Reklama

Brytyjczycy na poligonie w Orzyszu [WIDEO]

16 lipca 2019, 16:11

Śmigłowce Apache AH1 należące do 3 Pułku Korpusu Lotnictwa Armijnego (Army Air Corps) przyleciały na poligon w Bemowie Piskim aż z odległej o ponad 700 km bazy lotniczej Amarii w Estonii, aby odbyć nocne i dzienne strzelania wspólnie z brytyjskimi, amerykańskimi i polskimi żołnierzami. Na ziemi brytyjską armię reprezentowali żołnierze słynnej Royal Scots Dragoon Guards.

Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Orzyszu w Bemowie Piskim regularnie gości sojusznicze jednostki, znajdujące się w Polsce w ramach Batalionowej Grupy Bojowej NATO. Ćwiczenia z udziałem ciężkiego sprzętu, są tutaj codziennością jednak nieczęsto na strzelnicy stosowanej do ćwiczeń ogniowych czołgów prowadzony jest ogień z powietrza. 11 lipca 2019 w Bemowie Piskim odbyły się strzelania, podczas których trenowano współdziałanie jednostek naziemnych z brytyjskimi śmigłowcami uderzeniowymi WAH-64D Apache AH1.

Pięć maszyn tego typu należących do 3. Pułku Korpusu Lotniczego Armii stacjonuje obecnie w estońskiej bazie lotniczej Amarii w ramach brytyjskiego kontyngentu eFP. Jak podkreślają piloci, jest to służba w znaczącym stopniu odbiegająca od warunków, w jakich od wielu lat zarówno ćwiczyli jak i prowadzili działania bojowe, m. in. w Afganistanie czy Syrii. Rozległe, dość płaskie a przy tym zalesione obszary wymagają odmiennego podejścia do realizacji zadań.

Podczas odbywającego się na poligonie w Bemowie Piskim strzelania ostrą amunicją kalibru 30 mm trenowano wsparcie sił lądowych. Maszyny przebyły ponad 720 km z bazy lotniczej na terenie Estonii i prowadziły ogień do rozmieszczonych na strzelnicy tarcz, symbolizujących pojazdy przeciwnika. Konkretne cele były wskazywane przez Wysuniętych Nawigatorów Naprowadzania Lotnictwa, którzy w warunkach bojowych towarzyszą jednostkom naziemnym. Tak zwany JTAC (ang. Joint Terminal Attack Controller) ma za zadanie identyfikację, klasyfikację i wskazywanie konkretnych celów sojuszniczemu lotnictwu i artylerii.

W ćwiczeniu ogniowym wzięli udział żołnierze polscy, amerykańscy i brytyjscy. Szczególnie licznie reprezentowani byli Royal Scots Dragoon Guards, korzystający z charakterystycznych, otwartych pojazdów rozpoznawczych Jackal w układzie 4x4 i ich powiększonej wersji Cayote w układzie 6x6. Lekko opancerzone, ale szybkie i ciche pojazdy pełnią w siłach sojuszniczych rolę szpicy rozpoznawczej. W tym przypadku towarzyszyły im również pojazdy Panther CLV (ang. Command and Liaison Vehicle) na bazie lekkich pojazdów opancerzonych IVECO LMV oraz samochody ciężarowe wysokiej mobilności i ciężki pojazd techniczo-ewakuacyjny na podwoziu MAN.

Amerykanie zapewnili Brytyjczykom wsparcie w postaci trzech bojowych wozów piechoty Bradley w wariancie rozpoznawczym M3A2, który uzbrojony jest w armatę automatyczną 30 mm i pociski kierowane TOW. O wiele ciekawsze były jednak wykorzystywane przez amerykańskich JTACów pojazdy terenowe HMMVW, wyposażone w sprzęt do wskazywania celów i naprowadzania pocisków na promień lasera. Takie właśnie laserowe wskaźniki wykorzystano do wskazywania celów brytyjskim śmigłowcom Apache AH1, które niszczyły wybrane tarcze ogniem przeciwpancernych i odłamkowych pocisków z działek pokładowych.

