Brazylijskie Gripeny wystartują z lotniskowców

14 października 2014, 16:36
Sea Gripen – fot. Saab
Fot. Stefan Kalm/Saab
Reklama

Brazylia rozpatruje możliwość wykorzystania samolotów Gripen na pokładzie lotniskowców.

Ostatnie informacje medialne wyraźnie wskazują, że Brazylia bierze pod uwagę zamówienie samolotu Sea Gripen - wersji morskiej szwedzkiego samolotu wielozadaniowego Saab Gripen. Jak na razie tworzone jest studium wykonalności, co osobiście nadzoruje brazylijski minister obrony.

Dokument może zostać wykorzystany podczas ostatecznych negocjacji dotyczących kupna przez Brazylię 36 samolotów Gripen NG. Kontrakt na dostawę statków powietrznych dla brazylijskich sił powietrznych (Força Aérea Brasileira) ma zostać podpisany jeszcze w tym roku.

Naprzeciwko potrzebom Brazylii wychodzi koncern Saab proponując zarówno samoloty dla lotniskowców klasy STOBAR (Short Take-Off But Arrested Recovery – krótkiego startu i lądowania z wykorzystaniem lin hamujących), jak i CATOBAR (Catapult Assisted Take-Off But Arrested Recovery – startu z wykorzystaniem katapulty i lądowania z wykorzystaniem lin hamujących).

Jak podkreślają Szwedzi z dziesięciu najważniejszych kryteriów, które muszą spełniać samoloty pokładowe, Gripen w wersji E/F wypełnia siedem. Badania określające zakres prac niezbędnych, by wzmocnić jego konstrukcję zakończyły się sierpniu 2012 r. We współpracy z brytyjskimi inżynierami w siedzibie Saab w Londynie powstał projekt samolotu, który jest oferowany nie tylko Brazylii, ale również siłom morskim Indii.

Szwedzi reklamują swoją konstrukcję jako lżejszą i tańszą od obecnie proponowanych myśliwców morskich (F/A-18E/F, F-35C, Rafale M, Mig-29M i Su-33). Zaznaczają, że tylko Sea Gripen może być wykorzystywany na wszystkich typach obecnie wykorzystywanych lotniskowców i tych, które są właśnie budowane.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
Pablo
wtorek, 14 października 2014, 22:23

Masz rację morskie samoloty posiadały dwa silniki zwłaszcza: A-4 Skyhawk, F-8 Crusader, A-7 Corsair II, Super Étendard. Ups dwa silniki to chyba jednak nie zasada.

mirage 2000-9
wtorek, 14 października 2014, 19:33

Mig-29K !!!

Legion
wtorek, 14 października 2014, 18:29

Morski Gripen jest ciekawy ale jest jedno ale... Zwyczajowo wszystkie morskie samoloty posiadały 2 silniki które zwiększały bezpieczeństwo pilota(jak jeden nawali to na 2gim się do lotniskowca dowlecze). Warunki na morzu są gorsze dla sprzętu niż na lądzie poza paroma wyjątkami... Ciekawe jak na tym Brazylia wyjdzie.

SokoleOko
środa, 15 października 2014, 09:39

Z drugiej strony, z tego samego lotniskowca latały jednosilnikowe Crusadery i Super Etendardy, nikt nie krytykował też A-4 i A-7 za ich "jednosilnikowość" ;)

krzysiek2103
środa, 15 października 2014, 09:39

Zawsze gdy mowa o "morskich" samolotach pada ten sam argument. i zawsze pada ta sama odpowiedź: Harrier. Zrobiło się już nudne

qwerty
środa, 15 października 2014, 09:12

Zwyczajowo 2 silniki(sic!)? Kolega chyba musi się dokształcić.

As
środa, 15 października 2014, 08:18

Co dwa silniki to nie jeden, jednakowoż A-7 Corsair II, A-4 Skyhawk, A/V-8B, czy Dassault Étendard miały po jednym silniku...

Patryk
środa, 15 października 2014, 07:37

Idą za przykładem F-35 USN ;)

Ja
środa, 15 października 2014, 04:24

No coz, F-35C i B maja ile silnikow?

Jugol
wtorek, 14 października 2014, 21:40

a o taki samolocie jak F-35 słyszał kolega ?? ile ma silników??? ciekawe jak na nim USA wyjdą - na F-35 MA SIĘ ROZUMIEC.

z prawej flanki
wtorek, 14 października 2014, 21:33

a pokładowe drugowojenne? A Sea Harrier? Nie ma tu reguły.

Wojmił
wtorek, 14 października 2014, 21:08

Jak się okazało w ciągu 50 lat użytkowania samolotów na pokładach lotniskowców - z jednym silnikiem jak np Corsair, Super Etendard - nie zanotowały one znacząco wyższych strat z powodów jakie wymieniłeś... A awaryjność silników ogólnie jest tak niska, że nie można się doliczyć takiego ryzyka jakie wskazałeś..

vash
wtorek, 14 października 2014, 20:50

Zwróć uwagę na fakt, nieodległego już czasowo, wprowadzenia morskiej wersji F-35C, który również ma tylko jeden silnik.

Kuba
wtorek, 14 października 2014, 19:52

samoloty vought'a np corsair II czy crusader miały jeden silnik, tak samo douglas a4 skyhawk czy jeszcze używanym dassault super etendard, nie wspominając o F 35 B :)

JBZ
wtorek, 14 października 2014, 19:07

A-4, Etendard/Super Etendard, Harrier, F-8, A-7 i ... F-35B.

O.K.
wtorek, 14 października 2014, 19:05

>Zwyczajowo wszystkie morskie samoloty posiadały 2 silniki które zwiększały bezpieczeństwo pilota(jak jeden nawali to >na 2gim się do lotniskowca dowlecze). Szczególnie w czasie 2 wojny światowej. A w okresie powojennym tez parę jednosilnikowych się znajdzie -np. A-4 Skyhawk czy Super Etendard.

Tyberios
wtorek, 14 października 2014, 18:52

No bym nie powiedział że zwyczajowo bo ogrom posiadał/posiada pojedynczą jednostkę napędową. A i przyszłościowy (żarcik taki) F-35 ma tylko jeden silnik i niby ma stanowić podstawę przyszłych skrzydeł powietrznych lotniskowców. Zresztą to odwieczna rywalizacja między 2 a jednym silnikiem w maszynie, oba mają swoje + i -

Roman
środa, 15 października 2014, 11:49

Jednak Brazylijczycy powinni pomyśleć o następcy swojego jedynego już chyba 50-letniego lotniskowca Sao Paulo czyli d. francuskiego Foch. Modernizacje, remonty podtrzymują z pewnością jakąś sprawność tego staruszka ale jego kres zbliża się nieuchronnie. W innym przypadku będą mieć samoloty pokładowe bazowania lądowego podobnie jak Argentyńczycy.

Tweets Defence24