Reklama
Reklama

Bieńkowska: Wspólne projekty dawałyby oszczędności do kilkunastu miliardów euro [SKANER Defence24]

24 września 2018, 11:04

"Doszliśmy do momentu, gdzie po pierwsze mamy podpisane porozumienie, po drugie mamy pieniądze na fazę wstępną jeszcze w ramach aktualnego budżetu do 2020 roku i po trzecie mamy bardzo konkretny plan [...] przeznaczenie 13 mld na współpracę w dziedzinie obronności" - powiedziała w rozmowie z Defence24 TV o współpracy w dziedzinie obronności Elżbieta Bieńkowska, Komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP. 

Elżbieta Bieńkowska zwróciła uwagę w rozmowie na to, że w przemyśle zbrojeniowym dzięki konsolidacji działań w dziedzinie obronności różnych państw Unii Europejskiej można zyskać bardzo duże oszczędności. 

To jest sektor gdzie współpraca między krajami da największe oszczędności ponieważ w tej chwili podobne rzeczy są robione w różnych krajach Europy oddzielnie. Wydaje się na to ogromne pieniądze z narodowych budżetów. Mamy dane mówiące o tym, że wspólne w danej dziedzinie projekty dadzą oszczędności od kilku do kilkunastu miliardów złotych.

Elżbieta Bieńkowska, Komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP

Komisarz UE wypowiedziała się także na temat roli jaką mają do odegrania resorty obrony poszczególnych krajów tak by zapewnić sukces wspólnych przedsięwzięć. 

Pierwszoplanową rolę ma MON bo musi nawiązać współpracę ze swoimi partnerami, ministerstwami w innych krajach. Podstawową zasadą tego funduszu jest to, że w projekcie musi uczestniczyć trzech partnerów.

Elżbieta Bieńkowska, Komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP

 Ponieważ Elżbieta Bieńkowska jest także odpowiedzialna za stworzenie właściwego otoczenia regulacyjnego dla rozwoju w Europie zastosowań technologii kosmicznej i usług, w tym w ramach programów Copernicus i Galileo rozmowa dotyczyła także tego obszaru. 

Obszar technologii kosmicznych i obronnych naturalnie się zazębia więc ze strony komisji absolutnie jest taka możliwość. Natomiast decyzje o tym w jakim zakresie będą projekty składane decydują kraje członkowskie. To nie komisja będzie decydować czy to będzie cyberbezpieczeństwo, czy technologie kosmiczne czy coś innego. Decyzja będzie należała do krajów członkowskich.

Komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 57
Extern
czwartek, 27 września 2018, 15:42

Niestety ale te wspólne zakupy w UE za wspólne pieniądze skończą się owszem wspólnymi zakupami tyle że tylko we Francuskich i Niemieckich koncernach zbrojeniowych. Firmy zbrojeniowe ze wschodniej i południowej europy sobie również wspólnie tyle że upadną.

Kiks
czwartek, 27 września 2018, 14:56

@marcin mądra? To ta co kpiła z ludzi?

Marcin
czwartek, 27 września 2018, 03:45

@Krzychu, jeśli twierdzisz, że wtedy pieniądze wracały z MON do budżetu centralnego przy tej ilości programów zbrojeniowych, a teraz nie wracają, to na co te pieniądze szły przez ostatnie 3 lata? Uwzględnij w tym zablokowanie kilku bardzo znaczących na przykład śmigłowców wielozadaniowych pod bzdurnym pretekstem zbyt niskiego offsetu, chociaż montaż i 30stoletni serwis maszyn miał się odbywać w zakładzie w Łodzi. Jeśli to dla obecnej władzy byłby jakikolwiek argument to gdzie jest offset na zakupione zakupione za 2mld złotych samoloty dla VIPów? Do tego cena za 40 śmigłowców w tym wersje ZOP, SCAR i dla oddziałów specjalnych była dośc atrakcyjna, 13mld PLN. Dla kontrastu ostatnio Norwegia kupiła 16 Aw-101 tylko w wersji SAR za blisko 5mld PLN, które są dużo tańsze niż wersje do zwalczania okrętów podwodnych czy dla oddziałów specjalnych. Zaniechanie programu Miecznik, BMS dla rosomaków, program Orka czyli zakup łodzi podwodnych i wiele innych. Według Ciebie obecna władza wydaje więcej, ale jednocześnie uwaliła część programów, gdzie tu logika? Cały czas wracasz również do buty, afer i słów Bieńkowskiej na taśmach o zarabianiu 6000 złotych. A znasz może wypowiedź obecnego wicepremiera Gowina, który twierdzi, że za PO nie starczało mu do pierwszego bo zarabiał tylko 12000 złotych? To nie jest arogancja władzy?

marcin
środa, 26 września 2018, 19:39

mądra i ładna kobieta

K.
środa, 26 września 2018, 17:59

Krzychu@ -kolejne leopardy - 2013 rok -Master - 2014 rok -JASSM - 2014 rok - drugi NDR - 2014 rok - nowa umowa licencyjna na Rosomaki i zamówienie na kolejne transportery - 2013 rok - Nowa Fabryka Broni - rozpoczęcie budowy - 2012 rok - nowe radary - 2013 rok - Kormoran II - 2013 rok - podwozie do Kraba - 2014 rok Można tak jeszcze wymieniać co kupili przez 3 lata , obecny rząd podpisał to co dostał na tacy od poprzedników . Wymień ich programy jakie sfinalizowali od podstaw przez 3 lata . Jest cos oprócz samolotów dla VIP i WOT-u ? Jak oceniasz ograniczenie środków wydawanych na modernizacje z 34 wydawanych przez poprzedników do niespełna 24 wydawanych obecnie ? Zagrożenia się zmieniły ?

mc.
środa, 26 września 2018, 17:23

Do Derff: przemysł dla armii - słuszne hasło, ale dobrze by było gdyby dowodzący armia wiedzieli czego chcemy (jakiego sprzętu). Pierwszy przykład - Iryda, najpierw miała być szkolna, ale na początku lat 90-tych szkolno- bojowa z naciskiem na bojowa. Słabe silniki nie dawały takich możliwości. Kiedy zakład przygotował stosowny prototyp, DWL już rozważało zakup 18-letnich Alpha Jetów. Wojsko nie kupowało od Mielca Skytrucków, bo były niepotrzebne, ale kiedy amerykanie przejeli zakład zapłacili za nie potrójną cenę. Świdnik - we wrześniu 2009 roku (na targach w Kielcach) zaprezentowali założenia śmigłowców quot;większychquot; (PZL W3 Sokół 2 i PZL SW-5) - pracowali nad tym od 2005 roku. Ale quot;ktośquot; wpadł na pomysł, że można by cały zakład sprzedać Włochom (za 360 mln PLN). Cały czyli także z dokumentacja dotyczącą wcześniejszych wersji śmigłowców i teraz za remonty i modernizacje musimy płacić quot;jak za zbożequot;. Zakłady PZL Okęcie - sprzedane za 21 mln PLN, a teraz sprawdź ile będą nas kosztowały modernizacje Orlików. Bumar Łabędy - wielokrotnie proponował modernizacje naszych T-72, doprowadzony niemal do upadłości. Zamknięto i zlikwidowano zakłady PZL WOLA które produkowały silniki do powyższych (bo czołgi nie są potrzebne na misjach). Zamknięto zakłady w Pionkach (teraz je reaktywują), Mesko nie produkowało pocisków dla czołgów (jak powiedział a pewna Pani Premier - wojna nam nie grozi) Przez wiele lat udawano że armia jest zainteresowana nowym rodzajem broni (MSBS), ale w międzyczasie sprzedano tereny zakładów FB Łucznik, przenoszą zakład pod Radom (tak naprawdę fabryka w 2000 roku zbankrutowała). Sprawdź dlaczego przez wiele lat nie mogliśmy modernizować Rosomaków. A co do Gawrona -Ślązaka radzę sprawdzić lekturę, jak politycy realizowali finansowanie tego programu, i jak na to reagowała DMW.

Krzychu
środa, 26 września 2018, 13:51

Piszesz o programach, które realizowano w czasie pełnych 8 lat POprzedników (nikt nie miał wcześniej takiego komfortu czasowego) , ale z jakim rezultatem i ile z nich zapoczątkował kto inny...Summa summarum , liczy się efekt końcowy i to , ile władza jest skora wydać na zakup uzbrojenia z tychże sfinalizowanych programów. W tej kwestii, za POprzedników wiele było PR-u i mrzonek,a realnie za ich czasów, z MON zwrócono kilkanaście mld. zł. do budżetu centralnego. To skala marnotrawstwa i zaprzepaszczonych szans. Skłaniasz mnie do refleksji? Sugeruję to samo. Mnie ona naszła niestety szybko,a 8 lat grubych afer , popartych butą i bezkarnością owych POprzedników, wyłącznie mnie (i jak mniemam wielu innych) w niej utwierdziło. A te, tzw. taśmy, to jedynie czubek góry lodowej quot;państwa teoretycznegoquot;.Również pozdrawiam.

Marcin
środa, 26 września 2018, 11:19

@Krzychu, jeśli poprzednicy ożywili się przed zasłużoną utratą władzy, a powtórzę po raz trzeci fakt do którego nie chcesz się odnieść, czyli, że wszystkie obecne programy zbrojeniowe są efektem działań poprzedniej ekipy, to te 3 lata rządów nowej władzy można uznać wręcz za dyletanctwo na tle tych poprzedników. Mówisz, że dla nich wszystko co polskie było obciążeniem, ale jedyny zrealizowany autorski program modernizacji przez obecny rząd to zakup zagranicznych samolotów do przewozu VIP, o mały włos byłby drugi zakup.....zagranicznych fregat Adelaide. Przytaczasz hasło quot;by wszystkim naszym żyło się lepiejquot; które wymyślili członkowie i zwolennicy PiS, myśląc oczywiście o adwersarzach politycznych. Mam dla kontrastu inne powiedziane przez premiera rządu PiS prosto z mównicy sejmowej, tym razem już odnoszące się do nich samych: quot;nam te pieniądze się należąquot;. Naprawdę skłaniam do refleksji i nuty obiektywizmu. Pozdrawiam.

As
środa, 26 września 2018, 08:54

I mnóstwo Rosyjskich lobbystów mogłoby wpływać na to co, kiedy i kto.

Derff
wtorek, 25 września 2018, 22:36

@MC przemysł jest dla armii a nie armia dla przemysłu. Lata dawania kolejnych szans skończyły się Slazkiem i wubrakowanymi demonstratorami. Jedynie Hsw jest zakładem z prawdziwego zdarzenia, ale tam związki dbają o rozwój a nie bawią się w politykę. Nie jest możliwym produkowanie wszystkiego w oparciu o własne zakłady i własne laboratoria. Rzycanie na badania wszystkim małych kwot kończy się systematycznym zacofaniem. Musimy wybrać specjalizację, która będzie konkurencyjna cenowo i technologicznie w skali światowej.

MajorMajor
wtorek, 25 września 2018, 20:41

Mądrego aż przyjemnie posłuchać ;P

Sailor
wtorek, 25 września 2018, 19:35

Panie Pett@pett. Jeżeli chodzi o czas wojny to potencjalny agresor przede wszystkim będzie starał się zniszczyć nasze magazyny i fabryki uzbrojenia. Będą to cele priorytetowe i cała nadzieja będzie w tym, że nasi sojusznicy będą w stanie udzielić nam wsparcia.

Sopocki
wtorek, 25 września 2018, 17:29

Harry 2 tą Pani to kompetentna i inteligenta kobieta która świetnie by sobie poradziła w MON. Zresztą każdy by sobie lepiej poradził niż dwie ostatnie ekipy. W Internecie to HARRY można znaleźć wszystko

Pett@pett
wtorek, 25 września 2018, 15:46

Mam pytanie - jeśli zbudujemy podstawowy sprzęt wojenny w kooperacji, to co będzie po pierwszych dniach/tygodniach konfliktu, gdy części zamienne, materiały eksploatacyjne się skończą.? I czy zdołamy wytworzyć nowe narzędzia wojenne (przepraszam za uogólnienie) w zastępstwie utraconych? Jesteśmy pewni, że kooperanci dopiszą, a dostawy będą możliwe.? Przemysłu wojennego nie buduje się na czas pokoju, a na czas wojny. To go trochę różni od \'business as usual\'...

Super
wtorek, 25 września 2018, 15:32

Ten wywiad z komisarz Bieńkowską jest sprawdzeniem przez redakcję Defence24.pl czujności intelektualnej swoich czytelników.

criss
wtorek, 25 września 2018, 15:31

Bez współpracy w sojusznikami popadniemy w zależność od silniejszych bo nie posiadamy umiejętności projektowania i produkcji nowoczesnych broni i pojazdów. Możemy uznać za sojuszników: 1 - Moskwę, 2 - Skandynawów, Rumunów, może Słowaków i Ukraińców, 3 kraje UE czyli Niemcy, Francję, Holandię i do tego kraje z opcji 1. Należy jednak coś wybrać, bo stajemy się Polską z 2 poł. XVII i z XVIII wieku. sami i z własnej woli.

Zirytowany
wtorek, 25 września 2018, 15:01

@King zanim coś napiszesz sprawdź,27 lipca 2013r podpisano umowę przedłużającą licencję na rosomaka o kolejne 10 lat,24 października 2013 r. zakupiono 307 podwozi bazowych pod spec.zabudowy. FB Radom i MSBS za wiki: \"28 sierpnia 2012, ARP i Grupa Bumar zawarły umowę inwestycyjną na bazie której powstanie nowa fabryka broni w zarządzanej przez ARP TSSE Euro-Park Wisłosan, w podstrefie w Radomiu. Budowa rozpoczęła się 19 listopada 2012. Budynek nowej fabryki otwarto 1 lipca 2014 roku.\" Prace nad nowym systemem broni strzeleckiej prowadzono od 2003r do 2006roku roku,dalej za wiki: \"Po zakończonych badaniach rozpoczęto 4 grudnia 2007 program budowy (PBR/15-224/2007/WAT). Początkowo miał być realizowany do 3 grudnia 2010. Mają zostać opracowane dwie linie broni: karabinka w układzie klasycznym i bezkolbowym (bullpup). Elementem wspólnym ma być komora zamkowa[4]. Program jest rozwijany przez konsorcjum, w którego skład wchodzi Grupa Bumar (Bumar Żołnierz) reprezentowane przez Fabrykę Broni „Łucznik” w Radomiu oraz Zakład Konstrukcji Specjalnych Instytutu Techniki Uzbrojenia Wydziału Mechatroniki Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. 15 grudnia 2009 r. pokazano publicznie dwa pierwsze, działające (strzelające) demonstratory technologii[5].\" Następnie KRAB: Niby kto rozwiązał problem z podwoziami,który blokował wprowadzenie krabów do armii i kto przeciwko koreańskiemu rozwiązaniu protestował? https://www.defence24.pl/podwozia-dla-kraba-z-korei-decyzja-pgz-konczy-kryzys-pancernego-programu BORSUK: :Huta Stalowa Wola prowadzi obecnie prace nad pływającym, bojowym wozem piechoty o kryptonimie „Borsuk”, realizowane w ramach projektu NCBiR na podstawie umowy podpisanej 24 października 2014 r. Według informacji Defence24.pl w 2019 r. pojazd ma osiągnąć gotowość do produkcji, a pierwsze dostawy seryjnych wozów nastąpią w 2021 lub w 2022 roku. \"za https://www.defence24.pl/borsuk-wychodzi-z-jamy-nowy-bwp-w-dwoch-odslonach ...i kto tu łyka propagandę...

kim1
wtorek, 25 września 2018, 14:41

Tej Pani już dziękujemy. Jednocześnie przychylam się do postu \"mc\". My Za bardzo na UE się otworzyliśmy zamiast na początku zmian chronić i stopniowo modernizować przemysł.

DJS
wtorek, 25 września 2018, 12:58

Taki słaby wywiad z niedziałającym unijnym urzędnikiem. Właściwie głos za tym by się dalej rozbrajać, ciąć koszta i likwidować co jeszcze zostało, pod wyświechtanymi hasłami.

Krzychu
wtorek, 25 września 2018, 12:44

@ Marcin, piszesz o PR-owych i papierowych przedsięwzięciach POprzedników, którzy rzecz jasna , szczególnie ożywili się przed zasłużoną utratą władzy. Powtórzę, raz jeszcze, dla nich to, co polskie było zawsze obciążeniem,a co do taśm, to były one tylko potwierdzeniem ich stylu rządzenia i \"troski\" o kraj i ludzi...zgodnie z hasłem\"By wszystkim (naszym) żyło się lepiej.

Marcin
wtorek, 25 września 2018, 12:23

@King Ale co masz dokładnie na myśli mówiąc \"nic nie kupili\", \"lista w exelu\"? Ja mówię o faktach, czyli wszystkie obecne programy zbrojeniowe były wdrażane przez poprzednią ekipę. Czy jesteś w stanie wymienić ze swojego \"exela\" choć jeden program zbrojeniowy autorstwa obecnej ekipy rządzącej?

King
wtorek, 25 września 2018, 12:00

@Marcin - \"WSZYTSKIE obecnie realizowane programy zbrojeniowe, od modernizacji fabryki w Radomiu i programu MSBS, Kraby, Kryle, Rosomaki, Borsuki i cała reszta zwierzyńca to praca poprzedniej ekipy.\" - lepszego żartu już dawno nie słyszałem! Ta praca to wpisanie programu na listę w excelu? No to się napracowali. Dzięki im za to, staliśmy się bezpieczniejsi! Co prawda nic nie kupili, ale excel był! Tylko nawet sumy kosztów programów już nie potrafili zrobić, bo się chlapnęli o 100%. Eh... czego ta propaganda nie wymyśli. I że niektórzy w to wierzą, to jest najśmieszniejsze.

De Retour
wtorek, 25 września 2018, 11:55

@ mc. Melenchon ? Proszę opowiedzieć więcej o jego stosunku do USA, NATO, Rosji, Putina.... Jak komuś z nim po drodze, to współczuję. Chiny eksportują mniej niż Niemcy. Dodatkowo większość ich eksportu to produkty zachodnich firm, tylko tam montowane- np Iphone. Porownanie rynku polskiego z rynkiem UE jest śmieszne. Można liczyć dowolnie - ludność, siła nabywcza... Wystarczy porównać kraje z naszego regionu które zostały poza UE i Polskę którą właśnie uznano za jeden z 25 najbardziej rozwiniętych krajów świata, by ocenić ogrom naszych krzywd.

Mysia
wtorek, 25 września 2018, 11:48

Po co sie kompromitujecie tą skompromitowana postacią? Nie ma ciekawszych rozmówców?

mc.
wtorek, 25 września 2018, 11:44

Drogi Derff - współpraca w dziedzinie uzbrojenia z Europą zachodnią - TAK, tylko na jakich zasadach ? Oni wiedzą że w Polsce nie ma potencjału projektanckiego (przez 25 lat się \"wykruszył\"), technologicznego (przez wiele lat nie produkujemy czołgów i sprzętu pancernego - nie produkowaliśmy to i nie rozwijaliśmy) i kapitałowego. Możemy im zaoferować tanią siłę roboczą, gdzie nasz wkład w gotowy wyrób będzie najmniejszy (patrz budowa okrętów, czyli wartość gołego kadłuba i wartość okrętu po uzbrojeniu, z siłownią i systemami rozpoznania i łączności). Chyba lepiej byłoby dogadywać się z takimi krajami jak Czechy, Słowacja czy Rumunia. Te kraje kiedyś dominowały w produkcji uzbrojenia - podobnie jak my. Problem polega na tym że te kraje wolą \"wisieć na obcej klamce\", niż próbować robić coś z nami.

Plush*
wtorek, 25 września 2018, 11:21

@mc nie ma co. Utrata niepodległości jest warta każdego euro centa. Była Moskwa jest Bruksela

Leo
wtorek, 25 września 2018, 11:04

Jestem zdziwiony ze taki ktoś jak Bieńkowska pojawia się na tym portalu. A każdy któremu Polska leży na sercu powinien sobie zdawać sprawę dla kogo ta pani pracuje i ile daje wkładu dla dobra Polski. Jakiego dobra.

Derff
wtorek, 25 września 2018, 09:38

Takie projekty to realne oszczędności. do programu czołgu powinniśmy dołaczyc bo za dziesięć lat i pt i leo nie będą warte zbyt wiele na polu bitwy. udział w zakupie i rozwoju systemu typi awacs także jest potrzebny. Myślę, że szansa na udział w projekcie ciężkiego BWP Lynx lub w masowej produkcji Pumy jest realny. Polsja ma kulturę techniczną pracowników co jest dużo warte. Nie przypadkowo Sikorsky analizował jak w pl przebiega montaż blackhawów. Tak gdzie można trzeba współpracy by zostały sirodki na rozwój w polskich specjalnościach - radary manpads, drony bezpośredniego wsparcia, kamuflaż, systemy logistyczne, radiostacje.

Wierny Polsce
wtorek, 25 września 2018, 08:39

Wspólne projekty czyli niemcy francja ich przemysł zbrojeniowy zachodnie firmy i naiwni Polacy wykiwani z kasy i z własnego przemysłu.

mc.
wtorek, 25 września 2018, 02:22

Do Pana Podporucznika rezerwy: Unia niczego nam \"nie darowuje\". Wpłacamy składkę tak jak inni członkowie Unii i dostajemy stosowne \"wypłaty\". Wejście do Unii, to nie tylko \"dotacje\", to przede wszystkim dostęp do rynku europejskiego dla nas, ale i firm europejskich do rynku polskiego. Jeśli Szanowny Pan czegoś nie rozumie, proszę zobaczyć jak na \"firmy zachodnie\" otwierała się (a właściwie prze wiele lat NIE OTWIERAŁA się) Chińska Republika Ludowa. Produkowali, wpychali się na obce rynki (najczęściej dzięki niskiej cenie produktów), ale robili mnóstwo problemów firmom które chciały coś u nich produkować. Dopiero kiedy osiągnęli ogromny eksport, uznali że właściwie \"nie ma problemu\" (ale wszyscy którzy w Chinach produkują wiedzą jaki to problem). Jakie to ma odniesienie do nas ? Otworzyliśmy nasz rynek (nie stawiając żadnych przeszkód), doprowadziliśmy do ruiny własne firmy wystawiając je na konkurencję (zachodnią) - zwłaszcza na początku lat 90-tych, gdy nasze firmy za \"kredyt kupiecki\" w banku płaciły 40 %, a firmy zachodnie miały u siebie kredyt na poziomie 3-4 %,. Ustawiliśmy \"sztywny kurs dolara\" (zasługa Pana Balcerowicza) - od 1990 roku do 2003 roku !!! Przy stałym kursie nasze produkty cały czas drożały, a zachodnia konkurencja była zawsze tańsza !!! Dotacje które dostajemy od Unii, to nie żadna zapomoga. To są nasze pieniądze, które powoli odzyskujemy.

Harry 2
wtorek, 25 września 2018, 02:04

@ Sopocki _ \"Gdyby Pani Komisarz była szefem MON nasza armia wyglądałaby na pewno o wiele lepiej.\" Z pewnością! Mielibyśmy armię WIDMO. Pani ze zdjęcia jest zwolennikiem rozbrojenia Polaków, a nie uzbrojenia. Bliższe szczegóły w internecie.

Harry 2
wtorek, 25 września 2018, 01:44

\"Wspólne projekty dawałyby oszczędności do kilkunastu miliardów euro\" Później Niemcy, Francja sobie to odbiją bo to ONE będą LIDEREM u którego sprzęt nie tylko kupuje się, ale i później remontuje, przegląda i modernizuje. To będzie droga współpraca. Własny przemysł jest drogą do niezależności od innych podmiotów. Własne produkty będą też tańsze w eksploatacji przez dekady. Nasze zakłady będą nabierać doświadczenia i produkować coraz to lepsze produkty dla naszej armii. To jest tak oczywiste, że nie podlega nawet dyskusji. Radzę przypomnieć sobie ile problemów było z licencyjnym Rosomakiem i wyobrazić sobie ile problemów będzie z Patriotami które tylko zakupimy bez możliwości ingerencji w ich strukturę.

Stefan
wtorek, 25 września 2018, 01:37

Pytanie do Trolli, oczywiście nie oczekuje odpowiedzi, co korzystniej wpłynie na rozwój armii i zakładów zajmujących się produkcją dla wojska: a. Kupowanie sprzętu z USA za gotówkę, przeglądy, naprawy, modernizacje wykonują tylko firmy z USA b. Nic nie robienie c. udział w projektach UE z wsparciem finansowym UE, pozyskiwanie technologii i udział polskich firm Jak wspomniałem wcześniej nie oczekuje odpowiedzi.

rafid
wtorek, 25 września 2018, 00:19

Ella ale jaja, ale jaja. Bez komentarza.

Marcin
wtorek, 25 września 2018, 00:14

@Krzychu Ciężko się zgodzić patrząc na ilość programów, które tamta ekipa zrealizowała lub są w realizacji. Ciężko polemizować z faktami a te są niestety takie, że WSZYTSKIE obecnie realizowane programy zbrojeniowe, od modernizacji fabryki w Radomiu i programu MSBS, Kraby, Kryle, Rosomaki, Borsuki i cała reszta zwierzyńca to praca poprzedniej ekipy. Doszedłby jeszcze kolejny zakład w Łodzi niestety przetarg na Caracale został \"ukręcony\" jak mawiał negocjator JEDYNEGO programu modernizacji sił zbrojnych RP realizowanego przez obecną władzę czyli zakup BEZ PRZETARGU z wolnej ręki latających rządowych limuzyn. Powtarza się jeszcze temat \"tzw. taśm\", o których większość wie ale ich nawet nie słuchało. Bieńkowska przed objęciem posady rządowej zarabiała około 50000 miesięcznie, teraz zarabia podobnie. Była w Polskim rządzie i mówiła własnie kontekście pensji w polskiej polityce, m.in. o tym, że kompetentni ludzie, wykształceni, ekonomiści z doświadczeniem nie pchają się do posad rządowych bo od razu od swoich zero. Ale faktycznie mogę się mylić i rację mogą mieć ludzie obecnej władzy walący prosto z mostu, że \"te pieniądze nam się po prostu należą\"....

1234567
poniedziałek, 24 września 2018, 23:59

A kto to jest ? Taki mamy klimat. Tylko z tego ją ludzie znają.

ito
poniedziałek, 24 września 2018, 23:16

No Bieńkowska ABSOLUTNY autorytet. Jest mądra i zna się jak nikt. Czysta kpina.

Eh wy.
poniedziałek, 24 września 2018, 22:18

A jak niby się skompromitowała? Powiedziała, że ktoś będąc wysokiej klasy fachowcem byłby głupi chcąc pracować jako wiceminister za 6000 złotych. Tak dokładnie powiedziała. Powiedziała też, że taki mamy klimat, gdzie przy specyficznym układzie temperatury i wilgotności powietrza lód osadza się na przewodach trakcyjnych. Tak dokładnie powiedziała. Może nieprawda? To jednak z najmądrzejszych osób w rządach ostatnich lat. Oczywiste, że robiąc na przykład trzy różne modele jednego typu pancernego pojazdu rozpoznawczego w trzech różnych krajach traci się mnóstwo pieniędzy na projektowanie, osobne linie technologiczne itp. Może nieprawda?

sławek.
poniedziałek, 24 września 2018, 22:13

Coś mi się zdaje że wszystkie te komentarze wyszły z pod ręki jednego ruskiego trola .Najlepiej ciągle narzekać żeby Polska była na uboczu Europy ,ze wszystkimi się kłóciła i z nikim nie potrafiła się dogadać.Po tylu latach komuny w końcu weszliśmy do Unii gdzie powinniśmy być od samego jej początku a teraz znowu się cofamy przez tego niskiego szkodnika i jemu podobnych pożytecznych głupków Rosji.Putin się cieszy ,nic nie musi robić rządzący sami sprawią że będziemy bez przyjaciół w Europie z armią wyposażoną jak przed ll wojną.Niestety Polak zawsze mądry po szkodzie.

sojer
poniedziałek, 24 września 2018, 21:39

Wspólne, czyli więcej zarobią Niemcy.

ignorancja
poniedziałek, 24 września 2018, 21:03

Z jednej strony lepiej czulibyśmy się współpracując ze słabszym, co widać choćby po komentarzach, jednak kiedy widzimy, że ktoś się przymierza wspólnie do nowego czołgu (Francja-Niemcy), nowego helikoptera czy pocisku rakietowego - jednak odzywa się w nas chęć wejścia w interes, żeby nie stracić okazji. Musimy się na coś decydować, z tym że istniejący spory rozdźwięk pomiędzy świadomością decydentów, przyszłych dysponentów (wojskiem) a fachowcami (przemysł, zbrojeniówka), którzy mieliby w rzeczywistości współpracować, sprawia że na ogół zapada decyzja oderwana od realiów lub nie zapada żadna. Dialogi trwają w nieskończoność, gdzie każdej z konsultujących stron zależy głównie na maskowaniu własnej niekompetencji a kiedy zaczyna klarować się coś sensownego, wówczas okazuje się, że nima kasy, górze zmieniły się pryncypia lub spec służby znalazły słaby punkt. Schemat standardowy. W zasadzie dotyczy również cywilnej części gospodarki.

Sopocki
poniedziałek, 24 września 2018, 19:55

Gdyby Pani Komisarz była szefem MON nasza armia wyglądałaby na pewno o wiele lepiej. Niestety mamy ministrów jakich mamy i jedyne co się kręci to karuzela stanowisk.

Lobo
poniedziałek, 24 września 2018, 19:45

Wspierać i budować tylko RDZENNIE POLSKl przemysł obronny!! Projektować i budować w Polsce!! A jak trzeba - pozyskiwać za granicą technologie.

GUMIŚ
poniedziałek, 24 września 2018, 19:01

PGZ S.A. woli produkować sprzęt dla grup rekonstrukcyjnych , ale za to w polskich , narodowych i państwowych fabrykach. Jakikolwiek udział zagranicznego kapitału w inwestycjach i produkcji nowoczesnego sprzętu wojskowego dla Polski jest wykluczony przez obecny rząd Zjednoczonej Prawicy. Sprzęt dla naszego wojska musi mieć walory muzealne i musi być absurdalnie drogi aby PGZ S.A. mógł istnieć a własność państwowa rosła w siłę.

podporucznik rezerwy kwatermistrzostwa (logistyki)
poniedziałek, 24 września 2018, 18:59

UE darowuje nam rocznie ok. 10 mld. euro, to jest ok. 12% budżetu rządu więcej. Jak dużo stanowi te 12% widać choćby po tym, że gdyby to było tylko 3,2% dodatkowo, ale pożyczone, a nie podarowane, to nie przyjęto by nas do euro z powodu zbyt niebezpiecznego zadłużania się. _______ Do tych 12% od UE moglibyśmy jeszcze nieco dodać podejmując wspólnie z dwoma krajami jakieś projekty zbrojeniowe, np. Włochy i Francja produkują SAMP/T i moglibyśmy jako trzeci podjąć jakiś projekt modernizacyjny. Moglibyśmy produkować Caracala i jako producent helikopterów dostać z UE dodatkowe miliardy za wspólny projekt nowego helikoptera transportowego lub modernizacji Tigra UHT z Airbusem i RFN. Dodatkowo moglibyśmy zamiast Patriotów przejść na SAMP/T z Włochami i Francją oraz na nowy czołg z Francją i RFN. To, o czym mówi Komisarz Bieńkowska to chyba najtańsza możliwość, by mieć ok. 100 helikopterów przeciwpancernych Tiger UHT i ok. 100 Caracali jako producent tych helikopterów z możliwością eksportu i własnością linii produkcyjnych, a więc i zysków z servisu tych helikopterów dla siebie oraz servisu tych i innych helikopterów na eksport (jak to już robi zakład servisujący C295 CASA). Bylibyśmy jako polska własność producentem helikopterów zaczynając od dwóch typów, a z czasem co raz więcej. Człowiek ceni czas, a helikopter ten czas oszczędza -- to trend przyszłości. Może to Polska zbudowałaby pierwszy komercyjny helikopter elektryczny?

Plush
poniedziałek, 24 września 2018, 18:26

@Krzychu lepiej podsumować tematu się nie da. 100,% racji

King
poniedziałek, 24 września 2018, 18:21

Nowe dyspozycje z Berlina i Pani ekspert je przekazuje do naszej wiadomości? Wyrazili zgodę na wspólne projekty?

mc.
poniedziałek, 24 września 2018, 17:19

Oszczędności czy zyski dla wybranych firm ??? Z innego artykułu: \"W artykule w \"Le Monde\", podpisanym również przez innego deputowanego FI, Melenchon wyraża obawę, że projekt \"Europy obronnej\" prowadzi do \"pełnej hegemonii Niemiec w Europie\".\" Pani Minister - dla kogo Pani pracuje ???

EDZIo
poniedziałek, 24 września 2018, 17:15

Moze warto posluchac I zamiast standardowego offsetu czy licencji aby miec okret podw. te kase nazywac nie zakupem ale wkladem na \"wspolny projekt\" np Szwecja-Niemcy-Polska, klepac \"kobboot\'y\" I dostac jeszcze dofinansowanie z UE.

john
poniedziałek, 24 września 2018, 15:51

Ta pani jest politycznie skompromitowana i przez to mało WIARYGODNA. Oczywiście, że robi PR dla tego kto jej płaci (zapewnił jej tę posadę) ale czy My koniecznie mamy mieć w tym swój interes? Byłbym co najmniej bardzo ostrożny wobec deklaracji tej pani.

Hipcio
poniedziałek, 24 września 2018, 15:39

Tę panią widać wyłącznie na rautach, uroczystościach czy przecinaniu wstęgi... Ona się czymś zajęła???

Krzychu
poniedziałek, 24 września 2018, 15:35

TyPOwe POmysły ludzi, dla których polski przemysł zbrojeniowy, podobnie jak stocznie, kopalnie, etc., etc., na liniach lotniczych kończąc, były niepotrzebnym balastem...Tzw. konsolidacja i budowa \"europejskiego przemysłu obronnego\", promowana przez POprzedników, oznaczała dla polskich firm wykupienie za grosze i szybkie zamknięcie, by europejski ( w domyśle niemiecki , bądź w kooperacji z Niemcami) przemysł , przejął nasz rynek.

superglue
poniedziałek, 24 września 2018, 14:42

Szanowna pani, a gdzie obywatelski dostęp do broni automatycznej, do kamizelek, do masek p-gas? A skąd Pani wie ze było by taniej? A gdzie tajemnica wojskowa i kontrola kontrwywiadowcza? Nie sadze abyśmy mieli takie same potrzeby jak inni, jesteśmy państwem frontowym. A może będziemy finansować innych jak przed II WS wywiezione zlotu i zbudowane okręty dla GB? Najbardziej podoba mi sie wspolpraca w dziedzinie obszaru technologii kosmicznych - na milosc boska gdzie amunicja dla krabow, gdzie rozbudowa newy gdzie mundury i celowniki szafir dla piechoty?

As
poniedziałek, 24 września 2018, 14:42

Z pozorowanym sojusznikiem ciężko robić wspólne projekty

Rzyt
poniedziałek, 24 września 2018, 14:19

Jak można kogoś takiego zapraszać do rozmowy...widac redakcja zarabia więcej niż 6000zlotych

Polski
poniedziałek, 24 września 2018, 14:02

To ta co powiedziała, ze tylko głupcy pracują za mniej niz 6 tys?

LS
poniedziałek, 24 września 2018, 13:43

Sie odezwala \"specjalistka\"...ehhhhh

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama