Black Hawki z Mielca przyleciały na Filipiny

9 listopada 2020, 10:40
840_472_matched__oz568a_9040d68db7fedd9ecf8dfbcb53dff967
Fot. PZL Mielec

Pięć śmigłowców Black Hawk zamówionych przez Filipiny i produkowanych w PZL Mielec dotarło do kraju przeznaczenia — poinformował w niedzielę PAP chargé d'affaires a.i. ambasady RP w Manili Jarosław Szczepankiewicz. To pierwsza partia tych maszyn transportowana drogą lotniczą, pierwszy śmigłowiec dostarczono transportem morskim.

"Pierwsza partia pięciu śmigłowców S-70i dla filipińskich sił powietrznych i wyprodukowanych w PZL Mielec prawdopodobnie wylądowała dziś rano na pokładzie samolotu An-124 Rusłan na lotnisku Clark" - powiedział PAP Szczepankiewicz.

Rusłan został załadowany w Rzeszowie-Jasionce i wystartował w sobotę. BlackHawki, które znajdowały się na jego pokładzie, to kolejne z sześciu śmigłowców, których dostawę przewidziano do końca bieżącego roku, i pierwsze wyekspediowane transportem powietrznym. Pierwsza z maszyn została dostarczona w sierpniu. W ostatnich dniach odbył się odbiór techniczny pięciu maszyn wysyłanych na pokładzie Rusłana.

Kontrakt na dostawę 16 śmigłowców S-70i należąca do koncernu Lockheed Martin firma Sikorsky podpisała ze stroną filipińską w 2019 r. Wszystkie zamówione śmigłowce są produkowane w będących własnością amerykańskiej korporacji PZL Mielec. Jak podawały media, wartość umowy wyniosła 240 mln dolarów (ponad 900 mln zł). Dostawy zaplanowano na lata 2020-21, z czego sześciu maszyn w bieżącym roku.

Black Hawki są eksploatowane w ponad 30 krajach. Cztery śmigłowce tego typu dla polskich Wojsk Specjalnych, wraz z doposażeniem, zakupiło w PZL Mielec pod koniec stycznia 2019 roku MON, śmigłowce w konfiguracji podstawowej zostały odebrane w grudniu tego samego roku.

Z kolei w 2018 r. łącznie trzy Black Hawki z Mielca kupiła polska policja. Maszyny tego typu były w ubiegłych latach eksportowane do innych państw, m.in. do Chile.

PAP/Defence24.pl.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
MXW
wtorek, 10 listopada 2020, 10:14

Kraje 3-ciego świata biorą te powietrzne taksówki z Mielca dla swoich sił zbrojnych tak jak Polska.A kraje które na poważnie modernizują swoje wojska to kupią w USA wersje specjalistyczne

Autor
poniedziałek, 9 listopada 2020, 17:39

Do blackhowka trochę im brakuje. Dlatego nazywają się S-70i

Gnom
poniedziałek, 9 listopada 2020, 22:44

Jednak przeczytaj nazwę S-70i - International BlackHawk.

W3-pl
poniedziałek, 9 listopada 2020, 21:33

I Mimo To wydymali w przetargu caracala h225M. 2014 dostawy do Brunei

Aster
poniedziałek, 9 listopada 2020, 17:17

240mln za 16 S70!?, 15 mln za szt , to nie sa doze pieniadza nawet na nasz budzet.

ania
poniedziałek, 9 listopada 2020, 14:00

To nie są żadne Blach Hawki - to cywilna salonka

W3-pl
poniedziałek, 9 listopada 2020, 21:45

I cywilna Salonka lepsza od caracala M, przeciw Al kaidzie, pomrukach PRof China ...I to na rynku airbusa egzotycznej Azji

Davien
wtorek, 10 listopada 2020, 08:25

I z Carcalem przerżnełą z kretesem w Polsce:) Ale na prosty transportowiec dla zołnierzy trzymajcy sie z dala od linii frontu się nadaje:)

Michał
poniedziałek, 9 listopada 2020, 13:00

A gdyby to Polska na licencji mogła je eksportować? :(

bender
wtorek, 10 listopada 2020, 00:56

Eksport wyrobów PZL Mielec wlicza się do naszego narodowego eksportu.

Monkey
poniedziałek, 9 listopada 2020, 13:00

Szkoda, że nie z polskich zakładów, tylko mieszczących się w Polsce. Tak samo jak Świdnik, z którego Filipiny zamówiły ładnych kilka lat temu Sokoły. A nasze WZL1? Są numerem jeden tylko w autoreklamie. Taka MotorSicz dała radę coś rozwinąć z konstrukcji posowieckich, a my je umiemy tylko remontować.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 9 listopada 2020, 20:04

Po co rozwijać coś na co nie ma zbytu a konkurencja duża. Ukraińcy akurat zakłady odziedziczyli po sojuzie, nasze kupowały tylko licencje nie ma co porównywać.

jvb,j
wtorek, 10 listopada 2020, 11:36

Tylko? Naprawdę? Taka Iskra, Iryda czy Sokół to "faktycznie" licencja po sojuzie.

Tweets Defence24