Black Hawki dla Wojsk Specjalnych - daleko od docelowej konfiguracji? [KOMENTARZ]

20 grudnia 2019, 17:18
Black Hawk JSabak 200702
Fot. J. Sabak

Ceremonia przekazania Wojskom Specjalnym czterech śmigłowców S-70i Black Hawk odbyła się w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego z udziałem m.in. prezydenta Andrzeja Dudy, ministra Mariusza Błaszczaka i ambasador USA Georgette Mosbacher. Maszyny zostały dostarczone na mocy umowy z 25 stycznia 2019 roku o wartości 683,4 mln zł, która obejmuje nie tylko same wiropłaty, ale też ich doposażenie, szkolenie oraz sprzęt naziemny. Jak podkreślił prezes zarządu PZL Mielec Janusz Zakręcki – „Black Hawki są już dziś operacyjne, ale to nie jest ich końcowa konfiguracja.”

W ceremonii przekazania maszyn Wojskom Specjalnym wziął udział m.in. prezydent Andrzej Duda, który podkreślił zarówno znaczenie wejścia nowych śmigłowców do służby, jak również to, że powstały w polskich zakładach PZL Mielec należących do firm Sikorsky.

Nasi żołnierze wielokrotnie mieli możliwość w różnych częściach świata, w czasie wykonywania swoich zadań i w czasie ćwiczeń, korzystać z Black Hawków, które są na stanie armii sojuszniczych, przede wszystkim armii Stanów Zjednoczonych. […] Dzisiaj te śmigłowce - co dla nas także bardzo ważne, wyprodukowane w Mielcu […] stają się mam nadzieję, jednym z najważniejszych elementów wyposażenia polskich wojsk specjalnych

Andrzej Duda, prezydent RP 
image
Prezydent Andrzej Duda, minister ON Mariusz Błaszczak, ambasador USA Georgette Mosbacher, szef BBN Paweł Soloch, dowódca Wojsk Specjalnych gen. bryg. Sławomir Drumowicz i prezes PZL Mielec Janusz Zakręcki wspólnie z żołnierzami Wojsk Specjalnych na tle śmigłowca Black Hawk. Fot. M. Zielonka

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak stwierdził, że żołnierze Wojsk Specjalnych zasługują na najlepszy sprzęt i "ten sprzęt właśnie dziś wchodzi do służby". Szef MON zaznaczył również, że przekazane śmigłowce – „są wyposażone tak, jak życzyli sobie żołnierze sił specjalnych.” Jednak wyposażenie właśnie, to jeden z elementów które wzbudziły najwięcej komentarzy. Zaprezentowane podczas uroczystości śmigłowce S-70i Black Hawk zewnętrznie, poza uzbrojeniem w karabiny maszynowe w niewielkim stopniu zdają się różnić od maszyn policyjnych. Śmigłowce zaprezentowano m.in. z systemem do desantu linowego i wyciągarkami, karabinami maszynowymi M3 kalibru 12,7 mm oraz wielolufowymi karabinami M134 Minigun kalibru 7,62 mm.

Ministerstwo Obrony Narodowej, poinformowało, że śmigłowce mają również kodowany system łączności i transmisji danych. Nie widać było za to m.in. sensorów systemu samoobrony, głowicy optoelektronicznej czy wyrzutni flar – elementów niezbędnych w maszynie przeznaczonej do operacji specjalnych. Jednak jak podkreślił Janusz Zakręcki, prezes zarządu i dyrektor zakładów PZL Mielec, które produkują śmigłowce Black Hawk, prezentowane dziś wyposażenie i konfiguracja, to jedynie zwieńczenie pierwszego etapu. W takiej konfiguracji maszyny mogą służyć do szkolenia, ale czeka je jeszcze proces doposażenia do pełnej konfiguracji.

image
Dobrze widoczny karabin maszynowy Minigun 7,62 mm w oknie i półcalowy FN Herstal w drzwiach kabiny. Zwraca uwagę brak sensorów systemu samoobrony i głowicy optoelektronicznej pod nosem maszyny. Fot. J.Sabak

Pierwszy etap realizacji kontraktu zawartego w styczniu z Ministerstwem Obrony Narodowej został zakończony. Cztery śmigłowce Black Hawk dostarczono w terminie. Są już dziś operacyjne, ale to nie jest ich końcowa konfiguracja. Zgodnie z kontraktem jest to jedynie pierwszy etap. Końcową konfigurację maszyny osiągną pod koniec przyszłego roku.

Janusz Zakręcki, prezes zarządu i dyrektor PZL Mielec

Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami do których dotarł Defence24, co najmniej dwie maszyny już niebawem zostaną wysłane do doposażenia. Mają otrzymać docelowe systemy pokładowe, w tym również system samoobrony oraz nowoczesne sensory i układy optoelektroniczne. Również Ministerstwo Obrony Narodowej zwraca uwagę, że oprócz standardowego wyposażenia oferowanego przez producenta do pakietu objętego umową wchodzi również:


1.    Wyposażenie do lotów nocnych bez widzialności,
2.    Uzbrojenie i wyposażenie zgodnie z wymaganiami wojsk specjalnych,
3.    Wyposażenie umożliwiające wszechstronny transport ładunków,
4.    Wyposażenie wspomagające ewakuację rannych,
5.    Systemy łączności i wymiany danych zgodne z wymaganiami państw NATO,
6.    Systemy nawigacyjne zgodne z wymaganiami ICAO i NATO,
7.    Systemy ochronne śmigłowca i załogi,
8.    Wyposażenie naziemne gwarantujące całkowitą niezależność użytkownika,
9.    System wsparcia logistycznego,
10.    Pakiet szkoleń personelu latającego i technicznego.

Chociaż co najmniej część z wymienionych elementów stanowi standardowe wyposażenie śmigłowców Black Hawk, to należy przypuszczać iż docelowa konfiguracja jest i powinna być objęta tajemnicą. Nie jest natomiast tajemnicą, że o ile wartość kontraktu wyniosła 683,4 mln zł, to same śmigłowce wraz z częścią wyposażenia dodatkowego kosztują około 75 mln zł za egzemplarz, co stanowi łącznie mniej niż połowę wartości umowy. Reszta to wyposażenie dodatkowe, infrastruktura, wsparcie eksploatacji i szkolenie. W tej ostatniej kwestii istotne działania przeprowadzono na długo przed przyjęciem maszyn do służby, gdyż Wojska Specjalne posiadają już grupę doświadczonych załóg, które zostały przeszkolone na maszyny S-70i Black Hawk. Oznacza to, że wiropłaty niemal z marszu będą mogły wejść do służby.

image
Dobrze widoczny system do desantu linowego i wyciągarka śmigłowca S-70i Black Hawk. Fot. J.Sabak

Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez Defence24, umowa zawiera również opcję zakupu kolejnych 4 śmigłowców, ale ambicje PZL Mielec i sięgają znacznie dalej. Zakupione w ramach pilnej potrzeby operacyjnej maszyny to pierwsze w Wojsku Polskim średnie śmigłowce wielozadaniowe, plasujące się pomiędzy W-3WA Sokół i W-3PL Głuszec a Mi-8/17.

Koncern Lockheed Martin, do którego poprzez firmę Sikorsky należą zakłady PZL Mielec, promuje S-70i Black Hawk nie tylko jako maszynę dla Wojsk Specjalnych. W ubiegłym roku uzyskał certyfikat wariant uzbrojony w pociski kierowane i przeznaczony do wsparcia bojowego. Nie jest również tajemnicą, że wojsko polskie powinno wprowadzić do służby nowy śmigłowiec wielozadaniowy.

Wejście S-70i do służby w Wojskach Specjalnych czyni z niego naturalnego faworyta w tego typu programach realizowanych w przyszłości. Jest dość prawdopodobne, że cztery wprowadzone 20 grudnia 2019 roku na uzbrojenie maszyny Black Hawk, to jedynie pierwsze z wielu tego typu jakie trafią z czasem do Wojska Polskiego.

Reklama
Tweets Defence24