Błaszczak: silne wojsko to silna Polska

11 listopada 2019, 09:44
Szef MON Mariusz Błaszczak przed wylotem do USA. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Dzięki wojsku Polska odzyskała niepodległość, siła polskiego wojska jest istotna dla międzynarodowej pozycji RP – powiedział szef MON Mariusz Błaszczak, który wziął udział w pikniku zorganizowanym w przeddzień święta niepodległości.

Wojskowe pikniki "Służymy Niepodległej" odbyły się w niedzielę w 34 miastach; żołnierze prezentowali na nich broń i wyposażenie, były także stoiska kampanii "Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej".

"Pamiętajmy o bohaterach, którzy byli gotowi poświęcić życie, żeby Polska była niepodległa, suwerenna; pamiętajmy też, że niepodległość nie jest dana raz na zawsze, że musimy o nią dbać, musimy ją wzmacniać, że wychowanie patriotyczne stanowi podstawę naszego sukcesu również w przyszłości" – mówił minister. Dodał, że "Wojsko Polskie jest coraz liczniejsze, wyposażane w nowoczesny sprzęt, świetnie wyszkolone".

Podkreślił, że siła WP jest istotna dla międzynarodowej pozycji Polski. "Silne Wojsko Polskie oznacza silną Rzeczpospolitą Polską, a pamięć o bohaterach sprzed 101 lat też jest niezwykle istotna" – powiedział. "Bardzo się cieszę z licznej frekwencji, bardzo dużo ludzi przyszło, żeby porozmawiać z żołnierzami, zapoznać się ze sprzętem, jakim dysponuje Wojsko Polskie" – powiedział minister, który wziął udział w pikniku zorganizowanym w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. "Nie ukrywam, że zależy mi na tym, żeby część z tych osób związała swoją przyszłość z Wojskiem Polskim, stąd na każdym z pikniku jest stoisko kampanii +Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej+" - dodał.

Nawiązując do 101. rocznicy odzyskania niepodległości, Błaszczak powiedział: "Mamy świadomość, upowszechniamy tę wiedzę, że gdyby nie czyn zbrojny, nie wybilibyśmy się na niepodległość". "To żołnierze zarówno z Legionów Piłsudskiego, ale także gen. Dowbora-Muśnickiego, powstańcy wielkopolscy, powstańcy śląscy, hallerczycy - słynna Błękitna Armia złożona w dużej mierze z obywateli Stanów Zjednoczonych polskiego pochodzenia, którzy przyjechali do Europy, żeby pomóc Polsce wybić się na niepodległość. To nasza tożsamość" – mówił.

"Wojsko Polskie musi być liczniejsze, już jest liczniejsze" – powiedział, wskazując, że liczebność wojsk operacyjnych przekroczyła 106 tys., "a kiedy w 2015 PiS przejmowało ster rządów, było to poniżej stu tysięcy". Zwrócił uwagę, że ponad 22 tys. osób liczą Wojska Obrony Terytorialnej. "Wyposażamy także wojsko w najnowocześniejszy sprzęt i dbamy o to, żeby w relacjach sojuszniczych pozycja Polski była jak najsilniejsza" – dodał.

Błaszczak, który ma pozostać na stanowisku szefa MON w nowym rządzie Mateusza Morawieckiego, zapowiedział, że będzie kontynuował działania na rzecz zwiększenia liczebności i modernizacji armii oraz umacniania więzów sojuszniczych. "To w jest kontynuacja, w moim przypadku też. Doprowadziłem do tego, że został sformułowany plan modernizacji technicznej na okres 15-letni, on stanowi fundament działań" – powiedział, podkreślając, że modernizacja pozostanie - oprócz zwiększania liczebności - priorytetem.

"Mam nadzieję na bliski finał negocjacji w sprawie zakupu dla Sił Powietrznych F-35, czyli najnowocześniejszych samolotów, których wprowadzenie da naszym Siłom Powietrznym przewagę. No i oczywiście relacje sojusznicze, relacje w ramach NATO – one są podstawą naszego bezpieczeństwa - ale także relacje bilateralne ze Stanami Zjednoczonymi. To są te kierunki działań, które będę realizował jako minister obrony" – powiedział.

Szef MON wziął udział we wspólnym odśpiewaniu "Marsza Pierwszej Brygady" będącej Pieśnią reprezentacyjną WP. Na pikniku obok muzealnych eksponatów wojsko pokazało obecnie używany sprzęt, w tym transportery Rosomak w różnych wersjach, także jako samobieżny moździerz Rak, pojazdy Humvee i M-ATV; prezentowały się m. in. Żandarmeria Wojskowa, jednostka specjalna GROM, 2. Mazowiecki Pułk Saperów oraz Pułk Reprezentacyjny WP.

Na Opolszczyźnie pikniki pod hasłem "Służymy Niepodległej" zorganizowała 10 Brygada Logistyczna w Opolu oraz 1 Brzeski Pułk Saperów w Brzegu. Podczas pikników zwiedzający jednostki mogli zapoznać się ze sprzętem używanym przez polskich żołnierzy, historią jednostek, przetestować swoje umiejętności strzeleckie i skosztować tradycyjnej, wojskowej grochówki. Zgodnie z wojskowym ceremoniałem, niedzielne pikniki zostały zakończone uroczystym capstrzykiem z okazji Święta Niepodległości.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
dim
wtorek, 12 listopada 2019, 20:48

I jeszcze news, że piechota morska USA rozdaje właśnie tysiące poazdów MRAP. 900 szt przekazuje Egiptowi, a "kilkaset" zaproponowali właśnie dziś Grecji. Ma to być "całkowicie nieodpłatnie" i uzbrojone. Natomiast grecki sztab rozgląda się właśnie także za bezpłatnym transportem z USA. Pyta się o to właśnie greckich (zacytuję), świadczących dobre służby dla Ojczyzny. I pewnie ktoś się taki znajdzie... Przedtem, przypomnę, Amerykanie przekazali Grekom ponad 70 śmigłowców Kiowa, z wyposażeniem zwiadowczym i p/panc. Oraz za "grosze" (211,5 mln USD, łącznie z papierami, "wyzerowaniem" przebiegów i kosztami transportu?) przekazali 10 Chinooków, plus dwa silniki, siedem wyposażeń układu samoobrony tego śmigłowca itd. Grecy twierdzą, że w znakomitym stanie. Ale Polskę jasne, że stać na nowe i prawie kupiła nowe. Zapewne stać też na nowe Bosuki, nawet za 10 lat będzie ich już z 1/3 potrzeb. Pewnie zaciekawi Państwa, że MRAPami Grecy wymieniać zamierzają M-113 oraz BMP-1. Te ostatnie oczywiście NRD-owskie. Czy może za 1 markę ? Przy tym Grecy na nich zarabiają - za darmo oddając je do Afryki... a obdarowany musi tylko w greckich zakładach remontowych wykonać remont generalny. I są chętni.

Awert
wtorek, 12 listopada 2019, 15:52

Silne wojsko to silny Polska!!! Jakie silne wojsko ludzie, wojsko dostaje okręt który jest nie zdolny do obrony i skutecznego ataku. Naprawiamy T72 by mogły w ogóle jeździć a o celnym strzelaniu podczas jazdy to można pomarzyć. Dlaczego jeszcze nikt nie kupił porządnej amunicji do czołgów Leopard i PT91, do artylerii Krabów. Ile z 48 F16 jest zdolnych do lotu, kilka sztuk! Przecież to ręce opadają na litość boską....

Andrzej
wtorek, 12 listopada 2019, 15:50

Pan Błaszczyk ma racje. Własnie zwodowano ORP Ślązak. Jego uzbrojenie jest nieporównywalnie słabsze niż okrętów marynarki wojennej z II RP. Ale za to mamy nowe buławy generalskie na uzbrojeniu. Gratulacje za taka politykę zbrojeniową.

JESTEM ZA
wtorek, 12 listopada 2019, 15:43

Panie Blaszczak skoncz pan gadac o silnej armi i wez sie do roboty za ktora bierzesz kase na tym stanowisku.

Roma
wtorek, 12 listopada 2019, 15:02

Silne wojsko to silni cywile!!! Gdzie dostęp do broni dla cywilów?

środa, 13 listopada 2019, 05:53

@Roma. Oczywiście. RGPPanc to powinno być minimum dla każdego gospodarstwa domowego. A granaty odłamkowe w wyprawce szkolnej ucznia gimnazjum. Bardzo rośnie od tego zdolność obronna przez rosyjskimi rakietami

MI6
wtorek, 12 listopada 2019, 13:03

W 2016 roku byliśmy na 18 miejscu rankingu Globalfirepower, w 2017 na 19, w 2018 na 22 a w 2019 jesteśmy na 24...to tak a propos wzmacniania naszej siły za pana ministra i poprzednika.

Gliwiczanin
wtorek, 12 listopada 2019, 12:42

Ciekawe czemu Błaszczak nie wspomniał o Wiśle, Narwi, Borsuku z ppk a tym samym o nowej wieży Zssw-30 dla wszystkich naszych Rosomaków które tak naprawdę są strategiczne dla bezpieczeństwa kraju. Jeśli kupimy F-35 to tylko w małej ilości, która nie będzie zdolna sama nic zrobić. Lepiej już byłoby kupić od szwedów Gripery w dużej ilości lub nowe F-16. To czego teraz potrzebujemy to silna obrona przeciwlotnicza i pancerna. Błaszczak mówi, że silna armia to silny kraj. My w takim razie jesteśmy tragicznie słabi i to dzięki rządom Pis i PO.

ursus
wtorek, 12 listopada 2019, 15:25

Z większością się zgadzam, ale nie w kwestii F-35, które są nam potrzebne. Moim zdaniem możliwości tych samolotów plus lojalni skrzydłowi będą absolutnie przełomowymi jeśli chodzi o nasze lotnictwo. Natomiast dodać należałoby jeszcze program pozyskania odpalanych z lądu pocisków manewrujących (z licencją) dla naszej armii, bo bez tego nie będzie prawidłowego odstraszania. Uważam, że w pierwszej kolejności należy pozyskać FGM-148 Javelin dla wojsk aeromobilnych, a Spike-i trzeba przesunąć do wojsk zmechanizowanych i zastępować je przez PPK Moskit, gdy tylko będzie to możliwe. Do żołnierzy czym prędzej powinny trafić granatniki przeciwpancerne, PPK Pirat, kolejne zestawy Warmate oraz roboty THeMIS (lub odpowiednik rodzimej produkcji). Wzmacniać należy się krok po kroku, a nie na za kilkadziesiąt lat, bo prawda jest taka, że żaden przeciwnik nie będzie czekał aż się w końcu przezbroimy.

Gliwiczanin
czwartek, 14 listopada 2019, 13:15

Może masz racje lecz chciałbym i chyba wszyscy mieszkający w tym kraju by kupowany sprzęt był produkowany u nas w jak największej części. Niestety z zakupem F-35 podobnie zresztą jak przy F-16 nic nie zyskamy. Przy F-16 dostaliśmy kilka inwestycji, które nie podnosiły bezpieczeństwa kraju. Tego przykładem jest fabryka Opla, która kiedyś należała do GM, a potem amerykanie sprzedali ją francuzom. Teraz pewnie nic niedostaniem.

dobra zmiana
wtorek, 12 listopada 2019, 12:20

Panie Błaszczak, popatrz pan jak Rumuni modernizują armię i się ucz.

bbb
wtorek, 12 listopada 2019, 11:26

Odwrotnie:silna Polska to silne wojsko.

jan
wtorek, 12 listopada 2019, 10:31

czyli mamy słabą Polskę bez armii

dim
wtorek, 12 listopada 2019, 07:31

Ile kosztowałyby fregaty ? - to jest "korespondencja z Grecji", obliczenia z bieżącego tygodnia. Gdyż tutaj wiadomo niemal na pewno, że fregaty będą nabywane i kilku dostawców obiecuje już medialnie swe gruszki na wierzbie, uruchamiając już na potęgę swych "zaprzyjaźnionych" polityków i dziennikarzy. Oto niedawno ambasador USA wyraził "zdecydowany pogląd", że GR nie powinna kupować francuskich fregat bez "uważnego przyjrzenia się" ofercie amerykańskiego L-M. Oczywiście zaraz rozległ się urzędowy chór zgodnościowy... Ktoś rzucił już był kilka dni temu, naraz w połowę mediów że to przecież tylko 2 mld UDS za 4 szt. Wojskowym nie udało się ustalić źródła, tych bredni, podobnie jak zaginęło dziś w niepamięci źródło obiecanek, że 4 okręty podwodnie z Niemiec to będzie przecież tylko 2,2 mld Euro... - z wydatkami towarzyszącymi (nie tylko od Niemców, ale dla tych op) jest już to ok. 6 mld. Niemniej to, że fregaty to tylko 2 mld, to bajki w kręgach politycznych. Wojskowi analizują jasno: 4 fregaty MMSC, to za same kadłuby z wyposażeniem podstawowym -rytualna armata dziobowa do salutu, jakieś silosy do wyrzutni (czego proszę NIE mylić z zainstalowanym już systemem rakietowym, bo to są w zasadzie dopiero przystosowane miejsca na system) 4 mld USD. Ale proszę do tego dodać wybierane przez nabywcę dopiero zestawy broni i elektroniki, czujników itp... Porszę nie zapomnieć dodać niezbędnej infrastruktury po stronie bazy morskiej, do obsługi danych rodzajów broni, plus jakieś przeszkolenia personelu... - jeszcze bez samych rakiet - byłoby to około 6 mld USD. Mnie proszę nie pytać co to jest - przecież ja tylko relacjonuję specjalistyczne strony. Relacjonuję, a nie "analizuję" - jasne ? Nie, nie ma na razie żadnych wskazówek, że takie fregaty będą w stanie obronić się przed bronią hipersoniczną, ani nikt o niej nie piśnie w tej fazie. Ale też przemysł turecki nieprędko taką wyprodukuje.

dim
wtorek, 12 listopada 2019, 15:37

Poprawka: złosił się dziennikarz wynalazca podzielenia ceny US fregat przez pół przeprosił za swą pomyłkę. Czyli 4 mld USD, za 4 gołe fregaty, bez specjalistycznych systemów broni, ale z silosami pod nie. Bez lądowego zaplecza, szkolenia załóg itp.

3 ważne priorytetowe programy
poniedziałek, 11 listopada 2019, 22:16

Dokładnie 100% racji dlatego zacznijcie w końcu zakupy po 1. licencja i produkcja w Polsce system przeciwlotniczy Narew najlepsza opcja Camm ER po 2. czołg licencja na K2 Wilk od Koreańczyków, po 3. zakup licencji amunicji precyzyjnej do krabów Vulcano o donośności 80 km. To są 3 najważniejsze priorytetowe programy które powinny jak najszybciej zostać zrealizowane.

dim
wtorek, 12 listopada 2019, 07:34

- Pamiętaj, że co innego donośność, a co innego CEP. A wobec tego taka amunicja, jeśli skutecznie, mogłaby okazać się znacznie droższa, niż wskazuje to samo porównanie cen 1 sztuki pocisku.

Olender
poniedziałek, 11 listopada 2019, 21:05

Bzdura... silna gospodarka to silne państwo. Jedynie silna gospodarka może wyprodukować uzbrojenie umożliwiające obronę ojczyzny...

Fluffy
poniedziałek, 11 listopada 2019, 19:58

Frazesów ciąg dalszy. Po wielu latach służby w armii, mogę ze swoich obserwacji powiedzieć, że armia pogrąża się w coraz większym niebycie. Żadne podwyżki wynagrodzeń tego nie zmienią. Ludzie odchodzą wodząc degrengoladę jaka w coraz większym stopniu ma miejsce. Wystarczy przypomnieć ostatnie wybryki podchorążych z akademii WL. I to są obecni oficerowie. Wśród świeżego narybku w każdym korpusie to samo - dzieci polkownikow, pociotki. Spróbuj takiego ukarać to zaraz rozdwajają się telefony u koło się zamyka. Każdy kto ma więcej amunicji i rozumu ucieka po pierwszym kontrakcie albo jeszcze przed końcem. Absurdalne, polityczne zakupy za astronomiczne pieniądze bez zakupu technologii. Wszystko sprywatyzowane i sprzedane zagranicznym właścicielom a w mediach hurra optymizm, bo jakaś (jeszcze) Polska spółka sprzedaje trotyl na świat. No poprostu fantastycznie. Na mundur polowy czekaliśmy 4 lata. Kupujemy f35 które potrzebne są jak piąte koło u wozu a ze wszystkich f16 sprawne może 15 sztuk. Można tak mnożyć bez końca. Ciągle dialogi techniczne, anulowane przetargi i śmigłowce Macierewicza, które lecą już czwarty rok, prawdopodobnie przez oba bieguny ziemi z przerwą na OO2. Wszystko co ma od ostatnich lat miejsce w armii to klasyczny sabotaż.

maniek
poniedziałek, 11 listopada 2019, 17:58

Armii nie mamy tragedia

Wojciech
poniedziałek, 11 listopada 2019, 16:02

Wszystkie programy uwalone nic się nie kupuje tylko ciągle propaganda sukcesu.

Fort
wtorek, 12 listopada 2019, 00:19

Chyba chciałeś powiedzieć zakłamana propaganda opozycji i wspierających ja mediów, że nic się nie kupuje. Pokaż mi który rząd kupowal więcej sprzętu i przeznaczal większe środki na armię niż obecny?

Stefan
wtorek, 12 listopada 2019, 12:34

Nie pływaj, nie ściemniaj.. Kolega poniżej, prawdę ci pisze. Mało tego minister Błaszczak, będzie musiał się rozliczyć z obietnic. Przez cztery lata, nie był w stanie zamknąć prostych projektów jak mustang, czy pegaz. Czy choćby nowe mundury i buty dla wojska. A już się, mówi, ze z tych obiecanych 500 miliardów zabraknie co najmniej 100-150.

Dudley
wtorek, 12 listopada 2019, 12:19

To lepiej napisz co takiego kupili co w znaczący sposób podniosło by możliwości bojowe naszej armii, a co nie jest kontynuacją programów zapoczątkowanych przez poprzednią ekipę (chociaż poprzednia ekipa zakupy czyniła bardzo chaotyczne).

Gts
wtorek, 12 listopada 2019, 01:40

Zjedz snickersa człowieku. Na razie to rzeczywiście miliardy w MON znikają tylko nie wiadomo gdzie. Co kupili? Patriota który i tak był do kupienia w 2015r? I co kupili, całe 2 baterie z odbiorem na po 2024? Gdyby łaskawie podpisali umowę wynegocjowaną przez PO było by taniej, a zestawy już w Polsce by stały. Kupili przestarzałego HIMARSA, z nadzieją że może jednak USA sprzeda nam (jak w końcu opracuje) nowszą amunicję. Ile tego himarsa jest? No cóż, znów homeopatycznie. Zakupu AW101 i S70i nie ma w ogóle co komentować, bo to najgłupszy zakup jaki ktokolwiek kiedykolwiek przeprowadził. Za te cenę inni pozyskują prawdziwe UH-60M, albo znacznie więcej śmigłowców specjalistycznych. Reszta jest milczeniem, bo to np. programy prowadzone od lat, i co najwyżej szczęśliwie się składa, że w końcu są na ukończeniu, choć też ich pozyskanie realizowane jest mimo braków jakościowych, pod propagandę sukcesu. Może przypiszesz im sukces zakupu Kraba? Nawet te umowe chcieli uwalić, żeby przepychać dalej robotę w bumarze. Na szczęście umowa z Koreą była już nie do zerwania.

Lord Godar
poniedziałek, 11 listopada 2019, 15:44

Czy takich pięknych patriotycznych haseł już gdzieś nie było słuchać z mównicy ? Czy to czasem nie było w latach 30-tych ? Czy od tej pory coś się w myśleniu i działaniu zmieniło na lepsze ?

razdwatri
poniedziałek, 11 listopada 2019, 15:02

Niestety ale Polska jest słabym krajem i ma słabą armię i to się w najbliższym czasie nie zmieni, nie widać na to szans . Kto jest temu winny . Chyba my wszyscy , bo dokonujemy niewłaściwych wyborów . Wybierani przez nas włodarze kraju podejmują niewłaściwe decyzje , mianują na kluczowe stanowiska nieodpowiednie i niekompetentne osoby . Brakuje nam prawdziwych elit i takich ludzi jakich mieliśmy w dwudziestoleciu miedzy wojennym - odważnych z wizją . Takich Piłsudskich , Dmowskich , Korfantych i innych . Teraz liczy się inne cechy . Posłuszeństwo wobec partyjnych bonzów , siedzenie cicho i brak sprzeciwu wobec ich katastrofalnych pomysłów . Mimo wydawania 2% PKB na armię jej stan jest zły . Wynika to z złego zarządzania tymi środkami , złego planowania , złych priorytetów i ich ciągłego zmieniania . Dodatkowo część pieniędzy z budżetu MON idzie na działania nie związane z obronnością . Tak samo zle jest w naszej polityce zagranicznej a teraz na dodatek podzielono MSZ na pół osłabiając jego siłę . Liczenie na sojusze / NATO/ może być zawodne . NATO to taki straszak , który działa póki ktoś nie odważy się sprawdzić jego wartości. W 1939 roku taki Hitler się odważył i wyszło szydło z worka . Jedynym gwarantem naszej niepodległości i suwerenności jest silne państwo i armia . Wówczas napaść na Polskę stanie się dla potencjalnego agresora nieopłacalna i zbyt kosztowna . I do niej nie dojdzie .

Dark
poniedziałek, 11 listopada 2019, 14:53

Panie Błaszczak ... silna Polska to 1. Silne społeczeństwo i nie skłocone 2. Silny przemysł, a więc przedsiębiorczość i wolna gospodarka to wszystko genetuję postęp i pieniądze umożliwiające budowę silne armii A to co robicie to: 1. Duża armia biegająca w adidasach ... nawet mundurów od 4 lat nie zamawiacie 2. Kupowanie gotowych produktów bez transferu technologii w kraju 40mln ... to sabotaż gospodarki 3. Modernizowanie złomu aby dawać pracę ... to sabotaż 4. Plany modernizacji i kupowanie bez przetargów to sabotaż

Box123
poniedziałek, 11 listopada 2019, 13:47

W sytuacji kraju takiego jak Polska, położonego między Niemcami a Rosją, wydatki na armię są jedną z najważniejszych kwestii. Polska może wydać setki miliardów na inwestycje, drogi, koleje, Polacy moga sie bogacic, budować domy, czy tworzyć firmy ale jeśli będą chcieli zaoszczędzić te kilkadziesiąt miliardów rocznie na wojsku to wszystko to będzie nic nie warte, tak jak to wszystko co osiągnęła pierwsza i druga Rzeczpospolita, bo wszystko będzie mogło być zniszczone w sekundę. To tak jakby ktoś kupował sobie ekstra sprzęt do mieszkania ale żałował, by pieniędzy na nowe drzwi i twierdził ze drewniane na zasówkę też są dobre. Chyba wiadomo co się w tedy stanie. Dlatego należy zwiększyć udział środków przeznaczanych na modernizację do 30% od 2020 i 35%od 2024, a ponad to wpisać powyższe, tak samo jako 2,5%pkb oraz Liczebność wojska 200tys ( w tym wot) do konstytucji żeby nie można było sobie tego zmienić zwykłą ustawą. Dodatkowo powinien być uruchomiony program specjalnego funduszu modernizacyjnego który przez najbliższe 10 lat wspierał by modernizacje armii. Nawet za cenę większego o 10mld deficytu. Tym bardziej jeśli przestaniemy mieć z nim problem. Alternatywnie można przyspieszyć dojście do 2,5%pkb zwiększając te środki co roku, ale w obu przypadkach konieczne jest podniesienie i zapisanie w ustawie (a docelowo w konstytucji) progu wydatków na modernizację do 35%budzetu mon tak żeby nowe środki nie rozplywaly się niewiadomo gdzie

Atakitamitu
poniedziałek, 11 listopada 2019, 17:17

Napisales wszystko co chcialem napisac i dobrze to ujeles - "Chcesz pokoju, szykuj sie do wojny."

Fanklub Daviena
poniedziałek, 11 listopada 2019, 13:32

Wojsko nie może być silniejsze niż pozwala gospodarka, bo wtedy kraj się osłabia a nie wzmacnia. Weźmy USA, z ich 23 bilionowym zadłużeniem i ich absurdalnie nadmiernymi 0,7 bln wydatkami na zbrojenia przy 4 bln przychodach budżetowych: to USA rujnuje a nie wzmacnia. Gdyby wydawali 350 mld na zbrojenia, to i tak byłoby to 6x więcej niż Rosja a 350 mld mieliby na finansowanie np. naukowych badań podstawowych (sektor prywatny nie sprawdza się w finansowaniu badań podstawowych) i wtedy nie zaczęliby przegrywać konkurencji naukowo-technicznej z Chinami jak obecnie, tylko mieli kopalnie na Marsie i elektrownie termojądrowe...

Polish blues
poniedziałek, 11 listopada 2019, 13:15

I właśnie dlatego program Orka, Kruk, Wisła, Narew i wiele innych leżą i kwiczą. O kamikadze T-72 nawet nie wspomnę. Komuś widać nie w smak naprawdę silna polska i nowoczesna armia, skoro tak istotne programy ciągną się latami.

zbibi
poniedziałek, 11 listopada 2019, 16:24

może właśnie jakbyśmy komuś innemu oddali zarządzanie tymi programami to efekt by już dawno był, bo co sami potrafimy zrobić to widać....

Fort
poniedziałek, 11 listopada 2019, 13:09

O co chodzi z liczebnościa OT? Od pół roku mają 22,5 tys żołnierzy? Wstrzymano nabór czy jest tyle odejść?

adams
poniedziałek, 11 listopada 2019, 12:39

Panie minister a teraz pokaż nam to silne wojsko.....OPL praktycznie nie istnieje,zamiast konkretnej modernizacji czołgów to jest bieda modernizacja Leoparda w postaci 2PL i pudrowanie trupa T-72.Nasza artyleria rakietowa strzela na całe 20 km.Marynarka Wojenna leży na dnie,jedyne czym można się pochwalić to raptem 48 f-16 z których jeden Bóg wie ile jest sprawnych bo ponoć już jest kanibalizacja części.Dzisiejsza Polska armia przegrałaby z Białorusią nie mówić o Rosji

R
poniedziałek, 11 listopada 2019, 11:54

Silne panstwo to nie silna armia.

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama