Reklama

Black Hawki zastąpią Mi-17 w Afganistanie

25 listopada 2016, 17:10
Amerykański śmigłowiec Black Hawk w Kosowie. Fot. Pfc. Brian J. Holloran, 130th Public Affairs Detachment, Connecticut National Guard
Fot. Staff Sgt. Tom Dow, USAF

Amerykański Departament Obrony zdecydował o dostarczeniu siłom zbrojnym Afganistanu śmigłowców typu Black Hawk, w celu zastąpienia rosyjskich maszyn Mi-17, używanych obecnie przez Afgańczyków.

Zgodnie z informacją upublicznioną przez amerykańskiego senatora Richarda Blumenthala, Pentagon zdecydował się na przekazanie Afgańczykom co najmniej 53 zmodernizowanych śmigłowców UH-60A Black Hawk, w celu zastąpienia używanych obecnie przez nich rosyjskich wiropłatów Mi-17.

Wcześniej bowiem Amerykanie finansowali zakupy maszyn Mi-17 (w tym w wariancie Mi-17V-5), przeznaczonych dla afgańskich sił bezpieczeństwa. Decyzję o wyborze rosyjskich wiropłatów motywowano m.in. wcześniejszą znajomością maszyn tego typu przez Afgańczyków, a także względną prostotą konstrukcji i utrzymania tych śmigłowców.

Mi-17
Fot. Staff Sgt. Tom Dow, USAF

Teraz jednak Pentagon zamierza wprowadzić do afgańskich sił bezpieczeństwa śmigłowce konstrukcji amerykańskiej. Stosowne dokumenty zostały już złożone przez Departament Obrony w ramach funduszy Overseas Contingency Operations (przeznaczonych na operacje zagraniczne). Amerykański senator skrytykował jednocześnie wcześniejsze zakupy Mi-17, wskazując że pieniądze podatników kierowano do Rosji, podczas gdy ona przeprowadziła inwazję wschodniej Ukrainy i wspierała reżim Asada w Syrii.

W wojskach lądowych Stanów Zjednoczonych wycofane UH-60A (przeznaczone dla Afgańczyków, ale po modernizacji) zostaną zastąpione przez maszyny UH-60M. W ten sposób Amerykanie zaprzestaną przekazywać swoje fundusze na rzecz rosyjskiego przemysłu. Na zastąpienie Mi-17 przez Black Hawki zdecydowała się też niedawno sąsiadująca z Polską Słowacja.

Na razie nie wiadomo, kiedy zakończy się proces wprowadzania Black Hawków do afgańskich sił zbrojnych i czy wszystkie Mi-17 zostaną od razu wycofane. Należy pamiętać, że lotnictwo śmigłowcowe ma bardzo duże znaczenie dla sił walczących z talibami czy terrorystami Daesh, gdyż pozwala na przerzut sił i zapasów nawet wtedy, gdy lądowe drogi są zablokowane (co często ma miejsce). Jego zdolności są szczególnie istotne po wycofaniu większości wojsk NATO z Afganistanu, związanym z zakończeniem misji ISAF w 2014 roku.

Oprócz Mi-17 Afgańczycy używają też śmigłowców szturmowych rodziny Mi-24, w eksportowych wariantach (kilka z nich zostało niedawno dostarczonych przez Indie). Całkowite wycofanie rosyjskich śmigłowców może więc być czasochłonne. Być może rozwiązaniem byłoby, wraz ze wprowadzaniem Black Hawków, zlecenie wsparcia eksploatacji tych śmigłowców dysponującym odpowiednim doświadczeniem firmom pochodzącym z państw członkowskich lub partnerskich NATO (jak np. Polska i Ukraina), tak aby Afgańczycy utrzymali odpowiedni poziom zdolności.

KomentarzeLiczba komentarzy: 41
fgn
piątek, 25 listopada 2016, 19:37

Podziekujmy naszej "patriotycznej" wladzy, bo nawet taki Afganistan bedzie mial lepsze smiglowca od nas.

box
sobota, 26 listopada 2016, 03:28

a dokladniej? mozesz napisac w czym zawinila obecna wladza? bo z tego co mi sie obilo o oczy to za poprzedniej byla propozycja z USA zeby oddac nasz poradziecki szmelc ukrainie zarowno jesli chodzi o helikoptery jak i czolgi i dostac w zamian uzywki z Usa ale jakos nikt nie byl zainteresowany widocznie

Rafał 44
niedziela, 27 listopada 2016, 19:58

A nie zastawialiście się panowie że ukraince mogą szybko skończyć przygodę z mi niż im się wydaje, przecież ruscy mogą powiedzieć no skoro wy kombinuje cie z mi to my pokonbinujemy z antonowem u nas . Przecież An- 124 może być u nas produkowany i co nam zrobicie !

Davien
wtorek, 29 listopada 2016, 13:01

To co zapowiedział juz Antonow w sprawie Rusłanów, ze nie wydaje zgody na modernizację co przy sprzeciwie Antonowa zamyka rosyjskim samolotom mozliwość latania poza Rosją i koniec zabawy.

Piotrek
poniedziałek, 28 listopada 2016, 13:37

Rosjanie zapewnili sobie prawa do produkcji AN-124, AN-70, AN-148. Wszystko było projektowane na ich zlecenie i przez nich płacone, tak sobie zapewnili. AN-70 miał być produkowany w Rosji, ale obecnie problemem są silniki które produkuje MOTOR SICZ, więc na razie został odstawiony, chyba że uruchomią produkcje silników u siebie. Tak samo, żeby ukraińcy mogli produkować AN-70 muszą zastąpić tyle podzespołów rosyjskich innymi, że jest to zaprojektowanie samolotu od nowa. Mają tylko jeden egzemplarz w malowaniu Rosyjskim i nic więcej.

Dropik
piątek, 25 listopada 2016, 19:29

Moze odkupimy te mi ;)

anda
piątek, 25 listopada 2016, 19:27

pytanie tylko czy Afgańczycy się na to zgodzą? Irak też miał mieć sprzęt USA a został przy rosykskim a ponadto zamiana sprzętu bardzo ograniczy możliwość działania

PL
piątek, 25 listopada 2016, 18:52

A w Polsce jednostka specjalna dostanie BH wersja dla biedaków i będą mieli oryginalne symulatory ;).Czyli helikoptery do ćwiczeń za kupę pieniędzy podatników.

Jaksar
sobota, 26 listopada 2016, 13:37

to może kupimy od Afganistanu te MI-17 ? ;) na to chyba nas będzie stać....co ?

anakonda
sobota, 26 listopada 2016, 16:50

pytanie tylko po co? kupimi karakany z polki z dostepem do silnikow i taksowki sami sobie wyklepiemy własnie w łodzi i radomiu z mozliwoscia rozwijania projektu i udostepnienia za oplata sojusznikom jak slowacja wegry czechy rumunia itp dla specjalnych beda bh a na loty widokowe zarezerwujemy sobe 149 tki

magazynier
sobota, 26 listopada 2016, 21:06

Panie Ministrze Maciarewicz jest szansa na tanie śmigłowce sprawdzone w boju od zaraz. Może wymienimy je na jakieś cuda naszej zbrojeniówki?

stalowy_proboszcz
piątek, 25 listopada 2016, 18:12

Nawet Afganczycy beda latac BlackHawkami a my biedaHawkami...

fagot
piątek, 25 listopada 2016, 22:34

Jak senat USA wyrazi zgode to dostaniemy do naszych BH oprzyrządowanie z UH60 i będzie jak z Ameryki :)

kolo
piątek, 25 listopada 2016, 21:05

i mi-2

Rebel
piątek, 25 listopada 2016, 19:51

wersja A po lekkiej moderce ;)

Wieloletni_czytelnikWyborczej81
sobota, 26 listopada 2016, 20:36

Ale Polska nie potrafi z Ukraina zorganizować serwisu i montażu i modernizacji rodziny Mi, czy rozwijać Sokoła. Mało tego - odrzuciła ofertą Caracali w 50 % produkowanych w Polsce z transferem technologii oraz wciągnięciem polskich podwykonawców i serwisu w Łodzi do grupy Airbusa. Mało tego - polska cudzą własność nazywa PZL (Mielec, Swidnik), choć latami od nich nich nie kupowała. A poseł Macierewicz tylko konferencje robi, tak mało robi.

wowa
piątek, 25 listopada 2016, 17:36

Dla USA z gospodarczego punktu widzenia to sam zysk, natomiast dla Afganistanu to słaby deal ponieważ prosty, sprawdzony i znany sprzęt będzie zastępowany nową konstrukcją co powoduje komplikcje w każdym segmencie od użycia, przesz szkolenia po remonty.

Davien
sobota, 26 listopada 2016, 09:46

A to rząd Afganistanu płaci za te maszyny czy dostaje je za friko od USA??

I
piątek, 25 listopada 2016, 21:24

Jak Afganczykom to przeszkadza to niech kupią śmigłowce jakie chcą ale za swoje pieniądze.

yaro
piątek, 25 listopada 2016, 19:17

i jeszcze mają problem z lataniem w górach

lukas1234
piątek, 25 listopada 2016, 18:47

Czego się spodziewałeś? DLa usa liczy się, że ktoś kupuje ich sprzęt, a to, że ten sprzęt w rękach afgańczyków będzie bezużytecznym złomem to nie ważne.

Naiwny
piątek, 25 listopada 2016, 23:08

Niektórzy koledzy zastanawiają się, czy Afgańczycy się zgodzą na wymianę. Przecież to oczywiste. 1. Zarobią kupe szmalu "na boku" sprzedając rosyjskie śmigłowcę, części i ich uzbrojenie (chętnych nie zabraknie). Piloci będą mieli co najmniej kilku miesięczną przerwe w lotach pod ogniem nad górami Afganistanu. W tym czasie będą się uczyć pilotażu nowych maszyn w jakimś przyjemnym miejscu w USA. Pewnie z 50% ich zostanie w USA na stałe - wybiorą "wolność" tak działo się za każdym razem jak przyjeżdżali na szkolenie do wujka Sama. A ile kasy będzie można zarobiś na eksploatacji i remontach tych nowych zabawek? Doprawdy same kożyści.

zol
niedziela, 27 listopada 2016, 17:27

Przejąć od USA "afgańskie" MI17 - przynamniej parę sztuk - skoro Ukraina zastąpiła już 80% sowieckich części do tych maszyn własnymi - a jedyne, co im brakuje do całości - to łopaty wirnika, które mogą być - kompozytowe- produkowane w Polsce..

Piotrek
poniedziałek, 28 listopada 2016, 13:26

Zastąpienie przez Ukrainę części dotyczy produkcji z czasów ZSRR. To co używa Afganistan to nowa produkcja, poza ogólnym wyglądem niema nic wspólnego ze starymi Mi-8. Żeby produkować łopaty trzeba mieć dokumentacje, aby dopasować elementy do śmigłowca, nie da się to dopasować na "oko"

rozbawiony fanboy
sobota, 26 listopada 2016, 19:24

Amerykanie zapewne liczą na to (gdyż są w NATO), że w afgańskich górach zostanie w najtańszy dla nich sposób przeprowadzone zezłomowanie sprzętu z demobilu, czyli przestarzałych śmigłowców wielozadaniowych UH-60A Black Hawk (produkowanych w latach 1977 - 1989). Nie można wykluczyć, że w ten sposób mogliby przy okazji zrealizować także produkcję drugiej części filmu wojennego "Helikopter w ogniu", czyli - Black Hawk Down...

Piotrek
poniedziałek, 28 listopada 2016, 13:42

Szkoda, że nie napisano najważniejszej rzeczy - UH-60 nie nadaje się do Afganistanu, może latać ale z niewielkim ładunkiem. Tej wady nie mają rosyjskie Mi-8 (Mi-17). Z tego co pamiętam to chodzi o spadek mocy silnika w rozrzedzonym powietrzu, a Afganistan wiadomo to góry, góry i jeszcze raz góry.

Jan Niezbędny
piątek, 25 listopada 2016, 21:03

Pan minister MON mówił o współpracy z Motor-Sicz, a ja się zastanawiałem nad sensem tej wypowiedzi bo reanimacja Mi-8 jak i Mi-2 mija się z celem, jak już to tylko mi-17 ale ich jest za mało nawet dla 25BKP! Czyli jak pozyskać kolejne Mi,Ukraina-nie ma, Rosja-nie sprzeda,może Czechy jak wycofają a tu taki news i wszystko jasne- już są!Teraz tylko S-70 dla WS i H225M Caracal dla MW(żeby udobruchać Francuzów) Jednak LM ma niesamowitą siłę przebicia i perswazji a przy okazji zarobi dwa razy!

AEAS
sobota, 26 listopada 2016, 10:25

Dla Afganistanu najlepszym wyborem bylo by przekazanie UH1 z magazynow USMC , ma prosta konstukcje , iduzo czesci wspulnum z AH-1 ktory USMC tez ma zmagazynowany a , bez problemu by zastapil Mi24.

Morgul
piątek, 25 listopada 2016, 20:46

ha ha ha no to pięknie nam się sprzedaje za krocie bydleco a tam rozdaje za friko Antoni ale nas załatwiłeś .... a nie można było załatwić przeniesienie naszych posowieckich klamotów do Afganistanu i na to miejsce wzięcie dla nas takich śmiglaków ? nawet za cenę zamówienia KRUKA w USA Wilk syty i Manchester City :)

HEHE
piątek, 25 listopada 2016, 20:44

No to już wiemy co naszemu wojsku sprezentuje minister Macierewicz- używane, exafgańskie Mi-17 ;]

Teodor
sobota, 26 listopada 2016, 10:36

A to nie jest tak, ze polskie smiglowce zostaly w Afganistanie, poniewaz nie oplacalo ich sie transportowac do Polski?

agent Tomek
piątek, 25 listopada 2016, 20:08

Myślę że jest szansa na tanie pozyskanie tych Mi-17 skoro Afgańczycy za nie nie płacili no i tak samo Mi-24! Amerykanie uzasadniali zakup tych śmigłowców znajomością sprzętu a my mamy tego bez liku T-72,BMP-1, BRDM,ZSU-23-4 "Szyłka,Ak-47,RPG-7 jest to sprzęt bardzo dobrze znany Afgańczykom i tu upatruje naszej szansy na jakąś wymianę!Co Wy na to?

Lis
sobota, 26 listopada 2016, 09:22

A może amerykanie prześlą kilka Black Hawków dla polski w końcu pomagaliśmy im w Iraku i Afganistanie.

rydwan
sobota, 26 listopada 2016, 16:52

przeslanie nam kilku bh to dla nas cofanie sie w rozwoju

Darek
sobota, 26 listopada 2016, 14:53

Takie rzeczy ustala się przed wysłaniem wojsk a nie po ich zwinięciu, niestety wtedy tamte ,,elity" działały z pozycji kolan...

Jaksar
sobota, 26 listopada 2016, 13:36

Afgańska armia de facto jest podporządkowana amerykanom którzy widzó w tym kraju swojego strategicznego sojusznika. W epoce kolejnej zimnej wojny z Rosją mieć tam swoje bazy jest kluczowe dla amerykańskich sił wi obrony intzeresu w całym regionie. Polska dla USA jest tyle ważna co głosy poloni w wyborach, po wyborach jesteśmy marginesem o czym świadczy chociażby ostatnia pożegnalna wizyta Obamy w Europie. Prezydent zaczął ją od Grecji (blisko areny arabskiej) a następnie najważniejszego partnera w Europie po UK, czyli w Niemczech. Spotkał się z pżrzywódcami kluczowych państw UE w zachodniej Europie a o Europie wschodniej w tym Polsce, Czechach, Słowacji, Węgrzech, Rumuni i Bułgari (która nota bene po objęciu władzy przez pro-rosyjskie władze idzie na drogę konfrontacji z Polską i jej politykją wrogości wobec rosjan)... nawet nie wspomniał. Trump walczył o głosy Poloni więc i o Polsce nie zapominał wspomnieć, może dlatego, że jego pierwsza żona jest Czeszką i być może będzie ambasadorem USA nad Wełtawą... Od czasu ogłoszenia wyników wyborów, zmiękł w swej retoryce i o Europie wschodniej już nic nie mówi. Widzi interes współpracy z Europą ale głównie krajami które są silne gospodarczo i mogą być dobrymi partnerami gospodarczymi. Europa wschodnia to obciążenie, może się okazać, że się dogada z Putinem i w zamian za odejście od programu budowy elementu tarczy w Polsce uzyska ustępstwa ws. Syri a przynajmniej Iraku, Libi itp... Interes polsko-amerykański to możliwe wykorzystanie Polaków , jak widać Afganistan dostaje nowoczesną broń a nam wciska się S70i, Patrioty których już nawet USArmy nie chce i inny sprzęt zalegający magazyny. To co potrzebujemy od amerykanów jest dla nas nieosiągalne bo trzeba za to albo zapłaciń albo jesteśmy na tyle niewiarygodnym partnerem, że sprzęt z górnej półki dla naszej armi byłby dla USA zbyt dużym ryzykiem ! Z innymi potencjalnymi partnerami antek zadarł...zostaje nam to co produkujemy w Polsce nawet jeżeli rozwiązania systemu pochodzą z okresu II wojny światowej! (Przykład Pilica, porównajcie ją z Buforcem jaki nasze muzeum otrzymało, nawet siodełka są podobne)

PiotrEl
piątek, 25 listopada 2016, 19:49

Okupant może sobie narzucać co tylko zechce.

real
sobota, 26 listopada 2016, 15:37

jakby afganistan uzywal swoje wlasne pieniadze na zakup smiglowcow to moglby kupowac co chce.ale jesli amerykanie im daja pieniadze to przeciez nie po to aby ruscy dostawali te pieniadze.to wydaje sie chyba oczywiste no nie?

Willgraf
piątek, 25 listopada 2016, 19:43

chytry numer jak w sklepie...jak inni kupują to i Polacy się rzucą ...co za perfidny plan Lockheeda, te BH nie mogą operować w górach Afgańskich tylko na płaskowyżach i w dolinach

Willgraf
piątek, 25 listopada 2016, 19:41

Afgańczycy NIE CHCĄ TYCH ŚMIECI TO POLITYKA ICH ZDOLNOŚCI BOJOWE w górach są żałosne..będzie afera po roku żaden z tych Dawn Hawk-ów...nie będzie latał

Jaksar
sobota, 26 listopada 2016, 14:06

darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby, wezmą i jeszcze w rękę pocałują.... Pronblem w tym, że ich bez zgody USA sprzedać nie będą mogli ;)

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama