Boeing: Apache to najbardziej zaawansowany śmigłowiec szturmowy na świecie [Defence24 TV]

24 listopada 2020, 13:30

W wywiadzie udzielonym Defence24.pl, G. Adam Hodges Capture Team Leader Global Sales and Marketing, Vertical Lift, Boeing przedstawił najważniejsze zdolności śmigłowca AH-64E Apache. Maszyna ta jest oferowana jako w programie nowego śmigłowca bojowego dla Sił zbrojnych RP, poszukiwanej w ramach programu Kruk.

Reklama

Przedstawiciel Boeinga omówił również możliwości współpracy gospodarczej pomiędzy amerykańskim producentem a polskim przemysłem. Podał również przykłady obecnie realizowanej kooperacji, w tym np. udziału 40 polskich firm w łańcuchu dostaw Boeinga.

Reklama
Reklama
Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 50
Democracy Now
poniedziałek, 28 grudnia 2020, 18:37

Zdecydowanie bardziej warto zainwestować w przyszłość  i Tigera, który również jest odporny na EMP. Jest tańszy i bardziej rozwinięty niż Apache

Yugol
niedziela, 20 grudnia 2020, 15:47

W górzystym Kosowie 1999 roku nie za wiele zdziałali , samoloty bardziej doszli do wyrażenia z dużej wysokości o ile pogoda pozwoliła.

wtorek, 1 grudnia 2020, 15:30

Kompletna strata kasy.kompletna.zabawka dla dzieci nie dająca mocniejszego potencjału obronnego. Indonezja 1,5 mld za 8 Heli z pakietem. 500 mln bateria himmarsa w polskim wariancie. Przyszłość to rakiety,laser,hipersoniczny broń ,drony, satelity

ja
środa, 16 grudnia 2020, 22:35

Nie do końca. Piechota, rozpoznanie i SF potrzebują bezpośredniego i szybkiego wsparcia i ochrony podczas swoich misji, czego artyleria i drony nie zawsze zapewnią. Nie zawsze supernowoczesna technika potrafi analizować pole walki a w szczególności kiedy brak łączności.

wtorek, 1 grudnia 2020, 15:19

Takie Heli to szmelc...jest bo jest. Jakie szanse ma apach przeciwko 2 ludkom z piorunem,gromem? Załóżmy że dochodzi do sytuacji remisowej czyli każdy wystrzelil co miał ,ale się nie trafili...kto poniósł większe straty? Od kiedy powstało V2 tradycyjny sprzęt to przeżytek. Na dobrą sprawę gdyby nie B17 inne latające fortece ,Niemcy by samymi panzerfaustami i panzerschreckami w obronie by zniszczyli ruskich i aliantów. Polin w 39 zostało rozwalone w pył przez lotnictwo niemieckie i duże nasycenie op marynarki polinu zamiast armatek Boforsa 37 i 40 km. Wszystkie śmigłowce szturmowe to barachlo jeżeli obrońca jest krajem cywilizowanym i posiada rakiety o zasięgu 300 km lub większym...dlaczego? Bo Heli ma zasięg 600 km czyli jego lądowisko jest w zasięgu rakiet. 8 apaczy dla Indonezji to 1,5 mld czyli 3 baterie homara. To samo tyczy się czołgów,Armato-haubic. Rakiety ,rakiety i jeszcze raz rakiety oraz nośniki rakiet

Eee tam
niedziela, 29 listopada 2020, 13:01

W Karabachu jedyny helikopter w akcji to był ten zestrzelony ruski

Hanys
sobota, 28 listopada 2020, 22:45

Do rosyjskiego Ka-52 to to nawet nie ma startu, K-52 to inna, wyższa liga ;)

kiwi
piątek, 27 listopada 2020, 19:45

AH-64 Apache to najdroższy w utrzymaniu oraz najbardziej chyba pracochłonny w obsłudze śmigłowiec to już lepiej wejść we współpracę z Leonardo przy AW-249 i mieć z tego jakieś korzyści bo produkcja byłaby w Świdniku i serwis w Polsce. Nie to co drogi zakup made in USA z półki bez transferu żadnych istotnych technologii i bez możliwości integracji własnego uzbrojenia jak np. ppk Moskit czy Pirat.

LMed
niedziela, 29 listopada 2020, 20:47

Jeśli jest najdroższy, to w sumie zaleta. Po co się rozdrabniać. Spokojnie wykona się budżet i po kłopocie ( a.pieniądze tam gdzie trzeba).

kiwi
czwartek, 3 grudnia 2020, 20:57

Przysłowiowy wujek Sam za oceanem na pewno by się ucieszył

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
piątek, 27 listopada 2020, 13:53

Apache byłby dobry, gdyby nie łatwość zestrzeliwania helikopterów na wojnie - byle jaki samonaprowadzający się pocisk i po Apaczu. A tymi pociskami pole walki jest nasycone. Apacz jest dobry tylko w Trzecim Swiecie, a już Rosjanie z dziecinną łatwością 10 razy zestrzelą Apacza zanim ten zdąży cokolwiek zaatakować. _______ Dlatego europejski Tiger w niemieckim wydaniu nastawił się głównie na przeżywalność: jako jedyny w świecie ma pilota na przednim siedzeniu, aby ułatwić manewry chowania się w terenie, zdradzający obecność helikoptera radar jest w Tiger stosowany wyjątkowo, a rolę radaru wypełnia system optyczny pozwalający na walkę na bezpieczne odległości do max. ok. 20 kilometerów itp. _____ Boeing jest potęgą w USA i gdyby chciał, to z łatwością uniemożliwiłby ustawę 447.

QVX
sobota, 28 listopada 2020, 15:42

Słabością Tigera jest jego dedykowane uzbrojenie główne (PPK), które z racji kiepskiego zasięgu (PARS - 8 km, projektowany MAST-F - minimalnie więcej) zmusza do strzelania i latania w zasięgu OPL przeciwnika. Systemy od lepszym zasięgu? Spike-NLOS? Niby jest w części, ale jakoś zachęty nie ma. Brimstone? Integracjs ślimaczy się.

I tak sami umacniamy naszą biedę i zacofanie
środa, 2 grudnia 2020, 12:19

Tiger w wersji używanej tylko przez RFN, "Tiger UHT", stawia obserwację optyczną do 20 km (na 6 km pilot czyta tablice rejestracyjne) spoza pofałdowania terenu i krótkie ataki znad budynków, drzew, pagórków, z wąwozów itp., bo jest mały, odporny na ostrzał do 20-30 mm. Zabiera nieco mniej uzbrojenia niż Apach, ale je używa, a Apacz nie zdąży. Nie jestem pewien, czy prawdziwy zasięg rakiet "Tigra UHT" nie jest tajemnicą wojskową RFN.

LMed
piątek, 27 listopada 2020, 11:14

Byle nam tego nie wcisnęli.

Davien
piątek, 27 listopada 2020, 18:48

Nie bój sie wam na pewno ni wcisną, będziecie musieli zostać przy Mi-28:))

ent
sobota, 28 listopada 2020, 04:43

Zdecydowanie lepszy śmigłowiec od apacza

Piotr Dębski
sobota, 28 listopada 2020, 15:41

Apacze zniszczyły podczas prawdziwych wojen setki czołgów, transporterów opancerzonych, zabiły tysiące żołnierzy wroga. W zamarzniętych górach Afganistanu i pustynnym pyle Bliskiego Wschodu. Sprawdziły się. Mi-28 to prototyp z osiągami na papierze nie sprawdził się jeszcze w walce z żadnym realnym przeciwnikiem. Zapłacić za coś takiego pieniądze z góry, to tak jakby wyrzucić je w błoto.

zdrugiejstrony
piątek, 27 listopada 2020, 10:07

Apacz p.panc ma tę zaletę że w krótkim czasie może być w miejscach odległych o setki km . To samo można bezpieczniej uzyskać za taka samą kwotę stosując większą liczbę kołowych nośników pocisków p.panc pozahoryzontalnych . Dlaczego w programie Otokar- Brzoza nie planuje się wyposażenia w mieszane zestawy pocisków p.panc i p.lot bardzo krótkiego zasiegu?

asdf
piątek, 27 listopada 2020, 18:09

mozna tez to uzyskac za ulamek ceny zakupujac amunicje Strix dla Rakow albo pociski rakietowe z subamunicja naprowadzana radarowo dla Langust cos jak rosjanie maja w Smerchach.

Alti
piątek, 27 listopada 2020, 19:46

To jest to tylko czy w Inspektoratach to zrozumią?

Luke
piątek, 27 listopada 2020, 05:58

Polska potrzebuje go kupic!

wtorek, 1 grudnia 2020, 15:21

Po co? Wytłumaczysz?

błękitny gnom
piątek, 25 grudnia 2020, 18:12

może nie najpilniejsza potrzeba ale z 16 na stanie dodało by coś do garnka możliwości naszego wojska

Aster
piątek, 27 listopada 2020, 12:07

100% najwiekszy problem jest ze my potrzebujemy na teraz smiglowca , gdyby byla chec polityczna to by mozna bylo zrobic deal z USA , Boeing produkuje AH64 i CH47 , mozna by bylo kupic 64 AH64 , i 32 CH47 32 uzywane CH47D i 32 uzywane AH64D , ktore USA moze dostarczyc natychmiast , i zamowic 32 nowe CH47F i 32 nowe AH64E , ktorych dostawy potrwaja kilka lat , a jak juz beda to bedziemy mieli wyszkolone zalogi i obsluge, a cena ? Grecja zaplacila 150M za 10 uzywanych CH47D , ZEA zaplacilo 830M za 10 nowych CH47F 83M szt Indonesia 500M za 8 szt 62.5M szt , uzywanr moga kosztowac ok 30M 32 AH64D - 960M + 32 AH64E 2.0B 2.96B 32 CH47D - 320M + 32 CH47F 2.656B 2.976B 5.936B za wszystko , czy to malo czy duzo ? , zalezy od punktu widzenia ale zakup uzywanych Chinook'ow jest bardzo oplacalny.

Herr Wolf
czwartek, 26 listopada 2020, 10:16

." Najbardziej zaawansowany " którego zedtrzelono 4 kapiszonami 5.56.!

sobota, 28 listopada 2020, 15:01

Podczas radzieckiej napaści na Afganistan Mi-24 były zestrzeliwane za pomocą karabinów z początku wieku Lee Enfield.

wtorek, 1 grudnia 2020, 15:22

Podczas wojny Bismarck został zatopiony przez swordfisha dwupłatowiec.

Dalej patrzący
środa, 25 listopada 2020, 19:21

Apache to przedstawiciel systemów poprzedniej generacji, załogowych, bardzo drogich, zintegrowanych kablami i mających bardzo bogate wyposażenie i uzbrojenie do misji. Dlatego szkolenie załogi jest długotrwałe, utrzymanie logistyczno-serwisowe drogie, a poprzeczka użycia jest limitowana nie tylko ryzykiem załogi, ale także dodatkowo ryzykiem utraty bardzo drogiego nosiciela z całym bogatym wyposażeniem i uzbrojeniem. Natomiast systemy bezzałogowe, oparte o tańsze o dwa rzędy wielkości drony jako nosiciele, działające sieciocentrycznie real-time w roju przełamującym z rozproszeniem sensorów i efektorów, z jednej strony o dwa rzędy wielkości podnoszą poprzeczkę kosztową przeciwnikowi, z drugiej są zdecydowanie bardziej efektywne w osiąganiu celów [zawsze zostanie wystarczająca ilość dronów w roju do realizacji misji] w misjach o dowolnym stopniu ryzyka. No i zamiast czekać na wyszkolenie załogi dla systemu załogowego- a wyszkolenie trwa lata - dron jest natychmiast gotowy do akcji po załadowaniu oprogramowania i wpięciu sieciocentrycznym.

gnago
czwartek, 26 listopada 2020, 22:09

W Polsce lata temu opracowano ILX -27 doczekał się modernizacji brak decyzji o jego produkcji i uzbrojeniu w rakiety

Amx
piątek, 27 listopada 2020, 19:38

Dokładnie! Wygląda to tak jakby ktoś celowo chciał uwalić nasze dobre projekty takie właśnie jak ILX-27 , który miał całkiem duży potencjał na bsl obserwacyjny i bojowy pionowego startu.

BadaczNetu
czwartek, 26 listopada 2020, 16:21

Doskonała odpowiedź. Śmigłowce powinny zostać tylko do celów SAR i transportu. Podobny koniec czeka też czołgi...

JASIO naucza
środa, 25 listopada 2020, 13:52

śmigłowiec w konwencji jakiej jest staje się archaizmem ..do walk z nawiedzonymi sandałowcami może pociągnie jeszcze w tej opcji jeszcze z 10 lat ...póżniej taki abdul ahmet bombonierka wzorując się od swoich poprzedników i dostając od sponsora nowe opcje Red Eye ( sarkazm) wykonane przez inną stronę mocy będzie nim robił qq latającym indianom aż stanie się tak jak z latającymi czołgami Mi-24 w Afganistanie ..przestaną polować

Dalej patrzący
środa, 25 listopada 2020, 10:52

Apache oblatano 45 lat temu w 1975 wg wymagań z 1973 z wojny wietnamskiej. Ówczesne rakiety ppanc wymagały naprowadzania w obserwacji bezpośredniej. Dlatego dano pancerz odporny na ówczesne Szyłki 23 mm. Ponieważ Apache z założenia miał operować bezpośrednio nad polem walki, dodano mu działko 30 mm, wystarczające do zwalczania ówczesnych BMP, BTR i innych jednostek sprzętowych. Dzisiaj pociski kppanc są pozahoryzontalne, typu "wystrzel i zapomnij", albo przechwytywane z pozycjonowaniem celu przez wpięcie w środowisko sieciocentrycznie. Automatycznie pancerz [zresztą niewystarczający, bo dzisiaj lufowym kalibrem rosyjskich plot jest 30 mm, w przyszłości 57 mm] staje się, przy operowaniu pozahoryzontalnym, tylko zbędnym balastem zabierającym udźwig użyteczny. Tak samo działko 30 mm staje się kosztownym balastem zabierającym udźwig dla pozahoryzontalnych efektorów precyzyjnych. Załoga Apache jest czynnikiem w kalkulacji ryzyka misji - oznacza to, że wiele misji, które są opłacalne w kalkulacji koszt/efekt [strat przeciwnika do własnych] - nie zostanie podjętych ze względu na zagrożenie życia załogi. Tego ograniczenia nie mają drony. Ponadto wyszkolenie załogi Apache od podstaw pełnym cyklu misji i pełnym cyklu ćwiczeń bojowych to ca 3,5 lroku. Natomiast dron jest gotów do akcji o dowolnym stopniu ryzyka zaraz po załadowaniu oprogramowania. W praktyce za 1 Apache z całym cyklem kosztów powiązanych, logistycznych i szkoleniowych, można kupić bojowy rój dronów - a rój dronów jest uznawany przez samych Rosjan za najlepsze narzędzie do forsowania A2/AD, które stanowią najwyższy i podstawowy stopień strategiczny i operacyjno-taktyczny Armii Czerwonej. Na ewentualne uwagi, że Apache może zostać doposażony w drony, zwracam uwagę, że jest to zabieg sztuczny - o wiele taniej i w sposób daleko bardziej efektywny wpiąć rój dronów w rozproszone rozległe środowisko sieciocentryczne. Można stwierdzić, że MON, IU i SG tak długo prowadziły analizy i dialogi techniczne, że załogowe opancerzone śmigłowce z uzbrojeniem lufowym stały się przestarzałe i pozbawione sensu użycia na skrajnie wymagającym Polskim Teatrze Wojny . Być może Apache ma sens jako "latająca kanonierka" w marginalnych konfliktach asymetrycznych względem przeciwnika wyposażonego tylko w Kałasznikowy [i bez MANPADS, kppanc czy nawet ręcznych granatników] - ale nie dla zadań WP.

Piotr
środa, 25 listopada 2020, 16:42

100% zgadzam się. Jeśli już śmigłowce, to wielozadaniowe, CSAR czy transportowe

sobota, 28 listopada 2020, 15:03

Przepraszam, to śmigłowiec wielozadaniowy ma jakiś immunitet?

Qaz
wtorek, 24 listopada 2020, 15:47

Zadam przewrotne pytanie czy w dobie dronow, amunicji krazacej śmigłowce szturmowe mają jeszcze rację bytu.

Kazik :)
środa, 25 listopada 2020, 05:56

Tak - ao śmigłowcach myśliwych-łowcach dronów słyszałeś Waść.

Marcin
wtorek, 24 listopada 2020, 21:58

Tak.Wszystkie wiodące armie je mają. W przyszłości pewnie będą nosicielami dronów i nimi sterować.

wtorek, 1 grudnia 2020, 15:25

Co za mentalność ...zastanów się ,zrób badania czy płat czołowy ci funkcjonuje

Baba Jaga
środa, 25 listopada 2020, 21:39

W 39 wszystkie wiodące floty miały pancerniki.

asdf
środa, 25 listopada 2020, 18:04

tylko pytanie czy do transportowania takich dronow/amunicji krazacej potrzebne sa koniecznie smiglowce szturmowe? moze wystarcza zwykle transportowe z rampy Mi8 mozna wypuscic kilkadziesiat szt amunicji krazacej ktora samodzielnie dotrze nad wyznaczony cel. wydaje sie ze smiglowce szturmowe staja sie takim samym anachronizmem jak czolgi do ktorych to glownie zwalczania powstaly.

Gnom
środa, 25 listopada 2020, 10:19

Jak wszystkie śmigła. Pokazywano to już w Rosji, Europie i Polska tez swoje zrobiła. Żadna rewelacja, po prostu jeszcze jeden środek walki na wyposażeniu śmigłowca.

yy
środa, 25 listopada 2020, 07:15

Moim zdaniem era dronow jak szybko się zaczęła tak szybko się i skończy,przynajmniej ta na masowa skalę. Zostanie wynaleziono jakiś system antydostepowy który uziemni każdego drona.Kwestia kilku lat i będzie koniec.Postulaty o przezbrojenie armii i oparcie się glownie na na drogach to ślepy zaułek.

Baba Jaga
środa, 25 listopada 2020, 21:42

Mniej więcej to samo mówili stsrzy admirałowie o lotnictwie morskim przed 2WŚ. Że to moda która się wkrótce skończy, jak tylko pamcerniki oblepi się działkami plot.

Stivens Zdobywca
czwartek, 26 listopada 2020, 16:06

I teraz wraca się do wielkich okrętów, bo radary, sonary, rakiety przeciwokrętowe i p-lot się nie mieszczą. I to pomimo automatyzacji i redukcji załóg.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 25 listopada 2020, 19:29

Dokładnie tak.

Jabadabadu
środa, 25 listopada 2020, 18:42

Takie systemy już są. I są skuteczne.

DRUMIX
środa, 25 listopada 2020, 04:03

A jak ktoś opracuje drony które będą polować na śmigłowce?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 25 listopada 2020, 19:30

To ktoś opracuje drony które będą polować na drony.

czwartek, 26 listopada 2020, 16:59

Zgadza się

Tweets Defence24