Ćwiczenia prowadzono zarówno w dzień jak i w nocy. Pierwsze, trwające około godziny strzelanie miało miejsce około godziny 18:00, natomiast drugie zaplanowano na 23:00. Stanowiło ono jeden z elementów kompleksowych działań prowadzonych przez siły sojusznicze NATO na obszarze kilku poligonów w Polsce. Stacjonująca w naszym kraju Batalionowa Grupa Bojowa, której państwem ramowym są Stany Zjednoczone, liczy ponad 1200 żołnierzy z Wielkiej Brytanii, Rumunii, Chorwacji i USA. Jej działania koordynowane są przez dowództwo Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód z Elblągu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 13
WojteQ
środa, 17 lipca 2019, 12:04

Szkoda że nie kupili pojazdów w Concept Sp. z o.o. ewentualnei AMZ Kutno, zaoszczędzili by kupę kasy.

vvv
środa, 17 lipca 2019, 17:37

oraz przebiegi bylyby po 200km bo przez reszte czasu pojazdy bylyby w serwisie :)

say69mat
środa, 17 lipca 2019, 13:18

No ... wiesz??? Przecież Coyote TSV produkuje LM. Znowu byłoby 'swb', że niepolskie, nieswojskie nie rencom i myślą polskiego inżyniera i robotnika ... itp/itd

say69mat
środa, 17 lipca 2019, 11:06

Na naszych oczach dzieje się rewolucja ;))) Mianowicie potencjał JACKAL2/COYOTE TSV z plandeką demoluje tradycjonalizm naszego 'zmechu' wychuchanego na spalinach bewupów i beerte ;)))

tut
środa, 17 lipca 2019, 03:53

Czyli Polacy przygotowali cele i mogli sobie popatrzeć?

JTAC
wtorek, 16 lipca 2019, 23:03

Nareszcie pokaz JTAC CELNY!!!!!

bps
wtorek, 16 lipca 2019, 22:11

chciałbym zobaczyć zdjęcia z takich ćwiczeń prowadzonych w październiku lub w lutym i uśmiechniętych anglików w otwartych pojazdach rozpoznawczych

say69mat
środa, 17 lipca 2019, 13:05

Przecież w trakcie operacji w Afganistanie, oraz w trakcie zimowych manewrów w Norwegii i Polsce. Brytyjczycy wykorzystują zarówno potencjał pojazdów typu Jackal plus Coyote, jak i ciężkich kołowych lub gąsienicowych platform bojowych. Wbij sobie hasło: British Jackals and Coyotes during winter exercises in Poland and Norway.

Rzyt
wtorek, 16 lipca 2019, 21:53

Longbow byłby lepszy niż trzymanie tego szrotu z rodzin T i bwp... Po 6 na województwo zrobiloby robotę i taniej niż utrzymywanie walcow pancernych, które tylko na czad i mali są dobre

vvv
środa, 17 lipca 2019, 17:39

smiglowice a czolgi to dwa rozne srodki bojowe do roznych zadan. to tak jakbys porownywal kolo ratunkowe i gasnice na statku wycieczkowym,,,dac 10x wiecej kol ratunkowych niz kupowac gasnice :D

say69mat
środa, 17 lipca 2019, 13:22

Mylisz się, jak sobie wyobrażasz poczciwego bewupa w warunkach Czadu i Mali??? 33/36 stopni Celsjusza plus klima na spalinach z nieszczelnych instalacji silnika???

Sebo
wtorek, 16 lipca 2019, 20:56

Jak widac brzytyjskie pojazdy rozpoznawcze sa w "ukladzie otwartym" cos jak nasze virusy tylko ich pojazdy sa ekspedycyjne z dzialaniem z bardzo malym zapleczem przez co musza miec wiekszy udzwig dla zapasow. No i co tam znafcy?

Feluś
środa, 17 lipca 2019, 22:10

Anglicy, lubują się w takich zabawkach - jak choć by ich niezniszczalny Universal Carrier. Jackale na paradach prezentują się znakomicie, gdy dowódca regimentu może oddać honory JKM. Myślę że również rząd PMM nie pogardził by takim sprzętem na paradzie w Katowicach.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama