Boeing ujawnia szczegóły F-15EX [FOTO]

17 kwietnia 2019, 15:31
f-15 ogół
Rys. Boeing

Boeing zaprezentował na swojej stronie nowe grafiki koncepcyjne z detalami obrazującymi cechy nowej wersji myśliwca F-15 Eagle – F-15EX Super Eagle. Zgodnie z zapewnieniami firmy z Seattle ma to być najnowocześniejsza wersja tego samolotu, jaka kiedykolwiek została opracowana.

F-15EX to efekt badań prowadzonych w ciągu ostatniej dekady i inwestycji szacowanych łącznie przez Boeinga na pięć mld USD. Prowadzono je dotąd nie tyle na potrzeby krajowe, co na zapotrzebowanie ze strony klientów zagranicznych takich jak Arabia Saudyjska czy Singapur.

W ostatnim czasie to się jednak zmieniło. Łącznie US Air Force ma teraz pozyskać 144 takie maszyny, które zastąpią używane dziś F-15 C/D (obecnie na stanie znajduje się 236 egzemplarzy). Osiem pierwszych ma zostać sfinansowanych z budżetu na rok 2020. Będą one kosztowały łącznie 1,1 mld USD, ale ostatecznie koszt jednostkowy przebudowanych maszyn ma ustalić się gdzieś pomiędzy 80 a 125 mln USD za egzemplarz. Na nowe możliwości mają się składać:

image
Rys. Boeing

Zaawansowane, „na miarę XXI wieku”, systemy w kabinie pilota zwiększające świadomość sytuacyjną i na polu bitwy, zmniejszające obciążenie pracą, ułatwiające zarządzaniem misją w czasie rzeczywistym i przyczyniające się do szybszego podejmowania decyzji.

image
Rys. Boeing.

Ulepszone sensory, zapewniające informacje z pełnej sfery wokół samolotu. Fuzja tych danych, wraz z tymi pozyskiwanymi z zewnętrznych źródeł za pośrednictwem systemu dowodzenia ma być podawana pilotowi w prosty sposób, za pośrednictwem widocznego na zdjęciach wielkiego ekranu wielofunkcyjnego, a także zapewne wyświetlacza nahełmowego.

image
Rys. Boeing.

Możliwość przenoszenia niemal 13,4 tony uzbrojenia na 12 punktach podwieszeń przystosowanych do pocisków powietrze-powietrze i 15 przystosowanych do uzbrojenia powietrze-ziemia.

image
Nowe silniki o większej mocy zapewniające większe przyspieszenie i prędkość maksymalną. Fot. Boeing.
image
Rys. Boeing

Nowe systemy walki radioelektronicznej zapewniające przetrwanie i dominację na cyfrowym polu bitwy nad obecnymi i przewidywanymi w przyszłości przeciwnikami powietrznymi. Systemy te mają być skomunikowane z sensorami pokładowymi i automatycznie uaktywniać systemy aktywnej obrony takie jak np. wystrzeliwanie flar. 

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 60
AWU
czwartek, 18 kwietnia 2019, 17:18

Wynik 105 do ZERA (ofiarami maszyny sowieckiej/rosyjskiej produkcji) To o czymś świadczy?

rakieter
czwartek, 18 kwietnia 2019, 13:36

To jest nic innego, jak przyznanie się do klęski. Bo czymże innym jest reanimowanie konstrukcji, którą opracowano przed pół wiekiem, a jeśli liczymy datę oblotu - dokładnie 47 lat temu? Wydano biliony dolarów ("nasze", nie amerykańskie, oznaczające miliardy) na dwa programy - F22 i F35, a teraz, ostatnie ćwierćwiecze rozwoju wyrzuca się w śmietnik, wskrzeszając (pół) wiekową konstrukcję. Ten samolot nie ma specjalnych szans w walce z nowszymi myśliwcami, gdyż od początku był projektowany jako ciężki myśliwiec przewagi powietrznej, wyspecjalizowany w BVR, a nie w WVR. Pamiętam lotnicze programy na Discovery w latach '90 i 2000, poświęcone walkom powietrznym i pamiętam dobrze wypowiedź pilota, który zestrzelił MiG25 w Iraku, mówiącego o tym, że F15 nigdy nie był projektowany jako myśliwiec manewrowy, ale jako ciężki i szybki nosiciel rakiet powietrze-powietrze - odpowiedź właśnie na MiGi- 25. Dziś już tych programów na Discovery nie ma, zamiast tego pokazuje się tam przygody właścicieli lombardów i poławiaczy tuńczyków. Bo i po co mają ludzie za dużo wiedzieć na temat lotnictwa. Wracając do F15, to w dobie wysoko manewrowych samolotów generacji 4+, wyposażonych w skuteczne systemy MAWS, czyli wykrywania i namierzania nadlatujących pocisków, wraz z zaawansowanymi systemami WRE, zdolnymi podjąć co najmniej równą walkę z radarem mono-impulsowym w głowicy pocisku, opieranie się wyłącznie na broni BVR może mieć opłakane skutki. Dla samolotu zdolnego do manewrowania z przeciążeniem 9G i MAWS, No Escape Zone pocisku AIM-120 wynosi mniej niż 30 kilometrów! Tu działają prawa fizyki - po wypaleniu paliwa, czyli po około 20 sekundach, w czasie których pocisk pokonuje co najwyżej 25 kilometrów (4 Ma x 20 s) i to tylko w górnych warstwach atmosfery, pocisk zaczyna zwalniać i wytracać energię kinetyczną. W locie bez silnika nawet krótkie wykonanie jednego manewru z dużym przeciążeniem wystarczy, aby pocisk utracił całą swoją energię kinetyczną. Policzyć? Proszę bardzo - pocisk po wypaleniu paliwa waży ok 100 kg, zatem podczas wykonywania manewru o promieniu 17 km (wyliczyłem z V2/G), z przeciążeniem 60G, przy prędkości 1000m/s działa na niego siła (100x10002)/1700 60kN. Skąd bierze energię na pokonanie tej siły? Traci energię kinetyczną, będącą 1/2 iloczynu masy i przyśpieszenia, czyli w tym wypadku 50 MJ. Skoro dżul to niutonometr, łatwo wyliczyć, że gdyby nie wytracał prędkości, energii miałby tylko na niespełna 1 kilometr skrętu! Czyli lecąc po obwodzie okręgu o promieniu 17 km, wystarczyłoby to na pokonanie niespełna jednego stopnia kątowego! Ale energię traci, wraz z nią tracąc szybkość, więc może taki manewr kontynuować, oczywiście coraz wolniej. Mniej ostre manewrowanie wymaga mniej energii, ale pamiętajmy, że w mianowniku równania zawsze pozostają nam masa i prędkość do kwadratu. Dwukrotnie wolniejszy manewr to w tym wypadku energia na 2 kilometry skrętu, itd. Oczywiście, dla dokładniejszego zobrazowania trzeba byłoby tu wyliczyć całkę oznaczoną, ale już powyższa kalkulacja daje obraz z czym mamy do czynienia. Rakietowy AIM120 to poza NEZ jest broń na przeciwnika, który nie dysponuje ani środkami jej wykrywania, ani możliwościami manewru, aby jej uniknąć i leci na jego kursie spotkaniowym. Jeżeli po wypaleniu paliwa pocisk będzie gonić samolot zdolny go wykryć, już kilka manewrów celu wystarczy, aby stracił energię. Zresztą nawet w NEZ ostro manewrujący samolot jest w stanie zgubić rakietę - manewr z przeciążeniem 9G przy szybkości 0,9 Ma to promień 9,1 km i aby go powtórzyć pocisk lecący z szybkością 4 Ma musiałby skręcić z przeciążeniem, bagatela - 160G! Oczywiście, działają tutaj kąty odniesienia i w oddaleniu od samolotu pocisk nie musi dokładnie powtarzać jego manewrów, ale w końcowym etapie ataku - jak najbardziej. Reasumując - "nowy" F15 - opracowany w zupełnie innych czasach, kiedy równanie: 2 rakiety BVR 1 zestrzelony przeciwnik miało sens - to samolot na miarę współczesnej Ameryki, gdzie już nie rządzą technokraci, tylko panowie i panie z FED-u.

Vege
czwartek, 18 kwietnia 2019, 22:31

Człowiecze - MIG 25 - myśliwiec przechwytujacy opracowywane do walki z Valkiriami. F 15 - myśliwiec AD, pierwsza konstrukcja opracowywana w oparciu o zasadę zachowania energii w walce, z uwzględnieniem walki manewrowej, z uwzględnieniem wniosków z walk F-4 vs MIG 21 nad Wietnamem..., o czym Ty piszesz? Jaka odpowiedź na Miga 25? Odpowiedzią na F-15 był SU-27 - prototyp T10

Ralf_S
czwartek, 18 kwietnia 2019, 12:51

13,4 t demokracji robi wrażenie. Nie to co F-35: niecałe dwie lub dwa razy tyle, ale bez właściwości stealth (na podwieszeniach zewnętrznych)... Żeby zrobili jeszcze odpowiednik F-18G to zakup >48 szt. byłby świetnym rozwiązaniem dla naszego lotnictwa. Do tego 24 F-35 i 1,5 tys. ton uzbrojenia i będzie spokój :]

Davien
czwartek, 18 kwietnia 2019, 23:37

Ralf po pierwse F-35 zabiera w komorach 3850kh uzbrojenia , łącznie z podwieszeniami moze wziaśc 8040kg. Do tego F-15EX ma ograniczone mozliwości uderzeniowe, chce pan kupować F-15 to F-15AE

Maciek
czwartek, 18 kwietnia 2019, 12:18

Króko mówiąc F-15 jest sprawdzoną konstrukcją i jak widać nie trzeba kombinować z nie sprawdzonymi nowościami.

Rafal
czwartek, 18 kwietnia 2019, 12:00

Piekny, zastanawia mnie kiedy dojda do wniosku, ze jednak dwu osobowa zaloga bedzie sprawniejsza.

Davien
czwartek, 18 kwietnia 2019, 23:38

Rafał własnie juz chyba doszli, bo F-15EX to wersja dwumiejscowa F-15X:)

mobilny
czwartek, 18 kwietnia 2019, 11:00

Ludzie nie stać nas na tą maszynę. Kupimy dalsze F-16 i naprawdę będzie dobrze. Pieniądze przeznaczyć na Wisłę, Homara i Narew

Ok bajdur
czwartek, 18 kwietnia 2019, 10:06

Właśnie dlatego jestem za zakupem 32-48 maszyn tego typu. Do punktowych uderzeń na opl mamy jassam i Jassam-er. Dopiero gdy zostaną wolne środki to możemy kupić 12szt. F-35a lub f- 35b. Chociaż do obrony kraju ważniejsze jest zwielokrotnienie Narwi oraz artyleryjska amunicja precyzyjna dalekiego zasięgu po to by odetchnąć wrogi opl jak najdalej od naszych granic.

Davien
czwartek, 18 kwietnia 2019, 16:36

Bajdur, F-15EX sa wyłacznie dla USAF, chcesz to kup sobie F-15AE: ma to wszystko co F-15EX i pełne a nie okrojone zdolno.sci uderzeniowe.

w
czwartek, 18 kwietnia 2019, 00:43

kupic 100 szt F-15X min, zmodernizować F-16. Na F-35 poczekac 10 lat z decyzją. Ale MON potrzenuje bajery na defilady

ja
czwartek, 18 kwietnia 2019, 10:47

Ja bym kupił nawet 300 szt. Grafiki muszą tanio kosztować! ......Boeing zaprezentował na swojej stronie nowe grafiki koncepcyjne z detalami obrazującymi cechy nowej wersji myśliwca F-15 Eagle – F-15EX Super Eagle.

Marcin
środa, 17 kwietnia 2019, 23:01

Czyli reasumując bije na głowę nieudane F-35. Tak trzymac USAF.

w
środa, 17 kwietnia 2019, 22:32

Kupić teraz 48-64 sztuki F-15X zamiast f-35 a myśliwiec zupełnie nowej generacji kupić za 10-15 lat , na miejsce F-16

czwartek, 18 kwietnia 2019, 11:43

za 10-15 lat, f35 bedzie juz pewnie w pelni wykrywalny ....

ahh
czwartek, 18 kwietnia 2019, 01:26

Które będą doskonale widoczne na rosyjskich radarach, natomiast F-35 nie jest. Stąd ta mobilizacja?

M
środa, 17 kwietnia 2019, 21:42

Przydały by się takie u nas. Tak chociaż 16. Do tego Gripeny ze 32. I na jakiś czas spokój. Ale ogólnie mamy duże zaległości wszędzie. Potrzeba naprawdę dobrych polityków od decyzji by to ogarnąć jak należy. Trzeba pamiętać o jednym... technika wojskowa jak każda inna dziedzina w naszym życiu ewoluuje. Proces wymiany sprzętu będzie zawsze. Dlatego powinnismy mieć ciągłość. Jeśli zdecydowaliśmy się na F-16 kiedyś i mamy już infrastukturę, to dokupimy ze 16 sztuk i wymieńmy Su i Mig. I podejmujmy decyzje co trzeba zrobić kupić za 10 lat. Marynarka i OPL chyba maja u nas się najgorzej. Kupimy okręty podwodne, to spokój na 20-30 lat i za dziesięć już planujemy co dalej. Tu bym patrzył na Szwecję. Ogólnie długi temat.

Erwin
czwartek, 18 kwietnia 2019, 14:53

Pamiętaj, że Szwecja jest krajem neutralnym. Wrazie W będzie musiała postąpić tak jak to miało miejsce w 39r. Interniwanie naszych okrętów, wstrzymanie pomocy technicznej i materialnej. Dla tego choć te okręty są idealne na Bałtyk są dla nas problematyczne. Grippen też.

sdfgsdhgs
czwartek, 18 kwietnia 2019, 12:20

Wydaje mi się, ze dzisiaj taka zakładka na 10 lat to już zbyt dużo, trzeba partię nowego sprzętu kupowac co 5-7 lat.

Rysiek 53
środa, 17 kwietnia 2019, 21:20

bardzo ładnie i co z tego, nas nie stać a nawet gdyby to czas reakcji na zakup to cirka 25 lat a wtedy nie będą już tak atrakcyjne!!!!!!

Fanklub Daviena
środa, 17 kwietnia 2019, 20:31

Czyli będzie miał wszystko to co F-35, tylko więcej i lepsze. Nie będzie miał tylko stealth, którego F-35 tak naprawdę nie ma, o czym świadczy amerykańska histeria o tureckie S-400. Za to będzie od F-35 szybszy, lepiej uzbrojony, bardziej manewrowy i o większym zasięgu i większej przeżywalności bojowej. Tylko czy LM na to pozwoli? Gdy zbudowano F-4 "Super Phantom", który przewyższał możliwościami ówczesne myśliwce 4 generacji (miał np. supercruise), to zakazano jego produkcji bo bano się o sprzedaż F-16 i F-18...

kblomkvist
środa, 17 kwietnia 2019, 19:39

Czyli te 22 czy tam 24 AMRAAM-y to jednak była przesada... 12 pocisków powietrze-powietrze to i tak konkretna siła ognia, z czego pewnie 2 to będą AIM-9X na "czarną godzinę", tak, jak obecnie.

Geralt z Rivii
czwartek, 18 kwietnia 2019, 18:52

Każda rakieta swoje waży i każda generuje opór powietrza tak duża ilość podwieszonego uzbrojenia psuje własności lotne samolotu zmieniając go ze zwrotnej wyścigówki w niemrawą ciężarówkę, do tego uzbrajanie w 24 rakiety to bez sens bo myśliwiec nie zdąży ich odpalić zanim atakujące się grupy samolotów zbliżą się na odległość walki manewrowej

MPL
czwartek, 18 kwietnia 2019, 11:38

Mimo wszystko podstawą funkcjonowania rosyjskiego lotnictwa, zwłaszcza w strefach anty dostępowych jest naziemny system radiolokacyjny. Jego skuteczne "oślepienie" będzie minimalizować niedoskonałości stealth własnego lotnictwa. Tak więc bez względu na to, jaki samolot bojowy zostanie wybrany, zdecydowanie powinien posiadać uzbrojenie anty - radiolokacyjny, którego rola powinna zostać zmieniona że zwalczania OPL na ofensywną neutralizację A2/AD. Z zachowaniem zdolności do bezpośredniego wsparcia misji ofensywnych lotnictwa w głębi ugrupowania przeciwnika oraz wykorzystaniem posiadanych zdolności w systemie rozpoznania radioelektronicznego. Zarówno F-15, jak i F-35 są zintegrowane z pociskami AARGM (Advanced Anti-Radiation Guided Missile) i przewidziane do integracji z AARGM ER o przedłużonym zasięgu. Zakup AARGM dla polskich F-16 jest ujęty w aktualnym Planie Modernizacji Technicznej. Im szybciej będzie zrealizowany, tym lepiej.

Sssssss
czwartek, 18 kwietnia 2019, 00:23

Teoretycznie 24, dwa mogą być na jednym punkcie podwieszenia

aviator
środa, 17 kwietnia 2019, 23:47

A skąd ten wniosek, że tylko 12 p-p? 12 to jest węzłów mocowania uzbrojenia, na większości można podwieści od 1 do 4 p-p.

Davien
środa, 17 kwietnia 2019, 20:56

W ogóle co sa jakies informacje o F-15X/EX to podają cos zupelnie innego. A co do pocisków to służo do ich przenoszenia specjalne belki na uzbrojenie zaadaptowane do F-15X z F-15AE.

Fanklub Daviena
środa, 17 kwietnia 2019, 20:42

Jeśli, jak się ocenia, skuteczność AMRAAMów przeciw myśliwcom rosyjskim stosującym przeciwdziałanie będzie jednocyfrowa (tak jak rakiet powietrze-powietrze naprowadzanych radarem w Wietnamie) to 22 AMRAAMy to nie przesada - statystycznie pozwolą na uzyskanie... 2 zestrzeleń w walce powietrznej! Przecież z Iraku jest znany przypadek, gdy MiG-25 pilotowany przez Zuhaira Dawuda w jednoczesnym starciu z 10 F/A-18C, 8 A-6E, 3 EA-6B i 4 F-14 zestrzelił 1 F-18 (a gdyby nie brak zgody i złe dowodzenie GCI to zestrzeliłby 3 dalsze!) i wymanewrował kilka wystrzelonych do niego AMRAAMów! Atak na F-18 się udał, bo amerykański AWACS nie widział MiG-25, bo ten leciał prostopadle do jego anteny (dlatego Flankery i Su-57 mają pole widzenia radaru 270 stopni a nie rzekome 120 stopni, a w rzeczywistości 90 stopni jak F-22). Skręt prostopadle do AMRAAMa i na tle ziemi też powoduje zniknięcie celu z radaru AMRAAMa. To Davienku prawa fizyki i na nic twoje zaprzeczanie!

zyg
czwartek, 18 kwietnia 2019, 16:47

ale dowaliłeś do pieca !! "MiG-25 pilotowany przez Zuhaira Dawuda w jednoczesnym starciu z 10 F/A-18C, 8 A-6E, 3 EA-6B i 4 F-14 zestrzelił 1 F-18" :))))))) Wyczytałeś to na sputniku czy w "Młodym Komsomolcu"? Dla zwiększenia wrażenia i dramatyczności warto było dodać "10 faszystowskich Me-109 i polskie faszystowskie PZL P-11" :)) Dwa dni pózniej dwa Mig 25 zostały zestrzelone AIM-7 przez F-15 a kilka miesięcy pózniej F-16D zaliczył Mig-25 AIM-120. Nieważne jak chcesz zaklinać rzeczywistość maszyny rosyjskiej/sowieckiej/rosyjskiej produkcji pozostają najchętniej zestrzeliwanymi w historii wojen.

Nikt
środa, 17 kwietnia 2019, 20:32

12 podwieszeń. Tylko pamiętaj że można przenosić po 2 czy 3 na każdym ;)

BB
środa, 17 kwietnia 2019, 18:45

Czyli mamy maszynę lepszą od F-35. Brawo Boeing!!!

Vvv
środa, 17 kwietnia 2019, 21:28

Lepsza do jakich zadań?

czwartek, 18 kwietnia 2019, 07:21

Do wszystkich.

J R.
środa, 17 kwietnia 2019, 21:16

Tak.

abc
środa, 17 kwietnia 2019, 20:58

F-15 jako maszyna 4 generacji nigdy nie będzie lepsza od generacji 5. W USAF F-15EX będzie uzupełnieniem F-35. Cytat z TNI: "Invincible: Put the F-35 and F-15EX Together and Nothing Can Stop Them". Połącz F-35 z F-15EX i nic nie może ich powstrzymać.

Elec
czwartek, 18 kwietnia 2019, 07:30

Daj już sobie na luz. F-15 to jest prawdziwa maszyna bojowa, a nie plastikowy nielot co praktycznie nie przenosi żadnego uzbrojenia, nadaje się prawie do wszystkiego, nawet do tarcia chrzanu i kręcenia karuzelą, tylko nie do walki. Czytałeś artykuł? To napisz w czym F-15X będzie gorszy od F-35 za wyjątkiem utrudnionej wykrywalności.

abc
czwartek, 18 kwietnia 2019, 16:51

Polecam artykuł w "The National Interest" p.t. "Forget About the F-15X: This Retired General Says Embrace the F-35 (Or Else)". Emerytowany generał USAF który przez 40 lat latał na F-15 nie pozostawia żadnych złudzeń jaka maszyna została stworzona na miarę zagrożeń XXI wieku. Różnica pomiędzy generacją 4 a 5 to różnica pokoleniowa i nie można w ogóle porównywać tych dwóch konstrukcji. F-15EX to model który powstał po modyfikacji ponad 40-letniej konstrukcji, a samolot F-35 to konstrukcja 5. generacji która została zaprojektowana od podstaw z wykorzystaniem najnowszych technologii. Generał mówi wprost i wystarczająco jasno jaka jest różnica pomiędzy F-35, a nowym F-15X. Zaprojektowany w odpowiedzi na zapotrzebowanie Sił Powietrznych F-15 został przeznaczony wyłącznie do misji przewagi powietrznej. Po raz pierwszy został zaprezentowany na początku lat 70-tych. Podobnie jak P-51 i F-86, które były najlepszymi myśliwcami przewagi powietrznej swojej epoki, F-15 był największym powietrzno-powietrznym myśliwcem swojej generacji - lat 80-tych i 90-tych. Jednak, podobnie jak P-51 i F-86 zostały pokonane przez F-15, tak teraz F-15 został pokonany przez bardziej zaawansowanego wojownika F-35. Podobnie jak starsze odpowiedniki samolotów, F-15 jest myśliwcem zbudowanym z myślą o zagrożeniach z jego okresu czasu -  XX wieku. Nie jest wojownikiem zbudowanym w oczekiwaniu na to, jakie zdolności potrzebne są do przetrwania w XXI wieku. Średni wiek samolotów amerykańskich sił powietrznych, w tym samolotów myśliwskich, jest obecnie rekordowy ze względu na restrykcyjne budżety obronne dawnych administracji. Dlatego też dla USAF jest bardziej niż kiedykolwiek potrzebny zaawansowany technologicznie, wysoko przeżywalny na polu walki myśliwiec, który zapewnia maksymalną wydajność w ramach alokacji budżetowych, a co ważniejsze, może być nadal modernizowany dzięki najnowocześniejszej technologii. Mądrze, amerykańskie siły powietrzne zainwestowały w F-35 Lightning II, najbardziej zaawansowany na świecie wielozadaniowy operacyjny samolot myśliwski. Ten  samolot piątej generacji przekształca walkę powietrzną z charakterystyczną prędkością, zasięgiem i pojemnością broni w połączeniu z niewidzialnością, możliwościami czujników, łączeniem informacji i łącznością sieciową, co zapewnia bezprecedensową zdolność do walki. Chińskie i rosyjskie zagrożenia ziemia-powietrze i powietrze-powietrze mnożą się pod względem ilości, zwiększając możliwości i wdrażając je w krytycznych obszarach interesów USA. Aby przetrwać w nowoczesnej przestrzeni bitewnej, samolot musi mieć zdolności utrudnionego wykrycia, zaawansowaną 360-stopniową obserwację przestrzeni powietrznej przez sensory, zaawansowane zdolności do prowadzenia wojny elektronicznej i możliwość łączenia się z jednostkami morskimi, powietrznymi i kosmicznymi w czasie rzeczywistm. F-35 robi wszystkie te rzeczy - F-15X nie może zrobić żadnego z nich - mówi doświadczony amerykański generał. Z takiego samego założenia wychodzą dowódcy US Air Force. Szef sztabu U.S. Air Force gen. David Goldfein wyraził się jasno: "gdyby miał odpowiednie fundusze, kupiłby same F-35. Ale podległe mi siły muszą posiadać odpowiednie zdolności, a F-15 będą do tego odpowiednie". F-15EX ma być uzupełnieniem F-35 w misjach bojowych, a nie odwrotnie. Dostawy F-15X/EX miałyby bowiem zapewnić odświeżenie floty samolotów myśliwskich F-15 i utrzymanie zdolności amerykańskich sił powietrznych. Mówił o tym wspomniany przeze mnie gen. David Goldfein, który stwierdził, że "przy podjęciu decyzji o możliwym kupnie F-15 chodzi o utrzymanie w służbie koniecznej liczby maszyn, niezależnie od ich generacji. Oba typy - F-15 i F-35 - dobrze się uzupełniają. Odświeżenie floty F-15C jest niezbędne - sił powietrznych nie stać na utratę zdolności oferowanych przez te maszyny. Mamy zamiar odświeżyć flotę F-15 i kontynuować rozbudowę stanu posiadania F-35, to niezależne od siebie". To F-35 będzie "oczami" pola walki dzięki niezwykle zaawansowanym sensorom i technologii stealth. Zaawansowane systemy wykrywania i obserwacji zamontowane w F-35 robią największą wrażenie wśród pilotów innych rodzajów samolotów myśliwskich. Nawet bez amunicji F-35 mogą nadal przebywać w rejonie działań, dostarczając starszym samolotom najświeższych danych o sytuacji taktycznej pełniąc jednocześnie rolę myśliwca, bombowca, samolotu wczesnego ostrzegania AWACS, rozpoznania pola walki i dowodzenia JSTARS, walki radioelektronicznej EW, prowadzenia cyber - wojny (cyber-warfare), rozpoznania i wskazywania celów (ISR) oraz wielu innych zadań jak na myśliwiec 5. generacji przystało. Zdolności wręcz podstawowe na dzisiejszym i perspektywicznym polu walki. Tych wszystkich zadań w żadnym wypadku nie jest w stanie wypełnić F-15EX o czym zaznacza dla The National Interest emerytowany generał. Samolot ten, którego udźwig uzbrojenia nie byłby ograniczony koniecznością zachowania niskiej wykrywalności, miałby być latającym arsenałem dla F-35, stanowić dla nich osłonę powietrzną i przenosić większe ilości broni powietrze–ziemia dalekiego zasięgu. Podobnie jak Super Hornety w US Navy dla F-35C. Tak samo jak F-15EX tak A/F-18E/F nie zastąpią F-35 w wielu misjach w których przetrwanie dla samolotu 4. generacji jest niezwykle ryzykowne lub wrecz niemożliwe. Tam gdzie misje bojowe dla F-15 i F-18 są zbyt ryzykowne polecą F-35. Dlatego Lightning II został wyposażony w najbardziej zaawansowane systemy misji w całej historii lotnictwa i przede wszystkim w technologię stealth. Systemy elektroniczne, które zbierają i udostępniają dane dla pilota i innych statków powietrznych, zapewniając niezrównaną świadomość sytuacyjną na morzu, lądzie i powietrzu. Bez F-35 szanse przetrwania na polu bitwy nasyconym rosyjskimi i chińskimi systemami antydostępowymi A2/AD stają się tylko teoretyczne dla takich konstrukcji jak F-15 czy F-18 i trzeba sobie wreszcie uświadomić. Dystans technologiczny jaki dzieli te konstrukcje ujawnił się podczas Red Flag w 2017 i 2019 roku. F-35 dosłownie zdeklasowały wszystkie konstrukcje 4. generacji w tym F-15 wyposażone w najnowsze systemy awioniczne w tym radary AESA, systemy walki radioelektronicznej EPAWSS, a także sensory na podczerwień IRST21 czyli dokładnie to czym ma dysponować F-15X/EX. Nie da się przeskoczyć pewnych uwarunkowań technologicznych panie kolego. Dlatego F-15EX nadal pozostanie myśliwcem generacji 4. a F-35 spełnia dokładnie warunki myśliwca generacji 5., przez co jego możliwości bojowe są poza zasięgiem jakiekolwiek wersji F-15.

Davien
środa, 17 kwietnia 2019, 20:53

A niby pod jakim względem?? Toz to zwykły F-15AE

Vege
czwartek, 18 kwietnia 2019, 11:47

Potencjału jako ADF :), ilości / różnorodności przenoszonego uzbrojenia, osiągów, komputera misji (ADCPII) ...

Davien
czwartek, 18 kwietnia 2019, 23:42

Vege, jako ADF dla nas jest gorszy i to znacznie od F-35 bo nie ma stealth., a w warunkach działąnia przy przewadze przeciwnika w powietrzu długo nie polata. Co przenosi to na razie nie wiadomo, może jak go w końcu zbudują?? Bo patzrenie na F-15AE to nie ta droga, F-15EX ma obnizone zdolności uderzeniowe Aha jeszcze jedno, to maszyna wyłacznie dla USAF.

biały
czwartek, 18 kwietnia 2019, 10:45

pod względem ilości zabieranego uzbrojenia , prędkości , zwrotności , i zapewne wytrzymałości po padnięciu jednego silnika ma zawsze jeszcze jeden :)

FanBoysFan
czwartek, 18 kwietnia 2019, 07:12

Ty to jak się do czegoś przyczepisz, do jakiejś swojej bredni, to powtarzasz ją w kółko, na tak zwane "zmęczenie materiału". Pisałeś już nie raz że F-15EX/X będzie tanią i okrojoną wersją F-15QA. Więc aby cię w końcu uświadomić, w jak wielkim jesteś błędzie, pozwolę sobie zacytować z powyższego artykułu: "godnie z zapewnieniami firmy z Seattle ma to być najnowocześniejsza wersja tego samolotu, jaka kiedykolwiek została opracowana", dalej, "Ulepszone sensory, zapewniające informacje z pełnej sfery wokół samolotu. Fuzja tych danych, wraz z tymi pozyskiwanymi z zewnętrznych źródeł za pośrednictwem systemu dowodzenia ma być podawana pilotowi w prosty sposób, za pośrednictwem widocznego na zdjęciach wielkiego ekranu wielofunkcyjnego, a także zapewne wyświetlacza nahełmowego". W sumie to mógłbym ci zacytować cały artykół. Wszystkie systemy mają być nowe, czyli nigdzie wcześniej nie stosowane. Czyli będzie miał wszystko to co F-35 oprócz stealth.

abc
czwartek, 18 kwietnia 2019, 18:31

Na jakiej podstawie panie FanBoysFan uważasz, że wyposażenie F-15EX jest analogiczne do wyposażenia F-35? Czy w ogóle zdajesz sobie sprawę czym dysponuje F-35? Chyba jednak nie. Zespół sensorów F-35 w tym radaru AESA to szczyt technologii w elektronice. Cytat z Defence24.pl: "O możliwościach samolotu decydują przede wszystkim jego sensory i zastosowana elektronika. A więc radar AN/APG-81 z aktywną anteną typu AESA, system optoelektroniczny AN/AAQ-40 EOTS, system walki elektronicznej AN/ASQ-239 Barracuda, system ochrony dookólnej AN/AAQ-37 DAS, układ integracji z sieciocentrycznym otoczeniem AN/ASQ-242 CNI, centralny komputer CNI oraz hełm pilota HMDS (obecnie Gen2 a z czasem Gen3). Są to przełomowe technologie, które w połączeniu z silnikiem F135, systemy pozbywania się ciepła z elektroniki samolotu wykorzystującym paliwo czy materiałami absorbującymi fale radiowe dają dużą przewagę maszynie na polu walki". Koniec cytatu. Producent AN/AAQ-37 DAS, firma Northrop-Grumman w 2011 roku przeprowadziła przy pomocy F-35 testy zdolności wykrywania i śledzenia rakiet balistycznych przez DAS. Okazało się, że samoloty F-35 które startowały z baz w stanach Maryland i Virginia mogą wykrywać i śledzić za pomocą DAS startujące na Florydzie rakiety. Odległość Maryland od Florydy w linii prostej to 836 mil (1345 km). Test z systemem DAS polegał na śledzeniu kilku pocisków balistycznych jednocześnie. System DAS odkrył wystrzelenie 5 pocisków testowych na terenie Florydy i był w stanie śledzić je precyzyjnie z odległosci ponad 800 mil (1300  km) śledząc je precyzyjnie i długo aż poza second stage burnout. Z kolei radar był w stanie działać samodzielnie, ale również pobierał dane z DAS dzięki ASF.  Cyt: "Northrop Grumman Corporation's AN/AAQ-37 Electro-Optical Distributed Aperture System (DAS) for the F-35 Lightning II Joint Strike Fighter successfully detected and tracked a two-stage rocket launch at a distance exceeding 800 miles during a routine flight test conducted aboard the company's BAC 1-11 test bed aircraft (...). These sensors are so powerful that DAS-maker Northrop Grumman claims a test plane flying over Maryland and Virginia have accidentally tracked rocket launches in Florida with the system." F-35 dzięki technologii stealth oraz zaawansowanym systemom ASF (Advanced System Fusion) w skład którego wchodzą wysoce zintegrowane sensory w postaci radaru AESA, systemów na podczerwień EO DAS i EOTS, systemów walki elektronicznej EWS oraz wielofunkcyjny zaawansowany Datalink (Madl) pozwalający na wymiany informacji i koordynację działań pomiędzy różnymi samolotami uzyskuje nadzwyczajne możliwości. Jeszcze jeden przyklad co potrafią sensory F-35. W czasie wizyty delegacji naszego MON na poligonie w Arizonie patrolujący przestrzeń powietrzną w roli AWACSa F-35 wykrył sensorami z odległości 400 mil (ok. 650 km) odpalenie pocisku rakietowego, przekazał automatycznie koordynaty celu i wyrzutni do systemów przeciwrakietowych oraz do systemu baterii HIMARS. Co uruchomiło przeciwdziałanie w postaci zestrzelenia pocisku i zniszczenia wyrzutni. Nie ulega wątpliwości, że ta demonstracja mocy F-35 wpłyneła na ostateczną decyzję MON. Samoloty F-35 maja pełnić u nas dodatkowo funkcje dalekiego rozpoznania, wczesnego ostrzegania i lokalizacji celów dla innych systemów zwalczania zagrożeń np. systemów Wisła w ramach zintegrowanego systemu IBCS. Tego mimo wszystko nie jest w stanie spełnić żaden F-15 lub inny samolot generacji czwartej. Tak przynajmniej twierdzą generałowie US Air Force. Co to jest elektrooptyczny system wykrywania i śledzenia celi w podczerwieni DAS? Aperture System (DAS) AN / AAQ-37 jest to 6 elektro-optycznych czujników wysokiej rozdzielczości w podczerwieni, które zapewniają obszar obserwacji w zakresie 570 stopni wokół samolotu, nakładających się na siebie, umieszczone w taki sposób, żeby zapewnić pełną dookólną, kulistą obserwację non-stop w zakresie 360 stopni (4 Pi Steradian). Pełny obszar sfery skanowania przez EO DAS wynosi ok. 41.000 stopni kwadratowych! Najlepszy radar AESA może skanować obszar najwyżej do 10.000 stopni kwadratowych... 4x mniejszy! DAS zapewnia automatyczne wykrywanie pocisków i samolotów, śledzenie i ostrzeganie oraz integruje obrazy z HMD. Każdy sensor jest powiązany z MPD, czyli algorytmami oprogramowania, które generują raporty o zagrożeniach rejestrowanych w postaci obrazów, które są wyświetlane na HMD lub Cockpit Display. DAS wykrywa jednocześnie poruszające się cele z bardzo dużych odległości i jest w stanie śledzić pociski balistyczne z odległości ponad 1300km, cel typu niewielki samolot myśliwski wykrywa w promieniu 100 -110 mil (160-180 km) od czoła celu, jednoczesnie wykrywa cele naziemne jak czołgi w ruchu lub strzelające, a system przetwarzania informacji ICP DAS pozwala śledzić jednocześnie tysiące obiektów w powietrzu, lądzie i na morzu. Tego nie są w stanie wykonać sensory zamontowane w F-15EX. W czerwcu 2018r. Lockheed Martin przyznał firmie Raytheon kontrakt na opracowanie nowej wersji systemu DAS. Montaż nowego DAS ma rozpocząć się w 2023r. w samolotach piętnastej transzy produkcyjnej. Następnie otrzymają go również myśliwce wprowadzone wcześniej do służby. Ten nowy DAS bedzie dysponował jeszcze większymi możliwościami. Radar AESA / APG-81 to kolejny sensor najwyższej jakości dysponujacy niedostępnymi dla innych wręcz technologiami. Ten radar którego antena została zbudowana z 1676 modułów w technologii GaN może zrobić znacznie więcej niż każdy inny radar po integracji z ICP (Integrated Core Processor - ponad bilion op./s). To niezwykle zaawansowane urządzenie będące na wyposażeniu F-35. Zdaniem jednego z południowokoreańskich wojskowych opracowanie od podstaw takiego radiolokatora z anteną fazowaną może zająć Koreańczykom nawet 20-30 lat (sic!). Radar może śledzić 23 cele w powietrzu, na lądzie i morzu, a do 19 z nich odpalić rakiety w ciągu 2,4 sekundy... Zasięg wykrycia celu o SPO1 m2 wynosi ponad 150 km... Cel typu Eurofighter wykrywa z odległości 120 km, podczas gdy radar AESA Captor-E jest w stanie wykryć F-35 z dystansu 59 km (dane koreańskie). Radar może tworzyć wysokiej rozdzielczości SAR map, automatycznie identyfikuje cele powietrzne (ATR), odwrócona SAR (Inverse Synthetic Aperture Radar) służy do wykrywania i identyfikacji obiektów morskich będących w ruchu, może zablokować radary przeciwnika w bardzo szerokim paśmie w połączeniu z ASQ-239. Radar może stosować tryb LPI/LPD, gdzie skanuje na różnych częstotliwościach (zmienia częstotliwość ponad 1000 razy/s) wysyłając impulsy energii w szerokim paśmie za pomocą techniki transmisji widma rozproszonego, o nieregularnej, losowo przypadkowej sekwencji (zaawansowana technologia "random PRF") aby uniknąć wykrycia lub może użyć technologii “closed-loop tracking” (śledzenie w pętli zamkniętej) w którym radar stale dostosowuje moc i liczbę impulsów aby zablokować ESM receiver korzystając z możliwie najmniejszej ilości energii takiej na poziomie szumów w eterze (na poziomie mocy progowej). Radar posiada technologie wielokrotnego wejścia i wyjścia (MIMO), cyfrowe kształtowanie wiązki czy RadCom (technika radiolokacyjno-komunikacyjna). Są to bardzo zaawansowane technologie mające na celu zwiększenie możliwości stacji radiolokacyjnych oraz zapewnienie ich odporności na zakłócenia i różne formy ataków z "zewnątrz".  Do identyfikacji i śledzenia samolotu, może korzystać z technologii NCTR (Non Cooperative Target Recognition),  która polega na takiej metodzie analizy odbitego impulsu elektromagnetycznego, że pozwala "zliczać" łopatki tarczy sprężarki i turbiny silnika do określenia typu samolotu. APG-81 został uznany za najbardziej odporne na zakłócenia urządzenie zdobywając nagrodę Davida Packarda. Radary APG-63(V)3 i APG-82(V)1 stosowane w F-15 dysponują jednak trochę mniejszymi możliwościami. F-35 został zaprojektowany do integracji z innymi samolotami F-35, będąc w ​​stanie działać nie tylko z innymi czujnikami MultiSensor Fusion wewnątrz samolotu, takich jak APG-81, EO DAS i EOTS ale może działać z innymi F-35 dzięki systemowi wymiany informacji nowej generacji Madl do wykonywania wspólnych operacji EW. F-35 został dostosowany do walki elektronicznej przy pomocy AN/ASQ-239. System Barracuda jest ewolucją AN /ALR-94 w F-22, który jest określany jako najbardziej skomplikowane urzadzenie awioniki na F-22. Barracuda ma dwukrotnie większą niezawodność i jest w stanie zmniejszyć liczbę anten z 30 na F-22 do 10 czujników na F-35. System wykrywania zagrożeń i identyfikacji celów jest analogiczny do tego jakim dysponuje samolot zwiadu elektronicznego SIGINT RC-135 Rivent Joint. Jest w stanie precyzyjnie zlokalizować emisję fal radiowych z odległości setek kilometrów, tworząc dokładną mapę źródeł emisji, a integracja z APG-81 pozwala podporządkowanie tej ścieżki danych, do wykrywania i śledzenia obiektu przy pomocy wąskiej  wiązki elektromagnetycznej,  zwiększając moc i kierując ją od razu w określony sektor. Barracuda może dostarczyć wszystkie informacje niezbędne do rozpoczęcia ataku powietrze-powietrze przez pocisk AIM-120 AMRAAM. Radar w tym czasie można ustawić w trybie pracy "search and track" (NBILST) do wyznaczania tylko precyzyjnego zasięgu i  prędkości aby skonfigurować dane do ataku rakietowego. ASQ-239 podobnie zresztą jak ALR-94 nie tylko określa zakres i rodzaj zagrożenia, ale oblicza odległość, w której wrogi radar (pokładowy lub naziemny) może wykryć F-35 wyświetlając informację na jednym z wyświetlaczy w kabinie lub HMD. Zaawansowany ECM jest w stanie zakłócić systemy radarowe i łączności przeciwnika w szerokim zakresie częstotliwości. Barracuda posiada możliwości do przeprowadzania cyberataków na systemy informatyczne przeciwnika co zostało już zademonstrowane w Syrii w kwietniu 2018. Ofiarą cyber-ataku izraelskich F-35I Adir padły syryjskie systemy OPL w prowincji Homs. Kolejną zaawansowaną technologią składającą się na system WRE jest tzw. "aktywny stealth", DRFM "kopiuje" sygnał radaru przeciwnika po czym odsyła zmodyfikowaną kopię sygnału który nic nie wskazuje. Dodatkowo jeszcze system AN/ASQ-239 może tworzyć obrazy celów pozornych podobnie jak systemy MALD, samym pozostając ukrytym. Ma to z samego założenia zmusić przeciwnika do uaktywnienia elementów systemu OPL, a tym samym ujawnienia pozycji stacji radiolokacyjnych co jest niezwykle przydatne w misjach SEAD co właśnie miało miejsce w Syrii. System EPAWSS F-15 dysponuje znowu nieco mniejszymi możliwościami. F-35 wykorzystuje radiową technologię Software-Defined (SDR), SDR używa rekonfigurowalnego sprzętu radiowego i procesorów komputerowych, aby uruchomić oprogramowanie, które wywołuje pożądany kształt fali, CNI może zarządzać ponad 27 różnymi falami radiowymi. Jednym z nowych jest wielofunkcyjny Advanced Data Link (Madl) opracowany dla F-35, który ma bardzo wysoką szybkość transmisji strumienia video (streaming video), szybkość transferu danych i jest bardzo trudne do przechwycenia przez przeciwnika. Madl umożliwia w pełni cyfrową transmisję danych nowej generacji w tym obrazów pomiędzy F-35 z możliwością łączenia nawet do stacji naziemnych i innych statków powietrznych w przyszłości. MADL w odróżnieniu od LINK 16 nie emituje transmisji w eter co jest najważniejsze tylko stosuje technikę transmisji kierunkowej tzw. "narrowbeam" polegający na łańcuchowym przesyłaniu sygnału do kolejnego samolotu w szyku. Pierwszy F-35 przesyła sygnał do drugiego, drugi do trzeciego i tak dalej. Za każdym razem sygnał jest wzmacniany przez pokładowy terminal MADL każdego ogniwa łańcucha i dlatego zasięg jest nieograniczony. Przed każdym startem samoloty będą tworzyć automatycznie sieć na wzór komputerowej sieci lokalnej LAN. W dalszym etapie planuje się rozszerzyć możliwości MADL o inne samoloty i łączność satelitarną. Dzięki tej technologii poszczególne samoloty F-35 lecące w szyku tzw. "wilczych stad" oddalonych od siebie nawet o setki kilometrów będą miały dokładnie ten sam obraz sytuacji taktycznej, a tym samym będą dysponować dokładnie taką samą świadomością sytuacyjną. F-15EX nie dysponuje takimi możliwościami transmisji danych będąc narażony na wykrycie przez wrogie systemy elektroniczne. F-35 dysponuje od czoła RCS-em ok. 0,0015 m2 lub -30dB/m2, co odpowiada wielkości piłki golfowej. Silnik F135 implementuje dodatkowe technologie obniżające sygnaturę termiczną i radarową jak technologię LOAN (Low-Observable Asymmetric Nozzle) czy systemy chłodzenia elektroniki samolotu wykorzystującym paliwo. Wszystko to sprawia, że F-35 jest trudnowykrywalny przez systemy radarowe i na podczerwień. Natomiast skuteczna powierzchnia odbicia radarowego F-15 jest sporo większa i dlatego szanse przeżycia na polu walki są znacznie mniejsze niż F-35. Nie będę dalej podawał przykładów dlaczego 5. generacji samolot bojowy to jednak inna liga i nie można twierdzić, że F-15 przewyższa bojowo F-35 bo to totalna bzdura.

Davien
czwartek, 18 kwietnia 2019, 16:41

Panie funku, tak F-15X jest tania i okrojoną z mozliwości ataku na cele naziemne wersja F-15QA, natomiast f-15QA to eksportowa wersjqa F-15AE tez okrojona z paru mozliwości jak np przenoszenia broni jadrowej:)F-15EX to dwumiejscowa wersja F-15X mająca bardzo ograniczone mozliwości uderzeniowe. Info akurat od Boeinga:) . najnowoczesniejsza nie znaczy najlepsza, wszystkie systemy jakie ma F-15X/EX są juz obecne na F-15AE I to by było na tyle, naprawdę zapoznaj się z tematem:)

Luke
środa, 17 kwietnia 2019, 18:25

32 x F15X i 32 F35 plus 48 F16 i SPRP maja zabespieczona przeszczen powietrzna na 25 lat! Do tego 2x MRTT 2 x Awacs plus OPL i 4-6 okrentuw podwodnych is Polska bedzie mocna!

czwartek, 18 kwietnia 2019, 00:03

Przed czym? Przed ruskim pułkiem, czy także dywizją - w obronie może, przy próbie ofensywnej napewno nie. Naprawdę myślisz, że ruscy to idioci?

bobo
środa, 17 kwietnia 2019, 22:54

Lepiej 32 F 35 i 96 F 16 i Polska będzie miała broń zdolną do głębokiej penetracji na terytorium przeciwnika. Wtedy nie będzie konieczności obrony naszej przestrzeni bo nikomu do głowy nie przyjdzie napadać na kraj, który może odpowiedzieć na terytorium agresora. Oczywiście także z F 15 można by walczyć daleko poza granicami ale trzeci typ samolotu to jednak zbyt duży wydatek.

dropik
czwartek, 18 kwietnia 2019, 15:03

Lepiej być pięknym i młodym niż brzydkim i starym. 16 F35 będzie ci musiało starczyć bo teraz takie są standardy : 16 himarsów , 4 śmigłowce.

Jacenty
środa, 17 kwietnia 2019, 18:16

Tylko patrzeć i podziwiać. Piękna maszyna.

Ajajficj
środa, 17 kwietnia 2019, 18:11

Ciekawe który najlepszy: F-15 Ex vs EF2000 vs Rafale

2zddk
czwartek, 18 kwietnia 2019, 14:38

Eurofighter

gfhgfhfghfgh
czwartek, 18 kwietnia 2019, 12:33

Wg internetu porównując Rafaele z EF - Rafaele to lepszy bombowiec, a EF to lepszy myśliwiec.

Vvv
środa, 17 kwietnia 2019, 21:29

Rafale ma bardzo mały udźwig, ef mam mniejszy udźwig i gorsze osiągi. Nowy f-15 bije obie maszyny pod względem radaru i uzbrojenia

Davien
środa, 17 kwietnia 2019, 20:54

Z całej trójki? F-15EX

Quetzalcoatl
środa, 17 kwietnia 2019, 19:57

To chyba beda maszyny roznych koncepcji, mym subiektywnymz daniem idealne do zastapienia Su 22 ( 48 sztuk modelu EX bedacego odpwiednikiem Strike Eagle przydaloby sie bardziej niz 32 F-35 - te ocywiscie ( bym mzoe inny typ) w dalszej kolejnosci ) ciekawe czy koncepcja wznowienia budowy masyzny laczacej cechy F-22 i F-35 doczeka sie realizacji(mzoe to byloby dobrym rozwiazaniem dla Polski?)

ryszard56
środa, 17 kwietnia 2019, 18:10

komentarz tylko jeden proszę zakupić co najmniej 100 sztuk tych samolotów zamiast F-35 I ZMODERNIZOWAĆ F-16 i tyle w temacie

RZĄD
czwartek, 18 kwietnia 2019, 01:00

Pracujemy nad tym. Najpierw nad finansowaniem. Planujemy podnieść podatki o 200 procent zarówno dla firm i dla przysłowiowego Kowalskiego i przeznaczyć na ten cel. Ale również poprzez oszczędności , na 10 szpitali zlikwidujemy 9.

Pirat
środa, 17 kwietnia 2019, 23:13

F35 to jak 3 takie f15. Rachunek prosty

MMX
środa, 17 kwietnia 2019, 19:48

Dokładnie

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama