Biden: nie szukamy konfliktu z Rosją, ale zareagujemy

10 czerwca 2021, 10:36
840_472_matched__qsouc7_840472matchedqqblpz1080pxVicePresidentJoeBidengreetsRussianPrimeMinisterVladimirPutin
Spotkanie Putin-Biden w 2011 r., fot. White House/David Lienemann/Wikimedia (domena publiczna)
Reklama

Nie szukamy konfliktu z Rosją - powiedział Joe Biden w środę po przylocie do Wielkiej Brytanii na szczyt państw G7. Stany Zjednoczone zareagują jednak w zdecydowany i znaczący sposób, jeśli rosyjski rząd zaangażuje się w szkodliwe działania - podkreślił prezydent USA.

Chcemy stabilnych i przewidywalnych relacji... ale mówię jasno: Stany Zjednoczone zareagują w zdecydowany i znaczący sposób, jeśli rosyjski rząd zaangażuje się w szkodliwe działania” - powiedział Biden, przemawiając do ok. 1000 amerykańskich żołnierzy i ich rodzin, stacjonujących w brytyjskiej bazie lotniczej RAF Mildenhall we wschodniej Anglii.

Biden zaznaczył, że jest zdeterminowany, by odbudować więzi transatlantyckie i przeformułować stosunki z Rosją "po czterech trudnych latach rządów byłego prezydenta Donalda Trumpa, którego cła i wycofanie się z traktatów nadwyrężyły stosunki z głównymi sojusznikami".

Reklama
Reklama

"To moja pierwsza zagraniczna podróż jako prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jadę na szczyt G7, potem na szczyt NATO, a potem spotkam się z Putinem, aby przekazać mu to, co chcę, żeby wiedział – zapowiedział Biden - W każdym momencie po drodze zamierzam jasno mówić, że Stany Zjednoczone powróciły na światową scenę, a demokracje świata wspólnie stawiają czoła najtrudniejszym wyzwaniom i sprawom, które mają największe znaczenie dla naszej przyszłości".

Amerykański prezydent dodał, że jego celem jest "wzmocnienie Sojuszu Transatlantyckiego i chce w ten sposób jasno dać do zrozumienia Putinowi i Chinom, że Europę i Stany Zjednoczone łączą silne więzi sojusznicze". Zaznaczył przy tym, że konieczne jest zmodernizowanie i rozszerzenie zdolności cybernetycznych Paktu.

Pierwszym punktem ośmiodniowego pobytu Bidena w Europie będzie czwartkowe spotkanie z brytyjskim premierem Borisem Johnsonem. Odbędzie się ono w Carbis Bay, małej miejscowości w Kornwalii, gdzie następnego dnia zacznie się szczyt przywódców państw grupy G7. Jak się oczekuje, obaj politycy potwierdzą istnienie "specjalnych relacji" pomiędzy USA i Wielką Brytanią.

W piątek w Carbis Bay rozpocznie się trwający do niedzieli szczyt państw G7. W czasie szczytu amerykański prezydent weźmie udział w rozmowach wszystkich przywódców oraz będzie odbywał z nimi rozmowy dwustronne.

W niedzielę wieczorem Biden odleci do Brukseli, gdzie w poniedziałek odbędzie się szczyt przywódców państw NATO.

W środę 16 czerwca w Genewie Biden spotka się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Jak się oczekuje, prezydent USA poruszy tematy rosyjskich prowokacji, w tym ataków cybernetycznych rosyjskich hakerów na amerykańskie firmy, powtarzających się rosyjskich prób ingerowania w amerykańskie wybory, kwestię uwięzienia lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego oraz rosyjskich gróźb wobec Ukrainy. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
Niuniu
piątek, 11 czerwca 2021, 13:30

