Reklama

Bofors 57 mm proponowany Marynarce Wojennej [Defence24 TV]

7 czerwca 2019, 13:21

Szwedzka spółka BAE Systems Bofors w Polsce skupia się obecnie przede wszystkim na domenie morskiej i oferowaniu armaty morskiej Bofors 57 mm.

W kontekście armat morskich 57 mm dedykowanych Marynarce Wojennej RP badamy możliwości współpracy z polskim przemysłem. Mamy już na miejscu polskich dostawców, z którymi pracujemy już od dobrych 5-6 lat. Dostarczają oni wiązek okablowania dla obu typów armat 57 mm produkowanych obecnie w Szwecji, ale także w zakresie innych podsystemów.

Stefan Löfström, szef sprzedaży BAE Systems Bofors

System ten jest proponowany w różnych programach, m.in. w zakresie modernizacji korwet typu Orkan, na temat, których toczą się obecnie rozmowy. Kolejnym obszarem jest program okrętów typu Miecznik.

Bofors podkreśla, że ma długoletnią historią współpracy z lokalnym przemysłem, na różnych rynkach, w różnych krajach. W Malezji założona została np. spółka joint venture w celu serwisowania systemów armat morskich. Firma powołuje się też na tradycje współpracy z Polską z okresu 20-lecie międzywojennego i licencyjną produkcję nad Wisłą 40 mm armat przeciwlotniczych.

Badamy obecnie możliwości współpracy z polskim przemysłem w odniesieniu do innych programów, co nie ma nic wspólnego z dostawami armat morskich dla polskiej Marynarki Wojennej. Zawsze poszukujemy dobrych jakościowo, konkurencyjnych dostawców i zidentyfikowaliśmy takie podmioty w Polsce. Obecnie badamy ich możliwości i pracujemy już z polskim dostawcą okablowania i wiązek kablowych […]. Szukamy również w Polsce możliwości produkcji komponentów mechanicznych i strukturalnych w zakresie różnych programów, realizowanych dla różnych kontrahentów. Istnieją również inne obszary, które jeszcze musimy zbadać – mówi Stefan Löfström.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Marzyciel
czwartek, 13 czerwca 2019, 13:21

A jakby tak na podwoziu Kraba posadzić taką 57-kę? Ma już wieżę, trzeba by podłączyć może Bystrą? Oraz ze 4 szt Piorunów wzorem Białej? Czy dałoby się to pożenić?

Chateaux
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 17:46

Te wszystkie zagraniczne firmy zbrojeniowe działają jak agenci piłkarscy, wciskając wszędzie gdzie się da swoje produkty.

pikador
środa, 12 czerwca 2019, 13:17

No i ? Jakaś głębsza refleksja ? To dobrze, czy źle ?

chateaux
środa, 19 czerwca 2019, 04:24

To juz jest pierwsza refleksja. Druga jest taka aby nievdać sie naciągnąć jak kluby piłkarskie w przypadku niektórych zawodników.

Zdziwiony
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 14:38

O ile się orientuję, to ORKANY maja obecnie działa76 mm. To po co zmniejszać możliwości bojowe tych okrętów. Przecież są działa 76 mm z programowalą amunicjią, zresztą zamontowane już na ŚLĄZAKU. Mamy jej jeszcze na OHP'ach. Mażna u nas uruchomic serwis i produkować amunicję. Jeden rodzaj amunicji to niższe koszty zakupu i logistyki. Takto znowy dąży się do tego aby na każdym okręcie było co innego, kompletny misz-masz.

Marek
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 00:14

Tylko, że Orkany mają rosyjskie 76mm. Więc albo takie same jak na Ślązaku, albo te szwedzkie.

czytelnik
sobota, 8 czerwca 2019, 14:32

To zdaje się armata o takim kalibrze jaki Rosjanie chcą montować w swoich wozach bojowych. Zaletą jest większe spektrum amunicji. Nie da się tego zamontować na Borsuku?

Marek
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 00:19

Kaliber nie czyni wszystkiego. To działo jest morską kobyłą.

Davien
niedziela, 9 czerwca 2019, 20:33

Ten sam kaliber ale nie ta sama amunicja i działo. To wersja morska o sporo zapewne większej wadze .

Hej
czwartek, 13 czerwca 2019, 13:22

To może podwozie Kraba?

Hmmmmmm
czwartek, 13 czerwca 2019, 20:39

Wieża tej morskiej wersji z 1000 szt amunicji to ponoć razem 14 ton. Gruba sztuka!!

rydwan
sobota, 8 czerwca 2019, 12:40

no warto pomyślec o rakach dla okrętów z precyzyjna amunicja ,zasieg 10 km to kilkakrotnie wiecej niż może zaproponowac nak jakakolwiek armata , a z salwy trzech pocisków to napewno jakis trafi a przynajmniej jest wieksze prawdopodobieństwo no i załoga bedzie miała ciut wiecej czasu na obsługe mozdzierza aniżeli armaty

Marek
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 00:24

Ważną funcją dział morskich jest OPL. No i są to uniwersslne działa szybkostrzelne. Moździerz się do takich celów nie nadaje. A do Oto Malery masz Vulcano jakby co.

Starszina Starodupcew
sobota, 8 czerwca 2019, 10:29

Armata Bofors 57 mm bardziej przydałaby się wojskom lądowym niż marynarce! Armatę 57 mm trzeba zamontować na wieży nowej LOARY , która powinna być zbudowana na podwoziu K9. i posiadać nowoczesny radar (Bystra?). Taki wóz OPL miałby zasięg skutecznego ognia do 8 km i mógłby zwalczać stosunkowo tanio drony i inne środki napadu powietrznego za pomocą amunicji programowalnej.

Hej
czwartek, 13 czerwca 2019, 13:23

Mnie się podoba ten pomysł!!

xyz
piątek, 7 czerwca 2019, 19:10

Po co nam armata morska jak my okrętów nie mamy. Namiestniczy rząd w Polsce każdego dnia od 30 lat w pocie czoła dba o beznadziejność naszej armii i nie jest to sarkazm, tylko fakt i polska rzeczywistość.

Matołusz
piątek, 7 czerwca 2019, 17:47

przecież nie mamy okrętów, to po co nam armaty?

Dalej patrzący
piątek, 7 czerwca 2019, 17:04

Aż się prosi, aby wieża bezzałogowa BAE Bofors 57 mm była instalowana także na nośnikach lądowych - kołowych i gąsienicowych. Oczywiście jako uniwersalna - czyli także plot. Z licencją produkcji i rozwoju - i z efektem skali/hurtowych zakupów zmniejszających zasadniczo cenę jednostkową. Plus amunicja programowalna, a w drugiej fazie - precyzyjna, w tym zwłaszcza półaktywna. No, ale do takich wniosków MON oraz IU dojdzie po 5 latach uśpienia, a następne po "obudzeniu się" kolejne 5 lat straci na analizy i dialogowanie. Dzięki czemu wielu bezpiecznie i jak najmniejszym ryzykiem i kosztem awansuje i dotrwa do emerytury. Ważne, aby w papierach się wszystko zgadzało i żeby nie w chodzić w jakieś nowe nieznane sprawy. No i święty spokój... Słowacy umieli zrobić [z niejaką, dość małą, pomocą Szwedów] bezzałogowy moduł Odin 57 [na bazie S-60 L76...], Rosjanie też wprowadzają uniwersalny [ w tym plot] AM-220 Bajkał, a my...jak zwykle o etap [a raczej dwa] do tyłu...i co do kalibru...i co do uniwersalnej koncepcji użycia...

Pernambuko
piątek, 7 czerwca 2019, 17:02

Od kiedy Orkany to korwety? Druga sprawa to opłacalność wyposażania ich w cokolwiek, tym bardziej w nowe armaty. Lepiej wspólni z Saabem wziąć się za miecznika bo rozwalimy kasę na rzeczy mało ważne lub bez perspektyw, a na koniec wszystko pójdzie na żyletki.

Genowefa
środa, 19 czerwca 2019, 03:15

Póki co Orkany to jedyne okręty MW o wartości bojowej, reszta to kompletne muzeum.

ppp
piątek, 7 czerwca 2019, 16:50

Ja się wogóle dziwię, że ktoś jeszcze cokolwiek proponuje naszemu wojsku. Albo dialogi, albo sprzęt tylko z USA.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama