Brytyjski premier: cel w Afganistanie został osiągnięty

18 sierpnia 2021, 15:02
1024px-Informal_meeting_of_foreign_affairs_ministers_(Gymnich)._Round_table_Boris_Johnson_(36913612672)_(cropped)
Fot. EU2017EE Estonian Presidency/CC BY 2.0/
Reklama

Zasadniczy cel misji w Afganistanie, jakim było usunięcie z niego Al-Kaidy, został osiągnięty, a kontynuowanie jej bez USA nie było możliwe - powiedział w środę brytyjski premier Boris Johnson. Podkreślił też, że rządy talibów należy oceniać po ich czynach, a nie słowach.

W środę brytyjska Izba Gmin zebrała się, przerywając letnią przerwę, na specjalnym posiedzeniu poświęconym sytuacji w Afganistanie, w którym władzę przejęli talibowie. Rozpoczynając posiedzenie, Johnson przypomniał, że zasadniczym celem misji wojskowej w tym kraju było usunięcie stamtąd bojowników Al-Kaidy i to się udało.

"Udało nam się zrealizować tę podstawową misję i zniszczyć obozy szkoleniowe w górach Afganistanu. Spiski Al-Kaidy przeciwko temu krajowi zostały udaremnione, ponieważ byli tam nasi żołnierze, a od dwóch dekad z afgańskiej ziemi nie przeprowadzono żadnego udanego ataku terrorystycznego przeciwko Zachodowi" - mówił brytyjski premier.

Podkreślił, że w ciągu minionych 20 lat w Afganistanie nastąpił ogromny postęp, jeśli chodzi o prawa człowieka czy edukację kobiet. Przypomniał, że 20 lat temu dziewczynki nie chodziły do szkół, a kobiety nie mogły zajmować stanowisk publicznych, tymczasem tylko w tym roku 3,6 mln dziewczynek chodzi do szkół, a kobiety zajmują jedną czwartą miejsc w parlamencie.

Przyznał jednak, że przejęcie władzy przez talibów nastąpiło znacznie szybciej, niż się spodziewano. "Myślę, że uczciwie byłoby powiedzieć, że rozwój wydarzeń w Afganistanie i upadek nastąpił szybciej, niż przewidywali to chyba nawet sami talibowie. Nieprawdą jest natomiast stwierdzenie, że rząd brytyjski był nieprzygotowany lub nie przewidział tego, ponieważ z pewnością częścią naszego planowania było przeprowadzenie bardzo trudnej operacji logistycznej wycofania obywateli brytyjskich, która była przygotowywana od wielu miesięcy" - mówił Johnson.

Reklama
Reklama

Brytyjski premier podkreślił, że po decyzji Stanów Zjednoczonych o wycofaniu wojska z Afganistanu Wielka Brytania i pozostałe kraje zachodnie nie miały innego wyjścia, jak tylko zrobić to samo.

"Kiedy przyszło nam przyjrzeć się opcjom, jakie ten kraj może mieć w związku z amerykańską decyzją o wycofaniu się, zderzyliśmy się z twardą rzeczywistością. Od 2009 roku USA rozmieściły w Afganistanie 98 proc. całej broni wystrzelonej z samolotów NATO, a w szczytowym momencie operacji, kiedy na miejscu było 132 tys. żołnierzy, 90 tys. z nich stanowili Amerykanie. Zachód nie mógł (sam - PAP) kontynuować tej kierowanej przez USA misji, misji stworzonej i realizowanej w celu wsparcia i obrony Ameryki, bez amerykańskiej logistyki, bez amerykańskich sił powietrznych i bez amerykańskiej potęgi" - przekonywał szef rządu.

Johnson powtórzył, że żaden kraj nie powinien przedwcześnie i jednostronnie uznawać rządu talibów. "Kraje, którym zależy na przyszłości Afganistanu, powinny wypracować wspólne warunki dotyczące postępowania nowego reżimu, zanim wspólnie zdecydują, czy go uznać i na jakich warunkach. Będziemy oceniać ten reżim na podstawie wyborów, których dokonuje i na podstawie jego działań, a nie słów. Na podstawie jego stosunku do terroryzmu, przestępczości i narkotyków, a także tego, czy umożliwi pomoc humanitarną, a dziewczynkom przyzna prawo do otrzymywania wykształcenia. Obrona praw człowieka pozostanie najwyższym priorytetem. Wykorzystamy wszelkie dostępne środki polityczne i dyplomatyczne, aby zapewnić, że prawa człowieka pozostaną priorytetem w agendzie międzynarodowej" - przekonywał Johnson.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
Grzyb
czwartek, 19 sierpnia 2021, 12:46

Zasadniczy cel został osiągnięty. Operacja usunięcia tętniaka mózgu się udała, co prawda pacjent zmarł na sepsę ale głównie chodziło nam o usunięcie nowotworu. Borys co ty bredzisz? Szczerze zastanawiam się dlaczego nie zostałem politykiem. Nie trzeba nic umieć i można pleść co tylko ślina na język przyniesie, bez żadnych konsekwencji. No po prostu raj na ziemi!

Monkey
czwartek, 19 sierpnia 2021, 14:17

@Grzyb: Była premier Theresa May mądrze (nareszcie) przemówiła w parlamencie. Powiedziała, że to źle iż operacja była realizowana przez NATO, a tymczasem po jednostronnej decyzji Amerykanów o wycofaniu wojsk z Afganistanu reszta uczestników też musiała się wycofać ponieważ nie byli w stanie kontynuować misji bez udziału USA. I jeszcze dodała, że to niedobrze, że sojusz jest fundamentem bezpieczeństwa w Europie a tymczasem Rosja z pewnością nie pozostanie ślepa na to, co się wydarzyło. Chiny też nie. To, co wygaduje Boris, zresztą notoryczny kłamca i człowiek bez jakiejkolwiek krztyny honoru to mógłby opowiadać po pijanemu u cioci na imieninach, a nie w parlamencie.

rmarcin555
czwartek, 19 sierpnia 2021, 11:17

Był taki pan Robert McNamara. Na pytanie jak idzie wojna w Wietnamie odpowiadał, że zrzuciliśmy tyle i tyle bomb i wystrzeliliśmy tyle i tyle pocisków. Pamięta ktoś, kto wygrał wojnę w Wietnamie?

trzcinq
czwartek, 19 sierpnia 2021, 10:04

Pan Premier stracił kontakt z rzeczywistością. Przegrali ale co się spodziewać. Plują mu w twarz a ten twierdzi że to deszcz. W Afganistanie przegrał zachód cały jako taki. Stracili tylko ludzie. Afganczycy i żołnierze którzy zginęli lub odnieśli rany.

haha
czwartek, 19 sierpnia 2021, 09:27

To się nazywa racjonalizacja. Zacytuję za Wikipedią "pozornie racjonalne uzasadnianie po fakcie swoich decyzji i postaw, kiedy prawdziwe motywy pozostają ukryte, często także przed własną świadomością. Dwie typowe odmiany racjonalizacji zostały nazwane „kwaśnymi winogronami” i „słodkimi cytrynami”. Kwaśne winogrona to uznawanie za nieważny cel, którego nie osiągnęliśmy. Słodkie cytryny to wmawianie sobie, że przykre zdarzenia i sytuacje, będące naszym udziałem, są w rzeczywistości przyjemne." To aby brytyjskie społeczeństwo się znieczuliło, zamiast zadawać pytanie "Na co wydaliśmy tyle forsy i za co zginęli nasi żołnierze?

dobrze, że już wyszli z UE
środa, 18 sierpnia 2021, 20:49

Współczuję Brytyjczykom. Naprawdę.

Polish blues
środa, 18 sierpnia 2021, 22:08

Pragmatyzmu? Ja nie

hihi
środa, 18 sierpnia 2021, 18:20

Naprawdę? O to chodziło ,żeby Taliban wrócił do władzy ?To chyba celem nie było.

środa, 18 sierpnia 2021, 23:35

No to jedż do Afganisanu i broń go własna piersią jak nawet sami Afgańczycy nie chcą walczyc, droga wolna.

Polish blues
środa, 18 sierpnia 2021, 22:09

O to,żeby bronić Europy w Europie a nie w Afganistanie, którego nie chcą bronić sami Afgańczycy

ito
czwartek, 19 sierpnia 2021, 06:41

Ogarnij się chłopie- a czego Afgańczycy mieliby bronić? Ludzie mający po 25 lat NIE PAMIĘTAJĄ rządów Talibów, znają tylko niekończącą się amerykańską okupację- i narzucone przez Amerykanów (do wyborów poszło niecałe 2 mln. ludzi- a sama idea wyborów to tez nie ich bajka), skrajnie skorumpowane rządy. Taliban natomiast wyrósł na ruch narodowo- wyzwoleńczy. Ale spokojnie, daj im ze dwa tygodnie i znowu będą mieli wojnę domową.

Suchy Fakt
środa, 18 sierpnia 2021, 17:18

Najczęściej na świecie palona jest flaga stanów zjednoczonych.

środa, 18 sierpnia 2021, 22:09

I co z tego. Rosyjskiej flagi nikt nie pali ale jakoś kto może ucieka z Rosji do USA a nie odwrotnie

Hah
czwartek, 19 sierpnia 2021, 12:50

Snowden? :D

haha
czwartek, 19 sierpnia 2021, 10:58

Na pontonach?

trzcinq
czwartek, 19 sierpnia 2021, 10:05

Tych uciekinierów widzisz tylko Ty

jedna z opcji
czwartek, 19 sierpnia 2021, 09:09

Może nie wiedzą że azbest się wUSA skończył?

Herr Wolf
czwartek, 19 sierpnia 2021, 06:47

A ja widzę jak bardzo znane osoby przeprowadzają się do Rosji!

Tweets Defence24