Reklama

Bombowce Tu-95 i Tu-160 po raz pierwszy w boju. Odwet za zamach na Airbusa

17 listopada 2015, 18:32
Tu-22M3. Fot. mil.ru
Tu-95MS. Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Raduga Ch-55 (kod NATO: Kent). Fot. George Chernilevsky/ Wikipedia
Tu-160. Fot. mil.ru

Po potwierdzeniu przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa, że Airbus A321 rosyjskich linii lotniczych Kogalymavia, który rozbił się na Synaju w dniu 31 października 2015 r. został wysadzony przez terrorystów, Rosja rozpoczęła zmasowane ataki na pozycje Państwa Islamskiego w Syrii. Rakiety samosterujące odpalono z morza oraz bombowców strategicznych Lotnictwa Dalekiego Zasięgu. W uderzeniu biorą udział wszystkie rodzaje samolotów znajdujących się na wyposażeniu tej formacji: Tu-22M3, Tu-95MS i Tu-160. Dla dwóch ostatnich typów bombowców to jednocześnie debiut bojowy.  

Po potwierdzeniu przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa, że Airbus A321 rosyjskich linii lotniczych Kogalymavia, który rozbił się na Synaju w dniu 31 października 2015 r. padł ofiarą zamach bombowego, Rosja rozpoczęła zmasowane ataki na pozycje Państwa Islamskiego. Na rozkaz prezydenta Putina pozycje terrorystów zostały zaatakowane przy użyciu pocisków samosterujących dalekiego zasięgu Ch-555 i Kh-101 oraz bomb przenoszonych przez bombowce strategiczne Lotnictwa Dalekiego Zasięgu: Tu-22M3, Tu-95MS i Tu-160.

Dla dwóch ostatnich typów samolotów operacja w Syrii jest jednocześnie debiutem bojowym. Tu-22M były już używane przez Rosyjskie Siły Powietrzne podczas działań w Afganistanie, Czeczenii oraz Gruzji, ale wyłącznie do bombardowań przy użyciu klasycznych bomb i misji rozpoznawczych. Jeden z samolotów został zestrzelony w sierpniu 2008 r. przez gruzińską obronę przeciwlotniczą. 

Minister Obrony Federacji Rosyjskiej poinformował, że w wyniku dzisiejszego ataku zniszczono 140 celów. W ataku wzięło udział 25 samolotów Lotnictwa Dalekiego Zasięgu. Co najmniej sześć bombowców Tu-22M miało wystartować z bazy Mozdok w Osetii Północnej na rosyjskim północnym Kaukazie. Tu-160 i Tu-95MS operują prawdopodobnie z głównej bazy lotniczej Lotnictwa Dalekiego Zasięgu, która znajduje się w mieście Engels nad Wołgą w obwodzie saratowskim. 

Atak miał dwie fazy: od 5 do 5:30 czasu moskiewskiego 14 bombowców Tu-22M3 zaatakowało pozycje bojowników Państwa Islamskiego w muhafazach (prowincjach) Rakka i Dajr az-Zaur, a od 9 do 9:30 czasu moskiewskiego 5 Tu-95MS i  6 Tu-160 odpaliło 34 rakiety manewrujące na cele w muhafazach Aleppo i Idlib.  

Na ujawnionym przez Rosyjskie Ministerstwo Obrony filmie widać, że rosyjskie siły powietrzne użyły dwóch typów rakiet samosterujących dalekiego zasięgu odpalanych przez samoloty: Raduga Ch-555 i Ch-101, a także bomb niekierowanych. W serwisie społecznościowym twitter pojawiły się także zdjęcia szczątków rakiety Ch-555, wykonane na terytorium Syrii. 

Ch-555 to pocisk samosterujący o zasięgu ok. 2500 km, który jest wersją rakiety strategicznej Ch-55, wprowadzonej do służby w latach 80. XX wieku. Zamiast głowicy termojądrowej o mocy 200 kt przenosi on głowicę konwencjonalną o masie ok. 400 kg. Dodatkowo zmodernizowano też system naprowadzania pocisku. Rakiety weszły do służby w rosyjskich siłach powietrznych w 2000 roku. Do ich przenoszenia są przystosowane Tu-160, Tu-95MS i Tu-22M3.  

Rakiety Ch-101 wraz z ich przeznaczonym do uderzeń nuklearnych odpowiednikiem Ch-102 to najnowsze pociski samosterujące w arsenale rosyjskiego lotnictwa strategicznego. Mogą być przenoszone przez Tu-160M (12 sztuk) i Tu-95MSM (8 sztuk) umożliwiając Rosji wykonywanie uderzeń na dystansie ponad 3000 km (niektóre źródła mówią nawet o 5000 km) od nosiciela z użyciem, w przypadku wersji Ch-101 głowicy konwencjonalnej o masie ok. 450 kg. Pociski zapewniają celność na poziomie od 6 do 9 metrów. W czasie lotu wykorzystują rosyjski system nawigacji satelitarnej GLONASS. Rakiety Ch-101/102 mają się też charakteryzować cechami obniżonej wykrywalności - stealth. Skuteczna powierzchnia odbicia radarowego pocisku ma wynosić tylko 0,01 m2

Czytaj więcej w analizie Defence24: „Niedźwiedzie” wiecznie żywe. Rosja modernizuje bombowce strategiczne

Dzisiejszy atak lotnictwa strategicznego na cele Państwa Islamskiego w Syrii był kolejnym pokazem rosyjskich możliwości projekcji siły z dala od granic Federacji. Wraz z atakami z użyciem rakiet manewrujących odpalanych z okrętów nawodnych udowodnił on, że Moskwa dysponuje potężnym arsenałem rakietowym zdolnym do wykonywania precyzyjnych uderzeń konwencjonalnych na dużych dystansach. Warto mieć na uwadze, że rakiety użyte do dzisiejszych ataków mają też swoje wersję z głowicami nuklearnymi, które umożliwiają prowadzenie działań także o charakterze strategicznym. 

Czytaj więcej w analizie Defence24: Atak na Syrię zaskoczeniem dla NATO. Zmiana w doktrynie rakietowej Sojuszu?

KomentarzeLiczba komentarzy: 37
Bakcyl
środa, 18 listopada 2015, 09:15

Podejrzewam że Rosjanie mają od zarąbania starych bomb więc bombardować będą intensywnie

Chomik
środa, 18 listopada 2015, 13:26

Tak, mają też mnóstwo gazu na zbyciu, więc po przerobieniu bombowców na gaz, mogliby działać niemal za darmo ;-)

Przemo
środa, 18 listopada 2015, 07:14

Wnioski: Nie kupować rakiet PAC-2 do systemu antyrakietowego, ( rakiety PAC-3 MSE powinniśmy kupić ). Kupić izraelskie rakiety Stunner z systemu David Sling, do polskiego systemu antyrakietowego i przeciwlotniczego. Stunner znacznie lepiej nadaje się do niszczenia samolotów, rakiet balistycznych ( Iskander ) oraz pocisków manewrujących. Pociski Stunner są relatywnie tanie i mają zasięg do 300km, a przeciw rakietom balistycznym ok 150km. Mielibyśmy odpowiednik S-400 tylko znacznie nowocześniejszy. Bateria "Wisła" składałaby się wtedy z rakiet Stunner i PAC-3 MSE i umożliwiałby osłonięcie parasolem przeciwlotniczym znacznie większego obszaru kraju niż duet PAC-2 + PAC-3MSE.

Rocco
wtorek, 17 listopada 2015, 18:53

Jak pokazują różne nagrania z syrii skuteczność tych pocisków wydaje się dyskusyjna. Co najmniej jedna wybuchła w powietrzu (twierdzą, że ją zestrzelili w co szczerze wątpię) i kilka spadło na ziemię bez detonacji, na polach.Jeśli ktoś ma na ten temat większą wiedzę chętnie wysłucham.

Klawisz spod 6
wtorek, 17 listopada 2015, 21:03

Nie wiem nic o 'zestrzeleniu' ale te co spadaja bez wybuchania to one zaglebiaja sie w ziemie i po chwili dopiero wybuchaja.

Battery
wtorek, 17 listopada 2015, 20:37

To co pokazali islamiści to silnik i resztki pocisku, oznacza to że głowica i subamunicja zostały wcześniej uwolnione a więc pocisk spełnił swoje zadanie. No chyba że uważasz że to wszystko działa na innej zasadzie :>

malkontent
wtorek, 17 listopada 2015, 20:08

Tomahawki też nie wszystkie do celu dolatują. To normalne.

skoczek
wtorek, 17 listopada 2015, 20:06

Nie łudź się chłopie. Zauważ uwagę o możliwości zmiany nośników na nuklearne. Agresywna i odbudowująca imperium Rosja pokazała jak groźnym jest przeciwnikiem i jak wiele jest do nadrobienia w naszej Armii zwłaszcza w temacie środków obrony i ataku rakietowego. Niemiec zachodnich strzegł atomowy parasol i możliwość odwetu NATO, panie Macierewicz, dlaczego ciągle jesteśmy tego pozbawieni i nie mamy ani swojej broni jądrowej ani amerykańskiej?

paw
środa, 18 listopada 2015, 01:21

Tak dla porównania potencjałów - Francja , 10 myśliwców i 16 bomb , Rosja 2 wyloty po 12 TU-22M3 , 240 ton bomb, czyli 480 FAB-500. I takie ma być tempo codziennie.

Bolek
środa, 18 listopada 2015, 17:26

10 samolotów francuskich = 16 bomb = 16 zniszczonych celi; 2 wyloty x 12 samolotów = 240 ton bomb = 480 szt. bomb = 24 cele obrzucone przez rosjan nafty nie ma sensu liczyć bo rosja na ropie "leży" o ilości ofiar też nie ma co wspominać bo kogo to na Kremlu interesuje?

mumin3k
środa, 18 listopada 2015, 01:17

Czy ktoś się orientuje czy start na dopałce to normalna procedura czy tylko pokazówka?

chorąży
środa, 18 listopada 2015, 11:50

Mirage ostatnio też z "dopalaczami " startowały, Rafael ma 2 silniki, więc... Były "załadowane" do granic możliwości, a start alarmowy.

cvb
środa, 18 listopada 2015, 11:27

"start na dopałce" to normalna procedura a nie "pokazówka"

Rumcajs
wtorek, 17 listopada 2015, 22:09

To już znieśli uziemienie trupów Tu-95.

Uk
wtorek, 17 listopada 2015, 21:45

Uzyli starego sprzetu,zamiast utylizowac to cwiczenia do prawdziwych celow.Niczym USA.TO jest na sprzedaz.Ciekawe co maja nowego?

dead
środa, 18 listopada 2015, 23:45

Zutylizowali amunicję przeterminowaną.

paranoik
wtorek, 17 listopada 2015, 20:49

Czy tylko ja uważam, że następstwo zdarzeń w czasie układa się bardzo pomyślnie dla polityki Kremla w ostatnich kilku tygodniach?

Iaroslavus Dei Gratia Rex Poloniae
środa, 18 listopada 2015, 00:26

No dobrze, ale co by konkretnie za tym stało? Putin w jakiś sposób zdobył kontrolę nad Merkel i każe jej wpuszczać islamskich uchodźców?

maciek
wtorek, 17 listopada 2015, 23:19

nie tylko, od samego poczatku tej fali muzulmanskich intruzow wydawalo mi sie, ze to Putin odplaca sie za sankcje i tania rope, tajemniczy darczyncy ktorzy sponsorowali poczatkowa fale i rozpuszczanie opowiesci ze w europie dostana mieszkanie w centrum, samochod i duzy zasilek, ktos to musial rozdmuchac zeby ruszylo, obstawialem Putina, Turcje, Katar z Arabia, ISIS, firmy z EU zarabiajace na uchodcach jak nasza slodka Miriam Shaded i pare innych mozliwosci o ktorych juz zapomnialem :)

Ed, jeszcze większy paranoik
wtorek, 17 listopada 2015, 22:29

Tak. Jest to tak bardzo zdumiewające, że można przypuszczać, że nie przypadkowe.

Jac
wtorek, 17 listopada 2015, 20:39

Osobiście odnoszę wrażenie, że ISIS już wydało na siebie wyrok śmierci. Wszyscy zwrócili się przeciw nim. Wybić ich co do jednego. Zamach w Paryżu, bomba w samolocie, bestialskie egzekucje, wysadzenie świątyni w Palmirze. Dobry wojownik ISIS to MARTWY wojownik ISIS. To nie są ludzie, to jest zwykła dzicz!

ICwhatUdoingHere
środa, 18 listopada 2015, 00:59

To są ludzie. Wcale nie są bezmyślni. Są jak najbardziej żywi. Przetrwanie wojny z koalicją 65 państw i niewiadomo iloma warlordami w niezłej formie. Zabici szybko znajdują jeszcze bardziej radykalnych następców. Potrzebne są rozwiązania polityczne.

Hammer
środa, 18 listopada 2015, 00:13

I tu się zgadzamy z tymże same naloty nic nie dadzą. Poza tym zauważ jak intensywne naloty przeprowadzają Rosjanie a jakie "łaskotanie" zapewniają ISIS państwa zachodnie np. Francuzi. Panie Antek. Więcej pokory. Panie Macierewicz. OPL to priorytet. Zwiększenie liczebności armii. Większy udział Polskiego przemysłu zbrojeniowego w moderce WP. Cena i offset TO dwa WARUNKI na wygranie KAŻDEGO przetargu! Bo gorzej być nie MOŻE! W tej chwili mieć CZYM walczyć to rzecz najważniejsza! Silna Polska to Silna Armia a nie pustosłowia płynące z NATO

??
wtorek, 17 listopada 2015, 22:04

Jesteś na pewno pewny, że ti ISIS?

mam nadzieję
środa, 18 listopada 2015, 10:14

Rosja zamiast złomować stare pociski używa ich w prawdziwym boju a przy okazji szkoli załogi i zwiad strategiczny i LEJE WODĘ NA MŁYN swojej propagandzie a przy okazji zastrasza nieznających realiów prawdziwej wojny - "fachowców" od tonażu zrzutu - zapominając że to CELNOŚĆ i DOBRY ZWIAD jest kluczem w takich asymetrycznych wojnach a z tym Rosja jak zawsze ma problem. Mam nadzieję że "niedzieli fachowcy" nie wymuszą "pogodzenia z Rosją i darowania im ANEKSJI KRYMU I DONBASU!

nikt ważny
środa, 18 listopada 2015, 12:53

Jesteś kolejnym który myśli że świat to coś stabilnego i niezmiennego? nie myl iluzji swoich marzeń z rzeczywistością. Postudiuj historię, fakty historyczne a nie beletrystykę. Świat się zmienia czy tego chcesz czy nie i żaden papier jak przekonani są prawnicy i biurokracji nie zmieni tego. Granice będą się zmieniać. Państwa upadać i powstawać. Świat to niebezpieczne miejsce, taki jest. Albo pogodzisz się z tym faktem albo będziesz plótł bajki zasługujące jedynie na wzruszenie ramionami.

antek
wtorek, 17 listopada 2015, 20:11

Nie łatwiej zrobić to za pomocą samolotów, które stacjonują w Syrii? Putin robi to chyba pod publiczkę w Rosji. Rosjanie zobaczą kilka samolotów i chętniej zacisną pasa.

myśliwy
wtorek, 17 listopada 2015, 22:05

Jasne że łatwiej i taniej.Ale w ten sposób można przeszkolić pilotów , sprawdzić sprzęt w realnych warunkach ,zareklamować go-bezcenne.Po co strzelać nad tajgą do niedżwiedzi, jak można sobie postrzelać do "ludzi"

Bolek
wtorek, 17 listopada 2015, 19:49

Piękna demonstracja potęgi Sił Powietrzno Kosmicznych! Pytanie tylko jaki efekt? Tu-160 został skonstruowany i wyprodukowany niemałym wysiłkiem robotników i kołchoźników żeby był w stanie zaatakowś Kalifornię, a nie pasteży owiec w czarnrj dupie zaraz za granicą FR. Pocisk Ch-101, kosztował także nie kilka rubelków, podobno potrafi przebić się przez "tarczę antyrakietową" - a tutaj poprostu robidiurę w ziemi ! Z lotniska które użytkuje Rosja w Syri nad cele jest max 400km, po kiego grzyba się tyle męszyć żeby zrobić rozpierduchę w jakiś zasyfiałych arabskich slamsach. Putin wdał dziś masę pieniędzy. A teraz zastamówmy się jakie obiekty ataku buły na dole? Skład broni terrorystów - czyli co? Chatynka z kilkoma skrzyniami kałachów i ewentalnie amunicji, nic więcej! Co to jest "centrum szkolenia" terrorystów - może kilka namiotów plus prymitywna strzelnica? Zeby to wszytko niszczyć w zupełności wystarczą FAB-y i OFAB-y i choćby najstarsze samoloty. Szczególnie ujeła mnie scena jak para bomowców zwalnia bomby w najlepszym stylu II Wojny Światowej - jeżeli trafią w miasto na dole, pewność jest zniszczenia nie tylko jakiegoś tam obiektu ale całej dzielnicy! To co dziś pokazał Putin w wojskowym języku rosyjskim nazywa się; POKAZUCHA

pietrucha
środa, 18 listopada 2015, 14:13

Pytanie tylko gdzie Rosja ma szkolić żołnierzy na nowym sprzęcie ? O ich portfel się nie bójcie bo FR ZAWSZE coś wymyśli... a przynajmniej coś robią a Europa i USA (przyjmowanie "uchodźców, "Brak reakcji na zło jest akceptacją zła i pociąga za sobą odpowiedzialność za czyn") są głównymi powodami tego co się tam dzieje. Polacy się teraz dołączają otwierając dla "uchodźców" granice. Nie wiem dlaczego ich (Rosję) tak bardzo próbujecie wykpić skoro chcą się dołączyć do właściwej strony skoro oni działają- po swojemu ale działają . Jeżeli masz inne zdanie odpisz bo będę śledził ten te posty

Edzio
wtorek, 17 listopada 2015, 22:34

Widocznie tylko te najlepsze pociski im działają. Innymi wolą nie ryzykować ośmieszenia się.

Marek
wtorek, 17 listopada 2015, 22:23

I właśnie tak ma być !! Świat miał widzieć i zobaczył potencjał FR. A że wydano kilka-kilkanaście mld. g...o wartych rubli ?? Arsenały i tak trzeba co jaki czas "wietrzyć" i utylizować za gruba kasę efektory. A tu jak znalazł ... zastosowanie dla remanentów i POTĘŻNA korzyść wizerunkow0-propagandowa, by przełamać izolację i udowodnić, ze bez Rosji świat sobie nie radzi ;-)

Geoffrey
wtorek, 17 listopada 2015, 21:58

I to jest dobra wiadomość. Każda rosyjska rakieta, która trafi w "czarną dupę", nie trafi już w nic innego. Każdy miliard dolarów wydany przez Putina, nie pójdzie na czołgi w Donbasie i rakiety w Kaliningradzie.

piotr34
wtorek, 17 listopada 2015, 21:47

Oczywiscie ze tak-pokazowka i POLIGON.Lepszych sobie wymarzyc nie mogli-polowa NATO robi w portki.

kotuś
wtorek, 17 listopada 2015, 21:42

W pewnym sensie sprawdzenie gotowości i umiejętności lotników. Nie często zdarza się okazja by sprawdzić w boju działanie jednostek a szczególnie bombowców dalekiego zasięgu. Tak swoją drogą to pamiętam taki filmik który niedawno oglądałem. Był to materiał z operacji z afganistanu bodajże, gdzie operator amerykańskiego Apache aby zabić jednego bojownika używał do tego rakiety Hellfire.... cóż, kto bogatemu zabroni ;)

Luke
środa, 18 listopada 2015, 15:19

A czasami the bombowce nie lataly nad Gruzja w 2008 bojowo?

lsd
wtorek, 17 listopada 2015, 19:40

No to wiemy iż przynajmniej jeden pocisk manewrujący miał działający napęd, reszta swobodnie sobie spadała.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama