Reklama
Reklama

Borsuk, Baobab i nowe systemy artyleryjskie HSW [Defence24 TV]

26 września 2019, 16:02

Huta Stalowa Wola zaprezentowała na targach MSPO 2019 prototyp Nowego Bojowego Pływającego Wozu Piechoty opracowany w ramach programu „Borsuk”. Oprócz tego, zwiedzający mogli oglądać środki artyleryjskie: moździerz Rak na podwoziu gąsienicowym, a także niszczyciel czołgów na podwoziu Kraba. Prezentowano również Platformę Minowania Narzutowego Baobab.

W rozmowie z Defence24 TV prezes HSW S.A. Bartłomiej Zając zapowiedział, że prezentowany w Kielcach Borsuk wkrótce trafi do badań zakładowych, a następnie – kwalifikacyjnych. „Jest to w pełni funkcjonalny sprzęt, myśl polskich inżynierów” – stwierdził. Borsuk jest budowany przez konsorcjum z udziałem HSW i spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Borsuk jest wyposażony w autonomiczną wieżę bezzałogową, opracowaną przez HSW i WB Electronics.

Z kolei Grzegorz Szydło, dyrektor biura zarządzania projektami w HSW powiedział Defence24 TV, że choć spółka od lat jest związana z artylerią, czego wyrazem są dostawy produktów w programach Rak i Regina, to Huta Stalowa Wola „to nie tylko artyleria”. W Kielcach oprócz systemów artyleryjskich goście odwiedzający tegoroczne targi MSPO mogli zapoznać się z ofertą na rzecz wojsk inżynieryjnych.  

Z kolei moździerz Rak prezentowany był na podwoziu gąsienicowym z zawieszeniem hydropneumatycznym. Dyrektor Szydło zaznaczył, że to nowoczesny sprzęt spełniający wymagania zamawiającego. Dodał, że dzięki realizowanym inwestycjom (np. dotyczącym lufowni) w HSW powstają lufy dla Kraba i Raka, a oprócz tego spółka ma umowy z partnerami zewnętrznymi na dostawy luf.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
ja.
niedziela, 13 października 2019, 13:51

Na dzisiaj sprzęt HSW powinien już zostać poddany modernizacji i to łącznie z Borsukiem. Ok wyszedł prototyp, ale to BWP sprzed 10 lat i już trzeba myśleć o modernizacji. Krab to samo, już powinno być prezentowane rozwiązanie z automatem ładowania. Podwozie K9 wszelkie możliwe wcielenia, nie tylko niszczyciel czołgów. O Krabie nie wspomnę. Typowe dla Polski, coś pozyskamy i potem to przez 30 lat klepiemy, zamiast udoskonalić. Co do Kryla to jest on bez sensu, punktu widzenia braku odpowiedniej armaty. W konflikcie asymetrycznym nie ma czasu na wysiadanie j ładowanie, tudzież w ogóle wysiadanie. Jak ma być coś na kołach, to najlepiej modernizacja Dany i koniecznie automatyczne ładowanie.

Radar
czwartek, 3 października 2019, 14:40

Bardzo dobrze że się wprowadza Kraby ale kiedy zamówią o wiele tańsze Kryle? Dodatkowo należałoby zbudować na podwoziu koreańskim od Kraba system przeciwlotniczy krótkiego zasięgu, zamontować działko 35mm z opracowanymi niedawno pociskami programowalnymi plus sześć wyrzutni piorun. To znacząco, bardzo skutecznie by zwiększyło osłonę naszych wojsk.

Hmmm.
sobota, 12 października 2019, 17:11

Fakt, że działko 35mm aż prosi się o wykorzystanie w domenie opl. Skoro mamy licencję, to nie rozumiem. Kryl ponoć poszedł do kosza, niby przez partnera z pustyni, i związane z tym kwestie finansowe.

Zz
czwartek, 3 października 2019, 19:20

Popieram 100%

Kryl?
środa, 2 października 2019, 13:29

Czy Defence może sprawdzić co jest z Krylem? Od przeszło 2 lat nic o nim nie słychać. PiS go skasował? Zamrozil? Byłby produkowany szybciej, więc byłoby go też w tym samym czasie więcej. Krany są drogie, produkowane wolno, są ogromnie pracochlonne. Cena ponoć to aż 3-4 Kryle za 1 Kraba.

Marek
środa, 2 października 2019, 21:05

Jaki PiS. Wojsko samo nie wie czego od Kryla chce i dlatego nie mogą się z HSW dogadać. A to akurat źle. Taniutki kołowy Kryll, obojętnie czy ze wspomagaczem ładowania czy bez niego bardzo by się obok Krabów przydał.

środa, 9 października 2019, 11:55

Sidematic
środa, 2 października 2019, 00:41

Cieszy, że lutowania już ma zlecenia z zagranicy. Może wreszcie ruszy jakiś eksport bo na razie jedyne co nam się sprzedaje to żaglowce Chorenia.

Ja
piątek, 27 września 2019, 14:01

Od kiedy to ZSSW-30 jest autonomiczne?

Ryszard
piątek, 27 września 2019, 07:29

Dobrze że mamy dobre prototypy trzeba jednak zadbać o to aby ten sprzęt znalazł się w linii i w odpowiedniej ilości !

Ojojoj
sobota, 5 października 2019, 20:34

Mamy dobre makiety albo demonstratory. Do prototypow to w polskich warunkach mamy jakies 15 lat sympozjow, odczytow, analiz i przewidywan za ciezkie granty. Nikomu nie zalezy, typowa slowianska dusza.

Polak
piątek, 27 września 2019, 06:56

To teraz pozostaje tylko zrobic przez MON zakupy.

Gort
czwartek, 3 października 2019, 20:46

To jest natrudniejszy etap. Na ten krok czeka każdy zakład W Polsce. Niezbędne jest prznajmniej 1000 pocisków Vulcano 155mm. Niezbędna jest noktowizją dla każdego PT-91. Niezbędne jest zakontraktowanie Narwi.

Covax
czwartek, 3 października 2019, 23:50

Każdy PT91 ma noktowizje, część na starsze "Davidowe" kamery ale większość ma Asterie. Vulcano to durnota i ostatnia kolejność zakupów.

orkan77
piątek, 27 września 2019, 04:10

Jak to to on nie widzi że koła Raka-G to radziecka technologia wykorzystywana w takich wozach jak PT-76, BTR-50P, TOPAS, MT-LB, MT-LB U, BWP-1, BWP-2, 2S1, ZSU-23-4, KUB itd. Czy on jest ślepy?

Egg
sobota, 28 września 2019, 05:02

Pisze ci że całe zawieszenie jest nowe hydropneumatyczne,a to są tylko koła które jeżeli się sprawdziły przez tyle lat nie warto tracić środków na opracowanie nowych.

dropik
piątek, 27 września 2019, 13:17

no i co z tego ? reszta nie wiele ma wspólnego z mtlb

CodyBancks
czwartek, 26 września 2019, 19:58

Dlaczego tak długo to trwa?? W Korei czy w Japonii robią to szybciej!!!

Marek
środa, 2 października 2019, 13:50

Nio. W Japonii na szybko zrobili sobie KTO. Tylko że z efektu tego zrobienia nie za bardzo byli zadowoleni. Jak widać nie wszytko tam jest takie doskonałe jak ty myślisz.

dropik
piątek, 27 września 2019, 13:18

ale co długo ? bwp ? nie to idzie raczej dość szybko. 6-10 lat to raczej standard.

Majkel
sobota, 5 października 2019, 20:36

My "głupiego" msbsa projektowalismy 9 lat.

Chris
środa, 9 października 2019, 11:57

A to są jakieś wyścigi? Bijemy jakiś rekord?

hermanaryk
piątek, 27 września 2019, 12:44

W Korei czy w Japonii nie muszą odbudowywać przemysłu zbrojeniowego.

dim
piątek, 27 września 2019, 11:47

Czyli prawdopodobnie w Korei czy w Japonii rozliczani są z efektów swej pracy. W MON na pewno nie. Patrz kolejne "dialogi" i "przetargi".

Yuio
piątek, 27 września 2019, 09:13

Zapewne kwestia finansowania. Bez odpowiednich środków ciężko jest szybko coś zaprojektować i przetestować.

Jorgu
środa, 2 października 2019, 13:24

Borsuk się wlecze tak czy tak. To nie finanse, figa z makiem. Bo tylko na samą wieżę dostali z NCBR aż 80 mln. Dlaczego " aż"? Bo dla odmiany w tym samym czasie na dokończenie CAŁEGO projektu Anders przez OBRUM, podobne dofinansowanie wynosi... aż 5 mln. Widać, co jest priorytetem, a mimo to i tak się zaskakująco wlecze!!

Tak myślę
czwartek, 3 października 2019, 02:34

To dlatego się wlecze, bo musi być dopracowany.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama