Reklama

Brytyjskie Apache w Polsce [Defence24 TV]

17 lipca 2019, 15:38

To jest całkowicie odmienne środowisko niż to w jakim operowaliśmy przez ostatnia dekadę, głównie w Afganistanie i Iraku (…) Dużo radości sprawia nam latanie w tak lesistym, a jednocześnie płaskim terenie. To stawia przed nami całkiem nowe wyzwania – wyjaśnia pilot brytyjskiego śmigłowca uderzeniowego Apache AH1 podczas ćwiczeń ogniowych na poligonie w Bemowie Piskim. Należące do 3 Regiment Army Air Corps maszyny strzelały w Polsce do celów z 30 mm działek lotniczych, naprowadzane przez brytyjskich i amerykańskich JTACów.

Pięć maszyn WAH-64D Apache stacjonuje obecnie w estońskiej bazie lotniczej Amarii w ramach brytyjskiego kontyngentu eFP. Realizują one wiele zadań na obszarze krajów bałtyckich, lecz nieczęsto mają okazję trenować w Polsce. Z perspektywy brytyjskich pilotów wielkim atutem naszego kraju są rozległe, dobrze przygotowane poligony oraz możliwość ćwiczeń wspólnie z jednostkami rozpoznawczymi Royal Scots Dragoon Guards. Są to wysoce mobilne formacje, pełniące w siłach Batalionowej Grupy Bojowej rolę jednostek rozpoznawczych. Sprzyja temu wyposażenie w bardzo mobilne pojazdy Jackal i Cayote.

Podczas odbywającego się na poligonie w Bemowie Piskim 11 lipca ćwiczenia ogniowego brytyjscy i amerykańcy Wysunięci Nawigatorzy Naprowadzania Lotnictwa (JTAC) wskazywali wybrane cele załogom brytyjskich maszyn. Śmigłowce WAH-64D Apache, noszące wojskowe oznaczenie Apache AH1, to specjalna wersja amerykańskiej maszyny uderzeniowej, wyprodukowana zgodnie z brytyjskimi wymaganiami przez koncern Agusta-Westland (dziś Leonardo Helicopters). Na polskim poligonie można było zobaczyć maszyny wyposażone w radar pola walki Longbow, umieszczony w opływowej osłonie ponad wirnikiem głównym maszyny.

Warto zwrócić uwagę na konfigurację w jakiej maszyny pojawiły się na poligonie w rejonie Orzysza. Na zewnętrznych pylonach przenosiły ćwiczebne pociski Hellfire na zewnętrznych pylonach oraz asymetryczne podwieszenia na pylonach wewnętrznych. Po prawej stronie była to 19-prowadnicowa wyrzutnia rakiet kalibru 70 mm, natomiast po lewej stronie był to dodatkowy zbiornik paliwa o pojemności 122 galonów (ponad 460 litrów).

Wynika to m. in. z dystansu, na jakim brytyjskie śmigłowce musiały działać. Od estońskiej bazy lotniczej Amarii, gdzie stacjonują śmigłowce 3 Regiment Army Air Corps na poligon w Bemowie Piskim jest ponad 720 km a więc nawet sam przelot do Polski stanowi dla Apache AH1 pewne wyzwanie. Dodatkowo ćwiczenie ogniowe na poligonie trwało niemal godzinę i odbywały się w dwóch turach, dziennej i nocnej.

W tym konkretnym ćwiczeniu śmigłowce prowadziły ogień jedynie z działek pokładowych kalibru 30 mm, zarówno z użyciem amunicji odłamkowej jak i przeciwpancernej. Wybrane cele były podświetlane przez JTACów za pomocą laserowa widocznego tylko dla załogi śmigłowca i innych osób wyposażonych w odpowiednie systemy optoelektroniczne. Jest to metoda pozwalająca na oznaczenie celu dokładnie i z dużej odległości.

Amerykańscy żołnierze wykorzystywali w tym celu pojazdy terenowe HMMVW, które oprócz uzbrojenia wyposażone były w system podświetlania celów, stosowany również do naprowadzania pocisków kierowanych na odbity promień lasera. Mogą to być zarówno pociski przeciwpancerne Hellfire, jak też rakiety i pociski artyleryjskie lub też lotnicze rakiety 70 mm, których wariant niekierowany wyposażany jest w tani i skuteczny moduł naprowadzania. O ile Hellfire czy Brimstone to bardzo drogie uzbrojenie przeciwpancerne o znacznej sile rażenia, to rakiety 70 mm stosowane są do rażenia celów nieopancerzonych lub też w sytuacji, gdy istnieje zagrożenie przypadkowych ofiar.

image
Fot. J.Sabak 

Śmigłowiec dysponujący działkiem pokładowym oraz szeroką gamą kierowanych i niekierowanych pocisków rakietowych stanowią istotne wzmocnienie możliwości bojowych sił eFP. Jest to tym bardziej istotne, że maszyny tego typu posiadają znaczny potencjał odstraszania, pełniąc rolę wysoko mobilnego odwodu ogniowego, skutecznego szczególnie przeciw czołgom i innym pojazdom opancerzonym.

KomentarzeLiczba komentarzy: 39
MaG
piątek, 19 lipca 2019, 13:19

Możemy tylko sobie popatrzeć bo u nas śmigłowce to sprawa 10-cio rzędna a o ile kupią to ze 4 do pokazania na paradzie.Tak samo z transportowymi będzie,Kawaleria Powietrzna może przesiąść się na rowery

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 18 lipca 2019, 18:46

Najlepsze w tym śmigłowcu to System kierowania ogniem i radar Longbow, jeden taki z radarem chowa się za drzewami czy budynkiem wystawia tylko radar ten wykrywa i śledzi czołgi odróżnia SAMy czy AAA sam będąc poza linią strzału i system wypracowuje sekwencje strzelania dla jego i jeszcze 3 Apachy ukrytych, salwa kierowanych radarem Hellfire'ów i kompania zmechanizowana się smaży mimo ochrony przeciwlotniczej.

Ernst Junger
piątek, 19 lipca 2019, 01:58

Generalnie zgoda, tylko deklarowany zasięg radaru to tylko 8 km. Dopiero V6 od 2026r. ma mieć zasięg 16 km. Większy zasięg ma głowica optoelektroniczna Ah-1Z i jest w pełni pasywna.

Davien
sobota, 20 lipca 2019, 22:13

Ernst, tyle ze i uzbrojenie AH-64 ma zasięg do 8km wiec po co mu radar wykrywania o większym zasięgu. Do tego na typowym polu walki w Europie nawet na te 8 km nie da rady bo za duzo przeszkód terenowych.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 19 lipca 2019, 19:25

Kolego, głowica optoelektroniczna to ma większy zasięg przy idealnej pogodzie może 3 miesiące w roku, w deszczu czy mgle ma mały zasięg, po za tym Apache tez ma system optoelektroniczny z pewnością nie gorszy niż Viper, ale żeby użyć głowicy optoelektronicznej śmigłowiec musi się wychyli z za osłony i jest na linii strzału dla Tora czy Tunguski.

Ernst Junger
piątek, 19 lipca 2019, 23:56

Ten problem można rozwiązać poprzez integrację ze spike-er lub Nlos albo Brimstone. Nie trzeba podświetlać celu i można atakować zza przeszkód terenowych.

Davien
sobota, 20 lipca 2019, 22:15

Ernst można tylko tak atakować Spike NLOS, Brimstone ma głowice aktywna i przeszkód terenowych nie omija to pocisk fire and forget . Wiec jak chcesz strzelac z większej odległości to nie ma chowania sie za domami czy wzgórzami z Brimstone.

QVX
piątek, 19 lipca 2019, 13:30

Obie maszyny jak na razie nie obsłużą nowych pocisków jak Brimstone czy JAGM 2. Nie wiem, jak Boeing by nas skasował za integrację, ale Bell chce, aby przy ewentualnym zakupie Polsce zapłaciła całość, a Bell nie policzyłby nic USMC za integrację przy modernizacji ich maszyn. A Polska z kolei na takie wręcz frajerstwo nie pójdzie.

Davien
sobota, 20 lipca 2019, 22:19

Panie QVX. Brytyjskie WAH-64 Apache sa integrowane z Brimstone a każdy AH-1od ponad 20 lat może uzywać dowolnych Hellfire II wiec proszę skończ w końcu te teorie wypisywac. Obecnie panei QVC nie ma pocisków JAGM-2 jest zwykły JAGM i popatrz, jest integrowany z AH-1Z:)) USMC zażyczyła sobie integracji juz w 2014r wieć panie QVC...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 19 lipca 2019, 19:26

Nie obsłużą bo co software im nie wgrali ?

Ernst Junger
piątek, 19 lipca 2019, 18:45

Integracja brytyjskich Ah-64e z Brimstone chyba już się rozpoczęła. Testy w USA z JAGM też już były. Ale fakt, Bell chciał nas skroić na integracji.

Davien
sobota, 20 lipca 2019, 22:21

Ernst, a niby jak miał nas kroic jak pocisk JAGM jest integrowany z AH-1/AH-64 z automatu a USMC zazyczyła sobie tego w 2014r. A co do Brimstone to czemu sie dziwisz, to nie ejst pocisk z USA i USA go nei uzywa wiec jak chcesz to ci zintegruja ale sam musisz zapłacić.

Gnom
poniedziałek, 22 lipca 2019, 10:32

Davien, a kiedy JAGM zakończył próby, czyli od kiedy jest wprowadzony do uzbrojenia USA. I podpowiem Ci to nie był rok chciejstwa USMC. To już było za twojego swiadomego życia (równiez na tym forum). Dopiero skończona broń może byc zintegrowana w ramach systemu uzbrojenia, wczesniej to tylko deklaracje.

Davien
poniedziałek, 22 lipca 2019, 18:04

Panie Gnom, JAGM jest w produkcji małoseryjnej a integracja AH-1 z pociskiem została zamówiona przez USMC w 2014r wiec naprawdę nie zmyslaj. I to tyle.

Gnom
wtorek, 23 lipca 2019, 11:30

Raz trochę prawdy "małoseryjna" i "zamówiona" ale bez odpowiedzi na główne pytanie: Kiedy JAGM zostal przyjety do uzbrojenia USA?

Davien
środa, 24 lipca 2019, 13:11

A co to ma za znaczenie?? Ale jak cie interesuje to w tym roku miał osiągnać IOC (info z 2018). a AH-1 sa juz integrowane z JAGM, podobnie jak i AH-64 wiec jak widać... Aha nigdize panie Gnom nie pisałem ze jest juz w uzbrojeniu wiec znowu zmyslasz by swoje teorie podeprzeć:)

drel
czwartek, 18 lipca 2019, 15:18

Dobra zmiana ma najlepsze śmigłowce ... bo zupełnie niewidzialne .

wątpiący w heli
piątek, 2 sierpnia 2019, 00:39

No i dobrze, MANPAD czy też inne rakiety i systemy lufowe OPL, zaprojektowane do zwalczania samolotów, radzą sobie ze śmigłowcem bez najmniejszego problemu, a niech nawet ma ekstra wiatraczek przyśpieszający z tyłu.

Navigator
czwartek, 18 lipca 2019, 13:05

Chłopaki ten kokpit ta awionika ten ciąg Pozycja Kobra to PIKUŚ plus fire beyond the horizont

Axl
czwartek, 18 lipca 2019, 06:35

Każda nasza dywizja powinna mieć przydzieloną eskadrę śmigłowcòw bojowych, co znacząco podniosłoby możliwości bojowe każdej z nich. Pora wycofać, stare radzieckie MI 24 , które i tak latają bez uzbrojenia ppanc i wprowadzić nowoczesne śmigłowce bojowe, nawet kosztem rezygnacji z zakupu F35.

Ernst Junger
środa, 17 lipca 2019, 22:43

W końcu to idealny teren dla śmigłowców szturmowych. Tylko ta cena zakupu i koszty utrzymania Ah-64e... Zgodnie ze stanowiskiem szefowej Bella na Polskę można mieć 3 Ah-1Z za cenę 2 Ah-64.

dcn
czwartek, 18 lipca 2019, 10:47

rzecz w tym, że 2 Ah-64 lepsze niż 3 Ah-1Z.

Gnom
czwartek, 18 lipca 2019, 15:28

Dlaczego USMC wybrało AH-1 skoro tak jest?

Davien
sobota, 20 lipca 2019, 22:23

Gnom, generalnie dlatego że po pierwsze większość elementów AH-1 jest kompatybilna z UH-1 czyli wtedy podstawowym smigłowcem USMC, po drugie USMC nie potrzebowało latającego czołgu ale w miare lekkiego smigłowca szturmowego. Nawet były testy z AH-64 i odrzucili go głownie własnie z powodu ceny i wymaganych zmian.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 18 lipca 2019, 18:37

USMC nie walczy z dywizjami pancernymi tylko zazwyczaj z lekkimi wojskami lub partyzantami, nawet podczas WWII Japończycy nie mieli sensownej broni pancernej, u nas jest zupełnie odwrotnie.

Ernst Junger
piątek, 19 lipca 2019, 02:02

A nie dlatego, że Ah-1Z jest znacznie prostszy w utrzymaniu i można go naprawić w tzw. szczerym polu? Ah-64e jest znacznie bardziej wymagający, jeśli chodzi o zaplecze i kulturę techniczną.

QVX
piątek, 19 lipca 2019, 13:35

I jedno i drugie. Akurat dla AH-1Z trzeba tylko upgrade'ować awionikę, aby obsłużyła nowe pociski, współpracę z dronami etc. Problem jest taki, iż Bell chciałby, aby zapłaciła za to taka Polska, a USMC dostałby to gratis w ramach modernizacji.

Davien
sobota, 20 lipca 2019, 22:25

Panie QVX, znowu... Po pierwsze AH-1Z jest zintegrowany z każdym pociskiem z rodziny Hellfire II, po drugie jest juz integrowany z AGM-178 JAGM wiec może juz skończ.

jacek
środa, 17 lipca 2019, 22:39

kapitalna maszyna, mam nadzieję że też takie będą w naszej armii...

xyz
środa, 17 lipca 2019, 19:26

Co z programem Kruk? Już rządzący zapomnieli o śmigłowcach uderzeniowych? Bo informacje o tym, że kupujemy F-35 minister od kilku miesięcy powtarza co kilka dni.

Polish blues
środa, 17 lipca 2019, 19:24

Czy ktoś może mi przypomnieć ile helikopterów dla SZ (z wyłączeniem tych policji) pozyskano w ciągu ostatnich czterech lat?

Maciek
czwartek, 18 lipca 2019, 18:08

W ciągu ostatnich 4 lat wydaliśmy ok. 90mld PLN na program 500+. Wystarczyłoby na większość pilnych programów - śmigłowce szturmowe, opl, dodatkowe samoloty wielozadaniowe, nowe bwp i czołgi. Czy cele programu 500+ zostały osiągnięte? Jakiekolwiek? Otóż nie! ŻADNE!!! Zastanówmy się czy nie czas szukać lepszego kraju do życia, bo obecna władza nie radzi sobie z niczym oprócz kupowania głosów. A już obrona narodowa to klęska na całego. Z wyjątkiem dokończenia programów rozpoczętych przez poprzedników, którzy też orłami nie byli, nie zrobili nasi władcy dosłownie nic! Podpisane umowy na patrioty i himarsy, bez offsetu, po wygórowanych kosztach, z odległymi terminami dostaw, to tylko smutne potwierdzenie ich niekompetencji.

Tomek
czwartek, 18 lipca 2019, 11:06

Poczytaj sobie to się dowiesz..

Maksiu
czwartek, 18 lipca 2019, 10:48

Yyyyyyyy....nie kojarze jakichkolwiek, ale może coś mnie ominęło....

KOSA
czwartek, 18 lipca 2019, 00:40

8 zakupiono nowych. Jeszcze do sluzby nie wszedł żaden. Ale z tego co wiem po modermizacji weszly dwa śmigłowce Mi 17 do ratownictwa morskiego i 4 zmoderniziwane anakondy.

Tomek pl
czwartek, 18 lipca 2019, 23:16

A w ciągu tylko roku wycofano ponad 20 brawo MON

Jasio z 1a
czwartek, 18 lipca 2019, 12:30

Macierewicz kupił pod koniec 2016 roku dwa nowe a w 2017 roku miało być kolejnych 11.To chyba kupił te najnowsze amerykańskie zupełnie niewidzialne wraz z 3 okrętami podwodnymi też niewidzialnymi.

Gnom
czwartek, 18 lipca 2019, 15:29

I tu masz racje sa tak nowoczesne , ze nie sposób ich zobaczyć. Hightech przewyższajacy nawet Star Treka.

Davien
sobota, 20 lipca 2019, 22:27

Hej w ST tez masz systemy maskujace wiec nie przewyzszają:)) choc z tymi co ich tam uzywaja to interesów bym nie chciał prowadzić:)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama