Błaszczak: dowództwo amerykańskiego korpusu w Polsce będzie najważniejsze na wschodniej flance NATO

31 lipca 2020, 10:55
200617-A-AW719-1002
Fot. Pfc. Kaden Pitt/U.S. Army

Amerykańskie dowództwo korpusu w Polsce będzie najważniejszym dowództwem amerykańskim na wschodniej flance NATO; to niewątpliwie duże osiągnięcie - podkreślił szef MON Mariusz Błaszczak.

Błaszczak był pytany w Programie Pierwszym Polskiego Radia, czy już wiadomo, ilu żołnierzy amerykańskich trafi ostatecznie z Niemiec do Polski. "Co najmniej 1000 żołnierzy więcej trafi do naszego kraju. To nie my przesądzamy skąd ci żołnierze zostaną do Polski przerzuceni, to jest decyzja USA" - odpowiedział Błaszczak.

Szef MON przypomniał, że na niedawnej konferencji prasowej sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Mark Esper zapowiedział, że 6,5 tys. stacjonujących teraz w Niemczech żołnierzy trafi do USA i dopiero stamtąd będą oni "trafiali do Europy i na inne kontynenty".

"To będzie uzależnione od decyzji USA. My opieramy naszą wiedzę na informacjach Espera, który mówił o tym, że będzie więcej żołnierzy USA w Polsce. A ta liczba, co najmniej 1000 jest wpisana w deklarację podpisaną przez prezydentów USA i Polski w ubiegłym roku" - zaznaczył Błaszczak.

Zapytany o amerykańskie dowództwo wojsk lądowych, które ma się znaleźć w Polsce, Błaszczak poinformował, że "polityczne rozmowy" dotyczące umowy z USA zostały zakończone, a teraz obie strony "pracują nad treścią umowy". Na jej podstawie w Polsce ma być ulokowane dowództwo korpusu. "To będzie najważniejsze dowództwo tego rodzaju w Europie, w tej części, na wschodniej flance NATO. Z tego dowództwa będą dowodzone siły amerykańskie na całej wschodniej flance. To niewątpliwie duże osiągniecie" - mówił szef MON.

Podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Białym Domu 24 czerwca, prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że część wycofywanych z Niemiec żołnierzy amerykańskich może zostać przeniesiona do Polski. Trump zapowiedział zmniejszenie liczby amerykańskich żołnierzy w Niemczech o 9,5 tys., do 25 tys. i oskarżył niemiecki rząd o niewypełnianie zobowiązań wobec NATO dotyczących wysokości środków przeznaczanych na obronność.

W środę minister obrony USA Mark Esper poinformował, że Pentagon rozpocznie wycofywanie około 12 tys. amerykańskich żołnierzy z Niemiec, spośród których 5,6 tys. zostanie skierowanych do innych państw NATO. Esper wyjaśnił, że z RFN wojska USA przemieszczą się m.in. do Belgii i Włoch. We Włoszech rozmieszczone zostaną m.in. myśliwce F-16, a do belgijskiego Mons przeniesione zostanie rozlokowane obecnie w niemieckim Stuttgarcie Dowództwo Europejskie Stanów Zjednoczonych (EUCOM). Zapowiedział też wzmocnienie obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w regionie Morza Czarnego.

Szef Pentagonu oznajmił również, że strona amerykańska "planuje rotację do Polski +przewodniego elementu+ nowo utworzonych dowództw V Korpusu armii USA" po podpisaniu przez Warszawę "porozumienia o współpracy obronnej i umowy o +podziale obciążenia+, tak jak zostało wcześniej obiecane". Amerykański minister obrony dodał, że "być może są również inne możliwości, by skierować do Polski i krajów bałtyckich dodatkowe siły".

Esper dodał, że Stany Zjednoczone zamierzają rozpocząć złożoną operację przemieszczenia wojsk "tak szybko, jak to możliwe". Jej początek zaplanowano już na najbliższe tygodnie. Szef Pentagonu szacuje, że będzie ona kosztować kilka miliardów dolarów. Wojska USA "mają zostać przemieszczone, by być lepiej umiejscowione na rywalizację mocarstw" - zapowiedział Esper. Wyraził przekonanie, że krok ten wzmocni NATO.

W lutym Pentagon zdecydował o reaktywacji V Korpusu po siedmiu latach od jego rozwiązania. Jednostka z główną kwaterą w Fort Knox w Kentucky ma być operacyjna od jesieni. Wśród celów V Korpusu jest wzmocnienie amerykańskiej zdolności do działania w Europie.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
T72B3
sobota, 1 sierpnia 2020, 09:46

Witam to ja tu czegoś nie rozumiem skoro według zdecydowaniej większość portalowych , strategów ,itd,itp parę naszych czołgów,armat no i jeszcze parę samolotów na krzyż rozwali enklawę Kaliningrad w pył . Reszta Rosji się nie liczy, to dlaczego te zabiegi i wielkie zniesmaczenie całego stada strategów tego portalu .A może ci co podjęli decyzję taką a nie inną olali co niektórych

Phoenix
sobota, 1 sierpnia 2020, 12:00

Wszyscy zgodnie przyznają, że największym zagrożeniem dla Polski, na dzień dzisiejszy, jest Rosja. Nie dlatego, że mamy z nimi konflikty na granicy albo mamy pokłady jakiegoś cennego surowca, dla którego warto nas najechać. Podobnie jak z Ukrainą. Oni też nie mają nic, co mogłoby zwrócić Rosjanom koszty zdobycia i utrzymania podbitych terenów. Ataki Rosjan od wielu lat nie wnoszą do ich gospodarki niczego konkretnego. Budzą strach, który pozwala utrzymać się przy władzy i manipulować społeczeństwem, a przy okazji łupią podbite kraje.

andys
wtorek, 4 sierpnia 2020, 14:31

"Wszyscy zgodnie przyznają, że największym zagrożeniem dla Polski, na dzień dzisiejszy, jest Rosja. Nie dlatego, że mamy z nimi konflikty na granicy albo mamy pokłady jakiegoś cennego surowca, dla którego warto nas najechać. " A wiec dlaczego?? Dwa dalsze zdania twojej wypowiedzi wyjasniaja, że Rosja nic ze swojej agresji nie ma. "Ataki Rosjan od wielu lat nie wnoszą do ich gospodarki niczego konkretnego. Budzą strach, który pozwala utrzymać się przy władzy i manipulować społeczeństwem, a przy okazji łupią podbite kraje." Jesli łupią , to materialne korzysci chyba jednak powinny być? Nadal jednak, otwarte pozostaje pytanie o agresję (formę, przykłady itd). Gdyby jednak mierzyć aktywność militarną państw poza swoimi granicami , to chyba jednak nie Rosja ma pierwszeństwo w ilosci wystrzelonych zagranicą pocisków i rakiet? Znamy państwo, które na strachu robi duże pieniadze - strachu przede wszystkim przed Chinami, ale i przed Rosją.

Marek1
piątek, 31 lipca 2020, 22:37

Można się jeszcze śmiać, czy już tylko płakać nad tym ... "ministrem" ?? Jak Prezes wyhodował sobie takich "geniuszy" ?

Kot w butach
sobota, 1 sierpnia 2020, 10:40

Kot PREZESA jest zadowolony

Dowództwo
piątek, 31 lipca 2020, 17:26

A pan Błaszczak to taki naiwny jest czy tylko normalnie głupa pali?

Inspektor Łysiak
sobota, 1 sierpnia 2020, 10:41

GŁUPEK po PROSTU Nie dociera fakt ze DOWÓDZTWO to nie FARSA MON i INSPEKTORAT UZBROJENIA

tu LIŚĆ
piątek, 31 lipca 2020, 15:53

Obywatele Spokojnie...do Polski trafi ok 700 żołnierzy i obsługi cywilnej ..będzie to ok 160 osobowy skład ochrony sztabu Korpusu Amerykańskiego, ok 350 osób to kierowcy person , adiutanci , sekretarki,konserwatorzy ,obsługa techniczna informatycy ,elektronicy ,elektrycy,kuchnia ,kantyna,lekarze ,personel medyczny plus 20 pilotów transportowych 60 technicy lotniczy ok 30 czołgistów czołgistów i personelu technicznego czyż to nie jest piękne ach jo ...na tą cześć 3 razy hura ,hura,hura....kto przeciw ma z liścia

Rybak z Warmii
sobota, 1 sierpnia 2020, 10:44

Ten liść to on nie nasz

Oooooo co chodzi
sobota, 1 sierpnia 2020, 10:43

37tys pracowników cywilnych MON to właśnie kierowcy kelnerki praczki i sraczki KOLEGO

lodd
piątek, 31 lipca 2020, 15:43

To całe "dowóctwo" ma juz dawno przygotowane plany ewakuacji na wypadek zadymy. Komu i po co jest ono potrzebne.

T72B3
sobota, 1 sierpnia 2020, 10:00

Ja to mam pytanie bo nie rozumiem , dlaczego i z jakiego to powodu ma na nas Rosja napadać . Ale zdecydowana większość ekspertów fachowców tego portalu twierdzi że to rosyjska armia nic sobą nie reprezentuje .Nasze 50-letnie uzbrojenie i tak góruje nad tym rosyjskim ,to na czym polega problem

Czesio
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:03

A dlaczego i z jakiego powodu kacapy wjechały zielonymi ludzikami na Krym czy podsycają rebelię na wschodzie Ukrainy?

zibi
piątek, 31 lipca 2020, 15:37

w słowa ministra mon o bezpieczeństwie wierzę tak samo jak w słowa premiera o pokonaniu koronawirusa....

Olo
piątek, 31 lipca 2020, 14:35

ble ble ble i tyle w temacie poklepywania po plecach i opowiadania jakich to mamy sojuszników ,owszem dobrze jest miec sojuszników tyle ze trzeba funkcjonować według starego polskiego przysłowia Jeżeli umiesz liczyc to licz na siebie

Szept
piątek, 31 lipca 2020, 15:46

Pan minister umie liczyć i wyszło mu że -12k żołnierzy, +1k żołnierzy, -2 mld to jest czysty zysk dla Polski. No i to najważniejsze dowództwo na flance o której istnieniu w USA nikt nie wie, bo nikt tu nie planuje prowadzić żadnej wojny. Ja tam nie wiem ale za tą kasę może lepiej było się do jakiegoś europejskiego programu uzbrojenia podpiąć np czołgu czy myśliwca a nie pozwalać się rozgrywać Trumpowi przeciwko europejskim sojusznikom.

seba
piątek, 31 lipca 2020, 14:28

Ruskie wjadą do Polski czołgami, a nie generałami, wiec takie amerykańskie dowództwo, to ile de facto czołgów w czasie ataku Rosji? Kolejny amerykański pic i fotomontaż za pieniadze Polaków.

Tweets Defence24