a wzmacniającej flankę w Polsce.

Wszystkie te siły mają charakter defensywny, w pełni zgodny z linią polityczną określającą międzynarodowe zaangażowanie Sojuszu Północnoatlantyckiego, a ich głównym zadaniem jest odstraszanie potencjalnego przeciwnika przed agresją na tereny na których stacjonują. Ich obecność jest klarownym przesłaniem, że atak na jednego z członków NATO napotkałby na opór żołnierzy z pozostałych państw sojuszu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
ginger
wtorek, 13 marca 2018, 23:21

Tylko żeby Autosan się nie spóźnił znowu!

mark
wtorek, 13 marca 2018, 21:50

smieszna kwota..700 k funtow..

Willgraf
wtorek, 13 marca 2018, 18:33

no proszę i JELCZ nie startuje w tym przetargu na leasing..robi przecież najdroższe ciężarówki w UE w STOSUNKU co do KOSZT a EFEKT

Banan
wtorek, 13 marca 2018, 21:02

Najdroższe? To chyba słabo szukałeś.

Willgraf
środa, 14 marca 2018, 10:49

zamówienie na 500 samochodów Jelcz , w tym tylko 97 gwarantowane a 403 w opcji za kwotę 420 milionów złotych podpisaną 16 maja 2017 roku daję 420: 97 sztuk ...bo tylko to jest gwarantowane w tym kontrakcie... daje 4,329.. miliona za sztukę czyli po ponad milionie EURO oraz pawie 1,5 miliona usd za sztukę...no proszę to są fakty ..a to zwykłe samochody średniej ładowności a nie ciągniki siodłowe do transportu czołgów ..TO JEST POWAŻNE NADUŻYCIE ..drożej nie ma nikt na świecie za samochody tej klasy

Feluś
wtorek, 13 marca 2018, 19:55

Mogli by też zainteresować się doskonałymi używanymi w naszej armii Honkerami

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama