Reklama
Reklama

Brazylia kupi brytyjski śmigłowcowiec?

4 stycznia 2018, 15:53
śmigłowcowiec HMS Ocean ze śmigłowcem Lynx na pokładzie fot. LA(Phot) Bernie Henesy
Lotniskowiec floty São Paulo fot. Rob Schleiffert - Sao Paulo at sea/CC BY-SA 2.0
Brytyjski zespół ekspedycyjny ze śmigłowcowcem HMS Ocean i okrętem desantowym HMS Bulwark fot. PO(Phot) Si Ethell

Brazylia zdecydowała się na zakup od Wielkiej Brytanii śmigłowcowca HMS Ocean. Okręt ma służyć w brazylijskiej marynarce wojennej, najprawdopodobniej zastąpi o połowę większy lotniskowiec floty São Paulo. 

Pierwsze doniesienia o zainteresowaniu Brazylii śmigłowcowcem pochodzą z marca 2017, ostateczne porozumienie zawarto na przełomie 2017 i 2018. Cena mającego za sobą jedynie 20 lat służby okrętu została ustalona na 84,3 miliona funtów lub 312 milionów reali brazylijskich.

Czytaj też: Brazylia rezygnuje z lotniskowców. Koniec kontraktu na Sea Gripeny

Ujawniono, że śmigłowcowiec w Brazylii najprawdopodobniej zostanie nazwany NAe Minas Gerais (nazwa pochodzi od jednego z okręgów w Brazylii). Można oczekiwać że grupę lotniczą śmigłowcowca będą stanowić śmigłowe Super Lynx, S-70B (eksportowa wersja SH-70B Seahawk), AS-332 Super Puma i H225M Caracal produkowane na licencji przez brazylijskie przedsiębiorstwo HeliBras (Helicópteros do Brasil S.A.). Będzie to już kolejny okręt brazylijskiej marynarki wojennej który wcześniej służył w Royal Navy, w podobny sposób pozyskane zostały również fregaty, korwety patrolowe i okręty desantowe. W ciągu najbliższych czterech tygodni do Wielkiej Brytanii ma trafić pierwsza grupa techników która zacznie poznawać okręt. 

Okręt zastąpi lotniskowiec floty São Paulo, jednostkę zbudowaną jako francuski lotniskowiec Foch, drugi okręt typu Clemenceau. Przyjęty na uzbrojenie w 1963 okręt wycofany został z Marynarki Wojennej Francji w 2000 roku, zastąpił go oficjalnie przyjęty do służby w 2001 atomowy lotniskowiec floty Charles de Gaulle. Po wycofaniu okręt został przeniesiony do Brazylii gdzie był używany z samolotami A-4 Skyhawk. W 2004 roku doszło do eksplozji instalacji parowej w wyniku której śmierć poniosło trzech członków załogi. Po tym wypadku Brazylia podjęła się głębokiego remontu okrętu jednak prace nie przyniosły oczekiwanych efektów i eksploatacja ponad 50 letniego okrętu pozostała problematyczna. Wedle danych Brazylijskiej Marynarki Wojennej nie udało się utrzymać okrętu w sprawności przez dłużej niż 3 miesiące, po czym musiał on wrócić do stoczni by przejść remont niesprawnych systemów.

Śmigłowcowiec HMS Ocean jest znacznie nowszym okrętem, został zwodowany w 1995 roku i przyjęty do służby w 1998 roku, ma za sobą zaledwie ok. 20 lat służby. Okręt powstał na bazie zmodyfikowanego projektu lekkiego lotniskowca typu Invincible. Po wejściu do służby uzupełnił trzy okręty tego typu. Royal Navy uzyskała w ten sposób zdolność do wystawienia w każdym momencie floty złożonej z lekkiego lotniskowca wyposażonego w samoloty Harrier (jeden z okrętów typu Invincible) oraz okrętu wypełniającego funkcję śmigłowcowca (HMS Ocean lub drugi okręt typu Invincible), a więc utrzymania w zdolności do pełnienia misji bojowych dwu z czterech okrętów.

