Reklama
Reklama
Reklama

Black Hawki wylądowały w Powidzu. Wkrótce dołączą Apache i Chinooki

2 maja 2017, 14:35
Fot. Airman 1st Class Dillon Davis/USAF.
Fot. Jaymon Bell, 12th CAB/US Army.
Fot. Sgt. Shanika L. Futrell/US Army.

Amerykanie rozlokowali w Powidzu pierwsze śmigłowce Black Hawk, wydzielone z 10. Brygady Lotnictwa Bojowego, wspierającej US Army na wschodniej flance. Niebawem dołączą do nich szturmowe Apache i ciężkie transportowe maszyny Chinook.

Jak poinformował Defence24.pl MSG Brent M. Williams z jednostki Mission Command Element Operacji Atlantic Resolve, w bazie wojskowej w Powidzu pojawiły się pierwsze jednostki lotnictwa US Army, wydzielone z 10. Brygady Lotnictwa Bojowego, 10. Dywizji Górskiej. W ciągu weekendu znalazły się tam trzy śmigłowce UH-60L Black Hawk i 50 osób personelu wojskowego, „aby rozpocząć ustanawianie obecności w bazie lotniczej”.

W nadchodzącym tygodniu kontynuowane będzie przemieszczenie innych statków powietrznych, działających w ramach Task Force Falcon (włącznie z 1-501 Batalionem Rozpoznawczo-Uderzeniowym z Fort Bliss w stanie Teksas). Do Powidza będą więc przemieszczane zarówno śmigłowce szturmowe AH-64 Apache, jak i ciężkie wiropłaty transportowe CH-47 Chinook.

Czytaj więcej: Amerykańskie magazyny w Powidzu. Trafi tam brygada US Army?

Żołnierze i lotnicy US Army bazujący w Polsce będą brać udział w licznych ćwiczeniach tego lata, w tym w manewrach Saber Strike (w rejonie Morza Bałtyckiego), Saber Guardian (w rejonie Morza Czarnego), oraz Falcon’s Talon. 10. Brygada Lotnictwa Bojowego, stacjonująca na stałe w Fort Drum w stanie Nowy Jork, już wcześniej przemieściła do Europy większość swoich jednostek, w celu wsparcia jednostek US Army na kontynencie.

Chinook
Fot. Sgt. Shanika L. Futrell/US Army.

Do chwili obecnej większość z nich stacjonowała w Niemczech, a niewielkie wydzielone pododdziały, przede wszystkim na śmigłowcach UH-60 Black Hawk przemieszczano – zgodnie z wcześniejszym planem – na Łotwę i do Rumunii. Już na początku roku było wiadomo, że część jednostek trafi do Powidza, ale nie były znane szczegóły. Rozmieszczanie w Europie brygad lotnictwa bojowego (wojsk lądowych), podobnie jak w wypadku jednostek pancernych, ma wzmocnić zdolności do działań US Army w Europie. Co prawda na kontynencie bazuje na stałe jeden taki związek (12. Brygada Lotnictwa Bojowego, stacjonująca w Niemczech), ale jej struktury zostały niedawno zredukowane, a obecnie lotnictwo wojsk lądowych będzie wzmacniane okresowo przemieszczanymi, rozmieszczanymi rotacyjnie z USA.

Zidentyfikowane jako brygadowy zespół bojowy w celu zastąpienia 3. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej 4. Dywizji Piechoty, rozmieszczenie 2. ABCT 1. Dywizji Piechoty jest kontynuacją demonstracji zobowiązania Stanów Zjednoczonych do kolektywnego bezpieczeństwa wschodniej Europy poprzez rozmieszczenie sił rotacyjnych Stanów Zjednoczonych we współpracy z Sojusznikami NATO i Partnerami. Te rotacyjne siły, pancerne brygadowe zespoły bojowe, brygady lotnictwa bojowego (wojsk lądowych – red.), i rotacyjne jednostki logistyczne zapewniają ciągłą obecność i silną zdolność obronną dla wzmocnienia Sojuszu NATO, odstraszania regionalnych zagrożeń, i (możliwość – red.) odpowiedzi na kryzys.

MSG Brent M. Williams z jednostki Mission Command Element Operacji Atlantic Resolve

Brent M. Williams odniósł się też do planu rozmieszczenia w Europie 2. Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Piechoty („Wielkiej Czerwonej Jedynki”). Rozlokowanie jej w celu zastąpienia 3. ABCT z 4. Dywizji Piechoty jest częścią planu ciągłej obecności sił rotacyjnych (obejmującego także między innymi jednostki lotnicze i logistyczne), prowadzonego między innymi w celu zwiększenia zdolności obronnej NATO i odstraszania.

Na razie służby prasowe US Army nie ujawniają szczegółów związanych z planem rozlokowania nowej jednostki z uwagi na wymogi bezpieczeństwa. Brent M. Williams przypomina jednak, że obecna dziś w Europie 3. Brygada rozpoczęła przemieszczenie do rejonu działań (z miejsc wyładunku w Niemczech) poprzez przerzucenie batalionów broni połączonych (pancerno-zmechanizowanych) z Niemiec do Polski. Prowadzone przez brygadę działania były dowodem na zdolność wojsk USA do szybkiego „rozmieszczenia i zgromadzenia sił oraz ich swobodnego przerzutu po Europie”.

Black Hawk
Fot. Jaymon Bell, 12th CAB/US Army.

Przemieszczenie tej brygady przez wschodnią Europę było „fizyczną demonstracją jednostek rotacyjnych USA do przerzutu, gromadzenia i projekcji siły bojowej”. Zgromadzenie „więcej niż 3,500 żołnierzy i 2,800 jednostek sprzętu w tych obszarach ćwiczeń demonstruje zdolność Sił USA do szybkiej odpowiedzi na potencjalne zagrożenia wobec Sojuszników NATO i Partnerów”.

Czytaj więcej: Dowództwo dywizyjne US Army w Poznaniu. „Przeniesienie z Niemiec zwiększy efektywność” [News Defence24.pl]

 

Działania obecnej w Europie „rotacyjnej” brygady były więc demonstracją zdolności do szybkiego przerzutu wojsk. Stanowią one środek odstraszania, a jednocześnie pozwalają na prowadzenie ćwiczeń, w tym o charakterze wielonarodowym.

Przeprowadzanie przez żołnierzy US Army szkoleń bilateralnych z siłami obronnymi Sojuszników NATO i Partnerów zwiększa kolektywną zdolność sił USA do odpowiedzi na każde zagrożenie. Integracja jednostek 3. ABCT z siłami krajów Sojuszniczych i Partnerskich jeszcze bardziej zwiększa obronną zdolność Sojuszu (…).

MSG Brent M. Williams z jednostki Mission Command Element Operacji Atlantic Resolve

Choć szczegóły planowanej na jesień rotacji brygady pancernej nie mogą zostać ujawnione, to US Army podkreśla, że rozmieszczanie sił rotacyjnych – nie tylko pancernych, ale też logistycznych czy lotnictwa wojsk lądowych jest znaczącym wzmocnieniem zdolności odstraszania dla sił na kontynencie. Należy dodać, że zakres rotacji jest obecnie szeroki, i obejmuje pełne brygady pancerne działające w sposób ciągły, a także znaczne siły lotnictwa wojsk lądowych (łącznie m.in. 24 maszyny Apache, 50 Black Hawków, 12 Chinooków), i niezwykle istotne pododdziały wsparcia logistycznego pozwalające na efektywne działania w Europie.

Obecność rotacyjna amerykańskich jednostek będzie więc kontynuowana jeszcze przez dłuższy czas. Należy traktować ten proces jako istotny element wzmocnienia wschodniej flanki. Oprócz tego odbywa się też rozmieszczenie sprzętu, tak aby w wypadku zagrożenia mogli być przenoszeni wyłącznie żołnierze – wstępne prace nad wartym ponad 200 mln USD trwają w Powidzu. Wreszcie, najwyżsi dowódcy wojsk USA (włącznie z gen. Scaparrottim) sygnalizowali potrzebę dalszego wzmacniania struktur sił amerykańskich na kontynencie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 38
W3 - pl
czwartek, 4 maja 2017, 14:28

O co chodzi? Gdzie Tiger? France I tak w razie potrzeby Pilnej postrzela.. Hellfire a tym z flanki zza bieszczad I zza wody to lotto opinia o zimy nielotach. POlecieli uh60

Donald T kingEuro
wtorek, 2 maja 2017, 15:28

Brawo rzad, gratulacje dla pani premier, prezydenta i MON. W 18 miesiecy zrobiono wiecej dla naszego kraju niz inni przez dziesieciolecia, to efekt zaufania do MON ktory oczyscil armie.

ja
wtorek, 2 maja 2017, 22:47

Z wszystkich wartościowych oficerów

Boczek
wtorek, 2 maja 2017, 19:10

Jeżeli przeczytasz Wales Summit Declaration, to się rozczarujesz, ale się dowiesz, że decyzje zapadły w Walii; - od punktu 5 się zaczyna - p.7 "The assurance measures include continuous air, land, and maritime presence and meaningful military activity in the eastern part of the Alliance, ..." itd.. do p. 32., gdzie już chodzi o inne regiony. Gdybyś wiedział, jak funkcjonuje nasza demokracja, to wiedziałbyś, że żaden premier o niczym takim na szczycie NATO nie może zdecydować (wysłać samodzielnie nawet jednego żołnierza za granicę) i że Warszawa to niejako "ratyfikacja" Walii - poprzez drogę przez stolice swoich krajów i uzyskaniu pozwolenia. Co miało miejsce w Warszawie to było skonkretyzowanie decyzji od p.7 i wyrażenie jej liczbach. Gdybyś przeczytał to samo z Warszawy, dowiedziałbyś się, że jest to decyzja ukierunkowana kolektywnie i dotyczy przede wszystkim 4 państw (graniczących bezpośrednio z Rosją) - nas i Bałtów, a właściwie Bałtów i nas, bo Polski dotyczy to akurat w najmniejszym stopniu. Dalego też u nas stacjonować (de facto rotować) będzie najmniej wojska. Jedyne co to to, że porostu staliśmy się - podobnie jak Niemcy hubem - tyle tylko, że w mini skali. A gdybyś wiedział, jakie poważne problemy mamy z uzyskaniem ToT od państw NATO dla naszych projektów modernizacyjnych, to byś Pani premier, prezydentowi a szczególnie AM tak nie dziękował, bo ta utrata zaufania to właśnie ich w zasługa.

K.
wtorek, 2 maja 2017, 16:56

No faktycznie , pełen sukces . Odejścia w Gromie , odejścia najbardziej doświadczonych oficerów w WP . Tylko pogratulować .

ganon77
wtorek, 2 maja 2017, 23:51

13.05. jednostka w Powidzu organizuje drzwi otwarte od 10-14 będzie można oglądać statki powietrzne na wystawie statycznej a także pokazy lotnicze, szkoda że tak krótko ale grzech nie skorzystać , oby zdążyły przylecieć Apache :)

Podbipięta
wtorek, 2 maja 2017, 15:12

Nic tak nie cieszy jak seria z pepeszy...... i amerykańska obecność w Polsce.

Marek
środa, 3 maja 2017, 13:47

Dokładnie tak.

sojer
wtorek, 2 maja 2017, 15:11

Kiedy polskie Black Hawk i Guardiany? Jeżeli nie zrobią czegoś w tym roku to następny rząd zdąży anulować...

Jak21
środa, 3 maja 2017, 14:45

Wyciekły dokumenty BND o planowanym przez kilkudziesięciu oficerów Budneswehr'y zamachu stanu. W Niemczech w mediach nie piszą i nie mówią. Oficjalna informacja mówi o 5-ciu oficerach. Poprawność polityczna knebluje usta.

Boczek
środa, 3 maja 2017, 21:47

Nie w Moskwie, a w Leningradzie, nie samochody a rowery... Masz na myśli ten z 2002? - ale to nie Merkel. Czy ten z 2012? Czy może ten z wczesnej wiosny? - ale to raczej mogl być przewrót pałacowy wewnątrz CDU, na który zresztą nie ma woli, jak się kapnęli, że przerzną wybory bez niej. Nie 5 a jeden (reszta neonazistów - bo o nich chodzi - spoza bundeswery) i nie pucz a zamach bombowy - niejako "w imieniu" islamistów. Ten "Einstein" zameldował się nawet jako uciekinier... Szczegóły możesz sobie sam wyczytać na niemieckich portalach - mi się nie chce bo sprawa zbyt debilna... Ty nie masz nikogo w Niemczech, kto by ci informacje podrzucał? "W Niemczech w mediach nie piszą i nie mówią. Oficjalna informacja mówi o 5-ciu oficerach." No to jak? Nie piszą, czy oficjalna informacja...?

Marcin
wtorek, 2 maja 2017, 15:07

Pięknie brawo.

Marek1
wtorek, 2 maja 2017, 14:59

... "W ciągu weekendu znalazły się tam trzy śmigłowce UH-60L Black Hawk" ... NO i CO wrogowie najlepszego min. wojny wszechczasów ?? Mówił pan ministr, że bedą Blackhowki i ... SĄ ;))))

Marek
środa, 3 maja 2017, 13:52

Będzie więcej. "24 maszyny Apache, 50 Black Hawków, 12 Chinooków". Bez offsetu, ale za to wraz z logistyką i pełną obsadą. Fakt, że nie nasze tylko sojusznicze, ale na nasze także prędzej czy później przyjdzie kolej.

jurgen
środa, 3 maja 2017, 14:19

cała AMI-dywizję umieścić w Modlinie - w najdłuższym budynku koszarowym Europy - myślę, że na Amerykanach taki budynek zrobiłby piorunujące wrażenie w zestawieniu z niekiedy blaszanymi koszarami bez historii w USA. Przy okazji byłaby możliwość wyremontowania tego pięknego obiektu i niech sobie służy wojsku

wierszyk
środa, 3 maja 2017, 23:06

Widać nasz sojusznik przeciwstawia na pierwsza linię zimnowojennej retoryce najsprawniejsze śmigłowce z lat 60-80 . Widziałem je w Wietnamie jak dzielna armia z za oceanu przeciwstawiała swe śmiertelne śmigłowce przeciw wieśniakom oraz półnagim dzieciom ? Mam nadzieję że przeciw ruskim z Kaliningradu mocniejsze działa wyciągną - a nie takie mrozo nie loty . Mam nadzieję że w Grudniu nie będą musieli je owijać kołdrą ? Ale chwała że chcą się przeciwstawić tak mocno mocarstwowej Rosji . W ciąż mam w pamięci pokonanie Sadama Husajna - w raz z swoimi koalicjantami i nie złomnej armii Usa .

docent
środa, 3 maja 2017, 21:52

To jak to - S-70i to "bieda Hawki" (niezależnie, w jakim standardzie wyposażenia klient sobie zażyczy - bieda Hawki i już), a Amerykanie na UH-60L latają? Toż to istny złom, latające trumny niemalże!

Bla bla bla
środa, 3 maja 2017, 12:24

Lepiej późno niż wcale

say69mat
czwartek, 4 maja 2017, 10:50

@def24.pl: Black Hawki wylądowały w Powidzu. Wkrótce dołączą Apache i Chinooki say69mat: Pragnę przypomnieć dygresję ministra, bodaj - Bartosza Kownackiego. Że śmigłowce nie są priorytetem na liście zakupów naszej armii. Pojawia się jednak pewna wątpliwość, co się stanie w przypadku, jeżeli rzeczone Chinooki, Apache i Black Hawki .... odlecą???

Willgraf
wtorek, 2 maja 2017, 17:22

no zima się skończyła mogą latać te nieloty zimowe, czas zabezpieczyć zasoby TYTANU w Polsce i inne zasoby ziem rzadkich o których zasobach POLSKA nie wspomina, działając tym samy na swoją niekorzyść, bo publikacja tych danych zwiększa wartość kraju i jego waluty na rynkach światowych

Boczek
środa, 3 maja 2017, 21:51

...oh proszę, nie to samo od początku... Chcesz, to wydobywaj rudy tytanowe o zawartości metalu, że nawet złoto by się nie opłacało - jak Cię na to stać. ...ach i gaz z łupków też mieli ukraść...

Janek
środa, 3 maja 2017, 13:39

Zastanawiam się, Ivan, jak oni śmigłowcami mają nam tytan zabrać.

bablo
wtorek, 2 maja 2017, 17:08

pieknie

rybak
wtorek, 2 maja 2017, 16:46

Dziwnym zbiegiem okoliczności ilość heli przysłanych zbiega się z liczbą planowanych dla nas do pozyskania bo 50 Black Hawk'ów i 24 Apache (miało być między 16 a 32) się zgadza. Dorzucili jeszcze 12 Chinook'ów. Może chcą pokazać nam ile są warte i jak się wzajemnie uzupełniają abyśmy pozyskali cały tandem z za wielkiej wody?

odys
wtorek, 2 maja 2017, 16:40

Grubo przed wielkanocą nad warszawską Pragą-Południe przeleciała formacja BH i Apaczów (na moje oko Longbow lub Guardian). Są więc tu już od jakiegoś czasu.

Vvv
wtorek, 2 maja 2017, 20:04

A wiesz ze nie odróżnisz lecącego ah-64d od ah-64e

dimitris
czwartek, 4 maja 2017, 02:05

Za 15 Chinooków w dobrym stanie, z rezerwy ochrony prezydenta USA, z remontem i wyzerowanymi przebiegami, kupą części zapasowych, w tym dwoma extra zespołami napędowymi, 7 systemami ochrony, kompletem atestów, certyfikatów itd - Grecy płacą właśnie 201 mln USD z jakąś końcówką tysięcy... Dostawy w toku, przypłynęły właśnie 3 kolejne. Natomiast na lotnisko w Megarze przyleciał właśnie 12-sty NH-90, 14 ma ich być dk. roku, łącznie 16-18 sztuk, z wyposażeniem, ale nie znam szczegółów jakim. Negocjowanych jest 40 lub więcej - z zapasów, wyzerowane przebiegi - zwiadowczo bojowych małych śmigłowców Kiowa, ale jeszcze brak info kiedy przylecą. Ale przylecą/przypłyną na pewno. Zdaje się, że tutejszy MON po prostu działa. Ale zgadnijcie ? - coś za coś, więc znacznie mniej buduje się nowych pomników i organizuje akademii. Mało jest odejść generałów czy awansów podpułkowników. Ani strony nie podważają wzajemnie decyzji o nowych zakupach. Czepiają się tych już dokonanych, to inna sprawa. Mimo, że tu też trwa diablo cięta walka polityczna, Ho ! I to jaka !

ktos
czwartek, 4 maja 2017, 15:33

Ale ze te chinooki maja po 20 - 30 lat to juz nie doczytales? Stad taka cena.

say69mat
czwartek, 4 maja 2017, 10:33

Fenomen naszego kraju polega na tym, że z reguły stajemy wobec wielkich wyzwań historii boso ale w ... ostrogach. Co to znaczy ... w ostrogach??? Ostrogi są synonimem pięknych idei, które skutecznie uniemożliwiają założenie porządnych butów. Tak na marginesie, zadam przekorne pytanie, dlaczego Grecja wybrała NH90 a nie Caracala???

jurgen
czwartek, 4 maja 2017, 10:09

to na okrągło wychodzi 13,4 mln USD za sztukę Chinooka - to porównaj proszę teraz do tego cenę Caracali oferowanych w polskim przetargu oraz możliwości transportowe obu helikopterów - i odnieś to do końcówki Twojej wypowiedzi o niepodważaniu decyzji o zakupach

tryt
czwartek, 4 maja 2017, 09:24

My jak pozyskamy Apache tą samą drogą co Grecy, to nadwyżkę naszych generałów przeszkolimy na pilotów. Będzie z nich pożytek :)

Tymon
czwartek, 4 maja 2017, 01:13

Antek pewnie wie, że opchną nam używane za symboliczną cenę. W sumie git.

dimitris
czwartek, 4 maja 2017, 10:35

A do "opchnięcia za symboliczną", czy "nieco obniżoną", dołączona będzie umowa, zobowiązująca stronę nabywcy do stałej prawidłowej dbałości o stan techniczny i modernizacje. I do każdej sztuki "gratisowej" dołożycie wtedy jeszcze po parę dziesiątków milionów USD. Do każdej sztuki ! Jeśli nie przeczytacie bardzo dokładnie (i ze zrozumieniem) umów, przed ich podpisaniem. A załóż się, że euforyczna atmosfera wśród polskich negocjatorów, mediów, blogerów... nie będzie takiemu skupieniu uwagi sprzyjać.

QDark
środa, 3 maja 2017, 16:23

Śmieszne a zarazem zastanawiające jest to, iż 24 Apache, 50 BH, 12 Chinooków posiadanie, jest naszym "marzeniem"(a swoją drogą, USA sobie tak cho siup do nas wysyła).

orca
środa, 3 maja 2017, 19:41

Dokladnie jak mowisz. To co USA wydzielila dla Polski to dla nich kropla w mozu a dla nas marzenia. Interesujaca jest ilosc. Bardzo bliska naszych potrzeb. Kto wie, moze za kilka lat 'odpala' nam te helikoptery za dollara za sztuke

Start
wtorek, 2 maja 2017, 16:10

Czyli ewakuacja z Niemiec z Francji też sie Amerykanie pakują ( i przenoszą do Polski AGD)

Adam
wtorek, 2 maja 2017, 15:35

Tak powinna wygladac lotnictwo armii : SW1 Smiglowoiec Szkolny 64 szt , UH72 Lakota lekki smiglowiec wielozadaniowy (za mi2/sokoly) 64szt (ok 1.05B$), UH60M smiglowiec wielozadaniowy (za mi8/17)- 64 szt (ok 4.22B$) , CH47F Smiglowiec transportowy (za mi 8/17) 32 szt (3.35B$), AH64 Smiglowiec bojowy (za mi24) 64 szt , (8.06B$) , za ok 16.7B$ tyle realnie kosztowalo by zakupienie 224 smiglowcow dla armii , wiec te 3.0B$ co chca wydac na smiglowce jast 6 razy za malo. (UH72 ok 11M$ , UH60M ok 44M$ , CH47F ok 70M$, AH64E ok 84M$) cena + 50% czesci,szkolenie

Vvv
wtorek, 2 maja 2017, 20:06

Twoja kalkulacja jest błędna a szkolenie i czesci w okresie 20 lat to 80% wartości śmigieł

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama