Reklama

Bojowy debiut Procy Dawida

24 lipca 2018, 13:37
David Sling
Fot. United States Missile Defense Agency

Izraelski system obrony przeciwrakietowej David's Sling 23 lipca br. miał swój debiut bojowy. Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez Izraelczyków, pierwsze wykorzystanie operacyjne związane było z próbą przechwycenia dwóch syryjskich pocisków. 

Dwa pociski, zidentyfikowane jako syryjskie Toczki (kod NATO: SS-21), wycelowane miały być w rejon Jeziora Tyberiadzkiego, znajdującego się w północnej część Izraela. Według relacji, jeden z pocisków izraelskiego systemu - Stunner, uległ samozniszczeniu w trakcie lotu, co związane miało być ze zmianą statusu zagrożenia. Dowództwo IDF podjęło decyzję o uruchomieniu alarmu ostrzegającego przed atakiem rakietowym, obawiano się bowiem, że odłamek może uderzyć w osiedle.

Jak podają izraelskie media, w tym Ynet, do samozniszczenia doszło ok. 25 sekund po wystrzeleniu pocisku systemu David's Sling. Drugi pocisk miał natomiast kontynuować lot w kierunku celu, jaki stanowiły dwa syryjskie pociski ziemia-ziemia, uzbrojone w półtonowe głowice. Nie wiadomo jednak, co działo się dalej z drugim pociskiem systemu i czy udało mu się dosięgnąć rakiety 9K79 - ani władze, ani media nie udostępniają informacji na ten temat. 

Ostatecznie oszacowano, że uderzenie syryjskich pocisków nastąpiło jeszcze na terytorium Syrii, a dokładnie ok. kilometra od granicy z Izraelem. W połowie lotu doszło bowiem do zmiany punktu uderzenia. 

Jak podaje Ynet, ze wstępnego śledztwa sił powietrznych Izraela wynika, że oba syryjskie pociski, które początkowo według obliczeń trafić miały w terytorium Izraela, to zbłąkane SS-21. Najprawdopodobniej wystrzelone zostały w ramach walk prowadzonych między siłami Baszara Asada a rebeliantami. 

SS-21, czyli Toczka, to taktyczny zestaw rakietowy 9K79 wykorzystujący rozmaite typu pocisków balistycznych klasy ziemia-ziemia, w tym zdolne do przenoszenia głowic jądrowych, na lądowej platformie samochodowej, przeznaczony jest do rażenia celów punktowych, takich jak środki ogniowe i rozpoznawcze, stanowiska dowodzenia, zgrupowania wojsk.

Wraz z wprowadzeniem do służby w drugim kwartale 2017 roku systemu Proca Dawida Izrael dysponuje pełną trzystopniową tarczą antyrakietową. David's Sling pełni w nim funkcję systemu średniego zasięgu zdolnego do zwalczania celów powietrznych, w tym rakiet balistycznych i artyleryjskich pocisków rakietowych o zasięgu ok. 40 do około 250-300 km i na pułapie przekraczających 50 km (dokładne parametry nie zostały przekazane do publicznej wiadomości).

Proca Dawida stanowi pośredni element izraelskiej tarczy umieszczony pomiędzy zestawami Arrow 2 i 3 mogącymi służyć do zwalczania celów, w tym międzykontynentalnych rakiet balistycznych i satelitów w przestrzeni kosmicznej oraz używanymi już wielokrotnie w warunkach bojowych systemami Iron Dome, zdolnymi do przechwytywania pocisków artyleryjskich i moździerzowych oraz rakiet na dystansie od ok. 4 do ok. 70 km.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 56
Reklama
Davien
piątek, 27 lipca 2018, 15:26

Majster, ale to co cytujesz to nie oficjalne dane izraelskeigo MON, tylko fragment artykułu w którym autor powołuje sie na tajemnicze żródła w rządzie Izraela wiec kosmiczna wpadka:) Częśc danych o Stunnerze miałes ujawnione na targach uzbrojenia, m. innymi zasieg zwalczania celów, część nieoficjalnie podawały gazety Izraelskie, a jedyne pewne to zasięg zwalczanych celów wynoszący 70-300km więc ładnie znowu przeczysz sam sobie:)

Majster
piątek, 27 lipca 2018, 11:25

Davien, przecież ty, jak każdy z nas zresztą, oficjalnych danych technicznych Stunnera nie widziałeś na oczy. Z tego względu raczej uwierzę oficjalnym komunikatom izraelskiego MON.

Davien
piątek, 27 lipca 2018, 03:30

Panie DSA, zawsze podawałem osiagi Stunnera jak tutaj i dalej twierdze ze zasieg zwalczania celów wynosi ponad 160km, a zasieg zwalczanych celów 70-300km. Manewrowanie Iskandera przytoczyłem jako kontre na twierdzenie pana maja że tylko pociski sktzydlate manewrują. Iskander-M nie jest zdolny jak twierdzą rosjanie do takich manewrów z racji samej konstrukcji i faktu że silnik nie pracuje do końca( trajektoria balistyczna) może natomiast manewrować w ograniczonym stopniu ułatwiającym trafienie w cel(stery aerodynamiczne). PAC-3MSE zdaje sie uzywa tez oprócz sterowania gazodynamicznego pierścieni silniczków manewrowych(180 sztuk) co daje mu manewrowość rzedu 50-60G nawet pod koniec lotu

Davien
czwartek, 26 lipca 2018, 20:52

Majster ja jakos wierzę bardziej podanym danym technicznym pocisku a te wykluczaja przechwycenie Iskandera-M, natomiast może przechwytywac eksportowe Iskander-E o zasięgu 290km, a cytat króry podałes nie jest z Izraela ale z WB z artykułu Davida Allisona wiec raczej wierze danym technicznym Stunnera.

DSA
czwartek, 26 lipca 2018, 17:55

Pierwszy raz widzę, że Pan Davien przyznał się na forum do błędu (chodzi o osiągi Stunnera). Oceniam to zdecydowanie pozytywnie. Chodzi przecież o to, aby informacje na forum były rzetelne, a nie \"longetst dick contest\". Czy Toczka może manewrować? Kwestia definicji. Może korygować lot dzięki grid fins wysuwanych po starcie. Czy to oznacza, że manewruje? Można uznać, że tak pytanie jak duży jest zakres. Co do manewrów Iskandera z 30g to byłoby to możliwe tylko wtedy, gdyby miał podobne rozwiązania jak PAC-3 MSE czyli sterowanie gazodynamiczne. Wówczas wykonanie gwałtownego manewru nawet na dużej wysokości jest możliwe.

DSA
czwartek, 26 lipca 2018, 15:40

@Fanklub Daviena W autodestrukcji chodzi przede wszystkim o to, by nie doszło do zniszczenia przypadkowych (głównie własnych) celów. Pocisk bez głowicy (zwłaszcza głowicy fragmentacyjnej) nie jest zbytnio groźny, a jego strefa \"rażenia\" jest niewielka. Pocisk rakietowy po zakończeniu pracy silnika lub jego elementy spadają swobodnie na ziemię i ze względu na opory powietrza te prędkości nie są wcale duże. Tak samo elementy przechwyconych rakiet balistycznych docierają do powierzchni ale poza przypadkiem gdy bezpośrednio nie spadną komuś \"na głowę\" nie stanowią większego zagrożenia.

Davien
czwartek, 26 lipca 2018, 15:14

Say, nawet jak tak było to z pocisku uderzajacego w ziemię z predkością ok 2km/s raczej niewiele zostało a po głowicy samonaprowadzajacej to w szczególności.

Majster
czwartek, 26 lipca 2018, 12:36

Tja... Zacytuje tutaj izraelski MON: \"According to the Israeli government, David’s Sling will protect areas ‘above the short-range Iron Dome and under the upper-atmospheric Arrow-2, particularly against threats like the Russian 9K720 Iskander tactical ballistic missiles, the Syrian Khaibar-1 302 mm rockets and the Iranian Fateh-110 used by Hezbollah’.\" Komu wierzymy bardziej? Izraelskiemu rządowi czy forumowym ekspertom?

say69mat
czwartek, 26 lipca 2018, 10:49

Debka - izraelski anglojęzyczny portal militarny - podaje info, że w przypadku jednego z wystrzelonych przeciwpocisków, nie zadziałał system autodestrukcji. A w efekcie pocisk ... Stunner, stał się łupem syryjskiego/rosyjskiego wywiadu ;))) Hmmm f-news i jakaś gra operacyjna i-służb???

tylko Uzupełniam
czwartek, 26 lipca 2018, 10:36

Cytuję: Erdogan: Iran jest zarówno naszym sąsiadem, jak i naszym strategicznym partnerem a zerwanie więzów z Teheranem w sprawie amerykańskiego kaprysu jest sprzeczne z tureckim rozumieniem suwerenności. Kto ogrzeje mój kraj przez całą zimę?

Davien
czwartek, 26 lipca 2018, 02:04

Panie maj, no popatrz a taki Iskander-M podobno może manewrowac z 30G wg Rosjan i twoich kumpli na forum:))

Davien
czwartek, 26 lipca 2018, 02:00

Yaro, dawno wiedziałem że nie masz żadnego pojęcia o czym piszesz ale włąsnie dałeś wszystkim na to dowód czarno na białym:))

Davien
czwartek, 26 lipca 2018, 01:59

Panie zaintrygowany, pocisk Iskander leca po torze balistycznym a ich maksymalny pułap wynosi 50km. PAC-3MSE zwalcza balistyczne w tzw stadium terminalnym na zasięgu maks do 60km. Jak pan uważa że w takiej odległości od celu Iskander leci na 50km to PAC-3 nawet nei musi strzelac bo w broniony przez niego cel Iskander nie trafi.

Davien
czwartek, 26 lipca 2018, 01:55

Majster, chodzi o pułap i prędkość celów przechwytywanych przez efektory. Od Stunnera nikt nie wymagał takich zdolności i może jedynie przechwytywac pociski o zasięgu 70- 300km, tymi o wyzszych osiagach zajmuje sie albo Arrow albo Patriot, tymi o mniejszym zasiegu Iron Dome.

yaro
środa, 25 lipca 2018, 21:25

@Zaintrygowany ..... Davien ma proste wyjaśnienie które działa, nazywa to się bonus, kupujesz bonusy i nagle twoje rakiety maja o 1/3 większy zasięg a jak dokupisz bonu do dowódcy do ich celność zwiększa sie o 1/5 .... rozumiesz jak to działa ... masz rakietę, kupujesz bonus i masz podwójną super rakietę :-), cały schemat @Daviena ....... Pozdrawiam

Majster
środa, 25 lipca 2018, 21:09

Pytanie: dlaczego system Proca Davida miałby być przeznaczony do niszczenia balistycznych Toczek, ale już balistycznych Iskanderów nie? Przecież to ta sama klasa pocisków. To twierdzenie nie ma sensu. A informacje o przejęciu przez Rosjan drugiego pocisku podały źródła izraelskie, wiec...

rotor
środa, 25 lipca 2018, 20:26

Może to rzeczywiście Ruscy się bawią jeśli tak tu ugrali absolutnego maxa. Wystrzeliwuje się 2 \"syryjskie\" Toczki celując w punkt na granicy Izraela żeby nie uderzyć w osiedla ale uruchomić systemy bezpieczeństwa. Być może Toczki były modyfikowane i dostały zdolność zmiany trajektorii. Zarejestrowano odpalenie Stunnerów, zmiana wysokości Toczek i natychmiastowe uruchomienie zagłuszarek sygnału. Green Pine nie jest jammowany ale nie jest w stanie przesłać korekty, Toczki są w innym miejscu niż spodziewały się ich Stunnery. Z powodu zagłuszania nie zadziałał system zdalnej destrukcji jeden ze Stunnerów nie odnotował minięcia celu i nie uruchomił autodestrukcji. Rakieta z 2 seekerami, radarem AESA, impulsowym silnikiem spada na terytorium Syrii. Rosja dostała Stunnera na tacy Izrael uda że nic się nie stało tuszując blamaż Procy Dawida.

maj.
środa, 25 lipca 2018, 19:00

Panie Davien znów pudło, system manewrowania to mają rakiety skrzydlate a nie te rakiety balistyczne. Toczki mają system sterowania, który działa co prawda na całej długości lotu, niemniej żadnego manewrowania to on im nie zapewnia a jedynie pomaga dolecieć w pobliże celu.

Zaintrygowany
środa, 25 lipca 2018, 18:19

@Davien - a jak ten PAC-3, o maksymalnym pułapie zwalczania celów 36km, ma trafić Iskandera, lecącego na 50km? Możesz nam przybliżyć temat?

pytajnik
środa, 25 lipca 2018, 15:38

Może to efekt uzycia przez Rosjan swoich systemów walki elektronicznej, że jedna poleciała w nieznanym kierunku i eksplodowała a sygnał do drugiej został zagłuszony i Rosjanie sobie spokojnie w nia popatrzą ...

Davien
środa, 25 lipca 2018, 15:25

Do tylko uzupełniam: Jak na razie nie wiadomo czy Toczki zmieniły kurs czy zawiódł radar Green Pine, natomiast Izrael jakby chciał to mógłby tego Su-22 zestzrelic nawet nad centrum damaszku zgodnie z prawem i legalnie: sa z Syria w stanie wojny wywołanej przez Syrie. A co do mijania sie z prawda to akurat Syryjczycy i Rosjanie maja tu długa tradycje wiec...

Davien
środa, 25 lipca 2018, 15:22

I znowu funku kłamiesz na całego. Stunner w swojej oryginalnej postaci nie jest w stanie zwalczac Iskanderów, od tego jest zestaw Arrow który nie ma najmniejszego problemu ze stracaniem nawet rakiet ziemia powietrze. No ale jak nie rozrózniasz nawet PAC-3 od Stunnera to jaki sens ma dyskusja z takim ignorantem jak ty?

Piotr
środa, 25 lipca 2018, 15:11

@Fankub Daviena - po co strzelać do iskanderów - te złomy same pospadają po odpaleniu - lepiej zróbcie pralkę na światowym poziomie, bo te wasze bajki o super- extra-tech broni to wiesz gdzie możesz sobie... :P P.S. - Davien - pozdrawiam, świetnie się czyta jak punktujesz te ich baje :) a oni się wiją i jęczą na forum :)

Fanklub Daviena
środa, 25 lipca 2018, 14:50

@DSA: systemy autodestrukcji zawsze mają sens, bo właśnie w Izraelu jest afera, że jeden z systemów autodestrukcji nie zadziałał i wrak rakiety wpadł w ręce Rosjan (Izrael nie odważył się ich zbombardować) i jest narada jakie informacje mogą z niego Rosjanie pozyskać. Ponadto jednak jest różnica czy spada kilkaset kg w jednym kawałku z prędkością kilkuset m/s czy jak najmniejsze szczątki, przy których można liczyć, że opór powietrza je wyhamuje do prędkości nie pozwalających na przebicie ściany domu... Polska ma np. problem, bo mamy subamunicję 23mm do ZU-23-2 i Szyłek i mamy problem gdzie tym bezpiecznie strzelać, bo w przeciwieństwie do oryginalnych sowieckich nabojów 23mm ta sabotowa nie ma oczywiście samolikwidatora i nawet przy strzelaniu do celów naziemnych potrafi niebezpiecznie i daleko rykoszetować.

Fanklub Daviena
środa, 25 lipca 2018, 14:39

\"Proca\" nie potrafi trafić w Toczkę a Davien snuje bajki jak bez problemu radzi sobie z Iskanderem. :)

Smuteczek
środa, 25 lipca 2018, 14:34

Ludzie ta \"zmiana kierunku lotu\" to praktycznie tylko aktualizacja własciwej trajektorii. Kiedy sie probuje taka rakiete przechwycic to jest bardzo malo czasu i trzeba podjac decyzje o przechwyceniu praktycznie na samym starcie kiedy jeszcze dokładny cel nie jest znany. Dokładniejsze obliczenia odnosnie faktycznego celu byly mozliwe juz kiedy rakiety byly w powietrzu. Po upewnieniu sie ze Toczki nie leca na wzgorza Golan ( a troche blizej) podjeto decyzje o samolikwidacji i tyle.

Davien
środa, 25 lipca 2018, 14:33

Panie majster jak na razie los drugiego Stunnera jest nieznany. Syryjczycy juz wielokrotnie twierdzili rózne dziwne rzeczy , zreszta nawet jakby tak było to z drugiego stopnia Stunnera raczej niewiele zostało po uderzeniu w ziemię z taka predkościa.

Instytut Łomonosowa już nad tym pracuje
środa, 25 lipca 2018, 14:29

Debka podaje, że oba pociski \"procy\" chybiły i dostały poleceniesamo destrukcji, które w przypadku jednego nie zadziałało i szczątki tego pocisku wpadły w ręce rosyjskie i zostały zabrane na pokład rosyjskiego helikoptera. Izrael nie odważył się zaatakować Rosjan...

Davien
środa, 25 lipca 2018, 14:29

Panie maj to nie ja twierdziłem że Toczki ot tak sobie zmieniły kierunek tylko w artykule bo izrael nie strzela do rakiet nie zagrażajacych jego mieszkańcom. A toczki jakbys panei maj nie wiedział sa wyposazone w systemu manewrowania ułatwiajace im naprowadzenie się na cel. Jak widac to u pana wiedza nawet do tej z wiki nie dorasta :)

tylko Uzupełniam
środa, 25 lipca 2018, 12:54

@Davien A może to nie toczki \"nagle zmieniły\" trajektorię lotu, a system który wyliczał tą trajektorię, czyli Izraelski system wczesnego ostrzegania-wykrywania popełnił błąd, a toczki \"spadły\" tak gdzie miały ?!?! Słyszymy, ze Izrael zestrzelił su22m4 czy inne su17, podobno nad swoim terytorium, ale wrak spadł na teren Syrii, Syryjczycy twierdza że był nad terytorium Syrii, więc ;) ktoś może po prostu mija się z p.....dą ?!?!

adam
środa, 25 lipca 2018, 12:46

@krzychal, buhahaha ! to sobie tylko popatrzą, bo to tak jakbyś małpie w zoo dał laptopa do badania :P

yaro
środa, 25 lipca 2018, 11:28

@maj. wg @Daviena może to być nawet wiatr ;)

maj.
środa, 25 lipca 2018, 10:57

Toczki nagle zmieniły kierunek lotu? To jakieś manewrujące skrzydlate rakiety czy pociski balistyczne były? Ciekawe co może powodować nagłą zmianę kierunku lotu? Nie kompromituj się Pan Panie Davien. Pana wikipedyczna znajomość techniki rakietowej wychodzi przy każdej okazji.

Majster
środa, 25 lipca 2018, 10:03

Wg. najnowszych informacji debiut może się okazać bardzo kosztowny. \"Podobno\" obie rakiety dostały sygnał do autodestrukcji, z tym że zadziałało to tylko w jednym pocisku. Drugi spadł na terytorium Syrii gdzie został przejęty przez siły syryjskie/rosyjskie. Zanim IDF połapał się o co chodzi, było już za późno na próby odzyskania/zniszczenia pocisku.

krzychal
środa, 25 lipca 2018, 01:51

Podobno zagubiony pocisk nie uległ samozniszczeniu i został przejęty na terytorium Syrii. Pewnie już leci \"na badania\" do Moskwy hahaha

Davien
środa, 25 lipca 2018, 01:49

Jeśli proca davida nie jest w stanie zniszczyć starej toczki pocisku z lat 70 to jak chce zniszczyć bardziej zaawansowane rakiety ? Znów Rosjanie górą ze swoją technologią i swoim S400. Jeśli już Izrael nie daje rady to co tu mówić o systemach z USA. Klęska klęska klęska .....

yaro
środa, 25 lipca 2018, 01:46

@yaro buahahahaha no cudnie, chociaż byś się nie kompromitował, jest cała enklawa jeszcze nie zodbyta z PI

DSA
środa, 25 lipca 2018, 01:11

@iron (insert weapon) Arrow 3 niszczy głowicę ICBM w trakcie jej lotu poza atmosferą, czyli podobnie jak amerykański GBI. Na razie były tylko dwie próby przechwycenia celu testowego. A warto wiedzieć, że spośród wszystkich środków antybalistycznych w arsenale USA, które wspiera program Arrow finansowo i technologicznie, GBI ma najgorsze statystyki, bo niewiele powyżej 50%. To jest zresztą zrozumiałe - największe prędkości, odległości. A w realu kilka głowic, wabiki itd.

roto
środa, 25 lipca 2018, 01:03

To nie przypadek. Po fiasku negocjacji Putin Natanjahu Rosjanie wywarli presję wywołując popłoch w Izraelu. To zwykłe Toczki a nie Iskander czy irańskie klony Scuda z butelkowatą głowicą zmniejszającą RCS i zdolnością do prostego manewrowania. My dostaniemy PAC3 MSE za kilka ładnych lat a już teraz widać że nie będą w pełni skuteczne. Izraelczycy powinni zaczekać jak my na Skyceptora ... :))))

omicron
środa, 25 lipca 2018, 00:52

Toczka to efektor o wiele szybszy niż ATACMS bez korekty naprowadzany bezwładnościowo. Stunner prawdopodobnie nie trafił \"kinetycznie\" w cel. Wszystko dlatego że Toczka ma niski profil lotu, prędkość nawet do 1,8 km/s być może zaczęła się rozpadać i to zmyliło Stunnera jak Scudy zmylały pierwsze Patrioty. Jak widać 2 seekery nie są panaceum na wszystko. Wolałbym mieć nowe Toczki-U niż złom ATACMS o klasycznym balistycznym profilu lotu i wysokości idealnej do namierzenia i zestrzelenia. A czekającym na Skyceptora życzę powodzenia. Podobno Izraelczycy nie palą się aby przekazać dane ze strzelań Raytheonowi :)

magazynier
środa, 25 lipca 2018, 00:36

KTOŚ SPRAWDZA KARTY? BĘDZIE GRA?

Szrot szrotem jest i nim pozostanie
środa, 25 lipca 2018, 00:03

Ale jajca, ta cała \"proca\" to jak się okazuje jeszcze większy szrot niż Patriot. Masakra.

yaro
wtorek, 24 lipca 2018, 22:23

@yaro \"Toczki są wykorzystywane do niszczenia pozycji PI przylegających do wzgórz Golan \" - przecież tam nie ma PI :D

gnago
wtorek, 24 lipca 2018, 22:20

No niesamowite ci Syryjczycy to zdolniachy ich toczki maja możliwość zmiany celu w czasie lotu? Czy trywialna panika w siłach Izraela? Czy samo zniszczony pocisk musiał być zniszczony, bo balistycznie wylądowałby na jakimś osiedlu. I to w strefie zakazu budowania osiedli izraelskich. Czy może kopalni tam budowanych . Bo to ponoć przyczyna trzymania się tych wzgórz

Davien
wtorek, 24 lipca 2018, 20:17

Panie majster i jacek, jak na razie to wiadomo że jeden pocisk uległ podobno samozniszczeniu jak skręcił w kierunku terenów zabudowanych czyli zapewne awaria a los drugiego jest nieznany w tym sensie że IDF nie podaje co z nim się stało, choc biorąc pod uwage ze obie Toczki nagle zmieniły swój tor lotu i spadły przed granicą to raczej chybił. Jak na debiut systemu to raczej kiepsko, ciekawe czy winny pocisk czy systemy naprowadzania.

och ! Karol
wtorek, 24 lipca 2018, 20:08

Oj ta proca nawet 15% nie osiągneła - a miało być rewelacyjnie ? Ile kasy poszło w zamyśle ...

123
wtorek, 24 lipca 2018, 19:36

Strzelali do rpg-7

iron (insert weapon)
wtorek, 24 lipca 2018, 19:06

wie ktoś w jaki sposób arrow 3 ma przechwytywać pociski ICBM (niszczyć same głowice czy we wcześniejszej fazie)

yaro
wtorek, 24 lipca 2018, 19:05

Ha ha ha proca zadziałała jak proca czyli coś gdzieś poleciało i znikło. Toczki są wykorzystywane do niszczenia pozycji PI przylegających do wzgórz Golan i nimi są niszczone. Czyżby Izrael bronił swojego dziecka? Połowa Białych Hełmów nie została ewakuowana, nawet mainstrem o tym pisze, a ONZ odżegnał się od tej operacji Izraela. Krótko mówiąc proca davida zaliczyła wtopę!

Zenek
wtorek, 24 lipca 2018, 18:47

czyli wiemy, że rakiety potrafią latać i działa mechanizm samozniszczenia. Zawsze to coś...

Rafal
wtorek, 24 lipca 2018, 17:11

\" W połowie lotu doszło bowiem do zmiany punktu uderzenia\" to Toczka moze manewrowac w locie? :)

prawieanonim
wtorek, 24 lipca 2018, 17:01

Majster - Wiadomo? A skąd wiadomo?

DSA
wtorek, 24 lipca 2018, 16:50

Widzę, że autor zwrócił uwagę do niszczenia jakich celów przeznaczony jest Stunner, a co jak już tu pisałem błędnie przyjmowane jest przez niektórych jako zasięg Stunnera (vide posty Pana Daviena). Wczorajszy nieudany test przeprowadzony na realnych celach (bo tak należy to traktować) już wywołał reakcję. Dziś Izrael ogłosił, iż przeznaczy rekordowe środki w wysokości ok 7,5 mld USD na rozwój swoich systemów antybalistycznych. Jeszcze jedno Stunner jest wyposażony w głowicę hit to kill. W odróżnieniu od np: PAC 3 MSE nie ma w ogóle materiałów wybuchowych w głowicy. Nie widać więc większego sensu stosowania wspomnianych systemów autodestrukcji. Jeśli ktoś ma wiedzę czy ten system posiada, a jeśli to jak działa proszę o wklejenie źródła (chętnie się zapoznam).

zły
wtorek, 24 lipca 2018, 16:37

Gdyby drugi pocisk trafił to byłby to nagłośniony sukces. A tak to najwyraźniej Izrael nie ma się czym pochwalić.

Majster
wtorek, 24 lipca 2018, 16:12

Wiadomo - drugi pocisk chybił \"z przyczyn technicznych\".

jacek
wtorek, 24 lipca 2018, 16:01

Dwa pociski wystrzelone, jeden zgubiony jeden samozniszczony. Sukces wielki.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama