Biły się całe bataliony. Nowe szczegóły starcia indyjsko-chińskiego

17 czerwca 2020, 08:51
Zrzut ekranu 2020-06-17 o 10.02.06
Zdjęcie poglądowe. Fot. Cpl Rob Kane/MOD, OGL v1.0

Światło dzienne ujrzały kolejne szczegóły walki na kije i kamienie pomiędzy wojskami indyjskimi i chińskimi w himalajskiej Dolinie Galwan. Okazuje się, że liczba ofiar jest większa, niż początkowo podawano.

Nie trzech jak podawano wcześniej, ale 20 indyjskich żołnierzy znalazło śmierć w pogranicznym. Początkowo wśród ofiar wymianiano płk Subhash Babu – dowódcę 16 batalionu pułku Bihar - oraz szeregowych Havildara K Palaniego i Sepoy'a Ojha. Teraz źródła mówią o 20 zabitych, a kolejnych 17 kolejny żołnierzy miało umrzeć w wyniku odniesionych ran i trudnych warunków panujących w Himalajach, w tym wyziębienia w ciągu następnych godzin. Do walki doszło na wysokości 4600 metrów i żniwo zebrała m.in. hipotermia. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza nie podała swoich strat, ale pojawiły się nieoficjalne indyjskie szacunki mówiące o 43 zabitych i rannych.

Powodem walki było prawdopodobnie wybudowanie przez Chińczyków  nowego posterunku obserwacyjnego na południowym brzegu rzeki Galwan, który umożliwiał  obserwację dolin 255-kilometrowego odcinka drogi Darbuk Shayok Daulat Baig Oldie (DSDBO) łączącego Indie z przejściami Depsang, Murgo i Karokarum. Wspomniany 16 batalion pułku Bihar dostrzegł ten posterunek – ulokowany ok. 3 km w głąb terytorium Indii za linią demarkacyjną i jego patrolujący żołnierze kazali się Chińczykom wycofać. Tak naprawdę 15 czerwca wieczorem miało dojść nie do jednej, ale to dwóch „bitew”. W pierwszej przewagę liczebną mieli strona indyjska, później miały nadejść posiłki dla strony chińskiej. Łącznie w walkach miało wziąć udział po około 900 ludzi po każdej ze stron. Walczono na kije i kamienie.

image
Rys. Katarzyna Głowacka/Defence24

Chińczycy oskarżają Indie o przekroczenie linii demarkacyjnej i prowokacje. Jak powiedział rzecznik Dowództwa Zachodniego Teatru ChLW płk Zhang Shuili, Chiny sprawują władzę nad regionem doliny Galwan, a wojska indyjskie  są „niestałe” w dotrzymywaniu postanowień, które osiągnęły obydwie strony. Indie z kolei mówią o napaści na swoich żołnierzy i o tym, że Dolina Galwan od 1956 roku była pod zwierzchnictwem Indii a ChRL nie zgłaszała do nich pretensji. Obydwie strony od tygodni ściągają wojska w okolice granicy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 169
Reklama
Obserwator
wtorek, 23 czerwca 2020, 23:12

Pozwolę sobie zauważyć, że załączona do artukułu mapa, to niestety nie pokazuje w sposób właściwy podziału regionu Dżammu i Kaszmir pomiędzy Indie, Pakistan i Chiny...

AXI
niedziela, 21 czerwca 2020, 14:12

Wejdźcie do serwisu Aljazeera z 15 i dzisiaj. Chyba dowiecie się ciut więcej o incydencie. Na Infobae w zakładce -Świat , znajdziecie analizę sytuacji w szerszym kontekście ,obejmującą politykę Chin po covid-19 , w relacji do wycofujących się Stanów Zjednoczonych. Po przeanalizowaniu w/w tekstów będziecie mieli odrobinę inny obraz całości.

ttttt
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:29

przyczyna potyczki to nieporozumienie. Zolnierze chcieli rozmawiac, ale rozmowcy nie znali ani hinduskiego ani chinskiego ( mandarynski czy kantonski ? ), wiec zaczeli rozmawiac w jezyku KK : kija i kamienia. Ten "jezyka" znają już nawet szympansy. Generałowie usiądą do okrągłęgo stołu wypiją sake, wypalą fajkę pokoju (गञ्जा ) i ustalą na mapie aktualizację granicy - a winą za zajście obarczą "niedoinformowanych" oficerów niższego szczebla.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 21 czerwca 2020, 17:07

Tak to mogło wyglądać

Cine
niedziela, 21 czerwca 2020, 09:14

Nie masz pojęcia o czym piszesz. Choćby sake, to japoński trunek.

MemyPolityczne
piątek, 19 czerwca 2020, 00:05

Czy teraz Indie opowiedzą się wyraźniej po stronie USA? A co w tej sytuacji z Pakistanem? Przejdzie na stronę Chin?

Wasko
czwartek, 18 czerwca 2020, 22:18

Może nie znam zbyt dobrze historii ale to chyba jedyna i pewnie ostatnia tak wielka bijatyka na kije i kamienie od czasów prehistoryczny. Zginęło wielu żołnierzy, ale ta w sumie bitwa ma coś nostalgicznego w sobie. I jeszcze jedno globalna wioska to fikcja lewackich durniów, przynależności plemienne i tak biorą górę ... W Europie też wezmą , kwestia czasu. P.S. dobrze że nie graniczymy z Chinami ... Wyobraźcie sobie kilkaset milionów Chińczyków z kijami i kamieniami za płotem.

kloszard
sobota, 20 czerwca 2020, 09:32

Ha ha, od moich czasów dziecięcych, krążył dowcip, że Chińczycy jak mieli by zaatakować Polskę, to wystarczyłoby by wszyscy przyszli z paskami od spodni.

dd
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:37

Chińczycy budując flotę planowali sadzenie lasu już kilkadziesiąt lat wcześniej. Technika małych kroczków do celu lepsza niż brak wytyczonej drogi. Refulacja i sypanie sztucznych wysp w ok. Spartlay, wywieranie presji na Tajwan i Filipiny, wykorzystanie sporu Pakistan Indie by urwać coś dla siebie. W górskim terenie Himalajów nawet 100m2 ma duże znaczenie gdyż można zbudować lądowisko, rozmieścić system antydostępowy. Następny mały kroczek a jest ich naprawdę wiele. Celem Chin nie są jednak Indie a przełamanie amerykańskiej blokady na Pacyfiku i Rosja która dysponuje rozległymi niezamieszkałymi terenami i złożami z których nie potrafi nawet korzystać. Rosja jest najsłabsza ze wszystkich graczy gdyż praktycznie nie ma floty i ma najsłabsze wojska konwencjonalne. Sytuacja przypomina trochę przeddzień I wojny światowej gdyż jak wtedy zabójstwo arcyksięcia dziś jeden lokalny wybuch może uruchomić lawinę. Gdy choć jedna amerykańska bomba spadnie na Iran, Turcja wypowiada traktat z Lozanny, Chiny kończą temat Tajwanu, Iran uruchamia swoje aktywa w Iraku i Syrii. Świat siedzi na beczce prochu a to co dzieje się w wysokich Himalajach to "tylko" zajmowanie lepszej pozycji w bloku startowym przed spodziewanym wybuchem antałka.

easyrider
czwartek, 18 czerwca 2020, 17:46

A może to była tylko taka inscenizacja historyczna, taka jak my robimy w rocznicę bitwy pod Grunwaldem? A ofiary wyniknęły z powodu chęci wiernego odwzorowania dawnych starć?

Bolek
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:03

W Polskich warunkach. Duda z podbitym okiem. Trzaskowski z nadwyrężoną ręką i podartą koszulą. Biedroń z siniakiem na nodze, co ją podkładał raz jednemu i drugiemu :). Wszystko w ramach debaty w telewizji 3 x 3 minuty.

Sternik
niedziela, 21 czerwca 2020, 09:18

Wygrywa Żółtek. Jedyny facet z krzepą.

Woit
czwartek, 18 czerwca 2020, 13:37

A czy któryś z Przedmówców brał pod uwagę, że strzały w górach spowodują lawiny?

Wojciech
niedziela, 21 czerwca 2020, 09:20

Nie chodzi o lawiny tylko o strefę demarkacyjną, która jest zdemilitaryzowana. Nie wolno tam wnosić ani używać broni palnej. Więc się tłuką na maczugi.

ito
piątek, 19 czerwca 2020, 05:13

Na pograniczu indyjsko- pakistańskim specjalnie się tym nie przejmują- tłuką z armat aż echo idzie :-) Raczej miało nie być zbrojnego incydentu- obie strony oskarżają przeciwnika o naruszenie linii demarkacyjnej- i prawdopodobnie obie mają tyle samo racji. W takim miejscu raczej nikomu dotychczas nie chciało się wyznaczyć tej linii porządnie w terenie, a że i Chiny i Indie są nastawione dość, nazwijmy to, asertywnie kwestie wynikające z grubości linii narysowanej ołówkiem na mapie przez jakiegoś Angola ponad pół wieku temu zostaną prawdopodobnie rozwiązane przy użyciu broni. W tym palnej.

Eco szkielet
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:27

KOLEGO takie ECHO to dojdzie nad Pacyfik

Polak
czwartek, 18 czerwca 2020, 13:02

W podstawówce napisałem tekst pod hasłem Nigdy więcej wojny i zaproponowałem, by przywódcy osobiście czy delegowani naukowcy ścierali się w zawodach kto coś lepszego zrobi wymyśli dla ludzkości to ten wygra wojnę. Niech politycy sami się tłuką, a ludzi w spokoju zostawią. teraz czytam, że ewolucja sporów politycznych gdzieś jednak postępuje, i cywilizuje się. Szkoda, że nie u nas, bo nas ludzi traktują bronią biologiczno-propagandową, czyli my w świecie tzw. zachodnim w porównaniu do Azjatów spadliśmy cywilizacyjnie level dawn.

Jednorożec
piątek, 19 czerwca 2020, 02:16

Spadliśmy o poziom świtu? Czy o świt poziomu?

tyle
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:46

Pomyślałem o tym samym. Niech przywódcy Chin i Indii uzbroją się w metalowe pręty i worek kamieni i niech się osobiście naparzają. Do ustalenia pozostaje o ile metrów zwycięzca może przesunąć granicę i na jakiej długości.

Republikanin
czwartek, 18 czerwca 2020, 12:59

Komunizm to agresywna ideologia.Popieram Hindusow i Tajwanczykow.

Husaria humorystów
czwartek, 18 czerwca 2020, 12:56

Spoko, mamy tradycje, kosy chłopów na sztorc, b. jedyna fabryka kos w Europie do wskrzeszenia, lance. Do tego Radwańska z rakietą i Lisek z tyczką. Fibak i Kozakiewicz na generała awanse. Kijami dołożymy wszystkim! Kij wrogom w oko!!!

Zoom
czwartek, 18 czerwca 2020, 11:29

Skoro chińscy komuniści obwiniają Indie to znaczy, że jest akurat odwrotnie.

Chinek Malinek
czwartek, 18 czerwca 2020, 12:11

Kolego KPCH sie cieszy Wyparli hindusow z górskiej ścieżki Teraz ich lekkie czolgi tam pojadą

Ekim
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:28

Tak powinno byc , wojna w epoce atomu na kije , pięsci , kamienie. A atom niech tkwi w schronach. W takiej bitwie liczylo by sie , ilosc zolnierzy i wyszkolenie , karate , ju jitsu ,kendo ,zapasy ,boks. Cywile by nie cierpieli. To jest humorystyczne, ale to teren gdzie naprawde moze wybuchnac wojna. I to atomowa.

Kopara
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:00

Szkoda ze nie nagrywali Na,pewno sa tam piekne widoki Powietrze lepsze niż w Pekinie i kalkucie Ale hinduski stan wyszkolenia ZAWIÓDŁ

;)))
czwartek, 18 czerwca 2020, 08:32

Bili się o Polskę...

Borek
czwartek, 18 czerwca 2020, 05:29

To Einstein się mylił - mówił że, dopiero po 3 wojnie światowej następna będzie na kije i kamienie.

bender
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:31

Einstein mylił się też w kilku innych sprawach. Taką bardziej znaną są jego debaty z Bohrem o fizyce kwantowej.

Technologia 21 wieku kije i kamienie xD
czwartek, 18 czerwca 2020, 04:56

Myslalem ,ze to metafora "Na kije i kamienie" Przez to ,że mają broń nuklearną i sprzet ciezki ,a uzywają prostej broni krótkiej ...

Marek1
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:26

Drabina eskalacyjna zaczyna się od wyzwisk, potem są pieści i kopy, następnie kije i kamienie. Potem idzie już z górki, gdy włącza się technologia ...

Darek S.
czwartek, 18 czerwca 2020, 03:39

Robi się gorąco. Ciekawie to nadchodzące starcie może wyglądać. Jeżeli Chińczycy wyparli Hindusów z ich terenów, Hindusi muszą bez względu na cenę wrócić. Nawet jakby mieli całą okolicę bombardować non stop na dużą skalę. Hindusi muszą zapewnić dobrą ochronę swoim haubicom, bo Chińczycy je zmiotą co do sztuki. Zobaczymy ile warta jest ruska technologia poddana sprawdzeniu prze Chińczyków. Marnie widzę szanse Indii w tym starciu.

Marek1
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:37

Hindusi będą walczyć. Tam ciągle się pamięta kompromitującą klęskę w wojnie 1962r. Co do braku szans Indii, to bym nie przesądzał sprawy. To już nie ta sama bosa i obszarpana armia hinduska, której durny d-ca kazał walczyć powyżej 4500m npm z 8-krotnie liczniejszymi i dobrze wyekwipowanymi do walk wysokogórskich Chińczykami. Zresztą i tak decydującą rolę w ewentualnej konwencjonalnej wojnie Pekinu z New Dheli odegra zachowanie Pakistanu.

defcon5
czwartek, 18 czerwca 2020, 20:14

Myślisz ze Pakistan stanie po stronie Indii ? :)

Andrettoni
czwartek, 18 czerwca 2020, 01:20

Straty i dokładny przebieg będą przekłamywać obie strony - jednak samo zdarzenie jest faktem. Dwie armie, które są dosyć nowoczesne, kraje, które posiadają broń atomową i własne satelity - walczą na kije i kamienie. Miało tak być dopiero PO III Wojnie Światowej. Z jednej strony jest to głupie, ale świadczy też o rozsądku. Może pora przywrócić "turnieje rycerskie"?

Marek1
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:39

NIE turnieje rycerskie, ale bezpośrednie pojedynki polityków/dowódców. Skorzystaliby na tym wszyscy ...

autor
czwartek, 18 czerwca 2020, 07:23

WWIII już była my ją nazywamy "zimną wojną"

sddfq
środa, 17 czerwca 2020, 22:51

po której stronie kukri?

Grzyb
środa, 17 czerwca 2020, 23:01

No po Hinduskiej. Przecież Gurkowie są ludem zamieszkujący Indie.

ito
piątek, 19 czerwca 2020, 05:17

Indie to zamieszkiwali za Angoli, dziś mieszkają w Nepalu. I, jak sądzę, i na Chińczyków i na Hindusów mają równo wywalone.

rozczochrany
środa, 17 czerwca 2020, 22:40

Oba państwa mają broń atomową i istnieje groźba, że w razie prawdziwej wojny mogły by jej użyć. Pewnie dlatego żołnierze walczą trochę jak kibice na ustawach u nas w Polsce.

Kasander
czwartek, 18 czerwca 2020, 07:30

Niekoniecznie jej użyją. Przykład II WŚ. Strony konfliktu nigdy nie użyły broni chemicznej na polu walki ani przeciwko celom cywilnym i innym, choć to bardzo skuteczna broń masowej zagłady.Drugi przykład to zimna wojna i jej wojny proxy. Wtedy też nikt nie odważył się użyć atomówek nawet na skalę taktyczną.

Zibi
środa, 17 czerwca 2020, 22:26

historia zatoczyła koło, po wiekach zbrojeń i rozwoju technologicznego nastąpił powrót do korzeni, pałki i kamienie....

Bobo
czwartek, 18 czerwca 2020, 06:53

Może to i lepiej...

czwartek, 18 czerwca 2020, 12:29

No to w niej Chińczycy, Hindusi i Indonezyjczycy wygrają...

kris
środa, 17 czerwca 2020, 21:45

Nasi kibole mieliby pole do popisu mysle ze mieliby duze szanse na wygana w takim pojedynku i z armia Indii jak i Chin.

Marek1
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:41

Nasi kibole ze sztucznie napompowaną muskulaturą nawet nie wleźliby na te 4000 m. npm., a co dopiero mówić o walce wręcz ;))

kris
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:28

Przypuszczam ze jakos by sie ich tam dostarczylo dla chcacego nic trudnego zreszta nie wszyscy sa karkami wielu ma atletyczna muskulature i trenuje sztuki walki.

Ja
czwartek, 18 czerwca 2020, 09:19

Raczej ochotnicy z KOD

Ochroniarz
środa, 17 czerwca 2020, 23:33

Ja 18 lat służyłem w SG. My byśmy ich beretami zarzucali.

Protadek
środa, 17 czerwca 2020, 21:08

Jeżeli tak ma wyglądać III wojna światowa , to mogę odpoczywać. Hufce pod sztandarami Legii , Lech , jak i wielu innych klubów są niezwyciężone. Mają też niezbędne doświadczenie z ekspedycji w całej Europie. Nieustająco też trenują. Możemy spać spokojnie.

Darek S.
czwartek, 18 czerwca 2020, 03:42

Tylko wtedy gdy nabędziemy broń atomową, możemy liczyć na walkę na kije. Ci którzy jej nie mają są bezkarnie bombardowani jak Irak, Libia, Jemen.

Autor 1
czwartek, 18 czerwca 2020, 13:40

Coś w tym jest :)

Generau
środa, 17 czerwca 2020, 20:24

Tyle tam Xiaomi, Huaweiów i innego elektrozłomu. Może ktoś nagrywał?

Bezautora
czwartek, 18 czerwca 2020, 03:23

Dla czego utwardzane te marki za elektrozłomy?

Rhotax
środa, 17 czerwca 2020, 18:19

A skąd na 4600 m wzieli kije??? Kamienie rozumiem . Czyżby mieli tam nielegalne składy tej zakazanej broni? Jak słabe jest wyszkolenie i braki w broni strzeleckiej skoro nikt nawet nie potrafił strzelić ! Hańba!

Gorol
środa, 17 czerwca 2020, 17:03

A do czasu pandemii, było tam dużo spokojniej. Chyba Chinole liczyli, że po wypuszeniu wirusa przeprowadzą trochę akcji w terenie i nikt na to nie zwróci uwagi.

sds
środa, 17 czerwca 2020, 20:27

Kolejny żyjący bzdurami z CNN.

5g,bill gates
czwartek, 18 czerwca 2020, 04:54

To Trump ma w znajomych konta spiskowe i lubi sam spiskowac.Ty chyba fox miales na mysli.

Marcin
środa, 17 czerwca 2020, 16:20

A u nas śmieją się z WOT że nie mają wartościowej broni, nie potrafią usuwac powalonych drzew czy pomóc w walce z epidemią. Może na szkolenie w Himalaje ?

Kasander
czwartek, 18 czerwca 2020, 07:44

U was może tak.Ruskie trolle często tworzą i potem wyśmiewają takie brednie.I żeby to był jeszcze to śmiech z własnej głupoty. Z waszej armii i Putlera to dopiero jest ubaw.

Wołodyjowski
środa, 17 czerwca 2020, 16:56

Moje żołnierki znają KARATE U NAS MOBBINGU NIE MA

Gruzin
środa, 17 czerwca 2020, 16:06

Indie dysponują artyleria górska Powinni soe latwo wstrzelić Nie wiem czy te lekkie hauvbice juz,w służbie

Podhale Nowy targ
środa, 17 czerwca 2020, 14:51

21BSP Podhale NIE takie mialo bijatyki w Afganistanie Ale w prownicji BYŁO spokojnie i po co to strzelac do ludzi Hahahaha

Halo
środa, 17 czerwca 2020, 14:48

To prawie jak ustawka stadionowa. Moze naszych poslac tam niech sie wyszaleja bo w tym roku sezon krotszy.

Ech
środa, 17 czerwca 2020, 14:48

INDIE to demokracja wiec teraz premier Modi jest pod naciskiem by dac "zdecydowana odpowiedz" chiny na szczescie nie sa demokracja nie musza ulegac naciskom i moga troche sie wycofac. INDIE raczej juz pola do manewru nie maja. Teraz przez prase Indii przetacza sie fala artykoliw pt " skandal"

PS
czwartek, 18 czerwca 2020, 11:23

Na szczęście nie są demokracją - brawa dla neokomucha albo ucznia Korwina, co do jednego sprowadza się - leczenie! Zobaczymy jak Chin poradzą sobie, gdy w Europie ludzie odwrócą się od Hua, Xiao i innego szpiegującego na potęgę sprzętu (ja się pozbyłem na rzecz sojuszników), jak im Zachód przeniesie produkcję w inne rejony świata. Wszystkie komuny zawsze mają ten sam problem - nie potrafią rywalizować na równych warunkach gospodarczych, bo o tym właśnie mówi Trump, także do Niemiec wycofując żołnierzy, wy u nas działacie, my mamy problemy u was. Tu legnie w gruzach mit wolnego rynku, który obwiązuje li tylko, gdy wszystkie strony go przestrzegają lub dotyczy zamkniętego terytorium i jego obywateli.

Wolnorynkowiec
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 13:46

Mówienie, że Chiny to kumuna to gruba przesada, struktura gospodarcza tego kraju jest bardziej wolnorynkowa niż np. Unii europejskiej. Co do rywalizacji na równych warunkach gospodarczych to akurat często bywa odwrotnie, w kwestii 5G na przykład to Amerykański Hi Tech ostatnio nie nadąża i dlatego machina państwowa pomaga im ile się da w utrudnianiu życia Huawei i wywieraniu presji na innych by nie kupowali Chińskieg 5G. W tych "równych warunkach gosporadczych" Chińczycy byliby teraz na ostatniej prostej do zwycięstwa w rywalizacji technologicznej w zakresie 5G i AI. Stąd pomoc Trumpa blokującego Huawei swoimi dekretami i trasa objazdowa Pompeo wywierającego presję na kraje chcące współpracować z Chińczykami.

Andrettoni
czwartek, 18 czerwca 2020, 01:40

W tej "demokracji" dalej istnieje system kastowy. 30% ludzi to analfabeci. "Niedotykalny" to gorzej niż niewolnik. Około 150-200 mln ludzi zalicza się w Indiach do dalitów, czyli najniższej kasty lub bezkastowych. Oczywiście w Starożytnej Grecji "demokracja" też dotyczyła tylko obywateli, a niewolnicy byli pozbawieni praw - jednak mamy rok 2020, a nie 2020 p.n.e. Dlatego pomysły o "powinowactwie" między demokracjami włożyłbym miedzy bajki. W ten sposób można dowieść, że ChRL to też demokracja. Co za różnica czy wyborcami uznamy "tylko komunistów" czy "tylko białych". Taki system podoba się tylko tym w gronie wyborców i tylko ci wybrani uznają ten system za "demokrację" Ludzie wykluczeni nie zobaczą w tym demokracji. Uważasz, że to mało? Wyobrażasz sobie wojnę Chiny-Indie, widząc zamieszki w USA? W Indiach masz dziesiątki albo i setki milionów ludzi, których jest znacznie łatwiej podjudzić do rewolty.

bender
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:27

Indie to demokracja powszechna. Głos niedotykalnego liczy się tak samo jak głos bramina. System kastowy działa niejako równolegle do demokracji, edukacji czy organizacji pracy. Dziwne to, ale w Polsce też mamy swoje dziwactwa, np. u nas królem jest Chrystus, mimo, że nasze państwo jest republiką, a sam władca nie żyje od 2000 lat.

Pawel
czwartek, 18 czerwca 2020, 01:33

Czyli sugerujesz ze tyranie sa lepsze niz demorkacje?Proponuje zastanowic sie na logika wlasnej wypowiedzi cocby biorac pod uwage fakt ze Chiny jako dyktatura moga sie nie przejmowac opinia publiczna i wysylac cale bataliony swoich poddanych na smierc podczas gdy Indie jednak zbyt wielu swoich obywateli na smierc wyslac nie moga bo sie opinia publiczna zacznie burzyc.

Reaper
czwartek, 18 czerwca 2020, 08:32

Nie będzie burzyć, vide reakcje w ostatnim okresie utarczek pomiędzy Pakistanem a Indiami. Hindusi pod Mondim zrobili się coraz bardziej agresywni wbrew pozorom. A co do demokracji, jest to system rządów, który ma zapewnić funkcjonowanie państwa, tak jak i dyktatura. W jednych miejscach sprawdza się jedno w innych drugie.

bender
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:19

Różnica między demokracją a dyktaturą jest taka, że w jednym systemie masz możliwość wpływania na władze, w innym nie. Jeśli jesteś poddanym dyktatora, czyli nie masz wpływu na władzę, to jak dyktator zażyczy sobie Twojego domu, żony, córki czy wreszcie Twojego życia, to nie masz nic do gadania. Jeśli jest to Twoim zdaniem akceptowalny system rządów, to najwyższy czas żebyś spróbował szczęścia na Białorusi. Powodzenia. PS: jeszcze jeden szczegół. Dyktator zazwyczaj skupia się na swoim dobru, nie dobru ogółu, a jego główne zmartwienie to zachowanie władzy. Jest zdolny do najgorszego świństwa wobec ziomków, byleby utrzymać władzę. Uważaj, żebyś nie wkurzył dyktatora.

max
środa, 17 czerwca 2020, 13:46

W tej sytuacji pilnie, bez przetargu, musimy kupić w USA kije w ilości 120 tys. Kije należy włączyć do wyposażenia indywidualnego każdego żołnierza.

Mini
sobota, 20 czerwca 2020, 09:47

Nasi żołnierze mają saperki. Bardzo niebezpieczna broń do wali wręcz. Łeb można odrąbać.

Polak
czwartek, 18 czerwca 2020, 13:41

Tylko o kodach nie zapomnieć bo będą bezużyteczne

Marek L.
środa, 17 czerwca 2020, 23:54

Kupujmy od nich te "bojowe" kije, za 10.000 USD za sztukę (czyli za jednego kija), i to absolutnie bez żadnego przetargu ....... ;-)))

oszolom
środa, 17 czerwca 2020, 16:15

Bez fazy analityczno-koncepcyjnej nie da się. No i musza pływać. Uzbroic w katapulty, nie będzie analogów...

Leśny dziadek
środa, 17 czerwca 2020, 21:48

Kije powinny mieć szczerbinkę w formie sęku czy dalmierz laserowy?

ANALIZA jaka IZA
środa, 17 czerwca 2020, 19:01

Każdy bojowy kij musi mieć trzy końce

Marek1
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:44

Opisałeś tzw. tonfę ... ;)

CwiercWiekuBezPoezji
czwartek, 18 czerwca 2020, 09:56

A to sie proca nazywalo i do 20m umial to celnie uzywac kazdy szczyl na podworku u Babci. Ale to cwierc wieku temu bylo, wiec dzisiaj sie moze strzelaja sweet-fociami na jakims trendowatym portalu? No i spadle, zielone jablka - fantastycznie aerodynamiczny ksztalt - zadna wojna podworkowa sie bez nich nie mogla odbyc.

Alosza
środa, 17 czerwca 2020, 13:25

Stąd pewnie informacje o nowej chińskiej broni. KBKB- krótki bojowy kij bambusowy?

fefe
środa, 17 czerwca 2020, 22:52

to sie nazywa bo od jakiś paru tysięcy lat

Ech
środa, 17 czerwca 2020, 19:05

Pisali ze walczyli na prety metalowe, moze cos w rodzju skadanej palki policyjnej lub takiej teleskopwej metowej. Kto wie... + Duzo zatwil mroz. WYsoko i snieg. I daleko od drog...

Reaper
czwartek, 18 czerwca 2020, 08:34

Prędzej były to lufy karabinów. Powszechna praktyka w koszarowych burdach, szczególnie z przed 1989 roku. Pionierami byli wydaje się wybitnie Brytyjczycy

assdd
środa, 17 czerwca 2020, 16:49

skad wiesz ze krotki?

ddk
środa, 17 czerwca 2020, 22:54

>skad wiesz ze krotki? najdluzsze chinskie miały prawie 5 m trudno się tym walczyło ale czasem miało to sens. Jest też zapis jak to król chiński (zwany cesarzem) zapłacił najemnikom z klasztoru Szaolin i ci wystawili kilkunastu gostków z metalowymi kijami. Musieli być mocni bo bitwa była wygrana

Badyl
czwartek, 18 czerwca 2020, 11:36

Precyzyjnie 200 mnichów wzięlo udział w bitwie przeciwko japońskim piratom. Metalowe były tylko "końcówki" Bo czyli kija. I faktycznie bitwa była wygrana mimo kilkutysięcznej przewagi.

środa, 17 czerwca 2020, 15:22

Plk Babu dostal od KBKB ale nie to bylo powodem tylko hinduski system transportowy

Gruzin
środa, 17 czerwca 2020, 15:04

Widać skuteczny bo odparł czolowy atak batalionu górskiego uzbrojonego w Lekkie maczugi bojowe LMB

Fanklub Daviena
środa, 17 czerwca 2020, 13:24

A wszystko zaczęło się, gdy Indie, PRZY POPARCIU USA, cofnęły autonomię Kaszmiru i go anektowały jako "macierzystą" część Indii a indyjski minister obrony zapowiedział, że to nie koniec i Indie zrobią to samo z kolejnymi spornymi terytoriami i uzyskało to milczącą zgodę USA. Skoro Indie postanowiły skorzystać z popieranej przez USA polityki "faktów na ziemi" (Golan, Zachodni Brzeg itp.) Chiny postanowiły nie być gorsze! :)

Marek L.
środa, 17 czerwca 2020, 23:49

A wszystko się zaczęło (i mówię tu JEDYNIE o najnowszej historii !!!), gdzie ta twoja putinowska Federacja Rosyjska, BEZ POPARCIA USA, na zasadzie czystych "faktów na ziemi", zbrojną agresją anektowała (oraz, nadal okupuje !!!) Abchazję, Osetię, Przydnieprze, no później to i Krym, Donieck, Ługańsk, i obszary z nimi sąsiadujące Wschodniej Ukrainy.......

rgrtg
środa, 17 czerwca 2020, 22:55

myślę, że brali przykład z Turcji, która anektowała Cypr

y
środa, 17 czerwca 2020, 20:41

Czyżby zaczęli wzorować się na Rosji? Że przypomnę tylko Czeczenię, Krym i Donbas. Bez sięgania głębiej w historię...

andrzejto
środa, 17 czerwca 2020, 16:18

Biorą przykład z FR, aneksja Gruzji małymi kawałkami, Krym, Donbas....

qwert
środa, 17 czerwca 2020, 18:26

Gruzja, Donbas ? Coś mi umknęło? O jakiej aneksji tamtych terenów piszesz?

Pawel
czwartek, 18 czerwca 2020, 01:35

O ostatnich-nie udawaj ze nie wiesz o co chodzi.

Fanklub Daviena
czwartek, 18 czerwca 2020, 17:14

Ja nie wiem! Które to ukraińskie lub gruzińskie tereny anektowała Rosja? :)

qwert
czwartek, 18 czerwca 2020, 15:54

Jakie konkretnie tereny zaanektowała Rosja w Gruzji czy w Donbasie? To są zbuntowane "republiki" jak w przypadku Gruzji czy regiony w przypadku Ukrainy. Rosja na pewno miesza tam swoimi paluchami, ale o żadnej aneksji mowy być nie może. Krym to inna historia, choć wszystko w zasadzie odbyło się zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym

ucho czombego
środa, 17 czerwca 2020, 13:12

Gdyby padł choć jeden strzał doszłoby do uruchomienia lawiny i starcia tytanów którego odpryskiem w pierwszej kolejności dostałaby Rosja. Na miejscu moskalików modliłbym się aby do tego konfliktu nie doszło

abc
środa, 17 czerwca 2020, 16:04

Niby dlaczego Rosja miałby dostać?. Bardziej prawdopodobne że Chiny i Indie zabiegały by o poparcie Rosji dla swoich planów a Rosja zachowuje swobodę wyboru strony, lub pozostania neutralną. W odróżnieniu od USA, których paleta możliwości jest mniejsza, USA mogą poprzeć Indie lub pozostać neutralne.

NoTak
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:10

Patrzysz na sytuacje militarnie (nie twierdze, ze przedmowca nie), ale aspekt gospodarczy bylby dla Rosji dewastujacy - juz dokladaja do nierentownego gazociagu do Chin - buduja dodatkowe linie przesylowe, bo okazalo sie, ze propaganda sukcesu przeszacowala wydajnosc wydobycia i groza im kary. IMO Rosja odwracajac sie od Chin bedzie na lasce i nielasce USA, ktore jest znane z tego, jak traktuje swoich sojusznikow. A USA moga nic nie robic, tak jak np. w sprawie obecnej hordy barbarzyncow na ich wlasnej ziemi. Maja w tym jakis cel - ale jaki?

R
środa, 17 czerwca 2020, 14:59

"odpryskiem w pierwszej kolejności dostałaby Rosja" a niby dlaczego.

Anty
środa, 17 czerwca 2020, 14:48

Tytanow na glinianych nogach. Swoja droga stawiam na Chinczykow, przynajmniej poki nie wmiesza sie Pakistan i USA.

Sarmata
środa, 17 czerwca 2020, 21:26

Akurat Pakistan to sojusznik Chin i wróg Indii. A USA bało by się wmieszać w zatarg między państwami z bronią jądrową.

Anty
czwartek, 18 czerwca 2020, 09:41

Wiem, ale jesli wmiesza sie Pakistan po stronie Chin, to niestety rozleje sie juz, USA nie beda mialy wyjscia, i lawina poleci...

Darek S.
czwartek, 18 czerwca 2020, 03:51

Tak USA mocne są gdy trzeba zbombardować Libię, Irak lub Grenadę. Nawet Iranu boją się ruszyć.

Adr
środa, 17 czerwca 2020, 13:11

III WS na kije i kamienie.... Twórcy broni A powinni dostać pokojowego Nobla

Adam
środa, 17 czerwca 2020, 13:10

"Dziwna wojna". Dajmy im trochę czasu, niech się rozruszają.

Jan H
środa, 17 czerwca 2020, 13:05

Kije i kamienie dlatego że obu armiom w tym rejonie nie wolno nosić ostrej broni- prewencja !

Bon Ton
środa, 17 czerwca 2020, 12:51

Okazuje sie ze bambus byl skuteczny

Budziu
środa, 17 czerwca 2020, 12:22

Następna bitwa będzie w zbrojących i na miecze.

Extern
środa, 17 czerwca 2020, 21:35

Czytałem kiedyś książkę pt. "Wieczna wojna". W uniwersum z tej książki ludzkość walczyła z obcą rasą. Gdy obie strony nauczyły się generować pola siłowe to wszyscy musieli wrócić do mieczy i włóczni bo żadna broń kinetyczna czy energetyczna już nie działała.

krul osiedla
wtorek, 7 lipca 2020, 18:47

włócznia jest bronią kinetyczną, miecz też.

Ja
środa, 17 czerwca 2020, 22:59

Tak, ale tylko w obrebie tego pola. Notabene, swietna ksiazka.

Mokambo
środa, 17 czerwca 2020, 12:17

A czy ktoś wie czemu walczono na kije i kamienie? Co z nożami i bronią palną? Nie mieli?

Franz
środa, 17 czerwca 2020, 15:40

Dokladnie tak walczyli rosjanie z chinczykami podczas tzw"wojny na piesci" na granicy Rosji z Chinami. tez nie zrobiono pozytku z bomby atomowej.

środa, 17 czerwca 2020, 13:30

Czwarta wojna światowa miała być na kije i kamienie.

kto to wie
środa, 17 czerwca 2020, 12:49

Jak już ktoś wspomniał, bo to są zdyscyplinowani i odpowiedzialni żołnierze. Widzą oni dalej niż czubek własnego nosa i mają świadomość, że jedno "pyknięcie" może zmieść pokój z całego kontynentu.

Adam
środa, 17 czerwca 2020, 12:46

Bo gdyby zaczeli do siebie strzelać to był by już zupełnie inny level. To tak jak Grecja i Turcja. Niby nie walczą a jednak są straty.

zeus89
środa, 17 czerwca 2020, 12:38

Domyśl się. Gdyby niecałe 2k ludzi zaczęło się strzelać i podrzynać gardła to tam już by wybuchła regularna wojna.

niki
środa, 17 czerwca 2020, 12:26

Dowództwo z jednej i z drugiej strony zakazało używania broni palnej aby konflikt nie przerodził się w coś o wiele gorszego.

Extern
środa, 17 czerwca 2020, 21:38

Naprawdę ciekawy przypadek, a wydawało się że żołnierzy to już tylko warto uczyć strzelać, a tu proszę jakie zaskoczenie.

kubuś puchatek
środa, 17 czerwca 2020, 12:17

Ale zaraz, wojny na kije i kamienie zapowidano na "po III wojnie światowej". Czyżbym coś przespał?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 17 czerwca 2020, 18:33

Czysto teoretycznie Zimną wojnę można uznać za III WŚ ale to naciągana teoria.

kto to wie
środa, 17 czerwca 2020, 12:12

Poległ dowódca batalionu! Co za duch bojowy, naprawdę pozazdrościć! Ciekawe jak by sie sprawili Polscy starsi oficerowie w takiej sytuacji.

Marek1
czwartek, 18 czerwca 2020, 11:44

D-ca batalionu w st. pułkownika tłukący się na kije i kamienie w 1 szeregu swych żołnierzy to idiota, a nie bohater.

No_one
środa, 17 czerwca 2020, 19:20

Ja bym wysłał trzech panów Oficerówz z Giżycka.. Zwycięstwo murowane

rgr
środa, 17 czerwca 2020, 22:58

>Ja bym wysłał trzech panów Oficerówz z Giżycka.. Zwycięstwo murowane konwencje genewskie zabraniają używania gazów bojowych

Marian
środa, 17 czerwca 2020, 13:50

Nasi już pokazali zajeli kapliczkę w Czechach.

Fanklub Daviena
środa, 17 czerwca 2020, 13:34

Też uważam, że rozkaz naprzód powinien być zakazany a legalny jedynie za mną! Byłoby mnie wojen... Ogólnie to wojowniczość przywódców bardzo wzrosła odkąd królowie zamiast przewodzić wojskom zajęli się ich dowodzeniem z tyłów... :)

Extern
środa, 17 czerwca 2020, 21:44

To branie przez dowódców udziału w bitwie to był jedynie średniowieczny dosyć bezsensowny pomysł wynikły z bezrefleksyjnego traktowania kodeksu rycerskiego. Nikt roztropny od czasów antycznych tak wojen nie prowadził.

y
środa, 17 czerwca 2020, 20:50

To było by zabawnie zobaczyć Putina z pistoletem w ręku na czele nacierającej armii... Może ktoś Ale zaraz. Jego idol Stalin też nie nacierał w pierwszym szeregu. Za to wysyłał miliony na śmierć...

sorosowe g
środa, 17 czerwca 2020, 15:42

...a potem ci co byli nikim w warstwie szlacheckiej obalili monarchie, jak wyczaili jednoczenie się wokół państw, narodowości, tradycji, to obalają państwa. Nikt ich nie wybiera, sami się mianują, o kim mowa?

środa, 17 czerwca 2020, 12:43

Jest problem, na polskich granicach żołnierze byliby bezbronni - brakuje tam kamieni i kijów!

gaba
środa, 17 czerwca 2020, 14:11

kije są, trzeba tylko złamać kilka gałęzi. A wiadomo, że najgroźniejszą bronią jest kij z kupą.

Olo
środa, 17 czerwca 2020, 12:42

udaliby się do dowództwa po rozkazy. A dowodziłby jakiś młody porucznik.

GRD
środa, 17 czerwca 2020, 13:54

Ahahaha w punkt!!! (aczkolwiek są wyjątki)

DJC27
środa, 17 czerwca 2020, 12:11

Jeżeli można prosić o źródła z jakich korzystał autor artykułu, bo to brzmi wręcz jak scenariusz do jakiegoś filmu wojennego. Z jednej strony Chińczycy prowadzą walkę za pomocą najnowowczesniejszej technologii cybernetycznej, z drugiej okładają się kijami i kamieniami... Aż nie wiarygodne...

Olo
środa, 17 czerwca 2020, 12:44

bo, mimo opłakanych skutków, zwyciężył zdrowy rozsądek i zrezygnowano z noży, karabinów, granatów, czołgów, rakiet balistycznych itp. Teraz wystarczą (może) konsultacje i wyrażone ubolewania...

niki
środa, 17 czerwca 2020, 12:28

Na razie i jedni i drudzy mają zakaz używania broni palnej. Zakazy są odgórne z dowództwa obu sił.

Pret
środa, 17 czerwca 2020, 12:27

Oni tak od lat 60-tych, taki niepisany uklad.

Rldldfkrk
środa, 17 czerwca 2020, 12:01

Zaproponujmy im proce z PGZ ;)

Majster klepka
środa, 17 czerwca 2020, 13:44

Będą za drogie. Pewnie zażądają transferu technologii i offsetu. Nie to co my.

Józef
środa, 17 czerwca 2020, 13:27

Proca to raczej z Izraela

oszolom
środa, 17 czerwca 2020, 15:46

Dawids sling - wersja PL. Made by PGZ.

Extern
środa, 17 czerwca 2020, 21:52

Dziś w posługiwaniu się procą klasyczną najlepsi są Palestyńczycy. To bardzo trudne, kiedyś z pół roku próbowałem się tego uczyć i efekty były takie sobie.

aras
środa, 17 czerwca 2020, 12:54

Proponuję na początek jakiś grant z NCBiRu - powiedzmy 10 mln zł. Trzeba opracować wstępne założenia tej broni...

Gladius
środa, 17 czerwca 2020, 11:36

Jeśli walki były na kije i kamienie to myślę, że MON powinien rozważyć produkcję trebusz - wraz z transferem technologii.

MI6
środa, 17 czerwca 2020, 15:05

ale wcześniej faza analityczno-koncepcyjna i zapytania ofertowe

JPC
środa, 17 czerwca 2020, 11:33

to sie nazywa ekonomiczne podejscie do kwestii rozwiazywania sporow na plaszczyznie militarnej - swoja droga ciekawe jaki byl final ? chinski posterunek stoi nadal? i czy w ramach eskalacji dzialan nie dojdzie do uzycia niezbednikow? Tak na serio - nalezy podziwiac dyscypline w obu armiach a o poziomie wyszkolenia fizycznego nawet nie wspomne... szacunek!

Kiks
środa, 17 czerwca 2020, 11:32

Kolejne budowanie chińskich "wysepek".

dywersant
środa, 17 czerwca 2020, 11:22

Chińczycy to konflikty graniczne uwielbiają! Pierwsze skojarzenie co mi się nasuwa to konflikt nad Ussuri z '69, gdzie skończyło się naprawdę dużą strzelaniną z ruskimi. Podejrzewam, patrząc na politykę względem Tajwanu, Hongkongu, Tybetu i Xinjiang, iż w chińskiej mentalności nic się od tamtego czasu nie zmieniło.

oszolom
środa, 17 czerwca 2020, 16:12

Dlatego Ja staram sie bojkotować towary z chin, na tyle ile to możliwe...

lkjdksajdkljsaklfj
środa, 17 czerwca 2020, 12:08

To typowa taktyka ludu Han, stosowana od tysięcy lat, za każdym razem bierzemy mały kawałek, potem następny kawałek, itd. Będzie zastosowana także na północy w stosunku do Rosji, to tylko kwestia czasu.

Darek S.
czwartek, 18 czerwca 2020, 03:58

Stąd Rosja to naturalny Sojusznik USA.

Kamil
środa, 17 czerwca 2020, 14:23

Przecież już w zeszłym roku Syberia płonęła, wybuchały składy amunicji i rakiety hipersoniczne. W zamian Ruscy wywalali Chińczyków z nad Bajkału. Tam się dzieją ciekawe rzeczy tylko jedna i druga strona siedzi cicho.

wert
środa, 17 czerwca 2020, 13:31

Jjest już stosowana. W sowieckich rejonach granicznych stosunek chinczyków do rosjan to 50:1. Do tego rosjanka woli chinczyka bo tyra żeby rodzinę utrzymać a nie chla i tłucze

jpr
środa, 17 czerwca 2020, 13:25

Rosja jest połykana w całości. Chińczycy w Moskwie ciągle stanowią mniejszość, ale już wiele lat temu byli w stanie wymusić na Putinie wymianę mera Moskwy, gdy poprzedni - Łużkow - próbował wkraczać w ich interesy.

fgghghf
środa, 17 czerwca 2020, 12:49

to wyglada jak taktyka kazdego kraju na swiecie

fog
czwartek, 18 czerwca 2020, 12:38

Tylko żółci synowie trwaja w ciągłości od 5 czy 6 tysięcy lat... :/

asf
środa, 17 czerwca 2020, 11:18

Bitwa na kije i kamienie...

Marek1001
środa, 17 czerwca 2020, 12:19

..no wlasnie? Czyli co, dogadali sie jak 'kibole' na ustawke? Przy takiej 'rozrubie' jeden wystrzal moglby ostudzic zapaly drugiej strony lub tez zachecic ja do wystrzelenia swoich pociskow..

gaba
środa, 17 czerwca 2020, 14:15

podejrzewam, że na taką okazję obie strony mają w odwodzie swoich z odpowiednimi argumentami, dlatego nie dochodzi do esklacji

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 11:01

Jak mówił Einstein - nie wiem jak będzie wyglądała 3 wojna światowa, ale w następnej ludzie będą się bili na kije i kamienie. Czyli "chłopcy" trenują.

środa, 17 czerwca 2020, 14:25

...właśnie TRWA III WŚ...

Mokambo
środa, 17 czerwca 2020, 12:15

nie trenują tylko już walczą w 4 wojnie a 3 my przespaliśmy ;)

marex
środa, 17 czerwca 2020, 11:00

"Walczono na kije i kamienie." A mówili że tak będzie po III wojnie światowej.

sierżant Paruwa
środa, 17 czerwca 2020, 11:37

Chłopaki myślą o przyszłości i już się do czwartej szykują.

Tweets Defence24