HMS Ocean HMS Bulwark
Brytyjski zespół ekspedycyjny ze śmigłowcowcem HMS Ocean i okrętem desantowym HMS Bulwark fot. PO(Phot) Si Ethell

Plany wprowadzenia ponad trzykrotnie większych lotniskowców typu Queen Elizabeth jak również oszczędności związane z ufundowaniem nowych okrętów doprowadziły do wycofania HMS Inincible w 2005 i HMS Ark Royal w 2010, a także samolotów SeaHarrier w 2006 i Harrier II w 2010. W służbie pozostały HMS Illustrious i HMS Ocean ale już jedynie w charakterze śmigłowcowców. HMS Illustrious został wycofany w 2014, zaś HMS Ocean ma zostać wycofany w 2018 po zaledwie 20 latach służby. Wycofanie ostatniego reliktu epoki małych lotniskowców w Royal Navy zbiega się z przyjęciem do służby ich następców. W grudniu 2017 został oficjalnie przyjęty do służby HMS Queen Elizabeth zaś drugi okręt tego typu HMS Prince of Wales został zwodowany również w grudniu 2017.

Czytaj też: „Kuzniecow” kontra HMS „Queen Elizabeth”. Starcie lotniskowców - na słowa

KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Realista
piątek, 5 stycznia 2018, 00:09

po dzisiejszym kursie 407 milionów zł Ślązak ile kosztował powiedzmy że za te 600 są 3 śmigłowce kolejne 9 za 1800 milionów zł ładujesz 5 plutonów GROM wkładasz pontony Formozy i ze 2-3 plutony do tego 4-5 kruków i 4 F-16 na tankowaniu po trasie dało by rade zrobić dywersje i przy okazji zdezorganizować któryś z obiektów jak to dla mon nie ma sensu to ja nie mam pytań ...

hvr
piątek, 5 stycznia 2018, 10:12

Zdajesz sobie sprawę ile kosztuje wyszkolenie żołnierza wojsk specjalnych? 5 plutonów to lekką ręką setka ludzi. To co napisałeś dla nikogo rozsądnego nie będzie miało sensu.

Pismak
czwartek, 4 stycznia 2018, 19:22

Okręt czy śmigłowiec

Koli
piątek, 5 stycznia 2018, 11:10

Może byśmy odkupili 2 fregaty typ 23 które są na sprzedaż

ito
sobota, 6 stycznia 2018, 10:26

Taki piękny okręt do wzięcia za niewielkie pieniądze... tyle, że nie mamy dla niego śmigłowców. Ani okrętów do zapewnienia eskorty/stworzenia grupy bojowej. Ani pieniędzy na utrzymanie. Ani załogi. Ani pomysłu, do czego mógłby się przydać- poza maniem. Ale brać.

mati
czwartek, 4 stycznia 2018, 18:49

Może byśmy przejęli ten stary lotniskowiec ? Dużo by nie kosztował (może nawet byśmy dostali za darmo hę), SMW z Gdyni by go wyremontowała, dałoby się trochę uzbrojenia typu piorun, grom, spike i byśmy mieli super okręt, razem z gawronem siałby postrach na całym Bałtyku :-)

Pan
piątek, 5 stycznia 2018, 02:28

Amerykanie nie tak dawno dawali lotniskowiec za 1gr bo wyzlomowanie idzie w grubr sumy . Tyle ze tamten to z 50 lat miał. Taki okrent jeszcze mogocy z 15 lat poplywac warto miec nawet technicznie podpatrzec rozwiazania przy budowie wlasnych.

Garrrm
piątek, 5 stycznia 2018, 00:09

Bałtyk to morze, które zasięgiem pokrywa przeciętny śmigłowiec. Lotniskowce to okręty mające zadanie operować tam gdzie kończy się zasięg myśliwców.

CB
czwartek, 4 stycznia 2018, 23:54

Po co remontować? Wywalić to co zbędne oraz zepsute i postawić przy nabrzeżu, jak przed wojną ORP Bałtyk. Wtedy mieliśmy "krążownik", a teraz będziemy się mogli chwalić, że mamy LOTNISKOWIEC!

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama