Bombowce B-1B wysoko nad Bałtykiem

6 maja 2020, 14:10
200504-F-F3253-1006
Fot. Duńskie siły powietrzne

Amerykańskie bombowce strategiczne B-1B Lancer, duńskie samoloty wielozadaniowe F-16 i do tego estońscy kontrolerzy powietrzni ćwiczący naprowadzanie uderzeń z powietrza. To niespodziewana kombinacja w ramach rozgrywanych w Estonii ćwiczeń wojskowych, pokazujących możliwości współpracy członków NATO w trudnym okresie pandemii.

Amerykańskie bombowce strategiczne B-1B Lancer poleciały w ostatnich dniach nie tylko w rejon Pacyfiku, ale również w kierunku Europy. Dokładniej, dwie maszyny tego typu, wystartowały z bazy US Air Force w Ellsworth w stanie Południowa Dakota i udały się do państw nadbałtyckich. Wszystko w ramach misji dalekiego zasięgu bombowców strategicznych – w toku aktywności Bomber Task Force. Po drodze, w rejonie Bornholmu, zostały przejęte w powietrzu przez duńskie samoloty wielozadaniowe F-16, które później je eskortowały.

Następnie, B-1B wzięły już udział we wspólnych ćwiczeniach z estońskim wojskiem w ramach prowadzonych obecnie manewrów o nazwie „Spring Storm/Kevadtorm”. Kluczowa miała być współpraca z estońskimi, brytyjskimi i duńskimi kontrolerami powietrznymi (Estonian Joint Terminal Air Controllers), którzy trenowali naprowadzanie uderzeń z powietrza w ramach bliskiego wsparcia jednostek lądowych. Misja B-1B trwała w sumie ok. 24 godzin i była pierwszym pojawieniem się popularnych Lancerów w tej części świata od czasu ich udziału w 2018 r. w ćwiczeniach NATO „Trident Juncture”.

Analogicznie, jak w przypadku wysłania bombowców B-1B w rejon (jak to strona amerykańska określa) Indopacyfiku, to obecne pojawienie się Lancerów nad Estonią, jest testem nowych założeń ich użycia. A szerzej, jednego z elementów amerykańskiej triady atomowej stosowanej globalnie w działaniach odstraszających. Pokazując elastyczność oraz możliwość szybkiego wysłania  B-1B np. z baz w Stanach Zjednoczonych, w dany rejon świata. W celu wsparcia sojuszników i współpracy z nimi - zarówno w kontekście działań w powietrzu, na lądzie czy też, jak w przypadku Azji również na wodzie, ale też pokazania woli politycznej do zapewnienia im bezpieczeństwa.

Już teraz, udział B-1B w ćwiczeniach w Estonii został wysoko oceniony przez tamtejszy resort obrony. Estoński minister miał zauważyć, że jest to dobitny sygnał o współpracy pomiędzy sojusznikami nawet w trudnym momencie dla wszystkich sojuszników.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 53
Reklama
jtac
środa, 13 maja 2020, 16:05

Joint Terminal Air Controller to raczej nie jest "kontroler powietrzny"...

bufet
poniedziałek, 11 maja 2020, 13:35

Amerykanie tak się o nas troszczą jak w Jałcie. Przypomnę że jeden z zapisów konferencji brzmiał że cyt. Związek Radziecki otrzyma zwierzchnictwo nad Polską.

Maciek
czwartek, 7 maja 2020, 23:01

Muszę przyznać, że wygląda to dość dziwnie. Ruscy przy każdej okazji demonstrują swoją gotowość bojową a tym razem się nie pojawili, żeby przywitać NATO. Dlaczego? Przecież jeśli B1 ćwiczył ataki na cele naziemne w Estonii, to w zasięgu miał i Kaliningrad, i Leningrad a nawet Moskwę!

olo
czwartek, 7 maja 2020, 21:00

B1b jest do atakowania z niskiego pułapu więc co ćwiczył na wysokim pułapie wraz w wykrywalna f16???

Śliwka Estonka
czwartek, 7 maja 2020, 11:18

Bravo kontrola lotów Estonski wróbel a lata Hahahaha Taki dowcip bo przecież nie ma jak zakręcić nad Estonia

sża
czwartek, 7 maja 2020, 07:59

Jestem ciekawy co by się działo, gdyby tak Rosjanie wysłali dwa Tu-160 na Kubę i ćwiczyli atak na Florydę?

Davien
sobota, 9 maja 2020, 16:53

Najpirw by musiały tam doleciec, jak sie wybrali do Wenezueli to ciagneli za soba cała baze remontową, po drugie Kubanczycy z Rosja nie chca miec nic wspólnego wiec płacz dalej:)

GB
czwartek, 7 maja 2020, 10:20

Byłoby to bardzo nie w porządku. Natomiast ćwiczenia B-1B nad byłą republiką radziecką są jak najbardziej w porządku, gdyż powstrzymują Rosją przed kolejną agresją na pokojowe państwo. Ale jeszcze lepiej by było aby umieścić rakiety manewrujące i balistyczne w Estonii.

sża
czwartek, 7 maja 2020, 12:27

A to akurat byłby koniec Estonii. Tego im życzysz? Ewentualnie Rosjanie by umieścili w rewanżu swoje rakiety manewrujące i balistyczne na Kubie i w Wenezueli i III Wojna Światowa gotowa. Podobno szansę na przetrwanie miałyby owady, które pewnie za ileś tam milionów lat stworzyłyby rozwiniętą cywilizację...

Davien
sobota, 9 maja 2020, 16:57

Z Kuby juz raz Rosjan wykopali z hukiem, Wenezuela to by te rakiety rozebrałą na złom i spzredała za zywność bo doskonale pamietaja jak niewiele dzieliło Kubę od wyparowania przez zagrywki Rosjan.

Orthodox
piątek, 8 maja 2020, 10:23

W takim przypadku, koniec Estonii oznaczałby początek końca Rosji.

y
czwartek, 7 maja 2020, 14:25

Rosjanie już to próbowali. I jakoś im to kiepsko wyszło. I nie szybko tylko uciekli, ale ostatecznie nawet zmienili pierwszego sekretarza z Chruszczowa na Breżniewa.

sża
czwartek, 7 maja 2020, 16:15

Wcale tak nie uciekali. Wycofali rakiety z Kuby, ale w zamian Amerykanie musieli wycofać swoje rakiety z Turcji.

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 18:39

Panei sża, kryzys kubański to rok 1962, decyzja o wycofaniu wszystkich rakiet Javelin to rok 1961 wiec zwiewali az miło i jedyne co Chruszczow uzyskał to obietnicę Kennedy'ego( nie wiążacą jego następców) ze nei zaatakuje Kuby.

sża
czwartek, 7 maja 2020, 19:24

Nie zwiewali, obie strony się wtedy wycofały, bo wojna nuklearna wisiała na włosku. Pamiętam jakie u nas były wtedy kolejki w sklepach, bo ludzie zaczęli w panice robić zapasy.

Davien
sobota, 9 maja 2020, 16:55

Panei sżą wycofał sie w popłochu jedynie Chruszczow, bo wojna jądrowa wtedy oznaczałaby zagładę UW bez szans zaszkodzenia USA poniewaz Rosja zwyczajnie nie miała czym. Ale jak Rosjanei z 2-4 ICBM-ami wymagającymi doby przygotowań przed startem chcieli zaczynać wojnę z USA majacym ponad 100 ICBM-ów to jak sadzisz co by po ZSRS zostało?

robo
sobota, 9 maja 2020, 10:04

ha ha ha: trudniej sobie przypomnieć kiedy w Perelu NIE było kolejek... jakiś powód komuniści zawsze znależli.. a to "stonka z amerykańskich samolotów", albo rodzimi "spekulanci i prywaciarze wykupili" a to "Solidarności nie chce się pracować" i w ogóle "imperialistyczny spisek" .. przecież kto jak kto ale ty znasz listę na pamięć

Polak
czwartek, 7 maja 2020, 06:47

Pantsir s1 nie wykrył tak jak w Turcji DX

Cóż
czwartek, 7 maja 2020, 01:00

Wspomnijcie jak USAF chce wycofać blisko 20 z tych maszyn, bo od dekady z hakiem nie mogli znaleźć pieniędzy na remont i ponad połowa jest uziemiona, bo pękają im płatowce od zmęczenia materiału. B1A miał latać wysoko, ale przerobili go do lotów z podążaniem za konturem terenu, czyli na kilkudziesięciu metrach, tyle że nigdy nie wzmocnili mu kadłuba. Niedługo przeżyją je B-52.

oren
czwartek, 7 maja 2020, 00:22

No i fajnie polatali sobie ( zamiast ratować umierających na koronawirusa w USA) i nic się nie stało.Tak samo jak nic się nie dzieje jak Rosja sobie lata. Więc po co te wściekłe ataki jak Rosja sobie lata????

y
czwartek, 7 maja 2020, 14:27

To napisz jeszcze jak B-2 mają ratować umierających na koronawirusa w USA. To będzie naprawdę ciekawe.

MM
czwartek, 7 maja 2020, 00:02

Fajnie jest sobie polatać. W przypadku gdyby Rosja nas zaatakowała to żaden jankes nie będzie nadstawiał karku za nas. Będą protesty dyplomatyczne i tyle. Może jakieś wsparcie w postaci pieniedzy i sprzetu, ale sami bedziemy się bić. Dlatego nie liczcie na żadne nato i usa, historia niczego nas nie nauczyła ? Nie przepadam za izraelem ale w kwestii bezpieczeństwa warto brać przykład. Liczyć na siebie a nie na kogoś !

Orthodox
czwartek, 7 maja 2020, 23:06

Bez Stanów Izrael też nie byłby w tym miejscu, w którym jest.

Maciek
czwartek, 7 maja 2020, 22:44

Jesteśmy winni amerykańskim bankom 300 mld USD, stanowimy rynek zbytu na broń, oprogramowanie, ropę i gaz. USA nie oddadzą ruskim takiego łupu, bo za dużo by to kosztowało. Prędzej zaopatrzą nas w broń, dane wywiadowcze, wsparcie ELINT i zablokują ruskich gospodarczo i politycznie wszędzie, gdzie się da. Wszystko po to, żeby nie stracić kasy i ryku oraz żeby uniknąć bezpośredniej konfrontacji z ruskimi. Sowieci nie są w stanie wygrać wojny konwencjonalnej a ich doktryna zakłada, że w razie porażki użyją atomu. Tak więc oczywiście powinniśmy rozwijać własne zdolności obronne, ale nie łudźmy się -sami się nie obronimy. Musielibyśmy być europejskim Izraelem, czyli wprowadzić służbę zasadniczą, wydawać na zbrojenia z 5% PKB i inwestować prawdziwe pieniądze w zbrojeniówkę. Tymczasem kolejne rządy udają, ze coś robią a obecny przerósł w tym udawaniy wszystkie poprzednie. Reasumując nie martw się o zaangażowanie USA. Pomogą na pewno.

7plmb
czwartek, 7 maja 2020, 11:49

Jeśli piszesz "jankes" to już wiem skąd nadajesz.

złośliwy
czwartek, 7 maja 2020, 09:20

Historia nauczyła nas, że prze 70 lat istnienia NATO ani Rosja ani ZSRR nie odważyły się zaatakować żadnego kraju sojuszu. Co do brania przykładu z Izraela to pełna zgoda.

Davien
środa, 6 maja 2020, 19:40

Taki mały dodatek: B-1B nie jest częscią triady jadrowej bo nie może przenosić żadnej broni jadrowej.

SZEPTUN
środa, 6 maja 2020, 23:54

p.Davien. apropo broni jądrowej czy samolot może czy nie....kwestia efektora... rakietowego nie może ...ale samonaprowadzające już tak ...

Davien
sobota, 9 maja 2020, 16:58

A niby jakim cudem jak B-1B nie może przenosic ALCM a to jedyny pocisk rakietowy z głowica jadrowa w USA?:))

wacek wa
środa, 6 maja 2020, 23:29

a ty wiesz czy może nie czy nie może, chyba że jesteś pracownikiem pentagonu na usługach RP.

Strusiu
środa, 6 maja 2020, 19:09

A gdzie Su-35, czyżby Rosjanie nie zauważyli B-1B ?

Fanklub Daviena
środa, 6 maja 2020, 20:47

Po co? Te B-1B były w zasięgu S-400.

Orthodox
piątek, 8 maja 2020, 10:18

W zasięgu wzroku obsługi były wystrzelone pociski.

Ciekawy
czwartek, 7 maja 2020, 08:40

Najwyraźniej nie przestraszyły się S-400 za bardzo. Wcale się nie dziwię, biorąc pod uwagę wyjątkową skuteczność którą ruskie systemy pokazały w Syrii.

ubawiony
czwartek, 7 maja 2020, 07:53

Ale nie w efektywnym zasięgu słabych radarów S-400...

FR technologiczne imperium
czwartek, 7 maja 2020, 00:12

Ile ten s400 zestrzelił żydowskich f16, które bezkarnie bombardują rosyjskiego sojusznika Syrię. Czy aby przypadkiem Rosjanie nie mieli bronić tego kraju?

Orthodox
piątek, 8 maja 2020, 10:15

Oficjalne stanowisko jest takie, że w czasie nalotów obsługi miały przerwę na fajkę.

Orthodox
czwartek, 7 maja 2020, 23:00

Oficjalnie w czasie nalotów rosyjskie obsługi mają przerwę na fajkę.

kos
czwartek, 7 maja 2020, 10:41

Bo bronia, ale akurat nie tej czesci ktora bombarduje Izrael :D

czwartek, 7 maja 2020, 18:46

Taak, Damaszek

Fanklub Daviena
czwartek, 7 maja 2020, 10:04

A kiedy ostatni raz ich F-16 czy F-35 wleciał na teren Syrii? Nie zastanawiało cię, dlaczego przestali nad Syrią latać?... :)

y
czwartek, 7 maja 2020, 14:31

Nie przestali. Dalej robią co chcą. I kiedy chcą. Ostatnio chyba w zeszłym tygodniu. Nie patrząc na OPL Syrii i jej protektora. Bo ta rosyjsko- syryjska OPL to im może najwyżej dostarczyć rozrywki.

z
piątek, 8 maja 2020, 09:47

Dostarcza godziwej rozrywki. Niedawno rozerwał się tam ruski Pancyr.

Davien
środa, 6 maja 2020, 19:40

W Syrii nalot B-1B przegapili:)

ech ta dzika Montana
środa, 6 maja 2020, 21:42

Bobry w Montanie pewnie to "przegapili". Ale oni nawet nie wiedzą gdzie jest ta Syria.

Ciekawy
czwartek, 7 maja 2020, 08:41

Fakty są takie, że ruskie systemy nie błysnęły w Syrii. Nic a nic.

R
piątek, 8 maja 2020, 10:55

Fakty sa takie, ze nic nie wiemy jakie sa relacje miedzy Izraelem, Rosja i US.

Davien
poniedziałek, 11 maja 2020, 13:08

Sa takie ze Izrael robi w Syrii co chce a Rosja czyli sojusznik Syrii siedzi cicho jak mysz pod miotła.

Polak
czwartek, 7 maja 2020, 06:48

Przegapił jak pantsir w Syrii rakiety tureckie.

Matnet
środa, 6 maja 2020, 17:23

No coż, taka mała rewizyta za TU-95 zwiedzające zakamarki Alaski, odległe od Rosji rejony Morza Pólnocnego i Bałtyckiego itp. Jak miło.

Takijaki
czwartek, 7 maja 2020, 09:48

Rejony Alaski, morza polnocnego i przede wszystkim baltyk to nie sa odlegle rejony dla Rosji.

Davien
czwartek, 7 maja 2020, 18:48

Bałtyk to tez bajoro NATO, podobnie jak cała reszta co wymieniłes wiec sa u siebie bardziej niż Rosja na Bałtyku:))

y
czwartek, 7 maja 2020, 14:32

Geograficznie to nie, ale mentalnie to prawie kosmos.

Tweets Defence24