Angielska prasa zamieściła ciekawe artykułu w przeddzień wizyty amerykańskiego prezydenta. A skrócie USA ma nowy plan uziemnienia Chin. Plan do realizacji którego potrzebuje pewnych i zdeterminowanych sojuszników - przede wszystkim Państw o znaczącym PKB i silnie rozwiniętej gospodarce. W USA właśnie wprowadza się ustawę o bezprecedensowym wsparciu rządu dla hitów technologicznych USA - przeznaczyć na to mają 250 mld dolarów. Jednocześnie trwają prace mające ograniczyć sprzedaż chińskich produktów. Otóż amerykańska administracja zamierza jednostronnie określać które z chińskich produktów są produkowane z wykorzystaniem ukradzionych ameryce pomysłów technologii itp. Takie produkty i chińskie firmy je produkujące będą automatycznie obięte pełnym amerykańskim embargiem. Baiden chce aby takie embargo automatycznie nakładały wszyscy amerykańscy sojusznicy. Do tego pomysłu chce przekonać (zmusić) W.Brytanię i UE a głównie Niemcy. Przydało by mu się również wsparcie a przynajmniej neutralność Rosji. To podobno główny pomysł nowej amerykańskiej administracji na XXI wiek. Inspirowany udaną blokadą na zachodzie chińskiego Huaweia. Aby to dało się zrobić w szerszej skali trzeba łagodzić spory z UE i zabiegać o neutralność Rosji. Podsycać spory Chin z Japonią i Koreą oraz pozostałymi państwami Azji. A najlepiej utrzymać konfrontację Chin z Indiami. Niech się tłką między sobą i posiadane zasoby topią w fikcyjnych konfliktach. A w tym czasie USA odzyska prymat wszech mocarstwa i ostoi sprawiedliwości. To taka hipoteza. Pod dyskusję forumowiczów. Tych z Kijowa też.

wert
piątek, 11 czerwca 2021, 19:25

nasz interes to storpedowanie tego naiwnego pomysłu. Niby logiczny ale odcięcie niemca od chin? hahahaha. Nixon stworzył chiny "przeciw" sowietom teraz tworzą sowietoniemcy "przeciw" chinom. Baj baj ameryko

ret
piątek, 11 czerwca 2021, 08:58

My tu prężymy muskuły, wojny z Rosją , co prawda na razie w komputerach, toczymy, a inni to olewają. Niemcy tak są przestraszenie zagrożeniem ze wschodu, że niedługo ich armia będzie mogła się równać z siłami zbrojnymi Litwy. Francja szykuje sobie tylko korpus ekspedycyjny do operacji w Afryce aby ich nikt nie odciął od uranu czy tam innych potrzebnych im surowców a resztę ma gdzieś. A Ameryka ostatnio z Brytanią tylko dbają , żeby im nikt statków na Morzu Południowochińskim nie zatrzymał. Już im się nawet nie chce talibów przekonywać do demokracji. Zostaniemy z Bałtami i Ukrainą ze swoimi wschodnimi problemami sami.

Usa
czwartek, 10 czerwca 2021, 21:45

Putin na kolanach...

Niuniu
czwartek, 10 czerwca 2021, 21:40

Warszawa najpierw sama musi określić priorytety swej polityki zagranicznej. A dopiero później uskarżać się, że sojusznicy Nas olewają. Baiden musi posprzątać to co dostał w spadku po Trumpie. I przede wszystkim zdefiniować dla czego się nie udało uzyskać jakich kolwieg pozytywnych rezultatów po 4 latch konfrontacji z Chinami. Jak to się stało, że wszystkie działania administracji amerykańskiej adresowane przeciw Chinom stały się fiaskiem? Podobnie jak amerykańska polityka wobec Afganistanu, Iraku, Turcji, Arabii Saudyjskiej, Pakistanu, Yemenu, Libii, Nikaraguii, Wenezueli. Przecież to jedno pasmo porażek. Przy okazji udało się wykreować ponownie Rosję na mocarstwo. No to teraz trzeba na początek pogadać. I na pewno nie o Nawalnym.

wert
piątek, 11 czerwca 2021, 19:31

to się może udać tylko w warunkach polaryzacji. Trump próbował zrobić ją metodą kija, bidet chce marchewką. Zgadnij kto nią będzie i komu powinniśmy sprzyjać?

Amator
czwartek, 10 czerwca 2021, 18:51

No to mamy przerąbane.

fakty nie baje
czwartek, 10 czerwca 2021, 17:35

Dziadzio chce pokazać jaki on silny- a jak jest to widać. W USA rosną napięcia społeczne, rozwarstwienie, bieda i wykluczenie dotyczące w szczególności murzynów, ulice po zmroku wyglądają jak koczowiska bezdomnych śpiących w kartonach i mieszkających namiotach i wózkach. Wycieczka po centrum NY czy Washingtonu po zmroku to nie lada wyzwanie z uwagi na zapachy, rośnie przestępczość z użyciem broni, pewne dzielnice to po prostu enklawy gangów - i na to trzeba powiedzieć światu jaki jest się mocny - a realia są zabójcze. Metro, drogi, mosty czy kolej w USA są w katastrofalnym stanie bo są po prostu stare i zaniedbane a kasy brak. Ale trzeba wpompować mld w latadła aby napaść koncerny i ich zarządy - w końcu ktoś musi finansować wybory

Dude
czwartek, 10 czerwca 2021, 20:44

Send Ty to wiedzę masz? Ja mieszkam w USA i takich porządków w centrum miast Jakob nie widzę. Polcja by tych kocxowników bardzo szybko zgarneła.

Fakty nie baje
piątek, 11 czerwca 2021, 12:32

No to tak mieszkasz w USA. I dokąd ma ich zabierać? Wiedzę mam z autopsji a nie filmów z Hollywood jak większość tego forum

Gość
czwartek, 10 czerwca 2021, 15:59

Takie teksty to już nikt nie kupuje.

Hutnik
czwartek, 10 czerwca 2021, 15:06

Zareagujemy albo i nie. Zobaczymy...

Big Jim
czwartek, 10 czerwca 2021, 13:58

No, dobra. Wynika z tego, że w imię dobrych relacji zdecydowali się "przehandlować" Ukrainę. To błąd, bo jeśli chcieli włączyć Rosję do rozgrywki z Chinami, należało odpuścić sobie Tajwan... Wówczas, Chiny nie potrzebowałby już Rosji jako przeciwwagi dla USA i zaczęłyby podporządkowywać ją sobie jako podmiot zależny. Wówczas Rosja nie miałaby innego wyjścia, jak rozpocząć współprace z NATO...

taka prawda
czwartek, 10 czerwca 2021, 13:40

Czytaj między wierszami: "wyrazimy głębokie zaniepokojenie i potępimy stanowczo" w ramach dobrowolnej i dowolnej realizacji pomocy w ramach art. 5 traktatu o NATO ....

Peptyd
czwartek, 10 czerwca 2021, 12:49

Cóż PL jest teraz odstawiona przez USA stąd NS2 , Turów ograniczenia dostaw ropy itd itd będzie tego więcej ,lecz musimy wytrzymać suwerenna polityka kosztuje (przekonała się już o tym GB ale powoli wychodzi z kryzysu ) szkoda ,że budowa armii tak strasznie się wlecze nas nie stać na słabą armię. Zobaczcie Turcję już dawno by rozwalili, gdyby nieliczyła się militarnie. Wyciągajmy wnioski Panie Morawiecki.

rudy
czwartek, 10 czerwca 2021, 14:10

Może szanowny kolega zada sobie pytanie dlaczego Polska została odstawiona? Jak wygladała nasza dyplomacja przez ostatnie lata i dlaczego w stosunkach z naszym strategicznym sojusznikiem popełniono szczeniackie błędy stawiając 100% na idiotę który miał małe szanse na reelekcję? I może kolega wyjaśni jak ma wyglądać pełna suwerenność, bez sojuszników, 38 milionowego, niezbyt bogatego kraju położonego pomiędzy 80 milionowym gigantem ekonomicznym a 140 milionowym mocarstwem militarnym?

Paranoid
czwartek, 10 czerwca 2021, 13:23

A kiedy to PL była "nieodstawiona"? Fort Trump, gaz z US i inne historie to pożywka dla ludu. US posiada dość klarowne rozumienie strategic allies, za Trumpa i Bidena jest tak samo, to tylko PL zakłamuje rzeczywistość. To, że nie mamy dobrych i "obiektywnych" analityków polityki zagranicznej nie zwalnia od myślenia ...

Extern
piątek, 11 czerwca 2021, 11:21

Gaz może być realny, w końcu to pieniądze do zarobienia są.

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 10 czerwca 2021, 16:39

Dokładnie tak.

Tweets Defence24