Błaszczak: Przestajemy być członkiem NATO drugiej kategorii

8 czerwca 2020, 11:33
840_472_matched__pbn9yv_BaszczakMarta61
Fot. Marta Rachwalska/Defence24.pl.

Przestajemy być członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego drugiej kategorii, bo tak było przez lata — powiedział w poniedziałek szef MON Mariusz Błaszczak. Zwiększenie liczebności wojsk amerykańskich w Polsce jest dobre dla bezpieczeństwa naszej ojczyzny i całej wschodniej flanki NATO — dodał.

Błaszczak w poniedziałek w Radiu Gdańsk był proszony o komentarz do informacji dotyczących możliwego wycofania przez USA z Niemiec około 9,5 tysiąca żołnierzy i doniesień, iż część tych amerykańskich wojsk może zostać przerzucona do Polski.

Minister przypomniał, że prezydenci Polski i USA Andrzej Duda i Donald Trump podpisali porozumienie dotyczące „trwałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce i rozszerzenia gamy zdolności, jakie wojska amerykańskie na terenie Polski posiadają oraz utworzenia dowództwa amerykańskiej dywizji w Polsce”. „Te deklaracje stanowią również o tym, że wzmocniona zostanie liczebnie obecność amerykańska w Polsce co najmniej o tysiąc żołnierzy. Ale o tym, skąd ci żołnierze będą, czy będą z Europy, z Azji czy ze Stanów Zjednoczonych, będą decydowały władze Stanów Zjednoczonych. To jest zawsze suwerenna decyzja amerykańska” – powiedział Błaszczak.

„Niewątpliwie zwiększenie liczebności wojsk amerykańskich w Polsce jest dobre dla bezpieczeństwa naszej ojczyzny i całej wschodniej flanki NATO” – powiedział.

Proszony o komentarz do słów jednego z polityków niemieckiej SPD, który powiedział, że „redukcja sił amerykańskich może doprowadzić do trwałego przewartościowania polityki bezpieczeństwa w Europie” szef MON odparł: „Wiemy dokładnie, czym się zajmuje były kanclerz Niemiec z SPD – Gerhard Schroeder. Jest zatrudniony w Gazpromie, zajmuje się budową czy też może pośrednio, ale jest włączony w te relacje biznesowe rosyjsko-niemieckie, także to jest gra interesów. Dla nas, z punktu widzenia polskiego, najważniejsze jest to, żebyśmy umacniali nasze zdolności obronne”.

Minister dodał, że umacnianie zdolności obronnych Polski, to jest „przede wszystkim zwiększanie liczebne wojska polskiego”. „I tak się dzieje. Dziś wojsko polskie liczy 131 tysięcy razem z żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej. Kiedy Prawo i Sprawiedliwość obejmowało władzę w 2015 roku, było to poniżej 100 tysięcy” – zauważył.

Pytany, czy będzie realizowany projekt budowy okrętu Ratownik, Błaszczak potwierdził. „Po rozmowie z prezydentem Andrzejem Dudą, zatwierdziłem dokumenty dotyczące kolejnego zlecenia dla Stoczni Marynarki Wojennej” - powiedział. Jak dodał poprzednie zlecenie „musiało być anulowane ze względu na przekroczenie kosztów i terminów związanych z budową tego okrętu”.

Błaszczak był też pytany, czy jest możliwe, aby Polska dysponowała taktyczną bronią jądrową. „Przestajemy być członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego drugiej kategorii, bo tak było przez lata” - odpowiedział. „Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, skąd może przyjść agresja. Pamiętamy doświadczenia czy to gruzińskie z 2008 roku, czy ukraińskie z 2014 roku, a więc robimy wszystko, żeby polskie wojsko było silniejsze, żeby odstraszać ewentualnego agresora” – dodał szef MON.

„Ja odpowiem w ten sposób, że oczywiście jesteśmy otwarci na taką koncepcję, tylko to nie jest takie proste, jakby się wydawało. To jest swoisty proces i staramy się o to, żeby odstraszyć ewentualnego agresora. Niewątpliwie stacjonowanie tego rodzaju broni, te zdolności, które byłyby w Polsce, niewątpliwie odstraszałyby ewentualnego agresora” – podkreślił minister obrony.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Reklama
Paranoid
piątek, 12 czerwca 2020, 14:01

Ostatnio jadąc autem usłyszałem wypowiedź jednego z ministrów, człowieka chyba wykształconego, który argumentował wydanie kilku MLD EUR na nowe lotnisko, tym że PL nie może być drugim sortem. Wygląda na to, że takie myślenie jest standardem w tym rządzie :(

Palmel
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:24

bo przechodzimy do trzeciej kategorii a pociąga nas tam Marynarka Wojenna mając na uzbrojeniu 50 letnie okręty czytaj złomy, jak myśmy podali że jakiś okręt podwodny się zanurzył to Rosjanie na następny dzień podali że ich nowa Warszawianka podczas prób odbiorczych zeszła na 200 m, a minister nie czytał Do Rzeczy wywiadu z Polko który mówił redaktorowi że Polskiej Armii brakuje amunicji i o czym my mówimy to są tylko informacje z polskiej prasy

stary wojak
wtorek, 9 czerwca 2020, 21:57

NIC DODAĆ,SAMA PRAWDA.

Prosiak
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:23

koledzy przypominam że STARY SATYR tez ma,sposób ma panienki

bms
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:27

To jest dopiero myślenie życzeniowe. Właśnie fakt, że w coraz większym stopniu uzależniamy się militarnie od Amerykanów, świadczy o naszej słabości. Armie NATO "pierwszej kategorii" (jak mówi minister), są na tyle silne, że nie muszą we wszystkim polegać na "Wielkim Bracie". A my musimy i to coraz bardziej. A prawdziwa tragedia nastąpi wtedy, gdy Amerykanie będą musieli wybierać zgodnie ze swoim interesem, np. czy poświęcić Polskę, w imię pokoju z Rosją.

gnago
wtorek, 9 czerwca 2020, 07:12

Minister powinien być realistą , a nie opowiadać o swoich subiektywnych uczuciach

Palmel
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:25

marzeniach

rob ercik
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 23:10

tak, tak, dowiadujemy się o zmianach w NATO z gazet

mall
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 23:00

Gdyby ten "agresor" chciał byc agresorem, to juz bys nie mówił takich bzdur.

andys
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 21:29

1. "To jest swoisty proces i staramy się o to, żeby odstraszyć ewentualnego agresora. Niewątpliwie stacjonowanie tego rodzaju broni, te zdolności, które byłyby w Polsce, niewątpliwie odstraszałyby ewentualnego agresora” – podkreślił minister obrony." To nie jest takie proste. "Ewentualny agresor" ma również broń atomową i w odpowiedzi (lub , jak kto woli , w ramach eskalacji ) umieści broń atomową na Białorusi lub w obw. kaliningradzkim (jesli, tego nikt nie wie, tam ona juz jest - to zwiekszy jej ilość ). Bardzo ważna tutaj jest sprawa Białorusi. Białoruś teraz to takie państwo quasi-neutralne w sensie broni atomowej, jak i Polska. Sprawa jest równiez delikatna, gdyz oba państwa stałyby sie frontowymi w tej dziedzinie . To warto przemyśleć raz jeszcze - panie ministrze! 2. "Przestajemy być członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego drugiej kategorii, bo tak było przez lata — powiedział w poniedziałek szef MON Mariusz Błaszczak. " Nie wiem, czy istnieją w Regulaminie NATO takie pojęcia - pierwszorzędni i drugorzędni, czy nawet trzeciorzędni członkowie tej struktury? Rozumiem, że stwierdzenie to zostało uzyte w ramach kampanii przedwyborczej. Myslę jednak, że w tych sprawach takich "numerów" nie powinno się robić.

Davien
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 20:58

Dużym błędem było to, że w 1991 roku Polska zerwała współpracę w zakresie bojowej techniki na rzecz polityki murzyńskości wobec NATO. Gdyby podejmowano mądre, zrównoważone decyzje to dzisiaj Polscy piloci lataliby na F-35, Bumar produkowałby T-14 Armata i T-15 Terminator zarówno na eksport jak i dla naszych wojsk operacyjnych. Polskie haubice, samochody terenowe albo samoloty agrolotnicze sprzedawałyby się w tysiącach sztuk do Kazachstanu, Tadżykistanu, Peru lub Kanady. Niestety, wszystko przepadło.

andys
wtorek, 9 czerwca 2020, 21:23

To chyba fałszywy Davien. Jednak i na taką prowokację można odpowiedzieć. Działanie na dwa fronty było wykluczone. Nas by nie przyjęli do NATO i UE (moim zdaniem, przyjęcie do UE warunkowane było przyjęciem do NATO). O ile ewentualna nasza obecna nieobecnosc w NATO specjalnie mnie nie przeraża, o tyle przynaleznośc do UE to nasza szansa i bodziec do rozwoju. Jednak, jak pisałem , transakcja była wiązana.

Szept
wtorek, 9 czerwca 2020, 00:06

Przyjacielu zachód przyjął nas po 1989 roku nie po to żebyśmy byli mocarstwem przemysłowym ale aby przejąć 40 mln rynek. Obecnie konkurujemy głównie tanią siłą roboczą ale to się pomału będzie kończyc, dominują montownie i magazyny. Proponuję poczytać np prof Modzelewskiego na temat planowego odprzemysłowienia Polski przez naszych zachodnich przyjaciół. Nakłada się na to zablokowanie dla nas rynków wschodnich przez głupie polityczne decyzje. 20 lat temu gdy wszyscy pchali się do Chin u nas dominowała narracja ze nie można bo Tienanmen, bo łamanie demokracji itp bzdury. A powiedz mi gdzież to powstał megafabryka Tesli i gdzie są zakłade Boeninga poza USA? Tak więc mamy kiepską armię i gówniany przemysł bo taki był pomysł zachodu na wolną Polskę a my się na to zgodziliśmy.

andys
czwartek, 11 czerwca 2020, 03:46

Teraz można powiedzieć, że mielismy do wyboru dwie drogi - drogę Białorusi i ta jaka przeszlismy. Podchodząc do sprawy poważnie, nie wydaje mi sie , aby mozna było znaleźć jakąs 3 drogę. Ocena naszego wyboru należy do każdego z nas. Powinnismy sie cieszyć, że rozegralismy sprawe lepiej niz Ukraina, Gruzja i Mołdawia.

Ceska Meska
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 18:25

A gdzie ten agresor? My juz barierę ogniowa mamy na zaolziu Sprawność bojowa 100%

Zły jest tylko jeden
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 18:01

Pitu, pitu, panie Błaszczak. To będziemy "potęgą"? Bo wkrótce odmalujemy 50-o letnie czołgi? Bo zwodujemy kolejny malutki holownik i zamówimy okręt... ratowniczy? Bo odkurzamy wyciągnięte z magazynów 30-o letnie SPG7? Bo na morskie manewry NATO " Anakonde" wysłaliśmy parę 40-o letnich "ślepych bokserów" Su22? Bo "wkrótce" odbierzemy 18 wyrzutni rakiet z przestarzałym SKO, gorszym niż nasz własny TOPAZ? Bo nie potrafi Pan zapewnić rakietom NSM rozpoznania pozahoryzontalnego, zamiast samolotów czy dronów morskich kupując odrzutowe "ekspedycyjne" sanitarki? Nie kupuje Pan wojsku dronow podstawowego rozpoznania, wozów rozpoznawczych, a artylerii radarów artyleryjskich? I gdy nie potrafi Pan zapewnić przez 4 lata remontu ORŁA, jedynego sensownego OP zarządza Pan remont... torped? Taki tupet to może mieć tylko.. Rzecznik prasowy!! Wstyd!!

BUBA
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 17:16

Dobre dla Amerykanow i Polski

Asd
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 16:27

A ponoć wg Pinokia, stajemy się Sillicon Valley of Europe. Propaganda sukcesu trwa, ale poza rozdawnictwem osiągnięć za wielu nie ma.

Lord Godar
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 16:13

To czy jesteśmy państwem drugiej kategorii w sojuszu nie powinno zależeć od ilości wojsk amerykańskich czy innych państw sojuszu , które u nas stacjonują , tylko od naszego własnego realnego potencjału militarnego i przemysłowego. A będziemy nim jeśli naszych żołnierzy dalej będą wozić stare BWP-1 , wspierać Mi-24 bez rakiet i T-72 bez skutecznej amunicji , osłaniać stare Newy , Kuby czy Osy . To czy będziemy mieć wtedy 100 , 130 czy więcej żołnierzy i tak nie ma większego znaczenia , skoro nie będą oni mieć narzędzi do walki takich , które zapewnią im skuteczność . Nikt nas nie będzie traktował odpowiednio i cenił nas , a wspierał w walce i bronił , to już w ogóle nie ma co mówić.

R
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:59

Chlopie nie wiciskaj nam kitow, wydajemy ponad 2% PKB na Armie i co mamy pare Patriotow, F-35 i tyle gdzie Marynarka Wojenna, nowe czolgi, bewupy, nowocznesna amunicja do Krabow/Rakow itp itd.

Marek
wtorek, 9 czerwca 2020, 01:02

Nigdzie nie mamy MW niestety, bo ją zwyczajnie od lat olewano. MBT wzięliśmy sobie za "złotówkę" bez prawa do serwisu, licząc na "wolny rynek". Gnojąc swoje pomysły i kilku chętnych do współpracy przy okazji. W przypadku "zielonych zabawek" to dobrze nie działa i działać nie będzie. Rodzime ammo do Raków i Krabów to coś, czego nie robi się w CEPELII. Na wschodniej zasadzie mogła by być dziś. wejdzie niebawem tak samo jak Pirat. Chcesz nowego BWP? Ja też chcę, bo woziłem się BWP-1 wtedy, kiedy nasze wojsko nie było polskim. Dlatego ładnie podziękuj Panom, którzy pracują nad Borsukiem i nie zgodzili się na to, żeby był na licencji. Tak na marginesie nie wiem, czy wiesz? W ramach RWPG każdy robił to co miał robić. Tylko. że w przypadku BWP-1 od różnych producentów części pasowały do siebie jak pięść do nosa. Generalnie jak chcesz mieć wojsko na poziomie, to 2% przy tym syfie, którym zarazili go guzik znający się na temacie cywilni idioci wybierani od przypadku do przypadku jest zbyt mało.

Karkoszka
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 21:47

Mała poprawka: Marynarka Wojenna - brak, nowe czolgi - brak, bewupy - pamiętające interwencję w Czechsłowacji, nowocznesna amunicja do Krabow/Rakow - ma być, itp itd - szkoda słów, bo rozmawiamy o muzeum osobliwości.

Marek1
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:49

"Przestajemy być członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego drugiej kategorii, bo tak było przez lata — powiedział w poniedziałek szef MON Mariusz Błaszczak" - ciekawe czy p. minister ma na myśli również ost. prawie 6 lat w czasie których on i jego partyjni koledzy skutecznie utrudniali modernizację i wzrost zdolności bojowych WP ??

Karkoszka
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 21:50

Pan minister stwierdził, że po rządach jego partii przestaliśmy być członkiem (brrrr?) sojuszu drugiej kategorii. To prawda. Szkoda tylko, że nie dopowiedział, że spadliśmy do trzeciej kategorii.

Def
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:40

pozostali o tym wiedzą?

D.M.
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 18:47

A co pozostali mają do gadania?Zapewne będą tupać nogami i machać rękoma ale to nie ich bomby.

SimonTemplar
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:39

Błaszczak nawet nie zrozumiał sensu pytania o taktyczną broń jądrową. Rozmówca pytał o możliwość dysponowania taką bronią przez Polskę a ten zrozumiał, że Amerykanie mogliby przeniesc czesc arsenalu do Polski. Ale żenujące. Pan Błaszczak powinien sprawdzić definicję słowa DYSPONOWAĆ. Bo ja rozumiem to tak, że jak czyms dysponujemy to jest to równoznaczne ze 100% ekonomią decyzji użycia. Pytanie dotyczyło możliwości posiadania przez Polskę broni atomowej np. na okręgach podwodnych czy jako element uzbrojenia F35. Ja jestem za.

Stefan 1
niedziela, 14 czerwca 2020, 17:17

Błaszczak zrozumiał pytanie i odpowiedział ... oszczędnie. Ani nie przegiął w jedną, ani w drugą stronę. Wiedział, co mówił. Polityka.

Realista
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:30

Trzaskowski opowiadający, że nie powinniśmy konkurować z Niemcami robi źle, ale Błaszczak krzyczący, że już konkurujemy robi niewiele lepiej. Naprawdę nie możemy po cichutku budować swojej mocarstwowej pozycji? Ona jest w naszym zasięgu, ale tylko jeśli się weźmiemy do roboty, nie do wrzasku.

jaan
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:12

Jak ja lubię te zdania. Nie jesteśmy członkiem drugiej kategorii. Unia nas chwali etc. Słuchać się tego już nie chce. Ciągle to samo o 20 lat.

Kiks
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:11

Czy on wie o czym mówi? My sami robimy drugą kategorię z siebie. Przez głupotę MON, trwonienie pieniędzy, ciągle gadanie leśnych dziadków, produkcję hurtową generałów i kapelanów oraz doprowadzanie do całkowitego rozkładu, gdzie odbudowa jest trudniejsza i droższa niż utrzymanie na przykładzie choćby marynarki wojennej. Co ma do tego czy będą u nas amerykańscy żołnierze.

dropik
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 14:04

przedwyborcza gadka szmatka niezgodna z rzeczywistoscią. Nikt już nami się nie przejmuje w nato. Oczywiście nie znaczy , że nas "olalali"

say69mat
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 13:53

??? Hmmm ... dzięki zdolności naszego państwa do aktywnego reagowania potencjałem sił zbrojnych, na kryzysy o charakterze humanitarnym i militarnym worldwide??? Czy też ... dzięki sojuszniczej aktywności Sił Zbrojnych USA na terytorium Polski??? Ponieważ istnieje zasadnicza różnica pomiędzy byciem beneficjentem polityki obronnej redagowanej w obszarze Sojuszu państw członkowskich. A zdolnością do projekcji siły militarnej w ramach Sojuszu, jako miary wydolności naszego państwa w obszarze polityki obronnej. Stanowiąc tym samym o rzeczywistej roli militarnej i politycznej Polski na arenie międzynarodowej.

Tweets Defence24