Błaszczak: umowa ws. F-35 „w końcu stycznia”

16 stycznia 2020, 13:11
Zrzut ekranu 2020-01-16 o 13.01.55
Fot. USAF

W czasie wywiadu dla w Programie 3 Polskiego Radia, minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak na pytanie kiedy zostanie osiągnięte porozumienie ze stroną amerykańską ws. zakupu myśliwców F-35, zadeklarował że stanie się to jeszcze w tym miesiącu.

„Już sfinalizowaliśmy negocjacje ws. zakupu F-35 i zostały tylko drobne sprawy proceduralne. Jestem przekonany, że w styczniu, jeszcze w tym miesiącu, podpiszemy umowę ze Stanami Zjednoczonymi (dotyczącą - red.) kupienia 32 samolotów F-35 czyli najnowocześniejszych samolotów na świecie. To będzie w końcu stycznia.” – powiedział szef MON.

Minister potwierdził tez z czasie wywiadu, że priorytetami MON w bieżącym roku jest właśnie finalizacja tej umowy, ale także okręty podwodne dla marynarki wojennej (trwają rozmowy ze stroną szwedzką nad wyleasingowaniem dwóch używanych jednostek) oraz utworzenie Agencji Uzbrojenia.

Nowe myśliwce, pozyskiwane w ramach programu Harpia, mają wejść na wyposażenie Sił Powietrznych i zastąpić przestarzałe i coraz trudniejsze w utrzymaniu myśliwce MiG-29. Głosy ze strony MON o potrzebie przyspieszenia procedury na Harpię (o której co najmniej od lutego 2014 roku kiedy deklarowano chęć pozyskania „64 myśliwców 5. Generacji”) pojawiły się w marcu 2019 roku, po utracie czwartego już z kolei MiG-a-29.

Wniosek dotyczący pozyskania 32 maszyn w trybie Foreign Military Sales, w ramach umowy międzyrządowej, został wysłany w maju 2019 roku. W drugiej połowie ubiegłego roku zgodę na transakcję wyraziły Departament Stanu, a następnie Kongres. To otworzyło drogę do rozpoczęcia negocjacji umowy, która ma zostać podpisana w najbliższym czasie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 185
Reklama
Gras
piątek, 17 stycznia 2020, 13:38

Z jednej strony dobrze ze kupują mogli by dalej pudrowac trupy sowieckie. A problem pozostawić nastepnej ekipie. Tylko szkoda ze w tym wszystkim gdzieś zgubiła się Wisła.

Clash
piątek, 17 stycznia 2020, 13:23

I to jest bardzo dobra wiadomość Dziękujemy za uwage. Flustratom życzę miłego dnia.

Kasta nadzwyczajnych ludzi
piątek, 17 stycznia 2020, 13:20

Powinni wylisingowac te okręty ale też podpisać umowę na nowe szwedzkie bo inaczej za 5 lat znowu będziemy z ręką w nocniku

dywersant
piątek, 17 stycznia 2020, 13:08

Te F35 zobaczą jak świnia niebo.... zresztą w wypadku konfliktu i tak by zdążyli je zniszczyć na lotniskach, więc S400 by się nie namęczyły... Tyle km nowych dróg ekspresowych i autostrad nadających się na DOLe, ale po co zakładać koncepcję rozproszenia lotnictwa w wypadku konfliktu. Lepiej niech strzelają do nich jak do kaczek, zwłaszcza że nie mamy realnej obrony przeciwlotniczej. Przy zapowiadanym budżecie 500 mld na modernizacje armii, wziąłbym 3 eskadry wielozawodowców z myślą o DOL-ach, a z offsetu wkręcił się w jakiś projekt maszyny 5 generacji, z myślą o transferze technologi i produkcji w kraju i wtedy zakup kolejnych 3 eskadr z naciskiem na wywalczanie przewagi powietrznej. Za kasę obiecaną przez Dudę idzie to zrobić.... a tak kolejne przedrożone zakupy z półki, uzależniające nas od wujka Sama. Brawo!

bender
piątek, 17 stycznia 2020, 12:47

Jeśli podpisanie umowy w tym miesiącu ma być priorytetem na rok 2020, to specjalnie się pan minister nie nagimnastykuje przez pozostałe 11 miesięcy. W każdym razie trzymam kciuki za nabycie F-35.

MAZUR
piątek, 17 stycznia 2020, 10:56

Miałem przyjemność poznać testy Harpii, ja gratuluję Panu Błaszczakowi podjętych decyzji. A testy F-35 jest wolniejszy od F16 nawet jeśli F16 ma dodatkowe duże zbiorniki z paliwem. To zaniepokoiło Armie USA i testy i poprawki maja termin 2022 roku. Ogólnie to F35 lata do przodu, a narazie jest na poziomie A10. Ale nie bądzmy tacy drobiazgowi, ja uważam że Minister Błaszczak jest Analitykiem Lotnictwa i ma takie wyksztaucenie, że sam wie najlepiej jak sie lata, i wyprzedza decyzjami Armię USA. Zawsze przed orkiestrą.

ciekawy
piątek, 17 stycznia 2020, 09:46

a obietnice poprzednika już wypełnione?

As
piątek, 17 stycznia 2020, 07:12

W każdym miesiącu tego i kolejnych lat będzie jakaś umowa związana z zakupem F35 i tak do jakiegoś 2035r.

Kamil
czwartek, 16 stycznia 2020, 23:21

Jestem ciekaw ile za ten cyrk zapłacimy. Już sobie wyobrażam F35 na tle radzieckiej czy carskiej infrastruktury (tyle chłopa a nawet bramy nie ma komu odmalować)

dropik
piątek, 17 stycznia 2020, 08:37

popatrzy na bazy w Łasku i Poznaniu. Nówki sztuki nieśmigane, co oczywiście kosztowało "pieniędze". Ale oczywiście częściowo masz rację.

adams
piątek, 17 stycznia 2020, 10:47

Bazy mamy a czym my te bazy obronimy skoro nie mamy OPL,kupiono dwie baterie Patriot na parady i cisza :)

dropik
piątek, 17 stycznia 2020, 12:52

na głupotę decydentów nie poradzę . po kupnie 2 sztuk Amerykanie trzymają nas za sam wiesz co. A do tego najśmieszniejsze ,że ten system nadal nie istnieje,

SimonTemplar
czwartek, 16 stycznia 2020, 22:31

Zawsze milo poczytać jak laik w randze ministra wypowiada się w kwestiach, o których pojęcie ma mgliste lub żadne. Ciekawe na czym te negocjacje polegały, skoro Polska sama ogłosiła, że zakup samolotu 5 generacji jest przesądzony zanim usiedlismy do rozmów wstępnych. SU57 nie brał pod uwagę. F22 nie jest na sprzedaż.. Wiec co on negocjował? Gdzie się tacy kształcą w dyplomacji? W stajni, obie że czy chlewie?

czxCxzvcxv
piątek, 17 stycznia 2020, 10:58

Negocjował, bo on chce kupić ale nie musi, a producent chce sprzedać, aby obłożyć linie produkcyjne co jest warunkiem obniżania ceny tego samolotu. Negocjować trzeba także poziom serwisu, i kto co będzie robił w ramach utrzymania samolotów. Poza tym negocjował prawdopodobnie inwestycje w Polsce, bo te mają być zamiast ofsetu. Jak widać jest co negocjować.

dropik
piątek, 17 stycznia 2020, 08:46

no to wyobraź sobie negocjacje, które przebiegają tak : podoba sie nam ten samolot. Dajcie nam dobrą cenę bo nasz samolot nie chce latać ! Kurtyna!

asf
piątek, 17 stycznia 2020, 10:40

No i zdradziłeś taktykę negocjacyjna polskiego MON, która chyba podlega pod tajemnicę państwową. A na to są chyba paragrafy...

dropik
piątek, 17 stycznia 2020, 12:53

ona jest tak jasna , że śmieją się z niej w Europie a konkretnie w Finlandii ;)

Box123
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:55

Przede wszystkim konieczne jest zwiększenie finansowania armii w sposób systemowy i większe ugruntowanie go w przepisach żeby nie można było tak łatwo się z niego wycofać. Druga Rzeczpospolita tez miała piękne plany ale pożałowała pieniędzy na nowy sprzęt i skończyła jako przystawka dla dwóch bandytow. Dlatego należy: 1) utworzyć specjalny fundusz modernizacyjny wysokości np 10mld złotych rocznie, który w całości przeznaczony byłby na zakupy nowego sprzętu i licencji dla wojska. Fundusz istniał by 10 lat do czasu kiedy budżety mon stały by się większe. Obecne Finansowanie jest zbyt małe, przynajmniej w pierwszym okresie, co oznacza, że wiele programów będzie mogło ruszyć dopiero za kilka lat czyli dobiegnie końca dopiero w drugiej połowie lat 30tych, a biorąc pod uwagę dynamikę wydarzeń może to być zbyt późno. Można spróbować wybadac czy nie udało by się utworzyć takiego funduszu wspierającego wschodnia flanke NATO w ramach sojuszu (Polska 2,5 mld euro, kraje bałtyckie łącznie 1mld euro, Czechy i Słowacja po 0,5mld, Węgry 1mld i Rumunia 1,5mld co lacznie daje 7mld euro czyli kwota niezauważalna dla 10 najbogatszych krajów NATO jeśli uwzględnić ich budżety). Alternatywnie można przyspieszyć dojście do 2,5%PKB zwiększając te środki o co roku. 2) zwiększyć udział środków przeznaczanych na modernizację do 30% budżetu MON od 2020 i 35% od 2024 roku tak żeby środki przeznaczane na armię nie rozplywaly się na inne rzeczy 3) zarówno kwestie związane ze zwiększeniem wydatków na wojsko do 2,5%PKB, zwiększenia udziałów środków na modernizację w budżecie mon oraz zwiększenie liczebności armii do 200 tys (w tym wot) wpisać do konstytucji żeby nie można tego zmieniać zwykła ustawa 4) powołać ośrodek badawczy z prawdziwego zdarzenia który opracował by nowe technologie i pozyskane licencje z budżetem minimum na poziomie 0,1%PKB rocznie. Ponad to opracowując plany pozyskiwania sprzętu wojskowego trzeba to robić w odniesieniu do realnego potencjału przeciwnika. A trudno sobie wyobrazić, że 120 haubic, 70 langust czy 50 homarow, albo 48 f16 i nawet 32 f35 będzie w stanie stawić realny opór, a co za tym idzie być realną siłą odstraszająca. Rosja jest przeciwnikiem "masowym" i nasz potencjał też w miarę możliwości musi iść w tym kierunku. Oczywiście nie chodzi o wystawienie armii dorownujacej rosyjskiej liczebnościa, jednak ale nawet najnowocześniejszy sprzęt nam nic nie da jeśli różnica będzie 10:1. To nie mogą być śladowe ilości. Oczywiście dobrze że mamy rosomaki, raki, będziemy wprowadzać borsuki czy rakietowe Niszczyciele czołgów ale tego rodzaju sprzęt to tylko dodatek. Trzeba zwiększyć przynajmniej dwukrotnie ilość planowanych do wprowadzenia krabow ( 240) i homarow (120-160). Utrzymać minimum 800 nowych czołgów w linii, poza kolejna eskadra f16 zamówić przynajmniej jedną więcej eskadre f35, zwiększyć kilkukrotnie nasycenie wyrzutniami przeciw pancernymi w wojskach lądowych i wot ( na poziomie każdej 12stki wot dwie - przynajmniej na wschód od wisly i nie żadne jednorazowe wyrzutnie, które i tak trzeba ze sobą targac, a potem ma się tylko jedna próbę ) oraz zainwestować w rozwój technologii rakietowych przy okazji Wisły, a przede wszystkim narwii i niszczycieli czołgów (tj camm i camm-er z pełną licencją i na ich bazie rakiety do 12 km). Jeśli chcemy kupować dodatkowe f16 to trzeba to robić teraz, bo za 5 lat to już nie będzie miało sensu i trzeba będzie iść w kolejne f35. Zreszta tak naprawdę i tak powinniśmy zamówić trzecia eskadre na drugą połowę lat dwudziestych, bo dwie to za mało, a otrzymamy ja w tedy i tak dopiero w okolicach 2030 roku. Oczywiście powinniśmy wejść w miejsce Turcji w łańcuch dostawcow. Jeśli natomiast chcemy jeszcze dodatkową eskadre f16 to powinniśmy zrobić to z głową tj kupić nie 16, a 20 samolotów, żeby załatać dziurę po "utraconych" i mieć jeszcze 2 w zapasie + modernizacja wszystkich posiadanych do wersji V. Szacunkowy koszt wszystkich dodatkowych zakupów to 120 krabow - 6mld zł, 140 homarow z polonizacja ok 12mld, 2 eskadry f35 - 15mld ( ale może zamawiajac je od razu z pierwszymi udało by się uzyskać jakieś korzyści serwisowe), 800 przeprojektowanych i spolonizowanych czołgów K2 - ok 30mld, eskadra f16 z modernizacja posiadanych do wersji V - ok 8mld ( 5 + 3), 1000 wyrzutni przeciwpancernych i 5ys pocisków - ok 4mld zl, 140 niszczycieli czołgów ( tak aby łącznie było ich 200 - Czyli po 8 na każdy batalion rosomakow, borsukow i czołgów) - ok 4 mld liczac po 25mln za sztukę 79mld zł co oznacza, że dodatkowy fundusz z budżetem 10mld rocznie w całości pokrył by powyższe zakupy, pozostawiając w rezerwie jeszcze ok 20mld zł, które można by przeznaczyć między innymi na dokończenie kryla ( przeprojektowanie kabiny - do 3/4 drzwi, utworzenie możliwości wysuwania i chowania podpór z wnętrza pojazdu np stanowiska kierowcy, tak żeby kiedy obsługa wybiegnie z pojazdu kończyły się juz wysuwac i podobnie po dokonaniu ostrzału, żeby nie trzeba było czekać aż się schowaja z biegnieciem do kabiny - system kamer kontrolnych przy podporach do podglądu z miejsca kierowcy, automat ładowania) czy modernizację wszystkich poprzednich wersji langust do Langusty II, co pozwoliło by zwiększyć dwukrotnie ich potencjał przyniewielkim koszcie. I te dwie ostanie sprawy powinny być rozwiązane w 2020. Ale najważniejsze: wszystkie kluczowe programy jak Wisła, Narew, wilk, Homar i f35 muszą ruszyć do lat 22/23 aby dobiegac końca na początku lat 30tych i to przy zwiększonej względem obecnych planów ilości (j.w) oraz przy maksymalnym transferze technologii przy pozyskiwaniu nowego sprzętu szczególnie jeśli chodzi o narew, niszczyciela czołgów czy samych czołgów (najlepiej polonizacja i dopancerzenie do 65t K2) i środki na to muszą się znaleźć nawet za cenę deficytu budżetowego w kolejnych kilku latach. Straty w przypadku gdyby nasza Armia okazała by się zbyt słaba, nie będą liczone w dziesiątkach miliardów ale w tysiącach miliardów

Matnet
piątek, 17 stycznia 2020, 01:08

II wśród przegraliśmy zanim się zaczęła nie dlatego ze wojsko nie było gotowe ale ze względu na fatalny dobór sojuszników. Jesteśmy za mali i za biedni aby obronić się samemu. Wzorem dla nas powinien być sojusz USA Korea Pd i do takiego układu powinnismy konsekwentnie dążyć. Równie ważne jak wzmocnienie armii jest rozwój cywilnej gospodarki, która finansuje zbrojenia i sojusz z USA i NATO

Ralf_S
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:46

PiS zarzucało PO zakup Pendolino, które nie jest w stanie osiągnąć na naszych torach >250 km/h. A teraz kupują F-35 za grube miliardy, który w naszej armii jest w stanie wykorzystać 10% swoich możliwości. Bez sieciocentryczności, satelitów, rozpoznania, baz danych z celami to nadaje się na defilady. A łącza internetowe zabezpieczyli? Bo na 2 Mb to nawet zgodę na start z Waszyngtonu będzie pobierał przez 20 minut... A o odpaleniu rakiet i koordynatach celów z USA nie wspomnę. Bo zapewne nie będziemy mieć dostępu do kodów źródłowych. Wszak Minister ON się na tym nie zna i nie jest to mu do niczego potrzebne.

LMed
piątek, 17 stycznia 2020, 11:50

No tak oczekiwanie na hamerykańską zgodę na start może trwać. Może nawet tej zgody nie być. Selekcja celów..."sojusznicza" oczywiście. Ale politycznie sukces, m.in. odczepiliśmy się od niemieckich portek.

dfsdfdsgfdh
piątek, 17 stycznia 2020, 11:06

Ja bym się tym nie martwił, chłopaki zdolne są, jak będzie trzeba to wszystko zhakują. A tak na marginesie koordynaty to dostarcza radar F35 lub IBCS, a nie Waszyngton.

X
piątek, 17 stycznia 2020, 09:10

Chyba masz rację, niestety...

KaiOS
piątek, 17 stycznia 2020, 08:53

Ten zakup to błąd! To decyzja polityczna związana z realizacją ust 447. Ten samolot to koń trojański

Bohun
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:45

A czy Blaszczak powiedzial ile bedzie kosztowalo utrzymanie tych samolotow? Bo wedlug Pentagonu to 450 milionow za jeden samolot w calym okresie uzytkowania. Czyli 32x 450milionow !!! Czy nie lepiej wydac ta kase teraz na cos bardziej potrzebnego ??

ThinQ
piątek, 17 stycznia 2020, 10:12

według Daviena maszyna ta jest naj i prawie nic nie kosztuje więc proszę tu nic nie insynuowac bo trollem cię nazwą ci co na kolanach wolą żyć

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 12:47

Wow, jak widać dorwałeś sie do komputera i od razu musiałęs sobie popłakać:) Tylko monitora nie zachlap:)

BUBA
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:18

Dlaczego nie morzna sie dogadac z Niemcami. Maja najlepsz sprzet podwodny na swiecie

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 12:48

I jakies 2x drozszy od tych uzywanych A-17, dotępny za 57 lat najwcze.sniej od zawarcia umowy. A najlepszego nie maja, maja b.dobry.

Bananan
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:43

Samolot F 35 jest bronią ofensywną, do obrony nieba potrzebny nam konkretny system rakietowy. Długi zasięg, średni, i krótki.... Bez tego nic nie zdąży wystartować. A jeśli zdąży to nie będzie miało gdzie wylądować.... Bo nie słyszałem aby ostatnio nasze SP ćwiczyły ładowania na DOL.

Kruk
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:04

A jak z ceną? Belgowie kupili 34 szt za 4.25 mld. Nam amerykanie zaproponowali 32 szt za 6.5 mld

piątek, 17 stycznia 2020, 04:21

6,5 mld to cena maksymalna.

Clash
piątek, 17 stycznia 2020, 13:36

On dobrze o tym wie że to cena maksymalna, takie wpisy to zwykła manipulacja bo tak mu płacą..

Geo
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:36

Według mnie jak się da coś jeszcze ugrać jako offset, to wycisnąć z LM jest 24 F16 z uzbrojeniem w JASSM z AESA po lepszej cenie. Dodatkowo cześci do starych efów i centrum serwisowe. Nawet jakby to było extra dodatkowo 1mld

Covax
piątek, 17 stycznia 2020, 00:24

Wąsaty Janusz chcący kupić przysłowiowego Passata w TDI wie że nie można iść tylko do jednego handlarza i brać bez narzekania bo nawet na paliwo się nie "urwie"Pozbawiliśmy się wszelkich narzędzi "nacisku" na kontachęta to czego się spodziewasz

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 12:50

Covax, a ile masz maszyn 5 gen dostepne na świecie?? To tak jakby w tym twoim przykładzie by jeden tylko handlarz tych passatów:)

Dyktatorek
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:02

Zapewne F-35 jest the best w swojej klasie. Tylko obecni włodarze z Błaszczakiem i spółka robią wrażenie jakby mieli deficyty intelektualne Nie są w stanie przeprowadzić przetargu / programu modernizacyjnego od początku do końca np: Wisła ,Homar ,Orka o śmigłowcach nie wspomnę mieli podany na tacy przetarg na 48 śmigłowców ...zerwali i kupili 8sztuk !!!...teraz mają kupić F-35 tylko czy ktoś zadał pytanie ile będzie kosztować infrastuktura pod takie samoloty ...czy takowa wogóle będzie , czy w razie konfliktu od razu będą zmykać na zachód tak jak w 1939 nasze super nowoczesne okręty podwodne Orzeł i Sęp...

martin
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:49

USA chce przejac zasoby Polski i nic wiecej!!!!!

X
piątek, 17 stycznia 2020, 09:12

Im chooodzi o.......... Węgiel !!!

ghghfghgj
piątek, 17 stycznia 2020, 11:12

Właśnie wykryłeś wielki spisek :), a mi się wydawało do tej pory, że po prostu chcą zarobić.

Marek
piątek, 17 stycznia 2020, 08:15

Singapuru też? Bo i on także chce mieć F-35. Żeby było śmieszniej tak jak my biorą bez offsetu. https://www.defence24.pl/f-35b-dla-singapuru

Adam
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:48

Tylko jak już co, to to jest następca Su-22 a nie naszych Mig-29.

Rzyt
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:03

Dobra bierzcie,ale 46 od razu i w pakiecie degradacja 100 generałów na pułkowników

Luke
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:43

Okay ciesze sie ze cos bedzie ale plan przewidzial 64 maszyny a bedzie 32, tak jak mialo to byc 72 F16 a skonczylo sie na 48. Moze by sie skusili tak na dodatkowe 32 F35B jak juz kupja F35A.

rr
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:39

Kupić drogo i bez offetu ? to już było z Wisłą. F35 zgodnie z zapowiedziami poprzedniego szefa MON powinien być sensorem w IBCS dla Wisły wskazującym także cele dla HIMARSa. Pakiety przemysł-przemysł wcześniej podpisane. Modernizacja posiadanych F16 do wersji V by zapewnić sieciocentryczność i szybką wymianę danych w ramach umowy, dodatkowe zdolności serwisowe F16 pozyskane przez Polskę. Jeśli nie to ten zakup jest oderwany od rzeczywistości jak zakup HIMARSa i 2 baterii Wisły

Stefan88
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:37

Panie ministrze priorytetami MON powinno być radykalne zwiększenie PPK i program Wilk zamiast okrętów podwodnych .Polska geograficznie w większości jest płaska jak stół to nie Słowacja, Czechy czy Rumunia.Okręty podwodne powinny być na samym końcu priorytetów MON.

gfhgfhgfjhgjgh
piątek, 17 stycznia 2020, 11:16

Niestety, nie jest to takie proste op uniemożliwiają łatwą penetrację polski od strony Bałtyku i przecinają morskie linie komunikacyjne do Kaliningradu, ponadto zapewniają rozpoznanie w tym dalekie rozpoznanie, na maksymalnym zasięgu NDRów.

asf
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:30

A co z Narwią i drugą fazą Wisły?

suwerenność - głupcze - nie ma ceny
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:07

Dzięki za F-35, czekamy na udział w programie Loyal Wingman! Teraz wiadomo skąd taki atak na Polskę, jeśli jeszcze Błaszczak dogada się z Koreańczykami i stworzymy razem czołg, to jak mawia Bundeswehra, będziemy mieć więcej czołgów niż Niemcy i Francja razem wzięte, a jesteśmy krajem "frontowym".

EUropa
piątek, 17 stycznia 2020, 10:03

Wiecej czolgow niz Niemcy i Francja razem... chyba tylko dziecko w takie bajki wierzy!? Za co te wiecej czolgow Polska kupi? Polska ma 200 Leopardow, podobna ilosc slabych PT-91 i kilkaset(nie wiadomo czy chociaz 25% z nich nadaje sie w ogole do czegos) zabytkowych "ruchomych celow" bez zadnej wartosci bojowej. Sa, w wiekszosci niesprawne i tylko na papierze, zeby utrzymywac etaty i jednostki. Jezeli Polska kiedys zastapi Leopardy, w podobnej ilosci, nowym czolgiem bedzie OK. Jezeli jeszcze ze 100 czolgow wiecej to byloby super. Wiecej jest utopia ze wzgledow finansowych!

Zawisza_Zielony
piątek, 17 stycznia 2020, 08:59

A ja myśle ze to nie cena suwerenności tylko cyrk przed wyborami prezydenckimi.

Polak z Polski
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:02

W razie W zanim się Błaszczak obudzi tych F35 jak F16 już nie będzie bez obrony przeciw lotniczej. Gdzie Narew i Wisła panie Błaszczak?!

SimonTemplar
czwartek, 16 stycznia 2020, 22:34

Nie ma i nie będzie. Błaszczakowi wmówił ktoś, że 2 baterie Patriota osłonią pół Europy a on w to uwierzył. Jak to widzę przemawiającego to jestem pewny, że on wierzy jeszcze w Świętego Mikołaja.

Krzysiek
czwartek, 16 stycznia 2020, 22:30

Wisła zgodnie z planem, wiem bo projektuję do niej przyrządy spawalnicze...

BUBA
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:06

Powoli -jeszcze nie podpisali. A dostawy za kilka lat.Wiec jest troche czasu. Pod warunkiem ze nie bedzie przesowania,gadania i anulowania.

Stary Grzyb
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:43

Kiedy program F-35 dopiero się rozpędzał (w okresie pierwszego rządu Tuska), Amerykanie kilkakrotnie proponowali Polsce włączenie się do niego. Była to propozycja, której przyjęcie oznaczało wyniesienie współpracy polsko-amerykańskiej na zupełnie nowy poziom, a jednocześnie kosmiczny wręcz skok technologiczny dla polskiego przemysłu i świetlane perspektywy na przyszłość. Niestety, ówczesny polski rząd kilkakrotnie odmawiał, i sprawa padła, zaś obecnie łańcuch kooperacyjny w produkcji F-35 jest zamknięty, a zasadność tworzenia głębokich zdolności serwisowych dla 32 maszyn co najmniej dyskusyjna. Z punktu widzenia działania na szkodę interesów Polski, jest to sprawa w pełni porównywalna z zablokowaniem przez rząd Millera pierwszego projektu budowy gazociągu z Norwegii do Polski, a jednak na postawienie przed sądem sprawców obu tych aktów sabotażu na skalę ogólnopaństwową (bo ani jednego, ani drugiego zbrodniczą nawet głupotą nazwać nie można) niestety się nie zanosi. Ciekawe, dlaczego?

m15m
piątek, 17 stycznia 2020, 00:16

Zamiast powielać ordynarną propagandę TVPiS warto chociażby zajrzeć do Wikipedii i poczytać na temat programu JSF (F-35). Prawda jest taka, że zdecydowana większość (10 z 13 państw) przystąpiła do programu JSF do 2006, a wtedy rządził w Polsce PiS (lata 2005-2007). Kłamstwo ma krótkie nogi, a okraszone propagandą jest konusem obrażającym inteligencję społeczeństwa (...)

SimonTemplar
czwartek, 16 stycznia 2020, 22:45

Odpowiedź jest prosta: w Polsce istnieje dobrze ukryta agentura, dbająca o to aby Polska pozostali krajem słabo uzbrojony, technologicznie zacofany oraz bez pełnego wpływu na rozwój własnej gospodarki i przemysłu. Waldemar Pawlak z PSL swego czasu podpisał długoterminowy, bardzo dla Polski niekorzystny kontrakt gazowy z Rosją orzez co nasz kraj na pewno ekonomicznie nie rozwijał się w tempie takim jakby mógł. Czy on został za to pociągnięty do odpowiedzialności? Jeszcze na przełomie lat 80 i 90 XX wieku Polska była 4 (słownie: czwartym) krajem na świecie w produkcji okrętów transportowych pod względem tonażu. Dlatego podczas "prywatyzacji" zaczęto od niszczenia stoczni.. Potem huty, kopalnie, przemysl zbrojeniowy, Przemyśl lekki. Ci ludzie jeszcze żyją i mają się dobrze. Wielu z nich jest w naszym parlamencie i parlamencie UE. Głośno krzyczą: KONSTYTUCJA przy każdej okazji. Wielu ma majątki w bankach szwajcarskich większe niż budżet niewielkiego miasta. Banki obce, sieci handlowe obce. Symbolem polskiego upadku jest motorowka patrolową Ślązak, budowana przez 20 lat. Błaszczak tańczył z radości przemawiające przy jej wejściu do służby. Taka prawda.

prosta ta
piątek, 17 stycznia 2020, 09:15

Ale prostata "odpowiedź" ;)))

MI6
piątek, 17 stycznia 2020, 00:49

Jasne jeszcze winni są masoni i cykliści... co do stoczni to padła też np potężna stocznia w Ystad stocznia budująca w Szwecji okręty podwodne też ledwo przędzie...czy w Szwecji też załatwiła je postkomuna i agentura? Czy raczej tania konkurencja z Azji...

Piotr
czwartek, 16 stycznia 2020, 22:07

Bardzo dobrze, że rząd Tuska nie skorzystał z takiej oferty o ile w ogóle ona istniała (?). Bo zakup F-35 przez Polskę to megalomania. Zważywszy na to jak rozbieżna stała się polityka USA z polityką UE powinniśmy zintegrować się z europejskimi partnerami. To czy będziemy mieli F-35 bez dostępu do kodów i bez serwisu ( jak w przypadku F-16 ) czy 4 razy tańszego Gripena ( ze słabszymi zdolnościami stealth ) to i tak nie będzie miało znaczenia w ewentualnym konflikcie hybrydowym lub atomowym z Rosją. Bo chyba dureń może tylko zakładać, że dojdzie do konwencjonalnej konfrontacji z Rosją. O naszej sile względem wschodniego sąsiada będzie stanowiła siła ekonomiczna, naukowa i technologiczna. Cały czas myślimy kategoriami XIXw a czasy się zmieniły a historia tak naprawdę nigdy się nie powtarza.

dfgdfsgdfhgfd
piątek, 17 stycznia 2020, 11:24

To nie jest megalomania, to zwykły nawet nie najdroższy zakup dla Armii. Dla porównania F35 ok 12-16mld PLN. Borsuk ok 30 mld PLN. Zauważ, że F-35 staje się standardem w NATO, a F-16 jest maszyną schodzącą i jej produkcja będzie wygaszana.

lmd,
piątek, 17 stycznia 2020, 08:18

Gadaj zdrów.

LAIK
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:32

:) obecny rzad jest jaki jest ale przynajmniej kierunek geopolityczny sie zgadza. I choc w niektorych przypadkach nie "zachwycaja" to jest lepiej jak bylo i wg mnie rowniez dla zbrojeniowki.

realista
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:18

@stary ... Stare grzyby to potrafią tylko odgrzewać stare kotlety... Polsce tu i teraz nic to nie da. Takiś mądrala? Trzeba sie było za czasów Milera albo Tuska dorwać do władzy (i to skutecznej) a tak to się tylko kolejna frustracja . Proponuję ci postaw sobie w myślach przed sądem połowę Polaków którzy mają inne zdanie albo napisz ksiązke. Tobie ulży ale Polsce chyba jednak nie pomoże...

Marek
piątek, 17 stycznia 2020, 08:22

A wiesz czemu nie da? Dlatego, że nikt za takie rzeczy w Polsce do tej pory nie poszedł siedzieć. Myślisz sobie, że te wszystkie protesty, które są ostatnio na ulicach to czemu są? Takie spontaniczne, w obronie niezawisłości albo demokracji? Wolny żart.

Patcolo
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:05

Całkowicie popieram.

GB
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:31

Nie masz pojęcia o czym piszesz. Równie dobrze rząd Kaczyńskiego czy Marcinkiewicza mogli wejść w ten program. I co? Także tego nie zrobili. Info z listopada 2005 gdy prezentowano pierwszego polskiego budowanego F-16, cytuję: "W dniu 15.11.2005 r. koncern Lockheed-Martin zaprezentował polskim mediom w Forth Worth w Teksasie zmontowany kadłub pierwszego polskiego samolotu Lockheed Martin F-16C Block 52+ ”Fighting Falcon”. Menedżerowie koncernu Lockheed Martin podkreślali przy tym, że F-16 jest naturalnym łącznikiem z programem JSF i chętnie by widzieli udział Polski w programie Lockheed Martin F-35." Wtedy rządził w Polsce PiS (Marcinkiewicz), po nim Jarosław Kaczyński.

bubuyoo
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:21

Propozycja współpracy przy f35, padała wielokrotnie. Także za rządów PiSu w 2005 roku. I tu niespodzianka..propozycja ta została odrzucona. Problemy z pamięcią? Proponuję jeść mniej masła i ograniczyć oglądalność TVP..

Zatroskany
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:20

Byliśmy wtedy zupełnie w innej sytuacji. Zdecydowana większość państw które podpisało porozumienie z Amerykanami ws F 35 przygotowywała się do wycofania starych F 16 w wersji MLU i F 35 miał być ich następcą. My właśnie przyjmowaliśmy do uzbrojenia najnowsze F 16 block 52+. Wchodzenie w nowy program nie był więc dla nas priorytetem. Obecny zakup F 35 jest posunięciem czysto piarowym i spowolni lub uniemożliwi z powodu braku środków stworzenie w dającej się przewidzieć perspektywie spójnego systemu obrony powietrznej (Wisła, Narew). Warto zresztą zauważyć że nie jest to już wymieniane przez min. Błaszczaka jako priorytet modernizacji. Bez tego zakup F 35 nie ma większego sensu.

realista
piątek, 17 stycznia 2020, 01:32

Przesunąć 2mld z dotacji na tvpis i budżet uratowany . Notabene dotacja na TVP to równowartość 5 samolotów f35 !!!

Sceptyk
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:52

Komisja Wenecka i UE na to nie pozwolą, proste. W totalitaryzmach każdy bonzo broni drugiego

gregorx
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:37

Proponowano nam status obserwatora. Zresztą nawet gdyby była możliwość przystąpienia na prawach członka programu to wymagało by to znaczących inwestycji w bazę przemysłową, mówimy tu o kwotach rzędu dziesiątek jeśli nie setek mln dolarów. Plus kolejne w ramach obowiązkowych wpłat na rozwój programu przez Amerykanów. Które musielibyśmy wyłożyć z własnej kiesy zamiast marzyć o dobrym wujku który wszystko "da za darmo" w ramach zmitologizowanego offsetu. Nie bronię braku perspektywicznego myślenia poprzednich ekip ale przypomnę że obecna też zrezygnowała z offsetu gdy zorientowała się że dla jego absorpcji będą konieczne znaczące nakłady własne... Niestety, jesteśmy niezbyt bogatym krajem gdzie politycy działają w perspektywie najbliższych wyborów...

jm
piątek, 17 stycznia 2020, 00:23

Sorry, ale potrafimy wywalić 40mld rocznie na socjal, więc jak ktoś pisze, że wydanie setek mln dolarów na udział w takim programie był zbyt dużym obciążeniem to...

Piotr
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:36

Wstyd... Polska nie jest już w Europie.

Marek
piątek, 17 stycznia 2020, 08:25

Wstyd... Europa przestaje być Europą. Jan III Sobieski i Karol Młot w grobach się przewracają.

Logistyk
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:56

Tak ci na tej islamizowanej Europie zależy? Patrząc trochę inaczej chciałbym by samoloty dla wojska zakupiono w naszych zakładach zbrojeniowych i bardziej widziałbym zakup licencji na Gripena niż gotowce z USA. Wówczas mielibyśmy pełne prawa w ingerencję w strukturę płatowca, remonty, naprawy, modernizacje, a co najważniejsze moglibyśmy mieć ich 2 x tyle i więcej sprawnych/latających niż F16

PS
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:03

Wytłumacz nam dlaczego niby to Polska nie jest już w Europie? Bo nie kupiła za stołek Karaczanów nielotów?

KaiOS
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:14

No no nieloty to my obecnie jesteśmy po tak wspaniałej decyzji obecnego rządu. Pokazaliśmy Europie się nie ma co. A ponoć offset był taki ważny- Pamiętasz? Od usa dostaliśmy offset na poziomie 200%! a jakie śmigła? A jakie Patrioty? A Homar jaki cudny! A jaki sojusznik pinkny!

PS
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:01

Możesz jaśniej? Bardzo ciekaw jestem dlaczego to Polska nie jest w Europie i dlaczego polska flaga nie ma być ważniejsza od materiału z gwiazdkami na niebieskim tle?

czwartek, 16 stycznia 2020, 21:31

To nie są standardy demokratycznego państwa, zakup bez przetargu. Nawet Norwegia, która uczestniczyła finansowo w fazie B+R programu F-35 ogłosiła przetarg i zweryfikowała wszelkie możliwe opcje. Wystarczy spojrzeć jak wygląda progres w tej sprawie w Finlandii, w Belgii. Kraju takiego jak Polska, który ma jedną z najniższych średnich pensji w Europie, beznadziejną służbę zdrowia kupuje najdroższy system obronny z zacofanym systemem energetycznym. Bez zadbania o elementarne interesy własnego przemysłu ( nie tylko obronnego ). Biorąc pod uwagę nie wywiązanie się strony amerykańskiej z poprzedniego kontraktu na F-16 ( offset, skrajne uzależnienie od amerykańskiego serwisu przekładające się na bezwładność logistyczną, koszty, gotowość bojową ). Abu Polska była w rodzinie demokratycznych krajów musi zadbać o swoją niezależność a to jest nie tylko dywersyfikacja zakupów surowców energetycznych ale też broni. Także na sprawność techniczną armii.Warto spojrzeć choćby na uzależnienie LOT-u od Boeinga i co z tego wynikło... Co ciekawe nawet władze lotu stwierdziły ostatnio, że ekonomiczne zbilansowany jest zakup innego typu samolotu przy liczbie ponad 20 szt. To są podstawy do analizy i demokratycznych decyzji. To co robią politycy PiS to wasalizm wobec USA, to w istocie zdrada Polski. Co ciekawe wtórują im dowódcy Sił Powietrznych lojalni wobec polityków, karierowicze dla, których program F-16 był trampoliną kariery za wszelką cenę.

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 12:54

Pnaie ichtamniet, w wymaganiach jest zapis że ma to byc maszyna 5 gen wiec proszę podac jakie dostepne, z dostawa do 2024r maszyny 5 gen sa na swiecie poza F-35?

hjhgjghjdfgd
piątek, 17 stycznia 2020, 11:32

Zakup z przetargiem, czy bez niema nic wspólnego z demokracją. Kraje niedemokratyczne także organizują przetargi. Poza tym po co tracić czas skoro wiadomo że jest tylko jeden samolot 5 generacji.

KaiOS
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:15

Lepsza gwiazda dawida? A czy musi być jakaś flaga? Mi zdaje się że jest jedna i bynajmniej nie tęczowa ani czekoladowa a dobro jedno sie tylko liczy. Zgadzasz się?

fefilop
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:26

bardzo dobra wiadomosc.

czwartek, 16 stycznia 2020, 20:16

Dla usa na pewno

Przemek
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:03

Zastali Lotnictwo w stanie upadku. Zakupili myśliwiec w trybie pilnym. Zakupili pakiety serwisowe do f16. Po poprzedniej ekipie nawet skarpet nie było. Programy typu Rak Krab były stucznie przedłuzane. Przypominam zamówili w 5 miesiącu kadencji. Jedyny cel ekipy PO PSL było uwalenie i prywatyzacja ( zamknięcie i wygaszenie zbrojeniówki). Przykład jeden z wielu za starej ekipy straciliśmy decyzją pana Siemoniaka możliwość produkcji prochu. Ten sam facet zaniedbał serwis f16. Utracilismy dzięki tej ekipie potencjał sztoczniowy itp. Ale jak coś kupują bo muszą. Musieli kupić te myśliwce w trybie pilnym. W innym przypadku za 3 lata musieli by zwolnić połowę personelu i pilotów misliwców.

dropik
piątek, 17 stycznia 2020, 08:32

Bzdety . To poprzednia ekipa kupiła większość F16 . Pierwszy został wyprodukowany przez L.M na początku 2006 . Tak więc niemal wszystkie dotarły w czasach rządów PO. I wtedy tez zapłacono większość rat . Ostatnie w 2015. Niespodzianka ? Kupiono też część transportowców CASA, Herkulesy i więcej śmigłowców niż aktualny minister zdoła kupić do końca swej kadencji. Były inwestycje w Orliki i zamówiono samoloty szkoleniowe. Za to teraz potencjał stoczniowy jest taki , że hoho. A pilotów z Minska i Malborka i tak będzie trzeba zwolnić bo nikt kto nie będzie mógł latać dłużej niż 15 lat nie powinien być szkolony na F35 (podobnie było z F16), bo szkoda na niego pieniędzy. to będą nowi piloci którzy teraz szkolą się w Dęblinie.

mm
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:45

przypomnę, że rządzą już niemal 5 lat, dużo czasu na zapoznanie się ze stanem (co nie było tajemnicą i wcześniej) oraz odpowiednią reakcją. Zrzucanie odpowiedzialności na poprzedników może być zasadne ale zupełnie bezcelowe. Nikt Im tej władzy nie wciskał na siłę. Jest zwykłą dziecinadą działanie propagandowe w miejsce rzetelnych planów i działań. Dowodzi raczej najzwyklejszego braku kompetencji.

nn
piątek, 17 stycznia 2020, 08:28

Tamci rządzili 8 i nic nie zrobili.

Sano
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:57

Jestem totalnym laikiem wojskowości ale proszę kogoś o wytłumaczenie mi jako podatnikowi jednej rzeczy. Jeżeli Rosja wystrzeli swoje rakiety na nasze lotniska i zniszczy je, to co się stanie z tymi samolotami? Zakładam, że o takim ataku dowiemy się wcześniej i większą część samolotów uda się podnieść ale jak będą w górze to ile tak mogą latać? Czy nie będą one celem ataku powietrznego kolejnej salwy rakiet? Jeżeli gdzieś wylądują to czy będzie tam paliwo dla nich? bo zakładam, że Rosjanie zaatakują od razu te zapasowe lotniska. Czy te samoloty w ogóle będą latać nad Polską czy uciekną np. na Słowację do Czech czy do Niemiec gdzie mają najbliżej. Pytam się poważnie bo OPL nie mamy wcale. Czytałem ostatnio, że Chińczycy liczą średnio 16 rakiet aby mieć pewność, że jedna z nich przedrze się przez OPL i zatopi amerykański Niszczyciel typu Spruance. Pytam poważnie, jest to forum wymiany myśli i opinii na nie szydzenia.

fdsfsdgfdgfsd
piątek, 17 stycznia 2020, 11:52

Odpowiedź jest prosta, znajdź w Internecie ile hektarów ma lotnisko, następnie znajdź ile pocisków trzeba mieć, np. Kalibrów żeby zaorać 1 hektar będziesz miał odpowiedź. Podpowiem tylko, że wyjdzie tego sporo, szczególnie jeśli policzy się, że część nie trafi, a część trafi mniej więcej w to samo miejsce co inny już trafił.

Simon
czwartek, 16 stycznia 2020, 23:05

To nie takie proste. Dobrze to widać na podstawie ataku na syryjską bazę w Szajrat gdzie wystrzelono 59 rakiet Tomahawk. Rosyjskim jeszcze trudniej będzie trafić w nasze schronohangary. Rakiety precyzyjne są bardzo drogie, a Rosja nie śmierdzi groszem, stąd jak każdy inny kraj ma ograniczony ich zapas. Warto pamiętać jak szybko wystrzelano się z zapasów przy ataku na Libię w 2011. Samoloty mogą awaryjnie lądować i tankować na lotniskach cywilnych. Amerykanie często podczas ćwiczeń w Polsce korzystali z Okęcia. System Narew swoją drogą moim zdaniem, jest nam nawet bardziej potrzebny niż Wisła.

nfivn
czwartek, 16 stycznia 2020, 22:20

niekoniecznie będziemy wiedzieli zanim nastąpi atak. O to w takim ataku na lotnisko właśnie chodzi - żeby przeciwnik się go nie spodziewał, bo wówczas najwięcej samolotów zostanie zniszczonych. A samoloty przeciwnika o wiele, wiele lepiej niszczyć gdy są na ziemi, bo jak się wzbiją w powietrze to może być problem. Problem ten wynika z różnych czynników, ale między innymi (w naszym przypadku), że uciekną na lotniska zapasowe - zapewne na odcinki autostradowe, a nie lotnistka sensu stricte. Drugim miejscem jest oczywiście sojusznik NATO czyli prawdopodobnie Niemcy lub WIelka Brytania i będą stamtąd operować. No i trzecim punktem jest to, że samolot w powietrzu trudno zniszczyć, zwłaszcza że (nie oszukujmy się) Rosjanie nie będą w stanie namierzyć f35 mimo opowiadanych przez troli bajek.

ryba
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:19

nie po to kupujemy aby uciekały gdziekolwiek ( w pierwszych dniaćh wrzesnia39 około setka naszych samolotów ladawałana obcych lotniskach gdzie piloci zostali internowani ) to samo z OP i innymi okrętami ,sprzet ma zostac tutaj !!!!!!!!!

piątek, 17 stycznia 2020, 08:38

Lądowały. Ale dopiero wtedy, kiedy nie było już innego wyjścia. Do tego czasu robiły co mogły. A mogły niewiele.

mm
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:03

Zatem bez szydzenia. Jak na laika wojskowości (którym jestem także) stawiasz dosyć kategoryczne opinie o OPL. Możesz mieć przypadkiem rację ale wiedzy jak to u laika niewiele. Ponieważ na swojej laika niewiedzy budujesz wywód to należy przyjąć, że to raczej wątpliwej jakości przemyślenia. Ja jak to laik myślę, że wojsko powinno mieć wyposażenie takie jakiego potrzebuje i plany na jego użycie. Snująca się w Twoim wywodzie myśl, że to drogi sprzęt który zaraz zostanie zniszczony jest równie rozsądna jak "nie warto jeść bo zaraz wydalę". Za chwilę uznamy zakup hełmów za zbyt kosztowny. Sprzętu ma być dużo, z zapasem i tak dobry by nasi przyjaciele z widnokręgu zaczęli myśleć jak Ty.

Logistyk
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:06

Podzielam twoje obawy. Iskandery/Topole i podobne mają już wprowadzone koordynaty celów czyli naszych lotnisk i obiektów wojskowych. Ich wywiad nie śpi, a do tego wujek google podpowie i pokaże z detalami co gdzie jest. Nie wierzysz to wejdź choćby w google map. Między miejscowościami Pogorzelica i Mrzeżyno jest Pułk Rakietowy Obrony Powietrznej. Wszystko jak na dłoni. Nie mamy specjalnie się czym bronić przed najnowszymi środkami napadu powietrznego.

Ostrozny
piątek, 17 stycznia 2020, 08:57

Może to podpucha dla nierozgarnietych. Jakoś baz wojskowych w Warszawie nie widać na google a jest ich kilka

czwartek, 16 stycznia 2020, 18:13

Ile Rosja ma samolotów? Ich lotniska są równie łatwym celem jak nasze? Amerykanie mają około 2000 samolotów wielozadaniowych po co im one jak można tak łatwo je unieszkodliwić?

Łukasz M.
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:12

Możliwe, że F-35 będą parkowane w specjalnych hangarach z grubego żelbetu, ewentualnie pod ziemią, w czymś przypominającym schron. Ponadto celność rosyjskich pocisków rakietowych nie jest zbyt duża i trudno będzie im trafić w pasy startowe. Równolegle z dostawami F-35 będą realizowane programy budowy obrony przeciwlotniczej Wisła i Narew, tak więc będzie czym zestrzeliwać rosyjskie pociski balistyczne (artyleria rakietowa i konwencjonalna Rosji nie ma takiego zasięgu, by nawet zbliżyć się do baz naszych myśliwców). Po wystartowaniu samoloty spokojnie będę mogły sobie latać na wysokość nawet kilku kilometrów będąc niewykrytymi przez radary Rosjan (odpowiada za to tzw. horyzont radiolokacyjny). O alternatywnych miejscach stacjonowania myśliwców i wyposażeniu dla nich trudno cokolwiek konkretnego powiedzieć.

Rain Harper
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:59

Jeśli Rosja wystrzeli rakiety na lotniska NATO, to następnej zimy nie będzie już Rosji do uratowania przez generała Mroza.

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:16

Sano, a skad wezma tyle rakiet? Rosja nei ma dosyc pocisków manewrujacych i balistycznych by zniszczyc kilkadziesiąt lotnisk. Aha USA nie ma niszczycieli typu Spruance, wycofali je wszystkie do 2005r wiec trochę stara ta analiza. A OPL jest, co prawda dosyc stara i nieduzo ale cos tam mamy.

martin
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:46

Kupujemy ale F-447

kulma
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:26

w dodatku te "F-y" to najdroższe na świecie maszyny ... które bez wystrzału potrafią podbić duży kraj

dropik
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:38

Wg plotek kupią 4 sztuki z aktualnej wersji produkcyjnej , która niestety będzie nie przeznaczona do modrernizacji do wersji ktora ma byc wypuszczona w najblizszych latach. te 4 maja pozostać w USA w centrum szkolenia pilotów .Reszta z 32 lub 16 ma byc kupowana za kilka lat , zapewne po kilka rocznie. Oczywiście do najlepszy samolot , ale my z niego nie skorzystam jak należy.

Adam
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:15

No dobra a może ktoś zapyta Blaszaka gdzie jest to co najbardziej potrzebne,mianowicie obrona przeciwlotnicza krótkiego i średniego zasięgu

rydwan
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:22

w narwi czekamy tylko na efektor ( w umowie na Wisłe jasno stoi że ma byc skyceptor z dokumentacja na na produkcje w PL ) , chusteczkę ?

Covax
piątek, 17 stycznia 2020, 08:41

Prędzej Urban pójdzie na pielgrzymkę niż dostaniemy dokumentacja produkcyjna czegokolwiek z USA

QRF
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:54

A granatniki ppanc dla piechoty, kamizelki, hełmy, termo i noktowizory? Lepiej wydań na supernowoczesny myśliwiec w homeopatycznej ilości sztuk.

ChW*3RP!
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:04

Tworzy się, gdyby nie mafie VAT na które aferały dały zielone światło, dawno byłby okręt podwodny, czołgi i OPL.

czwartek, 16 stycznia 2020, 15:28

patriot to co to jest?

trochę mało jednak
czwartek, 16 stycznia 2020, 22:20

ilości homeopatyczne, zdolne obronić...może kilka dzielnić Warszawy.

czwartek, 16 stycznia 2020, 20:16

A gdzie jest a jeszcze wazniejsze jaki jest?

Kruk
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:03

Dwie sztuki! Już się czuje bezpieczniej. A fakt że jedna Irańska rakieta wystrzelona przez Jemen zniszczyła elektrownię w Arabi saudyjskiej chroniona przez DWIE baterie patriot tym bardziej wprawia mnie w poczucie w bezpieczeństwa! No bo w końcu Rosja to kraj 3 świata i Irańskie rakiety są 10 razy bardziej zaawansowane niż jakieś tam rosyjskie z ubiegłego wieku.

al2
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:18

A co może obronić i jak długo ten Patriot, po zrealizowaniu w pełni złożonego w USA zamówienia? 16 wyrzutni ,208 pocisków-Podobno sie strzela dwa do jednego agresora.Czyli 100 rakiet i możemy drugiego dnia kamieniami w niebo rzucać?

czwartek, 16 stycznia 2020, 18:44

A widzisz go? A w jakiej liczbie? A IBCS kto zarządza? A gdzie Narew?

razdwatri
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:06

Raczej najwyżej 16 szt z opcją na następną szesnastkę . Mają zastąpić migi 29 ? Jak pierwsze sztuki osiągną gotowość operacyjną to po migach już nie będzie śladu . Rozpadną się w powietrzu albo będą tkwić na płycie lotniska jako obiekty muzealne . A czemu wśród priorytetów na obecny rok nie ma obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej ? Dwie baterie Patriotów wystarczą ? Co z Narwią ? Może by minister raczył poinformować co zamierza zrobić lub nie zrobić w tym temacie .

HANYS
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:54

Mimo iż nie lubię PiS-u.... BRAWO PANIE MINISTRZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Stefan88
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:41

Tak okręty podwodne to przypomina bardziej priorytety z września 1939r

Marek
piątek, 17 stycznia 2020, 08:43

Które w zasadzie były słuszne. W zasadzie bo przewidywano wojnę z Rosją. Pomylili się tylko w tym, że nie przewidzieli wojny na dewa fronty i tego, że pierwsze uderzą Niemcy.

mobilny
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:40

Za co? Brak opl a F-35 kupują k****i

Łukasz
czwartek, 16 stycznia 2020, 22:15

A chcesz zeby piloci na emeryture odeszli

piątek, 17 stycznia 2020, 08:58

F-16 i Mastery

dropik
piątek, 17 stycznia 2020, 08:42

oni i tak pojdą w odstawkę bo nikt nie będzie szkolił 30-latka na f35. Inwestycja nie opłacalna. Max to 25 lat. Na w F16 trafiali praktycznie piloci z uczelni

gugluk
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:58

A Patriot to co to jest ? rower ?

KaiOS
piątek, 17 stycznia 2020, 08:59

A widzisz go gdzieś? A wiesz ile baterii obejmuje i jakie są jegi koszta? A wiesz że uzbrojenie kupione w USA bez zgody i pomocy amerykanów możesz wsadzić sobie w....... Nie masz pojęcia co obecne władzę uczyniły

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 12:57

A wiesz ze powtarzasz wyłacznie baki i zmyslenia z rosyjskiej propagandy?

KOSA
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:33

Brawo za odwazne decyzje za myslenie perspektywiczne. Nie wszystko jest tak jak powinno byc. Ale krytyka zakupu F35 to przesada.

ryba
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:23

bo te f 35 to bedzie własnie opl.

GB
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:31

A do czego ci OPL przy ataku na Moskwę?

ech...
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:16

Znaczy się nie lubisz Polski? Ja tu brawo nie widzę bo śladowa ilość najmniej potrzebnego sprzętu co by tylko fascynatom się podlizać. Jakby jeszcze było tego z 64 sztuki w wersji pionowzlotu w ewidentnie lepszej cenie niż ktokolwiek inny to może bym pomyślał o brawo a tymczasem są zakupy w markecie według tych samych reguł co wszyscy za cenę co wszyscy i podług widzimisię nie wiadomo kogo, za to op-lot op-rak jak nie było tak nie ma i zdaje się nie będzie.

Bohdan
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:53

A co z modernizacją F16?

dropik
piątek, 17 stycznia 2020, 08:34

z modernizacją nie zrobisz se selfie :P

KOSA
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:34

Z jaka modernizacja? Ktos cos slyszal ze bedzie jakas?

al2
czwartek, 16 stycznia 2020, 19:23

Modernizacja? Marzenie ściętej głowy.Może zakup paru wagonów części, aby uzyskać choć 75% gotowości do lotu bojowego na co dzień.Bo od dłuższego czasu wszyscy są happy jak lata połowa. Ładnie je poustawiali na płycie,po wojskowemu.Równo .Sokoły,tfu,nieloty.

czwartek, 16 stycznia 2020, 16:42

E tak F35 bedzieeeeeeeeeeee

Historyk
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:45

Podobno ma być kupione teraz 4, a 28 za 365 lat:)

mafia VAT out- interes Polski TAK!
czwartek, 16 stycznia 2020, 17:02

Psy szczekają, karawana jedzie dalej!

Zawisza_Zielony
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:38

Te maszyny to nie następcy Mig 29, z uwagi na termin dostaw i osiągnięcia zdolności bojowej będą faktycznie następcami naszych F16. Oznacza to redukcję SP do w eskadr. W zakresie samej procedury zakupu preferowałby jednak wariant fiński...dla przejżystości

plusim
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:42

......a w tle ustawa 447.....a jak wojska okupacyjne wyprosimy to kto ich zmusi by to uczynili? Bo sami nie wyjdą......

Ai
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:32

Wielka szkoda ponieważ w miejsce 32 F-35 mogło być 64 F-16 V

Lo
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:06

Kupujesz samolot na 30-40 lat. Widzisz świetlaną przyszłość przed F-16 na tyle lat? Owszem, USA robi teraz specjalny program wydłużenie resursów F16 i to idealna wiadomość dla naszych F16, ale nowy zakup nie może być inny niż F-35. Jakby z tym F-35 ugrali coś ws. 16-24 szt. F-16 to byłby ideał. Wszak z offsetu słusznie rezygnujemy i nic wartościowego na samym F-35 n8e ugramy to chociaż mogli dla F-16 coś wyciągnąć.

Jack
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:03

A może 16 f 15 i modernizacja naszych 48 szt. Do wersji blok 72

gregorx
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:25

To niemożliwe bo koszty pozyskania tych samolotów są podobne.

dropik
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:35

Lada chwila skończy ich produkcja a potem nie wiadomo co z modernizacjami. jeszcze nasze mozemy zmienić do wersji V ale nikt ci nie zagwarantuje , że za 20 lat da się zmodernizować wersję V. A f35 bedzie modernizowany

Davien
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:32

A jakim cudem jak cena jest praktycznie taka sama za F-16V jak i za F-35?

dropik
piątek, 17 stycznia 2020, 08:17

Serio ? Patrząc w ten sposób co ty, to powiem więcej. F35 będzie tańszy, bo F-16 dla Słowacji kosztowały powyżej 100 mln za sztukę . Wybij sobie z głowy , że F35 dla nas będą kosztować mniej niż 100mln za sztukę. to będzie bliżej 130-140 mln.

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 13:00

Dropik, porównuje zakup z pakietem a nie gołych maszyn, i skąd ci sie wzięło ze maszyny dla Słowacji to poniżej 100mln usd jak wyszło zdaje się po 122mln za sztukę. F-35 dla Belgii wyszły po 132 mln za sztukę a dostali cenę minimalna taka sama jak polska. Bułgarii z jej 152 mln za sztuke F-16V nie biore pod uwage. Ech panei dropik...

bender
piątek, 17 stycznia 2020, 12:56

Już wkrótce zobaczymy. A słowackie F-16 to było około 140 mln USD za sztukę.

KaiOS
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:50

Koszta eksploatacji dolicz oraz niewyjasnioną kwestie szpiegowania przez F-35 użytkownika a tym samym możliwość kontroli i nie pisz mi że to bzdura bo z dzieckiem ni trollem czy lemingiem nie masz do czynienia rabi

KaiOS
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:19

....z tymże zeżre nasz budżet ten koń trojański rabi....

czwartek, 16 stycznia 2020, 15:24

f-16 nie mają tych samych zdolności co f-35, myśląc w ten sposób to kupmy 128 starych migów będzie więcej i lepiej

22
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:26

Czy polskiego podatnika stać na zakup tych samolotów i ich długoletnie użytkowanie? Czy ktoś przeprowadził jakieś analizy na przynajmniej okres 30 - 40 lat?

Telamon
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:45

Nie. Nie stać. Nie przy braku serwisu w kraju F-35 to aktualnie bardzo droga maszyna w utrzymaniu. Bardzo prawdopodobne, że podzielą los Eurofighterów w krajach zachodnich. Część jest niesprawna, a piloci mają za mały nalot (koszt godzinowy) przez co dochodzi do katastrof (jak w Niemczech). Przy polskich możliwościach najlepsze byłyby kolejne F-16 z rozbudową serwisu w kraju. Ewentualnie Grippeny (LM nie traktuje polski poważnie lecz jak dojną krowę). Nawet w wersji C/D. O wiele ważniejsza kwestią niż SP jest budowa jakieś obrony plot dalekiego i średniego zasięgu, której zasadniczo nie mamy. Choćby po to aby lotniska z myśliwcami nie zostały zniszczone w pierwszej godzinie konfliktu. Ale stało się - będziemy mieli F-35, z których większość spełni rolę magazynu części dla klucza defiladowego. Bo przecież o to tu chodzi - samoloty są o wiele bardziej widowiskowe niż zestaw plot na ciężarówce.

KOSA
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:40

A zes koles specjalista. A właśnie ze na nie stac ns takiego Grippena. A na F35 jak najbardziej Tak. Co za brak wiedzy i myslenia. Smutne takie wywody.

Telamon
piątek, 17 stycznia 2020, 01:12

Więc napisz mi dlaczego nie stać nas choćby na pierwszego Grippena. Wersje C/D, które tak chętnie brano w leasing w kilku krajach Europy środkowej. Napisz mi dlaczego nas nie stać na samolot, który kosztuje ok. 8-9 tysięcy USD za godzinę lotu... i czemu mamy sobie poradzić z czymś za 50-60 tysięcy (brak serwisu w Polsce).

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 13:02

Telamon, a po kiego mamy kupować przestarzałe maszyny na poziomie F-16 bl 30/40?? Juz w 2003r okazały sie pod kazdym wzgledem gorsze od F-16C bl 52+.

czwartek, 16 stycznia 2020, 19:12

100% prawda kolego

czwartek, 16 stycznia 2020, 15:22

jeśli rosyjskiego podatnika stać na wydawania 10% pkb na armię to nas stać na 2% pkb

Grzegorz
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:00

Jak nie chcesz płacić na polska armie ,to będziesz płacił na armie okupanta .Nikt Cie niebiedzenie pytał czy chcesz i ile chcesz . ZAPAMIĘTAJ TO KOLEGO

Kok
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:33

Faktycznie oddajmy wszystko na uzbrojenie bez technologii nie produkując nic. Gospodarka głupcze gospodarka!

piątek, 17 stycznia 2020, 08:47

To wygospodaruj biura projektowe i fabrykę samolotów.

czwartek, 16 stycznia 2020, 14:53

tak

asad
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:43

Stać. Na bezpieczeństwie się nie oszczędza.

mobilny
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:13

Ale nie F-35!!!!!!! To maszyna nieodpowiednia dla nas. Zeżre nas finansowo oraz w pełni uzależni od kolejnego "pana" który nie do końca jesr nam przychylny! Zakupy zza oceanem spowalniają też modernizację SZ. To najgorsze decyzje z możliwych.........

bender
piątek, 17 stycznia 2020, 12:54

Dla krajów graniczących z Rosją jak Polska, Norwegia czy Japonia to świetna maszyna, bo nasz potencjalny przeciwnik nie będzie w stanie wywalczyć przewagi powietrznej. Tzn. i tak nie mieli szans wobec całego NATO czy choćby USA, ale teraz każdy z sąsiadów Rosji samodzielnie może im wyłączyć komponent powietrzny. F-35 oznaczają dla nas pokój.

czwartek, 16 stycznia 2020, 20:41

dla Rosji na pweno najgorsze

gregorx
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:47

To jedyna odpowiednia maszyna dla nas, najlepiej poradzi sobie na perspektywicznym polu walki, o dużym nasyceniu wrogą OPL. Ten "pan" jest też najbardziej wartościowym sojusznikiem jakiego posiadamy. Ma największy potencjał militarny i najmniejsze opory by go użyć...

Lelum polelum
czwartek, 16 stycznia 2020, 20:58

F35 nawet nie wystartuje z lotniska w razie wojny. Pomyśl dlaczego.

piątek, 17 stycznia 2020, 08:47

Jeśli coś ma nie wystartować, to prędzej

7plmb
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:24

Oj Wania odpowiedni a nawet bardzo odpowiedni,zresztą wasze posty utwierdzają to przekonanie.

Tomasz
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:46

A niby gdzie kupić

B72
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:25

Zaraz ruskie trole beda pisać jaki to słaby samolot, możecie pisać tylko tyle wam zostało.

Pytajnik
czwartek, 16 stycznia 2020, 21:01

Nie jestem trollem i dlatego napiszę: To doskonały samolot. Być może na dzień dzisiejszy nie ma sobie równego ale... rosyjskie wojska rakietowe natychmiast po ich ulokowaniu w naszych jednostkach, ustawią koordynaty celu w swoich rakietach ziemia-ziemia. Masz czym je bronić? Masz jakieś wątpliwości co do tego?

komodo
czwartek, 16 stycznia 2020, 15:58

Czy nie lepiej kupić 32 drzwi od stodoły o których z taką dumą opowiadał były Prezydent.

bender
piątek, 17 stycznia 2020, 12:48

Chyba jednak nie zrozumiałeś wypowiedzi poprzedniego prezydenta.

Marek
piątek, 17 stycznia 2020, 08:50

Faktycznie poprzedni prezydent opowiadał o drzwiach od stodoły. Ale wtedy jeszcze nie był prezydentem tylko rządził w MONie.

R
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:43

A jednak pierwsze pokazaly pro US trole, F-35 jest oka, tylko po co on nam na chwile obecna, te pare sztuk? Nie lepiej dokupic F-16?

Marek
piątek, 17 stycznia 2020, 09:01

Nie lepiej. Z tego samego powodu, dla którego, kiedy kupowaliśmy pierwsze samoloty wielozadaniowe nie warto było kupować Mirage 2000. Mimo tego, że Francuzi proponowali pełny transfer technologii i produkcję licencyjną.

GB
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:36

Nie, gdyż F-16 jest tylko trochę lepszy od Su-35. Nasze lotnictwo zawsze na początku konfliktu będzie zdecydowanie mniej liczebne od lotnictwa Rosji, więc musimy zdeklasowac wroga jakością. I właśnie F-35 deklasuje każdy rosyjski samolot.

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 13:04

GB, nasze Jastzrebie nie sa lepsze od Su-35S choc dysponujemy lepszym uzbrojeniem p-p i p-z co wyrównuje w miare szanse, ale jako samolot Su jest lepszy od F-16 bl 52+

mobilny
czwartek, 16 stycznia 2020, 16:41

F-16 a kasa w Narew ale po co na misje i parady 3 sztuki wystarczą

Meska
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:18

W końcu jakaś pozytywna wiadomość. Szkda tylko że zanim trafia na wyposażenie minie szmat czasu a świat coraz bardziej niespokojny.

kuchart
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:55

Będą szybciej niż MON stworzy właściwą infrastrukturę dla tego samolotu ... i eskadr jakie zostaną utworzone.

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama